W głębi ludzkiego umysłu kryją się sekrety, które potrafią drążyć od środka, niszcząc powoli wszystko, co napotkają na swojej drodze. Agnieszka Peszek w swoim najnowszym thrillerze psychologicznym, zatytułowanym "Numer 1", zaprasza czytelników do świata, gdzie granica między ofiarą a oprawcą staje się niepokojąco płynna, a prawda jest jedynie kolejnym elementem misternie utkanego kłamstwa. To opowieść o obsesji, winie i desperackiej walce o ukrycie tego, co najmroczniejsze. Czy potrafisz stawić czoła temu, co niewypowiedziane?
„Numer 1” Agnieszki Peszek to thriller psychologiczny wpisany w ramy kryminału, który prowadzi czytelnika przez mroczne zaułki ludzkiego umysłu i medialnego świata influencerów. To czwarta część serii Ona, jednak opowieść ta potrafi wciągnąć również tych, którzy wcześniej nie mieli styczności z poprzednimi tomami.
Akcja zaczyna się od brutalnego odkrycia: w warszawskim apartamencie znalezione zostaje okaleczone ciało młodej influencerki. To nie jest przypadek. Z pozoru niepowiązane z sobą zbrodnie zaczynają układać się w przerażający wzór, który zmusza policję do refleksji nad ludzkim okrucieństwem i mechanizmami władzy. Starszy aspirant Bartosz Bogucki i komisarz Kacper Ziętarski muszą walczyć nie tylko z przebiegłym sprawcą, ale także z własnymi demonami i presją opinii publicznej. Tymczasem Ona – kobieta bez imienia – walczy z zupełnie innym zagrożeniem: z tajemnicą, która może zniszczyć wszystko, co udało jej się zbudować. W jej głowie toczy się walka o kontrolę, poczucie winy i utrzymanie sekretu, który może być bardziej niszczący niż jakikolwiek wewnętrzny konflikt.
Już od pierwszych stron poczułem intensywne napięcie, które autorka buduje sprytnie, ale konsekwentnie. Fizyczna brutalność zbrodni kontrastuje tu z psychologicznym bólem bohaterów, przez co książka nie jest zwykłym kryminałem — to raczej analiza ludzkiego lęku, ego i społecznej presji. Narracja w „Numer 1” przywołuje momenty, gdy zwalnia i pozwala nam zbliżyć się do bohaterów — z ich lękami, wątpliwościami, a nawet irracjonalnymi decyzjami. Autorka sprawnie operuje perspektywą, by pokazać zarówno świat policjantów, jak i wewnętrzne rozterki postaci bez imienia, która staje się jednym z najbardziej niepokojących elementów tej książki. Co więcej, książka skłania do refleksji nad tym, jak bardzo wpływ mediów społecznościowych może wypaczać nasze postrzeganie sukcesu i autentyczności. To aspekt, który idealnie rezonuje z dzisiejszym światem — pełnym lajków, komentarzy i presji bycia „numerem jeden”.
„Numer 1” to thriller, który pozostawia ślad. Nie tylko poprzez dynamiczną fabułę i wartką akcję, ale przede wszystkim dzięki prowokowaniu pytań, na które trudno znaleźć proste odpowiedzi. To książka o granicach moralności, o cenie prawdy i o tym, co dzieje się, gdy balansujemy między byciem ofiarą a katem. Czy „Numer 1” to jedynie historia kryminalna? Według mnie — zdecydowanie nie. To opowieść o współczesnym świecie, w którym granice między rzeczywistością a spektaklem coraz częściej się zacierają. I choć nie wszystkie elementy fabuły trafiły do mnie z taką samą siłą, to jednak całość robi wrażenie i warto po nią sięgnąć — szczególnie jeśli cenisz mroczne, psychologiczne thrillery z realnym społecznym kontekstem.
(współpraca reklamowa: Agnieszka Peszek)
Numer 1 Agnieszka Peszek 📖 thriller psychologiczny 🔪 książka Numer 1 💬 recenzja Numer1 🌟 książki Polskie 📚 kryminał psychologiczny 🕵️♀️ Nksiążkowelove 💔 tajemnice Influencerów 🎯 najlepsze ksiazki 2026 🌙 Ona Agnieszka Peszek ✨ czytambolubie
„Numer 1” to czwarty tom serii ONA. Ja zaczęłam właśnie od niego i ani przez moment nie czułam, że czegoś mi brakuje, ponieważ autorka prowadzi narrację w taki sposób, że bez problemu można wejść w historię bez znajomości poprzednich części i w pełni zanurzyć się w fabule oraz relacjach między bohaterami.
Ten thriller psychologiczny to bardzo dobra i mocna historia, która bezlitośnie zagląda w najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu i zostawia czytelnika z pytaniem, czy potwory rodzą się w nas, czy to my sami je tworzymy. Punktem wyjścia jest brutalna zbrodnia w warszawskim apartamencie, okaleczone ciało młodej influencerki i sprawa wyglądająca jak makabryczny rytuał, a to dopiero początek serii wydarzeń, które wstrząsają miastem. Jednak to nie jest tylko kryminał o ściganiu mordercy, lecz przede wszystkim opowieść o winie, wstydzie, presji, obsesji i o tym, jak cienka bywa granica między tym, kim jesteśmy, a tym kim możemy się stać pod wpływem strachu i tajemnic.
Ogromnym atutem powieści jest osadzenie jej w rzeczywistości, która jest nam bardzo bliska, w świecie mediów społecznościowych, celebrytów, wizerunku i presji bycia idealnym, co sprawia, że ta historia boli bardziej, bo nie jest odległą fikcją, lecz czymś, co dzieje się tuż obok nas.
Bohaterowie są skonstruowani znakomicie, a tajemnicza Ona to jedna z najbardziej intrygujących postaci, jakie można spotkać w thrillerach psychologicznych, ponieważ mimo że poznajemy jej myśli, strach i poczucie winy, wciąż trudno ją jednoznacznie ocenić i rozszyfrować, zdecydować czy jest katem, ofiarą, a może jednym i drugim jednocześnie. Ta niejednoznaczność buduje ogromne napięcie. Duet śledczych również wnosi do historii dużo autentyczności, bo to policjanci z krwi i kości, mający własne problemy, przeszłość i emocje, przez co są ludzcy i wiarygodni.
Styl autorki jest bardzo dynamiczny, rozdziały są krótkie, konkretne, pełne dialogów i akcji, nie ma tu rozwlekłych opisów ani zbędnego lania wody, dzięki czemu książka wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca, a nawet długo po odłożeniu jej na półkę. To thriller, który nie tylko opowiada o zbrodni, lecz także zmusza do myślenia o moralności, odpowiedzialności i ciemnej stronie ludzkiej natury, dlatego trudno przejść obok niego obojętnie.
Po lekturze zostaje w głowie silna refleksja nad tym, dokąd zmierza świat, ponieważ autorka w pewnym sensie wymierza sprawiedliwość rękami sprawcy osobom, które wcześniej same nie szanowały innych i stawiały siebie ponad wszystkimi, zadając ból, hejtując i żyjąc wyłącznie w blasku własnego wizerunku. Karma wraca, ale pojawia się pytanie, kto ją egzekwuje i czy ktokolwiek ma do tego moralne prawo
Brutalne morderstwo znanej influencerki, Nikoli Pacholskiej, zapoczątkowuje serię zabójstw w stolicy. Początkowo wydaje się, że ofiary są dla siebie totalnie obcymi osobami. Jednak im dalej w las, tym wychodzi coraz więcej powiązań między zamordowanymi.
Fabuła książki jest naprawdę świetna i bardzo na czasie. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów. Tutaj dotyka wątki dotyczące m. in. hejtu w social mediach i jego przykrych następstw, gwałtu oraz braku wsparcia od teoretycznie zaufanych osób. Robi to jednak w sposób lekki i przyjemny zachowując przy tym wysoką wrażliwość.
Wątek obyczajowy również przypadł mi do gustu. Polubiłam Beatę i spotkania chłopaków poza komendą. Dodatkowo rozdziały z perspektywy kobiety pracującej w laboratorium były mocno wciągające. 🤩
Agnieszka Peszek potrafi wyprowadzić na manowce. Muszę przyznać, że totalnie się nie spodziewałam takiego zakończenia! 🫢 Tutaj również zdecydowanie duży plus za to, że autorka pod koniec powieści podtrzymuje tempo, które nadała historii. Nic tu nagle nie przyspiesza, co byłoby po prostu zbędne.
„Numer 1” to czwarty tom serii „Ona”, ale autorka tak tworzy narrację, że śmiało można czytać to jako odrębną historię. Ja mimo to, mam ochotę teraz sięgnąć po poprzednie i dowiedzieć się, co więcej ukrywa tytułowa „Ona”. 🤭 współpraca recenzencka
Znam książki autorki i wiem że zazwyczaj czeka mnie w nich mnóstwo emocji i ciekawa zagadka kryminalna. Dawno jednak nie miałam tak, że od książki po prostu nie mogłam się oderwać. Ta książka od pierwszych stron wrzuca nas w sam środek wydarzeń i nie zwalnia ani na moment. Tu nie ma miejsca na zbędne opisy wszystko dzieje się po coś, każda scena ma znaczenie, a akcja pędzi jak szalona. To dokładnie ten typ historii, przy której mówi się „jeszcze tylko jeden rozdział”, a nagle okazuje się, że jest środek nocy. Dobrze że zaczęłam ją czytać w weekend :) Po tym jak zostaje odnalezione okaleczone ciało młodej influencerki policja wszczyna śledztwo. Co najdziwniejsze okazuje się, że kobieta mogła przeżyć. Policja nie ma punktu zaczepienia, dopiero gdy znany influencer zgłasza się okaleczony do szpitala okazuje się, że te dwie sprawy może coś łączyć. Akcja pędzi jak szalona a my cały czas zastanawiamy się komu kibicować policji, czy też morderczyni, która postanawia wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Z każdą kolejną stroną poznajemy mroczne fakty z życia okaleczonych. Ten moralny niepokój i balansowanie między stronami sprawiają, że napięcie ani na chwilę nie opada. To książka, która jest jak emocjonalny rollercoaster dynamiczna, wciągająca i pełna klimatu. Dokładnie taka, od jakiej nie da się oderwać. Ocena: 9/10
Są książki, które się czyta i są takie, które zostawiają ślad jak odcisk palca na miejscu zbrodni. Numer 1 zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Thriller Agnieszki Peszek zaczyna się mocno i nie zwalnia tempa brutalne morderstwo influencerki otwiera spiralę zdarzeń, która wciąga coraz głębiej w mrok ludzkiej psychiki. Śledztwo prowadzone przez Boguckiego i Ziętarskiego to nie tylko pogoń za sprawcą, ale też konfrontacja z własnymi słabościami i granicami, których woleliby nie przekraczać. Autorka świetnie buduje napięcie, podsuwając tropy, które bardziej mylą, niż pomagają. Atmosfera jest duszna, momentami niepokojąco realna, jakby ta historia mogła wydarzyć się tuż obok. To kryminał, który gra nie krwią, lecz psychologią, poczuciem winy i manipulacją. Czytając, ma się wrażenie, że każdy coś ukrywa, a prawda wcale nie musi przynieść ulgi. Numer 1 pokazuje, że najgroźniejsze potwory często nie kryją się w ciemności, tylko w ludziach.
Czy odważyłabyś się poznać prawdę, gdyby miała zniszczyć czyjś albo Twój świat?