W skrócie:
Książka zawiera wiele szkodliwych i przestarzałych metod i teorii. I chodź na lata w jakich powtała jest naprawdę niczego sobie to w tych czasach badania naukowe poszły do przodu, a ludzie wiedzą już więcej i jak się okazuje "przełomowe badania" jakie miały miesce XX lat temu teraz sq często szkodliwe. Co sprawia, że obecnie jej nazwa (...dla żótodziobów) jest bardzo nieadykwatna, bo osoby bezdoświadczenia nie sg w stanie pzrefiltrować błedych informacji. A od strony graficznej-bez większej rewelacji.
Dałabym 2, bo nie jest tragiczna (lepsze to niż czysta teoria dominacji), ale daję 1, by zaniżyć oceny, bo jest wiele lepszych książek w obecnych czasach. Ta już nie jest warta uwagi.
Rozwinięcie:
Pojawił się między innymi mit o tym, że lęk psa możmy "nagrodzić". To znaczy, że jeśli pies się czegoś boi nie wolno go glaskać (czy nagradzać w inny sposób), bo to jedynie wzmocni jego lęk. Była też powielana teoria dominacji i chociaż autorka się upierała, że wcale nie chodzi o w.w. teorię to tak niestety było. Osobiście mnie bardzo denerwowało to, że autorka wszystko próbowała podzielić na etapy. I niestety każdy pies jest inny i nie na każdego zadziała taki bardzo konretny sposób nauki danego zachowania. Kolejną rzaczą było to, że lęk, agresję ect. traktowała typowo jak zachowanie, zamiast skupić się na emocjach tego psa. W pewnym momencie została wrzucona tabelka odnoszgca się do zdania sprzed kilku stron i przerwała ona zdanie w połowie jednego wyrazu. Ponato psia komunikacja była bardzo płytka i jednoznacznie potraktowana, ale wiem, że więcej dowiedzieliśmy się dopiero niedawno, więc jak na tamte czasy dobrze, że w ogóle był dotknięty temat komunikacji psiej. Mnie osobiście irytowało stwierdzenie "tresura", ale rozumiem, że mogło wynikać z przekładu książki z języka oryginalnego.
Jedyny plus był taki, że: książka była napisana prostym językiem i była ładnie podzielona na temataty i rozdziały. Co więcej wydaje mi się, że jak na tamte czasy byla to całkiem ciekawa pozycja, bo miała na celu szerzenie nowego stylu szkolenia.
Ale mimo wszystko nie zmienia to faktu, że nie polecam tej książki obecnie.