Jump to ratings and reviews

Stalker

Pozornie przypadkowe spotkanie, które zmienia wszystko.

Podczas spotkania autorskiego Patrycja Prus, popularna pisarka kryminałów, poznaje tajemniczego Borysa, który szybko znika bez śladu. Gdy mężczyzna niespodziewanie wraca, między nimi rodzi się fascynacja, choć życie Patrycji zaczynają zakłócać niepokojące wydarzenia i tajemnicze telefony. Zauroczona pisarka przyjmuje zaproszenie do jego domu, nie wiedząc, że wpada w śmiertelną pułapkę. Romantyczna znajomość przeradza się w brutalną walkę o życie — a koszmar dopiero się zaczyna.

368 pages, Paperback

First published February 25, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Sonia Rosa

19 books7 followers
This is a pseudonym for Katarzyna Misiołek.

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (2%)
4 stars
8 (11%)
3 stars
22 (31%)
2 stars
27 (38%)
1 star
11 (15%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for Anna.
67 reviews
August 13, 2026
Jaka to była męczarnia. Więcej naczytałam się o spotkaniach autorskich niż o całym wątku kryminalnym. Wiele wątków było bez sensu i rozpoczętych, ale niezakończonych, a poza tym główna bohaterka jest jakaś bardzo nieczuła i nie polubiłam się z nią. Rozumiem Patrycja, że to nie twoja wina, ale trochę empatii wobec innych ludzi, a nie ty zamiast się martwić o człowieka który został postrzelony pierdolisz mi o tym, że to nie ty go postrzeiłaś więc to nie twoja wina, jakbym ja była jakaś głupia i o tym nie wiedziała. Końcówka też bardzo słaba, a tytuł książki bez sensu bo wątek stalkera trwał może 3 minuty gdy czytałam w slow motion.
Profile Image for Hawcix.
109 reviews
September 5, 2026
Jedynym plot twistem jest brakn jakiegokolwiek plot twistu
Profile Image for Klauuudyna.
40 reviews
August 8, 2026
Nie było to zle, ale dobre też nie. Nie do końca rozumiem działania naszej bohaterki i zdecydowanie mało było naszego tytułowego stalkera może dlatego że też z głupiego powodu nim się stał 🙃
Profile Image for Justus228.
520 reviews10 followers
Review of advance copy
February 24, 2026
Dawno już nie czułam takiej ulgi po przeczytaniu jakiejkolwiek książki. "Stalker" to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i myślę, że tym razem już ostatnie. Poprzedniej książki o wdzięcznym tytule "Terapeutka", nie doczytałam, a wiecie ja zawsze czytam wszystko od deski do deski, także możecie sobie wyobrazić co musiałam przeżywać, że postanowiłam ją po prostu odpuścić. Wiem co teraz pomyślicie - skoro poprzednia była taka zła, dlaczego postanowiłaś przeczytać kolejną tego samego autora? Hmmm... sama się momentami zastanawiam.. Chyba dlatego, że stwierdziłam, że dam twórczości autorki drugą szansę, bo zawsze może trafić się przecież jedna książka, która będzie słabsza od innych, prawda? Ale jak już druga staje się dla mnie podobnym ciężarem - tylko może trochę mniejszym, to najwidoczniej jest to znak, że styl i wymyślane przez autorki historie, nie należą do mojego gustu literackiego. Powieści Sonii Rosy mają napewno swoich zwolenników, bo widzę te wszystkie zachwalające recenzje na forach książkowych czy na instagramie. Jednakże ja do tej grupy nie należę. Ostatnimi czasy mam naprawdę spory problem z trafieniem na naprawdę dobrą książkę - taką od której ciężko będzie się oderwać, albo taką gdzie cała fabuła będzie logiczna, a bohaterowie naprawdę dobrze wykreowani. Trafiam albo na te ciężkostrawne, albo na te co nazywam "takie sobie". I nie wiem czy to wina obecnego trendu, że wszystko idzie na ilość a nie na jakość, czy z czasem po prostu stałam się bardziej wymagającym czytelnikiem, który nie zadowala się byle historią, po to bo nie ma co robić i chce coś przeczytać. Ale może przejdę do rzeczy, bo w końcu miała to być recenzja, a nie pamiętnik zawiedzionej czytelniczki ;)

Rozpoczynając przygodę ze "Stalkerem" liczyłam na ciekawie wykreowaną postać samego stalkera - główna bohaterka też ważna oczywiście, ale - jak dla mnie - czarny charakter powinien jednak przyciągać największa uwagę w tego typu książkach. No niestety tutaj przeliczyłam się najbardziej. Autorka skupia się na przedstawieniu portretu psychologicznego samej bohaterki, jej codziennych "zmaganiach" z życiem, bo nawet nie wiem jak inaczej to ująć. Do połowy książki nie otrzymałam nic interesującego...nic co pozwoliłoby mi w jakikolwiek sposób polubić Patrycję, albo chociaż to, że jest pisarką. Co więcej, momentami miałam wrażenie, że czytam te same myśli głównej bohaterki. Ona co trochę rozmyślała o tym samym - pytanie czy to był celowy zabieg? Bo z czasem zaczynało to być naprawdę irytujące... Cała historia Patrycji rozpoczyna się w momencie przygotowania do spotkania autorskiego ( nie będę się już rozwodzić nad tym, że autorka w szczegółowy sposób opisuje wszystko co ubiera na siebie główna bohaterka - w całej książce tak jest także przygotujcie się na to, że wizualizacja wszystkiego podana jest an tacy;)). No i zaczyna się to spotkanie autorskie, są oczywiście wierni fani pisarki i trafia się on - Borys, postać tak tajemnicza i przystojna, że głowa stracona już na starcie. I choć owy mężczyzna za wiele nie mówi - Patrycja traci grunt pod nogami i zachowuje się jak nastolatka, którą dopadła pierwsza strzała amora w życiu. Spotkanie autorskie się kończy, pisarka wraca do domu, z wizjami wspólnego spotkania. Na kolejnych szuka wzrokiem owego przystojniaka, ale niestety czuje się zawiedziona - jednakże jakiś czas później pojawia się znów on! A! W międzyczasie w życiu pisarki dzieją się różne rzeczy - jak np tajemnicza postać z maską z "Krzyku" chodząca naokoło jej domu, czy dziwne głuche telefony. I takim oto sposobem streściłam tu pół książki. W drugiej połowie dzieje się już trochę więcej, jednakże...nawet nie wiem jak to ująć w słowa, żeby nie być niemiłą...cierpienie głównej bohaterki było lżejsze niż to jakie ja przechodziłam, czytając to co się tam działo. Rozpoczynając od spotkania z Borysem i myślenia głównej bohaterki - źle to o mnie świadczy zapewne, ale wierzcie mi, chciałam, żeby skończyło się krwawo, żeby główna bohaterka nabrała trochę rozumu, albo skończyła tragicznie - tak bardzo irytowała mnie jej postać przez całą książkę, że już pod koniec sama zaczęłam wymyślać w głowie co bym z nią zrobiła :P I bardzo szkoda, że nie mogę Wam opisać późniejszych wydarzeń, bo do nich też miałabym wiele do powiedzenia, ale przecież nie chce Wam wszystkiego spojlerować, bo co poniektórzy by mnie tu zjedli. Co do samego zakończenia...hmm, mam mieszane uczucia, bo z jednej strony cieszę się na niektóre aspekty, które tam wyszły, bo nie czułam się aż tak bardzo rozczarowana, a z drugiej poczułam jakiś mały niedosyt. Choć po przeczytaniu całości tej książki nie spodziewałam się żadnego spektakularnego zakończenia, tak pomimo wszystko nie było ono aż tak bardzo rozczarowujące. Więc w sumie można to uznać za jakiś plus, prawda?

Przykro mi to pisać, ale czuję naprawdę wielką ulgę, że mam już te historię za sobą, niestety nie jest to typ książek, które ja lubię. I choć czyta się ją naprawdę szybko, ja miałam wrażenie jakbym czytała ją dobry miesiąc. Autorka skupiła się w głównej mierze na psychice głównej bohaterki, tego co przeżywa, co myśli i tego jak z czasem zmienia się jej "rozumowanie" - chociaż czy ja wiem czy tak do końca? Jedno jest pewne - najbardziej chyba rozczarowała mnie postać samego stalkera, dlatego momentami zastanawiałam się, czy ta książka nie powinna mieć jakiegoś innego tytułu, bo jak dla mnie stalker powinien wzbudzać niepokój, powinno być zdecydowanie więcej takich rzeczy, które wskazywały by na prześladowanie, czy po prostu coś co wywołało by zdecydowanie więcej emocji w czytelniku. A tymczasem jedyne co musiałam to sprawdzić w słowniku, czy czasem nie mylę pojęć. Ta recenzja nie ma na celu odradzenia Wam tej książki w żaden sposób - to tylko moje osobiste odczucia co do niej. A nuż Wy będziecie nią zachwyceni - kto wie? Ja odpuszczam kolejną twórczość Sonii Rosy, bo to po prostu literatura nie dla mnie :P
Profile Image for Ania aniiik.s.
34 reviews
June 4, 2026
Wymęczona. Toksyczne smogowe krakowskie powietrze… główna bohaterka irracjonalna, zachowania przeczą same sobie
Profile Image for Kama.
693 reviews
June 7, 2026

Czasem jedno spotkanie może okazać się początkiem koszmaru o którym czyta się wyłącznie w książkach albo słyszy w wiadomościach.
Patrycja Prus właściwie powinna wiedzieć o tym najlepiej- od kilku lat tworzy bowiem naprawdę poczytne i świetnie się sprzedające kryminały.
Tworzy postaci ludzi dziwnych często zaburzonych i obsesyjnych przy czym jak sama mówi bawi się przy tym naprawdę wyśmienicie.
Dla osób postronnych Pati sprawia wrażenie kobiety sukcesu- piękna, majętna i nieco tajemnicza co tylko podstca ciekawość otoczenia.
Nikt jednak nie zna jej tak naprawdę , w tych momentach, gdy pozbywa się maski pani idealnej
Skrywa ona wiele traum - wyniesionych z różnych okresów życia, zarówno z dzieciństwa jak I z dorosłości.
Ta największa niezabliźniona rana wiąże się z tragicznie zmarłym narzeczonym pisarki- Dawidem.
Mimo uplywu czasu ukochany wciąż do niej wraca i to w wielu chwilach.
Promykiem nadziei wydaje się dla autorki pewne spotkanie w Szklarskiej Porębie i czytelnik o imieniu Borys..
To jednak co miało zadatki na promienny romans.. no właśnie..

Przyznam szczerze, że pomimo wielu skrajnie różnych opinii książki Pani Soni Rosy do tej pory w większości mi się podobały - lubiłam Mroczną obsesję , Terapię czy To, co nie nasze.
I do tej pory serdecznie polecam te tytuły bez mrugnięcia okiem.
Tu również liczyłam na dreszcze na plecach, gęsią skórkę i atmosferę pełną psychologicznego napięcia.
I zapowiadało się naprawdę dobrze, początek powieści naprawdę mnie zaciekawił czytałam szybko i czekałam na nieoczekiwane wejście Borysa.
Tajemnicze incydenty, ślady na śniegu, pocztówka i telefon od kogoś podającego się za Dawida były serio mówiąc naprawdę wiarygodne i zajmujące.
Im jednak dalej zagłębiałam się w fabułę tym większa była moja irytacja - głównie skupiająca się na głównej bohaterki.
Kobieta przede wszystkim powinna zadbać o swoje zdrowie psychiczne po tym co przeżyła. Zamiast tego albo mizdrzy się do kolejnych mężczyzn, układa w głowie scenariusze albo w innym wypadku bierze ich za niezrównoważonych delikatnie mówiąc.
Nie polubiłam jej , czasem miałam ochotę rzucić książką, albo zakląć.
Rozumiem, że stalking się zdarza i jest to naprawdę poważny problem, ale.. w tej historii czegoś mi zabrakło, coś zwyczajne nie zagrało
Chcę też podkreślić, że jest to wyłącznie moja opinia, nie krytyka całego dorobku Pani Rosy i że ktoś może ją odebrać inaczej.
Mnie po prostu się nie spodobała, ale chętnie sięgnę po nowe powieści autorki i spędzę z nimi czas.
Profile Image for Karolina.
580 reviews8 followers
Read
February 23, 2026
Czy jedno, pozornie przypadkowe spotkanie może zamienić fascynację w koszmar, z którego nie ma ucieczki?

„Stalker” autorstwa Soni Rosa to thriller, który od pierwszych stron gra na naszych lękach i muszę przyznać, że robi to zaskakująco skutecznie. Bo kto z nas nawet jako dziecko choć przez chwilę nie marzył o sławie ? O spotkaniach autorskich, rozpoznawalności, fanach ustawiających się w kolejce po autograf? Problem w tym, że za blaskiem fleszy bardzo często kryje się cień. I to właśnie w ten cień prowadzi nas autorka.

Główna bohaterka, Patrycja Prus, to popularna pisarka kryminałów. Kobieta po przejściach, samotna, skupiona na pracy, trochę zamknięta w sobie. Podczas jednego ze spotkań autorskich jej uwagę przykuwa tajemniczy Borys. Pojawia się i znika., ale niespodziewanie wraca. A między nimi zaczyna rodzić się coś, co Patrycja nazywa fascynacją. Ja jednak od początku czułam niepokój i napięcie - ciche, sączące się powoli - które jest jednym z największych atutów tej książki.

„Stalker” to nie tylko historia o obsesji. To opowieść o samotności, o nieprzepracowanej przeszłości i o tym, jak bardzo pragniemy być kochani - nawet jeśli rozsądek podpowiada, że coś tu jest nie tak. Patrycja, mimo doświadczenia i intuicji, wchodzi w relację, o której tak naprawdę nie wie nic. Tajemnicze telefony, dziwne zdarzenia, rosnące napięcie… a mimo to ona brnie dalej. I czytając, wielokrotnie miałam ochotę krzyknąć: „Zatrzymaj się!”. Nie byłam w stanie pojąć jej ślepoty. Jednak jednocześnie potrafiłam zrozumieć jej emocje.

Autorka ciekawie buduje portret psychologiczny bohaterki. Momentami wewnętrznych przemyśleń Patrycji jest naprawdę dużo - czasem aż za dużo. Jednak to właśnie one pokazują, jak łatwo manipulować kimś, kto jest kruchy pod warstwą pozornej siły. Motyw stalkingu nie jest nowy w literaturze, ale tutaj nabiera bardziej osobistego, intymnego wymiaru.

Kiedy romantyczna znajomość przeradza się w brutalną walkę o życie, akcja przyspiesza. I choć pewne schematy gatunkowe są wyczuwalne, to końcówka potrafi wbić w fotel. Szczególnie podobało mi się to, że autorka nie idzie w banał, a pozwala historii skręcić w mroczniejszą, bardziej niepokojącą stronę.

„Stalker” to książka o cienkiej granicy między zauroczeniem a obsesją. I o tym, że czasem największe zagrożenie wpuszczamy do życia sami z potrzeby bliskości.

Ocena: 8/10 - jeśli lubisz thrillery psychologiczne, w których napięcie rośnie stopniowo, a emocje bohaterów są równie ważne jak sama intryga, to ta historia może Cię wciągnąć.
Profile Image for Snooki.
73 reviews
October 2, 2026
Ta książka była doprawdy najgorszym kryminałem (choć ciężko ją w ogóle nazwać tym gatunkiem), jaki czytałam w życiu. Akcja ciągle toczyła się wokół spotkań autorskich szanownej, wielce popularnej pisarki (której książki oczywiście wszyscy bardzo lubili! Nawet policjant, prowadzący sprawę Borysa przeczytał jej powieści! No jakżeby inaczej). Był to wątek tak męczący, że aż się dziwię, iż dotrwałam do końca. Bohaterka Borysa nie znała, a już się na nim tak zafiksowała, że była w nim zakochana po uszy! Nie dostrzegała, że chłop nie pała do niej sympatią, jest chłodny, nie wziął od niej nr telefonu. Milion Red flagów, ale co tam. Jest przystojny, jej się chciało bzykać, więc poszła na całość i prawie zginęła. W dodatku przez to wszystko oszalała, raniąc ducha winnemu Jędrkowi (swoją drogą ten wątek też mocno naciągany. Kolejny chłop, szaleńczo zakochany w pisareczce, nie dający jej spokoju, którego uznała za stalkera). Jedynie akcja z szalejącej z nożem na mieście Patrycją była w miarę ciekawa, ale oczywiście i to musiało zostać zniszczone przez fakt, iż pisareczka dopiero co wyszła z psychiatryka, a już idzie na spotkanie z kolejnym jakże przystojnym facetem, który ma opowiedzieć jej historię i co? I otwarcie mówi, że ma ochotę na romans i idą się bzykać... No gorszego zakończenia to się chyba nie spodziewałam. Ta książka to strata czasu i nerwów. Na pewno nie sięgnę już po nic od tej autorki.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Zouza.Reads.
236 reviews2 followers
March 3, 2026
„Stalker” autorstwa Sonii Rosy to thriller z elementami domestic noir, który opiera się na motywie obsesji, manipulacji i niebezpiecznej fascynacji między dwojgiem ludzi. Powieść łączy napięcie, emocje i psychologiczną grę między bohaterami, stopniowo wciągając czytelnika w coraz bardziej zagmatwaną historię.

Autorka bardzo dobrze buduje napięcie i stopniowo wprowadza czytelnika w coraz bardziej niepokojącą atmosferę. Rosa skupia się przede wszystkim na emocjach bohaterów - strachu i uzależniającej relacji.

Akcja jest dynamiczna, ale nie chaotyczna. Zwroty fabularne pojawiają się w odpowiednich momentach i utrzymują napięcie aż do finału.

Główną bohaterką jest Patrycja Prus - popularna autorka kryminałów, która podczas spotkania autorskiego poznaje tajemniczego Borysa. Ich znajomość zaczyna się niewinnie, jednak szybko wokół kobiety zaczynają dziać się dziwne i niepokojące rzeczy.

„Stalker” to thriller, który najbardziej działa atmosferą i emocjami. Książka pokazuje, jak cienka granica dzieli fascynację od zagrożenia oraz jak łatwo można ulec manipulacji drugiego człowieka. Historia wciąga od pierwszych stron i buduje napięcie aż do zakończenia, które potrafi zaskoczyć czytelnika.
Profile Image for Lemon Ghost.
23 reviews
August 26, 2026
Ogółem książka dosyć nudna. Można by ją skrócić ucinając często wspominaną samotność MC. Szczerze mówiąc to w połowie zapomniałem totalnie czyjegokolwiek imiona do momentu gdy dostała Gingera [*].
Ciągle wspominanie jak bardzo zadurzyła się w nieznajomym Borysie na początku książki miało więcej sensu, niż w momencie gdy ta zamknięta była we wraku auta. (po co mi przypominać trzy razy w jednej akcji jaki to Borys był przystojny i że się w nim zadurzyła???)

Poza tym w życiu nie widziałem, żeby ktoś tak często używał opisu "welurowy dres/materiał", było to użyte jakieś 5 razy.

Podobało mi się że były poruszone współczesne tematy true crime, victim blamingu itp. choć nie były one bardzo rozwinięte, ale wystarczająco na miejscu.

Sam powód, przez który Patrycja była stalkowana, wydał mi się urwany z "Zabójczych Umysłów", co podobało mi się.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Iza Borkowska.
39 reviews
March 1, 2026
Nie lubię pisać takich opinii, ale niestety muszę….

„Stalker” współpraca reklamowa @filiamrocznastrona to pozycja, która mnie rozczarowała. Znudziła , zdenerwowała i pozostawiła niesmak.

Tytuł i opis brzmiały mocno zachęcająco, jednak mało miały wspólnego z zwartością. Główna bohaterka do granic irytująca i narzekająca. Fabuła odrealniona i nie trzymająca w napięciu. Generalnie jestem mocno na nie i to wg mnie najsłabsza książka autorki. Jedyny plus, to taki, że szybko się czyta. Ja nie polecam, ale grono ludzi tak, więc radzę samemu przeczytać i wyrobić sobie opinię.

#nietylkopozytywnerecenzje #bookstagram #thriller #filiamrocznastrona #stalker
32 reviews1 follower
May 9, 2026
Myślałam, że zakończenie podniesie ocenę tej książki do chociaż 2 gwiazdek, ale cała książka była po prostu tragiczna. Absurd goni absurd, fabuła nie trzyma sie kupy, główna bohaterka jedno mówi, drugie robi, trzecie myśli, totalnie nie do polubienia. Nie pomaga też pisanie po raz tysięczny o tym samym (chyba tylko po to, aby wydłużyć książkę) i mnóstwo, ale to mnóstwo błędów stylistycznych. Nie polecam tej książki ani trochę.
Displaying 1 - 13 of 13 reviews