Jump to ratings and reviews
Rate this book

I tak zostawisz mnie na lodzie

Rate this book
Na lodzie nie ma miejsca na prawdziwą przyjaźń. Ale czy jest miejsce na prawdziwą miłość?

Zuza niczego nie kocha tak mocno jak łyżwiarstwa. Ma jasny cel: zabłysnąć w kwalifikacjach jako nowa zawodniczka i pokazać wszystkim – a zwłaszcza swojej mamie – że pasja znaczy więcej niż oceny. Rywalizacja na lodowisku bywa brutalna i wcale nie kończy się po zejściu z tafli. Szczególnie że Zuza coraz więcej czasu spędza z Filipem – łyżwiarzem, o którym marzy każda dziewczyna z jej grupy.

Próbując zdobyć pozycję w zespole, Zuza daje się sprowokować kapitanowi drużyny hokejowej – Gabrielowi. Wystarcza jeden ryzykowny piruet i dziewczyna zostaje zawieszona. Jednak żeby osiągnąć sukces, jest w stanie zrobić wszystko. Problem w tym, że za każdym razem, gdy Gabriel pojawia się w pobliżu, Zuza czuje, jak rosną w niej irytacja… i coś jeszcze, czego wolałaby w sobie nie zauważać.

Bo choć jej największą miłością są łyżwy, to z niektórymi uczuciami nie da się walczyć…

304 pages, Paperback

First published April 8, 2026

4 people are currently reading
38 people want to read

About the author

Daria Górska

1 book2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (1%)
4 stars
17 (24%)
3 stars
30 (42%)
2 stars
20 (28%)
1 star
2 (2%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for Nati | koniecznieksiazki.
299 reviews3 followers
April 18, 2026
W tej książce są bohaterowie albo nijacy albo pełni jadu i toksyczności. Nic pomiędzy.
Profile Image for eva.
260 reviews77 followers
April 15, 2026
co to było 😭 nienawidzę krytykować książki które czytałam we współpracy z wydawnictwem, ale tutaj nie jestem w stanie nawet opisać tego w ładniejsze słowa…

- zuza ma anger issues i jest pasywko agresywna- miała być baddie, ale nie wyszło
- filip, bez wyrazu. niczym się nie wyróżnia; jego jedyne cechy charakteru to to, że dobrze jeździ i ślini się do zuzy
- gabriel- WTF CHŁOPIE!! ona jest z innym chłopakiem a ten co chwile do niej zarywa- on jest w związku i każe innej dziewczynie nosić koszulkę z jego numerem? i jeszcze to nagrywa?
- flora, usun sie pls 😭 sabotuje swoją przyjaciółkę na każdym kroku; nie było żadnej rozmowy gdzie powiedziałaby zuzi jak sie czuje, a potem co chwile odwala jakies maniany
- patka to jedyna normalna postać
- mama zuzi goat; też bym się tak zachowywała gdybym miała tak nieogarnięte życiowo dziecko w wieku 18 lat.

nagorsza książka tego roku...

Profile Image for Pola Bazela.
94 reviews162 followers
April 29, 2026
3.5 nie wiem czemu to ma takie niskie oceny szczerze, jak na młodzieżówkę, które teraz rzadko mi się podobają ta była zaskakująco fajna
Profile Image for Gulcia.Books.
280 reviews11 followers
April 11, 2026
Gdy tylko zobaczyłam połączenie łyżwiarki figurowej i hokeisty, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Romanse sportowe, szczególnie te w hokejowym klimacie, uwielbiam, więc miałam spore oczekiwania. To debiut autorki, dlatego podeszłam do niego z otwartą głową, ale niestety ta historia okazała się dla mnie dość przeciętna.

To jedna z tych książek, które zapowiadają dużo emocji, rywalizacji i napięcia, ale ostatecznie zostawiają lekki niedosyt. Bardzo podobał mi się sam motyw łyżwiarstwa, bo rzadko trafiam na książki osadzone w takim środowisku. To historia, w której poza sportem pojawiają się także motywy przyjaźni, zaufania, presji oczekiwań, zazdrości i walki o marzenia. Mamy tu rywalizację, emocje i relacje, które potrafią się skomplikować bardziej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. To książka pokazuje jak łatwo zatracić się w dążeniu do celu i jak ważne jest, by w tym wszystkim nie zapominać o innych.

Zuza jest bardzo zdeterminowana i mocno chce udowodnić swoją wartość, szczególnie w oczach mamy. Czasami wydawała mi się egoistyczna i gotowa zrobić wszystko, żeby osiągnąć swój cel, nawet jeśli ktoś miałby na tym ucierpieć. Miałam też wrażenie, że pomagając innym, tak naprawdę szukała uwagi i chciała poczuć się lepiej sama ze sobą. Dodatkowo zaniedbywała szkołę, skupiając się głównie na swojej pasji i życiu towarzyskim, co momentami było dla mnie trudne do zrozumienia.

Relacja z Gabrielem miała duży potencjał, szczególnie przez początkowy konflikt i napięcie między nimi. Motyw enemies to lovers bardzo lubię, ale tutaj wszystko działo się za szybko. Miałam wrażenie, że uczucia pojawiają się nagle, zamiast rozwijać się krok po kroku. Wątek Filipa też był ciekawy, ale nie został dobrze rozwinięty. Szkoda, bo ten trójkąt mógł dodać historii więcej emocji.

Ciekawie wypada wątek rodzinny, choć trudno mi było uwierzyć, że Zuza tak długo nie zauważała problemów między rodzicami.
Profile Image for Magda.
102 reviews6 followers
April 11, 2026
[ współpraca reklamowa @odyseya.books ]
Dziękuję za zaufanie ❤️

ocena: 3,5/5 ⭐️

Książka „I tak zostawisz mnie na lodzie” autorstwa Darii Górskiej to powieść młodzieżowa, która porusza temat pasji, relacji międzyludzkich oraz pierwszych, często trudnych emocji. Główna bohaterka, Zuza, to dziewczyna pełna ambicji, dla której łyżwiarstwo jest naprawdę ważne, można powiedzieć, że to niemal całe jej życie. Próbuje godzić swoje marzenia z codziennymi obowiązkami, a do tego jeszcze dochodzą emocje, które potrafią namieszać w głowie. Dzięki temu czytelnik może łatwo zrozumieć, co nią kieruje, i trochę wejść w jej sytuację. W sumie to całkiem naturalne, że takie rozterki bywają mylące.

Zdecydowanie warto zwrócić uwagę na sportowe tło tej powieści, które nadaje jej specyficznego charakteru. Nie można też przejść obojętnie obok relacji między Zuzią a Gabrielem. Początkowo ich kontakty pełne są napięcia i niechęci, ale w końcu zaczynają się zmieniać, to dodaje historii emocji i powoduje, że chce się dowiedzieć, co dalej ich czeka.

Styl autorki jest dość prosty i lekki, dzięki czemu lekturę czyta się bardzo szybko. Opisy nie przytłaczają ilością szczegółów, a rozmowy między postaciami nadają dynamikę, co trochę ratuje tempo. Z drugiej strony, nie da się ukryć, że momentami fabuła jest dość przewidywalna, zwłaszcza w kwestii wątku romantycznego. A niektóre dialogi brzmiały nieco sztucznie, może to tylko moje wrażenie, ale zdarzały się takie chwile, gdy rozmowy nie były do końca naturalne.

Jeśli chodzi o zakończenie, to choć było interesujące, to jednak zostawiło mnie z poczuciem niedosytu. Myślę, że książka ma swoje wartości i na pewno przypadnie do gustu młodym czytelnikom, zwłaszcza tym, którzy lubią historie o sporcie, pierwszych uczuciach i przyjaźni.
Profile Image for madzia.
189 reviews5 followers
April 29, 2026
nie mam pojęcia od czego by tu zacząć.. ale wiem jedno - w tej książce absurd goni absurd. po prostu

kreacja głównych bohaterów jest straszna.. chciałabym to ująć ciut „delikatniej” ale po prostu się nie da 😭 główna bohaterka nie zachowuje się niestety na 18 lat.. widziałam w niej bardziej 12, lub 13-latkę, to samo jej przyjaźń z Florą? od kiedy w taki sposób wspierają się dwie dziewczyny? co w nich było nie tak 🫠

jak już wspomniałam Flora wcale nie była lepsza, zamiast wsparcia Zuza otrzymała od niej docinki i „podkopywanie” jej marzeń, celów 🫣 Gabriel natomiast to chodząca toksyczność, dawno nie widziałam tak zadufanych i po prostu beznadziejnie wykreowanych postaci..

mimo, że pomysł na fabułę nie był zły, to samą kreacją bohaterów autorka sprawiła, że nie miałam siły tego czytać
Profile Image for Czytaniezapominajka.
89 reviews
May 2, 2026
Kończenie książek w takim miejscu powinno być zabronione.
Zabrakło mi rozwinięcia dużej części historii.
Jak poszło przedstawienie ile zebrali kasy i czy Patrycja kupiła nowe łyżwy?
Jak zakończyła się relacja z Filipem i co w końcu mu powiedzieli?
Czy Flora przeprosiła Zuzę i w ogóle jakie konsekwencje miało jej zachowanie?
Jak potoczyły się sprawy Patrycji?
Jaką decyzję podjął Gabriel i jak dalej potoczyły się sprawy Zuzy jakie ona podjęła decyzję?
Jaka była reakcja mamy Zuzy na jej występ?
Czy Zuza poprawiła oceny w szkole?
Dlaczego wątek Laury urwał się po wyjściu na pewnej sytuacji?

Mam wiele pytań i mało odpowiedzi.
Profile Image for ..zaczytanawfikcji.
11 reviews
April 24, 2026
Nie lubię krytykować ani pisać złych recenzji, ale co to było…
Bohaterowie plują na siebie jadem, główna bohaterka ma jakieś problemy ze sobą i dodatkowo ma swoją “przyjaciółkę”, która podcina jej skrzydła i nigdy bohaterka jej tego nawet nie powiedziała. Tylko milczała. Przepraszam ale to była najgorsza książka jaką w tym roku przeczytałam.. okładka i wklejka książki fajna ale treść co jest tragedia.
Profile Image for zuziavczyta .
56 reviews3 followers
April 20, 2026
Niestety niewykorzystany potencjał. Książka napisana jakimś dziwnym językiem, a główna bohaterka ma jakieś zaburzenia osobowości. Współczuję tylko matce Zuzy bo na jej miejscu dawno bym się tego dziecka pozbyła z domu
Profile Image for books.insunset.
47 reviews3 followers
April 9, 2026
Bohaterowie plują na siebie jadem, a główną bohaterka ma violence syndrome. Somebody release me 😭🙏
Profile Image for tentacjawspomnien.
259 reviews5 followers
April 18, 2026
2.75/5.0 ⭐️

Pomysł świetny, wykonanie... jak jeżdżenie nienaostrzonymi łyżwami po lodzi.
Profile Image for Souls of Books.
30 reviews2 followers
April 23, 2026
[współpraca recenzencka]

𝐌𝗼́𝐣 𝗼𝐩𝐢𝐬:

Zuza czuje, że to właśnie lodowisko jest jej prawdziwym domem. To miejsce, gdzie czuje się swobodnie, może się rozwijać i ma przyjaciół. Ale czy na pewno?

Jej życie zaczyna się komplikować od momentu, gdy przeszła do wyższej grupy. Dziewczyna odczuwa niemałą presję, kiedy dowiaduje się o nadchodzących zawodach, na które wszyscy się szykują. Dodatkowo w szkole nie układa jej się najlepiej - ciągłe złe oceny, wieczny gniew mamy, brak wsparcia i zagrożenia z niemal wszystkich przedmiotów… To nie jest jej jedyny problem, ponieważ dziewczyna zdobywa coraz więcej wrogów. Jednak nie zauważa, że ci najbardziej niebezpieczni ukrywają się blisko niej.

A co najważniejsze, to brat jej koleżanki zaczyna coś do niej czuć. A przystojny hokeista nie omieszka utrudnić jej życia… a może wcale tego nie robi?

𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚:

Hej! Witam się z Wami w coraz częstszych recenzjach. Dzisiaj opowiem Wam krótko o popularnym w ostatnim czasie tytule. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że bardzo ciężko ocenić mi tę książkę, ponieważ nie lubię dawać książkom niskich ocen, tym bardziej tym ze współprac recenzenckich, ale nie zamierzam siedzieć cicho, kiedy coś widocznie mi nie podeszło.

„Miłość na lodzie” to debiut autorki, dlatego nie będziemy aż tak surowi. Zaczynając książkę, stwierdziłam, że autorka ma bardzo przyjemny, lecz prosty sposób pisania. Książkę czyta się szybko, a momentami można naprawdę się wciągnąć, więc co mi się nie podobało? Otóż musiałam bardzo zmobilizować się, by szybko przeczytać tę powieść, ponieważ była momentami mocno nudna i bardzo denerwująca. Fabuła jest na tyle przewidywalna, że można dowiedzieć się, co wydarzy się na końcu, bez uprzedniego otwierania jej…

Akcja rozgrywa się w Szczecinie, a samo łyżwiarstwo przybrało typowo polski charakter. Ale tutaj zaczynam się czepiać. Autorka reklamuje tę książkę jako napisaną z dużą wiedzą o łyżwiarstwie… A niestety wszystkie występy ograniczały się do wjazdu na lód. No a potem następny rozdział, bo czemu nie? Kilka razy padło słowo „axel”, ale poza tym nic.

Teraz szybko, bo się nie wyrobię ;) Bohaterowie tej książki mają zaburzenia psychiczne… Ja przepraszam, ale tak bardzo patologicznej, nieromansowej książki nigdy nie czytałam.

☆ Zuza ciągle się buntuje, nie ogarnia, co się wokół niej dzieje, nie umie domyślić się podstawowych rzeczy. I ciągle tylko pyskuje, kłóci się i chce być wredna dla innych. A i jeszcze nie wie, jaka jest różnica między romantyzmem a socjalizmem… (jest w 3 klasie liceum).
☆ Filip niby w niej zakochany i aż do przesady bojaźliwy, niby miły, ale ma ciągłe pretensje, że źle jeździ, nie jest wyprostowany etc.
☆ Flora - jego siostra, która jest przykładem najbardziej toksycznej przyjaźni - zazdrosna, niemiła, niewspierająca.
☆ Gabriel - chłopak zakochany w Zuzi, który był w udawanym związku dla korzyści.
☆ Patrycja - jedyna miła i kreatywna osoba, która i tak na koniec nie pomaga innym…
☆ Z perspektywy czasu wydaje mi się, że mama Zuzy była najlepszą postacią w całej książce. Mimo że na początku nie chodziła na jej zawody, to niesamowicie dbała o córkę i chciała dla niej jak najlepiej.

Kończąc recenzję, chcę odnieść się do zakończenia, którego nie było… Po prostu przerwany dialog, bez podsumowania, bez informacji o bohaterach. I nie, to nie było otwarte zakończenie. Według mnie autorka upchnęła tutaj wszystkie możliwe motywy i to po prostu nie miało sensu, nie było jak dokończyć wcześniej poprowadzonych wątków…

Wydaje mi się, że coś tutaj wyraźnie poszło nie tak… Miałam tak ogromne oczekiwania i nie powiem - okropnie się zawiodłam.

𝟐,𝟕𝟓/𝟓 ★★★☆☆
Profile Image for Wero.
1 review1 follower
April 30, 2026
𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒋𝒂 „𝑰 𝑻𝒂𝒌 𝒁𝒐𝒔𝒕𝒂𝒘𝒊𝒔𝒛 𝑴𝒏𝒊𝒆 𝑵𝒂 𝑳𝒐𝒅𝒛𝒊𝒆”
Autor: Daria Górska
Wydawnictwo: odyseya
Ocena: 3/5⭐️

[współpraca recenzencka]

„Ty jesteś jak… czarna kawa. Na początku wydajesz się gorzka, ale działasz tak, że chce się wracać po więcej.”

Na początku chcę podziękować wydawnictwu za otrzymanie egzemplarza do recenzji. Chcę też zaznaczyć, że jak na debiut Darii, książka jest naprawdę dobrze napisana i z czystej ciekawości chciałabym kiedyś przeczytać więcej historii spod jej pióra.

Historia młodej Zuzy, która kocha łyżwiarstwo figurowe i jest w stanie poświęcić dla tej pasji całe życie, była bardzo przyjemna. Mimo momentów irytacji wywołanych przez niektórych bohaterów, przez książkę dało się płynąć. Myślę, że gdybym przeczytała ją w wieku 13-14 lat, podobałaby mi się o wiele, wiele bardziej.

Przyznam też szczerze, bez bicia, że brakowało mi niektórych rozwinięć wątków - szczególnie na końcu. Nie do końca rozumiem, dlaczego historia kończy się właśnie w taki sposób.

Muszę też zaznaczyć mój ulubiony moment, czyli Zaplątani na lodzie. „Zaplątani” to moja ulubiona bajka, więc w momencie, gdy przeczytałam, że na niej będzie opierał się spektakl głównych postaci, myślałam, że wylecę w powietrze. Scena z fragmentem piosenki „Kiedy jesteś tu” jest zdecydowanie moją ulubioną i bardzo chciałabym zobaczyć ją na żywo.

Zuza – postać, która swoim podejściem do niektórych spraw irytowała mnie niemiłosiernie, co nie zmienia faktu, że darzę ją sympatią. Jest uparta i sama do końca nie wie, co czuje, poza miłością do lodowiska.

Filip – na początku bardzo go lubiłam, wręcz uważałam za jedną z lepszych postaci, ale szybko się to zmieniło. Jego stosunek do Zuzy był bardzo specyficzny. Niby mu się podobała, ale nie potrafił zaakceptować jej w całości. A zakończenie ich relacji, kiedy zostawił ją samą na lodzie podczas zawodów, które były jej marzeniem… TRA-GE-DIA.

Gabriel – mój ulubieniec z całej książki. Kapitan drużyny hokejowej, który skrywa bolesny powód wyboru hokeja. Nie umiem znaleźć ani jednej sytuacji, w której miałabym powód, by go nie lubić. Jest ciepłym, troskliwym chłopakiem, który pokazał Zuzi, że lód to nie tylko perfekcja, ale też zabawa. W przeciwieństwie do Filipa nie zostawił jej samej, zatańczył z nią układ na zawodach, co było przeurocze.

Flora – powiem krótko: nienawidzę tej dwulicowej dziewczyny. Udaje przyjaciółkę Zuzy, by na końcu wykorzystać jej tragedię, do której sama doprowadziła.

Patrycja – rudowłosa sprawczyni Zaplątanych na lodzie. Pokochałam ją całym sercem, choć zakończenie mocno wpłynęło na mój odbiór tej postaci. To dzięki niej cała fabuła nabrała sensu, bo to ona była powodem, dla którego hokeiści połączyli siły z łyżwiarkami.

Zakończenie jest dla mnie na tyle specyficzne, że nie wiem, jak się do niego odnieść. Czuję się, jakby historia nie była dokończona, jakbyśmy zostali tylko z połową informacji.

Czy poleciłabym tę książkę? Dla młodszych osób, na pewno tak. Dla starszych, raczej w zależności od tego, czy ktoś lubi tego typu historie.

Miłego czytania
Wero💗
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for nina_vanilla.
94 reviews
April 12, 2026
𝐈 𝐓𝐚𝐤 𝐙𝐨𝐬𝐭𝐚𝐰𝐢𝐬𝐳 𝐌𝐧𝐢𝐞 𝐍𝐚 𝐋𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞 - 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚 𝐆𝐨𝐫𝐬𝐤𝐚

~ Ocena: 3,5/5
• Ilość stron: 300
• Wydawnictwo: Odyseya
• Jednotomówka
────────⛸️────────
[współpraca recenzencka @odyseya.books @akacjaemi - jeszcze raz bardzo dziękuję!!]
────────⛸️────────

"- 𝐍𝐨 𝐜𝐨? - 𝐳𝐚𝐠𝐚𝐢𝐥 𝐳 𝐮𝐬𝐦𝐢𝐞𝐜𝐡𝐞𝐦 - 𝐍𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠𝐥𝐞𝐦 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐰𝐢𝐜 𝐜𝐢𝐞 𝐧𝐚 𝐥𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞."

"ITZMNL" niestety nie zostało moją ulubioną książką. Nie znalazło się nawet na liście książek, które mi się podobały. Dlaczego?
Przez całą książkę miałam wrażenie, że życie naszej głównej bohaterki - Zuzy - zostało delikatnie przerysowane. Moim zdaniem, dziewczyna miała za dużo.. problemów i nieszczęść. (No bo czy naprawde, w jej życiu nie mogło wydarzyć się coś pozytywnego??) Zuza nieustannie miała w życiu pod górkę i nie miała żadnego wsparcia od swojej matki, co ją smuciło.
Ale nagle w jej życiu pojawia się chłopak - Gabriel - którego na początku nienawidzi, ale powoli (chyba z braku laku) zaczyna darzyć coraz głębszym uczuciem i dzięki niemu wszystko staje się lepsze. (Chyba nie muszę mówić, co dzieje się potem??)
Cóż, ja w ogóle tego nie kupuję, bo moim zdaniem, ich "rozkwitająca miłość" została napisana bez większego pomysłu. Liczyłam na coś super, coś co mnie zaskoczy, a tu nic..
Oprócz tego, Zuza była tak strasznie dwubiegunowa (potrafiła zachwycać się Gabrielem, a dwie strony później, znowu go znienawidzić bez większego powodu xd), że za nic nie potrafiłam wczuć się w wątek miłosny (wielka szkoda, bo myślałam, że skoro to hokejówka, to coś z tego będzie).
Dodatkowo, Zuza niesamowicie mnie irytowała, jej zachowanie w stosunku do Filipa momentami było okropne i szczerze współczułam temu chłopakowi. Ona zwracała uwagę tylko na "Gabrysia" i łyżwy, nic innego nie miało znaczenia.
Do tego książka była strasznie przewidywalna, a ja lubię jednak, gdy nie wiem co dalej się wydarzy.
Jedyne, co tak naprawdę mi się spodobało, a zostało naprawdę skromnie opisane, to występ "Zaplątani na lodzie". Uważam ten pomysł za słodki i to jak Zuza zaangażowała się w zorganizowanie występu, na rzecz Patrycji, było wzruszające.
Na koniec zakończenie, które też zostało napisane bez większego pomysłu, a przecież można było zakończyć tą historię na tyle różnych cudownych sposobów.
Mimo wszystko, "ITZMNL" nie było najgorszą książką, jaką czytałam, a nawet znalazłam kilka plusów: (1) książka ani razu nie wprowadziała mnie w zastój, ani nie zniechęciła do czytania, (2) dosyć mocno wciągnęłam się w fabułę, oraz (3) naprawdę spodobała mi się inicjatywa, z występem na rzecz Patrycji.
"ITZMNL" zapamiętam jako historię z niestety, niewykorzystanym potencjałem.

𝐛𝐮𝐳𝐢𝐚𝐤𝐢, 𝐧𝐢𝐧𝐚🤍💋
Profile Image for ksiazko_zaur.
193 reviews
April 14, 2026
2.5⭐
Jesteście team łyżwiarstwo figurowe czy hokej? Dajcie znać pod postem, chętnie poczytam co śledzicie. Ja osobiście nie oglądam żadnego z tych sportów, ale książek z takimi wątkami już trochę przeczytałam🫣
Zuza to młoda dziewczyna z ogromnym zamiłowaniem do łyżwiarstwa figurowego. Jest w tym świetna, lecz jej mama staje jej nieco na drodze. Daje jej ultimatum: albo poprawi oceny w szkole albo będzie musiała się pożegnać z łyżwami. Zuza robi wszystko, żeby zostać przy swojej pasji. Chce pomóc też Patce, więc organizują razem pewne wydarzenie na lodowisku, a dziewczyna ma szansę zatańczyć z Filipem. Jednak na ich drodze staje Gabriel - kapitan drużyny hokejowej, który ewidentnie obrał sobie Zuzię za cel. Co wyniknie z całej tej sytuacji? Czy na prawdę między miłością i nienawiścią jest taka cienka granica?
Początek tej książki był dość nudny. Ciężko mi się było wgryźć w tę historię, ale potem już poleciało. Akcja rozkręciła się i nie zwalniała. Styl pisania autorki jest poprawny, jednak nie wyróżniający się na tle innych, przeciętnych książek.
Co do bohaterów to mam mieszane uczucia. Mam swoich ulubieńców, takich jak Zuza czy Patka. To świetnie wykreowane postacie, o których aż miałam ochotę czytać. Jednak byli też tacy, których miałam serdecznie dość, np. Flora czy mama Zuzy. Flora od samego początku działała mi na nerwy, ale domyślam się, że taki był zabieg autorki.
Nie ukrywam, że trochę nie siedział mi wątek tych złych ocen Zuzi. Mam wrażenie, że był sztuczny i dziwnie mi się czytało o tym jak wychowawczyni codziennie dzwoni do mamy dziewczyny, bo nie ma jej w szkole.
Podeszłam do tej książki z otwartą głową. Zdaje sobie sprawę, że autorka nie jest pisarką, tylko łyżwiarką figurową, jednak musiałam mieć jakieś oczekiwania, a czy im sprostała? Tak pół na pół.
Niektóre dialogi bohaterów były straszne (nie pod względem, że się bałam, tylko były bardzo niezręczne). Dużo rzeczy było do przewidzenia, a zwrotów akcji i momentów zaskoczeń nie dostałam prawie żadnych (czyli tak jak książkę zaczęłam, tak dokładnie wiedziałam jak się skończy).
Jeśli jednak lubicie proste historie, bez wyraźniejszych zwrotów akcji to nie odradzam Wam tej książki.
[współpraca barterowa]
Profile Image for Entropia Kontrolowana.
110 reviews2 followers
April 26, 2026
Bookstagram: Entropia Kontrolowana

Od dawna wiedziałam, że romanse sportowe to jest rzecz w książkowych sferach, jednak była to jedna z tych nisz, do których ciężko mnie zachęcić. A później obejrzałam wiele transmisji łyżwiarstwa figurowego podczas igrzysk, na nowo rozpalając w sobie zainteresowanie tym sportem (ciekawość wyłącznie poznawcza. Tym, co musicie o mnie wiedzieć, jest fakt, że jestem totalnie nieusportowiona).

Właśnie ze względu na tę ciekawość w moich rękach znalazł się tytuł I tak zostawisz mnie na lodzie (nie ukrywam — okładka, narysowana przez jedną z moich ulubionych artystek komiksowych, również pomogła). I na ten moment wiem jedno: to nie była moja ostatnia przygoda z romansem sportowym, ale też nie będę przeżywała na punkcie tego gatunku szalonej fiksacji.

Fabularnie mamy tutaj absolutnie bardzo młodych bohaterów (w liceum). Czytając, powiem wam, odczuwałam irracjonalną ulgę, że zamiast przejmować się maturą i ocenami, muszę już tylko przez resztę życia pracować (to zabrzmiało trochę mrocznie). Wracając, główni bohaterowie w większości są w jakiś sposób związani z lodowiskiem: albo jeżdżą figurowo, albo grają w hokeja. No i rzeczy się dzieją, zarówno na, jak i poza lodem.

Towarzystwo zdawało się nader specyficzne i myślę, że tutaj dużą rolę odgrywa fakt, że autorka ma wewnętrzne doświadczenie (zajrzyjcie na jej profile w socialach, widać, że łyżwiarstwo zna nie tylko z ciekawości poznawczej). Prawdą jest, że każde środowisko skupione wokół konkretnego tematu ma swój żargon, sympatie i antypatie. Nikt nie żyje w próżni. Ten klimat autorka uchwyciła bardzo dobrze — wydał mi się dziwny, ale w niego uwierzyłam.

No ale, jak to w książkach młodzieżowych bywa: każda drama poprzedza i goni kolejną. I tak zostawisz mnie na lodzie nie stanowi wyjątku. Mamy wszystko: nastoletnie miłości, rozczarowania, fałszywych przyjaciół (których — na szczęście — jako w pełni dorosła osoba wyczułam już na starcie) i dorosłych, którzy zasadniczo tylko przeszkadzają w rozwoju fabuły.

Cóż zrobić… młodzieżowe historie rządzą się własnymi prawami, nastoletnie miłości bywają naiwne, a ja nie mam zamiaru być niemal trzydziestoletnią staruszką, która krzyczy na chmury. Autorka w ciekawy sposób przedstawia nastoletnie problemy, trochę irytujące z perspektywy dorosłej osoby, ale też pokazuje, że zwykle trzeba ponosić konsekwencje swoich działań, a presja i rywalizacja, kiedy jesteśmy młodzi i nie do końca ukształtowani, może zachęcać nas do różnych, niekoniecznie pozytywnych działań.

Można powiedzieć, że to jest dobry morał tej historii. Tak jak to, że od jednej porażki świat się nie wali (bardzo ważny przekaz dla młodych w dzisiejszych czasach). Przeczytajcie i sami się przekonacie!

[Barterowa współpraca recenzencka]
Profile Image for majkaa .
447 reviews27 followers
April 23, 2026
pewnie jak napiszę recenzję to lekko zmienię ocenę ale tak tymczasowo
- oj bohaterzy fatalni - what do you mean ze flora pojawia sie z wszystkimi na ko��cu
- to ile razy przewracalam oczami podczas jej czytania chyba nie da się określić
- trójkąt miłosny masakra - BO BYŁO MI MIŁO????
- niektóre sceny fajne jak ta na lodowisku po ciemku lub te latarki

Recenzja „I tak zostawisz mnie na lodzie”
❄️ Uwielbiam książki, w których główną rolę grają łyżwy więc nie mogłam się doczekać sięgnięcia po historię napisaną przez łyżwiarkę, która zna temat od podszewki. Poszukiwałam w tej książce głównie rozrywki ale też masy informacji o tym jak wyglada ten sport - no cóż nie do końca to dostałam.
🤍 Od początku czułam, że zamiast łyżw, będą królować w niej relacje między zawodniczkami, które były bardzo napięte. Ci bohaterowie na których się skupiamy są zdecydowanie na szarym końcu ludzi z którymi chciałbym się przyjaźnić - okej oprócz Patrycji, która wydaje się jako jedyna mieć jakiekolwiek serce. Nie wiem, co mieliśmy myśleć o Zuzii ale w mojej opinii jej zachowanie zdecydowanie nie wskazuje na to w jakim wieku jest - nie umie rozsądnie ocenić żadnej sytuacji. Postać Flory, albo jest zbudowana w taki sposób że ma być tak dwubiegunowa albo totalnie jej nie rozumiem - raz kibicuje Zuzi, a raz podkłada jej kłody pod nogi i staje się najgorszą przyjaciółką jaką możesz sobie wyobrazić. Filip moim zdaniem był bardzo nijaki i płaski jako bohater - niby był głównym bohaterem ale czuję jakby nie miał osobowości. Za to Gabriela miałam ochotę potrząsnąć - moim zdaniem jego przeszłość nie tłumaczy jego zachowania względem i Kingi i Zuzy.
⛸️ Wielokrotnie przewracałam oczami czy miałam ochotę wkroczyć do świata tylko po to by powiedzieć bohaterom to, co o nich myślę. Nie zaprzeczę że ta książka nie wywołała we mnie emocji - było ich dosyć sporo jednak nie do końca pozytywnych.
🧊 Ale z plusów - ta scena z lodowiska i wtedy w nocy i w dzień występu były bardzo fajne, a ta scena z Roszpunki zostanie ze mną na długi czas - bardzo chciałabym pojawić się na takim występie gdzie też byłyby latarki.
🏒 Styl autorki jest prosty. Bardzo szybko przechodzi się przez kolejne rozdziały i niemal nie zauważa się kiedy książka się kończy. Niestety sporym minusem jest to, że nie znalazłam żadnego cytatu, który złapałby mnie za serce lub spowodował u mnie jakiekolwiek większe refleksje.
🏮Niestety mocno rozczarowałam się na tej książce. Myślę, że miała ona potencjał ale moim zdaniem wykreowanie postaci zepsuło niemal cały mój odbiór.
Profile Image for Daria**.
330 reviews
May 2, 2026
"Ty jesteś jak... czarna kawa. Na początku wydajesz się gorzka, ale działasz tak, że chce się wracać po więcej"

Zuza żyje łyżwiarstwem i to dosłownie. Nic innego dla niej się nie liczy, co prowadzi do napiętych relacji z matką - ciągłe awantury, pretensje. Początkowo, było mi jej żal i uważałam, że mama przesadza... ale do czasu. Dziewczyna ma słabe oceny, opuszcza zajęcia i w ogóle nie interesuje się nauką. Jasne, nie jest ona najważniejsza, ale Zuza nawet nie próbuje, tak jakby czeka, aż magicznie wszystko się samo ułoży.

Dziewczyna niestety nie wzbudziła mojej sympatii. Bijąca od niej pewność siebie, wręcz arogancja skutecznie zniechęca do niej. Sprawia wrażenie osoby, która uważa się za lepszą od innych. Ma mnóstwo pomysłów, ale jak komuś się nie spodobają to reaguje niezadowoleniem. Mam wrażenie, że zawsze musi być w centrum uwagi. Jedynym momentem, kiedy zyskała w moich oczach, była organizacja wydarzenia w celu pomocy przyjaciółce, choć i tutaj mam wątpliwości co do jej motywacji.

Postacią, która najbardziej przypadła mi do gustu jest Gabriel. Hokeista, który bardzo dobrze zna się również na łyżwiarstwie. Na pierwszy rzut oka wydaje się arogancki i sarkastyczny, ale przy bliższym poznaniu znacząco zyskuje. To naprawdę fajny chłopak - życzliwy wobec Zuzy, choć ona często na to nie zasługuje. Wielokrotnie jej pomaga, a ona nie potrafi nawet okazać wdzięczności. Filip? Taka ciepła klucha. Flora? Strasznie się rządzi i za wszelką cenę chce wepchnąć bohaterkę w ramiona swojego brata. Uzdolniona, lepiej radzi sobie na lodzie, ale to właśnie bohaterka zbiera wszystkie zaszczyty. I Patrycja. Dziewczyna, której Zuza chce pomóc, a która też się nie popisała na końcu.

Nie mogło również zabraknąć wątku romantycznego. Relacja pomiędzy Zuzą a Gabrielem była ciekawa. Rozwija się bardzo powoli, mało się dzieje, a potem nagle miłość. Bez żadnych konkretnych informacji, rozmów pomiędzy bohaterami. Nic.

"Chciałam ci powiedzieć, że... Lubię to, że masz wiele twarzy, i to zabawne, bo na każdym spotkaniu poznaję cię na nowo, trochę inną"

Książkę czyta się przyjemnie, mimo braku sympatii do głównej bohaterki. Autorka ma lekki, wciągający styl, a niewielka objętość sprawia, że historię pochłania się błyskawicznie. Środowisko łyżwiarskie zostało oddane dobrze - treningi, przygotowania do występu, opisy figury- wszystko to buduje klimat. Nie zabrakło emocji i zdrady, co było do przewidzenia, ale mimo to mi się podobało, bo bohaterka w końcu dostała to, na co zasłużyła, choć i tak jej się upiekło biorą pod uwagę całokształt.

Zabrakło mi rozwinięcia niektórych wątków. Historia zakończyła się bez pełnego wyjaśnienia niektórych wątków. Chętnie dowiedziałabym się, jak rozwinęła się sprawa z ojcem bohaterki czy przyjaciółką.
Profile Image for M_bookish_.
83 reviews
April 15, 2026
„I tak zostawisz mnie na lodzie” autorstwa Daria Górska to młodzieżówka, która ma w sobie sporo emocji. Jest to całkiem niezły debiut, ale niestety nie pozostaje bez wad.
Historia skupia się na Zuzie, nastolatce, która trenuje łyżwiarstwo figurowe i dostaje szansę przejścia na wyższy poziom. To spełnienie marzeń, ale szybko okazuje się, że wiąże się z dużą presją. Dziewczyna zaczyna zawalać szkołę, a jej relacja z mamą tylko się pogarsza. W tle pojawia się też wątek romantyczny. Zuza poznaje Gabriela, kapitana drużyny hokejowej, z którym od początku się ściera. Ich relacja zaczyna się od niechęci, ale z czasem przeradza się w coś więcej. Dodatkowo dochodzi jeszcze Filip, brat jej przyjaciółki, co wprowadza trochę zamieszania i napięcia między bohaterami.
Na plus na pewno działa sam pomysł. Połączenie łyżwiarstwa i hokeja wypada ciekawie i daje fajny klimat. Początek też jest całkiem wciągający, bo łatwo wejść w życie Zuzy i jej problemy. Widać, że autorka chciała pokazać coś więcej niż tylko prostą historię miłosną. Są tu relacje rodzinne, presja, marzenia i momenty zwątpienia. Zazwyczaj czytałem tylko zagraniczne książki z raki motywami, natomiast „I tak zostawiasz mnie na lodzie" to książka polskiej autorki i to tu dzieje się akcja. Mi to nie przeszkadzało, ale była to po prostu dla mnie nowość.
Niestety im dalej, tym bardziej widać pewne zgrzyty. Zuza bywa męcząca i trudno ją w pełni zrozumieć. Jej decyzje często wydają się przesadzone albo po prostu nielogiczne. Wątek romantyczny też nie do końca przekonuje. Bohaterka nie może się zdecydować nad wyborem miłosnym, co jest bardzo irytujące i według mnie również największą wadą książki.
Książkę czytało się szybko i była wciągająca. Miała swoje dobre momenty i potencjał, ale było też kilka wad, całość mogła być lepiej dopracowana. Jest to debiut, dlatego to rozumiem i jestem ciekawy dalszy drogi pisarskiej Darii Górskiej. Jeśli lubisz lekkie młodzieżówki z motywem sportowym i relacją enemies to lovers, to możesz się przy niej całkiem dobrze bawić.
Profile Image for bookswithpysiaa (Justyna).
25 reviews
April 17, 2026
[współpraca reklamowa]
Dziękuję za zaufanie 🫶🏽

Ta książka totalnie mnie zaskoczyła tym, jak dobrze oddaje świat łyżwiarstwa. Nie znam się na tym sporcie, a mimo to wszystko było opisane tak dokładnie i przystępnie, że bez problemu mogłam sobie wyobrazić każdą figurę i ruch Zuzy na lodzie. I to jest ogromny plus, łyżwiarstwo nie jest tu tylko tłem, ale prawdziwym sercem tej historii.

Zuza jest bohaterką, którą łatwo zrozumieć i z którą można się zżyć. Jest zagubiona, trochę zamknięta w sobie, dużo myśli i analizuje, często się zamartwia i mocno przeżywa to, co ją spotyka. Widać to szczególnie w jej relacji z mamą, która jest naprawdę trudna, za każdym razem, gdy Zuza wspomina o łyżwiarstwie, spotyka się z brakiem zainteresowania i naciskiem na naukę. To boli, zwłaszcza że jej determinacja, żeby udowodnić swoją wartość, szczególnie mamie, momentami aż ściska serce. Jednocześnie Zuza jest ciepłą, troskliwą, pomocną i bardzo przyjacielską osobą, co tylko sprawia, że jeszcze bardziej jej kibicowałam.

Filip to z kolei taki typowy „green flag”, spokojny, miły, pomocny i naprawdę sympatyczny chłopak, przy którym można poczuć spokój. Nie da się ukryć, że to napięcie między Zuzą a Gabrielem kradnie całe show, jest w nim coś przyciągającego i nieoczywistego, co sprawia, że trudno oderwać się od ich relacji.

Bardzo spodobała mi się też przyjaźń Zuzy i Patrycji, to naprawdę piękna, wspierająca relacja, taka, jakiej każdy chciałby doświadczyć. Flora momentami potrafiła mnie irytować swoją bezpośredniością i niepohamowaniem, ale jednocześnie widać, że na swój sposób też bardzo wspiera Zuzę i ceni sobie ich przyjaźń.

Książka napisana jest lekkim, przyjemnym językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko i naprawdę dobrze. To historia o pasji, emocjach i relacjach, które nie zawsze są proste, ale za to bardzo prawdziwe. Jednak zakończenie mnie trochę wybiło i w pewnym sensie rozczarowało (jeśli mogę to tak nazwać), zostawiło mnie z lekkim niedosytem i skończyło się w „nieidealnym” momencie.

ig. bookswithpysiaa
Profile Image for _nati_book_.
577 reviews1 follower
April 26, 2026
I tak zostawisz mnie na lodzie - Daria Górska - 2,5/5 ✨

[ Współpraca reklamowa @odyseya.books ]

Zuza jest łyżwiarką i marzy aby zabłysnąć na kwalifikacjach jako nowa zadowdniczka. Chce udowodnić coś zarówno sobie jak i matce. Dziewczyn coraz więcej czasu spędza z pewnym rozchwytywanym łyżwiarzem Filipem.

Gdy daje się sprowokować kapitanowi drużyny hokojowej Gabrielowi i zostaje zawieszona, wszystko zaczyna się komplikować. Jej uczucia są splątane gdy chłopak jest w pobliżu przez jej głowe i serce przepływają uczucia , których nigdy by się nie spodziewała.

Bardzo nie mogłam się doczekać przeczytania tej książki bo uwielbiam zarówno książki o hokeju jak i łyżwiarstwie. Niestety ta książka okazała się dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem i po prostu jak dla mnie była słabo napisana.

Bohaterowie chociaż różnorodni byli strasznie nudni i irytujący. Żaden bohater nie wyróżniał się w tej książce. Żadne z nich nie miało jakiejś ciekawej osobowości ani po prostu jakiejkolwiek głębi. Byli szablonowi ale można było to ograć bo wiele jest tego typu książek niestety w tym przypadku autorka nie wykorzystała tego potencjału.

Wątki romantyczne to też kolejna rozczarowanie. Z tej historii dało się wyciągnąć zdecydowanie więcej w szczególności że bohaterowie mieli nawet spoko chemię, chociaż nie zawsze rozumiałam ich punkt widzenia i to dlaczego czują to co czują bo szczerze mówiąc nie było do tego jakiś dobrych powodów czy uzasadnień.

Plusem na pewno jest to że książka jest niesamowicie lekka i rzeczywiście czyta się ją szybko, jednak słabo wykreowani bohaterowie, brak jakichkolwiek emocji i po prostu mało poruszająca historia ,która jakoś bardzo nie wciąga.

Ta książka naprawdę miała szansę być rewelacyjna, mimo schematów które wykorzystuje, niestety autorka napisała tych bohaterów jak napisała a fabuła nieszczególnie angażowała.

Bohaterowie byli irytujący i dziecinni i można to zrzucić na ich wiek, ale dało się to napisać lepiej. Nie skreślam jeszcze tej autorki bo widzę w jej piórze naprawdę potencjał.
Profile Image for Reading_by_Liwia.
79 reviews
April 26, 2026
𝓘 𝓽𝓪𝓴 𝔃𝓸𝓼𝓽𝓪𝔀𝓲𝓼𝔃 𝓶𝓷𝓲𝓮 𝓷𝓪 𝓵𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮 ⛸️
°❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・

✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻𝓴𝓪 : @akacjaemi
✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @odyseya.books
✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 304
✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : brak ograniczeń
✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩/5

✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 [ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @odyseya.books

𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 °❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・

Nie ukrywam trudno pisze mi się mniej entuzjastyczne opinie, ale zawsze staram się być szczera. I tutaj właśnie mam bardzo mieszane odczucia. Uwielbiam sportowe klimaty w książkach, więc ta historia od początku zapowiadała się dla mnie świetnie, tym bardziej, że autorka sama jest łyżwiarką. Czułam, że to będzie coś wyjątkowego. Opis i wydanie książki totalnie skradły moje serce i byłam przekonana, że dostanę historię, w której przepadnę. Niestety trochę się zawiodłam… Mam wrażenie, że potencjał tej historii nie został w pełni wykorzystany. Sam pomysł - łyżwiarstwo, rywalizacja, emocje na lodzie jest naprawdę świetny i to czuć. Największym plusem książki jest właśnie ten sportowy vibe - autorka wie, o czym pisze, więc wszystko związane z łyżwiarstwem wypada bardzo wiarygodnie i naturalnie. Dodatkowo styl jest lekki i przyjemny, dzięki czemu przez książkę się po prostu płynie. To zdecydowanie ułatwia czytanie i sprawia, że historia mimo wszystko wciąga. Największym minusem byli dla mnie niestety bohaterowie. Bardzo trudno było mi się z nimi utożsamić, a relacje między nimi często wydawały się bardzo toksyczne. Momentami miałam wrażenie, że są tam same chodzące red flagi i nikomu nie można ufać. Co sprawiało, że zamiast kibicować postaciom, częściej czułam irytację. Książka wywołała we mnie sporo zdenerwowania i takie poczucie, że coś w tym świecie bohaterów po prostu nie gra. I to niestety mocno wpłynęło na mój odbiór całości. To jedna z tych historii, które nie są złe - ale po prostu spodziewałam się po nich czegoś dużo więcej. Mimo wszystko uważam, że dla fanów lekkich, sportowych historii może to być dobra opcja na spokojny wieczór. Ja czuję lekki niedosyt, ale może to po prostu kwestia moich oczekiwań. ⛸
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
457 reviews4 followers
April 8, 2026
Ostatnimi czasy popularne bardzo są romanse o łyżwiarstwie różnej maści, zarówno figurowym jak i hokeistach.

Tu mamy połączenie obu.
Dostajemy także fachowe określenia w łyżwiarstwie figurowym, jest sporo smaczków.

Jest to debiut autorki i to całkiem przyzwoity start w pisarstwie.

Książka młodzieżowa ale przesłanie w niej zawarte przyda się w każdym wieku.

Główna bohaterka według mnie jest nieco egoistyczna i dąży po trupach do celu.
Pozornie pod pretekstem pomocy innym ale według mnie w ten sposób chciała dowartościować siebie i dać się zauważyć innym.

Zawalała szkołę kosztem swojej pasji i chęcią bycia w towarzystwie.

Nie powiem, na szczęście dostała lekcję życia i weszła na właściwe tory, odnalazła siebie a także w końcu dostrzegła innych.

Nie wierzę, że tak późno się zorientowała co się dzieje między rodzicami ale była tak skupiona na łyżwach, że nie zwracała uwagi na nic innego.

No, może oprócz jeszcze chłopaków, bo jeden zdawał się być zakochany w niej po uszy, dopóki się nie obraził a drugi, który miał być typ bad guyem, okazał się dostrzegać więcej niż wszyscy.

Pozory mogą mylić i tutaj w tej historii wyraźnie to widać.

Opowieść nie tylko o łyżwach (chociaż to one są głównym wątkiem) ale także o sile przyjaźni, zaufaniu, rodzinie i pasji.

Zdecydowanie szybko się ją czyta, jest napisana bardzo lekko, dobrze się przy niej bawiłam i jest to historia, która pozwala na połączenie przyjemnego z pożytecznym, bo można dzięki niej zauważyć parę rzeczy, dostrzec ludzi wokół a także spędzić z nią przyjemny relaks wieczorem czy też po szkole.

Czy jest w niej coś odkrywczego, jakiś powiew nowości?
Nie, nie wyróżnia się niczym szczególnym, chociaż to nie oznacza, że jest zła.
Wprost przeciwnie, dorównuje książkom innych autorów i autorek, które są na rynku znacznie dłużej niż nasza debiutantka więc to dobra droga do spełnienia marzeń o pisarstwie.
Profile Image for Katarzyna Kubiak.
101 reviews2 followers
April 20, 2026
Łyżwiarstwo jest tu centralną częścią historii i widać, że autorka zna się na tym, o czym pisze. Czuć autentyczność i sporą wiedzę, szczególnie w momentach, kiedy pojawiają się detale związane z treningami czy choreografią. Ten świat wypada najbardziej przekonująco i zdecydowanie ciągnie tę historię.

Zuza jako bohaterka wzbudziła we mnie mieszane odczucia, ale chyba właśnie o to chodziło. Jest ambitna, momentami uparta aż do przesady, często działa impulsywnie (jak to nastolatka) i nie zawsze potrafi spojrzeć szerzej na sytuację. Jej relacja z mamą dobrze pokazuje napięcie między pasją a obowiązkami i to, jak łatwo w tym wieku wszystko sprowadzić do czarno-białych schematów.

Relacje rówieśnicze wypadają całkiem wiarygodnie. Przyjaźnie, które nie zawsze są tak stabilne, jak się wydaje, rywalizacja, która potrafi wyjść poza zdrowe granice i pierwsze zauroczenia, które mieszają w głowie bardziej niż jakikolwiek trening. Wątek romantyczny jest obecny, ale nie dominuje, co akurat uważam za plus, bo centrum tej historii nadal pozostaje rozwój Zuzy i jej droga.

Trzeba przyznać, że momentami fabuła idzie w przewidywalnym kierunku, a niektóre dialogi brzmią trochę sztucznie. Zabrakło mi też większej głębi w budowaniu niektórych relacji. Myślę jednak, że dla młodszych czytelników te wady nie będą zauważalne.

Podsumowując, najbardziej widzę tę książkę u czytelników, którzy są jeszcze na etapie odkrywania, co właściwie lubią w literaturze i dopiero budują swoje czytelnicze doświadczenie. To historia, która jest przystępna, emocjonalna i osadzona w realiach bliskich młodszym osobom, więc łatwo się w nią wciągnąć i odnaleźć w bohaterach.

Dla bardziej doświadczonych czytelników może być po prostu lekką odskocznią. Taka książka na jeden wieczór, która pozwala wrócić myślami do czasów, kiedy wszystko wydawało się bardziej intensywne, a każda decyzja miała ogromne znaczenie.
Profile Image for Azja.
17 reviews
April 26, 2026
Okej...

Po pierwsze nie jestem w stanie dać tej książce 1 gwiazdki, bo podobał mi się klimat łyżwiarstwa i tego, że sam wątek łyżw był mega fajny i realny. Poza tym jedyną rzeczą która mi się podobała to pomysł z przedstawieniem dla Pati.

Z rzeczy, które mi się nie podobały
- zacznijmy od głównej bohaterki, Zuza ja rozumiem, że można mieć pasję, ale nie zdawać z 3 przedmiotów? Naprawdę to już po prostu trzeba mieć na prawdę wszystko gdzieś. Zuza była po prostu strasznie denerwująca, ciągłe kłótnie z mamą I ogólnie jej vibe mnie nie kupił. Plus no błagam czemu nie powiedziała po prostu Filipowi o co chodzi
- kolejna rzecz , Gabriel, najbardziej wkurzająca postać i nie kupuję relacji Zuzy i Gaba, bo między nimi była 1 głębsza rozmowa, konfliktu też nie czaję, dla mnie był on z nikąd i można byłoby go skończyć 1 rozmową na początku. A nawet kiedy już uwierzyłam w ich relacje to pokłócili się na końcu i nigdy poza tym głupim liścikiem nie było pomiędzy nimi żadnej rozmowy co dla mnie było rozczarowujące i powodujące niedosyt.
- przewidziałam WSZYSTKIE plot twisty, nie należę do osób, które przewidują rzeczy no, ale błagam jedziemy po takich kliszach...
- Flora. Błagam ona była toksyczna od 3 strony Zuza musiała być ślepa, że tego nie widziała. Nie kupowałam ich relacji od początku.
- Na pierwszej stronie powinno być wielką czcionką CRINGE ALERT, naprawdę niektóre momenty były tak żenujące, że chciałam wyrzucić tę książkę za okno
- Plus końcówka strasznie przyspieszona, jakby autorce się spieszyło

Ta książka to było jedno z moich większych rozczarowań. Zakończenie było moim zdaniem otwarte i mam wrażenie, że ktoś chce 2 część tego, ale ja nie jestem przekonana, zwłaszcza że tego już chciałam zrobić dnf...

Mimo wszystko, bardzo lubię Darię jako influencerkę i chciałabym jej dać drugą szansę zwłaszcza że to był debiut. Liczę na jakąś lepszą historię o łyżwiarzach bo still brakuje mi takich z łyżwiarskim klimatem.

Powodzonka 🎀
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Etylomorfinka.
79 reviews1 follower
April 19, 2026
Głównej bohaterki po prostu nie da się polubić. Według mnie Zuza i jej uczucia zostały zbyt mocno podkreślone, przez co cała postać wychodzi bardzo karykaturalnie. Ja rozumiem, że młodzież kłóci się z rodzicami, nie chce się uczyć i uważa że “głupia matma” do niczego w życiu się nie przyda, ale tutaj wszystko jest takie aż przerysowane. Wiadomo, w życiu trzeba mieć pasje, ale gdy w grę wchodzi zawalenie szkoły i problem ze zdaniem do następnej klasy, to chyba warto się zatrzymać i przemyśleć swoje zachowanie. Jednak nasza główna bohaterka jest tak bardzo zafiksowana tylko i wyłącznie na łyżwiarstwie, że nie widzi nic innego, a każda uwaga dotycząca czegoś innego niż lód, wytrąca ją z równowagi. Szczerze mówiąc, to mnie jej zachowanie również wytrącało z równowagi. Dawno nie czytałam książki z tak irytującą główną bohaterką. Natomiast pozostałe postaci dało się polubić i zrozumieć. Gabriel- z jednej strony zaczepny i taki trochę “król” szkoły, a z drugiej wspaniały kuzyn, przyjaciel i chłopak z miękkim sercem. Denerwowało mnie jak główna bohaterka nienawidziła go bez powodu, wściekała się, mimo że chłopak chciał jej tylko pomóc. Jednak, zarówno Gabriel, jak i Filip byli postaciami schematycznymi, nie wyróżniali się spośród bohaterów młodzieżówek.

Sam wątek łyżwiarstwa na duży plus, widać że autorka zna się na rzeczy. Stanowił on przyjemne tło dla rozwijającej się akcji. Gdyby autorka skupiła się mocniej na rozbudowaniu jeszcze bardziej tej części, może książka wypadłaby trochę lepiej. Myślę, że gdyby bohaterzy byli trochę starsi, bardziej dojrzali, a akcję umieszczono by np. na studiach, to historia ta podbiłaby moje serce. W wielu książkach poruszających wątek łyżwiarstwa czy hokeju, nie jest on tak dobrze opisany jak tutaj. Tej historii brakuje tylko dobrych postaci, z większą głębią, a mniej wpadających w schematy. Występ zorganizowany przez bohaterów to kolejny dobry wątek w tej książce, który ratuje trochę moją opinię na temat Zuzy i jej egocentryzmu.

Książka porusza także tematy rywalizacji i zazdrości wśród rówieśników- co również uważam za dobry wątek. Widać, że autorka wie co chciała przekazać w tej książce, nie jest to historia pisana na kolanie, ale według mnie postarała się aż za bardzo i wszystko jest takie “przesadzone”.

Zakończenie pozostawiło mnie z niedosytem. Lubię zakończenia otwarte, jednak tutaj mam wrażenie jakby historia po prostu została urwana, jakby brakło jeszcze jednej kartki w książce.

Czułam się trochę za stara na tą historię, te dramaty i uczucia jakie towarzyszą bohaterom są dla mnie zbyt płaskie, zbyt oczywiste. Książka może spodobać się młodszym czytelnikom, rówieśnikom bohaterów, którzy również przechodzą przez takie problemy.
26 reviews
April 13, 2026
Tytuł: I tak zostawisz mnie na lodzie
Autorka: Daria Górska
Wydawnictwo: OdyseYA
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Wiek: +16
Ocena: 3,5/5⭐

[Współpraca recenzencka]
Jeśli zapytacie mnie, za co polubiłam ITZMNL odpowiem, że za balans między akcją, a klimatem. Polubiłam Zuzę, czułam presję z jaką musi się mierzyć i szczerze nie cierpiałam jej matki – chociaż rozumiałam dlaczego tak jej zależy na ocenach córki. Idealny wybór, jeśli szukacie czegoś lżejszego z tematyką romansów sportowych. Tutaj autorka naprawdę pamiętała, aby łyżwiarstwo było czymś więcej niż tłem!

A co do Zuzy… Oj, nie jeden raz było mi jej szkoda. Dziewczyna najchętniej poświęcałaby pasji wszystkie siły, ale życie zmusza ją do również innych zajęć. Szkoła, niekontrolowane przypadki, przez które podwija się jej noga – to przypadkowo przesłane dalej zdjęcie typa, którego nie lubi, to autobus, który zwiał. Rozumiałam dlaczego czuje się sfrustrowana i osamotniona, gdy chodziło o relacje z mamą. Brak obecności opiekunki na występach, ciągłe przypominanie o niskich stopniach zabijało radość nastolatki. I wiecie co? Naprawdę pokazano to dobrze. Również, jak wspomniałam, doceniam to jak ukazano jej mamę. To nie tak, że jest złym rodzicem, a mierzy się z ciężarem, który ją po prostu przygniótł.

Pora na krótkie omówienie innych bohaterów! Przyjaciele i ludzie z otoczenia Zuzy to naprawdę barwna i przyjemna gromada. Nieco żałuję, że jej relacja z Filipem nie poszła dalej, ale cóż… Nie zawsze będzie tak, jakby się chciało. Wątek romantyczny? Od lekkiego napięcia i niechęci do czegoś naprawdę fajnego. Love interest wkurzał póki nie poznało się go bliżej.

Końcówka? Daje wrażenie, że będzie coś dalej i kto wie, może faktycznie tak będzie? Obecnie mogę wam polecić tę pozycję.

Romans ★ Hokej ★ Łyżwy ★ Trójkąt miłosny
Profile Image for Pandaxbooks3.
5 reviews
April 12, 2026
Na wstępie powiem, że moja współpraca z wydawnictwem OdyseYa, nie ma żadnego wpływu na szczerość tej recenzji! Zapraszam niżej!


Opis z tyłu książki mnie mega zaciekawił, dlatego zgłosiłam się na nabór recenzencki, żeby dać tej powieści szansę. Myślałam, że będzie to bardzo dobra książka, ale niestety nie sprostała ona do końca moim oczekiwaniom. W tej recenzji przetoczę jej plusy oraz minusy.

Zaczynając od plusów, ta książka jest tak PRZEŚLICZNIE WYDANA, że naprawdę brak mi słów ♥️
Minimalistyczne linie w środku okładki to coś pięknego! I jeszcze to skrzydełko z bohaterami! No po prostu wisienka na torcie! Ono samo jest super dodatkiem, na którym zawarte są cytaty głównych postaci, więc już na wstępie możemy ich trochę poznać.

Ogromnym zaskoczeniem było też dla mnie to, jak dobrze autorka opisywała figury i ogólnie całe łyżwiarstwo figurowe. Jako osoba, która nie potrafi zrobić jednego kółka na lodowisku bez wywalenia się co najmniej 3 razy, to potrafiłam sobie je doskonale wyobrazić! To było jakby mega.

Już niestety ostatnim plusem jest styl pisania autorki, który jest zrozumiały i naprawdę bardzo przyjemny. Pojawiło się trochę cringe’owych momentów, ale poza tym było naprawdę spoko!

A teraz przejdźmy do minusów. Sama fabuła i wątek pomocy koleżance bardzo dobrze urozmaicają akcję, ale większość wydarzeń (typu: kłótnia między Zuzą a jej matką) odczuwam jako po prostu zbędne. Mam wrażenie, że opis książki przedstawiał tylko zalążek tego, co faktycznie zostało zawarte w tej historii. Problemy Patrycji nie zostały tam wspomniane, a tak naprawdę to one przyczyniły się do punktu kulminacyjnego całej historii, czyli przedstawienia (które swoją drogą było super!) Uważam, że autorka powinna była zawrzeć przynajmniej małą wzmiankę o Patrycji w opisie książki.

Odnoszę wrażenie, że wątek miłosny Zuzy i Gabriela był wciśnięty trochę na siłę, żeby przyciągnąć więcej nastoletniej części odbiorców.

Wykreowanie bohaterów również nie było najlepsze. Flora jako przyjaciółka? No proszę, może przez jakieś pół strony. Filip był niby spoko, szczególnie dla Zuzy, ale jak się wydało, że spotkała się ona raz z Gabrielem, to magicznie się na nią obraził i wystawił, co było totalnie bez sensu.

Finalna ocena: 3,5/5 ⭐️
Profile Image for Between My Pages.
1 review
April 23, 2026
Historia opowiada o Zuzi, łyżwiarce figurowej, dla której najważniejsza jest pasja. Dostaje szansę rozwijania się na wyższym poziomie i spełniania marzeń, ale przez presję zaczyna zaniedbywać szkołę, relacje i kontakt z mamą.
Jeśli chodzi o główną bohaterkę…Ja się z nią po prostu nie polubiłam i była chodzącym red flagiem😅 Była często naburmuszona, opryskliwa i nawet wobec osób, które chciały dla niej dobrze. Rozumiem presję i pasję, ale miałam wrażenie, że totalnie olewa szkołę i obowiązki, mimo że groziło jej niezdanie, a do tego nie dopuszczała do siebie żadnych argumentów. Relacja z Florą też była dla mnie dość specyficzna. Z jednej strony podobało mi się, że jako jedna z nielicznych potrafiła powiedzieć Zuzi prawdę wprost i nie idealizowała jej zachowań. Z drugiej strony udawanie przyjaciółki, którą faktycznie nie była…
Motyw enemies to lovers było słabo poprowadzone. A główna bohaterka miała enemies ze wszystkimi w swoim zasięgu. Trójkąt miłosny też nie był jakoś szczególnie wyczuwalny. Za to ogromny plus za łyżwiarstwo. Ten wątek był naprawdę dobrze pokazany. Czuć było pasję, klimat i zaangażowanie, a dodatkowe objaśnienia na końcu były super.
Jeśli chodzi o fabułę, momentami miałam wrażenie, że czytam bardziej opowiadanie niż pełną historię. Dialogi były krótkie i proste, a wiele wątków, które miały potencjał, było szybko ucinanych. Do tego bohaterowie, mimo że prawie dorośli, byli według mnie wykreowani dość dziecinnie. Być może książka była skierowana do młodszych czytelników. Zabrakło mi też emocji.
Mimo wszystko to debiut i widać w nim potencjał 💛 Są tu fajne pomysły i elementy, które naprawdę się wyróżniają. Myślę, że kolejne książki autorki mogą być dużo lepsze i na pewno dam im szansę.
Displaying 1 - 30 of 43 reviews