Jump to ratings and reviews
Rate this book

Słodki smak trucizny #5

Z wiatru i mgły

Rate this book
Krok po kroku pod moją skórą rozkwitała złość. Nie była to płytka, impulsywnafuria, lecz gęsta, zimna jak rdza, która powoli zjada metal.

Pokerzysta

Zrobiłby dla niej wszystko. Mógłby nawet umrzeć, jeżeli to oznaczałoby, że ona przeżyje.

Duch

Jest niewiele rzeczy zdolnych go złamać. Gdyby ktoś zapytał, czego się boi, nie potrafiłby odpowiedzieć. Dopiero jedno wydarzenie sprawi, że pierwszy raz w życiu poczuje, czym jest strach.

Ella

Czy może istnieć większy dowód miłości, niż zasłonięcie ukochanej osoby własnym ciałem? Ella wie, że nie. Teraz ona musi go ocalić. Zamierza kłamać, oszukiwać i manipulować. Wszystko, aby tylko wyszedł z tego bagna cały.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia. 

757 pages, Paperback

First published March 11, 2026

14 people are currently reading
66 people want to read

About the author

Julia Kubicka

12 books104 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (78%)
4 stars
3 (10%)
3 stars
2 (7%)
2 stars
1 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for zaczytana_julcia.
1,345 reviews62 followers
March 20, 2026
ta seria jest czymś niesamowitym i pokochałam ją już od pierwszego tomu i jestem tak ogromnie szczęśliwa, że skończyło się na 5, a nie 2 tomach i mogłam spędzić z ella, duchem i pokerzystą dużo więcej czasu, ale teraz jest mi smutno że to koniec 💔 oby do zobaczenia kiedyś…
Profile Image for Karina.
43 reviews
March 20, 2026
Nie mam się do czego przyczepić. Ostatni tom, nie dość, że najgrubszy ze wszystkich pięciu to fabuła i akcja toczyła się przez całą książkę, zakończenie mi się podobało. Oceniając całą już serie daje 4 gwiazdki⭐️
1 review
March 21, 2026
„Z WIATRU I MGŁY” – Julia Kubicka – 5/5 ⭐️

„Gdyby Marcus był obrazem, nie potrafiłbym go dokończyć.”

„Welcome to the final show…”, „Z wiatru i mgły”, to ostatni tom z serii „Słodki smak trucizny”. Ta od początku zarezerwowana była dla trójki bohaterów. A ten tom, to właśnie ostatnie starcie Elli, Ducha i Pokerzysty w truciźnie.

Zaczynając „Z wiatru i mgły” miałem wiele oczekiwań, ale ta książka sprostała im wszystkim. Nie spodziewałbym się, że historia nastolatki, która wskakuje do samochodu porywacza, tak mną zawładnie. Ostatni tom serii, był przygodą, której nie mogłem zapomnieć. W każdym momencie, gdy odkładałem książkę na półkę, chciałem do niej wrócić, a jednak kiedyś trzeba było spać.

W tym tomie historia Elli choć była bolesna to i tak chwytała czytelnika za serce. Mam wrażenie, że oglądanie jak dorasta było czymś niesamowitym. To jak rozwinęła ona skrzydła w tym tomie to jest niesamowite.

Duch, jest cudownym bohaterem i po tym tomie wiem, że zasługuje on na wszystko co najlepsze. Zakończenie jego historii okazało się być lepsze niż to jakie dla niego spekulowałem. Pomimo moich wyobrażeń końca historii Ducha, te które pojawiło się w książce jest naprawdę dobre i mi się podoba.

Pokerzysta, ten moim zdaniem zasłużył na taki koniec po wszystkim co się stało. Choć od początku całej serii nie byłem w #TeamMarcus to i tak go lubiłem i nadal się cieszę, że w końcu odnalazł on swój cel.

Samo zakończenie książki, to był jeden, wielki, nieśmieszny żart. Miałem wrażenie, że to nie będzie jeszcze koniec. Że po „Z wiatru i mgły” powstanie kontynuacja. Ale… gdy już się pojawiła ostatnia część… dopadła mnie depresja po całości. Zakończenie mnie usatysfakcjonowało. Przedstawione losy bohaterów po wszystkim były czymś czego nie potrafiłem przewidzieć.

Julia, całą tą serią odwaliłaś kawał dobrej roboty. To jakim językiem operowałaś podczas pisania całej serii było złotem. Czytelnik wchodził do tego świata bez problemu. Może i nie miał bohatera, który będzie go trzymał za rączkę i oprowadzał po wszystkim, to i tak doskonale odnalazł się on w serii i poczuł jak głęboko w truciźnie wylądował. Napisałaś te książkę tak dobrze, że… mnie połknęła, przeżuła, wypluła, a następnie zrobiła to raz jeszcze.

Z czystego serca, mogę wam polecić tę serię. Nie ma co ukrywać, że faktem jest to, iż pokochałem te książki dopiero od trzeciego tomu, ale cała przygoda bohaterów jest największym złotem. Już wiem, że ta „DYLOGIA” w pięciu tomach, będzie wysoko w topce przeczytanych książek i na zawsze usytuuje się wysoko w serduszku.

Jeśli chcecie przeczytać historię „trójkąta miłosnego” to sięgajcie po „Słodki smak trucizny”

Bywajcie, czytajcie, opinie dawajcie!
Profile Image for stroniczka.po.stronie.
27 reviews
March 19, 2026
[ współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle ]
RECENZJA: Lektura finałowego, piątego tomu tej historii była dla mnie wyjątkowym, pełnym emocji doświadczeniem; z jednej strony czułam ogromną ekscytację, że w końcu poznam wszystkie odpowiedzi, a z drugiej dławiący smutek, że to już koniec drogi z bohaterami, którzy stali mi się tak bliscy. Od pierwszych stron czułam narastający niepokój, niemal fizycznie odczuwając tę gęstą, zimną złość, która niczym rdza przeżerała duszę Pokerzysty. To nie jest zwykłe zakończenie, ale mroczne i bolesne domknięcie wszystkich wątków, w którym lojalność zostaje wystawiona na ostateczną, krwawą próbę. Patrząc na postać Ducha, czułam dreszcz wzruszenia; jego absolutna gotowość, by umrzeć, byle tylko Ella mogła przeżyć, sprawiała, że każde uderzenie serca podczas czytania było podszyte lękiem.

W tym tomie najbardziej uderzyło mnie to, jak brutalnie życie potrafi złamać kogoś, kto dotąd nie znał smaku strachu. Czułam ścisk w gardle, gdy obserwowałam przemianę Elli - z osoby chronionej stała się kobietą gotową kłamać, oszukiwać i manipulować, byle tylko wyciągnąć ukochanego z bagna, w którym utonął. Ta zamiana ról wywołała we mnie masę emocji: od podziwu dla jej determinacji, po lęk przed ceną, jaką przyjdzie zapłacić za zasłonięcie bliskiej osoby własnym ciałem. Przekaz tego finału jest bezlitosny i niezwykle dojrzały; pokazuje, że największym dowodem miłości nie są słowa, ale gotowość do stania się tarczą, gdy cały świat wokół zaczyna płonąć.

To pozycja obowiązkowa dla czytelników o mocnych nerwach, którzy przeszli z bohaterami całą tę wyboistą drogę i teraz oczekują emocjonalnego trzęsienia ziemi. Historia trafi do każdego, kto ceni książki, gdzie granice moralne zacierają się w obliczu ostatecznych wyborów, a postacie muszą zmierzyć się z mrokiem, który noszą w sobie. Jeśli szukacie zakończenia, które nie daje łatwych odpowiedzi, ale zostawia w sercu trwały ślad i uświadamia, czym jest prawdziwy, obezwładniający strach o drugiego człowieka, to ten tom będzie dla Was idealnym, choć bolesnym zwieńczeniem serii.
Profile Image for Zuza.Stefan.
49 reviews
March 22, 2026
[współpraca reklamowa]

“𝐊𝐫𝐨𝐤 𝐩𝐨 𝐤𝐫𝐨𝐤𝐮 𝐩𝐨𝐝 𝐦𝐨𝐣𝐚 𝐬𝐤𝐨́𝐫𝐚 𝐫𝐨𝐳𝐤𝐰𝐢𝐭𝐚𝐥𝐚 𝐳𝐥𝐨𝐬́𝐜́. 𝐍𝐢𝐞 𝐛𝐲𝐥𝐚 𝐭𝐨 𝐩𝐥𝐲𝐭𝐤𝐚, 𝐢𝐦𝐩𝐮𝐥𝐬𝐲𝐰𝐧𝐚 𝐟𝐮𝐫𝐢𝐚, 𝐥𝐞𝐜𝐳 𝐠𝐞̨𝐬𝐭𝐚, 𝐳𝐢𝐦𝐧𝐚 𝐣𝐚𝐤 𝐫𝐝𝐳𝐚, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐩𝐨𝐰𝐨𝐥𝐢 𝐳𝐣𝐚𝐝𝐚 𝐦𝐞𝐭𝐚𝐥.“
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓻𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪:
⭐️⭐️⭐️⭐️,5/5

Warto raz na jakiś czas przeczytać książkę, która nie jest ani trochę typowa – ma nieprzewidywalną fabułę, szalone wątki i genialny humor. Jeśli szukacie właśnie takiej lektury, seria „Słodki smak trucizny” jest dla Was idealna.

Po pierwsze, bardzo żałuję, że to już ostatni tom. Mimo że seria liczy ich aż pięć, a ostatnie trzy są niezwykle obszerne, dla mnie mogłaby mieć nawet trzydzieści części, a i tak byłoby mi mało. Julka Kubicka pisze tak wciągającym językiem, że całe 750 stron pochłonęłam w niecałe dwa dni. Kocham stworzonych przez nią bohaterów i wprowadzone wątki – te szalone intrygi, szantaże i plot twisty sprawiają, że naprawdę warto sięgnąć po te książki.

Cieszę się również, że choć w „Słodkim smaku trucizny” pojawiają się postacie z trylogii „Tak powstają złoczyńcy”, to nie wybijają się one na pierwszy plan. Dzięki temu czuć, że jest to historia poświęcona konkretnie Elli, Pokerzyście i Duchowi. I choć zawsze należałam do teamu Ducha, to po tym tomie chyba oficjalnie przechodzę do #teamMarcus XD Uwielbiam humor całej tej trójki, ich żarty mogłabym opowiadać nawet w prawdziwym życiu. Ale przede wszystkim cudownie się czyta o tym, jak Alex i Marcus do siebie docierają i jak ich relacja w końcu wchodzi na dobre tory. z Ellą to wiadomo, jak jest, ale oni szczególnie przyciągnęli moją uwagę w tej części.

Julka, dziękuję Ci bardzo za napisanie tej serii – nigdy przy niczym innym tak dobrze się nie bawiłam. Wiele się też dzięki niej nauczyłam, głównie tego, czego nie robić i jak nie postępować w życiu, ale to też cenna lekcja. Nie mogę się doczekać kolejnych Twoich książek; wiem, że każda z nich będzie świetna, bo jak dotąd na żadnej się nie zawiodłam!
Profile Image for chanminax.
58 reviews
March 16, 2026
[współpraca reklamowa]

Chyba jeszcze nigdy tak bardzo nie czekałam na zakończenie jakiejś serii tak bardzo, jak na zakończenie słodkiego smaku trucizny i niech nikt sobie nie myśli, że mnie ta seria męczyła czy coś w tym stylu, broń cię panie Boże, bo mimo iż naprawdę nie jestem fanką tak grubych książek, bo faktycznie mnie męczą, to w tym wypadku działo się tak wiele w piątym tomie, że jedyne, o czym myślałam to o tym, że nie chce odstawiać książki na bok, ale muszę, chodzić niestety do pracy.

Tak bardzo, jak mnie przez jakiś czas irytowała Ella, to w tej części wykazała się naprawdę pozytywnie i o mamusiu, mogę śmiało aktualnie przyznać, że jest moją ulubioną postacią w całym uniwersum razem z Marcusem i Duchem, ale zaraz po Lucu, Chryste jak ja za tym ostatnim niesamowicie tęskniłam, to sobie nawet nie wyobrażacie.

Pewnie większość osób się zastanawia, co mogło się pojawić w piątym i to finałowym tomie serii, który jest tak gruby, że na pewno jakbym nim komuś przywaliła, to bym go zabiła… a powiem wam, że wydarzyło się naprawdę wiele. Tam był tak mocny rollercoaster emocjonalny, że nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać, w pewnym momencie moja głowa była tak rozwalona dawka nowych informacji, że mój szok dostał szoku, a lag mózgu jeszcze większego laga, jednak to jak Julia zakończyła tę serię, to się w sumie nie spodziewałam, jednak mimo wszystko totalnie to akceptuję, szczególnie ostatnia scena Marcusa, Luca i Brooke 👀👀 kto wie ten wie 🤭

Mogę śmiało również przyznać, że powracanie do tej historii to byłaby dla mnie sama przyjemność, szczególnie w momencie, kiedy mam już w domu wszystkie pięć tomu i na spokojnie mogłabym do nich ponownie usiąść by móc się ponownie wczuć w uniwersum kryminalistów, którzy na naprawdę bardzo długo pozostaną w moim serduchu.

Z całego serducha dziękuję kolejny raz wydawnictwu za zaufanie i możliwość recenzowania kolejnego tomu książki Julii oraz samej autorce za stworzenie bezpiecznej przystani dla mnie 🥹🩷
Profile Image for readby.karo.
108 reviews
March 18, 2026
[współpraca reklamowa|współpraca recenzencka]

Nie mogę się emocjonalnie pozbierać po tej części i pogodzić z faktem, że to ostatni tom mojej ukochanej serii. Wyczekiwałam z niecierpliwością na kontynuację, a teraz trzeba postawić kropkę…Pożegnania nigdy nie są proste, szczególnie kiedy spędzasz z bohaterami lata. Pomimo tego, że łączy nas parasocjalna relacja, wszystko z nimi przeżywałam, jakby byli realni.

Autorka zadbała o to by każdy najmniejszy szczegół był dopracowany, zaczynając od kreacji bohaterów, rytmu i rozwoju fabuły, a kończąc na fenomenalnie opisanych przemyśleniach bohaterów. Nie zabrakło też ikonicznych konwersacji i poczucia humoru. Świat przedstawiony w książce, został opisany w taki sposób, aby przedstawić rzeczywistość w prześmiewczy sposób (w końcu mamy perspektywę złoli).

Subiektywnie ujmując, dla mnie ta historia jest niepowtarzalna, a bohaterowie wyjątkowi. Śmiało mogę pokusić się o stwierdzenie, że to seria mojego życia. Czuję się jakby moja najlepsza przyjaciółka, przeprowadzała się na inny kontynent. Będziemy miały kontakt (mogę zrobić reread), ale to już nie będzie to samo.

Julia długo trzymała nas w napięciu, jeśli chodzi o końcówkę poprzedniego tomu. Ale tego wam już nie zdradzę czy śpiąca królewna się wyśpi.

Jeśli chodzi o zakończenie, to jestem usatysfakcjonowana w jakim kierunku poszła fabuła. Lepszego zakończenia nie mogliśmy dostać (w moim odczuciu).

Marcusie, Ello, Duchu, Danii, Lucu, Brooke, Martino, mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
Profile Image for Zuza R.
822 reviews6 followers
March 18, 2026
Tak, to zdecydowanie ostatnie spotkanie z tą autorką.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.