Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kiedy zapadnie zmierzch

Rate this book
Małomiasteczkowy kowbojski romans z motywem slow burn!

Życie Cheyenne McGraw kręci się wokół muzyki country, dla której dziewczyna opuściła rodzinne ranczo. Aż nagle wszystko się zmienia. Narzeczony zostawia ją w dniu jej urodzin i tego samego wieczoru kobieta dowiaduje się, że jej tata trafił do szpitala.

W ciągu minionego roku Jed McGraw zachęcał córkę, żeby spełniała marzenia, ale ukrył przed nią prawdę o swojej chorobie. W tym czasie zarówno ranczem, jak i ojcem Cheyenne zajmował się miejscowy strażak i przyjaciel rodziny – Soren Cairn.

To właśnie on pomaga jej w opiece nad chorym tatą, a także wspiera ją po jego śmierci. Wkrótce okazuje się, że zgodnie z testamentem Cheyenne odziedziczy ranczo pod warunkiem, że… wyjdzie za mąż. Ma na to czas do kolejnych urodzin, inaczej Silver Spur Ranch trafi w ręce Sorena.

Dziewczyna nie zamierza się poddać, nawet jeśli jej plan znalezienia odpowiedniego kandydata jest sabotowany przez pewnego mrukliwego i zamkniętego w sobie strażaka.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

408 pages, Paperback

First published March 18, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Magdalena Szponar

27 books47 followers
Pisarka niebanalna, bezkompromisowa, odważna. Zakochana w słowach, uzależniona od dobrych powieści - szczerych, trudnych, pozostających w pamięci na długo. Prywatnie zwariowana mama dwójki dzieci, oddana żona strażaka i polonistka z pasją.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
70 (50%)
4 stars
43 (30%)
3 stars
21 (15%)
2 stars
6 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 41 reviews
Profile Image for sthaboutbooks.
321 reviews18 followers
April 5, 2026
4,5 ⭐️

Przesłodka! Kocham tę serię Magdy 🥺
Profile Image for ksiazkowamagda .
724 reviews177 followers
March 30, 2026
To była cudowna historia i nie spodziewałam się, że będę na niej płakać 🥹
Profile Image for 𐙚 Karolka 𐙚.
233 reviews42 followers
April 2, 2026
𝐭𝐲𝐭𝐮ł: Kiedy zapadnie zmierzch
𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫: Magdalena Szponar
𝐨𝐜𝐞𝐧𝐤𝐚: ♾️/5 ⭐️

𝐇𝐞𝐣𝐤𝐚, 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐚𝐬𝐳𝐚𝐦 𝐰𝐚𝐬 𝐝𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢 !!

| współpraca reklamowa |

Na samym początku chciałabym bardzo podziękować wydawnictwu za egzemplarz do recenzji, a Magdzie za szansę poznania jej kolejnej cudownej historii, która wtargnęła do mojego serca.

Książki Magdy za każdym razem mnie tak pochłaniają, że odcinam się od świata rzeczywistego. I z tą pozycją było tak samo. Co prawda, do zaczęcia „Kiedy zapadnie zmierzch” musiałam się zmusić, bo nie miałam żadnych chęci na czytanie i bałam się, że może łapie mnie jakiś zastój, ale na szczęście jak już przeczytałam 1 rozdział to przepadłam i pochłonęłam tę książkę.

A teraz chciałabym wam przedstawić dwójkę zupełnie od siebie różnych bohaterów, których historia na pewno na długo zostanie w mojej pamięci.

Cheyenne McGraw to gwiazda muzyki country i to właśnie dla niej opuściła swoje rodzinne ranczo. Lecz wszystko nagle się zmienia za sprawą jednego telefonu od osoby, o której można powiedzieć, że zapomniała. Powrót do miasteczka był dla niej, jak kubeł zimnej wody. A świadomość, że opuściła swój rodzinny dom na rok i żyła swoim życiem i marzeniami powodowała u niej wyrzuty sumienia. Obwiniała siebie i nie mogła pogodzić się z tym, że nie była przy ojcu, gdy ten opadał z sił. Dlatego teraz postanawia wziąć na swoje barki wszystko i pokazać ojcu, że zostawia ranczo w dobrych rękach. Jest tylko jeden mały problem - gdy dochodzi do jego śmierci i zostaje odczytany testament, Cheyenne dowiaduje się, że odziedziczy ranczo pod warunkiem, że wyjdzie za mąż. Dziewczyna ma czas do następnych urodzin, a jeśli jej się to nie uda, Silver Spur Ranch wpadnie w ręce Sorena…

Soren Cairn jest strażakiem i przyjacielem Jeda McGraw - ojca Chey. Powiem wam, że na początku trudno było mi polubić się z tym bohaterem. Ale myślę, że to przez to, że było mało jego perspektywy, więc nie mogłam od razu wejść do jego głowy i poznać jego myśli. Lecz z czas coraz bardziej się do niego przekonywałam, tak samo jak i nasza Cheyenne. Soren ma za sobą trudną przeszłość, którą zdołał przepracować. Mężczyzna zamieszkał razem z naszą bohaterką i pomagał jej po śmierci ojca, choć on sam przeżywał żałobę, bo Jed był dla niego jak ojciec. Co prawda Chey nie jest do niego pokojowo nastawiona, ponieważ dalej czuje żal do siebie, że to Soren był przy jej ojcu, gdy ona goniła za marzeniami. Jednak z czasem on pokazuje jej, że nie chce jej w żadnym wypadku zaszkodzić tylko jej pomóc, bo choć nie przyzna tego na głos, to mu na niej zależy…

Ona musi znaleźć sobie dobrego kandydata na męża, aby móc odziedziczyć rodzinne ranczo. On nie potrafi znieść myśli, że obok niej mógłby kręcić się jakiś przypadkowy facet. Tę dwójkę do siebie ciągnie, lecz oboje nie chcą tego przyznać. Tylko, co będzie jak uczucia same w końcu wybuchną?

Relacja Cheyenne i Sorena była bardzo ciekawa. Tę dwójkę od samego początku coś do siebie przyciągało, ale oboje umiejętnie z tym walczyli. Soren był przez cały czas, gdy tylko Chey go potrzebowała. Oboje musieli odnaleźć się w nowej sytuacji i zadecydować, co zrobią. On nie wyobraża sobie mieszkania, gdziekolwiek indziej, a ona jest gwiazdą, więc jej miejsce jest na scenie, a nie na ranczu. Wszystko jeszcze bardziej zaczęło się komplikować, gdy ta dwójka coraz bardziej uświadamiała sobie, że ich uczucia mogą zostać odwzajemnione… Tylko czy na tę dwójkę czeka upragniony happy end? Cóż, tego musicie dowiedzieć się sami.

Muszę wam powiedzieć, że nie spodziewałam się, że wyleje na tej książce aż tyle łez. Gdy zaczęłam czytać tę historię, tak naprawdę nie wiedziałam, na co się przygotować. I cóż, dostałam bombę emocjonalną… Raz płakałam z żalu, raz ze śmiechu. Ta historia zapewniła mi niesamowitą i niezapomnianą przygodę. Wiem, że Cheyenne i Soren na pewno zostaną w mojej pamięci i myślami będę do nich wracać. 🥹💙
𝐝𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐊𝐚𝐫𝐨𝐥𝐤𝐚 ♥
April 25, 2026
⤷ 𝐾𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑍𝑎𝑝𝑎𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑍𝑚𝑖𝑒𝑟𝑧𝑐ℎ 𝐭𝐨 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐚 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚 𝑀𝑎𝑔𝑑𝑦, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐜𝐡𝐰𝐲𝐜𝐢ł𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞. Po poprzednim tomie z tego uniwersum nie mogłam doczekać się tej historii - wiedziałam, że będzie dobra, ale nie spodziewałam się, że aż tak mnie pochłonie. Autorka po raz kolejny stworzyła opowieść, która w pełni spełniła moje oczekiwania, a nawet je przerosła.

⤷ 𝐏𝐢𝐨́𝐫𝐨 𝑀𝑎𝑔𝑑𝑦 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐩𝐨 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐮 𝐧𝐢𝐞𝐬𝐚𝐦𝐨𝐰𝐢𝐭𝐞. Ma w sobie coś, co sprawia, że od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w wykreowany świat. Autorka potrafi przekazać emocje bohaterów w sposób niezwykle autentyczny - tak, że czujemy dokładnie to, co oni. Jej styl jest lekki, naturalny i bardzo przyjemny w odbiorze, przez co przez książkę się wręcz płynie.

⤷ 𝐶ℎ𝑒𝑦𝑒𝑛𝑛𝑒 𝐭𝐨 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐤𝐚, 𝐰𝐨𝐛𝐞𝐜 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞𝐣 𝐧𝐚 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚̨𝐭𝐤𝐮 𝐦𝐢𝐚𝐈𝐚𝐦 𝐦𝐢𝐞𝐬𝐳𝐚𝐧𝐞 𝐮𝐜𝐳𝐮𝐜𝐢𝐚. Tak naprawdę nie wiedziałam, co się z nią dzieje - zupełnie jak ona sama. Poznajemy ją w trudnym momencie życia, kiedy wszystko zdaje się rozpadać, a przyszłość nie zapowiada się lepiej. Jednak w pewnym momencie wydarza się coś, co sprawiło, że poczułam z nią silną więź. 𝐽𝑒𝑗 𝑒𝑚𝑜𝑐𝑗𝑒 𝑠𝑡𝑎ł𝑦 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑑𝑙𝑎 𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑏𝑙𝑖𝑠𝑘𝑖𝑒 𝑖 𝑧𝑟𝑜𝑧𝑢𝑚𝑖𝑎ł𝑒, 𝑐𝑜 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑝𝑜𝑔ł𝑒̨𝑏𝑖ł𝑜 𝑚𝑜𝑗𝑒 𝑧𝑎𝑎𝑛𝑔𝑎𝑧̇𝑜𝑤𝑎𝑛𝑖𝑒 𝑤 𝑡𝑒̨ ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑟𝑖𝑒̨.

⤷ 𝑆𝑜𝑟𝑒𝑛 𝐧𝐚𝐭𝐨𝐦𝐢𝐚𝐬𝐭 - 𝐧𝐚 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚̨𝐭𝐤𝐮 𝐳𝐮𝐩𝐞ł𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐩𝐚𝐝ł 𝐦𝐢 𝐝𝐨 𝐠𝐮𝐬𝐭𝐮. Jego zachowanie wydawało mi się dziwne, momentami nawet niezrozumiałe. Nie wiedziałam, skąd bierze się jego stosunek do 𝐶ℎ𝑒𝑦𝑒𝑛𝑛𝑒 - aż do chwili, gdy wszystko zostało wyjaśnione. Wtedy jego postawa zaczęła mieć sens. Co więcej, z czasem skradł moje serce swoją nieporadnością w relacji z nią. Te drobne 𝑚𝑜𝑚𝑒𝑛𝑡𝑦, 𝑗𝑒𝑔𝑜 𝑟𝑒𝑎𝑘𝑐𝑗𝑒, 𝑛𝑖𝑒𝑝𝑒𝑤𝑛𝑜𝑠́𝑐́ - to było naprawdę urocze i nieraz łapałam się na tym, że mimowolnie się uśmiecham.

⤷ 𝑅𝑒𝑙𝑎𝑐𝑗𝑎 𝑚𝑖𝑒̨𝑑𝑧𝑦 𝑛𝑖𝑚𝑖 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑐ℎ𝑎𝑜𝑡𝑦𝑐𝑧𝑛𝑎, 𝑝𝑒ł𝑛𝑎 𝑛𝑎𝑝𝑖𝑒̨𝑐𝑖𝑎 𝑖 𝑠𝑝𝑟𝑧𝑒𝑐𝑧𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑒𝑚𝑜𝑐𝑗𝑖, 𝑎𝑙𝑒 𝑗𝑒𝑑𝑛𝑜𝑐𝑧𝑒𝑠́𝑛𝑖𝑒 𝑖𝑑𝑒𝑎𝑙𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑎𝑠𝑢𝑗𝑒 𝑑𝑜 𝑖𝑐ℎ ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑟𝑖𝑖. Zaczyna się od niechęci, drobnych uszczypliwości i słownych przepychanek, które stopniowo przeradzają się w coś znacznie głębszego. Uwielbiałam ich dynamikę - to, jak 𝐶ℎ𝑒𝑦𝑒𝑛𝑛𝑒 potrafiła podjudzać 𝑆𝑜𝑟𝑒𝑛𝑎 i jak on na to reagował.

⤷ Ta książka jest dopracowana w każdym detalu. Klimat, emocje, bohaterowie, fabuła - wszystko tworzy spójną, poruszającą całość. To historia, która nie tylko wciąga, ale też zostaje z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury.

⤷ Niedawno skończyłam 𝐾𝑖𝑒𝑑𝑦 𝑍𝑎𝑝𝑎𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑍𝑚𝑖𝑒𝑟𝑧𝑐ℎ, a już mam ochotę sięgnąć po kolejną książkę 𝑀𝑎𝑔𝑑𝑦. Mam wrażenie, że jej historie nigdy mi się nie znudzą - wręcz przeciwnie, to te, do których chce się wracać.

ᴋɪssᴇs⋆𝜗𝜚₊˚⊹♡
Profile Image for Hilda Czyta.
155 reviews13 followers
March 18, 2026
[współpraca reklamowa / patronat medialny] @szponarmagda @wydawnictwoniezwykle

Kowbojskie romanse mają specjalne miejsce w moim sercu i nie jestem w stanie opisać, jak bardzo ten mnie w sobie rozkochał. Od pierwszej do ostatniej strony byłam absolutnie pochłonięta, towarzyszyła mi masa emocji i ogromnie się cieszę, że moje logo znalazło się na takiej historii.

Cheyenne McGraw to gwiazda country, która opuściła swoje rodzinne miasteczko, podążając za sławą. Teraz jej życie całkowicie się zmienia. Narzeczony z nią zrywa, w dodatku w dniu urodzin, a do tego Cheyenne dowiaduje się, że jej tata jest poważnie chory i trafił do szpitala. W tym momencie kobieta wie, że najwyższa pora wrócić na ranczo. Podczas jej nieobecności, zarówno ranczem, jak i jej ojcem, zajmował się miejscowy strażak, którego Chey zna od lat. To Soren Cairn również jest dla niej oparciem w trudnych chwilach, mimo mrukliwego usposobienia. Wkrótce dowiadują się, że Cheyenne odziedziczy ranczo pod warunkiem, że znajdzie sobie męża i to w przeciągu roku. Tylko czy plan kobiety ma szanse się powieść, gdy jest sabotowany przez gburowatego strażaka?

Cheyenne i Soren właściwie od razu mnie kupili. Ona jest gwiazdą, jej świat to sława, koncerty i reflektory, a dla niego życie zamyka się w tym małym miasteczku. Cheyenne, mimo bycia sławną piosenkarką, jest cudowną, ciepłą i emocjonalną osobą. Darzy ojca ogromną miłością i aż ciężko czytało się rozdziały, gdzie wręcz rozdzierał ją smutek i poczucie winy. Właśnie wtedy pojawiał się przy niej Soren, wspierał i pomagał, jak tylko umiał. Zresztą, pierwszy rozdział z perspektywy tego mężczyzny zaczyna się słowami „Gdybym mógł, zabrałbym od niej ten ból.” Przecież to jest takie piękne 🥹 Zamknięty w sobie, niepewny własnej wartości, ale nie potrafiący jej niczego odmówić Soren wkradł się do mojego serca i już tam pozostał.

Relacja tych bohaterów naprawdę potrzebowała dużo czasu, by się rozwinąć. To prawdziwy slow burn, gdzie uczucia powoli się rodzą, ogromnie rosną po cichu, aż w końcu wybuchają. Podczas czytania po prostu tupałam nogami i nie mogłam się doczekać aż coś się między nimi wydarzy.

Małe miasteczko, świetny klimat, ciekawa fabuła i cudowny romans - to wszystko tu znajdziecie. Do tego Magda ma niesamowicie przyjemny styl pisania i nawet nie wiem, kiedy tę książkę skończyłam. Od razu chciałam po prostu więcej. Są momenty słodkie, gorące, ale pojawiają się też te smutne. Temat straty i żałoby został tutaj bardzo dobrze ukazany i autentycznie nie spodziewałam się takich emocji już na samym początku. Pojawiły się nawet łzy.

Pisząc tą recenzję mam ochotę rzucić wszystko i wrócić do tych bohaterów. Ta historia naprawdę jest wspaniała i ogromnie dziękuję Magdzie za zaufanie i możliwość patronowania tak cudownego romansu. Ta książka miała w sobie wszystko to, co uwielbiam, a nawet więcej. Koniecznie czytajcie i oddajcie swoje serca Sorenowi! 💙
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
310 reviews5 followers
April 2, 2026
⭐4,5/5

Magda Szponar jest jedną z moich ulubionych polskich autorek, o ile nie ulubioną. Moja przygoda z jej twórczością zaczęła się właśnie od tej kowbojskiej serii, więc mam do niej ogromny sentyment, a każdy kolejny tom okazywał się coraz lepszy, bo uwaga - fanką pierwszego tomu to ja nie jestem, ale każdy następny ubóstwiam. I w tym przypadku nie jest inaczej.

Cheyenne McGraw jest gwiazdą muzyki country, ale gdy tylko dowiaduje się o chorobie swojego ojca, bez zastanowienia wraca na rodzinne ranczo. Tam okazuje się, że w ostatnim czasie to pracujący jako strażak Soren Cairn sprawował opiekę zarówno nad ranczem, jak i nad jej ojcem.

Stan jej ojca nie wzbudzał wątpliwości, że wszystko prowadzi do smutnego końca. Soren stał się dla Chey wsparciem w trudnych chwilach, w ostatnich dniach życia jej taty, a także po jego śmierci. Choć sam walczył ze swoimi demonami, to uczucia Chey stały się dla niego priorytetem.

Pierwsze 100 stron tej książki zmiotło mnie z planszy. Nie mogłam przestać płakać, bo wydarzenia związane z chorobą taty Chey były naprawdę emocjonalne. Cała ta książka wzbudza ogrom emocji i wzruszeń.

Później zrobiło się trochę weselej, bo chociaż pozostawiony przez Jeda testament wcale nie był zabawny, to już przygoda z Tinderem i zabawa w swatki wywołała we mnie dużo uśmiechu. Nawiązania do Hannah Montana sprawiły, że cofnęłam się do dzieciństwa, bo tak, byłam i nadal jestem jej fanką 😅

Historia Sorena łamie serce. I choć nadal Ezra jest moim ulubieńcem jeśli chodzi o bohaterów tej serii, to Soren jest chyba najbardziej wyjątkowym mę��czyzną. No ja lubię poranionych chłopców. Co mam zrobić, no mam po prostu ochotę go przytulić. Nic na to nie poradzę.

Lubię slow burny i to właśnie takie - czyli chodzenie na paluszkach, zaczepianie, drażnienie i udawanie, że przecież oni wcale na siebie nie lecą. Jeśli też tak lubicie to czytajcie.

Ten wątek z testamentem i zmuszenie Chey do małżeństwa nie bardzo mnie kupił, ale listy od Jeda wszystko sprytnie wyjaśniły, więc mimo wszystko uśmiechnęłam się na koniec do tej pierwszej gwiazdki na niebie tuż po zmroku.

No i liczyłam też na to, że będzie coś więcej o bohaterach poprzednich tomów. Niby byli wspomniani, ale liczyłam na więcej plotek z ich życia. Na jakiś wierszyk od Willi. No ja lubię wiedzieć co słychać u moich ulubionych bohaterów. Tak już mam. I przez to czuję niedosyt. I jest mi smutno, że to już koniec tej serii, bo ja myślałam, że brat Ezry miał dostać swoją historię 👀
Profile Image for domi_books_czytam.
275 reviews3 followers
May 8, 2026
"Kiedy zapadnie zmierzch" - Magdalena Szponar

4.25/5⭐

Cheyenne ma ogromny talent i opuszcza rodzinne miasteczko, aby rozpocząć muzyczną karierę. Na długo opuszcza rodzinny dom i skupia się wyłącznie na rozwijaniu kariery. Choć rzeczywiście jej się to udaje, nagle zostaje zdradzona przez dotychczasowego narzeczonego i agenta. Tego też wieczora McGraw dostaje niespodziewany telefon z rodzinnego rancza.

Ojciec dziewczyny postanowił zataić przed nią bardzo ważną kwestię, która może zaważyć na przyszłości Cheyenne, a także łamie serce piosenkarki. Dziewczyna nagle musi zmierzyć się z powrotem na farmę i chorobą ojca, jednak jego odejście to nie wszystko, co ojciec dla niej zaplanował...

W miasteczku Cheyenne spotyka Sorena Cairna, dzielnego strażaka, gbura, który pomagał Jedowi, kiedy jego córka robiła karierę w mieście. Soren pomagał na rodzinnym ranczu Cheyenne, ponieważ Jed bardzo pomógł mu w czasie gdy został całkiem sam, tak naprawdę był dla niego jak ojciec. Mężczyzna został także wplątany w testament seniora, przez co Cheyenne może wkrótce wszystko stracić.

Teraz Cheyenne stoi na rozdrożu, z jednej strony uwielbia muzykę i pragnie dalej kontynuować swoją karierę, jednak wie, że jej prawdziwe miejsce znajduje się na rodzinnym ranczu. A jeśli nie znajdzie sobie w ciągu roku męża, straci cały majątek. Lecz poszukiwania idealnego mężczyzny wcale nie są takie proste, gdy ma obok siebie Sorena - faceta, który niby nie zwraca na nią uwagi i prawie w ogóle z nią nie rozmawia, a z drugiej strony sprawia, że robi się jej gorąco.

Kiedyś Cheyenne była dla Sorena bardziej jak młodsza siostra, teraz nie potrafi oderwać od niej wzorku. Na myśl, że dziewczyna szuka partnera Soren nie potrafi tego przeboleć. Jednak on sam nie wierzy, że mogły być dla niej dobrym wyborem. Kowboj z rancza, strażak, który nie osiągnął zbyt wiele i wielka piosenkarka z nagrodami i przyszłością - w głowie Cairna to nie może się udać. Bohaterowie długo walczą ze swoimi uczuciami, jednak od początku czuć między nimi chemię i napięcie.

Jeśli jeszcze nie znacie kowbojskiej wersji Magdy Szponar to koniecznie musicie poznać tę serię. Cheyenne i Soren są fantastyczni, dwa różne światy, które spotkały się po latach i wreszcie spróbują się okiełznać. Spicy slow burn z różnicą wieku i jednocześnie idealne zakończenie całej serii, z którą nie mogłam się rozstać. Polecam 🔥💙
Profile Image for oczarowane.literacko.
187 reviews2 followers
March 26, 2026
O miłości, która pojawia się powoli, ale potrafi spalić duszę.

Cheyenne jest piosenkarką muzyki country i od roku nie była na swoim rodzinnym ranczu. W dniu swoich urodzin dostaje wiadomość, że jej tata trafił do szpitala. Okazuje się, że jest poważnie chory, a ranczem i nim samym zajmował się przyjaciel rodziny oraz miejscowy strażak - Soren Cairn.

Po śmierci ojca to właśnie on ją wspiera i pomaga jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Cheyenne dowiaduje się również, że zgodnie z testamentem odziedziczy ranczo pod warunkiem, że wyjdzie za mąż. Problem w tym, że w jej otoczeniu jest pewien zamknięty w sobie strażak, który skutecznie sabotuje plan znalezienia odpowiedniego kandydata.

Autorka od razu wrzuca nas na głęboką wodę, serwując łamiące serce sceny relacji ojca z córką. Nie sposób powstrzymać łez i wzruszenia. Ta więź została przedstawiona niezwykle pięknie - ojciec, który chce dla dziecka jak najlepiej, i córka, która nie potrafi pogodzić się ze stratą.

Soren od zawsze był obecny w jej życiu, jednak dopiero po powrocie Cheyenne zaczyna go naprawdę dostrzegać i odczuwać przy nim nowe emocje. Jego największą zaletą jest spokój i opanowanie. Wsparcie, które jej daje, stopniowo otwiera jej serce na tego mrukliwego mężczyznę.

Relacja głównych bohaterów to prawdziwy slow burn - ich więź buduje się powoli, poprzez obecność w trudnych chwilach i drobne gesty.

Cheyenne jest zagubiona, zraniona i ma poczucie, że straciła część siebie. Jednak powrót na rodzinne ranczo pozwala jej stopniowo odnaleźć spokój i szczęście. Muzyka staje się dla niej sposobem na wyrażanie emocji, co wielokrotnie udowadnia w trakcie historii.

To, jak Soren jest z niej dumny, jak ją podziwia i stawia na piedestale, jest naprawdę urocze. To mężczyzna, który zrobiłby dla niej wszystko, choć sam uważa, że nie jest dla niej odpowiedni. Jego trudna przeszłość wpływa na jego brak pewności siebie i przekonanie, że Cheyenne zasługuje na kogoś lepszego. To prawdziwy słodziak w skórze gbura, który nie potrafi jej niczego odmówić.

Ta historia złamie wam serce, sprawi, że będziecie niecierpliwie czekać na moment, w którym bohaterowie w końcu się do siebie zbliżą, a jednocześnie uleczy duszę, dając nadzieję na szczęśliwe zakończenie.

[współpraca reklamowa]
Profile Image for darksideofbooks.
280 reviews11 followers
April 15, 2026
4/5⭐️

[współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle @szponarmagda ]

𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪:
Koncept kowbojskich romansów chyba nigdy mi się nie znudzi. Bo przecież kto nie lubi czytać o postawnych, dojrzałych facetach, którzy są zaradni, odpowiedzialni i jak już kochają, to na zabój. A spocona klata i brudna od pyłu twarz dodają im tylko atrakcyjności.

Mimo, że „Kiedy zapadnie zmierzch” jest czwartą książka z tej serii, to ja właśnie od niej zaczynam swoją przygodę. Czy zwaliła mnie z nóg i niesamowicie porwała? Nie powiedziałabym, ale była bardzo przyjemna i momentami serio zabawna.

Cheyenne to dziewczyna, która od lat spełnia swoje marzenia jeżdżąc po świecie i grając koncerty. Kiedy otrzymuje informację o chorobie ojca, niezwłocznie wraca do domu. Ten czas, który spędzała u boku taty, żegnając się z nim, opiekując i godząc z nadchodzącą stratą bardzo mnie wzruszył.

W tym wszystkim pomagał jej właśnie Soren, którego jej ojciec przygarnął lata temu i traktował jak własnego syna. Na pierwszy rzut oka wydaje się gburem i mrukiem, ale to tylko zasłona dymna. Pod tym wszystkim kryje się opiekuńczy i lojalny mężczyzna, który zrobi dla Chey dosłownie wszystko.

Uczucia między bohaterami rozwijają się naprawdę powoli. Chociaż on jest w niej tak naprawdę zakochany od lat, to przez niepewność i niskie poczucie własnej wartości nie chce dać sercu dojść do głosu.
Z początku jest między nimi niezręcznie, ale szybko ich relacja zamienia się w przyjaźń.

Nie nazwałabym się wielką fanką slow burnów, ale jeśli już taki motyw się pojawia, to lubię gdy między bohaterami naprawdę iskrzy. Tutaj mi trochę tego zabrakło. Czułam, coś tam się rodzi, ale bardziej w wyniku wspólnego spędzania czasu niż wielkiej ochoty żeby się na siebie rzucić.

Mimo wszystko, książkę czytało się naprawdę przyjemnie. Klimat małego miasteczka i rancza naprawdę oddaje, ale chętnie poczytałabym też więcej scen z tego estradowego życia Chey. Z ciekawości nadrobię poprzednie tomy.
Profile Image for dominika.books.
296 reviews20 followers
March 28, 2026
[ współpraca reklamowa z wydawnictwem niezwykłym ]

Cheyenne to gwiazda country, która po rozstaniu z narzeczonym i nagłej chorobie ojca wraca na rodzinne ranczo. Po jego śmierci odkrywa, że odziedziczy majątek tylko wtedy, gdy wyjdzie za mąż w ciągu roku. W opiece i trudnych chwilach wspiera ją Soren- zamknięty w sobie strażak i kowboj, z którym stopniowo zaczyna ją łączyć coraz silniejsze uczucie.
“Kiedy zapadnie zmierzch” to książka zwieńczająca moją ukochaną serię kowbojską i jest to najlepsze zakończenie, jakie mogłam sobie wymarzyć. Historia Sorena i Chey jest przepięknie wzruszająca. Z porozu tak różni - młoda gwiazda country żyjąca w blasku fleszy oraz gburowaty strażak kowboj z wielką ilością blizn - a odnaleźli w sobie to, czego potrzebowali.
Autorka rozpoczęła książkę od złamania serca czytelnikowi po to, aby stopniowo je zlepić w piękną całość. Płakałam już na pierwszych rozdziałach. Radzenie sobie ze stratą i nową rzeczywistość było tym, co uderzyło we mnie najmocniej. Jestem ogromną fanką relacji głównych bohaterów, bo rozwijała się powoli, dając przestrzeń na przeżycie żałoby i podjęcie innych decyzji. Slow burn zdecydowanie był slow. Soren pokazał, że można kochać kogoś po cichu. Pomimo tego, że nie odzywał się za wiele, to jak już to zrobił, uświadamiałam sobie, że warto było czekać na jego słowa. Jeżeli lubicie mruków w książkach, to pokochacie Sorena. Do tego połączenie gwiazdy country ze strażakiem/kowbojem jest prześwietne! Ale nie myślcie, że na tej książce tylko się płacze. Były też momenty, gdy śmiałam się na głos, ponieważ przyjaciele głównych bohaterów obrali sobie za punkt honoru, aby ich ze sobą zeswatać i ich próby były przezabawne. (Ps liczę na spin off o Beau i Belli.)
Przyznam wam, że czytałam tą książkę dwukrotnie. A uwierzcie - takie sytuacje się u mnie nie zdarzają. Już to dowodzi, że “Kiedy zapadnie zmierzch” jest opowieścią wartą poznania. Moim zdaniem jest to najlepsza książka Magdy Szponar, jaką do tej pory czytałam. Czułam przez kartki te emocje wtłoczone w książkę. Ocena: 5/5.⭐️
Madziu, dziękuję, że mogłam towarzyszyć ci od momentu tworzenia tej historii. Pomimo tego, że nie było łatwo - zrobiłaś to. A ja mam ochotę na kolejny reread… (Szczególnie, że wyszedł audiobook czytany przez AŻ 10 lektorów!!!)
Profile Image for Orka♡.
201 reviews4 followers
April 19, 2026
𐚁 𝐊𝐈𝐄𝐃𝐘 𝐙𝐀𝐏𝐀𝐃𝐍𝐈𝐄 𝐙𝐌𝐈𝐄𝐑𝐙𝐂𝐇 𐚁

𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: NieZwykłe
𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Magdalena Szponar
𝐊𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐚: 18+
𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★★

• 𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 @wydawnictwoniezwykle @szponarmagda •

„Co mogłem jej obiecać?

Cały świat? Wszystkie gwiazdy na niebie? Siebie? Swoje serce? Przysięgam, że złożyłbym jej to wszystko u stóp, gdyby tylko poprosiła.”

Chyba każdy wie, że moją największą obsesją są małomiasteczkowe, kowbojskie romanse, dlatego nie mogłam się doczekać, aż przyjdzie do mnie nowa książka Magdy!! Jak zawsze się nie zawiodłam.

Główną bohaterką jest Cheyenne, która jest gwiazdą country. Kobieta wraca na ranczo, ze względu na swojego ojca, który zachorował. Chayenne jest niezwykle autentyczną postacią. Jej emocje, zachowanie, myślenie i decyzje są bardzo naturalnie opisane. Nie raz dosłownie tak samo jak ona reagowałam na dane sytuacje, co tylko mnie do niej zbliżyło. Bardzo szybko się z nią zżyłam! Za to Soren to przyjaciel ojca Cheyenne, miejscowy strażak, kowboj, który podczas nieobecności Cheyenne zajmował się ranczem i jej chorym ojcem. Mężczyzna jest postacią, która przyciąga do siebie swoją tajemniczością. Soren jest wycofany, spokojny, ale też lojalny i ciepły. Z każdą stroną moja sympatia do niego rosła, naprawdę trafił w moje serce. To naprawdę prawdziwy, dojrzały i czuły mężczyzna. Nie wiem nawet, co napisać o nim, bo zwyczajnie dla niego przepadłam.

Relacja kowboja i gwiazdy country - przepis na idealny romans. Wszystko między tą dwójką rozwijało się powoli, bez pośpiechu, poprzez drobne gesty, czy obecność w trudnych chwilach. No i chryste... to jak Soren podziwia Cheyenne, to jak jest z niej dumny, zapatrzony w nią. On dosłownie by padł przed nią na kolana, gdyby tylko o to poprosiła. Uwielbiam to, że ta relacja była taka dojrzała z przestrzenią na prawdziwe emocje - niepewność, czy obawy. Prześwietnie poprowadzony slow burn, brawa dla autorki.

Już zanim książka trafiła w moje ręce, wiedziałam, że to będzie emocjonalna historia, więc zaczęłam ją z obawami, że będę musiała zaopatrzyć się w chusteczki. No i oczywiście się nie myliłam. Magda przez swój świetny warsztat pisarski potrafi swoimi słowami tak we mnie uderzyć... Ja naprawdę z jej każdą kolejną książką jeszcze bardziej zachwycam się stylem pisania. Nie wiem jak to autorka robi, ale jej opisy i dialogi zawsze są napisane w tak cudowny sposób, że czuję je całą sobą. Dosłownie mnie hipnotyzuje swoim warsztatem pisarskim i sprawia, że płynę przez jej historie. Magda zapewniła mi taki emocjonalny rollercoaster, że po skończeniu kzz nie wiedziałam, co ze sobą zrobić i nie potrafiłam skleić zdania, by opisać, co właśnie czułam. Wiedziałam jedno - to był jeden z najlepszych kowbojskich romansów, jakie miałam okazję przeczytać. Magda zapewniła nam jazdę bez trzymanki i zdecydowanie nie pozwoliła tutaj na nudę!! No i oczywiście klimat małego miasteczka, rancza, ci ludzie, ich codzienność, no jeju!! Nie mam słów przysięgam.

"Kiedy zapadnie zmierzch" to książka atakująca emocjami z każdej strony. Wciągająca, wzruszająca, rozczulająca i autentyczna. To historia o radzeniu sobie ze stratą, o zrozumieniu swoich emocji i o tym, jak mocno można kochać po cichu.

𝐃𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨,
𝑩𝒖𝒛𝒊𝒐𝒓𝒌𝒂 𐚁
Profile Image for Wiktoria.
63 reviews
March 28, 2026
🐴 RECENZJA 🐴

Cześć #HelloBookstagram!
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją.

Q&A: Czy Waszym zdaniem każdy zasługuje na miłość?

Tytuł: Kiedy zapadnie zmierzch

Autor: Magdalena Szponar
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️

[współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle]

Opis od wydawcy:
Małomiasteczkowy kowbojski romans z motywem slow burn!

Życie Cheyenne McGraw kręci się wokół muzyki country, dla której dziewczyna opuściła rodzinne ranczo. Aż nagle wszystko się zmienia. Narzeczony zostawia ją w dniu jej urodzin i tego samego wieczoru kobieta dowiaduje się, że jej tata trafił do szpitala. 

W ciągu minionego roku Jed McGraw zachęcał córkę, żeby spełniała marzenia, ale ukrył przed nią prawdę o swojej chorobie. W tym czasie zarówno ranczem, jak i ojcem Cheyenne zajmował się miejscowy strażak i przyjaciel rodziny – Soren Cairn. 

To właśnie on pomaga jej w opiece nad chorym tatą, a także wspiera ją po jego śmierci. Wkrótce okazuje się, że zgodnie z testamentem Cheyenne odziedziczy ranczo pod warunkiem, że… wyjdzie za mąż. Ma na to czas do kolejnych urodzin, inaczej Silver Spur Ranch trafi w ręce Sorena. 

Dziewczyna nie zamierza się poddać, nawet jeśli jej plan znalezienia odpowiedniego kandydata jest sabotowany przez pewnego mrukliwego i zamkniętego w sobie strażaka.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia. 

Cytat: „— Naprawdę sądziłam, że nie potrafisz tańczyć...
— Z pewnością nie lubię
— Więc... dlaczego?
— Chyba powinnaś już wiedzieć, że nie potrafię ci niczego odmówić”

Recenzja:
🐴 „Kiedy zapadnie zmierzch” to moja kolejna książka spod pióra Magdy. Jest to również historia, która bardzo mi się podobała. Pierwsze rozdziały udało mi się poznać jeszcze na Wattpadzie i już wtedy czułam, że może mi się spodobać. Motywy takie jak wymuszona bliskość czy one house/bed to coś co uwielbiam.
W tej książce poznajemy dziewczynę, której życie kręci się wokół country. To właśnie dla niej opuściła rodzinne ranczo. Aż nagle wszystko się zmienia. Narzeczony zostawia ją w dniu jej urodzin i tego samego wieczoru kobieta dowiaduje się, że jej tata trafił do szpitala. W ciągu minionego roku jej tata zachęcał ją by spełniała marzenia. Ale ukrywał przed nią prawdę o swojej chorobie. W tym czasie zarówno ranczam, jak i ojcem zajmował się miejscowy strażak i przyjaciel rodziny. To właśnie on pomaga jej w opiece nad chorym tatą, a także wspiera ją po jego śmierci. Wkrótce okazuje się, że zgodnie z testamentem kobieta odziedziczy ranczo pod warunkiem, że… wyjdzie za mąż. Ma na to czas do kolejnych urodzin, inaczej Silver Spur Ranch trafi w ręce przyjaciela jej ojca. Dziewczyna nie zamierza się poddać, nawet jeśli plan znalezienia odpowiedniego kandydata jest sabotowany przez pewnego mrukliwego i zamkniętego w sobie strażaka.

🐴 Cheyenne McGraw — główna bohaterka — to gwiazda, której całe życie kręci się wokół muzyki country. Dla niej też dziewczyna opuściła rodzinne ranczo. Aż nagle wszystko się zmienia. W dniu jej urodzin zostawia ją narzeczony i tego samego wieczoru kobieta dowiaduje się, że jej tata trafił do szpitala. W ciągu minionego roku Jed McGraw zachęcał córkę, żeby spełniała marzenia. Ale jednocześnie ukrywał przed nią prawdę o swojej chorobie. W tym czasie zarówno ranczem, jak i ojcem Cheyenne zajmował się on. Soren Cairn — bo to o nim mowa — miejscowy strażak, kowboj i przyjaciel rodziny. Z powodu pewnych wydarzeń z przeszłości trafia do domu rodziny McGraw i po latach staje się dla wszystkich mieszkańców niemal jak jej członek. Sam Jed traktował go jak swojego syna. Mężczyzna pomaga kobiecie w opiece nad chorym ojcem, a także wspiera ją po jego śmierci. Wkrótce okazuje się, że zgodnie z testamentem Cheyenne odziedziczy ranczo pod jednym warunkiem. A jest nim to, że musi wyjść za mąż. Ma na to czas do kolejnych urodzin, inaczej Silver Spur Ranch trafi w ręce Sorena. Dziewczyna nie zamierza się poddać, nawet jeśli jej plan znalezienia odpowiedniego kandydata jest sabotowany przez pewnego mrukliwego i zamkniętego w sobie strażaka. Co z tego wyniknie? Czy Cheyenne uda się znaleźć męża w tak krótkim czasie? A może jej przyszły małżonek jest bliżej niż myśli?

🐴 Książka jest pełna szczerych rozmów i wspaniałych tekstów. Znajdziemy też cudowny humor, trochę bólu oraz wyznania, które mogą chwytać za serce. Ale są i takie, które mogą sprawić, że zabije ono trochę szybciej. Historia opisana jest w bardzo przyjemny sposób i podobnie jak poprzednie porusza trudny temat. Czytało się ją szybko, gdyż zastanawiałam się jak ich relacja się potoczy, ale równie czekałam na przełomowy moment. To sprawiło, że przez książkę się płynie, a ja nie wiedząc kiedy — dotarłam do końca historii. I coś co, po raz kolejny zachwyciło mnie w książkach Magdy — bohaterowie. Soren jest typowym mrukiem i zamkniętym w sobie mężczyzną. Ale przy pewnej kobiecie pojawia się mała zmiana w jego zachowaniu — choć na początku jest ona minimalna to z każdym dniem widać ją coraz bardziej. Uwielbiam jego troskliwość, to jak był przy Cheyenne gdy najbardziej go potrzebowała. Skradł moje serce także uroczymi przezwiskami, które nadał kobiecie. Jestem zachwycona drobnymi gestami, które wykonywał — one serio były drobne. Pokochałam również postacie poboczne i ogromnie się cieszę, że mogliśmy ponownie spotkać się z bohaterami z poprzednich książek. Uwielbiam także fakt, że z każdym kolejnym rozdziałem poznawaliśmy się z głównymi bohaterami lepiej. Miałam okazję dowiedzieć się o ich sekretach, przemyśleniach i tylko czekałam, kiedy oni w końcu połączą kropki!

🐴 Cheyenne i Soren to para, która żyła razem przez wiele lat na jednym ranczu. Ona — córka Jeda McGrawa, on — strażak, kowboj, który w przeszłości popełnił kilka błędów i odnalazł schronienie w domu w Silver Spur Ranch. Choć żyli tyle czasu razem, nigdy nie spojrzeli na siebie inaczej. Jednak choroba i śmierć ojca Cheyenne to zmieniła. Ona wróciła na rodzinne ranczo, natomiast on — jak przez ostatni rok — opiekował się starym przyjacielem. I wtedy dowiadujemy się o testamencie i psikusie, który wymyślił Jed. Po tym wydarzeniu, można powiedzieć, że zabawa się zaczyna. Cheyenne rozpoczyna poszukiwania idealnego kandydata na męża, a Soren stara się jej to utrudnić. I wówczas pojawiają się te uśpione przez lata emocje. Ale również pewne wątpliwości oraz przeczucie, że nie jest się godnym pewnych osób i uczuć.

🐴 Czytając rozdziały, w których poznajemy tajemnice bohaterów to istny rollercoaster emocji. Ściskało mi serce, gdy dowiedziałam się o przeszłości i obawach, jednego z nich. Oczywiście drugie z nich również ma mały sekret o którym dowiadujemy się bliżej końca książki. I gdy on wychodzi na jaw, to w głowie automatycznie rodzi się pytanie co z Silver Spur Ranch. Zostanie w rękach kobiety, czy może przejmie go Soren? Mimo tych wątpliwości ktoś pozostaje zraniony i pełen wątpliwości. Czy tej drugiej osobie uda się udowodnić, że te wątpliwości są bezpodstawne? I czy zdąży przed wyznaczonym terminem? I najważniejsze pytanie: Czy ich historia ma szczęśliwe zakończenie? Aby się tego dowiedzieć, zachęcam Was do przeczytania „Kiedy zapadnie zmierzch” od Magdaleny Szponar.
Profile Image for Daria**.
338 reviews
March 29, 2026
"W naszym życiu potrafią pojawiać się osoby, które stanowią drogowskaz nawet wtedy, gdy w końcu się dorasta. Osoby, do których wciąż chcemy wracać, bo wiemy, że zawsze znajdą dla nas odpowiedzi"

Czy życie może gwałtownie zmienić się w ciągu jednego dnia? A owszem i bardzo dobrze przekonuje się o tym Chenynne, gwiazda muzyki country. Jeszcze kilka godzin wcześniej cieszyła się z uzyskanej nagrody a teraz zapija smutki w barze po tym jak narzeczony ją porzucił, na koniec stwierdzając, że jest po prostu za stara. Ale to nie wszystko co los dla niej szykuje, bo dowiaduje się że jej ojciec jest w szpitalu i przez cały czas ukrywał przed nią swój stan zdrowia, a we wszystkim wspierał go Soren no, który nie ukrywa, że nie pała sympatią do bohaterki.

Już pierwsze strony wywołały wiele emocji. Nie ukrywam, że nie raz łezka mi się w oku zakręciła. Dalej jednak niestety już historia aż tak bardzo mi się nie podobała.
Cheynne zyskuje ranczo, ale pod pewnymi warunkami. W ciągu roku musi znaleźć sobie męża. Tylko czy to będzie takie proste? Okazuje się, że wcale nie, tym bardziej, że bohaterka jakoś specjalnie nie przykłada się do tego zadania. Można powiedzieć, że rozwiązanie ma wręcz pod nosem, bo Soren cały czas jest obecny. Niby początkowo wydaje się, że nie przepada za nią, ale jednak okazuje się, że przyczyna tkwi w całkiem czymś innym. Ich relacja? Naprawdę bardzo dziwna. To taki typowy przykład, gdzie wszelkie komplikacje można byłoby rozwiązać w ciągu 5 minut poprzez zwykłą rozmowę. O ile takie zabiegi są zdecydowanie powszechne w książkach i faktycznie mało kiedy mi to przeszkadza, to jednak tutaj tak bardzo to było potrzebne, że aż wręcz irytowało. Ani Soren, ani Cheynne nie do końca wiedzą co chcą. Od początku są sobą zainteresowani, a najlepsze jest to, że ta druga strona jest o tym w pełni świadoma, ale oboje nic z tym nie robią. A raczej wszystko komplikują. Bo tak naprawdę, po co podjąć jakieś kroki? Po co wszystko rozwiązać jedną rozmową? Jak wystarczy zaaranżować randkę, żeby ta druga osoba poczuła się zazdrosna, prawda? Tylko nie do końca wszystko idzie tak jak miało być, a coś co miało polepszyć relacje, zmusić drugą stronę do działań w konsekwencji spowodowało wręcz odwrotny skutek. Odpychanie, przyciąganie i tak cały czas w kółko. Ciężko mi się przez to czytało, choć zdecydowanie pojawiały się momenty, które w znacznym stopniu ratowały całą tę historię. Bo ile zachowanie Sorena jestem w stanie zrozumieć, bo miał swoje własne powody, to o tyle zachowania bohaterki w ogóle nie potrafię zrozumieć.

W końcu. Jak nareszcie zaczęło się coś względnie układać pomiędzy bohaterami to pierwsze co przyszło mi na myśl to: w końcu. Po tych całych dziwnych działaniach wszystko szybko ruszyło do przodu i ich relacja zaczęła mi się bardzo podobać. Zdecydowanie moją większą sympatię zdobył bohater niż bohaterka, ale też ją polubiłam. Oczywiście, nie może być za bardzo kolorowo, bo pojawiają się pewne komplikacje. Soren, to mężczyzna, który ma dosyć burzliwą przeszłość. Ponadto, oboje prowadzą całkiem inne życie. On strażak, który każdy wolną chwilę spędza na ranczu, a Cheynne? To przecież popularna gwiazda muzyki country. Jak cokolwiek mogłoby pomiędzy nimi coś być? Czy znajdą na to rozwiązanie?

"Jestem zepsuty, Cheynne. Przez całe życie byłem sam. Nie potrafię... być z kimś. A we mnie... We mnie skrywa się tyle bólu. Nikt nie zdołałoby mnie uwolnić. Nie marnuj na mnie czasu, gwiazdeczko. Jestem przegraną sprawą, a ty... Ty zasługujesz na o wiele więcej"

Jest to zdecydowanie historia w klimacie kowbojskim, bo ranczo i związane z tym wszystkie aktywności są tu nie tylko z nazwy. Podobało mi się to. Również bardzo polubiłam postaci poboczne, przede wszystkim przyjaciół bohaterów. Zdecydowanie, bardzo umilali lekturę poprzez działania zmierzające do tego, żeby zeswatać bohaterów. Wprowadzało to trochę humoru w historii.

To fajna książka, która niestety nie bardzo mnie nie zachwyciła. Też momentami przeszkadzało mi to, że poszczególne wydarzenia się powtarzały, bo były przedstawiane z perspektywy raz jednego bohatera, za chwilę z perspektywy tego drugiego. Zakończenie z kolei bardzo fajne, takie jakie lubię.

Jeśli lubicie romanse, w których nie boicie się trudniejszych tematów, do tego kochacie klimat kowbojski to zdecydowanie warto się zapoznać. Miłego.
Profile Image for Olilovesbooks2.
646 reviews3 followers
March 22, 2026
Po raz kolejny uległam pokusie i musiałam wrócić do tych kowbojów. Nie jestem jakąś bardzo zatwardziałą fanką kowbojskich romansów, ale ta seria skradła moje serce. Mówią, że to już ostatni, ale ja mam nadzieję, że jednak nie, bo tam nieśmiało taki jeden jeszcze mrugał okiem, więc czas pokaże. Jak zawsze dostaliśmy małomiasteczkowy klimat, slow burn i całą game emocji.

Cheyenne jest gwiazdą muzyki country, opuściła rodzinne strony by oddać się swojej pasji. Kiedy więc dobiera najważniejszą nagrodę i w dniu urodzin samotnie ląduje w barze, zastanawia się co z jej życiem poszło nie tak. Jakby jej było mało dramatów, odbiera też telefon z informacją, że jej ojciec trafił do szpitala. Po powrocie do domu Cheyenne staje naprzeciwko brutalnej rzeczywistości, a bańka, w której dotąd żyła pęka. Kobieta ma przed sobą trudny, jeśli nie najtrudniejszy czas w życiu. Po śmierci ojca, kobieta dowiaduje się też, że aby przejąć ranczo musi wyjść za mąż. Cheyenne ma też pomocnika, Soren wspierał jej ojca, a teraz chce wspierać i ją, choć nie koniecznie tak jak ona to sobie wyobrażała.

Też tak macie, że pomimo całego stosu książek do przeczytania, planu czy kolejności, kiedy przychodzi taka jedna książka, porzucacie wszytko i musicie zacząć od tej najnowszej? No ja tak mam przy kilku moich ulubionych autorkach czy seriach, tak więc po 3 minutach od odpakowania przesyłki już zagłębiłam się w lekturze nie patrząc na nic innego. Historia wciągnęła mnie z miejsca, bo już była drama, już była komedia, i już było napięte spotkanie parki, która miała się w sobie zakochać. Tyle, że późnej fabuła nieco się zmieniła, stała się na chwilę poważna, pełna zadumy, trudnych emocji i wydarzeń, które ściskają serce i wzbudzają łzy w oczach, nawet tych moich. Po tych ciężkich chwilach wracamy jednak do względnie normalnej rzeczywistości, a tam drama za dramą, afera za aferą, no i też komedia.

Nasi bohaterowie zostają postawieni w dość nietypowej sytuacji, a co najlepsze nie zareagowali do niej typowo, jak to zwykle bywa, tylko obrali okrężną drogę, która trochę mnie irytowała, ale szanuję oryginalne podejście, i przeciąganie przesądzonego niemal do samego końca. Tak moi drodzy takiego slow burnu już dawno nie było, żeby niemal do samego końca żyć w tej niepewności. Szala tej relacji się chwiała, nasza para krążyła wokół siebie, ale ni jak nie mogła się zejść, co mnie już doprowadzało do szewskiej pasji. Mimo tego cała otoczka wokół nich była świetna, znalazły się tutaj i słowne utarczki, sarkazm, i afery, i sceny zazdrości, i nietypowe plany działania, no krótko mówiąc działo się.

Lektura pomijając ten nieco trudniejszy i cięższy początek należy do tych lekkich i przyjemnych. Ta książka czytała się sama, to coś na zasadzie komedii romantycznej w kowbojskim i małomiasteczkowym klimacie. To była cudowna historia, przesiąknięta emocjami i uczuciami. Motyw slow burn nie jest w mojej czołówce ulubionych motywów, to tutaj mi się podobał, choć na moje oko autorka to trochę za bardzo przeciągnęła, ale czepiam się, żeby się czepiać.

Książka bardzo mi się podobała, to już czwarta historia miłosna rodząca się w Horseshoe Bay, znajomość poprzednich tomów nie jest wymagana by móc cieszyć się w pełni opowieścią, bo dotyka całkowicie innych bohaterów, ci poprzedni pojawiają się tylko epizodycznie, większych spojlerów nie będzie. Jednak ja osobiście zachęcam do zapoznania się z nimi, bo to naprawdę świetne historie, które możecie czytać w dowolnej kolejności. Jak było na wstępie, ponoć to koniec, ale ja tam trzymam się teko ostatniego okruszka nadziei, że jeszcze co najmniej jeden tom powstanie, chętni na miłosną historię są, a ja chętnie przygarnę swój egzemplarz.
Profile Image for Wiktoria.
134 reviews
April 5, 2026
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA]

☆RECENZJA☆
♧Tytuł: Kiedy zapadnie zmierzch
♧Autor: Magdalena Szponar
♧Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe

♡ “Kiedy zapadnie zmierzch” to historia Cheyenne McGraw, której życie od dawna kręci się wokół muzyki country, dla której porzuciła życie na rodzinnym ranczu. Jednak wszystko zmienia się w jednej chwili, w dniu jej urodzin zostaje porzucona przez narzeczonego, a chwilę później dowiaduje się o chorobie ojca. Po powrocie do domu musi zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której ogromną rolę odgrywa Soren Cairn - zamknięty w sobie strażak i przyjaciel jej ojca. Gdy pozostawiony testament przez ojca stawia warunek małżeństwa, Cheyenne podejmuje się wszelkich starań, aby nie stracić ukochanego domu, ale jej plan komplikuje Soren, który skutecznie burzy każdy jej krok i wystawia serce na próbę.

♡ “Kiedy zapadnie zmierzch” to ostatnia historia z uniwersum kowbojów od Magdaleny Szponar i chyba moja ulubiona historia z tego uniwersum. No i znowu, historia się powtarza, ponieważ po raz kolejny miałam pewne obawy co do losów Sorena i Cheyenne i trochę bałam się za to zabierać, bo obawiałam się zawodu, choć wcale nie miałam do tego podstaw, bo inne książki Magdy są cudowne.

♡ To, co najbardziej mnie zachwyca w twórczości Magdy, to fakt, że z każdą kolejną książką jej warsztat staje się coraz lepszy. Naprawdę czuć jej rozwój, styl jest lekki, naturalny, ale jednocześnie niesamowicie dojrzały emocjonalnie. Czyta się to tak płynnie, że strony znikają w zastraszającym tempie, serio, nie wiedziałam kiedy, a ja już kończyłam tę historię, niestety. Historia Sorena i Cheyenne totalnie mnie pochłonęła. Już od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie emocjonalny rollercoaster i nie pomyliłam się ani trochę. Przez pierwsze sto stron straciłam chyba połowę moich rzęs, bo co chwilę ocierałam oczy z łez. Później sytuacja się polepszyła i czytałam z uśmiechem na twarzy. No i już na sam koniec, okazało się, żę jak zaczęłam czytać tak też skończę i znowu dusiłam się łzami. Fabuła jest świetnie poprowadzona, nie ma miejsca na nudę, cały czas coś się dzieje, ale nie ma też przesady. Motyw powrotu, chorego śmiertelnie ojca, testamentu i tego warunku dotyczącego małżeństwa jest tak cudowny, kocham to. Bohaterowie są świetnie wykreowani, no nie da się ich nie pokochać.

♡ Znajdziecie tu: piosenkarka country x strażak/kowboj, różnica wieku, powrót na ranczo, śmiertelnie chory ojciec, testament, warunek małżeństwa, zazdrosnego gbura, emocjonalne blizny, małe miasteczko, slow burn. Kocham, idealne zwieńczenie tego uniwersum.
Profile Image for Book_besties__.
290 reviews2 followers
March 18, 2026
“...nie wiem, jak pożegnać się z kimś, kto był całym moim światem.”

[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle ]

✨Po pierwsze OFICJALNA prośba - przy następnej książce proszę o wyraźne ostrzeżenie, że czytanie grozi płaczem.
Wiecie jak ciężko ogarnąć łzy w pociągu, w przedziale pełnym ludzi? Ehhh…
Idąc dalej…😂
✨Dzień urodzin nie jest tym razem łaskawy dla Cheyenne. Z jednej strony wymarzona wygrana, z drugiej dupek ex, gburowaty Soren i informacja o stanie zdrowia jej ojca, która jest co najmniej zaskakująca. Młoda dziewczyna nie potrafi pogodzić się z zatajeniem choroby rodzica i faktem, że nie było jej w tym czasie w domu.
✨Soren nie miał najłatwiejszego startu w życiu. I chociaż los postawił na jego drodze Jeda, to mężczyzna nadal ma ogromne problemy z poczuciem własnej wartości. Do tego uczucia, którym nie chce pozwolić się rozwijać…
✨To ZDECYDOWANIE jest książka pełna emocji. Takich, że jak teraz piszę recenzję to ponownie mam gulę w gardle. Jest to też historia pełna łez, krzyków i bólu, ale też ciszy, spokoju i pięknych zachodów słońca, w towarzystwie, które nie wymaga “zbędnej” rozmowy.
Chociaż czasami przydałaby się wcześniej szczera rozmowa między tą dwójką 😂.
Dobrze, że mają takich NIEZRÓWNANYCH (lub niezrównoważonych 😂) przyjaciół.
✨Jest mi smutno, że historia Sorena i Chey rozwijała się w takich okolicznościach, jednocześnie dzięki temu było to jeszcze piękniejsze.
Oczywiście, chciałabym tak z +200 stron, bo skończyła się zdecydowanie za szybko. NIe byłam gotowa na pożegnanie z tymi bohaterami.
✨Jeżeli szukacie książki pełnej emocji - tych dobrych i tych trudniejszych - oraz pełnej uśmiechu, porównywania profili na Tinderze, uroczego psiaka i WYCZEKIWANEGO momenty “FUCK IT” ( 🥵), to łapcie za “Kiedy zapadnie zmierzch” 💙.
44 reviews
March 21, 2026
Macie swojego ulubionego kowboja? 🤭

współpraca reklamowa

Cheyenne jednego dnia odebrała najważniejszą nagrodę muzyczną, dowiedziała się, że dla swojego chłopaka jest już „za stara”, bo skończyła dwadzieścia pięć lat, i dostała telefon od pewnego gbura z informacją, że jej tata trafił do szpitala. W jednej chwili całe jej życie i plany legły w gruzach, ale się nie poddała. Podniosła głowę i spróbowała przyjąć to, co przyniósł jej los.

Może prawie z godnością, bo jak zaakceptować fakt, że ojciec zapisał jej ranczo, ale postawił jeden warunek. Musi znaleźć męża do kolejnych urodzin. Jak? Trafia na ranczo, gdzie próbuje poukładać swoje życie po stracie ukochanego taty i bolesnym rozstaniu. Jej jedyną opcją wydaje się Tinder i pomoc pewnego przystojnego kowboja, który może znać „kogoś odpowiedniego”. Problem w tym, że choć znajomych ma, to raczej nie ma zamiaru ich jej przedstawiać 🤭

Soren to starszy od Cheyenne mężczyzna, który opiekował się jej tatą i ranczem, gdy ona koncertowała i nie wiedziała o jego chorobie. Po jego śmierci staje się dla niej ogromnym wsparciem. Początkowo Cheyenne myśli, że pomaga jej tylko dlatego, że jej ojciec był dla niego ważny, ale z czasem okazuje się, że Soren nie potrafi i nie chce jej odmówić. Zaczyna widzieć w niej nie tylko córkę swojego przyjaciela, ale kobietę…

Podobało mi się, że relacja głównych bohaterów dojrzewała. Autorka pokazała ich wątpliwości i to, jak mierzą się z własnymi emocjami. Soren obawia się, że jego przeszłość i doświadczenia mogą sprawić, że nie jest odpowiednim mężczyzną dla Cheyenne.

Po przeczytaniu kilku książek Magdy mogę stwierdzić, że „Kiedy zapadnie zmierzch” to jak dotąd najlepsza historia autorki 🫶

Co powiecie na połączenie strażaka i kowboja w jednym? 🤭
Profile Image for Strefaliteracka.
209 reviews5 followers
March 24, 2026
Współpraca z @wydawnictwoniezwykle

Początek tej książki to jeden wielki ból. Chociaż opis zdradzał, że pojawi się tutaj motyw straty bliskiej osoby, to jednak i tak nie dało się przygotować na te emocje. Solidnie sobie popłakałam, bo ostatnie chwile Cheyenne z tatą zostały bardzo poruszająco przedstawione 🥹.

Zachwyt to odpowiednie słowo, żeby opisać, co czułam, poznając Sorena. Był totalnym gburem, ale o wielkim, złotym sercu. Jego ciche wsparcie mówiło więcej niż tysiąc słów. Był opoką dla Cheyenne, dawał jej poczucie bezpieczeństwa i odciążał z ranczerskich obowiązków. Nie mógł zabrać jej bólu, więc po prostu był obok.

A ta jego mrukliwość w obecności Chey... Szybko go rozgryzłam i bardzo czekałam na te wszystkie momenty, w których Soren zacznie zdradzać swoje uczucia. Wśród nich pojawił się też jednak strach, bo ryzyko było duże. To przy Cheyenne – i z nią – Soren miał swój dom i bał się go stracić. Oboje zresztą dość długo wypierali swoje uczucia i wiem, że nie każdy jest fanem takiego slow burnu, ale ja go uwielbiam.

Poszukiwania męża pewnie nie byłyby tak interesujące, gdyby nie sabotaż Sorena i intrygi bohaterów drugoplanowych. Ależ oni mi tym zapewnili rozrywkę 🤭. Pojawiło się kilka naprawdę zabawnych, ale też ekscytujących sytuacji. A wieczory spędzone na werandzie, pełne szczerości i bliskości udowadniały, jak zgranym duetem byli Cheyenne i Soren.

Swoją drogą muszę też wspomnieć o opisach otoczenia, bo były po prostu przepiękne — zachody i wschody słońca, te wszystkie widoki… Aż momentami miałam ochotę po prostu przenieść się do tego małego miasteczka i tam zostać.

Cała ta seria totalnie mnie kupiła, ale to właśnie ten tom skradł moje serce najbardziej. Ma w sobie coś wyjątkowego i na pewno zostanie mi w pamięci i w sercu na długo 🥹.
Profile Image for swiatliterek.
310 reviews5 followers
April 13, 2026
[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle]

Cheyenne wraca w rodzinne strony, gdy dostaje telefon, że jej tato trafił do szpitala. Ta część książki mnie pokonała, momenty młodej dziewczyny z chorym ojcem, które były wartownicze sprawiały, że wylewałam morze łez i musiałam sobie robić przerwy od lektury.

Gdy dziewczyny nie było w pobliżu nad jej ojcem czuwał Soren - małomówny, dziesięć lat starszy od niej mężczyzna, który od początku był przy niej, nawet jeśli po drodze pojawiało się kilka trudności w ich konwersacjach.

Ich relacja mnie urzekła, rozwijała się bardzo powoli, skupiała się na wsparciu i byciu przy sobie w trudnym czasie. Cieszę się, że książka nie poszła w stronę zapomnienia w jednym celu, a autorka stworzyła zabieg z testamentem, w którym zawarty został punkt o wyjściu za mąż głównej bohaterki, bo ten aspekt pokazał nam, że Soren jest zazdrosny. Choć nie do końca podobało mi się pewne zawiadomienie, które zostało złożone, tak już pojawienie się tam Sorena było mistrzowskie.

Relacja Sorena i Cheyenne rozwiała się naturalnie, on przepada i jest cały dla niej, choć jego przeszłość sprawia, że nie może przestać czuć się niewystarczającym, co jest bolesne. Życie dziewczyny przed dostaniem telefonu również nie było dobre, gdyż je partner ją zostawił po wygraniu nagrody. To na ranczu powraca jej siła, zaczyna tworzyć piosenki o prawdziwej sobie, przy których zawsze może liczyć na dobre słowa od Sorena.

Autorka ma lekkie pióro, które wnika w czytelnika i sprawia, że kolejna już jej książka zostanie moją bezpieczną przystanią, do której niejednokrotnie jeszcze wrócę, bo świetnie przestawia świat kowbojów, ale też motyw slow burn, w którym nic nie było przyspieszone.
Profile Image for Books Dreamer.
113 reviews1 follower
March 20, 2026
Ocena:10/10⭐️

💙Komuś hot kowboja i strażaka w jednym? Wybaczcie za ten wstęp, ale Soren Cairn totalnie skradł moje serducho, bo ten facet zasługuje na wszystkie superlajki na tinderze. Jednocześnie jest to też pożegnanie z serią "Horseshoe Bay", ale za to jakie!

💙Tutaj Magda nas nie oszczędzała, bo już na samym początku zdążyłam się popłakać. Wątek utraty bliskiej osoby, choroby i żałoby jest mi bliski, więc sięgnięcie po tą historię było jak forma terapii. Jednocześnie ze łzami dostałam również powód do chichotania po nocach, więc nie bójcie się, ta historia opatuli wasze złamane serducho jak kocyk.

💙Nie mogę tu też nie wspomnieć o naszej gwieździe, Cheyenne, bez której ta historia nie była tak barwna i nie brzmiałaby jak najlepsze hity country. Bo Magda sprawiła, że w trakcie czytania przeniosłam się do małego miasteczka, czułam te promienie słońca i zatęskniłam za jazdą konną.

💙Koniecznie przeczytajcie, jeśli lubicie trzymające w napięciu slow burny i chcecie się dowiedzieć jak potoczyło się szukanie przez Chey męża na tinderze w małym miasteczku, gdzie na oku miał ją gburowaty strażak.

•patronat medialny•współpraca reklamowa•
Profile Image for Inu_i_Agata.
125 reviews3 followers
March 31, 2026
Dawno już romans tak do mnie nie przemówił.

„Kiedy zapadnie zmierzch” przeczytałam już chyba piąty raz. Za każdym razem uderza mnie tak samo. Już wiem, co się wydarzy, wiem, co kto powie i w dalszym ciągu to na mnie działa.

Ta powieść wyciska ze mnie łzy raz za razem, ale jednocześnie pociesza i otula ciepłym kocykiem. Sprawia, że czuję się jakbym trafiła do domu po długiej podróży. Ta historia jest smutna, wzruszająca, pocieszna, radosna... Dostarczyła mi całego wachlarza emocji.

Bardzo przywiązałam się do bohaterów, razem z nimi przeżywałam ich przejścia. Czytając zapominałam o świecie dookoła, całkowicie mnie pochłonęła.

I tyle! Jak książka jest idealna i uderza we wszystkie moje uczucia, to mam niewiele do powiedzienia, oprócz bierzcie i czytajcie z tego wszyscy.
1,048 reviews
May 8, 2026
Lubię książki Magdaleny Szponar. Ta część może nie była tak wzruszająca jak poprzednie i porusza temat raka u ojca co aktualnie mnie trigeruje. Zawiera klasyczny motyw małomównego mruka, który przy okazji jest kowbojem i całkowicie uwielbia bohaterkę co czasem jest aż do przesady bo aż czuje się jej niegodny jakby była jakimś bóstwem a jest piosenkarką country. Taki slow burn bez nadmiernych scen seksu fajny do słuchania.
Profile Image for mela.
201 reviews
May 8, 2026
O MÓJ BOŻE, CHYBA MOJA ULUBIONA CZĘŚĆ
uwielbiam całokształt tej książki. nie ma nic na co bym mogła narzekać, autentycznie ta historia mnie pochłonęła
napięcie, slow burn TRZYMAŁ MNIE DO KOŃCA, age gap i jeszcze udawanie przed kamerami UWIELBIAM TO
on jest kowbojem nie muszę nic dodawać, szczególnie że znają się od zawsze a on ją kocha od zawsze BYE
powtórzę to setny raz ale dla mnie magda jest drugą elsie silver
Profile Image for Asia.
38 reviews
May 22, 2026
To było zaskakująco dobre.
Książka mogłaby być krótsza, bo momentami już bardzo się dłużyła. Główna akcja zamykała się w kilku pierwszych i kilku ostatnich rozdziałach. A cała reszta to przemyślenia bohaterów, którzy boleśnie wolno odkrywają swoje uczucia.
Ostatecznie naprawdę nie jest to zła książka.
Profile Image for Hobbitka.
16 reviews
May 26, 2026
Nie będę obniżać oceny z powodu audiobooka, chociaż pewnie powinnam, bo niektórzy lektorzy brzmią jakby wyposażono ich w toster, a nie mikrofon. Że nie wspomnę o braku emocji, jakby przesłano im zdania kompletnie wycięte z kontekstu.
Książka natomiast bardzo przyjemna, wciągająca, ciekawy pomysł autorki, a i kulminacyjny moment slow burnu też satysfakcjonujący :3
Profile Image for Gaba_czyta.
36 reviews
April 20, 2026
3,5⭐️
Uwielbiam pióro Magdy, a historia Sorena i Chey może podbijać do historii Ezry i Riv. Te dwie części podobały mi się najbardziej z całego uniwersum. Reszta była po prostu poprawna.
A ta historia? Mimo, że na początku troszkę sobie popłakałam, to była lekka i przyjemna.
Displaying 1 - 30 of 41 reviews