Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Śmierć ma wiele twarzy. Magia jest tylko jedną z nich.

Świat antykwariusza to kurz i stare grymuary. Wszystko zmienia dźwięk dzwonka, wiadomość z Rzymu i ostatnie „dobranoc” ukochanej żony. By dopaść morderców, bohater musi przestać istnieć. Będzie musiał stać się kimś innym , byłym więżniem i najemnikiem, uciekinierem z czyśca. Demonem z krwi i kości.

Jego cel: mistyczna Moskwa, serce potężnego Kaganatu. Zemsta prowadzi go w sam środek polityki magicznych klanów, gdzie trucizny są potężniejsze od zaklęć, a lojalność kosztuje więcej niż życie.

Magia nie zawsze daje drugą szansę. Czasem daje tylko wybór sposobu śmierci.

Paperback

First published April 8, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Adam Przechrzta

26 books75 followers

Urodził się 14 kwietnia 1965 roku.
Ukończył studia historyczne, po czym podjął pracę w szkole. W międzyczasie współpracował z kilkoma czasopismami, w których publikował artykuły historyczne, a także związane z pewnymi aspektami sztuk walki m.in. na temat walki nożem i okinawańskiego karate. Interesował się działaniami służb specjalnych.
W roku 2001 uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie historii, a w 2006 zadebiutował w "Nowej Fantastyce" tekstem "Pierwszy krok", rozwiniętym w wydaną z poczatkiem 2008 roku powieść pod tym samym tytułem. W NF ukazało się także kilka innych jego opowiadań i artykułów publicystycznych. W "Science Fiction & Horror" (wrzesień 2007) pojawiło się opowiadanie "Alchemik", będące fragmentem "Chorągwi Michała Archanioła", kolejnej powieści autora (obie wydane nakładem Fabryki Słów).
Jest żonaty, ma dwójkę dzieci.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (11%)
4 stars
25 (49%)
3 stars
17 (33%)
2 stars
3 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
226 reviews4 followers
April 24, 2026
Jeśli macie na ten moment dosyć bohaterów fantasy, którzy są władcami, wojownikami lub młodymi Eh, dziś będzie ciężka recenzja. Bo z jednej strony bardzo chciałbym, żeby była super pozytywna, bo uwielbiam twórczość Adama Przechrzty po przeczytaniu "Materia prima" i "Materia secunda", ale nie mogę, no nie mogę.

"Strażnik bram" to finałowy tom trylogii "Magiczna Zielona Góra" o magu Januszu Magnuszewskim i liczyłem, że po drugim tomie, który idealny nie był, Przechrzta wróci na dobre tory i stworzy coś wyśmienitego. Przed lekturą natrafiłem jednak na średnie recenzje dotyczące nowego tomu i pojawiły się wątpliwości. Ale gdy sięgnąłem po tę powieść i zacząłem czytać, stwierdziłem że jest całkiem fajnie i nie rozumiałem skąd te negatywne opinie. Do czasu. Akcja zaczyna się jak u Hitchcocka, w wyniku czego nasz mag wyjeżdża w pogoni za pewną osobą do Moskwy oraz jej magicznego odpowiednika Kaganatu. Mamy zatem nowe miejsce akcji, nowych bohaterów i nowe sposoby na wzmocnienie się Janusza. Nic nowego u Przechrzty, może nieco wtórnie, ale i tak czytało mi się to przyjemnie, mimo że akcja była dosyć szybka, ale do tego też już u tego autora przywykłem. Niestety, w pewnym momencie cały ten wątek zostaje dosyć szybko przerwany i w tym momencie całość się sypie.

Kolejnym wątkiem jest powrót do Zielonej Góry i wtedy jak mówię, pojawiają się schody. Mamy coraz to kolejne wątki, między którymi autor skacze chaotycznie, pojawiają się postaci, które w zasadzie nie zdążają wnieść niczego sensownego do fabuły, a już lecimy dalej. Tempo akcji jest takie, że Zygzak McQueen w swoim primie mógłby go pozazdrościć. A kwintesencją tego wszystkiego są ostatnie wydarzenia ukazane w książce, po których autor wraz z bohaterem się dosłownie prześlizguje. Wielka bitwa? Dwa zdania i lecimy dalej.

Losy Janusza Magnuszewskiego będą kontynuowane w trylogii "Imperium Skrzydlatego Tygrysa" i właśnie finał "Strażnika bram" jest takim wprowadzeniem do nowej trylogii, ale niestety za szybkim. Naprawdę można było to rozciągnąć i lepiej opisać, a nie tak gnać.

Jak uwielbiam twórczość Adama Przechrzty, tak tutaj się rozczarowałem. Jest dobrze, ale do momentu, potem za szybko, zbyt chaotycznie. Nie zmienia to faktu, że i tak czekam na kolejne powieści.

Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje oraz TikToku o tej samej nazwie, gdzie serdecznie zapraszam.
Profile Image for czaruś.
9 reviews
April 22, 2026
Przechrzta nie zawodzi nigdy ale weź tu czekaj kolejny rok na książkę 😭
Profile Image for Rebello.
95 reviews1 follower
April 30, 2026
Przyjemnie się tego słuchało, ale na kolana mnie nie rzuciło.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews