Jump to ratings and reviews
Rate this book

Delfiny i Belzebub

Rate this book
Miażdżąca, ale pełna życia opowieść z samego środka wojny w Ukrainie. O zwierzętach i o ludziach.

Jak na wojnie przeciwko wszystkiemu, co żyje, można ocalić człowieczeństwo?

Nowa książka Wojciecha Tochmana, jednego z najwybitniejszych polskich reporterów i autorów literatury faktu, opowiada o ludziach, którzy z narażeniem życia ratują zwierzęta podczas wojny. Autor regularnie jeździ do Ukrainy, ewakuuje z frontu opuszczone psy i koty, ale w reportażu nie podkreśla swojej obecności. Jego dokument mówi o żałobie, cierpieniu i ekobójstwie. Ale również o odwadze, o miłości do życia, o więzi człowieka i zwierzęcia.

"Nie mogłam ocalić męża, mogłam ocalić życie stamtąd, gdzie zginął" – mówi autorowi jedna z jego bohaterek. Książka Tochmana głęboko porusza, ale unika czułostkowości. Nie ocenia, nie moralizuje, nie szantażuje. Skłania do refleksji, stawia pytania. Gdzie leży granica między empatią a śmiertelnym ryzykiem? Między rozsądkiem a szaleństwem?

200 pages, Hardcover

First published May 20, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Wojciech Tochman

26 books258 followers
Reporter, non-fiction writer. He has twice been shortlisted for the NIKE Literary Prize and has won the Polish Book Publishers Association Award.

He began his career as a reporter at the youth weekly Na przełaj before leaving school, and soon after he joined the first reporting team at "Gazeta Wyborcza". His reports from this period were published in a book, Stairs Don’t Burn (2000, 2006). Before he got his masters degree at Warsaw University he went to Bosnia with a convoy organised by humanitarian aid worker Janina Ochojska. He then went back to the Balkans repeatedly for many years, and the book Like Eating A Stone is the result of those journeys. His next book was Dear Daughter (2005), the moving account of his efforts to find out what had happened to his missing friend, a reporter called Beata Pawlak, who turned out to have been killed in a terrorist attack on the island of Bali.

For several years Tochman was involved in activities aimed at finding missing people. From 1996 to 2002, he ran a programme called "Anyone Who Saw, Anyone Who Knows" on the Telewizja Polska TV channel. In 1999 he founded the ITAKA Centre for the Search for Missing People.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (50%)
4 stars
10 (50%)
3 stars
0 (0%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Andrzej Grzegorski.
43 reviews
June 1, 2026
„Proszę zadzwonić później. Teraz muszę być z moim psem, bo umiera.”
Książka Wojciecha Tochmana to hołd oddany ludziom, którzy z narażeniem życia ratują tych, którzy nie mogą obronić się sami. Wymienieni z imienia i nazwiska, nie są anonimowymi bohaterami tylko ludźmi z krwi i kości, którzy pomagają domowym pupilom pozostawionym nierzadko na linii frontu.
Ta książka jest o osieroconych kotach i psach, zamkniętych w domach i czekających na tych, którzy już nigdy nie wrócą. To książka o zwierzętach hodowlanych, ginących od min przeciwpiechotnych, o całej masie dzikich zwierząt umierających z przerażenia, głuchych, oślepłych, oszalałych od huku eksplozji i ostrzału artylerii. To o zaginionych ptakach z parku narodowego, które odnajdują się w Rumunii, to o delfinach butelkonosych, które toną w ciszy w Morzu Czarnym.
Uwaga! To nie jest książka dla tych, którzy mają choć odrobinę empatii dla zwierząt.
„Potwory, które przynoszą nam tyle śmierci, nie zasługują by żyć”.
Profile Image for Stanisław .
12 reviews
June 3, 2026
Cześć i chwała bohaterom…oraz aniołom… tym małym, włochatym, które drapią nam kanapy i tulą do snu… ale także tym pływającym i latającym, ktorych nie dostrzegamy a i im wojna odebrała wszystko.

Autor wspomina, że nie był pewien potrzeby tej książki… całe szczęście, że postanowił inaczej. Wojna w Ukrainie nam tu, w Polsce, już okrzepła, nieco zwiędła w głowach, wręcz zaczęła irytować zamiast przerażać. Jednak nadal płonie i bezwzględnie zabiera - ta książka i mnie wyrwała z powoli rodzącego się poczucia zobojętnienia.

Tochman skupia się na bohaterach wojny w innym kontekście niż przywykliśmy. To bohaterowie, którzy nurzają dziurawe wiadro w studni śmierci, starając się ratować tych, których uratować się da i uczcić tych, którzy zdążyli przeciec im przez palce. Książka jest brutalna, pokazuje surową rzeczywistość wojny w Ukrainie poprzez pryzmat historii pojedynczych ludzi, których łączy miłość do zwierząt, ponad własne życie.

Zwierzęta nie rozumieją… albo czasem po prostu wiedzą…
Displaying 1 - 3 of 3 reviews