Kolejna część przygód influencerów z #Freethinkers! Tę podróż zapamiętają na długo!
Świat Kenzie wywrócił się do góry nogami odkąd stałą się częścią popularnej grupy influencerów. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec, tylko początek wielkich zmian w życiu dziewczyny.
Czas na spełnienie kolejnego marzenia! Bo kto nie chciałby polecieć do Japonii?!
Kraj kwitnącej wiśni stanie się piękną scenerią kolejnych przygód Freethinkersów, ale dla Kenzie przyniesie odpowiedzi na pytania, które kiełkują w jej głowie. I okazją do bycia szczerą, przede wszystkim ze sobą.
Podczas tego wyjazdu Kenzie spotka ludzi, którzy zainspirują ją do poszerzania swojej strefy komfortu. To tutaj dziewczyna zacznie też dostrzegać nowe oblicza Freethinkersów, z którymi nawiązuje coraz bliższe relacje. Niektóre jednak wydają się zbyt bliskie. A może to tylko nadinterpretacja?
Czy Kenzie pogodzi się ze swoją przeszłością? Może to właśnie w Japonii dziewczyna odkryje, gdzie prowadzi ją serce?
ja przepraszam bardzo 😤! ale kiedy trzeci tom🥺? Sawyer + kenzie the best ship ever jax jak zwykle zachowuje się jak 5 latek uwielbiam całą książkę i ja nie żartuje Emilia dawaj trzeci tom!!!!!!!!
Drugi tom RSM zaczęłam czytać z bardzo pozytywnym nastawieniem. Od pierwszej strony wiedziałam czego oczekuje i na co liczę. Emi jak zawsze mistrzowsko dała mi to na co czekałam.
Styl pisania Emi jest na tyle lekki i przyjemny, że od razu poczułam wiosnę. Czytając o street foodach czułam ich zapach, a słuchając Kenzie zachwycającej się spadającymi płatkami kwiatów wiśni czułam ich zapach i powiew wiatru, który go przynosił. To jest jedna z rzeczy, które kocham najbardziej w czytaniu.
W tym tomie Carter rozkochał mnie w sobie jeszcze bardziej. Trzymam się dalej zdania, że jest on zbyt dobry na świat, w którym przyszło mu dorastać. Jest idealnym przykładem najlepszego przyjaciela, który zrobi dla ciebie wszystko i kocha cię tak samo mocno mimo twoich wszystkich wad. Sam ma także swoją trudną historię, dlatego jego zrozumienie dla Kenzie i Kaidena było dla mnie czymś naprawdę pięknym. Mimo swoich lęków, walczył dla innych.
Sawyer jak to Sawyer wkurzał Kenzie na maxa ale w tym tomie Kenzie nie bała się już mu odpowiedzieć. Ich słowne przepychanki i wspólne prankowanie Archera i Jaxona ogromnie mi się spodobało. Oni robili ten kontent.🫣🫶
Jax, którego w pierwszym tomie naprawdę lubiłam teraz spowodował, że zaczęłam go kochać jeszcze mocniej!!! Jego głupkowatość i dziecinne zachowania wcale mnie nie żenowały, one powodowały, że śmiałam się na głos czytając o jego akcjach. Poczułam z nim taką wspólnotę w tych wspólnych wygłupach. 🤩🤩 On jest w stanie zrobić dosłownie wszystko dla fabuły. Nawet próbować wskoczyć na 2 razy większego od siebie dinozaura. 🦖✨ (a Sawyer oczywiście go będzie podpuszczał)
Kenzie nareszcie się otworzyła. Zaczęła o sobie opowiadać i to nie tylko bratu, ale także chłopakom. Czułam się z niej tak ogromnie dumna, gdy ta mimo lęku mówiła to co czuje. Postawiła na swoim i nie raz pokazała nam, że nie będzie się już uginać pod wolą innych. 🫡🫡 Teraz zaczęła tak naprawdę walczyć, walczyć o swoje szczęście. 🍀💕
Ten tom był tak samo dobry jak pierwszy, a nawet lepszy, bo dzięki temu, że znaliśmy już dobrze bohaterów ich różne akcje nabierały większego, głębszego znaczenia. Kocham tą ekipę całym sercem i oddałabym wszystko za możliwość obejrzenia któregoś z ich odcinków… 🥹🫶
Kocham to, że pokazywane w tej książce są luźne dni bohaterów i jest to historia, przy której nie musicie się aż tak skupiać, by wszystko zapamiętać. Jest to przyjemna odskocznia od teraźniejszości, dzięki której czujecie się swobodnie.
Choć są poruszane tu ciężkie tematy, a szczególnie jeden - bullying, który sam kiedyś mnie dotyczył. Rozumiałam 𝐊𝐞𝐧𝐳𝐢𝐞 i jej wszystkie decyzje tym spowodowane, przez co ta historia nabrała dla mnie dodatkowego znaczenia.
Nawet nie sądziłam, że od przeczytania pierwszego tomu, aż tak stęsknię się za bohaterami! Tym razem bohaterowie odbywają podróż do Japonii - czego w zasadzie mogliśmy spodziewać się po tytule. Dało się odczuć, że akcje nabierały tempa, a bohaterowie mieli kompletnie różne historie, dzięki czemu tworzyli zgraną grupę.
𝐂𝐚𝐫𝐭𝐞𝐫 w tym tomie sprawił, że polubiłam go jeszcze bardziej <3 zachowywał się jak taki starszy brat!! 𝐉𝐚𝐱 skupiał się bardziej na contencie i przyznam, że jego szczerze lubię najmniej bo po prostu patrząc na całokształt jest dużo innych postaci, które bardziej mnie do siebie przekonały. 𝐀𝐫𝐜𝐡𝐞𝐫 jak to on, dużo się wygłupiał choć poznaliśmy go bliżej, niż w poprzednim tomie. 𝐒𝐚𝐰𝐲𝐞𝐫 𝐢 𝐊𝐞𝐧𝐳𝐢𝐞 to jest moje ukochane duo, które ogromnie sobie dogryza, ale widać, że im na sobie zależy - tak jak całej ich grupie.
Jak ja to kocham!!! 😽Książka od której nie da się oderwać, poruszająca trudne tematy, ze wspaniałymi bohaterami oraz cudownym humorem (ogromnie śmiałam się na scenie z kostkami od zmywarki). 🩷Historia Freethinkersów skradła moje serce i nie mogę doczekać się kolejnego tomu!!! 🫶🏻
Wspaniałeeeeeee!!! Jakby jak Sawyer i Kenzie nie będą razem, to ja NIE WIERZĘ w miłość. Więc prośba do autorki- Emilki! Proszę zrób ich parą! O, i żeby Kenzie nie wróciła do Atlanty. ( wiem, że nie wróci, ale lepiej martwić się na zapas )
This entire review has been hidden because of spoilers.
ℚ: Planujecie zwiedzić kiedyś Japonię? ♫︎ᴛɪᴋ ᴛᴏᴋ ~ ᴋᴇꜱʜᴀ♫︎ 💚~ Nie powiedziałem, że nie możesz się do mnie zwracać po nazwisku. Powiedziałem, żebyś nigdy nie nazywała mnie Alvarezem, kochanie.💚 ✰✰✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Japonia ⤳ Literatura Young Adult ⤳ Found Family ⤳ Slow Burn
«𝐷𝑒𝑑𝑦𝑘𝑎𝑐𝑗𝑎: Dla tych, którzy wyczekują swojej własnej wiosny. W pewnym momencie ona nadejdzie. A wy nareszcie rozkwitnięcie.»
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ| • Na co dzień studenta drugiego roku kinematografii. Kocha szukać powodów do radości w najmniejszych rzeczach, nie wyobraża sobie dnia bez uśmiechu, przytulasa czy kawy.
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪: ༄ Świat Kenzie wywrócił się do góry nogami odkąd stała się częścią popularnej grupy influencerów. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec, tylko początek wielkich zmian w życiu dziewczyny. ༄ Kraj kwitnącej wiśni stanie się piękną scenerią kolejnych przygód Freethinkersów, ale dla Kenzie przyniesie odpowiedzi na pytania, które kiełkują w jej głowie. I okazją do bycia szczerą, przede wszystkim ze sobą. ༄ Podczas tego wyjazdu Kenzie spotka ludzi, którzy zainspirują ją do poszerzania swojej strefy komfortu. To tutaj dziewczyna zacznie też dostrzegać nowe oblicza Freethinkersów, z którymi nawiązuje coraz bliższe relacje. Niektóre jednak wydają się zbyt bliskie.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲: ༄ Kenzie Foster ~ odkrywa, że fajnie jest być sobą. ༄ Jaxon Myers ~ myśli, że mógłby być zawodnikiem sumo. ༄ Sawyer Reeves ~nie jest taki straszny na jakiego się kreuje. ༄ Carter Baker ~ dobry towarzysz nocnych spacerów. ༄ Archer Alvarez ~ ma pokój wypełniony mangami i plakatami anime.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪: ༄ To było bardziej fascynujące niż pierwszy tom. ༄ Japonia, nowy kraj. Fabuła tej książki kręci się właśnie tam, a ja przeniosłam się razem z bohaterami do tego miejsca, do kwitnącej wiśni, do zapachu sushi, do pokazów sumo i do wyspy kotów. ༄ Wątek Slow Burn jest bardzo ciekawy [szczególnie że pewne zachowania osób się zmieniają] i jest to, co chciałabym czytać. ༄ Kenzie nikogo nie udaję, ma czasem swoje gorsze humory ~ co jest fajnie przedstawione, jakby ona żyła. ༄ Jaxa jest dla mnie za mało i chciałabym go poznać lepiej. ༄ Natomiast otwiera nam się puszka pandory Sawyer, i to jest bardzo na plus, bo już nie jest egoistyczny. ༄ Carter jest nadal totalnym Słodziakiem i uwielbiam go za charakter starszego brata. ༄ Archer to mój promyczek słońca, uwielbiam go i dajcie mi go więcej. ༄ Emilka ma fajne pióro, które nie przynudza, a wręcz wzbudza w czytelnik emocje. Są momenty, gdy miałam łzy w oczach i są momenty śmiechu, aż do łez. ༄ Emocjonalność była i przywiązanie do bohaterów od początku do końca. Iskierki przy tym tomie nie zabrakło i w sumie to fajnie, że nawet ten tom jest lepszy niż poprzedni. ༄ Książę polecam osobom, które uwielbiają YouTube’a i Japonię. ༄ Czy polecam? Zdecydowanie tak.
4,5 ★ O mój boże jak ja kocham styl pisania Emilki. Jest taki lekki i przyjemny, a jednocześnie może nieść trudniejsze przeżycia lub cięższe do napisania rzeczy.
Książka ogólnie była przyjemna i szybko się ją czytało, a uśmiech z twarzy mi nie schodził. Jedyne co mi nie przypadło do gustu to sceny z Kaito i po części zakończenie. Kaito był ważną i potrzebną postacią, ale czy jego zauroczenie w Kenzie i odwrotnie było potrzebne to nie wiem. Miałam wrażenie że na takiej samej zasadzie sceny były w pierwszej cześci (te z Charliem) chociaż w drugiej części było to lepiej przedstawione i delikatniej.
To samo było z zakończeniem. Znowu problem był przez Aubrey tylko że tym razem większy i poważniejszy. W tym zakończeniu było też widać siłę głównej bohaterki i to jak przez tą książkę się zmieniła. Podobało mi się też to że było więcej rozmów o sytuacji Kenzie w dzieciństwie.
Uważam że osoby które odnalazły w głównej bohaterce siebie mogły sobie tymi dialogami pomóc.
Jaxon + Kenzie to było Duo nie do podrobienia tak świetnie się przy ich wspólnych scenach bawiłam że to hit. Potrzebuje ich razem więcej w 3 tomie.
Sawyer wreszcie pokazał więcej siebie i mogliśmy się więcej o nim dowiedzieć. A jego dialogi z Kenzie? To jest po prostu rzecz która mi się podoba od pierwszego tomu i mi się chyba nigdy nie znudzi, chociaż miałam wrażenie, że w tym tomie mieli mniej scen razem niż w pierwszym ale to może mi się tylko wydawało.
Przyznam się, nie wiem jak zacząć tą recenzje? Ogólnie nie wiem jak oceniać tą książkę xd. I to oczywiście nie dlatego że jest zła!!! po prostu dla mnie jest bardzo fajną młodzieżówką. największym jej plusem jest jej lekkość i styl pisania Emilki. książkę czyta się BARDZO szybko. nawet nie wiecie kiedy przewracacie stronę. co do bohaterów. jestem bardzo dumna z Kenzie. przyjemnie się za nią podąża. Carter, boze nawet nie wiecie jak ja bym z nim coś upiekła xddd. Sawyer jest bardzo ciekawą i specyficzną postacią, ale szczerze, wyobrażam sobie z nim taki flirty friendship (no plis, przecież to by było zajebisteeee) (#kochamflirtyfriendshipyxd). mniejsza. Kaiden jest cudownym bratem. w tym tomie nie mam za dużo do powiedzenia o Jaxie i archerze. po prostu byli. Zauważyłam, że w tej powieści bardzo skupiam się na bohaterach haha. Uwazam ze ta pozycja jest idealna na zastój. Rsm mnie z niego wyciągnął i to też was wyciągnie😽 błagam Emilka, szybko wydawaj ten kolejny tom bo pragnę go już przeczytaccccc!!! 💕
🌸 Kiedy skończyłam czytać Rok Spełnionych Marzeń byłam przekonana, że nic nie pobije tej książki, a jadenak się myliłam - Rok Kwitnącej Wiśni jest jeszcze cudowniejszy! Kocham to jak fabuła potrafi objąć zarówno masę śmiesznych scen jak i naprawdę ważne tematy o których mało się mówi. Tak jak wspominałam w mojej poprzedniej recenzji, styl pisania Emilki jest fenomenalny przez co jej książki czyta się naprawdę przyjemnie. Powiem też, że podczas czytania RKW czułam jakiegoś rodzaju spokój, coś w stylu uczucia kiedy po długich wakacjach wreszcie wracacie do domu.
🌸 Moja opinia do do bohaterów wogule się nie zmieniła a wręcz przeciwnie kocham ich jeszcze bardziej. Jedyne czego potrzebuję więcej to sceny Jax'em i Kenzie bo razem tworzą naprawdę świetne duo (oczywiście nie pogardzę też jeszcze większą ilością scen z Sawyerem 🤭). Więcej trzeba powiedzieć tu o Kenzie, to jest dosłownie jedna z tych bohaterek które śmiało możecie nazwać wzorem do naśladowania, czytanie o tym jak mimo swojej ciężkiej przeszłości, nie poddawała się i z wszystkich sił dążyła do zapomnienia o tym co było i spełnienia swoich celów, motywowało mnie samą do działania (dziękuję za stworzeniem tak cudownej bohaterki ❤️)
🌸 Kolejne o czym muszę wspomnieć to wszystkie momenty z Kaidenem. Czytałam je dosłownie z łzami w oczach bo tak poruszyła mnie relacja jego i Kanzie jako rodzeństwa. To jakim wsparciem się darzą jest po prostu piękne.
🌸 Zanim skończę, czy możemy porozmawiać o tej cudownej okładce?! Już sam wygląd zachęca do czytania a mimo wszystko to naprawdę ważne.
🌸 Tak więc Rok Kwitnącej Wiśni to naprawdę WSPANIAŁA książka. Moim zdaniem jest ona odpowiednia dla każdego niezależnie od wieku, oprócz tego, że czytanie to świetna rozrywka, RKW daje też naprawdę do myślenia. Więc jeśli nie masz jeszcze swojego egzemplarza, zdecydowanie jak najszybciej musisz to zmienić.
Ocena: 5/5 RKW totalnie skradło moje serce! W powieści zauroczyłam się już w poprzednim tomie, jednak teraz przerodziło się to w miłość! I OMG Kenzie musi skończyć z Sawyerem! Ta dwójka jest po prostu dla siebie stworzona!!! Jak to na książce Emilki mega dużo się śmiałam i była to jedna z niewielu książek, w której nie przeszkadzały mi przekleństwa, bo można powiedzieć, że było ich tak w punkt. Czytajcie tą serię!<3
Szukacie książki, w której spełniają się Wasze marzenia z dzieciństwa? Sięgnijcie po "Rok kwitnacej wisni", a się nie zawiedziecie! Masa plot twistów, Japonia, grupa YouTuberów i cudowna zabawa. To właśnie reprezentuje drugi tom serii Freethinkersów. Styl autorki jest na tyle przyjemny, a fabula jest tak wciągająca, że się nie oderwiecie od książki!
Książkę przeczytałam bardzo szybko, bo w nieco ponad dzień. Fajnie, że autorka faktycznie zrobiła research na temat Japonii, bo czytałam sporo książek w tej tematyce, gdzie tego researchu po prostu zabrakło. Bardzo przyjemna lektura, z pewnością będę czekać na kolejny tom!
♾️/5 Drugi tom był jeszcze lepszy niż pierwszy. Zakochałam się w nim już od pierwszych stron. Z przyjemnością obserwowałam, jak Kenzie się rozwija i dojrzewa. A Sawyer… o mamusiu, chyba bardziej już nie jestem w stanie go pokochać! To po prostu było cudowne, potrzebuję kolejnego tomu na wczoraj.
Drugi tom "Roku spełnionych marzeń"! Kenzie wraz z Freethinkersami wybiera się w podróż do Japonii, po tym jak wydawało jej się, że wszystko się zawaliło. Podczas wycieczki, dziewczyna ma nadzieje na nowy początek. Udaje jej się zapomnieć o problemach i o filmiku opublikowanym przez koleżankę ze szkoły, Aubrey, w którym osądza ją o oszustwo. Wszystko wydaje się być idealne, w końcu zaczęła czuć, że jest sobą pośród ludzi, gdzie każdy nosi maskę, którą ona sama jeszcze nie tak dawno zakładała, jej relacje z Freethinkersami stają się bliższe i odkrywa o nich nowe tajemnice. Wyjazd do Japonii daje Kenzie dużo do myślenia: czy filmiki jej i grupy influencerów, w której się znalazła, wnoszą coś pozytywnego do życia ich obserwatorów? Kim chce być i co tak naprawdę pragnie robić w życiu? Bohaterzy zostali wykreowani tak realnie. Kenzie, choć ciągle zmaga się z trudną przeszłością, powoli daje jej odejść. Carter wyznał, że tak samo jak ona, wciąż walczy z nieprzyjemnymi wspomnieniami ze szkoły. Jax, cały czas uśmiechnięty, również miał chwilę przygnębienia, Sawyer zaczyna pokazywać emocje (choć nie przesadnie, to zawsze coś). To wszystko pokazuje nam, że każdy jest tylko człowiekiem i chowamy w sobie różne emocje, które czasem ciężko jest dostrzec na pierwszy rzut oka. W powieści jest poruszony tez bardzo ważny wątek, mianowicie hejt, czy to w internecie, czy w życiu realnym, z którym zmagała się główna bohaterka. Nigdy nie wiemy, jak ktoś zareaguje, czy ktoś przyjmie sobie słowa kogoś do serca, czy po prostu je zignoruje, tak jak nie wiemy w stu procentach co może dziać się u drugiej osoby. Miałam co do "Roku kwitnącej wiśni" duże oczekiwania, mianowicie przez pozytywne opinie innych i przez to, że pierwszy tom Freethinkersów mnie oczarował. I totalnie je przerósł. Nie spodziewałam się, że ta książka będzie AŻ tak dobra! Zacznę od tego, że naprawdę było widać, że autorka zrobiła research o Japonii, przez co można było dowiedzieć się różnych ciekawostek o tym kraju, a nawet poczułam się, jakbym była tam razem z bohaterami. Styl pisania Emilki jest przyjemny i komfortowy, prostym językiem próbuje przekazać czytelnikom ważne treści. Na przykład to, żebyśmy nigdy nie zmieniali się ze względu na innych <3 Historię o Kenzie, Sawyerze, Archerze, Jaxie i Carterze, polecam wszystkim, a szczególnie tym, którzy boją się uwierzyć w siebie. Z niecierpliwością czekam na kolejną część serii, która stała się moim domem 🥹🫶
This entire review has been hidden because of spoilers.
3.75 Rozrywka była tak dobra jak w poprzednim tomie i na dodatek wydaje mi się że ten tom przekazuje jeszcze więcej wartości, ale niestety Kenzie mnie mocno momentami irytowała . W jednym tomie zdążyła się zakochać w 3 osobach a z jedną pojechała o 4:30 rano w całkowicie obce miejsce + była to osoba która poznała dzień wcześniej . No proszę was mogło się tam jej stać wszystko . Ale ogl sama Japonia jak i plot twist na koniec mega fajny i będę kontynuowała .
𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 🏯⋆˙⟡🎐 ๋࣭ ࣪ ˖ 🐈 ྀི [współpraca barterowa x ] ZAWIERA SPOILERY
Na początku chciałbym baaardzo podziękować wydawnictwu za możliwość współpracy przy tym tytule. „Rok Kwitnącej Wiśni” to już II tom historii Freethinkersów, dla której totalnie przepadłam.
Bohaterowie… po prostu CUDOWNI. Kenzie jest bohaterką, którą w tym tomie poznajemy jeszcze lepiej, przez retrospekcje, opisujące jej trudną przeszłość (na większości szkliły mi się oczy💔). Podziwiam ją za ogromną siłę, i determinację z jaką (mimo wielu trudnych momentów) dążyła do spełniania swoich marzeń💋 Chłopaki… co tu dużo mówić. Stworzyli dla Kenzie taką przybraną rodzinę, i super było mi czytać o tym jak budowała z każdym z nich silniejszą więź. Każdy z nich ma też swoją własną, unikatową osobowość, zainteresowania, każdy z nich jest inny, co jest bardzo na plus, bo nie znikają w tle wszystkich wydarzeń, tylko czynią je jeszcze bardziej wyjątkowymi, dodając im swojego humoru i stylu. To co podobało mi się dużo bardziej w tym tomie, to że każdego z nich osobno poznawaliśmy dużo bardziej. Dowiedzieliśmy o ojcu Sawyera, problemach Cartera w przeszłości, i trudnych momentach u Jaxa. Super było to, że każdego z nich poznałam bardziej, bo jeszcze bardziej się z nimi zżyłam i ich polubiłam.
Fabuła też fabułowała. Podobał mi się pomysł z podróżą do Japonii, bo ja sama jestem zakochana w tym kraju, a czytając o ich paczce tam, czułam się trochę tak, jakbym tam z nimi była. Bohaterowie korzystali z wielu różnych atrakcji, do których każdy dołożył od siebie coś, co urozmaiciło im wyjazd. Było dużo zwiedzania, zabawy, ale też chwile odpoczynku. Rozmowy w środku nocy (Sawyer ily), pokonywanie trudnych przeszkód, tworzenie silniejszych więzi, i to wszystko w otoczeniu kwitnących wiśni🌸💋
Historia Freethinkersów stała się dla mnie kolejnym książkowym comfort place<3 Pokochałam tę historię, za cudownych, wyjątkowych bohaterów z barwnymi osobowościami, i fabułę w którą można się było wciągnąć, by choć na chwilę uciec od rzeczywistości. BAAAARDZO polecam💕
Tutaj tak samo jak w pierwszym tomie poruszane są ważne tematy takie jak brak samoakceptacji i nękania.
Główna bohaterka stara się walczyć ze swoimi lękami i już tutaj widać, że powoli jej to wychodzi. Otwiera się na chłopaków i w końcu zaczyna im opowiadać o swojej przeszłości.
𝐊𝐞𝐧𝐳𝐢𝐞 jest postacią która pokazuje jak hejt może wpłynąć na osobę, na to jak na siebie patrzy. Dlatego myślę, że warto się zastanowić dwa razy co się powie lub napisze - nie wiemy jak ktoś reaguje na niemiłe słowa.
𝐀𝐫𝐜𝐡𝐞𝐫 - ponownie to powtórzę, mój comfort character. Gdybym miała poznać jakąś osobę na żywo i się z nią zaprzyjaźnić byłby to właśnie Archer. 𝐉𝐚𝐱𝐨𝐧 - pomimo, że szybko się denerwuje da się go polubić. 𝐂𝐚𝐫𝐭𝐞𝐫 - niestety dalej nie jestem do niego przekonana. Wydaje mi się, że robi Kenzie nadzieję na coś, ale to raczej nie wyjdzie. Najmniej przypadł mi do gustu z całej paczki. 𝐒𝐚𝐰𝐲𝐞𝐫 - chyba nikogo nie zdziwi to, że jest moim ulubieńcem z chłopaków! Niby taki ponury i nie lubi ludzi, ale dba o Kenzie najbardziej. Może nie każdy o tym wie, ale te małe gesty znaczą wiele.
W drugim tomie mieliśmy okazję poznać też bardziej 𝐊𝐚𝐢𝐝𝐞𝐧𝐚. Brata bliźniaka Kenzie. Myślę, że każdy chciałby mieć taką osobę w rodzinie która będzie tak o nas dbać.
Jak w każdej książce, którą czytam mam swój ship! W tej jest to Kenzie i Sawyer, nic się tutaj nie zmieniło dalej uwielbiam ich razem i mam nadzieję, że będzie ich duo tylko więcej i więcej.
Moje zdanie o stylu pisania się nie zmieniło. Jest spoko, ale nie jest moim ulubionym. Myślę, że książki przypadną bardziej do gustu młodszej młodzieży, chociaż może ją przeczytać każdy, z tego co pamiętam nie ma ograniczenia wiekowego. Bardzo chciałabym się spotkać z Emilką i czekam na kolejny tom!
Slay, mega cool zakończenie, trochę vibe Chasing Paris ale ciekawiej napisane. Nie wiem jaki jestem team, szczerze najbardziej lubię Jaxa, a Sawyer…idk zobaczymy. Czekam na następny tom😝💓✌️
Hej! Tym razem razem z freethinkersami zapraszamy na wycieczkę do Japonii!. A tak serio witam was w recenzji, w której poznacie moją opinię na temat najnowszej książki autorstwa Emilki Jachimczyk, „Rok kwitnącej wiśni”. Jest to już drugi tom serii, tym razem mam przyjemność go recenzować.Pierwszy tom mnie totalnie zachwycił a jego zakończenie dało mi niedosyt i nie mogłam się doczekać kolejnego. Po pierwszym tomie miałam duże oczekiwania… i czywiscie RKW je spełnił! Ta książka podobała mi się chyba jeszcze bardziej niż pierwszy tom a to ogromny plus i widać progres pisarski Emilki. Przez nią się płynie, jest napisana przyjemnym stylem, oprócz tego dialogi nie były suche, brzmiały naturalnie i czuć było ten letni klimat książki. Wszystko było wykreowane tak, że fragmenty mogłam odtworzyć w swojej wyobraźni. Początek książki był nowym początkiem dla Kenzie, jej zmianą a ten przeplatający się motyw jej wspomnień i myśli bardzo mi się podobał i akurat ten wątek daję duzo do refleksji. Przejdźmy do fabuły;Mimo niewielu plot twistów bardzo mi się podobało, mogłam bardziej poznać Japonię i jej kulturę, dobrze się przy tym bawiąc. Fani kotów z pewnością znajdą tu cos dla siebie, bo występuje ich tu masa 😻Ma wiele śmiesznych momentów, najczęściej za sprawą Jaxa, kocham jego postać! Do całej grupy freethinkersów czuję ogromną sympatię przez ich różnorodność charakterów i zainteresowań, jednak z całego teamu ja najbardziej polubiłam Caretra. Jest dla Kenzie niczym bart i jeśli oni nie będą razem w następnych tomach to nie wierzę w miłość (dopuszczam tez ship Kenzie+Sawyer). Zakończenie to był jakiś kosmos, rodzice Kenzie są okropni i naprawdę maiłam ochotę wywalić tę książkę za okno czytając fragmenty z nimi (oczywiście co ja tu będę spojlerować, musicie sami się pzrekonac czemu tak ich nie lubię). Ten plot twist akurat był mocny i świadomość, że teraz muszę czekać pół roku na kolejny tom, mnie przeraża. Oba tomy serii koniecznie nadróbcie, ja jestem zakochana i jest to moja ogromna polecajaka!!! Wasza Emii 🌸🐈
𝓞𝓰𝓻𝓪𝓷𝓲𝓬𝔃𝓮𝓷𝓲𝓮 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓮: 15+ (ale dla młodszych też się nada)
𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪: ♾️♾️♾️/⭐5
𝓞𝓹𝓲𝓼 𝓸𝓭 𝔀𝔂𝓭𝓪𝔀𝓬𝔂:
Kenzie nie spodziewała się, że zaraz po tym, co wydawało się jej małym końcem świata, wyruszy w podróż, dzięki której rozkwitnie. Podczas tego wyjazdu spojrzy na życie z zupełnie nowej perspektywy. Takiej, w której nagradza się bycie sobą w świecie pełnym ludzi noszących maski.
Dziewczyna zacznie też dostrzegać nowe oblicze Freethinkersów i nawiązywać z nimi coraz bliższe relacje. Niektóre jednak wydają się zbyt bliskie. A może to tylko jej nadinterpretacja?
Czy Kenzie uda się na nowo zbudować pewność siebie?
Czy pogodzi się ze swoją przeszłością?
Może to właśnie w Japonii odkryje, dokąd prowadzi ją serce?
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
Od razu chciałabym podziękować za egzemplarz do recenzji!
Jak za pewne wiecie, pokochałam ,,Rok spełnionych marzeń" i dałam tej książce ocenę ♾️. Drugi tom jeszcze bardziej mnie zachwycił. Uwielbiam styl pisania Emilki, jest komfortowy, lekki i wciągający. Ani razu akcja się nie dłużyła, a książkę pochłonęłam w 3 godziny.
Ogromnie spodobał mi się klimat całej historii. To, że akcja dzieje się w Japonii jeszcze bardziej dodaje uroku. Czułam się, jakbym sama tam była i przeżywała przygodę z Freethinkersami. I jakbym wróciła do domu. Moi ukochani bohaterowie, ulubiona autorka i dodatkowo akcja dzieje się w miejscu gdzie zawsze chciałam pojechać.
Podczas czytania na zmianę płakałam i się śmiałam. Dosłownie. Płakałam na przeszłości Kenzie oraz na tym, jak teraz to wszystko się na niej odbiło. Choć też płakałam czasami ze śmiechu. Uwielbiam poczucie humoru w tej książce, jest takie w moim typie XD.
Fabuła jest przecudowna. Nigdy nie sądziłam, że aż tak polubię taki typ książki. Czytałam z wielkim zaangażowaniem, jak wygląda u nich nagranie odcinków i bardzo mnie to ciekawiło. Ważne jest również to, że przedstawiono motyw hejtu w sieci, z którym dużo nas się zmaga. Pamiętajcie, ze jesteście cudowni!
Płakałam także że wzruszenia, jaką widziałam przemianę w Kenzie🥹 Moja dziewczyna, kocham ją całym sercem. Rozumiem ją tak dobrze i tak bardzo jej współczuję. Kiedy czytałam o tym, jak coraz bardziej wierzy w siebie to czułam się jak dumna matka. Przejmuje się każdym i zawsze stara się pomóc. Poprostu brak mi słów, jak bardzo ją uwielbiam.
Ofc, jednym z moim faworytów nadal jest Jax. Kocham go całym sercem. Kiedy mam zły humor, sięgam po rozdziały z Jaxem i od razu uśmiech na twarzy. Serio, to jest taka oryginalna postać, nie do podrobienia! On jest zabawny sam w sobie! DAJCIE MI TAKIEGO PRZYJACIELA! Choć czuję, że on też może mieć jakieś problemy... Dowiemy się w następnych tomach.
Moje serce zdobył także Carter. Choć pokochałam go już w pierwszym tomie, w tym jeszcze bardziej zmocnił moje uczucia. To jak się zawsze troszczył o Kenzie. Pomagał jej w trudnych chwilach, wspierał, rozmawiał. Zawsze był, kiedy ona tego potrzebowała. Nigdy nie lekceważył jej problemów. Cały czas był dla niej. Umierałam z słodyczy. I jak zawsze robił jedzenie Freethinkersom, przejmował się nimi. I ogl, on jest takim slodziakiem!!! Ale potrafi też zrobić niezły żart i czasami być złośliwy (w takim dobrym sensie)😋. Chłopak złoto.
Archera też ogromnie polubiłam! Jest dla Kenzie jak brat. Złośliwy, ale jednak troszczy się o nią. Bardzo spodobała mi się ich relacja, bo serio czuć było to, jak im na siebie zależy. I lubię rudych (serio XD).
Dochodzimy do Sawyera🛐 BOŻE, DAJCIE TLENU. Kocham go od pierwszej części, ale w tej. CO TO BYŁO. Skala uwielbienia go przeze mnie to ♾️. Potrafił od razu przejrzeć Kenzie na wylot. Co prawda, nie cackał się z nią i słowa często walił prosto z mostu, co czasami ją raniło to zawsze mówił prawdę. Nie owijał w bawełne i mówił ładne kłamstwa, tylko wybierał szczerość. Brutalna szczerość, może czasami bolesną, ale która jest lepsza od kłamsta. Sawyer taki jest i za to go kochamy. Jednak widać, że serio zależy mu na ekipie. I w niektórych momentach kiedy się pojawiał z wrażenia musiałam aż zamykać książkę. SERIO. Albo uśmiechałam się jak głupia.
Mamy jeszcze Kaidena. Boże, jak ja go uwielbiam🥹. Kocham relacje jego z Kenzie, przypomina mi moją z siostrą. Lekka złośliwość, troska i ogromne wsparcie. Zawsze mieli siebie nawzajem. Ale do samej postaci Kaidena czuję Wielką sympatię. Jest przemiły i kochany.
Tak szczerze, poprostu kocham ich wszystkich hahah. Nie mogę się doczekać 3 tomu i czekam z niecierpliwością. POTRZEBUJE NA TERAZ!
Książkę polecam zdecydowanie każdemu! Serio, sięgnijcie a nie pożałujecie!
Szukacie książki o czwórce youtuberów i dziewczynie, która wygrała casting, by na rok do nich dołączyć? Koniecznie sięgnijcie po RKW (ale pierw po RSM, czyli pierwszy tom😛)!
Kenzie, to dziewczyna która przeszła naprawdę wiele i ciężko jej zaakceptować siebie. Gdy wraz z resztą Freethinkersów wyrusza w niezapomnianą podróż do Japonii, wszystko się zmienia! Kenzie powoli odkrywa, że fajnie być sobą i z dnia na dzień coraz bardziej się otwiera! Demony w jej głowie wziąć ją atakują, ale stara się zrobić wszystko, by nad nimi zapanować. 🤍
Jaxon jest chłopakiem, którego po prostu kocham! Jego teksty i zachowania potrafią poprawić mi humor 🫶🏻 Najlepszy moment z nim to oczywiście wtedy, gdy prawie zjadł tabletki do zmywarki myśląc, że to cytrynowe ciastka 🤣 I LOVE HIM😛
Carter, to osoba, którą każdy powinien mieć. Wesprze i pomoże, gdy tylko zajdzie taka potrzeba 🩷 Kenzie ma w nim ogromne oparcie i za to go kocham!
Sawyer jest największą dla mnie zagadką i trzymam kciuki, że w kolejny tomach coraz bardziej będzie się otwierać!! Bardzo mnie intryguje i w pewny sposób przyciąga, lecz chyba ja jednak jestem team Carter 😛
Został nam już tylko Archer. On jest kolejną zagadką zaraz po Sawyerze. Mam wrażenie, że najmniej pojawiał się w książce, lecz i tak bardzo go lubię! Jest miły i troskliwy wobec Kenzie, oraz pilnuje by nie popełniała tych samych błędów, co jest na maksa CUTEE!!!
Freethinkersi, to taka grupa przyjaciół, którą sama chciałabym mieć. Mogą na sobie polegać, a gdyby zaszła taka potrzeba - skoczyliby za sobą w ogień <3
OMG! Ta książka była czymś, czego potrzebowałam 🤍 Czytając ją czułam się tak, jakbym sama uczestniczyła w tej pięknej podróży do Japonii. Bardzo szybko udało mi się skończyć ten tytuł, do czego przyczyniła się też długość książki. Ma niecałe 320, a i tak bawiłam się świetnie! Nie było czasu na nudę, a pomimo tych 320 stron akcja rozwinęła się w idealnym tempie, choć nie pogardziłabym, gdyby książka miała 500 stron, lub nawet więcej 🌸 Nie chciałam po raz kolejny rozstawać się z Freethinkersami, iż bardzo się z nimi zżyłam! Z niecierpliwością czekam na trzeci tom tej cudownej serii 😛
Pióro Emilki chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Zaczynajac przygodę z jej książkami od ,,Nigdy przenigdy” mogę czuć się dumna! Widać ogromne postępy, jeśli by porównać te dwa tytuły, co zdecydowanie jest plusem 🫶🏻 Emilka pisze lekko, przyjemnie dla oka, dlatego też te historie mają taki urok <3
Czułam wiele emocji podczas czytania. Od radości i uśmiechu na twarzy, po smutek, współczucie i łzy w oczach. Emilka potrafi dowalić //:
Książka pokazuje, że nie warto się poddawać, bo na tej drodze zwanej ,,życiem” może spotkać was coś miłego 🩷 Pamiętajcie również, że proszenie o pomoc i chodzenie na terapię to żaden wstyd! Wasze życie ma znaczenie. Jesteście potrzebni i nie bójcie się ŻYĆ ❤️🩹 Róbcie to, co kochacie, a opinie nieznajomych miejcie głęboko gdzieś. Jestem z was dumna 🥹
Kocham tę powieść całym sercem 🤍 Jest idealna na nadchodzące ciepłe dni, więc nadrabiajcie RSM i czytajcie RKW 🌸
𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 ,,𝓡𝓸𝓴 𝓴𝔀𝓲𝓽𝓷ą𝓬𝓮𝓳 𝔀𝓲ś𝓷𝓲’’ 🌸❤️ moja ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️
[współpraca recenzencka]
,,🅁🄾🄺 🄺🅆🄸🅃🄽ą🄲🄴🄹 🅆🄸ś🄽🄸’’ to drugi tom „Roku spełnionych marzeń”. Pierwsza część bardzo mi się spodobała, więc z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji.
ᴍᴀᴄᴋᴇɴᴢɪᴇ ꜰᴏꜱᴛᴇʀ razem z resztą Freethinkersów wylatuje do przepięknej Japonii🌸. To dla niej 𝕟𝕠𝕨𝕪 𝕡𝕠𝕔𝕫ą𝕥𝕖𝕜- szansa na zaakceptowanie swojej przeszłości i krok w przód. Ten wyjazd pozwala Kenzie nauczyć się jak radzić sobie z hejtem w sieci i w prawdziwym życiu. Japonia pozwala jej także lepiej poznać grupę Freethinkersów i poczuć, jak ważni stali się dla niej jej członkowie. To przygoda pełna wrażeń i humoru, która niesie ze sobą cenną lekcję szczerości z samym sobą.
Tak samo jak w pierwszej części, pokochałam wszystkich bohaterów- każdy z nich jest wyjątkowy na swój sposób. 𝓚𝓮𝓷𝔃𝓲𝓮🎈: Z pierwszej części na drugą widać w niej zmianę. Jestem z niej dumna, bo coraz lepiej sobie radzi z wyzwaniami. 𝓒𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻🥞: To niesamowite, że mimo wszystkiego co mu się przydarzyło nadal jest taki miły i pomocny. To ideał przyjaciela, któremu szczerze zależy na dobru innych. 𝓢𝓪𝔀𝔂𝓮𝓻🎭 : Choć bywa nonszalancki i sprawia wrażenie wypranego z emocji, pod tą maską kryje wielkie serce i opiekuńczość. 𝓙𝓪𝔁𝓸𝓷🎮: Absolutny mistrz wszystkiego! Jego teksty są genialne, a on sam wnosi do historii mnóstwo humoru. 𝓐𝓻𝓬𝓱𝓮𝓻 🎥: Największy fan anime. Uwielbiam go za jego przemyślenia🤭
Styl pisania autorki, czyli Emilki Jachimczyk, naprawdę bardzo przypadł mi do gustu. Jest lekki i przyjemny (swoją drogą idealny na wiosnę!), dzięki czemu przez książkę niemal się płynie. ,,ʀᴏᴋ ᴋᴡɪᴛɴąᴄᴇᴊ ᴡɪśɴɪ” wciągnął mnie już od pierwszych stron, a zakończenie tak mnie zaskoczyło, że z niecierpliwością wyczekuję kolejnej części.❤️
Podczas czytania miałam ochotę przytulić główną bohaterkę i byłam z niej niezwykle dumna, gdy w końcu stanęła na swoim i zawalczyła o siebie. Kenzie wraz z resztą Freethinkersów ma specjalne miejsce w moim sercu i już teraz mocno trzymam za nią kciuki w trzecim tomie!💓
Dziękuję bardzo wydawnictwu i autorce za egzemplarz do recenzji🤍