Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zacznijmy od nowa

Rate this book
Opowieść o nowych początkach i o tym, że często, by coś zmienić, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.

Hania po rozwodzie stara się odnaleźć własne miejsce w życiu – dotąd poświęcała się domowi i dzieciom, teraz stawia pierwsze kroki w pracy zawodowej. W firmie poznaje Daniela, himalaistę z pasją, który wkrótce wyrusza na wyprawę życia.

Daga, mieszkająca od lat w Meksyku, nagle wraca do Polski. Nigdy nie była zwolenniczką zakładania rodziny, tymczasem musi przemyśleć niespodziewane oświadczyny swojego partnera.

Laura, dojrzalsza niż rówieśnicy, od dawna marzy o pianinie. Instrument pojawia się w jej życiu przypadkiem, za sprawą emerytowanego antykwariusza, i odmienia codzienność dziewczyny.

Czy bohaterkom uda się odnaleźć szczęście i spełnić marzenia?

352 pages, Paperback

First published April 15, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Agnieszka Stec-Kotasińska

7 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (33%)
4 stars
4 (66%)
3 stars
0 (0%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Karolina.
580 reviews8 followers
May 11, 2026
Czy naprawdę da się zacząć od nowa, kiedy całe dotychczasowe życie rozsypało się na kawałki? A może czasem właśnie ten chaos jest początkiem czegoś lepszego?

„Zacznijmy od nowa” Agnieszki Stec-Kotasińskiej to historia trzech kobiet, które znajdują się w zupełnie różnych momentach życia, ale każda z nich próbuje odpowiedzieć sobie na jedno bardzo ważne pytanie - czego tak naprawdę chce od życia i czy ma odwagę po to sięgnąć.

Hania po rozwodzie zostaje sama z codziennością, która nagle wygląda zupełnie inaczej niż wcześniej. Przez lata była przede wszystkim mamą i żoną, dlatego bardzo podobało mi się to, jak autorka pokazała jej powolne odzyskiwanie siebie. Bez wielkich dramatów, bez przesadnych zwrotów akcji, ale za to bardzo prawdziwie. Hania stawia pierwsze kroki w pracy, poznaje nowych ludzi i próbuje odnaleźć w sobie kobietę, którą przez lata trochę zagubiła. Jej relacja z Danielem również została poprowadzona bardzo naturalnie. To nie jest nachalny romans, tylko spokojnie rozwijająca się znajomość, która daje bohaterce przestrzeń do spojrzenia na życie z innej perspektywy.

Daga wniosła do tej historii zupełnie inną energię. Z jednej strony jest niezależna, spontaniczna i przyzwyczajona do życia po swojemu, z drugiej nagle staje przed decyzją, która może zmienić wszystko. Bardzo podobało mi się to, że autorka nie stworzyła z niej stereotypowej bohaterki, która nagle diametralnie zmienia swoje poglądy. Jej rozterki były autentyczne i momentami naprawdę łatwo było zrozumieć jej lęk przed utratą wolności.

Najmocniej poruszył mnie jednak wątek Laury. Było w nim coś niezwykle delikatnego i ciepłego. Laura jest wycofana, dojrzalsza od swoich rówieśników i trochę zagubiona w świecie, który nie zawsze ją rozumie. Motyw pianina i relacji z emerytowanym antykwariuszem miał w sobie ogrom uroku i wzruszenia. To właśnie te spokojniejsze momenty sprawiły, że ta historia została ze mną na dłużej. Bardzo lubię książki, które pokazują, że czasem jedno przypadkowe spotkanie może wpłynąć na całe nasze życie.

Autorka ma bardzo lekki i przyjemny styl pisania. To jedna z tych książek, które czyta się szybko, ale jednocześnie nie są puste emocjonalnie. Pod lekką obyczajową historią kryje się sporo ważnych tematów - rozwód, samotność, potrzeba niezależności, lęk przed zmianą czy poszukiwanie własnego miejsca w świecie. I chyba właśnie dlatego tak dobrze czytało mi się tę powieść. Nie próbuje na siłę szokować ani wyciskać łez, tylko pokazuje zwykłych ludzi i problemy, które mogą spotkać każdego z nas.

„Zacznijmy od nowa” to bardzo ciepła, życiowa i dająca nadzieję historia o tym, że czasem trzeba coś stracić, żeby w końcu odnaleźć siebie. To książka, przy której można się zatrzymać na chwilę i pomyśleć o własnych marzeniach, decyzjach i zmianach, których być może od dawna się boimy.

Ocena: 8,5/10
Profile Image for Katarzyna Kubiak.
124 reviews2 followers
May 7, 2026
Autorka ukazuje losy trzech kobiet znajdujących się na zupełnie innych etapach życia. Hania po rozwodzie próbuje odnaleźć siebie poza rolą matki. Daga wraca z Meksyku do Polski i musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest gotowa na stabilizację, której do tej pory unikała. Laura, nastolatka bardziej wrażliwa i wycofana niż jej rówieśnicy, marzy o grze na pianinie, a przypadkowe spotkanie z pewnym starszym mężczyzną może zmienić jej życie.

🖊 Moja opinia
Bardzo lubię obyczajówki, które nie próbują na siłę szokować dramatami, a zamiast tego skupiają się na zwykłych ludziach i problemach, które często znamy z autopsji. Ta książka właśnie to nam oferuje. Dzięki temu dostajemy przyjemne poczucie bliskości z bohaterami.

Hania uczy się życia na własnych zasadach po rozwodzie i bardzo podobało mi się, że autorka pokazała ten proces bez zbędnego dramatyzowania. To kobieta, która przez lata stawiała innych na pierwszym miejscu i teraz powoli próbuje zawalczyć również o siebie. Daga z kolei wnosi do tej historii sporo energii. Jej wątek dobrze pokazuje, że wolność i bliskość nie zawsze łatwo ze sobą pogodzić.

Najbardziej zaskoczyła mnie jednak postać Laury. To właśnie jej wątek najmocniej mnie poruszył. Jest w nim dużo ciepła i pewnej delikatności. Motyw nauki gry na pianinie był też mi szczególnie bliski, bo sama gram, więc naturalnie zwracałam na ten wątek większą uwagę. Dzięki temu czytało mi się go jeszcze przyjemniej.

Podobało mi się też to, że mimo lekkiego stylu autorka przemyca bardziej życiowe tematy. Mamy tutaj rozwód, samotność, potrzebę samorealizacji, niezależności oraz pytania o to, czym właściwie jest szczęście. Wszystko zostało podane w bardzo przystępnej formie, z odrobiną humoru i bez przesadnego ciężaru.
To książka, którą czyta się szybko i z dużym komfortem. Idealna wtedy, kiedy potrzebujecie historii dającej emocje, ale jednocześnie nieprzytłaczającej.
Profile Image for stroniczka.po.stronie.
39 reviews
July 9, 2026
[ współpraca reklamowa z @wydawnictworeplika ]
RECENZJA: Ta powieść to wielogłosowa opowieść o tym, że „nowy początek” nie jest nam dany z góry. Musimy go sobie same wyszarpać z rąk losu. Czytając losy Hanii, Dagi i Laury, czułam ten specyficzny rodzaj inspiracji, który pojawia się, gdy widzimy kogoś odważnie wychodzącego poza schemat, w którym tkwił od lat. To książka o odzyskiwaniu sprawczości i budowaniu siebie na własnych zasadach.

Najbardziej poruszyła mnie postać Hanii. Moje serce biło szybciej w momentach, gdy stawiała swoje pierwsze, niepewne kroki zawodowe, walcząc z poczuciem, że jej czas już minął. Kontrast między jej codziennością a pasją Daniela, himalaisty, wprowadza do tej historii niesamowitą dynamikę. To starcie bezpiecznej przystani z nieokiełznaną potrzebą wolności sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, ile jesteśmy w stanie zaryzykować dla drugiego człowieka.

Moje przemyślenia po lekturze? To historia o tym, że szczęście rzadko puka do drzwi samo ; najczęściej trzeba mu te drzwi szeroko otworzyć, nawet jeśli ręce nam drżą. Najbardziej uderzył mnie wątek Laury i pianina. Ten instrument stał się symbolem tego, jak przypadkowe spotkanie może wypełnić pustkę w sercu, o której istnieniu nawet nie wiedzieliśmy. Z kolei powrót Dagi z Meksyku i jej konflikt wewnętrzny dotyczący małżeństwa to świetne studium nad tym, jak bardzo nasze życiowe definicje wolności zmieniają się wraz z doświadczeniem.

To mocna propozycja dla każdej kobiety, która czuje, że utknęła w martwym punkcie. Autorka udowadnia, że niezależnie od wieku czy bagażu doświadczeń, zawsze mamy prawo chcieć czegoś więcej. To lektura pełna nadziei, która pokazuje, że choć branie spraw w swoje ręce bywa przerażające, jest jedyną drogą do autentycznego spełnienia. Jeśli szukacie książki, która otuli Wasze emocje, ale jednocześnie da motywacyjnego „kopniaka”, by przestać tylko marzyć, a zacząć działać, to ta historia jest właśnie dla Was.
87 reviews1 follower
May 13, 2026
#współpracarecenzencka
Od autorki dostajemy historię dwóch przyjaciółek, Dagi i Hani oraz córki tej drugiej, Laury. Każda z własnymi problemami i marzeniami (opis książki). Ale przy tym mamy również historie trzech różnych mężczyzn. Ignacego, brata Hani, który po jej rozwodzie zamieszkał z nią i dziećmi i ich wspierał. Edmunda, starszego antykwariusza u którego Laura znajduje rozwiązanie dla swoich marzeń. Oraz Daniela, którego Hanka poznaje w nowej pracy. Jego pasją, a nawet miłością są góry i właśnie szykuje z przyjacielem wyprawę na Annapurnę. Każda z tych osób ma swój własny charakter, jest wyrazista, z każdą możemy się związać.
Ciężko mi było z tą książką. Nie mogłam się w nią wciągnąć i trochę nudziła mnie z początku. Dodatkowo bardzo zirytowała mnie Hania. A raczej jej życie przed całą historią. Jakby żyła w bańce. Nie słuchała dzieci, nie widziała co się dzieje z bratem, nie wiedziała nawet, co może spotkać jej dzieci choćby w szkole. Zamknęła się w roli porzuconej kobiety, matki, kury domowej. Gdy postanowiła pójść do pracy, to jakby zaczęła nowe życie i kibicowałam jej mocno.
Książka porusza wiele trudnych tematów. Od konfliktów rodzinnych, przez samotność, walkę o marzenia, hejt i prześladowanie w szkole, po uzależnienia. Ale w tym wszystkim, nie było to przytłaczające, raczej finalnie dające nadzieję.
Sam wątek miłosny (ten główny, bo ogólnie są trzy), był dosyć delikatny. Hania i Daniel zdecydowanie zauroczyli się sobą, jednak brakło mi rozwinięcia ich znajomości. Kompletnie się nie dziwię, że kobieta nie chciała się angażować w zwiazek z kimś, kto ma tak niebezpieczną pasję i z kolejnej wyprawy może nie wrócić...
Całościowo książka jest naprawdę dobra. Pod pozorną lekkością czają się emocje i tematy, które poruszają. Nie ma zbędnych dramatów, są za to rozmyślania na temat szczęścia i życiowych wyborów.
Zdecydowanie polecam.
Moja ocena to 7,5/10⭐️
Displaying 1 - 4 of 4 reviews