Narodowa histeria, która prowadzi do wstrząsających zbrodni.
W powojennej Polsce panuje wszechobecny strach. Strach przed głodem, przemocą, chorobą i kolejną wojną. Przed władzą, sąsiadem, obcym i własną przyszłością. Wielka Trwoga Marcina Zaremby to opowieść o społeczeństwie, które wychodzi z wojny głęboko okaleczone – fizycznie, moralnie i psychicznie.
To rekonstrukcja zapomnianego krajobrazu pierwszych lat po światowym konflikcie: kraju ruin, chaosu i niepewności, pełnego czerwonoarmistów, bandytów, dezerterów, sierot i wygnańców. Książka ukazuje Polskę, w której przemoc, grabieże i gwałty są codziennością, a pytania o jutro – o jedzenie, dach nad głową, pracę czy granice państwa – spędzają sen z powiek milionom ludzi. Zaremba kreśli obraz społeczeństwa rozbitego, zastraszonego i pozbawionego poczucia stabilności.
Wielka Trwoga to nie tylko przełomowa praca historyczna, ale także porywająca narracja o emocjach, lękach i doświadczeniach ludzi żyjących pomiędzy wojną a pokojem. To jedna z najważniejszych prób zrozumienia, że wojna tak naprawdę nie kończy się w chwili złożenia broni, i tego, jak długo żyje się w jej cieniu.
Before I started reading this book I'd read praised '1945' by Grzybaltowska and I think this book prepared me for 'Wielka Trwoga'. The detailed study of times which should have been full of joy and reunions were in fact so dark that I had to stop reading for some months. My grandparents survived those days, now I wonder how they managed to do so. Alas, I can't ask them any questions any more. A book that definitely explains after-war years in Poland, of which so little was generally known.
The Great Terror - my second history reading this year is a study of just that, terror and fear. The fear in all its form that followed the Second Word War in Poland. There was no shortage of reasons to be afraid in the country that has gone through an unimaginable ordeal, lost nearly every fifth of its inhabitants, and when you might think the nightmare was over was exposed to the uncertain future due to the political spheres of influence - is the country going to belong to the west or to the east?
The study begins before the war setting the stage for national anxieties and follows up through the war and the period immediately after until the first afterwar elections.
I found myself completely entranced and actually deeply affected by the atmosphere of fear. It is not an easy thing to write 650 pages in an interesting and simple way on an interesting but to say the least unpleasant subject.
So what was it that people feared after the war? Obviously immediately after the war there were no institutions and organisations that could protect the civilians. There were members of partizant movements, there were foreign armies, there were neighbors who in the absence of law and order not so seldom believed that what is yours should be theirs and that is only the beginning. People were already traumatized after 6 years of war and occupation and reacted strongly to all sorts of rumors causing panic among the population. Then there were worries about the country, what kind of Poland, where will the borders be, and then came communists, and Stalin’s rule by fear, and a fear of collectivization, and did I mention the infectious diseases and food shortages and money exchange that left everyone even poorer….
It is all unimaginable. Marcin Zaremba does a magnificent job combining history with sociology and psychology to explain the mechanisms and behaviours and the psychological and moral destruction that was an inevitable consequence of the war.
Bardzo cenne połączenie historii z analizą socjologiczną, co w efekcie daje możliwość głębszego rozumienia nie tylko analizowanego okresu, ale również kolejnych dekad życia społecznego aż do współczesności (w pewnych aspektach, jeśli wziąć pod uwagę transmisję pokoleniową traum, emocji i postaw, ta wojna się nie skoczyła). Gdyby to była klasyczna książka historyczna, pewnie zabrakłoby skupienia na tych nieuchwytnych i często nie poddających się łatwej analizie emocjach. Tutaj autor nie ogranicza się do prezentowania tzw. faktów historycznych, ale próbuje te fakty zrozumieć od strony kondycji emocjonalnej społeczeństwa wyczerpanego fizycznie i psychicznie prawie sześcioletnią wojną. Dla mnie najciekawsze były te momenty, w których autor interpretował, sięgając do koncepcji teoretycznych wypracowanych przez socjologię czy psychologię. Doceniam również ogrom pracy na źródłach.
Odejmuję jedną gwiazdkę za ostatni rozdział. Duża część książki to solidna kwerenda i ciekawe wnioski, ale ostatni, dotyczący antysemityzmu i pogromów, dość płytki, a nawet zawierający wnioski absurdalne (uwypuklenie roli kobiet jako rzekomych prowodyrek pogromów, całkowite niezauważanie roli kościoła katolickiego, prawie dwóch tysięcy lat antysemityzmu motywowanego religijnie czy roli elit, o czym pisano wielokrotnie i na Zachodzie, np. Aly Götz, i w Polsce). Zgadzam się z krytyczną oceną prof. Tokarskiej-Bakir, która wyraziła się o tym rozdziale negatywnie. Szkoda, bo reszta pasjonująca.