Jump to ratings and reviews
Rate this book

Organek i Miller #4

Skąd wyleciało to ciało?

Rate this book
Jakie jest prawdopodobieństwo, że weekendowa konferencja historyczna zamieni się w poszukiwanie mordercy, a nawet dwóch morderców? A jeśli w tym równaniu pojawi się duet Miller–Organek?

Linda Miller i Jeremi Organek oddalają się od rodzimego Dolnego Śląska, pewni, że nie grożą im żadne trupy, denaty i zwłoki. Ani żaden zaprzyjaźniony policjant. Tymczasem podwarszawski Teresin, skrywający ponadstuletnią tajemnicę, ma wobec nich swoje plany. Lecząc złamane serce, Jeremi znów znajdzie się w prosektorium, gdzie przyjdzie mu odkryć niejeden sekret, a Linda – jak to Linda – wbrew wszystkim nadepnie komuś na odcisk.

Zapraszamy do poznania zawiłości najgłośniejszego i do dziś nierozwiązanego morderstwa Kongresówki oraz sprawdzenia, skąd wyleciało pewne ciało i kto pomógł mu wylecieć.

304 pages, Paperback

First published March 25, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Małgorzata Starosta

30 books62 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (9%)
4 stars
58 (54%)
3 stars
37 (34%)
2 stars
2 (1%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 30 reviews
Profile Image for Atalántē.
355 reviews15 followers
May 31, 2026
Według mnie wszystkie tomy w tej serii są na podobnym poziomie - są to dość solidne cosy kryminały, przy których można przyjemnie spędzić czas. Jedyne co mi bardziej zgrzyta to dialogi - ludzie tak nie mówią. 3,5⭐
Profile Image for Katarzyna Suchańska.
31 reviews
April 1, 2026
Książka ta, jak i pozostałe, zawiera w sobie kryminał, komedię i rys historyczny, które to są ze sobą bardzo dobrze skomponowane i spójne. Historia opisana sama w sobie jest ciekawa i pod tym względem książce nie można nic zarzucić, ale..... No właśnie, pojawia się ale. W porównaniu z poprzednimy częściami ta wypada słabiej. Niby Linda Miller bezsprzecznie nadal jest sobą czyli roztrzebaną, ale przy tym piekielnie inteligentną panią historyk, a Jeremi Organek idealnie ją równoważy swoim stoicyzmem i chwilami gburowoscią, ale czegoś brakowało. Czekam jednak na kolejną część (mam nadzieję, że powstanie), a książkę samą w sobie mogę polecić.
Profile Image for szyszka_czyta.
324 reviews3 followers
April 18, 2026
„Skąd wyleciało to ciało?” to czwarty tom cyklu o Jeremim Organku - zabawnej komedii kryminalnej z nutą historii i obyczajówki.

Linda i Jeremi wybierają się na konferencję historyczną do Teresina, jednak okoliczności szybko zmuszają ich do zaangażowania się w śledztwo. W tle pojawia się ponadstuletnia tajemnica z czasów Kongresówki, a współczesne wydarzenia przeplatają się z dawną zbrodnią.

Po raz kolejny bawiłam się świetnie podczas lektury. Lekki, humorystyczny styl, liczne dialogi pełne sarkazmu i przekomarzania między bohaterami to znak rozpoznawczy tej serii. Duet Lindy i Jeremiego jak zwykle jest w formie - ich relacja to jeden z najmocniejszych punktów, naprawdę nie da się ich nie lubić. W tym tomie Linda dodatkowo „zaopiekowała się” serduszkiem Jeremiego, co wypadło wyjątkowo uroczo. Nie tylko dialogi, ale i same sytuacje potrafią być absurdalne - tytuł doskonale oddaje ten ton. Intryga, jak zawsze, wciąga: oprócz poszukiwania sprawcy odkrywamy również zagadki przeszłości, które świetnie łączą się z teraźniejszością. Akcja osadzona w Teresinie i okolicach nadaje historii lekko prowincjonalny klimat - mała społeczność, w której każdy coś wie, ale nie wszystko mówi, dobrze buduje atmosferę tajemnicy. Tempo jest raczej spokojne, co sprzyja stopniowemu odkrywaniu kolejnych elementów układanki. Dużo tu rozmów, tropów i łączenia faktów - autorka wyraźnie stawia na rozwój śledztwa. Motyw przeszłości wpływającej na teraźniejszość to jeden z ciekawszych aspektów tej historii - pokazuje, że dawne wydarzenia mogą mieć bardzo realne konsekwencje po latach.

„Skąd wyleciało to ciało?” to lekki, ale sprytnie skonstruowany kryminał, który łączy humor z zagadką sięgającą przeszłości. Idealny na moment, kiedy chce się czegoś wciągającego, ale bez ciężkiego klimatu - bardziej uśmiech niż dreszcz, ale wciąż z nutą tajemnicy 💛
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
793 reviews15 followers
May 10, 2026
To była bardzo przyjemna lektura, a raczej słuchowisko, bo sięgnęłam po audiobooka. Co prawda końcówka się nieco rozjechała, dostaliśmy wyjaśnienie po czasie, które nie całkiem wyjaśniło, zamiast finału, ale i tak - po Lindę i Organka warto sięgnąć.
Profile Image for Ewelina Styczeń.
309 reviews4 followers
April 28, 2026
Linda i Organek ponownie zapewnili mi miło spedzony czas. Lubię tą serię i również tu się świetnie bawiłam. Polecajka!
Profile Image for Olilovesbooks2.
648 reviews3 followers
April 17, 2026
*współpraca reklamowa*

Ktoś jeszcze uwielbia tytuły książek z tej serii? Kolejne spotkanie z Lindą Miller i Jeremim Organkiem. Wiedziałam, że będzie się działo, wiedziałam, że muszę się spodziewać niespodziewanego, czułem też, że bohaterowie mnie nie zawiodą. Kolejna świetna komedia kryminalna w konferencją historyczną w tle.

Linda i Jeremi wyruszają wspólnie na konferencję historyczną, gdzie kobieta ma wygłosić mowę. W planach nie było zgonów, trupów, denatów ani użerania się z policjantami. Wyszło jak zawsze. Kiedy młoda dziewczyna wypada z okna, nasi bohaterowie jak zawsze angażują się w śledztwo, które niespodziewanie poprowadzi jak zawsze komisarz Bączek, który jak się okazało niefortunnie został skierowany do Teresina, na zastępstwo i miał odpocząć od swoich nieszablonowych znajomych.

Bawiłam się świetnie, dostałam nie tylko wyśmienitą komedię, ale też ciekawą zagadkę kryminalną do rozwiązania, a co jeszcze lepsze mamy także w tym wszystkim wątek historyczny, wątek do dziś nierozwiązanego morderstwa, które może budzić ciekawość. Powieść zaczęła się dość prosto i przyjemnie i jak zawsze nic nie wskazywało na to, że pojawią się problemy, choć jeśli już zdążyliście poznać to szalone towarzystwo, nie pytacie czy, tylko kiedy jakiś pojawi się przysłowiowy trup. Tutaj nie trzeba było na niego zbyt długo czekać, bo dosłownie spadł nam pod nos. Choć nasi bohaterowie znaleźli się na cudzym podwórku, to działali i rozrabiali jak zawsze po swojemu.

Autorka zaserwowała nam tutaj dwie zagadki kryminalne, jedną tą współczesną, której ofiarą padła młoda archiwistka, oraz tą historyczną. Czytając mamy nadzieję rozwiązać obie sprawy, a początek dość mocno sugeruje, że tak się stanie, jednak to co dzieje się później sprawia, że zaczynamy wątpić. Oba śledztwa prowadzone są obok siebie, wydaje się że jedno z drugim ma jakieś powiązanie, a do tego na jaw wychodzą nowe fakty, nowe powiązania i poszlaki, które z jednej strony klarują a z drugiej komplikują wszystko.

Książka napisana w bardzo dobrym stylu, autorka wyśmienicie połączyła ze sobą wszystkie wątki, które na końcu bardzo fajnie połączyły się w dość logiczną całość. Jak na komedię kryminalną przystało możemy się tutaj doszukać dozy chaosu, który autorka też w pełni kontrolowała i według mnie nie wymkną on się spod kontroli, choć nie ustawał w próbach. Lektura lekka, przyjemna, z zagadką do rozwiązania. Akcja szybka i dynamiczna, choć z odrobiną chaosu to pełna konkretów i ciekawych zwrotów akcji, przy których nie można się nudzić.

Choć to czwarty tom serii, to śmiało można go czytać bez znajomości tych poprzednich, bo to całkowicie inna historia, która nawet nie bardzo nawiązuje do poprzednich części. Książka mi się podobała, dobrze przy niej spędziłam czas, to idealna lektura na poprawę humoru, czy gdy ma się ochotę na coś lekkiego. Ze swojej strony polecam zarówno tę książkę jak i całą serię przygód Lindy Miller i Jeremiego Organka.
289 reviews5 followers
April 8, 2026
Linda Miller i Jeremi Organek to duet, który działa jak kawa i melisa w jednym czasie.
Linda wpada wszędzie z energią huraganu, a Jeremi najchętniej schowałby się w ciszy, w prosektorium i jeszcze najlepiej bez ludzi.
Ona jest chaosem.
On jest procedurą.
Ona działa najpierw, myśli później.
On myśli długo, mówi mało i najchętniej wcale.
I może właśnie dlatego tak dobrze się to czyta.
Bardzo lubię tę serię za to, że pod humorem i kryminalną zagadką jest tu całkiem sporo o człowieku.
O jego słabościach.
O pęknięciach.
O tym, że nawet najbardziej błyskotliwi i ogarnięci potrafią się rozsypać.
W tej części bohaterowie opuszczają Dolny Śląsk, ale nuda nawet nie zdążyła się spakować.
Mamy Teresin.
Mamy ciało wylatujące z okna.
Mamy tajemniczą śmierć księcia.
Mamy skarb, przy którym ludziom nagle bardzo szybko rośnie poziom zainteresowania historią. I pieniędzmi, oczywiście. A do tego połączenie Arthura Conan Doyle z polskim księciem i Faberge.
To jest ten typ fabuły, gdzie niby wszyscy czegoś szukają, ale prawda jak zwykle siedzi cicho w kącie i patrzy, jak ludzie się kompromitują.
Najbardziej poruszył mnie tu jednak Jeremi.
Bo pod całą jego chłodną, zdystansowaną warstwą widać stratę, zmęczenie i taką pustkę, której nie da się zamieść pod dywan ani przykryć sarkazmem.
Momentami naprawdę ma się wrażenie, że człowiek funkcjonuje już tylko siłą rozpędu.
I wtedy wchodzi Linda.
Cała na rudo.
Cała za głośno.
Cała za bardzo.
I całe szczęście.
Bo ona nie jest terapeutką z dyplomem.
Ona jest terapeutką z przypadku.
Trochę wbrew sobie, trochę przy okazji, a trochę dlatego, że po prostu nie daje Jeremiemu zatonąć we własnym smutku.
Bardzo lubię ten ich balans.
To, że za przekomarzaniem, irytacją i absurdem codzienności kryje się coś naprawdę ciepłego.
Taka opowieść o tym, że czasem drugi człowiek ratuje nas nie wielkimi słowami, tylko samą obecnością.
Do tego dochodzi historyczna zagadka, stare sekrety, cenne przedmioty i to przyjemne uczucie, że autorka naprawdę wie, jak połączyć lekki styl i humor z kryminalną zagadką historyczną.
To się czyta płynnie.
Z uśmiechem.
Ale nie bezrefleksyjnie.
Bo to nie jest tylko historia o trupie, skarbie i śledztwie.
To jest też opowieść o stracie.
O wychodzeniu z emocjonalnego lodu.
O tym, że nawet jeśli życie trochę człowieka poturbowało, to czasem wystarczy jedna osoba, żeby przypomnieć mu, że jeszcze nie wszystko stracone.
I właśnie za to lubię takie książki najbardziej.
Za to, że bawią, wciągają, a przy okazji zostawiają coś więcej niż tylko pytanie: „kto zabił?”.
Profile Image for Stronisko.
483 reviews24 followers
April 5, 2026
No dobra, nie wiemy, jak to się stało, że dzięki Małgosi Staroście już po raz CZWARTY wracamy do cudownych Jeremiego Organka i Lindy Miller, ale zupełnie nam to nie przeszkadza. 😁 Tym razem wraz z naszymi bohaterami musimy odpowiedzieć na proste, ale zarazem podchwytliwe pytanie: „Skąd wyleciało to ciało?”.

W komediach kryminalnych u Małgosi porywają nas trzy główne elementy. Po pierwsze bohaterowie, bo ci są niezastąpieni i nie do podrobienia. I tak jak już kiedyś wspominaliśmy, mimo iż seria oficjalnie wzięła swoją nazwę od Jeremiego Organka, czyli świetnego patologa, to my uwielbiamy szaloną Lindę, której niewyparzony język i dążenie po trupach do celu (dosłownie!) wzbudzają w nas ogromne pokłady sympatii. Nie można oczywiście zapomnieć o kilku postaciach drugoplanowych takich jak ex-chłopak Lindy czy policjant, którzy też robią świetną robotę! 🔥

Po drugie — humor i język, który ułatwia przyswojenie całej historii, mimo że mamy tu zagadkę kryminalną do rozwiązania. Zawsze jest z wyczuciem, nic nie jest przesadzone i mimo czasem raczej poważnych sytuacji związanych z denatem, i tak śmiejemy się jak podczas dobrego kabaretu. 😅

No i po trzecie — tło historyczne. I tutaj chapeau bas dla Autorki, która zawsze w swoich powieściach robi ogromny research i sprawia, że możemy nieraz przenieść się nawet o 100 lat w przeszłość i śledzić nierozwiązane historie sprzed wieku. Taki zabieg pozwala jeszcze bardziej wciągnąć się w całą opowieść! 🤩

Wisienką na torcie są oczywiście tytuły: „Gdzie są moje zwłoki”, „Komu zginął trup”, „Kto zamawiał denata”, a w końcu „Skąd wyleciało to ciało”. No czy one nie mówią same za siebie? Ciekawi nas, co może przynieść przyszłość — aż chyba sami będziemy kminić, co można wymyślić przy kolejnym tomie. 🤔

Tak więc czytajcie „Skąd wyleciało to ciało” i spędźcie czas w wesoły i angażujący sposób! 💝
Profile Image for Milena Siermińska.
536 reviews
May 6, 2026
❓Lubicie połączenie kryminału z humorem i wątkami historycznymi, czy jednak stawiacie na bardziej mroczne historie❓

📚 Tym razem duet Jeremiego Organka i Lindy Miller trafia na weekendową konferencję historyczną w podwarszawskim Teresinie. A tam, gdzie pojawia się ta dwójka, prędzej czy później pojawia się też tru.p. Żywiołowa historyczka i patolog o anielskiej cierpliwości ponownie wikłają się w kryminalną zagadkę, tym razem sięgającą niemal stu lat wstecz.
Czy Organek i Miller znajdą odpowiedź na pytanie: skąd wyleciało to ciało?

📚 „Skąd wyleciało to ciało?” autorstwa Małgorzaty Starosty to czwarty tom cyklu „Jeremi Organek” z gatunku komedia kryminalna. Znajomość poprzednich części nie jest obowiązkowa, ale z pewnością pomaga lepiej zrozumieć relacje między bohaterami i wychwycić wszystkie smaczki oraz nawiązania pojawiające się między postaciami.

📚 Informacja dla tych, którzy znają wcześniejsze tomy — nie zawiedziecie się ani poziomem humoru, ani fabuły. Autorka po raz kolejny świetnie połączyła lekką, momentami wręcz absurdalnie zabawną atmosferę z dobrze poprowadzoną zagadką kryminalną. Dużym plusem są także wątki historyczne, które nadają historii dodatkowego klimatu i sprawiają, że całość wyróżnia się na tle innych komedii kryminalnych.

📚 A dla osób, które jeszcze nie miały okazji poznać serii „Jeremi Organek” — każda część to lekka komedia kryminalna pełna zabawnych sytuacji, błyskotliwych dialogów i sympatycznych bohaterów, do których naprawdę łatwo się przywiązać. Mogłoby się wydawać, że czwarty tom okaże się słabszy, ale nic bardziej mylnego. Seria nadal trzyma równy poziom i po raz kolejny spędziłam bardzo przyjemny wieczór z twórczością Małgorzaty Starosty.
Profile Image for katooola.
401 reviews9 followers
April 19, 2026
Współpraca barterowa

Czy macie jakiś swój ulubiony duet literacki? U mnie to zdecydowanie rudowłosa Linda i patolog sądowy Jeremi!😁 Przyciągają kłopoty, czy też raczej trupy jak magnes.

Tym razem nasi bohaterowie wylądują w podwarszawskim Teresinie. Jeremi leczy zranione serce, a Linda ma wygłosić prelekcję dla miłośników historii na temat niewyjaśnionej zbrodni z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Niestety, przyjemny weekend mający być odskocznią od rzeczywistości i trupów przeobraża się w poszukiwanie... mordercy!😱

O co tu chodzi? Czy rozwiązanie mrocznej zagadki skrywają tajemnicze dokumenty historyczne? Co takiego tym razem Linda wyniucha?

Ależ to jest pokręcona i przezabawna komedia kryminalna! I tak sobie myślę, że to nie lada sztuka trafić w mój gust! Autorce to się udaje po raz kolejny! Nie brakuje tu znakomitej zabawy słowem, gagów sytuacyjnych i dialogów okraszonych genialną ciętą ripostą, które wywołują uśmiech na mojej twarzy.

Bohaterowie to stały punkt, który mnie przyciąga do tego cyklu, gdyż to już czwarty tom. Niezwykle barwni! Niczym starzy znajomi, prostu ich uwielbiam!

Doszłam do ciekawego wniosku, cóż jeszcze takiego przyciąga mnie do tej serii? Miejsca, w których rozgrywa się akcja. Otóż to, one istnieją! I lubię sobie poszperać jak wyglądają i to wszystko zobrazować oczyma wyobraźni.

Na uwagę zasługuje talent Autorki do łączenia w fabułę prawdziwych zdarzeń o zabarwieniu kryminalnym z fikcyjnymi.

Jak zawsze świetnie się bawiłam!👌
63 reviews
April 16, 2026
Komisarz Bączek ląduje na posterunku w Teresinie, by wspomóc lokalnych funkcjonariuszy. Szybko okazuje się jednak, że nie zazna tam spokoju, bo w ślad za nim rusza Linda Miller (czy mogła sobie odmówić konferencji historycznej poświęconej zagadkom dwudziestolecia międzywojennego?) w towarzystwie doktora Organka (trzeba jakoś wyleczyć to złamane serce…). Oj, będzie ciekawie, a autorka wplecie w akcję przepiękny pałac (o którego istnieniu nie miałam pojęcia), samego Artura Conana Doyle’a, rodzinę Fabergé i przede wszystkim, oprócz współczesnego trupa, prawdziwą zbrodnię z 1913 roku.

Przyznam, że bardzo podoba mi się klimat tej serii, a właściwie nienachalny humor wyzierający z każdej strony powieści. Trzeba przy tym dodać, że stworzone postaci nie są ideałami – mają swoje przywary, a i tak człowiek chętnie spędziłby z nimi czas w prawdziwym życiu.

Kryminał nie musi być mroczny i ponury, żeby dobrze się go czytało, a bohaterowie nie muszą tonąć w miłosnych uściskach. Zdecydowanie coraz bardziej doceniam nasze polskie historie z gatunku cosy crime, a jeśli jeszcze czegoś się z nich dowiem, to już w ogóle. Autorka ma lekkie pióro, nie popada w banały i jakoś udaje jej się przemycić silne emocje bohaterów bądź ich ciemniejsze strony bez rzucania „kurkami” na prawo i lewo. Doceniam styl, doceniam język, ale przede wszystkim (po raz kolejny!) – pomysł.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu.
Profile Image for Kryzys Czytelniczy.
137 reviews1 follower
April 14, 2026
Jedna z moich ulubionych par kryminalnych wraca ❤️.

Tym razem duet trafia na konferencję historyków w podwarszawskim Teresinie. Wyjazd, który miał być dla Organka odskocznią po rozstaniu, szybko zamienia się w kolejne śledztwo.

Podczas wystąpienia Lindy z jednego z okien wypada młoda stażystka. Sprawa od początku budzi wiele pytań, a odpowiedzi prowadzą nie tylko do uczestników konferencji, ale również do wydarzeń sprzed lat.

Małgorzata Starosta po raz kolejny sprawnie łączy współczesną zagadkę kryminalną z wątkiem historycznym. Tym razem sięga po tajemnicze zabójstwo księcia Druckiego-Lubeckiego, co nadaje historii dodatkowej głębi i wyróżnia ją na tle innych komedii kryminalnych.

Największą siłą tej serii pozostają jednak bohaterowie. Relacja Lindy i Organka jest naturalna, pełna ironii i wzajemnego wsparcia, dzięki czemu czytelnik z przyjemnością śledzi nie tylko śledztwo, ale i ich codzienne interakcje.

To lekka, wciągająca i dobrze skonstruowana komedia kryminalna, która łączy humor z intrygą i ciekawym tłem historycznym. Zdecydowanie warto czytać tę serię po kolei, aby w pełni docenić rozwój relacji między bohaterami.

Recenzja powstała w ramach współpracy barterowej z wydawnictwem Wydawnictwo Mięta.
Profile Image for Judith.Reads.
92 reviews1 follower
Review of advance copy received from Author
March 26, 2026
Czy zwykła konferencja historyczna może być niebezpieczna?
Okazuje się, że tak a jak do tego dodamy Jeremiego i Lindę to już możemy być pewni, że trupy będą wpadać z....... okien

Miało już nie być kłopotów, spraw kryminalnych i trupów ale wydaje mi się, że gdzie ta dwójka tam i zwłoki w pakiecie muszą być 🤷‍♀️
No i co tu dużo mówić ta seria to mój must read i co by @ nie wymyśliła to ja to biorę w ciemno.
Ale żeby nie było tym razem ogromnym zaskoczeniem całej historii okazał się Jeremi, który to swoim zachowaniem (a kto czytał ten wie jaki dżentelmen z niego) szokuje wszystkich bo Linda to Linda ona szokuje od zawsze a co za tym idzie to nawet najstarszym filozofom się nie śniło 😝

Po raz kolejny dostajemy świetnie skonstruowaną intrygę z genialnym tłem historycznym, które idealnie podbija i urozmaica całość książki aż do tego stopnia, że mamy ochotę poszukać więcej i całkowicie zagłębić się w tej sprawie.
Jak zawsze niezawodni bohaterzy, którzy swoimi dialogami potrafią wywołać uśmiech, sprawiają, że opowieść nabiera kolorów i to właśnie dzięki nim zawsze mam ochotę całkowicie dać porwać się lekturze.
Tym razem Małgosia wprowadziła trochę zmian, które powodują nie byle jakie zamieszanie a to sprawia, że książkę czyta się z jeszcze większą ciekawością.
Mam nadzieję, że to nie koniec i jeszcze nie jeden trup stanie (albo położy się) na drodze tej dwójki, czasami spędzony w ich towarzystwie to dla mnie dosłownie miód na duszę, dlatego też gorąco polecam Wam całą serię.
Profile Image for Paweł.
487 reviews49 followers
May 12, 2026
Jeśli dobrze zrozumiałem w audiobooku, to jest to ostatnia część serii z Organkiem i Miller. A szkoda, bo bardzo przyjemnie się jej słuchało.

Ta część miała chyba drugą najciekawszą sprawę kryminalną, zaraz po tej z pierwszego tomu. Niestety brakowało mi tutaj humoru charakterystycznego dla bohaterów tej serii, co jest sporym minusem. Akcja podążała do przodu całkiem sprawnie, nie nudziłem się. Tylko znowu - kiedy miałem nadzieję na konfrontację zbrodzienia z konsekwencjami dostałem przeskok 7 miesięcy w przód, a opis owych konsekwencji jedynie pobieżny.
Tło historyczne całkiem niezłe, ale "wskrzeszania Hitlera" chyba nic nie przebije.

Serię ogólnie polecam do słuchania w audio w trakcie robienia czegoś, chociaż na dłużej ze mną ona nie pozostanie
Profile Image for Magda.
342 reviews1 follower
Review of advance copy
March 16, 2026
Rzuciłam się na tę książkę jak Reksio na szynkę. Bardzo polubiłam tę serię i bałam się, że nie będzie miała kontynuacji.
Ale niestety bardzo się rozczarowałam i bawiłam się raczej słabo. Zdecydowanie najgorsza część z tej serii.
Bardzo brakowało mi Jeremiego, w samym Organku.
Brakowało mi poczucia humoru.
I też bardzo męczące były dla mnie wszystkie nawiązania i powiązania z innymi seriami autorki. Mam pamięć złotej rybki i absolutnie się w tym gubiłam.
I też główna zagadka niezbyt mnie wciągnęła.
Nie zmienia to faktu że z chęcią sięgnę po kolejny tom.
Profile Image for Oliwia.
15 reviews2 followers
Review of advance copy
March 23, 2026
Podoba mi się pomysł konferencji, a cała zagadka kryminalna, zarówno ta teraźniejsza, jak i ta z przeszłości są mega ciekawe, ale momentami otoczka jest słabo dopracowana.

Mam wielką sympatię do bohaterów, ale moim zdaniem ta część wypada blado w porównaniu do wcześniejszych. Końcówka jest niesatysfakcjonująca (nie wierzę, że Linda nie próbowałaby bardziej namieszać 😂)

Ogólnie miło spędzony czas, jeśli pojawią się kolejne części to z przyjemnością poznam dalsze przygody Lindy i Jeremiego😇
Profile Image for Sabatinka.
11 reviews
April 13, 2026
Kolejna część i… znowu przepadłam.
Uwielbiam te dialogi, ten rytm, to jak historia się prowadzi – lekko, ale wciąga jak rozmowa, której nie chcesz kończyć.

Niby jest trup, niby śledztwo, a jednak to jedna z tych książek, które… odprężają. Takie „czytam dla przyjemności, nie dla napięcia”.

Lubię wracać do tych bohaterów – jak do znajomych, którzy zawsze mają dla mnie dobrą historię.
Profile Image for Weronika.
170 reviews1 follower
April 1, 2026
Małgorzata Starosta znów to zrobiła, dostarczyła kolejną niesamowitą historię Jeremiego i Lindy!

Tym razem nasz przyciągający kłopoty duet wybiera się na prelekcję, podczas której Linda wraca do tajemniczej sprawy sprzed lat, a Jeremi próbuje poskładać złamane serce. Oczywiście bez towarzystwa naszego ulubionego policjanta… przynajmniej taki był plan.

Bo gdy zwłoki wypadają przez okno, a w teresińskiej policji potrzebne jest nagłe zastępstwo, nasze wspaniałe trio musi ponownie połączyć siły i być może rozwiązać aż dwie zagadki. Teresin jeszcze nie wie, co go czeka…
Profile Image for Ewelina Grabarek.
73 reviews2 followers
May 5, 2026
Uwielbiam tą serię. Ta część podobała mi się o wiele bardziej niż poprzednia
Profile Image for mozak_in_bookland .
118 reviews2 followers
April 20, 2026
Jaki region Polski jawi się w Waszych oczach, jako idealny na rozwiązywanie zagadek kryminalnych?

Dotychczas przez umysł spaczony przez Małgorzatę Starostę lubiłam takie historie na Dolnym Śląsku i Podlasiu (pomijając zaszczepioną mi w głowie przez Anetę Jadowską Ustkę), ale zainspirowana kolejną, historyczną zagadką autorka ponownie zabiera nas na morderczo-historyczną wyprawę, która nieco zawróci nam w głowie.
„Skąd wyleciało to ciało?” to kolejna odsłona przygód Jeremiego i Lindy, którzy opuszczają swoje tereny i zapuszczają się na Mazowsze. On ma przeżyć tam relaks po rozstaniu, ona uczestniczyć w konferencji. W Teresinie ma być po prostu miło. Niestety. Okazuje się, że pewne ciało dosłownie wyleciało z okna, a na ten duet detektywistyczny czeka nie tylko kolejna zagadka kryminalna o historycznym tle, ale również zaprzyjaźniony funkcjonariusz, który miał nadzieję na wolne od tej dwójki.
Genialna…
To chyba najlepiej opisuje całą historię zawartą na kartach kolejnej powieści Małgorzaty Starosty. Autorka po raz kolejny łączy w sposób mistrzowski przeszłość i teraźniejszość, a przy okazji próbuje odpowiedzieć na prawdziwą zagadkę, która zapisała się na kartach historii. Oczywiście jej rozwiązanie to fikcja literacka, ale tak jak w poprzednich książka dostarcza wielu emocji, a co najważniejsze – bawi. Autorka posiada niezwykły dar do wyważenia tego co niezwykle istotne i zabawne. Jest to niezwykła umiejętność, którą da się dostrzec w każdej komedii kryminalnej wychodzącej spod pióra autorki, a która jest niezwykle ciężka do osiągnięcia. Barwne postaci, które ponownie mierzą się z zagadkami historii. Doceniam tu przede wszystkim odwagę dokończenia historii, która nigdy nie znalazła rozwiązania, a które jest satysfakcjonujące i idealne na wiosenne popołudnia z książką.
Znacie już najlepszy duet do rozwiazywania spraw historycznych? A może macie go w planach?
Profile Image for Wszechświat_słowa_i_ja Pati .
34 reviews
May 18, 2026
„Skąd wyleciało to ciało” to czwarty tom serii o Jeremim Organku. Poprzednim tom mi się podobał. Za to część 1 i 2 wciąż mam do nadrobienia, ale czekają grzecznie na półce. Mam nadzieję, że uda mi się je w tym roku przeczytać.

Wracając do najnowszego tomu. Zacznę od tego, że bawiłam się na nim świetnie. Nawet lepiej, niż na poprzednim!

Komisarz Bączek zostaje wysłany na pół roku do Teresina. Perspektywa nowego wyzwania jest słodko-gorzka, jak to przy takich zmianach bywa. Mimo to ma dla komisarza jedną, bardzo dużą zaletę. Znacząca odległość od Lindy Miller. Traf chciał, że kilka dni po jego przeprowadzce w pobliskim pałacu ma się odbyć konferencja historyczna, na którą Linda została zaproszona w roli prelegentki.

A że naszą rudowłosą historyczkę kłopoty bardzo lubią, to szybko spokojna konferencja zmienia się w dynamiczne śledztwo. Tytułowe ciało wypada z jednego z pomieszczeń Pałacu w Teresinie, a nasi bohaterowi, bo Jeremi daje się Lindzie porwać w celach relaksacyjnych, muszą rozwikłać nie jedna, a dwa morderstwa!

Autorka wplotła w fabułę historię morderstwa księcia Władysława Druckiego - Lubeckiego, która była bardzo głośną sprawą z 1913 roku. Podobało mi się, jak zapiski zachowane z tamtego czasu zostały wplecione w historię. Mimo, że delikatnie spowalniały dynamikę akcji, to jednocześnie dodawały tego czegoś atmosferze całej książki!

Linda jak zwykle nie zawodzi swoim temperamentem. Chociaż jej wybór mężczyzn pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście dziewczyna szybko przytomnieje ;) Za to komisarz i Jeremi są od samego początku cięci na wybranka westchnień historyczki xD

Bardzo mi się podobała scena, w której Linda określa Bączka jako mężczyznę napisanego przez kobietę. To było takie urocze!

Choć domyśliłam się kto pomógł wypaść ciału, to i tak z ciekawością śledziłam rozwój śledztwa.

Dobrze się bawiłam i serdecznie polecam wam książki autorki.
Displaying 1 - 30 of 30 reviews