Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Esta é a história de um serviço muito especial, que faz chegar misteriosas encomendas enviadas por alguém que já partiu, mudando para sempre a vida de quem as recebe.
A empresa Encomendas do Céu tem como missão fazer chegar os pedidos de pessoas já falecidas a amigos, familiares ou mesmo a quase desconhecidos, a quem querem deixar uma última mensagem. Cada cliente tem a sua razão, o seu segredo ou o seu desejo por cumprir. Essas entregas improváveis trazem com elas a possibilidade de reconciliação, esperança e uma nova compreensão do passado.

216 pages, Paperback

First published February 17, 2022

24 people are currently reading
639 people want to read

About the author

Sanaka Hiiragi

19 books275 followers
Sanaka Hiiragi (JP: 柊サナカ) was born in 1974 in the Kagawa Prefecture. She graduated from Kobe Women's University, majored in literature, and completed her studies at Himeji Dokkyo University. After living and working overseas as a Japanese Language teacher for 7 years, her debut novel The Battle of Marriage Island was nominated for the Konomys Award in 2012 and was chosen as ‘The Hidden Jade’ by the editors in 2013. She is a big fan of cameras, photography, and kimono art.

Source: Hachette Book Group

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
122 (23%)
4 stars
209 (40%)
3 stars
160 (30%)
2 stars
21 (4%)
1 star
5 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 129 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,932 followers
May 5, 2025
"Firma kurierska Przesyłka z Nieba zajmuje się przekazywaniem pamiątek po zmarłych na ich życzenie wskazanym osobom."

📖 Starsza pani, która od śmierci swoich przyjaciółek nie widzi sensu życia. Młoda kobieta, która pokłóciła się z babcią i nie zdążyły się pogodzić. Para zakochanych rozdarta przez przeznaczenie. Grupa z dawnego koła naukowego na nowo zebrana przez plik listów. Chłopiec, który co roku czeka na prezent urodzinowy od zmarłej mamy-bibliotelarki...
Każda z tych osób otrzymuje przesyłkę, do każdej z nich puka urocza kurierka, każda z nich otrzymuje ukojenie, którego potrzebowała.

Dla wielu czytelników - szczególnie tych, którzy niedawno stracili kogoś bliskiego - to może być trudna lektura. Kultura Zachodu podchodzi do śmierci w nieco odmienny sposób niż kultury Wschodu. Dla nas śmierć jest bardziej definitywna, a dla osób, które boją się tego, co przychodzi po - przerażająca w najgorszy możliwy sposób. Warto jednak spojrzeć na śmierć oczami japońskiej pisarki Sanki Hiiragi. To koniec, ale może też początek? Inna droga? Z początku rozpaczliwa, gorzka, pełna smutku i bólu, ale z czasem...inspirująca do zmiany?

Przyznam Wam, że boję się tego, co przychodzi już po śmierci. Boję się tego pustego miejsca. Tej negatywnej przestrzeni. Jednak Japończycy ten negatyw oswoili, a spoglądanie na niego ciepłym okiem opanowali do perfekcji. Można nawet uwierzyć, że to puste miejsce z czasem też ma w sobie coś pięknego. Chociaż zupełnie innego.

W literaturze japońskiej ogromnie sobie cenię tę negatywną przestrzeń. Tę inność w postrzeganiu. Tę subtelność i delikatność. Ten ukłon w stronę najgłębiej skrywanych uczuć. "Przesyłka z nieba" nie jest raczej tzw. książką, która niesie komfort, ale - paradoksalnie - może nią się stać. Napisana z minimalizmem, w formie krótkich opowieści, skrojonych w ten jedyny perfekcyjny dla japońskich twórców sposób.
Profile Image for Sandra || Tabibito no hon.
692 reviews73 followers
February 28, 2025
Och, chyba podobała mi się bardziej niż "Fotograf..." tej autorki! Cudna, ale za krótka, każda z tych historii zasługiwała na rozwinięcie. Muszę się z tym przespać, ale na razie 7/10
Profile Image for Nat.
333 reviews
January 20, 2026
3.75
Przyjemna lektura. Lubię to, że autorka nic nie wmusza w czytelnika i nie utrzymuje moralizatorskiego tonu tylko (albo aż) snuje poruszające opowiastki.
Profile Image for CatGirlwithbooks.
84 reviews5 followers
May 13, 2025
[współpraca recenzencka]

Czy więź z bliską osobą kończy się wraz z jej śmiercią? Jak potoczy się życie bohaterów, którzy otrzymali niezwykłą przesyłkę z nieba. Firma kurierska Przesyłka z Nieba świadczy nietypowe usługi. Mogą w niej nadać przesyłkę tylko zmarli. Decydują się na to przyjaciółki, członkowie rodziny, ale i osoby, które z odbiorcami los zetknął dawno i tylko na chwilę. Co pragną przekazać tym, którzy zostali? Jaka wiadomość się za tym kryje? Jakie motywy nimi kierują? Nieoczekiwane przesyłki przynoszą refleksję, pojednanie i zrozumienie przeszłości.
🛵
Jest to nowa książka autorki „Fotografa utraconych wspomnień”, które czytałam dość dawno, ale dalej wspominam bardzo dobrze. Czytając opis "Przesyłki z Nieba” nastawiałam się psychicznie, że może być to dość wzruszająca pozycja. Finalnie okazało się, że żaden opis nie przygotuje na to, ile piękna zawiera ten japoński comfort book. Osoby wrażliwe, niech lepiej od razu przed lekturą zaopatrzą się w chusteczki, bo mogą się przydać. Jest to zbiór opowiadań z różnymi bohaterami, ale o tym samym motywie, czyli otrzymaniu przesyłki od zmarłej osoby. Całość łączy się również za pomocą kurierki przywożącej paczki - Nanahoshi. I chociaż nie zawsze postaci zostały rozwinięte tak, jak mogłyby być, to całość odbieram jako kompletną, przepiękną historię, którą czytało się szybko, z zainteresowaniem, a co najważniejsze, to z emocjami. Myślę, że trudno przejść obok tej książki obojętnie, bo i sama tematyka do łatwych nie należy. Autorce udało się uchwycić jak każdy inaczej odbiera stratę ważnej osoby i przypomnieć jak ważne jest nacieszenie się nią.
🛵
„Przesyłka z Nieba” to przepiękny zbiór opowiadań. Pomimo trudnej tematyki całość porównałabym do cieplutkiego kocyka, który otuli i absolutnie nikomu nie zrobi krzywdy. Cieszę się, że literatura japońska tak dobrze ma się na naszym rynku wydawniczym i mamy możliwość poznać takie perełki. Książka na pewno będzie w moim top najlepszych książek tego roku.❤️
Profile Image for Z książką po mojemu.
646 reviews42 followers
May 1, 2025
Całkiem niedawno przeczytałem inną książkę autorki, czyli “Fotografa utraconych wspomnień”, która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Zatem nikogo nie zdziwi, że z jej nową powieścią wiązałem spore nadzieje. Jednak tym razem książka nie poruszyła mnie tak mocno, co muszę przyznać z dużą przykrością.
 
Podobnie jak FUW i tutaj autorka przygotowała zbiorek opowiadań, który porusza temat pożegnania, zamknięcia pewnych spraw, wykonania ostatniego gestu pomocy. Ponownie poznajemy przeróżne osoby na pewnych etapach swojego życia, które niczego nieświadome otrzymują nagle przesyłkę, skrywającą ostatnią wiadomość od kogoś im bliskiego, kto opuścił już ten ziemski świat.
 
Spośród czterech opowiadań tylko dwa zaangażowały mnie na tyle, że potrafiłem przeżywać je razem z ich bohaterami i bohaterkami. Pozostałe dwa, choć obiektywnie patrząc równie prawdziwe i przejmujące, z jakiś powodów nie skradły mojego serducha. I aż trudno jest mi uargumentować dlaczego. Chyba odczułem wtórność tych historii. Mimo że FUW i PzN to zupełnie inne książki, to konstrukcyjnie i tematycznie są niemal identycznie, a chyba liczyłem na coś zupełnie innego.

W porównaniu do FUW, PzN jest pozbawiona realizmu magicznego. Dodatkowo, na pierwszy plan wychodzą historie osób, które zmagają się ze swoją codziennością i które nie potrafią ruszyć dalej. Tutyłowa przesyłka jest ich szansą i nadzieją na poradzenie sobie z problemami, przeszłością, bieżącymi trudnościami i wyzwaniami niemożliwymi do pokonania. I na tym w mojej ocenie różnice się kończą. Cel obu powieści jest dokładnie ten sam, przy czym tylko w przypadku FUW udało się go w pełni osiągnąć.
 
Aczkolwiek, moje odczucia mogłyby być zupełnie inne, gdybym PzN przeczytał jako pierwszą książkę autorki, bo niestety, ale po FUW poprzeczka została ustawiona niezwykle wysoko.
Profile Image for Aleksandra Gratka.
719 reviews72 followers
April 28, 2025
Są książki, które może nie znajdą miejsca na półkach z literaturą wybitną, nie porywają zwrotami akcji czy nie obezwładniają pogłębioną analizą psychiki bohaterów, a i tak mają grono wiernych czytelników, do którego i ja należę. Te wszystkie kawiarnie, w których człowiek dostaje drugą szansę, te fotografie, które podsumowują życie, wreszcie te przesyłki, które sprowadzają owo życie na właściwy tor - otulają czytelnika, pozwalają na oczyszczające łzy i dają siłę do mierzenia się z losem.

W "Przesyłce z Nieba" kurierka Nanahoshi przywozi wieści z zaświatów - czasem głosowe, czasem listy, czasem... (sprawdźcie sami) i zawsze jest to przesyłka, która ratuje - wiarę w siebie, człowieka przed załamaniem, wspomnienia i to wszystko, co można uratować. Trafia do ludzi zwykłych - starej kobiety, mężczyzny po przejściach, zagubionej studentki. Ludzi smutnych, czasem z poczuciem porażki, czasem stojących na rozstaju. Wiadomości od tych, którzy już nie żyją, bardzo kiedyś bliskich albo w sumie nie do końca, pozwalają im na spojrzenie na swoje życie z dystansu. To 4 historie plus epilog - epilog, który dla mnie jest tu najlepszy, a na pewno najbardziej wzruszający.

Lubię to, co mi robi taka literatura, jakie emocje włącza i jakie przemyślenia prowokuje. Wprawdzie wcześniejszy utwór autorki, "Fotograf utraconych wspomnień", podobał mi się bardziej, tę doceniam również, szczególnie za wiarę w to, że może ci, którzy nas kochają, nigdy nie przestają nas chronić...
92 reviews1 follower
May 7, 2025
Not as good as "The Lantern of Lost Memories", sadly.

First two stories felt a little rushed - had no proper build-up which in consequence made me feel almost nothing about the gifts, their dead senders and living recipients. I couldn't connect with the characters at all.

Chapter 3, however, was pure perfection. Just when I was thinking of giving this book 3 stars, the author threw such a bomb with a delayed fuse my way. The presented story was heartbreaking, frustrating, so deeply unfair and sad with a sprinkle of hope... Hiiragi sensei, you're paying my therapy bills. Respectfully.

The epilogue served as a good framing device despite the message it tried to convey was a bit too direct in my opinion. Lacked subtlety in a way, but I can't say that it heavily impacted my rating.
Profile Image for Martyna Viltis.
197 reviews1 follower
July 7, 2025
4.75⭐ 1 historia była moim zdaniem najlepsza, reszta też była świetna ale jednak tą pierwszą najlepiej wspominam
Profile Image for alicja &#x1fae7;.
100 reviews2 followers
October 13, 2025
to bylo takie 3/3.5 perhaps?? tzn oczywiscie bardzo przyjemna jak wszystkie ksiazki z tego gatunku ale ponownie nic az tak zebym miala myslec nieslychanie duzo o tej ksiazce i zeby porwala mnie w calosci. czytalam miesiac temu wiec troszke mi juz wyleciala z pamieci, ale jedno z opowiadan mi dosyc osiadlo i wzruszylo. zamysl bardzo ciekawy choc spodziewalam sie czegos innego, moze bardziej w desen realizmu magicznego a tu nie dalo sie tego tak odczuc
Profile Image for Kamil Nonas.
123 reviews
February 7, 2026
Bałem się, że ta książka będzie oniryczna i oj dobrze, że taka nie była! Co prawda jak na tą literaturę azjatycką to te historie nie są jakoś odkrywcze i nie wnoszą żadnego powiewu świeżości w tej cozy Azjatyckich historiach, ale no nie wiem jest w nich coś co przyciąga niczym magnes i jestem zauroczony ich przesłaniem.

Kurier > Fotograf
Profile Image for Oliwia (flea_book).
218 reviews9 followers
May 2, 2025
dowód na to, że ciekawy zamysł na fabułę nie wystarczy 😶‍🌫️
166 reviews
March 27, 2026
4.75 miałam idealny czas na tą książkę była dokladnie tym czego oczekiwałam
Profile Image for Kasia Safiejko.
150 reviews1 follower
February 14, 2026
jestem bardzo ciekawa czy istnieje na świecie paradoks pierwszego tomu lub pierwszego opowiadania. jeśli tak to to jest bardzo porządny dowód. była ona lekka i ciężka jednocześnie. jak już wspomniałam pierwsze opowiadanie podobało mi się najbardziej, a reszta chyba im dalej w las tym gorzej. zapomnę o niej zapewne pojutrze, ale taki jest poniekąd urok książek tego typu
Profile Image for Marta.
1,086 reviews112 followers
May 22, 2025
Trzecia historia najlepsza.


___________________
Myśleliście kiedyś o zawodzie kuriera - jakby to było jeździć po całym mieście i roznosić paczki? 🛵📦

U mnie ta myśl przewinęła się raz czy dwa. Jest coś w tym zawodzie, co wydaje się być intrygujące. A co powiecie na to: roznosicie paczki osobom, które się ich w ogóle nie spodziewają. Dajecie im coś unikatowego, wyjątkowego. Coś, co zostało nadane z Nieba... od osób, które pragną pozostawić po sobie ślad w sercu bliskich. Książka Sanaki Hiiragi jest pełna ukojenia, smutku oraz melancholii. "Przesyłka z Nieba" to zbiór czterech opowiadań, obracające się wokół tytułowej przesyłki. Mogłabym napisać, że nawet kilku przesyłek, które zaskakują każdego z bohaterów. Starsza Pani, która nie może wyjść z domu. Kobieta, która pragnie się kształcić. Mężczyzna tęskniący za dawną przyjaciółką. Grupa byłych studentów, którzy są częścią wielkiej misji.

"Światło, które wpada do pokoju rano, przesuwa się po suficie na ścianę, a ona przewraca się na kanapie, popatrując bezmyślnie w sufit do czasu, aż znów zrobi się ciemno."

Jeśli bym miała wybrać swoją ulubioną historię, to byłaby to z pewnością trzecia, czyli "Zabawa w chowanego o dziesiątej wieczór". Nieoczywista, zaskakująca, urzekająca, miejscami nawet przygnębiająca. Jednak niespełnione miłości potrafią chwycić za serce.❤️‍🩹 Ta opowieść mnie zwyczajnie poruszyła. Jeśli chodzi o tytuł, który najmniej mnie do siebie przekonał, to drugi. "Królowa gry w otello" była dla mnie nie do końca zrozumiana. Nie poczułam tej historii tak mocno, jak choćby wspomnianej trzeciej.

[ Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja ]
Profile Image for Nicole.
1,232 reviews35 followers
November 10, 2024
Kurzmeinung/ Leseerlebnis
Vielen Dank an Netgalley und Hoffmann und Campe für das kostenlose Rezensionsexemplar.
Irgendwie gingen weder die Charaktere noch der vielversprechend klingende Plot an mich.
Dies ist für mich eine Geschichte in der Kategorie "kann man lesen, muss man nicht". Das heißt aber nicht dass es kein gutes Buch ist. Es war nur nicht so ganz für mich.

#DieGlückslieferanten #NetGalleyDE
Profile Image for dominika ౨ৎ.
104 reviews4 followers
April 21, 2025
za krótkaa :(( ale przyjemna! choć "fotograf..." podobal mi się jednak bardziej
Profile Image for Spiritus Libri.
157 reviews4 followers
May 28, 2025

Nie zawsze jesteśmy w stanie sami poradzić sobie z ciężarem, który przygniata nas do ziemi. Czasami przydałaby się pomocna dłoń, ktoś, kto wyciągnie nas z dołka. I właśnie dlatego powstała firma „Przesyłka z Nieba”, która zajmuje się dostarczaniem przesyłek tym, którzy pozostali i cierpią. Paczkę mogą nadać tylko osoby zmarłe, czy to dla swojej rodziny, przyjaciół, znajomych, ale także dla każdego, kogo napotkali w swoim życiu, nawet jeśli nie znali się zbyt dobrze.

Pani Aragaki, jedna z bohaterek "Przesyłki", wiele lat swojego życia przeżyła, mieszkając w domku wraz ze swoimi przyjaciółkami. Kiedy odeszły z tego świata, pozostawiając ją samą, nie potrafiła już żyć tak jak wcześniej. Odcięła się o wszystkiego i nie pozwoliła, by ktokolwiek się do niej zbliżył. Nie dbała o siebie, nie wychodziła z domu, który z każdym kolejnym dniem coraz bardziej popadał w ruinę. Wszystko się zmieniło w chwili, gdy w jej drzwiach stanęła kurierka ze skrzydlatym logo na piersi i przekazała jej tajemniczą paczkę.

Wydaje się, że to tak niewiele, ale ten jeden kartonik może zmienić wszystko. Nawet parę zapisanych na kartce słów, jeśli tylko są od serca, może być motywacją, by zrobić ten pierwszy najtrudniejszy krok i zadbać o siebie. Może pomóc w wyrwaniu się z letargu i ruszeniu przed siebie, pozostawiwszy za sobą wszystko, co złe. Nigdy nie jest łatwo, ale nawet to najmniejsze wsparcie może wywołać lawinę.

Wobec "Przesyłki z Nieba" miałam całkiem spore oczekiwania i na szczęście, w większości zostały one spełnione. Do tej pory na liście przeczytanych przeze mnie książek znajduje się zaledwie kilka pozycji azjatyckich, że jest ich wystarczająco, aby sformułować jeden wniosek. To nie jest literatura, jaką znamy, różni się nie tylko inną kulturą, ale także formą przekazu. Mam wrażenie, że Japończycy kochają proste, oniryczne, bardzo życiowe historie z niewielką dawką magii, całą górą komfortu i ciepła.

I ten tytuł doskonale się w te określenia wpisuje. Opowiada o trudach życia, przeszkodach, które stają nam na drodze, zniechęcając do dalszej walki o własne szczęście. Odejście bliskiej osoby, niespełniona miłość, ambicje i marzenia, tłamszone są przez tych, którzy powinni nas wspierać, jak również trudności z odnalezieniem swojej wartości, zagubienie się we własnych oczekiwaniach wobec drugiej osoby i konflikty, które wydają się nie do rozwiązania.

Tak jak ludzie się od siebie różnią, tak też inne są ich historie. Podczas lektury poznajemy czterech bohaterów, którzy mierzą się z różnymi problemami. Rozpiętość wieku jest dosyć spora, od lat nastoletnich, do starości, dzięki czemu całość jest bardziej inkluzywna. Otrzymane przesyłki pomagają bohaterom zrozumieć wiele spraw, a przede wszystkim samych siebie. Dzięki nim są w stanie w końcu dostrzec to, co do tej pory, schowane było poza ich świadomością. Poznajemy tutaj ich przeszłość, teraźniejszość, emocje, uczucia, przeżycia, wspomnienia. Każda historia porusza i z łatwością można się z nią utożsamić.

Jest to piękny zbiór opowieści o zwykłym życiu, z każdym jego światłem i cieniem, napisany prostym, pięknym językiem. Każda historia spięta jest klamrą pewnej zwyczajnej wyjątkowości. Subtelnie przekazuje przesłanie i pewne prawdy, o których w całym tym pędzie zapominamy. Wrażliwa opowieść o zmianach, które mogą nadejść w życiu za sprawą jednej przesyłki. Nie brakuje tutaj trudnych bolesnych przeżyć, jak również i silnych emocji, które chwytają za serce.

Przez każdą stronę dosłownie się płynie, a emocje przekazane na kartach książki bardzo mocno wpływają na czytelnika. To jedna z tych pozycji, które dzięki swojej prostocie z łatwością dotykają nawet te najbardziej oporne serca. Nie ma w niej nic takiego naprawdę niepowtarzalnego, akcja toczy się wolno i spokojnie, a jednocześnie jest w niej to coś i oddziałuje na czytelnika dużo mocniej, niż mógłby się tego spodziewać.

To komfortowa, spokojna historia o walce z bezsilnością, którą odczuwamy, gdy coś pójdzie nie po naszej myśli. Subtelna, delikatna, z który przekazem nie jest wciśnięty na siłę do głowy czytelnika, a który sam delikatnie do niej wpływa, wzbudzając refleksje i skłaniając do przemyślenia naszej codzienności. Pełna nadziei, pochłania, zachwyca, podbudowuje i pozostawia po sobie cudowne ciepło, a także parę pytań i parę odpowiedzi na nie.

Jedyny mój zarzut, to uczucie niedosytu, które towarzyszyło mi podczas lektury. Z przyjemnością poznawałam każdego z bohaterów i nie chciałam się z nimi tak szybko rozstawać. Ledwo się z nimi oswoiłam, a już wymykali mi się z rąk. Jednocześnie doskonale zdawałam sobie sprawę z faktu, że niekoniecznie rozwinięcie ich historii wyszłoby na plus. Pomysł, który spaja całość, jest zbyt prosty, aby miało to sens w przypadku dłuższej formy, dlatego pozostaje jedynie czekać na kolejne tomy i kolejne historie. Nie jestem fanką krótszych form, jednak tutaj pasuje ona bardzo dobrze. To krótkie wyrywki z życia bohaterów, mamy jednak wystarczająco czasu, by ich poznać i zrozumieć.

„Przesyłka z Nieba” to idealny tytuł dla każdego, kto lubi proste, krótkie i lekkie historie z pełne życia, takiego, jakim jest naprawdę, z każdą jego wadą i zaletą. Ma w sobie to coś, co nie pozwala się oderwać od niej nawet na chwilę i pozostawia po sobie niezwykłe ciepłe odczucia i taki wyjątkowy komfort, jakby ktoś bliski otulił nas kocykiem. Zdecydowanie warto jest przeznaczyć na nią jeden, lub dwa wieczory. Ja jestem zachwycona i mam nadzieję, że to nie było moje ostatnie spotkanie z Nanahoshi i firmą „Przesyłka z Nieba”.
Profile Image for Technikolore.
286 reviews6 followers
April 29, 2025
Wysyłacie czasem do innych paczki? A co gdybym istniała firma, do której można zanieść paczkę, która zostanie wysłana tylko w razie naszej śmierci? W mojej głowie od razu rodzi się plan na kryminał, ale nie tym razem! Wraz z nową historią od @wydawnictworelacja [współpraca reklamowa] przenosimy się do kolejnej przytulnej, słodko-gorzkiej historii rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. Chociaż prawda jest taka, że każdy z bohaterów będzie musiał rozwiązać swoją własną zagadkę.

"Przesyłka z nieba" to zbiór historii o firmie o takiej samej nazwie, jak i tytuł książki. Kurierka Nanahoshi na zlecenie osób dostarcza przesyłki po zmarłych.

W tego typu książkach plusem jest to, że każda z historii jest krótka i po około 40-50 stronach dostajemy opisaną sytuację jednej paczki, po czym na spokojnie możemy sobie zrobić przerwę i przeczytać o kolejnej w momencie, kiedy będziemy mieć na to humor, bez powtarzania poprzedniego rozdziału. Tylko, że czasem w tego typu historiach brakuje kontekstu czy rozbudowania postaci -na szczęście nie tym razem. Każda z tych historii była pełna, pozostawiała mnie z ciekawym zagadnieniem do rozmyślania, a jednocześnie nie było czuć niedosytu. Niektóre z historii polubiłam bardziej, a inne mniej.
Pierwsza historia opowiadała o 3 kobietach, które zamieszkały ze sobą na starość, ale 2 z nich opuściły ten świat, pozostawiając tę ostatnią bez motywacji do życia. Druga opowiadała o wojnie wnuczki z apodyktyczną babcią. Trzecia historia opowiada o człowieku, który mając poczucie, że utknął ze swoim życiem zaczyna tęsknić za swoją starą miłością. Miłością, która była świetna w grę w chowanego... Czwarta jest najdłuższa i moja ulubiona, bo opowiada o rozwiązaniu zagadki, jaką nauczyciel z liceum zostawił swoim byłym uczniom. Zagadki, którą mogą rozwiązać jedynie razem. Na koniec mamy epilog, w którym mowa o tym, że nie zawsze warto dawać rzeczy do wysyłki po śmierci, jeśli się jeszcze żyje.

Może to nie odkrywcza lektura, ale naprawdę przyjemnie się czyta!
Profile Image for Berry.
161 reviews19 followers
March 16, 2026
Pierwsze opowiadanie strasznie mi się podobało, autentycznie popłakałem się pod koniec czytania go, ale reszta? Im dalej, tym mniej mi się podobało. Fabuła miała niezwykły potencjał i według mnie nie było to dobrze wykorzystane. Książka jest cienka, niecałe trzysta stron, lecz dalsze opowiadania nie były już takie interesujące i ciekawe jak pierwsze. Epilog nieco uratował te książkę w moich oczach, stąd ocena taka jaka jest.
Profile Image for May.
52 reviews
March 2, 2026
3.5
That was a pleasant read but, sadly, this book didn’t make such an impact on me like ,,The Lantern of Lost Memories”. I liked the whole concept of the story but it has left me somewhat unsatisfied. I had some issues with the writing at times and overall I believe that some topics should’ve been explored more thoroughly. It was nice though.
Profile Image for Ksawierusan.
27 reviews
March 31, 2026
3.25
Gdyby nie historia z listami od profesora to dalbym z jakieś 2.5, juz tak slucham i slucham tych literatur japońskich ze wszystko brzmi dla mnie juz identycznie, tylko w innej formie - jak nie kawiarnia, to fotografia, to przesyłka i tak dalej...
Profile Image for Michela.
527 reviews49 followers
January 19, 2025
I guess this book was really good but we’ll never know cause I’ve had brain fog the whole week for obvious reasons and also I don’t care right now cause I have my American TikTok friends back and everything is just too overwhelming 🥹🥹🥹 bye
Profile Image for barbara opowiada.
261 reviews7 followers
March 1, 2026
✨️3,5/5✨️
Piękna i ciepła książka. Opowiadania mające w sobie pewną prostotę i delikatność. O pożegnaniach z ludźmi, ktorzy odeszli i pozostawili po sobie pewne wspomnienia.
Displaying 1 - 30 of 129 reviews