Najbardziej kojąca i zarazem najgłębsza książka Natalii de Barbaro, autorki bestsellerów Czuła przewodniczka i Przędza.
Przejścia. Którędy do miłości nowa książka Natalii de Barbaro – mistrzyni czułego pisania, które porywa setki tysięcy kobiet – może sprawić, że w zupełnie nowy sposób spojrzymy na historię naszego rodu i wyniesionych z jego przeszłości przekazów. To opowieść o miłości rozumianej nie jako emocja czy relacja, lecz jako fundamentalne doświadczenie bycia w świecie, w którym jest dla nas miejsce.
Autorka prowadzi czytelniczkę przez pamięć osobistą i rodową, pokazując, że nawet w historiach naznaczonych stratą można odnaleźć ślady troski, dobra i odwagi.
To książka, która pomaga zobaczyć, że miłość – nienaruszalna – mieszka w samym centrum nas samych.
Polska pisarka i psycholożka społeczna, socjolożka, trenerka umiejętności społecznych. Autorka książki Czuła Przewodniczka, Przędza oraz zbioru wierszy Krwawnik, mniszek, ułudka. Prowadzi autorskie warsztaty Własny Pokój , Dzikie Dziewczynki oraz Czułe Struny. Jej książka Czuła Przewodniczka wydana pod koniec lutego 2021 r. została bestsellerem roku EMPIK w kategorii "Rozwój Osobisty" i będzie wydana w dziewięciu krajach (Brazylia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Litwa, Słowacja, Portugalia, Niemcy). Laureatka wielu nagród.
Chyba nie da się nie kojarzyć ,,Czułej przewodniczki". Nawet ja, mimo, że jej nie czytałam byłam świadoma jak wielkim cieszyła się sukcesem. ,,Przejścia", kolejna książka Natalii de Barbaro mają kontynuować nurt bardzo intymnej literatury skierowanej do kobiet. Nie jestem fanką tego typu książek ale lubię wychodzić poza swoją strefę komfortu a dokładnie tym to było.
,,Przejścia. Którędy do miłości" to książka sięgająca głęboko do wnętrza kobiecej psychiki, kobiecy emocji. Stanowi próbę przejścia od przeszłości, od narzuconych i wymuszonych ról do poznania samej siebie i odkrycia miłości, która otacza każdą kobietę. De Barbaro kreśli początkowo schematy, ogólne portrety, w których, co zaskakujące, można się odnaleźć. Jednak nie zawsze są to portrety pozytywne, czasem bywają to sztywne, niepokojące ramy, jakie narzuciło wychowanie. Aby wyjść poza nie, trzeba nauczyć się patrzeć inaczej i dostrzegać to co zostało przytłumione.
Zaskoczyła mnie forma książki. W prawdzie czytałam Annę H. Niemczynow czy ,,Urzekającą" i znam książki, które nie są tyle poradnikiem do rozmową z czytelnikiem ale tutaj widać to lepiej. Autorka chce wywołać wewnętrzny dialog, zmusić do zastanowienia się czy refleksji, do sięgnięcia do głębi by zmierzyć się z emocjami, które zostały przywalone przez codzienność, wychowanie, narzuconą presję czy strach. Ta książka, nie ma na celu być przeczytana i odłożona na półkę, ona ma stać się krokiem w kierunku tytułowego przejścia, oderwania się od wielopokoleniowych traum, naleciałości. Masz stanąć, zastanowić się i zrozumieć że jesteś pierwsza z rodu, która...
Podobała mi się wrażliwość Natalii de Barbaro, jej sposób opowiadania, prowadzenia dialogu z czytelnikiem i delikatne popychanie ku zmianie. Tutaj nic się nie wymusza ale do wielu rzeczy zachęca. Może nie jest to książka bardzo odkrywacza czy przełomowa ale doskonale porządkuje emocje, wprowadza spokój i z pewnością kogoś zachęci do działania. Mnie osobiście, otworzyła na inną wrażliwość, pozwoliła spojrzeć z innej perspektywy na moją historię ale czy zmieniła moje życie? Zdecydowanie nie.
To co chyba najbardzieje ze mną zostało to forma. Jakie to ciepłe, miękkie, otulające, subtelnie tkane, szczere, prawdziwe. Jak pięknie i prosto opisuje to co nieuchwytne, nazywa to co poczute a nie nazwane. Dosłownie czułam się prowadzona, jakby autorka siedziała obok. Ale prowadzona w powolności, bez presji, niecierpliwości, dosadnych, dramatycznych sformułowań. Zakochuje się w tej miękkości, ja grubiańska. Mam wrażenie, że tyle tam autorka dała ..”siebie”. Zatrzymało mnie kilka fragmentów na dłużej. To książka kontemplacja, nie maraton. Z drugiej strony wiele z tych rzeczy już słyszałam a jednak ta forma..wlewa się do serduszka. Jak wiele można zmienić książką.