Esta obra autobiográfica de Keiji Nakazawa nos traslada a Hiroshima, al 6 de agosto de 1945, fecha del terrible holocausto nuclear que abatió a toda la ciudad.
Gen (que es el nombre que el autor le ha dado a nuestro protagonista) tiene que presenciar la terrible muerte de su padre y sus dos hermanos. Con esta obra el autor pretende que la humanidad no vuelva a cometer tan terribles errores y que tengamos presente la horrenda masacre que aconteció en Hiroshima...
Keiji Nakazawa (中沢啓治; Nakazawa Keiji) was born in Hiroshima and was in the city when it was destroyed by an atomic bomb in 1945. All of his family members who had not evacuated died as a result of the explosion after they became trapped under the debris of their house, except for his mother, as well as an infant sister who died several weeks afterward. In 1961, Nakazawa moved to Tokyo to become a full-time cartoonist, and produced short pieces for manga anthologies such as Shōnen Gaho, Shōnen King, and Bokura. Following the death of his mother in 1966, Nakazawa returned to his memories of the destruction of Hiroshima and began to express them in his stories. Kuroi Ame ni Utarete (Struck by Black Rain), the first of a series of five books, was a fictional story of Hiroshima survivors involved in the postwar black market. Nakazawa chose to portray his own experience directly in the 1972 story Ore wa Mita, published in Monthly Shōnen Jump. The story was translated into English and published as a one-shot comic book by Educomics as I Saw It. Immediately after completing I Saw It, Nakazawa began his major work, Hadashi no Gen (Barefoot Gen).This series, which eventually filled ten volumes, was based on the same events as I Saw It but fictionalized, with the young Gen as a stand-in for the author. Barefoot Gen depicted the bombing and its aftermath in graphic detail, with Gen's experiences being even more harrowing than Nakazawa's own. It also turned a critical eye on the militarization of Japanese society during World War II and on the sometimes abusive dynamics of the traditional family. Barefoot Gen was adapted into two animated films and a live action TV drama. Nakazawa announced his retirement in September 2009, citing deteriorating diabetes and cataract conditions.He cancelled plans for a Barefoot Gen sequel. In September 2010, Nakazawa was diagnosed with lung cancer and in July 2011, metastasis from lung cancer was found. He died on December 19, 2012.
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Hiroshima 1945 tom 1 to manga, której nie da się czytać z dystansem. To brutalny, bolesny i porażający emocjonalnie zapis piekła, jakie zgotował człowiek człowiekowi. Keiji Nakazawa, autor będący jednocześnie ocalałym z bombardowania Hiroszimy, przedstawia czytelnikowi historię opartą na własnych przeżyciach, filtrując ją przez losy młodego chłopca — tytułowego Gena. Już od pierwszych stron jasne jest, że nie będzie to „typowa manga” i nie da się jej traktować jako rozrywki. To głęboko humanistyczna, antywojenna opowieść, która uderza prosto w sumienie.
Graficznie Bosonogi Gen może zaskoczyć współczesnego odbiorcę. Styl ilustracji, mocno inspirowany klasyczną estetyką lat 60., niejednokrotnie przypomina kreskówkową prostotę. Paradoksalnie jednak to właśnie ta stylizacja potęguje siłę przekazu. Zderzenie dziecięcej, niemal komiksowej ekspresji postaci z okropieństwami wojny i konsekwencjami zrzutu bomby atomowej działa jak zimny prysznic. Groteskowość w stylizacji nie odbiera powagi — wręcz przeciwnie, uwypukla kontrasty i buduje dramaturgię. Każda deformacja, każde grymasy cierpienia i przerażenia są tym bardziej wymowne, że przedstawione w niby naiwny sposób.
Manga nie oszczędza czytelnika. Przedstawia brutalne sceny śmierci, chorób popromiennych, głodu, przemocy i upadku człowieczeństwa. Wszystko to widzimy oczami dziecka — co sprawia, że odbiór jest jeszcze bardziej bolesny. Gen, mimo ogromu tragedii, stara się przetrwać, zachować resztki człowieczeństwa i pomóc swojej rodzinie. Nie brakuje tu jednak chwil nadziei, ciepła i wsparcia, które przypominają, że nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach może tlić się iskra dobra...
I enjoyed reading this and found the story very compelling. As a Japanese study material, it uses a lot of Kansai dialect, and lots of military terms which can be difficult at first but are relatively easy to get used to.
My only critique is that the very cartoony art style often clashed with the very disturbing subject matter.