Jump to ratings and reviews
Rate this book

Mr Incognito

Rate this book
Romans biurowy autorki powieści Piętno mafii.

Podczas jednego z babskich wieczorów przyjaciółki rzucają Blance Lanz wyzwanie. Choć takie akcje nie są w jej stylu i nie jest zbyt chętna do wykonania zadania, to się na nie zgadza, by tradycji stało się zadość. Wie, że odmowa oznaczałaby przegraną i karę wymyśloną przez koleżanki. Jej zadaniem jest pocałować wybranego dla niej nieznajomego.

Tajemniczy Pan X, chłodny i nieprzystępny mężczyzna, którego Blanka miała pocałować w ramach zakładu, okazuje się niebezpiecznie pociągający. Jakby tego było mało, wychodzi na jaw, że tego wieczoru jej przyjaciółki jeszcze raz pokierowały jej życiem.

Wiedząc, że dziewczyna nie znosi obecnej pracy, złożyły w jej imieniu dokumenty, by aplikowała na posadę asystentki. Po przyjęciu do pracy Blanka odkrywa, że jej nowym szefem został ktoś, kogo zupełnie się nie spodziewała.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

354 pages, Paperback

First published April 15, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Adriana Kowalczyk

9 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (20%)
4 stars
21 (20%)
3 stars
29 (27%)
2 stars
17 (16%)
1 star
16 (15%)
Displaying 1 - 30 of 37 reviews
Profile Image for eyes_on_words.
894 reviews34 followers
April 24, 2026
Brakowało mi tu tylko smoków. Pierwsza część historii była bardzo przyjemna, ale później? To nie miało za bardzo rąk i nóg. Uratował to bardzo przyjemny styl pisania autorki.
Profile Image for Aleksandra.
143 reviews2 followers
May 26, 2026
Pierwsza część okej, ale absurd drugiej mnie zmiótł
Profile Image for Wiktoria.
137 reviews
May 4, 2026
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA]

☆RECENZJA☆
♧Tytuł: Mr Incognito
♧Autor: Adriana Kowalczyk
♧Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe

♡ “Mr Incognito” to historia Blanki Lanz, która pewnego wieczoru dostaje wyzwanie od swoich przyjaciółek. Pomimo, że nie jest to w jej stylu, zgadza się, by uniknąć kary. Jej zadaniem jest pocałować wskazanego nieznajomego. Tajemniczy Pan X okazuje się chłodny, niedostępny oraz niebezpiecznie pociągający. Gdy Blanka otrzymuje stanowisko asystentki szefa, odkrywa, że jest nim nieznajomy mężczyzna. To spotkanie zmienia wszystko.

♡ “Mr Incognito” to jednotomowa historia autorstwa Adriany Kowalczyk, w której poznajemy losy Blanki i Pana X. Jest to romans biurowy, który ma w sobie wszystko to, co uwielbiam w twórczości Ady, lekkość, świetny styl i chemię między bohaterami, a jednak tym razem coś mi nie zagrało tutaj w pełni i nie do końca mi siadła ta książka.

♡ Niezmiennie styl pisania autorki jest naprawdę super. Ada ma smykałkę do tworzenia historii, które czyta się błyskawicznie. Dialogi są naturalne, sceny płynne, a emocje całkiem spoko oddane. Motyw zakładu i pocałunku z nieznajomym to spoko, lekki, trochę zabawny pomysł. Relacja Blanki i Pana X miała potencjał na coś naprawdę mocnego, zwłaszcza kiedy dochodzi jeszcze motyw pracy i relacji szef x podwładna, ale mam wrażenie, że czegoś właśnie mi tu zabrakło. Mam wrażenie, że niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte, bo były takie momenty, że historia nie wywoływała we mnie aż takich emocji, jakich się spodziewałam po książkach Ady. Nie było tego “czegoś”, co sprawiło, że nie mogłam przestać o niej myśleć.

♡ Znajdziecie tu: romans biurowy, on zakochuje się pierwszy i mocniej, tajemnice, zakład, szef x podwładna, wątki humorystyczne, pocałunek z nieznajomym. Na pewno warto jest dać szansę tej książce.
Profile Image for Orka♡.
201 reviews4 followers
April 16, 2026
Kocham książki Adriany zawsze są takie przyjemne i idealne na jeden wieczór 🥹
Profile Image for julstop.czyta.
218 reviews15 followers
April 28, 2026
tesknie za soba przed poznaniem tej ksiazki bo nic tam nie mialo sensu a bohaterowie zachowywali sie gorzej niz dzieci. styl pisania lezy, sceny lozkowe obrzydliwe i nic nie trzyma sie kupy
Profile Image for zuziavczyta .
61 reviews4 followers
May 2, 2026
jak żyje nigdy nie czytałam czegoś tak absurdalnego
Profile Image for books.with.dagmara.
49 reviews
May 15, 2026
„Mr Incognito” to książka, która totalnie mnie wciągnęła i sprawiła, że przepadłam w tej historii od pierwszych stron. Dawno nie czytałam romansu biurowego, który byłby jednocześnie tak lekki, emocjonalny i pełen napięcia. To jedna z tych historii, przy których człowiek mówi sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”, a chwilę później okazuje się, że minęła połowa nocy.

Bardzo szybko polubiłam Blankę i myślę, że właśnie dzięki niej tak dobrze odnalazłam się w całej historii. To bohaterka z charakterem, inteligentna, zabawna i momentami impulsywna, ale jednocześnie bardzo prawdziwa. Nie jest idealna i właśnie to sprawia, że łatwo ją zrozumieć. Podobało mi się, że mimo różnych przeciwności potrafiła zawalczyć o siebie. Jej poczucie humoru i relacje z przyjaciółkami dodawały tej historii naturalności oraz lekkości.

Sam początek książki już zapowiadał świetną zabawę. Niewinny zakład, pocałunek z nieznajomym i późniejsze konsekwencje tego spotkania sprawiły, że praktycznie od razu zostałam wrzucona w wir wydarzeń. Moment poznania tajemniczego Pana X był zdecydowanie jednym z najlepszych elementów całej historii. Autorka świetnie wykreowała jego postać. Z jednej strony chłodny, zdystansowany i trudny do rozgryzienia, a z drugiej niesamowicie magnetyczny. Im więcej o nim czytałam, tym bardziej chciałam odkryć, kim naprawdę jest.

Relacja między głównymi bohaterami została poprowadzona dokładnie tak, jak lubię najbardziej. Nic nie dzieje się zbyt szybko, wszystko rozwija się stopniowo i naturalnie. Jest dużo napięcia, niedopowiedzeń, spojrzeń i emocji, które czuć praktycznie w każdej ich rozmowie. Ich dialogi były świetne. Pełne ironii, droczenia się i chemii, która aż wychodziła poza strony książki. Bardzo podobało mi się też to, że autorka nie skupiła się wyłącznie na romantycznym wątku, ale dorzuciła do tego nutę tajemnicy i kilka zwrotów akcji, które naprawdę potrafiły zaskoczyć.

Klimat romansu biurowego został tutaj oddany rewelacyjnie. Napięcie między pracownikami, relacja szef i asystentka, emocjonalny chaos i to uczucie ciągłego balansowania między rozsądkiem a uczuciami sprawiły, że czytałam tę historię z ogromnym zaangażowaniem. Czułam ekscytację, frustrację, wzruszenie i ciekawość praktycznie przez całą książkę. Były momenty, kiedy miałam ochotę potrząsnąć bohaterami, a chwilę później nie mogłam przestać się uśmiechać.

Ogromnym plusem jest też styl pisania autorki. Książkę czyta się bardzo szybko, bo język jest lekki, naturalny i płynny. Opisy nie są przesadzone, dialogi brzmią swobodnie, a emocje bohaterów zostały przedstawione w sposób, który naprawdę można poczuć. Dzięki temu historia ani przez moment mnie nie nudziła. Wręcz przeciwnie, z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej chciałam wiedzieć, jak to wszystko się zakończy.

Bardzo spodobało mi się również utrzymanie tajemnicy wokół głównego bohatera. To dodało tej historii wyjątkowego klimatu i sprawiło, że cały czas próbowałam sama odkryć prawdę. Nawet kiedy wydawało mi się, że już wszystko wiem, autorka potrafiła jeszcze czymś mnie zaskoczyć.

„Mr Incognito” to historia pełna emocji, namiętności, humoru i sekretów. Taki romans, który nie opiera się wyłącznie na uczuciach, ale też na napięciu, atmosferze i dobrze poprowadzonych bohaterach. Po skończeniu książki naprawdę trudno było mi rozstać się z tym światem i jeszcze długo myślałam o Blance oraz tajemniczym Panu X.

Jeśli ktoś lubi romanse biurowe z wyrazistymi bohaterami, świetną chemią, powolnym budowaniem relacji i nutą tajemnicy, to zdecydowanie powinien sięgnąć po tę książkę. Ja bawiłam się przy niej świetnie i z ogromną przyjemnością będę wracać do tej historii jeszcze raz.
Współpraca patronacka books.with.dagmara
Profile Image for TheSecretBookmark.
264 reviews1 follower
April 29, 2026
Zanim otworzyłam „Mr Incognito” Adriany Kowalczyk, moje serce biło nieco szybciej z nadziei na romans, który całkowicie mnie obezwładni i pozwoli zapomnieć o codzienności. Jako wielbicielka literatury kobiecej, zawsze szukam w historiach typu office romance tej iskierki, która sprawia, że relacja między dwojgiem ludzi staje się magiczna i autentyczna. Początkowo propozycja autorki wydawała mi się obietnicą cudownej, emocjonalnej przygody, jednak ostatecznie moja podróż z tą lekturą przypominała spacer ścieżką, która w połowie zmieniła kierunek, zostawiając mnie z mieszanymi uczuciami. To książka, która miała w sobie ogromny potencjał, ale w pewnym momencie straciła tę wiarygodność, za którą tak bardzo cenię romanse.
Fabuła splata losy Blanki Lanz, młodej kobiety ceniącej sobie spokój, z życiem, które postanowiły za nią zaplanować jej energiczne przyjaciółki. Wszystko zaczyna się od brawurowego, nieco szalonego wyzwania. Blanka w ramach zakładu musi pocałować nieznajomego mężczyznę w klubie. Ten jeden krótki moment, pełen gęstego napięcia i zapachu luksusowych perfum, staje się początkiem serii zdarzeń, których bohaterka nie mogła przewidzieć nawet w najśmielszych snach. Kiedy niedługo potem okazuje się, że dzięki inicjatywie koleżanek Blanka trafia na stanowisko asystentki, jej świat wywraca się do góry nogami. Nowym szefem okazuje się bowiem nikt inny, jak mroczny i nieprzystępny Pan R z klubowej nocy, a profesjonalne biuro staje się areną walki między rozsądkiem a rodzącym się pożądaniem.
Przyglądając się merytorycznej stronie powieści, muszę przyznać, że postać Blanki Lanz budzi sympatię swoją autentycznością i zagubieniem w nowej sytuacji zawodowej. Z kolei Victor, nasz tytułowy Mr Incognito, to klasyczny obraz mężczyzny, który za chłodną maską skrywa coś więcej.
Początkowo ich relacja budowana jest bardzo subtelnie, a język autorki, choć prosty, pozwalał mi płynąć przez kolejne rozdziały z zaciekawieniem.
Jednak to właśnie w sferze fabularnej konstrukcji pojawił się dla mnie największy zgrzyt. W pewnym momencie zostaje wprowadzony plot twist, który moim zdaniem wziął się zupełnie znikąd. Kiedy na światło dzienne zaczynają wychodzić tajemnice Victora, czułam, jak cały mój zapał do lektury nagle opada. Od tego momentu historia stała się mało realna, a zachowania bohaterów przestały współgrać z ich wcześniejszymi portretami, co odebrało mi przyjemność z kibicowania tej parze.

W szerszym kontekście literatury z gatunku romansu biurowego, książka Adriany stara się być czymś więcej niż tylko powtórzeniem znanych motywów. Porównując ją do innych pozycji z tego nurtu, "Mr Incognito" zaczyna się jak obiecujący, nowoczesny romans, by w połowie skręcić w stronę mało wiarygodnego dramatu.
Podsumowując, "Mr Incognito" to lektura o dwóch obliczach, zaczyna się intrygująco i zmysłowo, ale kończy w sposób, który nie do końca mnie przekonał. Największą siłą książki jest jej początkowa energia i chemia pomiędzy Blanką a jej szefem, która jednak zostaje przyćmiona przez zbyt gwałtowny zwrot akcji.
Profile Image for Czarnulka.
32 reviews
May 10, 2026
Po 𝐌𝐑 𝐈𝐍𝐂𝐎𝐆𝐍𝐈𝐓𝐎 sięgnęłam, ponieważ zaciekawił mnie opis oraz fakt, że jest to romans biurowy, a jak wiecie lub nie, bardzo lubię ten motyw w książkach. Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa tej historii, jednak już po pierwszych stronach wiedziałam, że raczej nie polubię się z tą pozycją ani z jej bohaterami.

Sam pomysł na fabułę uważam za całkiem ciekawy i naprawdę myślę, że ta książka miałaby duży potencjał, gdyby akcja nie pędziła tak szybko, a końcówka nie była tak przekombinowana i absurdalna momentami. Mam wrażenie, że nawet nie miałam czasu wczuć się w emocje bohaterów, ponieważ autorka skupiła się na serwowaniu nam kolejnych dram niemal co kilkanaście stron. Przez to niektóre wątki, które powinny dostać więcej uwagi, zostały potraktowane pobieżnie, a część sytuacji była dla mnie zbyt chaotyczna i chwilami niezrozumiała. Zdarzały się też momenty, w których czułam się zaintrygowana i ciekawa, co wydarzy się dalej, ale były też takie, w których miałam ochotę odłożyć książkę i już do niej nie wracać.

Duży problem miałam również z bohaterami, ponieważ chyba żaden z nich nie zyskał mojej sympatii.

Blanka w moim odczuciu była postacią, która mówi jedno, myśli drugie, a robi trzecie, przez co wydawała mi się bardzo niespójna i momentami po prostu irytująca. Bardzo szybko zmieniała zdanie i swoje nastawienie do Victora, mimo że chwilę wcześniej twierdziła coś zupełnie innego.

Victor z kolei to postać, co do której mam najwięcej zastrzeżeń. Od samego początku dawał mi dziwny vibe i choć starałam się go zrozumieć, to z każdą kolejną stroną miałam wobec niego coraz więcej „ale”.

Relacja Blanki i Victora opierała się przede wszystkim na niedomówieniach i pociągu fizycznym. Przez całą książkę nie poczułam między nimi „tego czegoś”, a niektóre dialogi wydawały mi się po prostu sztuczne i płytkie. Dodatkowo nie pomagał fakt, że bohaterowie co chwilę się schodzili i rozchodzili. Odniosłam też wrażenie, że wszystkie kłamstwa i niedomówienia były bardzo szybko zamiatane pod dywan, bo przecież „teraz są razem i są szczęśliwi”. Zabrakło mi w ich reakcjach głębi i poczucia, że faktycznie żałują niektórych swoich decyzji.

Nie polubiłam również przyjaciółek Blanki. Agata i Agnes dawały mi dziwny vibe, ponieważ z jednej strony były dla niej wsparciem, a z drugiej odnosiłam wrażenie, jakby miały ją gdzieś. Sam fakt, że po urazie nogi pozwoliły jej jechać samej z obcym facetem, podczas gdy one poszły bawić się z jego kumplami, był dla mnie mocno przesadzony. Dodatkowo, czytając dialogi pomiędzy nimi a Blanką, miałam wrażenie, że momentami brzmią bardzo sztucznie i nienaturalnie.

Końcówka moim zdaniem była strasznie przekombinowana i myślę, że gdyby nie te kilka ostatnich rozdziałów, książka dostałaby ode mnie trochę wyższą ocenę.

]Podsumowując, 𝐌𝐑 𝐈𝐍𝐂𝐎𝐆𝐍𝐈𝐓𝐎 nie było najgorszą książką, jaką przeczytałam, ale nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś lepszego. Szczególnie że czytałam już inną książkę tej autorki i tamta bardzo mi się podobała.

[współpraca reklamowa]
Profile Image for Gravveen.
30 reviews
May 23, 2026
[ współpraca reklamowa ]


𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚: Niestety tym razem nie jest to książka, która przypadła mi do gustu. Jest tutaj naprawdę sporo rzeczy, do których mogłabym się przyczepić.

Już na początku mocno zdziwił mnie fakt, że przyjaciółki zostawiły Blancę samą z obcym mężczyzną kiedy zrobiła sobie coś w nogę.

Był też moment, kiedy Wiktor powiedział jej, żeby mówiła po polsku, bo i tak nic nie zrozumie, a ona zaczęła mówić rzeczy w stylu, że ją pociąga i że chce, żeby ją pocałował. Dosłownie chwilę później pojawia się tekst, że polski wcale nie jest taki trudny. I szczerze? Kompletnie mi się to gryzło, szczególnie że polski raczej nie należy do najłatwiejszych języków.

Nie podobało mi się też to, że kiedy Blanca nie chciała go słuchać, Wiktor bardzo często używał argumentu „to polecenie służbowe”, przez co ona praktycznie od razu wykonywała jego polecenia. Momentami było to dla mnie po prostu dziwne.

Podobnie sytuacja w szpitalu - kiedy Wiktor po reakcji alergicznej pyta Blancę, czy się obwinia, a ona odpowiada mu, że tak, bo „chyba nie widział, w jakim był stanie”. Tylko że… jak miał widzieć, skoro był nieprzytomny?

Szczerze mówiąc, nie do końca rozumiem też sens dodawania polskich wstawek w książce, którą i tak czytamy po polsku. Dla niektórych może być to ciekawe urozmaicenie, ale dla mnie było to raczej zbędne.

Największym problemem były jednak dialogi. Wiele z nich brzmiało bardzo sztucznie i momentami miałam tak duży cringe podczas czytania, że musiałam odkładać książkę na chwilę i zrobić sobie przerwę.

Relacja głównych bohaterów również kompletnie mnie nie kupiła. Była dla mnie bardzo nijaka - brakowało tam chemii, naturalności i tego „czegoś”, co sprawia, że kibicuje się bohaterom. Miałam też wrażenie, że autorka próbowała wrzucić do książki zbyt wiele różnych wątków naraz, przez co większość z nich została potraktowana bardzo powierzchownie. Gdyby część z nich wyciąć i bardziej skupić się na tych najważniejszych, ta historia mogłaby wypaść o wiele lepiej.

Nie polubiłam się ani z Blancą, ani z Victorem. Oboje dawali mi bardzo sztuczny vibe. Główna bohaterka często mówiła jedno, a robiła drugie, a zachowania Victora momentami były dla mnie kompletnie niezrozumiałe.

Niestety nie mogę polecić tej książki z czystym sercem. Zawiodłam się, szczególnie że po opisie i motywach miałam wobec niej naprawdę duże oczekiwania. Potencjał tutaj był, ale według mnie nie został dobrze wykorzystany.
Profile Image for toolateviceversa.
402 reviews12 followers
May 10, 2026
📚 Mr Incognito 📚
Od Adriana Kowalczyk 🥰

[reklama] @wydawnictwoniezwykle ✨

„Czułam się jak najważniejsza kobieta w jego życiu.”

🌸 „Mr Incognito” przyciąga swoją przepiękna okładką i intrygującym opisem. Byłam pozytywnie nastawiona do tej książki, ale po przeczytaniu niestety mam sporo negatywnych myśli.
Styl pisania Adriany Kowalczyk jest swobodny, prosty, zrozumiały i przyjemny. Jej pióro jest nieskomplikowane i bezpośrednie, co sprawia, że z łatwością przebrniemy przez tekst.
Fabuła z początku była bardzo wciągająca, lecz im dalej tym gorzej. Wydarzyło się tu tak wiele, że aż ciężko było nadążyć. Dramaty, kłótnie i sekrety były przytłaczające i momentami niepotrzebne. Gwarantowali romans biurowy, a historia okazała się nagle dramatem z przyszłym królem Hiszpanii. Książka przez nagły i niepotrzebny zwrot akcji stała się absurdalna.
Blanka jest postacią, do której mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest przyjacielska, kochana, opiekuńcza, waleczną, odważna, a z drugiej bezmyślna, nie ma swojego zdania i momentami irytująca.
Tajemniczy Pan X to nie nikt inny jak Victor. Jego aura tajemniczości bardzo mi się podobała, ale powoli ten czar pryskał. Jest pewny siebie, odważny, arogancki, zaborczy i troskliwy. Jego zachowanie, gdy wybuchał to ogromna czerwona flaga.
Relacja tej dwójki początkowo była ekscytująca, pełna napięcia i chemii. Jednak gdzieś po drodze wszystko się pogubiło. Ciągłe kłótnie i dramaty zakrywały tą piękną relację. Najgorsze, że w tym wszystkim zabrakło rozmowy. Między nimi wszystko potoczyło się zbyt szybko i zabrakło tu radości z ich szczęścia.
Natomiast podobała mi się relacja Blanki z jej babcią. Widać było na każdym kroku wsparcie, troskę i miłość. Sama babcia Krystyna to barwna postać i zdecydowanie zyskuje sympatię.
„Mr Incognito” nie jest rewelacyjną książką, lecz też nie najgorszą. Ma dużo wad, ale można przyjemnie spędzić przy niej czas. Można poczuć się jak przy oglądaniu komedii romantycznej. Choć przewidywalna i banalna to dostarczy trochę emocji. Skusisz się? 🌸

🌸 3/5
Profile Image for laura.
154 reviews4 followers
Read
June 24, 2026
(współpraca reklamowa Wydawnictwo Niezwykłe)

Podczas babskiego spotkania Blanka Lanza zostaje postawiona pod ścianą i musi pocałować przypadkowego faceta, żeby uniknąć kary od koleżanek. Mimo początkowej niechęci, chłodny i niedostępny nieznajomy momentalnie wpada jej w oko. Prawdziwy zwrot akcji następuje jednak chwilę później, gdy Blanka dowiaduje się o kolejnej samowolce przyjaciółek. Chcąc wyciągnąć ją z nielubianej korporacji, dziewczyny potajemnie aplikują w jej imieniu na etat asystentki. Blanka dostaje tę pracę, ale w nowym biurze przeżywa absolutny szok, gdy odkrywa tożsamość swojego przyszłego przełożonego.

Szczerze? Nie mam pojęcia, co sądzić o tej książce. To zdecydowanie najbardziej nietypowy i abstrakcyjny romans biurowy, jaki kiedykolwiek czytałam. Na początku było spokojnie i nic nie zapowiadało tego, co wydarzy się później. Obserwujemy wymianę wiadomości, zakład, imprezę i próby dowiedzenia się, kim tak naprawdę jest pan R. Ta fabuła miała ogromny potencjał. No właśnie: miała. Od momentu, gdy bohaterowie wrócili z wyjazdu służbowego, wszystko zaczęło się sypać, a książka zaczęła przypominać turecką telenowelę, a nie biurowy romans. Momentami przecierałam oczy ze zdumienia i nie byłam w stanie przewidzieć kolejnych zwrotów akcji. Końcówka była tak surrealistyczna, że aż wciągająca. Z czystej ciekawości nie mogłam się oderwać, zastanawiając się, co jeszcze może się wydarzyć, skoro poziom absurdu osiągnął już limit.

Główni bohaterowie niestety mnie do siebie nie przekonali. Ich zachowania bywały dziwne, a wymiany wiadomości okazały się często wręcz cringowe. Jedyną postacią, którą autentycznie polubiłam, była babcia Krystyna. Mówiła to, co myślała, była naprawdę zabawna i wnosiła sporo życia do całej historii.

Dodatkowo czytanie utrudniały mi błędy i momentami pourywane zdania.

Czy polecam? Naprawdę nie wiem. Te abstrakcyjne wydarzenia pod koniec sprawiły, że trudno było mi odłożyć książkę, bo ciekawość wygrała. Jeśli szukacie czegoś z nietypową, wręcz szaloną fabułą, to może to być dobry wybór.
Profile Image for Book_besties__.
304 reviews2 followers
April 22, 2026
Dostaniesz to, czego chcesz. Wystarczy poprosić.”

[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle ]

✨Jaka książka Was ostatnio rozbawiła?
Nie ukrywam, że podczas czytania “Mr Incognito” nie raz pojawił się uśmiech na mojej twarzy 😅.

✨To jest dla mnie książka z kategorii “bawiłam się na tyle dobrze, że nie zwracałam większej uwagi na niedociągnięcia” 😅.
✨ Blanca decyduje się na opuszczenie aktualnego miejsca pracy, Jednak przed złożeniem rezygnacji udaje się z przyjaciółkami na babski wieczór, podczas którego poznaje tajemniczego Pana X (lub R. 😅).
✨Victor zdaje się mieć satysfakcję z niewiedzy dziewczyny więc ich pierwsze “oficjalne” spotkanie wypada całkiem zabawnie 😂.
Na tym etapie nie wiemy jeszcze, ile tajemnic tak naprawdę skrywa mężczyzna.
✨Jako czytelnicy od początku wiemy, kto będzie tajemniczym Panem X, więc wszystkie dylematy Blanki są jeszcze zabawniejsze.
Do tego dziewczyna ma korzenie polskie, jej babcia i mama pochodzą z Polski.
I babcia Krystyna to moja UKOCHANA postać w tej książce!
Zdecydowanie bardziej do tańca niż do różańca (ze swoimi delikatnymi nalewkami 😂).
✨Nie ukrywam, że wielka tajemnica Victora faktycznie była zaskoczeniem.
Jednak zachowanie bohaterów było…momentami wręcz nierealne.
Z jednej strony ich relacja dosyć szybko postępuje, z drugiej strony nagłe odkrycie sekretów.
Później znowu zwrot, bo Victor wyhodował jaja…ale jednak nie do końca.
Spotkanie w domu rodzinnym mężczyzny było baaardzo krótkie. Myślałam, że ten wątek będzie bardziej rozwinięty.
I rozłam między bohaterami… naprawdę nie mogli ze sobą porozmawiać?
Jeszcze w ich sytuacji? No tutaj szczególnie Victor znowu stracił świeżo wyhodowane jaja, bo w 100% uwierzył mamusi 🤮.
✨Finalnie jest to romans, który niesie ze sobą sporą dawkę humoru, trochę pikantnych scen, uroczą Krystynkę i tajemnicę, której jeżeli ktoś w 100% domyśli się szybciej, to podziwiam 😂.
Jeżeli lubicie takie klimaty, to chwytajcie za Mr Incognito!
53 reviews
May 5, 2026
Wyobraźcie sobie, że macie już dość swojej pracy i planujecie złożyć wypowiedzenie w poniedziałek. Po podjęciu tej decyzji idziecie na drinka ze swoimi koleżankami. Bawicie się świetnie, aż one wpadają na pomysł wyzwania. Macie pocałować jednego z mężczyzn w barze albo kupić im markowe torebki. Co wybieracie?

Szybka kalkulacja i decyzja zapada. Wybieracie pierwszą opcję.

Los jednak postanawia dorzucić coś od siebie, bo chwilę później przewracacie się centralnie przed nieznajomym i skręcacie kostkę. On się Wami opiekuje, zawozi do lekarza, a później do domu. W międzyczasie opowiadacie mu o swojej fatalnej pracy.

Co może pójść nie tak?

Na przykład to, że Wasze przyjaciółki bez Waszej zgody wysłały Wasze CV na stanowisko asystentki tajemniczego szefa, o którym nikt nic nie wie. I że tym szefem okazuje się właśnie ten nieznajomy, który się Wami zaopiekował…

Między nimi zaczyna iskrzyć, ale on nie do końca jest wobec niej szczery.

Po książkę sięgnęłam, bo zachęcił mnie opis. Motyw romansu biurowego kiedyś był jednym z moich ulubionych i nadal mam do niego sentyment. Niestety z „Mr Incognito” nie polubiłam się w stu procentach.

Szef, Pan X (a właściwie cała gama jego przydomków), nie był dla mnie tym bohaterem, do którego się wzdycha. Blanca zasługiwała na lepsze traktowanie. Wiele można wybaczyć, ale po tym, co przeszli, miałam wrażenie, że wszystko zostało wybaczone trochę za szybko.

Dużym plusem była ekipa Blanci. Bardzo lubię, kiedy w książkach nie zapomina się o przyjaciółkach i ich relacjach, nawet gdy pojawia się wątek romantyczny. Tutaj dziewczyny trzymały się razem i wspierały przez całą historię 🩷

Chociaż nie ukrywam, że miałam moment „halo?”, gdy pozwoliły jej jechać z obcym facetem do lekarza i jego samochodem. Rozumiem, że „dla fabuły” wiele się wydarza, ale to było dość ryzykowne.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Ady, ale na pewno nie ostatnie. Z chęcią sprawdzę inne historie spod jej pióra 🥰
9 reviews
April 24, 2026
Blanka Lanz pracuje w Ritter Company od kilku lat, jednak jest już zmęczona ludźmi, którzy z nią pracują. Ciągle musi poprawiać projekty po innych i dodatkowo w firmie panuje straszna atmosfera, każdy na każdego donosi. Kobieta postanawia złożyć wypowiedzenie. Jej koleżanki proponują wspólne wyjście do baru, by Blanka mogła na chwilę oderwać się od pracy.
W barze Agata i Agnes rzucają Blanca wyzwanie. Ma pocałować nieznajomego mężczyznę, jeśli tego nie zrobi będzie musiała kupić każdej przyjaciółce torebkę od Chanel.
Wieczór kończy się nieoczekiwanym wypadkiem Blanki. Pomaga jej tajemniczy Pan X. Mężczyzna nie chce zdradzić swojego imienia, co sprawia, że Blanka jest nim coraz bardziej zaintrygowana.

Po tym wieczorze Blanka zmuszona jest wziąść wolne w pracy, a jej decyzja o zwolnieniu musi poczekać. Dodatkowo przyjaciółki wyznały jej, że złożyły w jej imieniu CV na posadę asystentki szefa w ich firmie.

Drogi Blanki i tajemniczego Pana X ponownie się przecinają. Okazuje się, że tajemniczy mężczyzna jest jej szefem. Dodatkowo cała firma wybiera się na wyjazd integracyjny, gdzie Blanka zmuszona jest dzielić jeden domek z szefem.

Między tą dwójką zaiskrzyło już od pierwszego spotkania, jednak teraz ich uczucie rozkwita. Victor cały czas skrywa tajemnicę o swojej rodzinie, nie chce też zdradzić dlaczego unika rozgłosu medialnego i fotorelacji. Ucieka przed przeszłością.

Blanka będzie musiała się w końcu zmierzyć z prawdą, czy będzie w stanie wybaczyć mężczyźnie kłamstwa i tajemnice? Jak przyjmą ja nowi teściowie? A jak w całej tej sytuacji zachowa się babcia Blanki - Krystyna, która do tej pory zawsze dobrze doradzała wnuczce.
Mr Incognito to historia, pełna tajemnic, które z czasem poznajemy. Takich plot twistów zdecydowanie się nie spodziewałam 🤭👑
Profile Image for booksbyzaczytana.
5 reviews
April 25, 2026
Ocena: 4,5/5⭐️
Oznaczenie wiekowe: 18+
[współpraca reklamowa]
Recenzja:
Szczerze? Jeśli szukasz książki, która naprawdę wciąga i nie pozwala się oderwać, to musisz po nią sięgnąć. „Mr Incognito” autorstwa Adriana Kowalczyk to historia, która potrafi wyciągnąć z czytelniczego zastoju i przypomnieć, dlaczego w ogóle kocham romanse.
To niezwykle lekka, ale jednocześnie angażująca powieść romantyczna, która od pierwszych stron przyciąga humorem, chemią między bohaterami i nutą tajemnicy. Autorka świetnie buduje napięcie emocjonalne, a relacje między postaciami są dynamiczne i pełne iskier.
Fabuła skupia się na Blance Lanz, której życie zmienia się przez jeden spontaniczny zakład. Niewinny impuls prowadzi ją do spotkania tajemniczego mężczyzny, który później okazuje się kimś znacznie ważniejszym w jej życiu. To właśnie ten motyw „przypadku, który zmienia wszystko” wypada tutaj wyjątkowo dobrze i nie sprawia wrażenia sztucznego.
Główna bohaterka jest bardzo autentyczna. Bywa zagubiona, impulsywna, ale też odważna i zdeterminowana. Łatwo się z nią utożsamić, bo nie jest idealna. Jej emocje, decyzje i rozterki są naturalne i wiarygodne.
Na duży plus zasługuje klimat książki. To połączenie biurowego romansu z nutą tajemnicy i lekkiego napięcia. Relacja między bohaterami rozwija się stopniowo, a ich dialogi są pełne humoru i ciętych ripost, co sprawia, że czyta się to z ogromną przyjemnością.
Styl autorki jest lekki i przystępny, dzięki czemu historia wręcz „płynie”.
To idealna propozycja dla osób, które lubią:
romanse biurowe
motyw tajemniczego mężczyzny
dynamiczne relacje i dobrą chemię między bohaterami
lekkie, wciągające historie na wieczór
Jeśli masz ochotę na coś przyjemnego, wciągającego i trochę emocjonującego, zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę.
Profile Image for Monika Kondas.
135 reviews1 follower
May 6, 2026
"Mi­łość jest po­tęż­na, ale też kru­cha, wy­star­czy jeden lek­ko­myśl­ny mo­ment lub zdra­da i wszyst­ko roz­pa­da się na małe ka­wa­łecz­ki. Dla­cze­go wła­śnie mi­łość tak boli? Dla­cze­go to tak okrop­nie boli?!"

Blanka ma serdecznie dość swojej pracy a w tym ludzi którzy ciągle zwalają na nią swoje niedociągnięcia. W przepływie chwili postanawia się w zwolnić, jednak jej przyjaciółki nie chcąc na to pozwolić wysyłają jej zgłoszenie, aby została sekretarką u prezesa. Pan X to tajemnicza postać która jak się potem okazało jest nikim innym jak pracodawcą Blanki. Mężczyzna pomimo tego jest nieprzystępny i nie opowiada o swoich prywatnych sprawach.

Nasza bohaterka postanowiła przyjąć zakład, a było nim pocałowanie nieznajomego. Jak to bywa okazuje się on jej szefem. Romans biurowy w wersji soft. Jest to pozycja po której spodziewałam się wielu wybuchowych kłótni, problemów a zamiast tego dostałam historię która jest lekka i przyjemna co wcale nie jest w niej minusem, a raczej atutem.

Relacja pomiędzy bohaterami rozwinęła się od wymieniania pomiędzy sobą wiadomości a skończywszy na wspólnej pracy. Z zaskoczeniem, ale pozytywnym przyjęłam ich związek który początkowo był niezwykle ułożony i prosty, ale po drodze zaczął się zmieniać. Oczywiście nasz bohater to typ który otwarcie mówi o tym co czuje i myśli.

Po drodze książka zupełnie zmienia kierunek a to za sprawą głównego bohatera który jak się okazuje jest następcą tronu. No i tutaj zaczyna się cała akcja pełna pretensji, niedomówień, ale i podejściem bardzo trudnych decyzji.

"Mr Incognito" to lekka i przyjemna historia że szczyptą tajemniczości. Lekko bajkowa, ale naprawdę przyjemna w odbiorze.
Profile Image for chanminax.
77 reviews
May 1, 2026
Ocena: 4,75/5⭐

[współpraca reklamowa]

Jest to moje pierwsze zetknięcie się z twórczością Adriany i mogę śmiało przyznać, że ma bardzo przyjemny styl pisania, że od pierwszych stron od razu wciągasz się w historię i na bardzo długi czas nie możesz o niej zapomnieć, kiedy faktycznie musisz na chwilę ją odstawić. Śmiem również stwierdzić, że jest ona idealna na jeden wieczór.

Więc pewnie zapytacie, dlaczego nie dałam 5 gwiazdek, już wam tłumaczę dlaczego, końcówka książki była tak chaotycznie napisana, że w pewnym momencie naprawdę gubiłam się w tym, co jest jej historią i nie bardzo wiedziałam co się dzieje mimo plot twistu, którym była prawdziwa tożsamość pana R. Ciekawy wątek, ale strasznie chaotyczny, dodatkowo niesamowicie zniesmaczyły mnie sceny łóżkowe, jeszcze nigdy nie musiałam przekartkowywać w taki sposób żadnej książki.

Moją ulubioną postacią w tej książce zdecydowanie była babcia Krystyna, bo to właśnie ona nadawała tej książce sporo humoru i widać, że Bianca odziedziczyła po babci charakterek!!

Bohaterowie byli dobrze wykreowani, ale momentami miałam wrażenie, że niektóre przepychanki były jak w szkole podstawowej, szczególnie moment zazdrości Victora, chryste chłopie, ależ ty się łatwo dawałeś podejść, niesamowite.

Ostatnie rozdziały, tam, gdzie było najbardziej chaotycznie, czasami mnie tak wkurwiały, szczególnie jak w tle pojawiała się matka Victora, nigdy nie sądziłam, że można tak łatwo kogoś znienawidzić, nawet jeśli jest to tylko postać fikcyjna.

Książka jest super na luźne wieczory z herbatą w ręce i na zrelaksowanie się, szczególnie jeśli potrzebujecie czegoś z humorem, to ta pozycja powinna zagościć w waszej biblioteczce!!!
Profile Image for julkaoksiazkach.
710 reviews13 followers
May 7, 2026
kiedyś miałam już okazję czytać książkę autorki i niestety ale kompletnie nie przypadła mi do gustu, później miałam drugą przerwę od jej twórczości, lecz ostatnio gdy zobaczyłam zapowiedź Mr.Incognito stwierdzialam, że dam tym historiom drugą szansę i tym razem już się nie zawiodłam, bo nawet jeśli książka nie stała się moim ulubieńcem to dobrze się bawiłam podczas czytania!

styl pisania autorki raczej nie zostanie już moim ulubionym, ale całość czytało się naprawdę dobrze, sama uwielbiam romanse biurowe więc i tutaj właśnie ten motyw mnie przyciągał najbardziej. sam zamysł na fabułę też był fajny, a z tym tajemniczym panem x całość nabrała ciekawej nuty tajemniczości. Końcówka jednak już trochę przekombinowana i to właśnie ona wpłynęła najbardziej na moją ocenę. Szkoda też, że nie mieliśmy okazji poznać perspektywy Victora, na pewno cała historia byłaby jeszcze lepsza:)

kreacja bohaterów od początku mi się podobała, zarówno Bianki jaki naszego tajemniczego pana X. ich relacja naprawdę mi się podobała i mimo tych bezsensownych w mojej opinii zawirowań na końcu, to czytało mi się o tej dwójce bardzo dobrze. Fajne były też te polskie akcenty, a zwłaszcza babcia naszej bohaterki, która była chodzącą ikoną!
Profile Image for tonieess.
57 reviews4 followers
May 12, 2026
DNF 46%

Bardzo rzadko porzucam książki, ale to było tak niesmaczne, że nie byłam w stanie się dalej męczyć.

Książka zaczęła się ciekawie, całkiem przyjemny styl i jakiś pomysł na fabułę, ale im dalej w las tym bardziej czułam się jak Hiob z tą różnicą, że ja wierzyłam, że ta książka jeszcze się poprawi.

Momentami miałam też wrażenie, że autorka zainspirowała się miłością Friza do koła fortuny, bo te wątki nijak do siebie nie pasowały. Coś co myślałam, że będzie głównym wątkiem wyparowało po kilku rozdziałach.

p.s. relacje można budować nie tylko na seksualności :)
Profile Image for Zuzia.
34 reviews1 follower
June 12, 2026
Moje oczy krwawiły. Tęsknię za czasami, zanim poznałam ten tytuł, bo fabularnie nic tu się nie kleiło. Przez całą lekturę czułam się jak Hiob, a najgorsze, że naiwnie wierzyłam, że to się jeszcze rozkręci. Spoiler: nie rozkręciło się. Nie wiem, co mam więcej powiedzieć, oprócz tego, że mam głęboką nadzieję, że następna książka autorki będzie chociaż znośna.
Profile Image for Reader malwi.
28 reviews4 followers
Review of advance copy received from Author
June 9, 2026
(𝟏) Na samym początku po raz kolejny chciałabym podziękować z całego serca tobie 𝐀𝐝𝐚! Za tak ogromne docenienie i to, że mnie dostrzegłaś,- ja w 2024 nie uwierzyłabym, że dwa lata później będę patronować twoją książkę… „𝐌𝐫 𝐈𝐧𝐜𝐨𝐠𝐧𝐢𝐭𝐨” poznałam już w grudniu, a więc minęło naprawdę sporo czasu, ale wiecie co? Ten czas utwierdził mnie w tym, że wzięłam pod swoje skrzydła książkę, którą naprawdę kocham, o której wciąż myślę…

(𝟐) O książkach 𝐀𝐝𝐲 mówię wam tutaj po raz pierwszy, dlatego muszę wspomnieć o jej stylu pisania, o jej piórze troszkę więcej,- czytanie książek 𝐀𝐝𝐲 to sama przyjemność. Jej książki są pisane w tak lekki sposób pomimo swojej treści, która może was zranić nieraz… Pomimo tego jej książki są czystą przyjemnością, fabuła dzieje się w idealnym czasie, nic nie jest za szybko ani nie ma czasu na znużenie. Ale pamiętajcie musicie się trzymać mocno, bo „𝐌𝐫 𝐈𝐧𝐜𝐨𝐠𝐧𝐢𝐭𝐨” to jeden wielki roller coaster emocji to wam mogę zagwarantować!

(𝟑) 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤𝐚 to dziewczyna, która pracuje w biurze jednak powoli ma już dość tej pracy i zamierza złożyć wypowiedzenie. Jednak w tym czasie pojawia się informacja, że w jej biurze szukają prawej ręki szefa, ona nie zamierza wysyłać swojego cv, ponieważ uważa, że wciąż będzie męczyć się na tym stanowisku, wciąż nie będzie wystarczająco doceniania, robiąc więcej niż inni za to samo wynagrodzenie. Jednak, jak się okazuje nie o wszystkim 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤𝐚 może decydować, za niektórymi sprawami stoją jej najlepsze przyjaciółki,- między innymi za tym, że 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤𝐚 dostaje tę posadę, chociaż sama nawet nie kiwnęła palcem. Jednym wielkim znakiem zapytania jest to jak będzie traktował ją szef, choć od lat pracuje w firmie dalej nie miała okazji, aby go poznać jak zresztą reszta pracowników. Co jeżeli 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤𝐚 będzie miała okazję poznać się ze swoim szefem troszkę szybciej niż w biurze? „- 𝐎𝐜𝐳𝐲𝐰𝐢ś𝐜𝐢𝐞 𝐩𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐑𝐢𝐭𝐭𝐞𝐫. 𝐏𝐚𝐧𝐚 ż𝐲𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐝𝐥𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐤𝐚𝐳𝐞𝐦.
- 𝐊𝐚ż𝐝𝐞 𝐦𝐨𝐣𝐞 ż𝐲𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞, 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐝𝐥𝐚 𝐜𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐤𝐚𝐳𝐞𝐦? - 𝐳𝐚𝐩𝐲𝐭𝐚ł 𝐩𝐫𝐨𝐰𝐨𝐤𝐚𝐜𝐲𝐣𝐧𝐢𝐞, 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐛𝐥𝐢ż𝐚𝐣ą𝐜 𝐬𝐢ę, 𝐚 𝐭𝐨𝐫𝐬 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐬𝐳𝐞𝐟𝐚, 𝐝𝐨𝐭𝐲𝐤𝐚ł 𝐦𝐨𝐢𝐜𝐡 𝐩𝐥𝐞𝐜ó𝐰.”

(𝟒) Przyjaciółki wybierają się na babski wieczór, który kończy się czymś niespodziewanym. 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤𝐚 wchodzi w zakład,- ma pocałować nieznajomego, którego wybiorą jej przyjaciółki. Los uwielbia stawiać nam na drodze pewne osoby, tak też się dzieje w jej przypadku. 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤𝐚 ulega wypadkowi i wychodzi z imprezy nie o własnych nogach,- a dokładniej tajemniczy nieznajomy, którego dziewczyna ma pocałować wynosi ją na rękach. Od razu służy pomocą, jednak dziewczyna dopiero siedząc w jego aucie orientuje się, jaką głupotę mogła popełnić, wsiadając do auta obcego dla niej człowieka do tego w środku nocy… Jeszcze nie wie, że to dopiero początek. „𝐃𝐨 𝐜𝐡𝐨𝐥𝐞𝐫𝐲… 𝐣𝐚𝐤 𝐨𝐧 𝐰ł𝐚ś𝐜𝐢𝐰𝐢𝐞 𝐦𝐢𝐚ł 𝐧𝐚 𝐢𝐦𝐢ę? 𝐓𝐞𝐧 𝐜𝐳ł𝐨𝐰𝐢𝐞𝐤 𝐨𝐰𝐢𝐣𝐚ł 𝐬𝐢ę 𝐭𝐚𝐤ą 𝐭𝐚𝐣𝐞𝐦𝐧𝐢𝐜𝐳𝐨ś𝐜𝐢ą, ż𝐞 𝐚ż 𝐜𝐡𝐜𝐢𝐚ł𝐨 𝐬𝐢ę 𝐣ą 𝐫𝐨𝐳𝐩𝐥ą𝐭𝐚ć.”

(𝟓) Chciałabym wam powiedzieć, kim jest tajemniczy mężczyzna jednak jego tożsamość jest jednym wielkim znakiem zapytania przez większość książki. Co powoduje to, że z każdą stroną, każdym rozdziałem coraz bardziej chcemy dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest, co przed nami, a przede wszystkim przed 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤ą skrywa… Uwierzcie mi, że jego tożsamość jest czymś, co będziecie chcieli odkryć, będziecie próbować się domyślać, ale jestem pewna, że plot twist was zmiecie.
„- 𝐓𝐚𝐤ą 𝐭𝐚𝐣𝐞𝐦𝐧𝐢𝐜ą 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐭𝐰𝐨𝐣𝐞 𝐢𝐦𝐢ę 𝐚𝐥𝐛𝐨 𝐧𝐚𝐳𝐰𝐢𝐬𝐤𝐨?
- 𝐓𝐚𝐤, 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐜𝐨”

(𝟔) Bohaterów pokochałam od samego początku, 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐤𝐚 to dziewczyna, która ma coś do powiedzenia, jest cholernie mądra i dobra w swoim fachu, szczególnie jako asystentka swojego szefa… Za to jej szef, nasz 𝐏𝐚𝐧 𝐗 jest kimś, kto skradł moje serce od samego początku, od tajemniczego faceta z baru, aż do… Każdą jego wersją zaskoczyła mnie równie mocno, uwielbiam to, jaki jest troskliwy wobec dziewczyny, co by się nie działo on stanie na wysokości zadania i poświęci wszystko, aby pomóc 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐜𝐞. Jednak nie wszystko jest tak piękne jak mogłoby się zdawać, coś musi pójść nie tak… W pewnym momencie cały świat stanie na ich drodze. „𝐂𝐳𝐞𝐤𝐚𝐦 𝐜𝐚ł𝐲 𝐜𝐳𝐚𝐬, 𝐣𝐚𝐤 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐧𝐚𝐣𝐝𝐳𝐢𝐞𝐬𝐳 𝐁𝐥𝐚𝐧𝐜𝐨 𝐋𝐚𝐧𝐳.”

(𝟕) Uwielbiam ich relację, mnóstwo wiadomości, które aż czuć ze środka telefonu, naprawdę uważam, że to coś, co jest nieodłączną częścią ich historii. Przez całą książkę czułam ogromne napięcie pomiędzy nimi, iskrzyło nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo. Relacja pomiędzy nimi była naturalna, czuć było, że nie bez powodu los ich postawił na swojej drodze jednak wszystko z dnia na dzień może się zmienić. Wszystko z dnia na dzień może runąć, wszystko, co wspólnie próbowali zbudować… Czy ich relacja, a co najważniejsze zaufanie do drugiej osoby jest na tyle silne, aby pokonać wszystkie przeszkody, które są wciąż rzucane pod ich nogi?
„𝐒𝐞𝐫𝐜𝐞, 𝐣𝐞ś𝐥𝐢 𝐩ę𝐤𝐧𝐢𝐞, 𝐩𝐨𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐣𝐞 𝐬𝐤𝐥𝐞𝐣𝐨𝐧𝐞, 𝐚𝐥𝐞 𝐰𝐜𝐢ąż 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐫𝐨𝐳𝐭𝐫𝐳𝐚𝐬𝐤𝐚𝐧𝐞. 𝐊𝐚ż𝐝𝐲 𝐧𝐢𝐞𝐰ł𝐚ś𝐜𝐢𝐰𝐲 𝐫𝐮𝐜𝐡, 𝐚 𝐬ł𝐲𝐜𝐡𝐚ć, 𝐣𝐚𝐤 𝐭𝐫𝐳𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐲. 𝐃𝐥𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐜𝐳ł𝐨𝐰𝐢𝐞𝐤 𝐧𝐢𝐞 𝐜𝐡𝐜𝐞 𝐜𝐳𝐮ć 𝐳𝐧ó𝐰 𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐛ó𝐥𝐮.”

(𝟖) Ich drodze muszą się rozejść, oboje będą kroczyć inną ścieżką, nie odwracając się, by przypadkiem nie zobaczyć tej drugiej osoby… Uwierzcie mi to złamało moje serce doszczętnie. „𝐌𝐫 𝐈𝐧𝐜𝐨𝐠𝐧𝐢𝐭𝐨” to historia, która zawładnie waszym sercem, złamie je na tysiąc kawałków jednak, czy będzie w stanie z powrotem je posklejać…,Czy wszystkie słowa, które padły będzie dało się wymazać z pamięci i pozwolić sobie na miłość?
30 reviews
Review of advance copy
April 11, 2026
Pierwsza polowa książki spoko, przyjemny romans biurowy, oceniłabym na 3/5, pomimo błędów stylistycznych czytało się dosyć przyjemnie, ale to co stało się w drugiej połowie książki to ja nie wiem, absurd gonił absurd, ja rozumiem fikcję literacką, ale to już dla mnie było za dużo.
Profile Image for Ania ❤️.
24 reviews
April 20, 2026
Mocno średnia, powiedziałabym, że jest w niej wiele fikołków logicznych, a to co dzieje się na ostatnich 200 stronach to już abstrakcja.
Daje trzy gwiazdki głównie za pierwszą połowę książki, ją czytało się całkiem przyjemnie.
Profile Image for Zuzia.
48 reviews
April 30, 2026
1/5⭐️
Niestety ale najgorsza książka tego roku póki co. Szkoda, bo rok temu czytałam „Na chwilę” od autorki i było super. Pierwsza połowa książki była w miarę ok, ale to co się działo później to dla mnie totalny absurd. Rozumiem, że to fikcja, ale no dla mnie przesada. Byłam bardzo blisko zrobienia DNF w pewnym momencie. A romans ?? Mrugnęłam a oni już byli w sobie po uszy zakochani XD
Profile Image for babi.
87 reviews3 followers
May 30, 2026
jeju historia Blanca i Victora to jak bajka ze snu ale spodobała mi się i byłam w szoku zwrotem akcji że Victor to książkę i byłam takie co? jak ale fajnie to było napisane, nawet się popłakałam na sam koniec jak to było przecudownie i przesłodkie zakończenie
Profile Image for hania Book World.
110 reviews1 follower
June 14, 2026
Pierwsze 130 str naprawde bylo dobre nawet bardzo , ale potem nie wiem co tu sie stalo doslownie paradokument z absurdalna fabula
Zdrada,ciaza ,zawal ?! Przez 30 str no niestety tak
Styl pisania naprawde przyjemny i dobrze sie bawilam ,ale smiech czasami byl z absurdu nie z żartu
Displaying 1 - 30 of 37 reviews