Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Zawsze szukał sprawiedliwości.
Teraz sprawiedliwość szuka jego.


Młoda rowerzystka zostaje napadnięta w drodze do pracy, a niedługo później jej okaleczone ciało zostaje odnalezione przez nauczyciela z Myślęcinka. Tą sprawą będzie musiał jednak zająć się inny śledczy – Marek Bondys po raz pierwszy od dawna bierze urlop.

Okazuje się jednak, że nie dane będzie mu wypocząć – dziwny list budzi w nim wspomnienia, które próbował upchnąć w najciemniejszych zakamarkach pamięci. Przesyłka od Artura Goletemese to niemile widziane zaproszenie do Miasta, do którego się nie wraca. Miejsca, które komisarz Bondys znienawidził, zanim jeszcze zdążył je poznać. Które karmi się tym, o czym ludzie próbują zapomnieć.

W hotelu Prezydentia, niegdysiejszym symbolu Miasta, doszło do brutalnego zabójstwa. Pokój 1046 spłynął krwią dziwnego gościa. Bondys zjawia się na miejscu, ale nie po to, by rozwikłać sprawę – dla niego powrót do Prezydentii to powrót do koszmaru, który rozegrał się wiele lat wcześniej…

Hanna Szczukowska-Białys to autorka, której potencjał wysoko oceniają m.in. Robert Małecki i Maciej Siembieda. Laureatka konkursu na opowiadanie kryminalne, uczestniczka licznych warsztatów z pisarzami gatunku i absolwentka dwóch kursów Maszyny do Pisania.

W jej debiutanckim cyklu z komisarzem Bondysem pojawiły się również: Robaki w ścianie, Męczennicy na płótnie, Węże na ziemi, węże na niebie oraz Cienie nad stawem.

416 pages, Paperback

First published April 8, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Hanna Szczukowska-Białys

9 books18 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (9%)
4 stars
30 (29%)
3 stars
41 (40%)
2 stars
20 (19%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews
Profile Image for _och_man_.
381 reviews40 followers
April 28, 2026
Ledwo co odpaliłam audiobooka, a tu już koniec - to na pewno było 9 godzin? Bondys na dobre zagościł w moim serduchu, to już pewne. Przebieram nogami w oczekiwaniu na kolejny tom, bo po tym finale (autorka znów to zrobiła) kolejnych kilka wieczornych spoczynków będzie utrudnione 😩 Powtórnie również przekonałam się (po genialnych "Męczennikach..."), że osoby dramatu nie mają lekko z panią Białys. A czytelnik już na wstępie zmuszony jest ujarzmić cykora o swoich ulubieńców. Coś, co tygryski lubią najbardziej. Ale kto to widział tak się znęcać??

PS: naczytałam się, w jaką to fantastyczną i odklejoną stronę skręca tutaj akcja - i już oczami wyobraźni widziałam komisarza dosiadającego swojego psiaka. Uskrzydlonego. Morał z bajki tej jest taki, by czasem przymknąć oko na czyjeś opinie. Moją też możecie olać. I myk myk, sprawdzać na sobie, ale już.
Profile Image for Myself_and_my_bookself.
207 reviews1 follower
April 17, 2026
Dawno się tak bardzo nie zawiodłam :(
Doceniam język i styl bo tutaj Pani Hanna totalnie nie odpuściła i to jak operuje słowem jest niezmiennie świetne.
Ale fabularnie to tutaj jest chaos... kiepsko rozplanowane tempo, kiepsko nakreślone ramy czasowe przy jednoczesnych częstych przeskokach między wydarzeniami bieżącymi u poszczególnych postaci. Rozwiązanie fabularnie moim zdaniem niegodne autorki...
Wątek Beatki tutaj totalnie bez sensu.
Nie wiem co tu się stało. Żyję nadzieją że kolejny tom podniesie tę opowieść z kolan.
Druga gwiazdka za Kodeksa. !
Profile Image for Paulina Ohnoenoenoes.
53 reviews6 followers
April 9, 2026
Nie, no dla mnie w tym miejscu seria się kończy i rozczarowała mnie zupełną zmianą wajbu. Straciłam zainteresowanie :(
Profile Image for Karolina Kuś.
135 reviews
April 9, 2026
Bardzo rozczarowała mnie ta książka. Komisarz Bondys nie jest sobą. Liczba zbiegów okoliczności w hotelu jest nie do przełknięcia.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
1,018 reviews23 followers
April 19, 2026
Z dużą niecierpliwością oczekiwałam kolejnej odsłony serii kryminalnej z udziałem jednego z moich ulubionych bohaterów literackich – Marka Bondysa. Każda poprzednia część przyzwyczaiła mnie do wysokiego poziomu napięcia, precyzyjnie skonstruowanej intrygi i wyrazistej psychologii postaci, dlatego moje oczekiwania wobec „Mary miasta” były naprawdę wysokie. To nie jest jednak tylko kolejna część serii – to także powrót do przeszłości, zarówno dla bohatera, jak i dla czytelnika.

Marek Bondys od zawsze kierował się poczuciem sprawiedliwości. Tym razem jednak role się odwracają – to sprawiedliwość zdaje się podążać za nim, zmuszając go do konfrontacji z tym, co chciał na zawsze pogrzebać w przeszłości.
Punktem wyjścia fabuły jest brutalny napad na młodą rowerzystkę, której okaleczone ciało zostaje odnalezione w Myślęcinku. Sprawa trafia jednak w ręce innego śledczego, ponieważ Bondys – po raz pierwszy od dawna – bierze urlop. Szybko okazuje się, że odpoczynek nie będzie mu dany.
Tajemniczy list od Artura Goletemese budzi w nim wspomnienia, które przez lata próbował wyprzeć. To zaproszenie do Miasta – miejsca, do którego się nie wraca. Przestrzeni naznaczonej traumą, niewypowiedzianymi historiami i złem, które nie daje o sobie zapomnieć.
W samym sercu tej mrocznej przestrzeni znajduje się hotel Prezydentia – dawny symbol świetności, dziś miejsce brutalnego morderstwa. Pokój 1046 staje się sceną zbrodni, która przyciąga Bondysa nie jako śledczego, lecz jako człowieka zmuszonego zmierzyć się z własną przeszłością. Powrót do tego miejsca oznacza dla niego powrót do koszmaru sprzed lat – wydarzeń, które ukształtowały go i których konsekwencje odczuwa do dziś.

Twórczość Hanny Szczukowskiej-Białys niezmiennie zachwyca swoim warsztatem literackim. W najnowszej powieści „Mary miasta” autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować napięcie w sposób przemyślany i konsekwentny, a jej dbałość o detale zasługuje na szczególne uznanie. Opisy miejsc, emocji oraz relacji między bohaterami tworzą gęstą, sugestywną atmosferę, która skutecznie wciąga czytelnika w przedstawiony świat. Konstrukcja fabuły jest starannie dopracowana, wielowątkowa i logiczna, co świadczy o dużej świadomości pisarskiej.
Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tym razem nie wszystkie wątki wybrzmiały tak mocno, jak powinny. Niektóre z nich wydają się niedostatecznie rozwinięte, jakby zabrakło im przestrzeni lub głębi, która pozwoliłaby w pełni wykorzystać ich potencjał. To sprawia, że mimo ogólnego wysokiego poziomu powieść pozostawia po sobie pewien niedosyt.
Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki autorka przedstawia wewnętrzne zmagania Bondysa. Jego walka z przeszłością, poczuciem winy i własnymi demonami została ukazana w sposób wiarygodny i poruszający. To właśnie ten psychologiczny wymiar powieści stanowi jej najmocniejszy punkt – sprawia, że historia nabiera głębi i autentyczności.
Mimo drobnych niedociągnięć Marek Bondys wciąż pozostaje jednym z moich ulubionych bohaterów literackich. Jego złożoność, niejednoznaczność i emocjonalna prawda sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. „Mary miasta” to książka, która – choć nieco słabsza od poprzednich części – potwierdza wysoką klasę autorki i utwierdza mnie w przekonaniu, że warto czekać na kolejne tomy tej serii.
Profile Image for Iguś.
17 reviews2 followers
April 20, 2026
Kolejny tom serii z Bondysem bardzo mnie zaskoczył. Niestety, chyba nie w pozytywnym znaczeniu. Przeczytałam ją bardzo szybko, chcąc zrozumieć o co chodzi. Niestety, po skończonej lekturze, nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie dalej na to pytanie. Mam wrażenie, że cała książka jest dopiero wstępem do dalszej historii.
Naturalnie miło mi ponownie wrócić do jednego z moich ulubionych w polskim kryminale bohaterów, ale… niezbyt rozumiem to co się wydarzyło w tej książce, czemu to co się wydarzyło miało w ogóle miejsce. Mam wrażenie, że czytałam w kółko o tym samym, bez żadnych konkretów i logicznej całości.
Oczywiście czekam na dalsze losy, gdyż chciałabym bardzo poznać zakończenie, ale mam nadzieję, że będzie lepsze niż to w „Mary Miasta”.
Profile Image for Ewelina Styczeń.
306 reviews4 followers
May 18, 2026
Trochę się zawiodłam… Rozumiem chęć wprowadzenia powiewu świeżości do serii…ale jednak brakowało mi Bondysa…brakowało mi, że to On rozwiązywał sprawę. No i ten totalnie nie zrozumiały na chwilę obecną wątek z Beatką.
Wygląda jakby to był wstęp do „przygód” Bondysa…ale że dopiero w 5części? No nie wiem…
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
467 reviews6 followers
Review of advance copy
April 1, 2026
Hanna Szczukowska-Białys kolejny już raz stworzyła historię, która wciąga do swojego świata i oblepia emocjami, sprawiając, że cieniutka linia między śledztwem a koszmarem zaczyna pękać.

Brutalna zbrodnia jest wstępem, a w tle pojawia się tajemniczy list i wydarzenia z przeszłości, a najpiękniejsze w tym jest to, że największa tajemnica nie dotyczyć tego kto zabił, ale tego przeszłość nieustannie powraca niczym teściowa z dobrą radą.

Bez zaskoczenia, główną postacią cyklu o Bondysie pozostaje Bondys, ten sam zmęczony własną pamięcią, bo ta historia zdecydowanie stoi psychologią, bowiem trzeba się zagłębić w traumy, które tylko pozornie odeszły w niepamięć.
Ja lubię motyw przeszłości, która wypełza niczym najczarniejszy koszmar, a przy tym jest duszno, klaustrofobicznie i rozliczenie wydaje się niemal koniecznością.

Historia nie epatuje brutalnością, ale za to niesamowicie działa na wyobraźnię, sprawiając że obrazy niemal same podsuwają się przed oczy. Nie zabrakło też napięcia i niedopowiedzeń i bardzo dobrze się to komponowało, tworząc atmosferę niepokoju. Pojawiające się introspekcję Bondysa miały w sobie coś hipnotyzującego, co sprawiało, że książka jeszcze bardziej wydawała się psychodeliczna.

Książka pozostawia po sobie pytania i nie narzuca jednoznacznych ram tej historii i jej finałowi. To historia o silnym podłożu psychologicznym i oferuje sobą znacznie więcej niż tylko klasyczna zagadka do rozwiązania, bo jej ciężar emocjonalny jest nie do pominięcia.
Profile Image for Morri.
165 reviews2 followers
Review of advance copy
March 29, 2026
Kolejna część serii o Komisarzu Bondysie zaskoczyła mnie pod wieloma względami.

Na początek mamy sprawę, która teraz jest bezpośrednio związana z naszym bohaterem, a nie jest jedynie częścią pracy, która przecieka do życia prywatnego. Po drugie sprawa ta wydaje się wyskakiwać na czytelnika nagle i zupełnie bez ostrzeżenia. Po trzecie i ostatnie, intensywność wydarzeń po jakimś czasie może być wręcz nieprawdopodobna.

Niestety nie będzie to moja ulubiona książka z serii. Wysoka tajemniczość oraz okazjonalna sensacyjność, którą wprowadza postać Artura Goletemese, wyjątkowo nie pasowała mi do atmosfery poprzednich książek. Przez moment szczerze rozważałam, czy aby nie spotkamy się z kolejnym zaskoczeniem w postaci wyraźnych halucynacji Bondysa.
Finał jedynie odrobinę poprawił moje ogólne odczucia, pozostawiając mnie wciąż zdezorientowaną i w roztrece.

Tym razem wyjątkowo podobał mi się wątek, w którym Bondys miał niewiele do powiedzenia. Innego niż bycie powodem, dla którego się rozwijał. Poruszenie, jakie wśród jego przyjaciół, spowodowało zniknięcie komisarza, było naprawdę poruszające. Zdecydowanie była to moja ulubiona część tej książki.

Będę oczywiście oczekiwać kontynuacji, zwłaszcza z nowo otwartym wątkiem szczecińskim. Liczę jednak, że wkrótce powrócimy też do znanej atmosfery schyłku XX. wieku i bardziej przyziemnych zagadek kryminalnych.
340 reviews
May 14, 2026

Książkę przeczytałam jakiś czas temu, ale zastanawiałam się jak podsumować moje wrażenia.

Zdecydowanie ta część różni się od poprzednich.
Zaczęła się nową sprawą kryminalną, czyli jak do tej pory dość tradycyjnie, ale już po chwili nic nie było jak zwykle. Do pewnego momentu miałam wrażenie, że Bondysa coś tu mało. Potem odkryłam, że dane mi będzie poznać pewną tajemnicę z przeszłości Bondysa, a to zawsze wartość dodatnia. Jednocześnie nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że sprawa kryminalna z początku, zeszła na dalszy plan. Czytałam i kombinowałam. No a grande finale?
Zakończenie okazało się nie być finałem, lecz zapowiedzią dalszej części.

Powiem tak, po pierwsze jak to mówią, lubi się kogoś nie dla jego zalet, ale pomimo jego wad, więc Bondys nadal jest jednym z moich ulubionych bohaterów literackich; a po drugie ciekawa jestem co będzie dalej.
Pomimo inności polecam tę część. Wszystko albo nic.

Profile Image for Jagoda.
25 reviews
May 4, 2026
Uwielbiam serię z Bondysem, ale ta część okazała się niestety słaba...

Koncepcja Miasta w zupełności do mnie nie trafiła. Lepiej odebrałabym tę opowieść, gdyby Miasto było po prostu jakimś miastem wymienionym z nazwy, a zdarzenia dziejące się w nim opisane wprost.

W tej części dodatkowo mamy "wątek kryminalny", a nie sprawę kryminalną do rozwiązania, tak jak w pozostałych częściach.

Kolejną część pewnie przeczytam, bo jestem ciekawa jak potoczą się losy Bondysa, ale "Mary Miasta" nie za bardzo do tego zachęcają.
339 reviews6 followers
April 8, 2026
Najsłabszy do tej pory Bondys. Za dużo tu psychodeli, momentami tom odpływa w horror i bardzo mroczne tematy. Ta seria nigdy nie była zbyt miękka, ale tu nie było nawet sprawy kryminalnej, bardziej odkrywanie po sznurku przeszłości głównego bohatera. Zdecydowanie wolałem podejście z pierwszych tomów, jeśli mamy dostawać takiego Bondysa, wolałbym już zakończenie cyklu na wysokim C.
Profile Image for Martyna Brylska.
275 reviews
April 8, 2026
Mój ulubiony komisarz w akcji ☺️, bardzo polubiłam tą serię, nie mohe się doczekać kontynuacji.
Tutaj dosyć dużo się dzieję, jakieś zatargi z przeszłości, Bondys odcina się od wszystkich, ale znajomi go nie zawodzą, fabula super wartka i zakończenie - tego się nie spodziewałam, no czekam!! na kolejny tom ! 😍
Profile Image for Ania (double.bookspresso).
281 reviews9 followers
Review of advance copy received from Publisher
March 28, 2026
5.tom serii, ale odmienny, zarówno pod kątem lokalizacji, jak i sposobu budowania intrygi, co działa zarówno na plus, jak i na minus 😃
Profile Image for Melina.
50 reviews
May 8, 2026
Dalej mnie bawi, ta część lepsza niż poprzednia, nie tak udziwniona. Ta seria to dla mnie zawsze dobry wybór na poprawę humoru
Love Kodeks ❤️
Displaying 1 - 18 of 18 reviews