Jump to ratings and reviews
Rate this book

Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią

Rate this book
Makabra fascynuje nas od zawsze. Uwielbiamy zaglądać za drzwi prosektoriów, zaczytujemy się w „sekretach” zwłok, kości, zmarłych. Profile w mediach społecznościowych, które o nich opowiadają, biją rekordy popularności, a podcasty true crime przyciągają rzesze słuchaczy. Ale czy wiemy, jak to naprawdę wygląda na naszym polskim podwórku?

W tej książce zagłębimy się w świat zmarłych i tych, którzy im towarzyszą: bez sensacji i powtarzanych od lat bzdur.

Otworzymy trupią walizkę na miejscu zbrodni, zanurkujemy w zimną otchłań bezdusznych rzek i przekonamy się, która część ciała człowieka pachnie najgorzej. Porozmawiamy z tymi, których codzienna praca obraca się wokół zwłok i śmierci – medyków sądowych, laborantów sekcyjnych, nurka zajmującego się poszukiwaniem zwłok i techników kryminalistyki. Postaramy się obalić mity i pokazać, jak ich zawody wyglądają w rzeczywistości. Weźmiemy udział w sekcji zwłok, a na koniec postaramy się odpowiedzieć sobie na pytanie: jak nie umrzeć za wcześnie?

288 pages, Paperback

First published March 25, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Małgorzata Węglarz

8 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (38%)
4 stars
15 (57%)
3 stars
1 (3%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for Stronisko.
481 reviews24 followers
April 26, 2026
Temat śmierci jest fascynujący dla wielu osób, nawet niekoniecznie związanych z nim bezpośrednio. Na co dzień rozczytujemy się w kryminałach i thrillerach, słuchamy podcastów true crime czy oglądamy wiadomości o zbrodniach w telewizji. Nas ten klimat również wciąga, dlatego sięgamy po kolejne tytuły, tym razem padło na “Niech żyją zwł0ki” Małgorzaty Węglarz. 🖤

Autorka zebrała w jednym miejscu zapisy rozmów przeprowadzonych z osobami reprezentującymi różne zawody związane z szeroko pojętymi czynnościami wokół zwł0k. W książce znajdziemy wywiady z technikami kryminalistyki, medykami sądowymi czy nawet nurkiem zajmującym się wyławianiem ciał z wody. Czyż to nie brzmi niecodziennie i interesująco? 🤩

Bardzo przypadło nam do gustu, że wszystkie pytania zawarte w tekście są sformułowane w taki sposób, w jaki sami byśmy je zadali. Nie ma tutaj naukowego tonu ani niezrozumiałych zdań, jest za to ciekawość i chęć zaczerpnięcia wiedzy ze specjalistycznego źródła. Dzięki temu mamy lekki odbiór ciężkich treści, o których na co dzień mówi się niewiele, przedstawionych prostym i naturalnym językiem. 

Warto podkreślić, że wszystko opisane jest z należytym szacunkiem do omawianej tematyki. Autorka bierze nawet udział w sekcji zwłok, podczas której medyk sądowy dokonuje kolejnych nacięć i wyjmuje elementy poszczególnych układów ludzkiego ciała. I choć może to nie być przyjemne dla wszystkich odbiorców, możemy zapewnić, że nie znajdziecie tu makabrycznych opisów ani szczegółowych „smaczków”, nie trzeba się więc obawiać nieprzyjemnych reakcji podczas lektury. 😅

Warto też zaznaczyć, że autorka wydobyła od rozmówców tyle, na ile sami mogli sobie pozwolić pod względem szczegółowości wypowiedzi. Bardziej detaliczne opisy musiały zostać pominięte, aby nie zdradzać technik stosowanych w kryminalistyce czy podczas badań laboratoryjnych. 🧫

Jeśli interesuje Was temat śmierci, “Niech żyją zwł0ki” będą świetnym przerywnikiem między kolejnymi kryminalnymi historiami i pozwolą dowiedzieć się więcej o tym, jak wygląda to w prawdziwym życiu. 🔥
Profile Image for Olilovesbooks2.
636 reviews3 followers
April 11, 2026
*współpraca reklamowa*

Nie często sięgam po reportaże, ale ten tutaj mnie wołał. Zaciekawiła mnie jego tematyka, a że polubiłam się z twórczością autorki, to chciałam go przeczytać. Lektura ciekawa, zwracająca uwagę na nieznane laikowi aspekty, i pozwalająca głębiej wejść w świat ludzi pracujących na co dzień ze śmiercią.

Prosektoria, zwłoki, kości, zmarli, śledztwa, kryminalne dochodzenia, true crime, wszystko co związane ze śmiercią budzi ciekawość, ekscytację, a profile w mediach społecznościowych, które dotykają tych tematów biją rekordy popularności. Ta książka to głębsze wejście do tego świata, poszukiwanie odpowiedzi, zajrzenie za zasłonę śmierci i poznanie tego specyficznego środowiska głęboko powiązanego ze śmiercią czy dochodzeniem. Autorka przedstawia nam sylwetki osób powiązanych z tą branżą, zabiera nas na sekcję zwłok, pokazuje prawdę i obala mity.

Przyznam szczerze, że nie wiedziałam czego się spodziewać po tej lekturze. Samo słowo reportaż kojarzy mi się z relacją faktów, z dochodzeniem, z prawdą i dotykaniem realnych problemów czy spraw. Tutaj mimo wszytko nie wiedziałam w jakim kierunku pójdzie autorka, bo tematyka śmierci jest bardzo szeroka. Oczywiście na podstawie opisu spodziewałam się relacji z sekcji zwłok czy rozmów z osobami powiązanymi z tym, ale poruszona w lekturze tematyka była bardziej szeroka, bardziej rozbudowana, a niektóre rzeczy były zaskakujące.

Lektura jest złożona, oczywiście mamy szybki wstęp, który mówi nam czego mniej więcej możemy się spodziewać. Oczywiście pojawia się relacja z sekcji, jest ona podzielona i przeplata się pomiędzy rozmowami, które można przyrównać do rozdziałów. Autorka przedstawiła nam kilka sylwetek ludzi powiązanych zawodowo ze śmiercią czy tymi tytułowymi zwłokami. Możemy poznać rozmowę między innymi z technikiem kryminalistyki, z medykiem sądowym, z laborantem, czy z nurkiem. Z treści można wyciągnąć wiele wniosków, poznać polskie realia pracy tych ludzi, poznać problemy a co najfajniejsze porównać to co dzieje się na naszym podwórku z tym na co patrzymy przy oglądaniu popularnych seriali kryminalnych.

Ta książka dała mi odpowiedzi, bo sama jestem fanką seriali kryminalnych i od dawna zastanawiałam się jak to tak naprawdę wygląda... i cóż rzeczywistość mocno odbiega od tego co widzimy na ekranie. Z rozmów przeprowadzonych przez autorkę, można wywnioskować z iloma problemami trzeba się mierzyć, ale można też zobaczyć ludzi z prawdziwą pasją, niemal powołaniem, którzy dobrze wiedzą co robią, którzy starają się coś zmienić, którzy postanowili zabrać głos, i pokazali szarą prawdę o tym z czym na co dzień się zmagają i co jest tak dalekie od wykreowanego obrazu.

Ten reportaż rzuca szerokie światło na tę branżę, pokazuje nieznane zwykłym ludziom procedury, nieznane zjawiska, a nawet zawody o których mogliśmy nie słyszeć. Weryfikuje on naszą wiedzę, ale i wzbudza jeszcze większą ciekawość. Dla mnie najciekawszymi tematami były te powiązane z sekcją i kryminalistyką, przez co przez pierwszą cześć książki niemal przepłynęłam i chyba nawet zapomniałam o oddychaniu. Później ta moje ekscytacja nieco oklapła ale i tak wczytywałam się w treść z ciekawością. Największym zaskoczeniem było zaś dla mnie wplątanie tutaj nurków, jakoś nigdy dotąd nie powiązałam ich kryminalistyką i nie wgłębiałam się w temat , więc tutaj było to dla mnie pozytywne zaskoczenie, które mnie mocno zaintrygowało.

Lektura bardzo ciekawa, pozwalająca odkrywać nowe rzeczy, dająca wiele odpowiedzi, i ukazująca różnice w postrzeganiu wielu aspektów. To takie trochę zweryfikowanie fikcyjnego, czy wykreowanego przez media świata z tym realnym, prozaicznym i tak mało spektakularnym. To reportaż, który porusza, uczy, zwraca uwagę na błędy, punktuje wady systemowe, i który mimo wszytko jest kopalnią wiedzy dla zwykłego obywatela, który za jego sprawą, może wejść głębiej w ten ciekawy ale nietypowy świat. To lektura zdecydowanie warta przeczytania i polecenia.
149 reviews
April 9, 2026
Z ogromną uwagą i satysfakcją przyjrzałam się najnowszej publikacji Małgorzaty Węglarz. Jako recenzentka, która niejedno w literaturze faktu widziała, muszę przyznać: to nie jest kolejny reportaż pisany pod publiczkę, by żerować na taniej sensacji. Autorka, znana już z oswajania nas z tym, co ostateczne, tym razem wykonuje krok dalej - przekracza próg sali sekcyjnej nie tylko jako obserwatorka, ale jako łącznik między hermetycznym światem profesjonalistów a naszą, często zniekształconą przez popkulturę, wyobraźnią.

To, co uderza od pierwszych stron, to narracyjna powściągliwość. Węglarz nie krzyczy, nie epatuje makabrą. Zamiast tego, z niemal chirurgiczną precyzją, oddaje głos tym, dla których śmierć to nie punkt kulminacyjny wieczornego serialu, lecz po prostu... poniedziałek rano. Spotykamy tu galerię postaci, które rzadko wychodzą z cienia: od medyków sądowych i techników sekcyjnych, po nurka, którego praca zaczyna się tam, gdzie kończy się widoczność pod taflą wody. To fascynująca lekcja pokory wobec biologii. Autorka w niezwykle płynny sposób przeplata merytoryczne rozmowy z osobistym doświadczeniem uczestnictwa w sekcji zwłok. Opisuje to przeżycie bez zbędnego patosu, skupiając się na zmysłach - zapachu, temperaturze, barwie - co sprawia, że jako czytelnicy czujemy niemal fizyczną obecność w tym sterylnym, chłodnym pomieszczeniu.

Mocną stroną tej publikacji jest jej misja edukacyjna i demitologizująca. Węglarz z dużą klasą punktuje błędy twórców kryminałów, cierpliwie tłumacząc, że rzeczywistość rzadko przypomina laboratorium z "CSI". Niezwykle cenne są wplecione w treść przestrogi - statystyki WHO dotyczące zgonów, których można by uniknąć, nadają tej książce wymiar niemalże prozdrowotny. To paradoks: książka o zwłokach staje się manifestem na rzecz uważnego życia, badania się i zdejmowania nogi z gazu.

Jeśli miałabym wskazać słabsze ogniwo, to jest nim pewien niedosyt objętościowy. Widać, że autorka mierzyła się z murem milczenia - nie każdy w tej branży chce mówić, a niektórzy wycofali się w trakcie prac. To sprawia, że niektóre wywiady kończą się w momencie, gdy czytelnik chciałby jeszcze głębiej wejść w psychologię danego zawodu. Również oprawa graficzna, choć estetycznie spójna i "czysta", momentami wydaje się zajmować przestrzeń, którą mogłaby wypełnić dodatkowa strona tekstu.

Stylistyka reportażu jest klarowna i rzeczowa. Węglarz pisze lekko o tematach, które ważą tonę. Unika turpizmu dla samego efektu szoku, wybierając drogę szacunku do ciała, które - choć pozbawione życia - wciąż jest ludzkie i wymaga profesjonalnego traktowania.

"Niech żyją zwłoki" to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce wyjść poza bańkę true crime i zrozumieć, że śmierć to system naczyń połączonych, procedur i ciężkiej, fizycznej pracy. To książka o ludziach, którzy zostają na posterunku, gdy wszyscy inni odwracają wzrok. Wyszłam z tej lektury z poczuciem spokoju - śmierć w obiektywie Węglarz traci swoją demoniczną maskę, stając się częścią naturalnego cyklu, który warto poznać, by przestać się go panicznie bać.
Profile Image for Karolina Osewska.
446 reviews3 followers
April 5, 2026
51/52/2026
"Niech żyją zwłoki. Sekretne życie ludzi pracujących ze śmiercią" Małgorzata Węglarz Pascal #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka

Memento mori

"Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, a jego częścią.” ~ Haruki Murakami

Małgorzata Węglarz w swoim reportażu przybliża nam zawody, które najbliżej na co dzień mają do czynienia ze śmiercią i zwłokami. Autorka przyznaje, że miała problem by namówić przedstawicieli przybliżanych zawodów do rozmowy, ale w kilku przypadkach się to udało i stąd mamy możliwość przeczytać o pracy, przeżyciach, doświadczeniu technika kryminalistyki, medyka sądowego, płetwonurka poszukującego zwłok pod wodą, laboranta sekcyjnego. Dowiemy się także z punktu widzenia psychologa dlaczego temat śmierci tak fascynuje ludzi i jakie zagrożenia niosą ze sobą łatwo dostępne dość brutalne treści, materiały w internecie, które mogą oglądać nawet dzieci, na co wpływu nie mają rodzice. Autorka wraz z psycholog z którą rozmawia, porusza także kwestię tego, że temat śmierci jest w naszym społeczeństwie w większym bądź mniejszym stopniu tematem tabu, co może przekładać się czasem na niezdrową fascynację śmiercią, ale może budzić zwykłe zainteresowanie, bo w końcu śmierć to część ludzkiego życia.

Swoistym smaczkiem jest opisany przez autorkę jej udział w sekcji i wrażenia jakie ze sobą niosło to doświadczenie. Książkę czyta się szybko, ale przyznam, że spodziewałam się czegoś innego. Wszystkie rozmowy wydawały mi się do siebie podobne, i takie chłodne, pozbawione emocji, i to ciągłe podkreślanie, że autorzy kryminałów czy twórcy seriali lubią sobie podkoloryzowwać pracę omawianych zawodów w reportażu... Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że czy to książka czy serial, to fikcja i nikt nie będzie czerpał z nich prawdziwej wiedzy, może zainteresować kogoś do pogłębienia tematu, ale nie będzie brał tego za pewnik, nie przesadzajmy, ludzie to nie idioci.

"Niech żyją zwłoki" zapowiadały się ciekawą lekturą, ale ostatecznie jestem rozczarowana, czegoś mi tu zabrakło, być może wpływ na to miało to, że rozmówców autorki było mało i zabrakło tego zróżnicowania, stąd wszystko zdawało mi się takie na jedno kopyto.

Jeśli temat śmierci, zwłok i zawodów, które z nimi pracują na co dzień Was interesuje to możecie przeczytać ten reportaż, ale czy porwie on Was bardziej niż mnie, nie wiem. Dajcie znać, jeśli po niego sięgnięcie, co o nim myślicie. Koniecznie !

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Pascal.
12 reviews
April 8, 2026
[Współpraca barterowa w Wydawnictwem Pascal]

Małgorzata Węglarz po raz kolejny udowadnia, że o śmierci można pisać w sposób rzetelny oraz pozbawiony zbędnej sensacji. Jej najnowszy reportaż stanowi zapis rozmów z osobami, dla których obcowanie z ciałem pośmiertnym jest codziennością zawodową. Autorka z dużym wyczuciem oddaje głos specjalistom w tej dziedzinie: technik sekcyjny, medyk sądowy czy nurek poszukującym zwłok, to niektóre profesje z pracą których możemy się zapoznać. Książka ukazuje pracę z ciałem po śmierci jako system skoordynowanych działań. Takie podejście stanowi ciekawą alternatywę dla współczesnej fascynacji nurtem true crime. Zamiast skupiać się na samym momencie zbrodni, publikacja przybliża realia pracy, o których rzadko słyszymy w mediach. Dzięki temu lektura staje się istotnym głosem w procesie oswajania trudnego tematu przemijania.

Niezwykle cennym elementem książki jest jej przemyślana konstrukcja oparta na głosach ekspertów. Czytelnik ma okazję dowiedzieć się, jak wygląda prawdziwa praca przy zwłokach i jak bardzo różni się ona od obrazów znanych z popularnych seriali. Autorka zadaje dociekliwe pytania, co pozwala na skuteczne obalenie szkodliwych mitów znanych z filmów czy podcastów true crime. W reportażu wybrzmiewa szacunek do człowieka oraz do profesjonalizmu osób pracujących w branży funeralnej. Bardzo ważne są także zawarte w treści przestrogi dotyczące bezpieczeństwa oraz dbałości o zdrowie. Przesłanie o zachowaniu uważności na drodze czy regularnych badaniach nadaje tej pozycji wymiar praktyczny. Wszakże "z raportu WHO wynika, że ok.1,8 miliona śmierci rocznie da się zapobiec. 60% z nich dałoby się wyeliminować, zmniejszając wystawienie na czynniki ryzyka".

Warto również zwrócić uwagę na szatę graficzną tego wydania. Okładka utrzymana w jasnych barwach oraz chłodnych odcieniach stali kojarzy się z laboratoryjną czystością. Rezygnacja z mrocznej estetyki na rzecz medycznego minimalizmu jest bardzo trafnym zabiegiem wydawniczym. Taka forma oprawy sprawia, że książka prezentuje się profesjonalnie i nie budzi lęku u odbiorcy. Całość dopełnia lekki styl autorki, który pozwala na płynne przejście przez wymagające tematy. Jest to propozycja dla każdego, kto ceni sobie literaturę faktu na wysokim poziomie merytorycznym.
Profile Image for Wystukanerecenzje.
511 reviews7 followers
April 23, 2026
Jak to jest, że fascynują nas seryjni mordercy, ale też to, co dzieje się z ciałem po śmierci? Czy zostają sińce, jak się pojawiają, a czy faktycznie nieboszczyk może się "przelać" przez sufit od sąsiada mieszkającego nad nami? Co się dzieje w ciele kiedy umieramy, dlaczego nasze oczy robią się mętne? Sama biologia, czy jednak nieznane terytoria? Kto chciałby wejść do prosektorium ręka do góry!

Z jednej strony to naturalne, że się tym wszystkim interesujemy, a z drugiej od lat są podawane na tacy bzdury i warto czasami wpaść w książkę pełną faktów, ale takich świeżych, nowych, a nie powtarzanych dla sensacji. I z tym właśnie przychodzi Małgorzata Węglarz.

Tym razem autorka zaprosiła do współpracy osoby ściśle współpracujące z ciałem ludzkim zaraz po śmierci, czyli osoby pracujące w prosektoriach. I to w zasadzie tyle się o nich dowiemy, bo co ciekawe, proszą o dyskrecję i nie chcą stawać w światłach reflektorów. A tych specjalistów jest całe mnóstwo i tutaj też ukłon w stronę autorki za to, że chciała pokazać z pełnym szacunkiem, że nie tylko mamy patologów, czy patomorfologów, ale całe zespoły specjalistów kryminalistyki, od utonięć, samobójstw, czy wypadków samochodowych.

Każda rozmowa jest nieco inna, ale dostarcza szczegółowej wiedzy, nie bawimy się tutaj w wykombinowanie jak zszokować czytelnika, ale podejście do tematu jest w pełni profesjonalne i poważne. A przecież to taki temat tabu w naszym kraju, prawda? I chyba to jest najlepsze w tej książce. Mamy mnóstwo suchych faktów, ale też pokazanie ludzkiej psychiki i reakcji na śmierć.

Bo wbrew pozorom, to często ci pracownicy w ciszy widzą, jak ktoś musi rozpoznać członka rodziny, czy jak się załamuje pod ciężarem żałoby, ale też mają przed sobą samobójców, których być może próbują zrozumieć... a może wcale nie, żeby samemu nie postradać zmysłów?

Czy to smutna i przygnębiająca praca? To już musicie sprawdzić sami! Według mnie świetnie napisany reportaż, gdzie dowiadujemy się bardzo dużo, a przy tym nie ma się wrażenia, że miało to wszystko tylko szokować, albo tłuc po rączkach za traktowanie tematu jako nieistniejący.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Pascal.
69 reviews
April 7, 2026
Książka "Niech żyją zwłoki" autorstwa Małgorzaty Węglarz to pozycja, która zdecydowanie wyróżnia się na tle jej wcześniejszej twórczości. Tym razem autorka odchodzi od klasycznej formy na rzecz reportażu i wywiadu – i trzeba przyznać, że robi to z dużym wyczuciem. Ta forma nadaje całości autentyczności i sprawia, że czytelnik ma wrażenie obcowania z czymś prawdziwym, niemal namacalnym.
To lektura dla osób ciekawych tego, co zwykle pozostaje tematem tabu. Autorka zagłębia się w kwestie, które wielu z nas choć raz przemknęły przez myśl: jak wyglądają zwłoki? Jak pachną? Co dokładnie dzieje się z ludzkim ciałem po śmierci? I choć dla niektórych mogą to być zagadnienia trudne czy wręcz odpychające, książka pokazuje je w sposób rzeczowy, spokojny i pozbawiony sensacyjności.
Ogromnym atutem publikacji jest to, że została oparta na realnych doświadczeniach autorki z sali sekcyjnej oraz rozmowach z osobami pracującymi na co dzień ze zmarłymi. Dzięki temu czytelnik dostaje dostęp do wiedzy, która często bywa zniekształcana przez filmy czy literaturę kryminalną. Małgorzata Węglarz skutecznie obala wiele mitów i pokazuje, jak naprawdę wygląda sekcja zwłok oraz procesy zachodzące w ciele po śmierci.
Książka została podzielona na rozdziały, co sprawia, że czyta się ją bardzo wygodnie. Mimo ciężaru tematu, lektura może zaskoczyć spokojem – nie epatuje grozą, a raczej budzi ciekawość i refleksję. To jedna z tych książek, które zamiast szokować, uczą i oswajają z trudnym, ale nieuniknionym aspektem życia.
"Niech żyją zwłoki" to rzetelnie napisana, fascynująca publikacja, która z pewnością przypadnie do gustu osobom zainteresowanym tematyką śmierci „od środka” – dosłownie i w przenośni. Może być także wartościową lekturą dla tych, którzy rozważają pracę w zawodach związanych z medycyną sądową czy jako technik kryminalny.
224 reviews4 followers
April 9, 2026
Q: Lubicie seriale kryminalne typu CSI, Kości czy Dexter, a zwłaszcza postaci zajmujące się zwłokami, sekcjami itp.?

Jeśli odpowiedź na powyższe pytanie brzmi tak, to mam dla Was książkę idealną, a mowa o "Niech żyją zwłoki" od Małgorzaty Węglarz. Czytałem co najmniej kilka książek traktujących o zwłokach i zajmowaniem się nimi, ale wszystkie dotyczyły Ameryki, natomiast Węglarz postanowiła zbadać nasze rodzime podwórko, czego efektem jest właśnie ta książka. Jest to świetny kawał literatury faktu, składający się przede wszystkim z wywiadów ze specjalistami, o których za chwilę. Autorka w tej książce mierzy się również z mitami, które utrwaliły się w naszej świadomości głównie dzięki serialom, nie tylko tym amerykańskim, ale również i polskim, gdzie specjalista od zwłok to dziwak, który podczas sekcji je kanapkę i pali papierosy.

A kim są wspomniani goście - rozmówcy autorki? Są to specjaliści, którzy na co dzień zajmują się zwłokami. Mamy zatem technika kryminalistyki, medyka sądowego, laboranta sekcyjnego, a nawet płetwonurka, który wyławiał zwłoki. Dzięki rozmowom z nimi Małgorzata Węglarz może przybliżyć nam ich codzienną pracę i wprowadzić nas za próg kostnicy.

Oprócz tego, że jest to książka świetna, to uważam że również ważna, ponieważ w Polsce nadal istnieje takie tabu dotyczące zwłok i śmierci, a książka ta ukazuje prawdziwie co dzieje się z ciałem po śmierci, ale jednocześnie z szacunkiem i wyrafinowaniem.

Jest to druga książka Małgorzaty Węglarz, jaką czytałem (pierwszą był thriller psychologiczny "Moja") i po raz drugi jest to świetny tytuł, zatem następnym razem biorę książki tej autorki w ciemno.

Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje oraz TikToku o tej samej nazwie, gdzie serdecznie zapraszam.
16 reviews
April 15, 2026
Witajcie kochani!
❓ Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda praca ludzi, którzy na co dzień mają styczność ze śmiercią — i czy bylibyście w stanie pracować w takich warunkach? 🖤🖤 Przychodzę z recenzją książki Niech żyją zwłoki autorstwa Małgorzata Węglarz. Dziekuje @wydawnictwo_pascal za egzemplarz do recenzji.
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki — wcześniej słuchałam książki „Jak usunąć wujka z podłogi? "i bardzo mi się podobała, więc do tej pozycji podchodziłam z dużymi oczekiwaniami.
Na początku autorka w prosty i momentami lekki sposób oswaja temat śmierci — pokazuje jak brzmi, wygląda i pachnie. Dla mnie było to jednocześnie fascynujące i trochę niepokojące, bo rzadko mówi się o tym tak wprost.
🧠 Największe wrażenie zrobiły na mnie rozmowy z ludźmi pracującymi przy zmarłych — medykiem sądowym, technikiem sekcyjnym, technikiem kryminalistycznym i pracownikami laboratoriów. Czytałam je z ciekawością, ale też napięciem, bo to historie, które zostają w głowie.
Autorka sama bierze udział w sekcji zwłok — podziwiam i trochę zazdroszczę, bo sama zastanawiam się, czy bym dała radę.
⚖️ Ta książka mocno zderza wyobrażenia z rzeczywistością. To nie jest serialowe CSI — tylko zupełnie inna, surowa rzeczywistość.
I idealnie podsumowuje to cytat:
„Magii w tym nie ma. Jest nauka, procedury i godziny spędzone w błocie, śniegu i piwnicach, a szkoły mogą być wstępem, ale prawdziwy warsztat robi się dopiero w terenie, a nie w sali wykładowej.”
📖 Dla mnie była to mieszanka fascynacji i dyskomfortu. Momentami musiałam się zatrzymać, bo wyobraźnia działała bardzo mocno, a to, co czytałam, zostawało w głowie na długo.
To reportaż, który zmienia spojrzenie na śmierć i ludzi, którzy pracują z nią na co dzień. Polecam każdemu, kto lubi trudniejsze, ale bardzo ciekawe tematy.
74 reviews
April 17, 2026
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego true crime i tematyka śmierci ogólnie budzi tak duże zainteresowanie?
Małgorzata Węglarz w swojej książce Niech żyją zwłoki, przy okazji sprawdzania polskich realiów w kontekście osób pracujących ze śmiercią, obala mity oraz przygląda się również temu zagadnieniu. Poruszone przez nią tematy doskonale obrazują czytelnikowi jak to jest pracować czy to jako medyk sądowy, technik sekcyjny, czy jako nurek specjalnej grupy zajmującej sie poszukiwaniem zaginionych oraz wyławianiem ciał. Autorka pokazuje nam też jak realia mają się do obrazu tych zawodów przedstawianego w serialach czy filmach. Jak wygląda sekcja, kto ją wykonuje, a kto musi być przy niej obecny, żeby "się liczyła"? Czy każdy w razie wątpliwości co do przyczyny zgonu (na przykład kogoś bliskiego) może taką sekcję zlecić? Jaki zapach mają ludzkie organy? Czy można się uodpornić na takie widoki, jak pracuje się w takim zawodzie na co dzień? Autorce udało się zgromadzić konkretne grono rozmówców, a wywiady z nimi brzmią naprawdę rzeczowo i rzetelnie. Komentarz Małgorzaty również pomaga nam, czytelnikom ułożyć sobie pewne fakty i sprawia, że kolejne elementy wskakują na swoje miejsce. Nie przypuszczałam, że reportaż, który nie epatuje makabrą, nie próbuje sztucznie przyciągać uwagi, może aż tak wciągnąć i tak dobrze się czytać. Będę musiała wrócić do poprzednich reportaży autorki, bo widać, że pisze z pasją, a wszystkie zagadnienia faktycznie sprawdza u źródła i omawia z kompetentnymi osobami.

I pamiętaj: "Jeśli nie chcesz, żeby twoja ostatnia sesja fotograficzna była wykonywana przez technika (kryminalistyki), nie prowokuj losu. On i tak jest wystarczająco kreatywny."

Współpraca barterowa z Wydawnictwem Pascal.
Profile Image for Będzie Afera.
26 reviews
April 28, 2026
Do tej pory znałam tylko jeden powód, dla którego trzeba cos zjeść przed sekcją zwł0k. Dzięki tej książce poznałam drugi 🙈. Ale nie zdradzę Wam tu tego, musicie sami sobie przeczytać 🙈

No i nie wiedziałam, że w Polsce nazwa "patolog sądowy" jest nieprawidłowa 🤯. To określenie jest popularne w zagranicznych książkach i filmach, jednak w Polsce sekcją zajmują się 📍medycy sądowi📍 (rzadziej patomorfolodzy).
_________
"Niech żyją zwłoki" Małgorzaty Węglarz to masa wiedzy i ciekawostek. Autorka przeprowadza wywiady z technikami kryminalistyki, medykami sądowymi i płetwonurkami zajmującymi się wyławianiem zwłok, dzięki czemu mamy rzetelne informacje z pierwszej ręki.

Dowiadujemy się, jak naprawdę wygląda branża osób pracujących ze śmi€rcią i zwł0kami (zdecydowanie NIE tak jak w "Kryminalnych zagadkach CSI") ;jak wygląda zabezpieczanie śladów na miejscu zbrodni czy jak zostać laborantem sekcyjnym (tutaj po raz kolejny miałam 🤯). Zszokowało mnie też to, że technikom często brakuje podstawowego sprzętu...
________
Ksiazka napisana jest w niezwykle interesujący i przystępny sposób. Zaskakuje, miejscami nieco szokuje (szczególnie gdy wraz z autorką "uczestniczymy" na kartach książki w sekcji), ale daje do myślenia i skłania do refleksji.

To nie tylko zwykły reportaż na temat pracy ze śmi€rcią, to także ostrzeżenie, żeby żyć uważniej - ściągnąć nogę z gazu, odłożyć telefon w samochodzie, regularnie się badać... po prostu zacząć myśleć.
Profile Image for Martyna Chojnacka.
413 reviews3 followers
May 6, 2026
Czy boisz się ostatniego oddechu i tego, co następuje później? Ja długo się bałam. Utrata bliskiej osoby sprawiła, że ten lęk przestał być abstrakcyjny, stał się czymś bardzo realnym, obecnym w codziennych myślach. Zaczęłam więc szukać odpowiedzi. Czytać, analizować, próbować zrozumieć, co dzieje się z ciałem, jak wyglądają ostatnie chwile z perspektywy nauki, a nie tylko emocji.

W mojej biblioteczce jest już spora kolekcja książek o odchodzeniu i tym, co po nim następuje. Teraz dołączyła do niej „Niech żyją zwłoki” Małgorzaty Węglarz @poestmortem
To przede wszystkim rozmowy ze specjalistami, ludźmi, którzy na co dzień mają styczność z końcem ludzkiego życia: medykami sądowymi, technikami kryminalistyki, pracownikami prosektoriów. Opowiadają o tym, jak wygląda ciało po zakończeniu funkcji życiowych, jak przebiegają procesy rozkładu, jak wygląda ich praca, bez sensacji, za to z ogromnym spokojem i profesjonalizmem.

Ta książka to wiedza, konkret, ale też coś więcej… empatia i szacunek. Do człowieka, do ciała, do historii, które za nim stoją. Zawsze podziwiałam osoby wykonujące takie zawody, bo wiem, że sama nie dałabym rady. Tym bardziej te rozmowy były dla mnie niezwykle cenne, otwierające oczy i porządkujące wiele wyobrażeń.

Odchodzenie nie jest sensacją. Nie jest czymś „z zewnątrz”. To część życia, jego nieodłączny element. A zrozumienie tego potrafi, paradoksalnie, przynieść spokój.
Profile Image for olaaadoma.
42 reviews
March 27, 2026
Idealna książka dla fanów true crime.
Autorka w rozmowach ze specjalistami medycyny sądowej przybliża nam ich codzienność i opowiada o śmierci „od kuchni”
W książce również zostaje obalona wizja pracy technika kryminalnego rodem z Hollywood, pokazując realia i monotonność.
Ogromna wiedza ekspertów przekazana w przystępny sposób.
4/5 🌟

Profile Image for Dominika Witkowska.
547 reviews2 followers
April 20, 2026
4,5⭐️
Bardzo dobry reportaz, napisany bez pogodni za sensacją czy fascynacją makabrą. Zamiast tego mamy wyważone wywiady z profesjonalistami, którzy dzielą się swoją wiedzą, jednocześnie nie odsłaniając za dużo, żeby nie stało się to "poradnikiem do zbrodni". Dużo tu empatii i zamyślenia nad tym, co w życiu naprawdę ważne. Bardzo dobra pozycja.
Profile Image for Jagoda.
24 reviews
April 7, 2026
Książka ta to obowiązkowa pozycja dla wielbicieli kryminałów, thrillerów i tematyki true crime. Autorka podczas rozmowy z osobami zajmującymi się na co dzień zwłokami przybliża nam kulisy śmierci.
Bardzo ciekawa, zwięzła i wciągająca pozycja.
Displaying 1 - 15 of 15 reviews