Jump to ratings and reviews
Rate this book

Nocny łowca

Rate this book
Witajcie w sudeckim Twin Peaks znajomym jak sen, obcym jak jawa.

W Sokołowsku – małej górskiej miejscowości, gdzie mgła rzadko podnosi się z dolin, a stare legendy wciąż mają władzę nad ludźmi – nic nie jest tym, czym się wydaje.

Jesienią 2006 roku sześcioro licealistów outsiderów zafascynowanych lokalnym folklorem spotyka się w blasku ogniska pod ruinami zamku Radosno. Do domu wraca tylko pięcioro z nich.

Niewyjaśniona śmierć Anny kładzie się cieniem na życiu jej przyjaciół, zwłaszcza zadurzonego w niej Rafała, na którego od razu padają podejrzenia. Zabójstwo nosi znamiona mordu rytualnego, a po okolicy zaczynają krążyć plotki o powrocie kultu Nocnego Łowcy – mrocznej istoty z ludowych wierzeń, której towarzyszy sfora upiornych psów.

Gdy po dwudziestu latach w Górach Suchych znów zaczynają ginąć ludzie, przyjaciele z dawnych lat ponownie spotykają się w rodzinnych stronach, a zapomniana legenda ożywa z przerażającą siłą. Co ukrywali przez cały ten czas? Czy policji uda się wpaść na trop mordercy? Czy Nocny Łowca to tylko mit, wytwór chorego umysłu czy też coś znacznie realniejszego?

W nowej powieści Jarosława Szczyżowskiego, autora bestsellerowego Obserwatorium, dawne i współczesne zbrodnie oraz niewyjaśnione zjawiska z iście lynchowską fantazją splatają się w opowieść o winie, pamięci i naturze zła.

Najstraszniejsze legendy to te, w których widzimy odbicie własnych lęków.

368 pages, Paperback

First published May 20, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Jarosław Szczyżowski

5 books5 followers
Poprowadzę was po ścieżkach nie tylko tych zdeptanych do nieprzytomności. Odkryję przed wami te, do których trafić najtrudniej. Pójdziemy śladem mistyków, którzy potrafili rozmawiać z aniołami, alchemików, którzy znaleźli kamień filozoficzny, templariuszy, którzy ukryli gdzieś u stóp Gór Olbrzymich swój największy skarb, mistrzów eliksirów, co potrafili uwarzyć napój nieśmiertelności albo i poszukiwaczy skarbów, co sprawili, że najpiękniejsze ołtarze Wenecji i Brukseli szczycą się klejnotami z naszych gór. Wędrujmy po górskich szlakach z radością. Każdy nowy dzień jest zupełnie inną przygodą.
Uprawnienia: Przewodnik Sudecki
Języki oprowadzania: polski

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
19 (36%)
4 stars
19 (36%)
3 stars
11 (21%)
2 stars
3 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Sylwia (Allthesmallbooks).
356 reviews8 followers
July 23, 2026
Kurcze, ostatnio prawie jedna po drugiej przeczytałam wszystkie książki autora (są na razie tylko trzy), i jak na razie jest to moja topka polskich autorów thrillerów/kryminałów.

Co do tej konkretnej książki - Podobała mi się bardzo, natomiast było kilka drobnych elementów, które były dla mnie "za bardzo", trochę takie na siłę, (ale też nie chciałabym nic zaspojlerować, więc bez konkretów xd). Ale myślę, że zasługuje na solidne 4 gwiazdki. Na plus zdecydowanie klimat, vibe legend i starych wierzeń, sporo mroku. Podoba mi się także styl pisania autora, i każdą następną książkę biorę w ciemno!
Profile Image for sofi.
3 reviews
August 26, 2026
cudownie osadzona akcja w górskich klimatach, ciekawie rozegrane wydarzenia za pomocą retrospekcji i dodatkowo przyjemna, płynna narracja, dzięki której książkę dosłownie pochłonęłam

z pewnością sięgnę po inne pozycje autora
Profile Image for Yivrett.
288 reviews6 followers
Review of advance copy received from Indie Reviewers
May 24, 2026
„Nocny łowca” autorstwa Jarosława Szczyżowskiego
(Wydawnictwo Znak Literanova)

Książka otrzymana w ramach współpracy barterowej.

Jesienią 2006 roku w tajemniczych okolicznościach ginie Ania - jedna z paczki nastoletnich przyjaciół zafascynowanych lokalnym, sudeckim folklorem Sokołowiska. Niewyjaśniona śmierć odciska piętno na całym życiu tej piątki, która postanawia spotkać się ponownie po dwudziestu latach, gdy w okolicy znów zaczynają ginąć ludzie w podobnych okolicznościach. Pojawia się podejrzenie, że to zabójstwa rytualne, a po wsi ponownie rozchodzą się szepty, że za wszystkim stoi Nocny Łowca.

Bardzo podoba mi się wykorzystanie lokalnego folkloru do stworzenia tej powieści. Swego czasu sporo chodziłem po Sudetach, dlatego dobrze orientowałem się w postaci Liczyrzepy, czyli Ducha Gór, który w Karpaczu ma nawet własne muzeum i pomnik. Tym bardziej doceniam, że autor sięgnął po lokalne wierzenia i wplótł je w fabułę. To świetny przykład tego, że można bawić, uczyć i jednocześnie pielęgnować regionalne dziedzictwo, by nie odeszło w zapomnienie. W dobie globalizacji i masowej produkcji lokalne tradycje często schodzą na dalszy plan, dlatego cieszę się, że powstają takie książki.

Historia kontynuuje wydarzenia z marketingowego opowiadania dołączonego do wersji recenzenckiej. Otrzymujemy tam nakreślony kontekst historyczny wydarzeń, aż do odkrycia kości niemal sto lat później. To właśnie to odkrycie staje się punktem zapalnym, który ponownie przywołuje legendę Nocnego Łowcy na usta mieszkańców. Bardzo dobrze zagrało to w kontekście całej historii, choć po prologu spodziewałem się, że wątek historyczny odegra większą rolę, a finalnie stał się raczej elementem spinającym obie opowieści. Mimo to mistyczna otoczka żywej legendy działa na wyobraźnię niczym w horrorze - tajemniczy Ktoś-Niektoś i wataha dzikich psów robią swoje.

Jarosław Szczyżowski znalazł bardzo dobry balans między napięciem thrillera a zagadką kryminalną. To nie jest książka, którą łatwo zamknąć w ramach jednego gatunku. Wątki i perspektywy są różnorodne, ale dzięki oznaczeniom miejsca i czasu przy każdej zmianie narracji bardzo łatwo się w tym odnaleźć i śledzić wydarzenia z autentycznym zaangażowaniem.

Postacie są różnorodne i intrygujące, choć mam wrażenie, że to męscy bohaterowie grają tutaj pierwsze skrzypce, mając szczególnie dobrze rozpisane wątki. Jordan i Rafał to moi ulubieńcy, którym po prostu potrafiłem kibicować. Szczególnie Rafał zrobił na mnie na tyle duże wrażenie, że w wielu momentach zwyczajnie mi imponował.

Klimat również zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. To wręcz idealna laurka promocyjna dla Sokołowiska, utrzymana w duchu genius loci. Widać, że autor naprawdę czuje ten region i jest jego pasjonatem. Jeśli następnym razem będę planował wyjazd w Sudety, na pewno sprawdzę noclegi właśnie w tej miejscowości.

„Nocny łowca” nie był może moją książką roku, ale zapewnił mi naprawdę dużo dobrej zabawy w trudnym czasie. To książka, którą czyta się szybko, lekko i przyjemnie, dlatego świetnie sprawdza się jako relaks po ciężkim dniu.

Jeśli miałbym wskazać największe wady, to według mnie autor momentami zbyt mocno poszedł w elementy nadnaturalne. O ile tajemnicze cienie czy watahy dzikich psów były dla mnie w pełni akceptowalne w świecie przedstawionym, tak prorocze sny pokazujące bohaterom rzeczy, których nie mogli wiedzieć, tylko po to, by popchnąć fabułę do przodu, były już dla mnie przesadą. Jeszcze bardziej wybiła mnie scena, w której dwie postacie, znajdujące się daleko od siebie, śnią dokładnie to samo. W tym momencie zrobiło się dla mnie bardziej science fiction niż thriller. Kryminały i thrillery najbardziej cenię, gdy są mocno osadzone w realizmie, bo właśnie wtedy najłatwiej mi całkowicie zanurzyć się w opisywanych wydarzeniach.

Mimo wszystko to dobra i ciekawa książka. Być może po świetnym prologu oczekiwałem czegoś jeszcze mocniejszego, ale to nie znaczy, że „Nocny łowca” mnie rozczarował. Jeśli lubicie górskie klimaty i książki, które przy okazji poszerzają wiedzę o lokalnym folklorze odwiedzanych miejsc, to może być pozycja w sam raz dla Was. Jeśli jednak szukacie w pełni realistycznego thrillera, warto podejść do tej historii z odpowiednim nastawieniem.

Dla mnie to solidna, ciekawa lektura, której przeczytania zdecydowanie nie żałuję.
Profile Image for burgundowezycie.
986 reviews17 followers
Review of advance copy received from Publisher
May 14, 2026
Witajcie w sudeckim Twin Peaks, gdzie mgła nigdy naprawdę nie opada, a cisza między drzewami jest zbyt głośna.

Jesień 2006 roku. Sześcioro licealnych outsiderów rozpala ognisko pod ruinami zamku Radosno. Do świtu wraca tylko pięcioro. Śmierć Anny nie jest zwykłym zabójstwem – nosi rytualne znamiona, jakby ktoś chciał nakarmić coś znacznie starszego niż ludzka nienawiść. Od tamtej nocy nad grupą przyjaciół kładzie się cień. Zwłaszcza nad Rafałem, który kochał ją w sposób zbyt głęboki, zbyt chory, zbyt prawdziwy. Podejrzenia, milczenie, szepty o powrocie Nocnego Łowcy – prastarej istoty z sudeckich wierzeń, której towarzyszy sfora upiornych, czarnych psów.

Dwadzieścia lat później Góry Suche znów zaczynają pożerać ludzi. Stara paczka wraca w rodzinne strony. Czas nie leczy ran – jedynie je mumifikuje, a potem rozcina w najmniej oczekiwanym momencie.

Szczyżowski po raz kolejny udowadnia, że jest jednym z najciekawszych polskich autorów współczesnej grozy kryminalnej i genialnych „Błędnych łąkach” wchodzi na jeszcze wyższy poziom. „Nocny Łowca” to nie jest zwykły kryminał z elementami folk horroru. To powieść, która oddycha wilgocią, żywicą i winą. Autor splata trzy wątki czasowe – 1906, 2006 i współczesność – z precyzją kogoś, kto wie, że prawdziwy strach rodzi się nie z krwi na ścianie, lecz z ciszy, która następuje po krzyku.

Największa siła książki leży w atmosferze. Szczyżowski maluje Sudety jak Lynch Red Room – niby znajome, a jednak obce, jakby rzeczywistość była tylko cienką błoną, pod którą coś się porusza. Lokalny folklor nie jest tu ozdobnikiem. Jest kośćcem. Legendy o Nocnym Łowcy nie są „inspirowane” – one żyją własnym, głodnym życiem i stopniowo wchodzą w skórę bohaterów.

Postacie są wielowymiarowe, złamane i niejednoznaczne. Szczególnie Rafał – człowiek, który może jest obdarzony „czymś”, a może po prostu oszalał. Autor zostawia nas z wątpliwościami, które bolą bardziej niż jakiekolwiek ostateczne wyjaśnienie. I właśnie o to chodzi. Najstraszniejsze legendy to te, w których rozpoznajemy własne odbicie.

Momentami czyta się ją jak mroczną legendę w najczarniejszej formie, a momentami… po prostu jak Szczyżowskiego. Z tym charakterystycznym, gęstym, poetyckim stylem, który potrafi jednocześnie zmrozić krew i wzbudzić melancholię.

Jeśli lubicie, gdy kryminał pachnie wilgotnym lasem, starymi wierzeniami i nerwicą, a groza jest bardziej sugestywna niż nachalna – „Nocny Łowca” jest dla Was! To książka, która zostaje pod powiekami. Która sprawia, że po zmroku patrzycie w stronę gór z lekkim niepokojem.

I właśnie o to w tym wszystkim chodzi!

Polecam i zapewniam, że gdy ją skończycie, mgła w Sokołowsku może nigdy już nie będzie dla Was taka sama🔥

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @znak_literanova @wydawnictwoznakpl (współpraca reklamowa) 🩷.
184 reviews1 follower
Review of advance copy received from Publisher
May 17, 2026
9*/10*
Jarosław Szczyżowski, przewodnik górski z ponad dwudziestoletnim stażem, dał się już poznać dzięki swojej pierwszej książce „Obserwatorium” oraz drugiej „Błędne łąki”. W tym roku mamy okazję zapoznać się z trzecią jaką jest „Nocny Łowca”. Wszystkie jego opowieści związane są z górami, szlakami, ich tajemnicami i legendami.

Tym razem autor zabiera czytelników w Góry Suche, gdzie wśród miejscowej ludności blednie już legenda o Nocnym Łowcy, a z otchłani zapomnienia „wygrzebują” ją licealiści Rafał i Jordan. Interesuje ich lokalny folklor i swoje opowieści snują dla czwórki swoich przyjaciół nocą przy ognisku, przy ruinach Zamku Radosno. Jest mrocznie, jest strasznie i przejmująco. Jest śmiesznie a w powietrzu wibrują młodzieńcze uczucia, niestety nieodwzajemnione. Po jednej z takich imprez ginie Anna. Przy jej zwłokach zostaje znaleziony wianek z czarnego bzu, który ma związek z mroczną legendą. Podejrzanym zostaje Rafał, zadurzony w niej młodzieniec. Beata, Weronika, Bartek i Jordan jeszcze się wspólnie trzymają ale paczka i tak się rozpada. Niektórzy wyjeżdżają nie radząc sobie z tragedią, która rozegrała się w Sokołowsku. To był rok 2006.

Przez całą książkę czytelnik w retrospektywnych spotkaniach dowiaduje się jak Anna spędzała czas przed śmiercią. A współczesną akcję autor umieszcza w listopadzie 2026 roku, kiedy to w trakcie prac przy schronisku Andrzejówka zostają wykopane szczątki sześciu osób. Okazało się, że był to pochówek antywampiryczny. I wtedy legenda o Nocnym Łowcy odżyła na nowo. Ginie lokalny amator wina marki wino. Artysta z którym szóstka przyjaciół przed laty się przyjaźniła. Mieli oni przy sobie atrybuty z czarnego bzu. Wraca Weronika i zapraszają również Beatę na spotkanie przy grobie Ani. W końcu od ich ostatniego spotkania minęło 20 lat. Jak ono przebiegnie i co z niego wyniknie? Nie mogłam się doczekać aby doczytać do końca. Ponownie Pan Jarosław buduje napięcie, które nie chce nas opuścić do ostatnich stron. Powoli odkrywa przed czytelnikiem tajemnice skrywane przez bohaterów. Mroku i tajemniczości dodaje czas, czyli deszczowa listopadowa jesień. I tak jak w poprzednich książkach autora i tutaj znajdziemy nieco mistycyzmu. Ktoś może wierzyć lub nie w to co niedostrzegalne dla oka. Ja wierzę i tym dodatkowo autor mnie przyciąga. Zatem jest mrocznie, duszno, mistycznie, prokurator nie daje bohaterom spokoju i jest pełno niespokojnego napięcia, które powoduje, że czytelnik nie wie co znajdzie na finiszu. Trudni ją zakwalifikować do jednego gatunku ale na pewno ma wiele z thrillera górskiego. Dzięki zamieszczonej na okładce mapce możemy śledzić kroki bohaterów. A jeśli jesteście fanami kryminałów to zapewniam, że autor przygotował nie lada gratkę:) Polecam!



Współpraca barterowa z Wydawnictwem Znak Literanova.
19 reviews
June 14, 2026
„Nic tak nie przeraża jak nieistnienie, przeszło mu przez myśl. Nic tak nie przeraża jak nicość.”

Grupa przyjaciół spotyka się po latach w rodzinnych stronach. Spotkanie jest wywołane przez zdarzenia, które mają miejsce w okolicy, w Górach Suchych. Przywołuje to pamięć o niewyjaśnionej śmierci ich koleżanki, Anny, która została znaleziona martwa, po jednym ze wspólnych spotkań sprzed wielu laty. Po okolicy znowu krążą opowieści o Nocnym Łowcy, ale podobno to tylko miejscowa legenda…

„Czasem rzeczy po prostu się dzieją. I nie masz nad nimi żadnej kontroli. A to może się wydać przerażające.”

“Nocny łowca” to trzecia już powieść autorstwa Jarosława Szczyżowskiego. Miałam przyjemność przeczytać wszystkie. Od pierwszej, która była wielkim zaskoczeniem, czekam niecierpliwie na każdą kolejną. Druga potwierdziła genialną zdolność autora do opowiadania klimatycznych historii. Trzecia jest niesamowita. Jest w niej wszystko to, co w takiej historii być powinno. Autor, tak bardzo związany z Karkonoszami, przybliża nam je, opowiada o nich z niezwykłym szacunkiem, jednocześnie pokazując prawdziwe ich oblicze. Nie koloruje, to nie jest bajka dla dużych dzieci. Pokazuje góry, które są piękne, ale jednocześnie surowe i niebezpieczne. Wplata w tę opowieść zawsze świetną historię, która nie pozwala odłożyć lektury. Wydaje się tak prawdziwa, że mamy ochotę spakować buty do plecaka i jechać w te góry, choćby na chwilę.
Największą zaletą powieści Szczyżowskiego jest jednak klimat. Fabułę można wymyślić, ale nie można się nauczyć opisywania emocji, oddania głębi charakteru, czy, nawet trudno znaleźć odpowiednie słowo, takiej nieuchwytnej, specyficznej aury danego miejsca. Czuć, że Jarosław Szczyżowski żyje górami, oddycha nimi, płyną one w jego żyłach i jednocześnie, na szczęście dla nas czytelników, potrafi te odczucia i doznania, wynikające z codziennego ich doświadczania, przelać na papier. Chyba nie ma drugiego polskiego autora, który potrafiłby tak wiernie oddać ten niesamowity, a jednocześnie niepokojący, surowy i pełen grozy klimat należny powieści tego gatunku.
Na portalu Lubimy Czytać ta powieść została zaklasyfikowana jako horror, ale nie należy się tym opisem sugerować. “Nocny łowca” nie trzyma się jednego gatunku. Można w niej znaleźć, tak jak w poprzednich powieściach autora, pierwiastki co najmniej kilku gatunków literackich. Dopiero one wszystkie razem, ułożone w jedną opowieść, tworzą te niesamowite i niezapomniane historie.

Kiedy dostałam książkę nie spodobała mi się jej okładka. Wydała mi się zbyt zwyczajna. Teraz jednak myślę, że pasuje zarówno do klimatu “Nocnego łowcy” jak i do samej opowieści. Dziękuję również za mapkę na odwrocie okładki.
Brawa dla wydawcy.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova.
366 reviews
Review of advance copy received from Publisher
May 13, 2026

"Prawda rzadko przychodzi w czystej postaci, pomyślał. Zwykle trzeba ją przesiać przez gęste sito emocji i cudzych interpretacji."

Właśnie skończyłam czytać tę książkę i od razu, na gorąco dzielę się z wami wrażeniami z lektury.
To rewelacyjna powieść, w której znajdziecie kryminał, thriller, starą legendę, piękne acz surowe góry, oraz zagadkę, która swój początek ma w odległej przeszłości.

Rok 2026, w dwudziestą rocznicę tragicznej śmierci Anki, w Sokołowsku ponownie spotykają się dawni przyjaciele. Okoliczności śmierci dziewczyny nigdy nie zostały wyjaśnione, podobnie jak nie znaleziono winnego jej śmierci.
Nagle po latach wszystko wraca, budzą się stare zmory, giną kolejne osoby. Kto za wszystko odpowiada? Wygląda na to, że powrócił Nocny Łowca. Legendarny Nachjager był sprawcą zaginięć ludzi w roku 1906. Jak to się łączy? Kto odpowiada za współczesne zaginięcia i śmierci?

Książka niesamowicie wciąga, nie tylko z powodu fabuły, umiejętnie wplecionych retrospekcji, ale też za sprawą stylu autora. Klimat jest tutaj momentami mroczny, a opisy bardzo sugestywne. Jeśli znacie miejsca z książki, to z pewnością wczujecie się w tę historię jeszcze mocniej.

"Nawet latem Sokołowsko bywało chłodne i deszczowe, a mgła potrafiła niespodziewanie spłynąć z gór, by go okryć wszystko mleczną bielą. Dla nich to było idealne miejsce - ich własna kraina mroku. Kiedyś Sikor powiedział, że ta miejscowość jest jak niedokończona opowieść. Jakby ktoś nagle wyciągnął z szuflady rewolwer, strzelił sobie w łeb i pozostawił krwawe plamy na rękopisie."

"(...)Ars vivendi, sztuka życia. Kostrzewa powiedział kiedyś, że w tych górach ludzie nigdy się jej nie nauczyli."

Na koniec jeszcze jeden cytat. Autor puszcza tu oko, do kogo? To chyba żadna zagadka, ale za to powód do uśmiechu.

"Posterunkowy Michał Śmielak wgramolił się do radiowozu z dwoma kubkami kawy i sięgnął na tylne siedzenie po pudełko z pączkami.
- Będziesz teraz żarł pączki? - parsknął aspirant Mieczysław Gorzka i pokręcił głową.
- Stary, najlepsze pączki ever, chcesz jednego? - zachwalał Śmielak z pełnymi ustami.
- Nie chcę. Kawa mi wystarczy."

To świetna powieść, używając porównania autora do zupy pomidorowej, mi smakowała wybornie.
Gorąco i serdecznie wam ją polecam. Nie przegapcie jej, byłoby szkoda.

Profile Image for Barbara.
1,207 reviews7 followers
May 22, 2026
Jarosław Szczyżowski kojarzy mi się z ,,Obserwatorium", powieścią, która zdecydowanie wykraczała poza granice gatunku i była horrorem, thrillerem, powieścią sci-fi i na dodatek rozgrywała się na Śnieżce. Więc chyba nie jest zaskoczeniem, jak powiem, że gdy sięgałam po ,,Nocnego Łowcę" byłam przygotowana na wszystko. Od początku wierzyłam autorowi i czekałam kiedy mnie zaskoczy. No i zaskoczył tym, że to thriller mocno osadzony w przeszłości i sięgający garściami po sudeckie legendy ale opowiadający historię, która mogła wydarzyć się wszędzie.

Dwadzieścia lat temu grupa przyjaciół zorganizowała ognisko, z którego nie wróciła jedna osoba. Ania, następnego ranka została znaleziona martwa a obok niej wianek z czarnego bzu. Sprawcy nigdy nie ujęto a sama tragedia obudziła legendę o Nocnym Łowcy - mglistej postaci, która przemierza sudeckie szlaki. Przez lata, drogi młodych ludzi się rozeszły, więc zaskoczeniem jest gdy nagle po dwudziestu latach się spotykają. Równocześnie wokół nich zaczyna dochodzić do dziwnych zdarzeń a postronne osoby ponoszą śmierć. Wszystko łączy się z tajemnicą sprzed lat i legendą o Łowcy.

,,Nocny Łowca" to przede wszystkim solidny, wciągający thriller. Mroczne tło, surowy krajobraz, wąski krąg znajomych i wyczuwalne niedomówienia oraz tajemnice potęgują klimat zagrożenia i niepewności. Od pierwsze stron czuć, że to właśnie ktoś z grupy ponosi odpowiedzialność za to co zdarzyło się w przeszłości, jak i współcześnie. Jednak autor skutecznie przerzuca podejrzenia z jednej postaci na kolejną, tak że nikomu nie można wierzyć i w każdym widzi się sprawcę. Ale nie tylko zagadka kryminalna trzyma w napięciu. Równie elektryzujące jest tło, połączenie konkretnego miejsca z rozmytą tożsamością. Tu zacierają się granice pomiędzy państwami ale i światami. Bohaterowie trwają zawieszeni pomiędzy realizmem miasta a onirycznym, mglistym światem gór, wyjętych żywcem z mrocznego świata legend i baśni. Wszystko się tu może zdarzyć. Można się ukryć ale w końcu musi czas rozrachunku.

Chyba jedyne ale mam do tego, że Szczyżowski za wcześnie zdradził nam rozwiązanie. Nie miałabym nic przeciwko gdyby jeszcze przez chwilę wodził na nos i pozwalał nam się gubić wśród mgieł Gór Suchych. Tak poza tym to świetny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. Klimatyczny, mroczny, elektryzujący. Czy trzeba dodawać coś jeszcze?
146 reviews1 follower
Review of advance copy
May 12, 2026
ta noc
wilcze miała oczy
zimnem otulała
szeptem i drżeniem
czerń przysłoniła
ta noc
z gór przyszła
z Nocnym Łowcą
aniołem zemsty
zesłanym
i tylko las prawdę zna
o starej opowieści
i tylko wiatr ciągle łka
w nim zło cicho szeleści

szła ciemność
po sumieniach
cichutko dreptała
przemijaniem i ciszą
pamięcią i winą
z duszy czernie zbierała
z gór pięknych schodziła
przez szczyty zamglone
gdzie wycie, skamlanie
przez serca zmęczone
nigdy nie ustawała
była strachem,
co się wynurza
była ciszą,
gdy wokół burza

w trzasku gałęzi
w snach cierpkich
zło tutaj powraca
w pamięci, co parzy
w słowach, co milkną
znów się przeszłość wydarza
i na nic modlitwy
czarnego bzu gałązka
na nic ludzkie nadzieje
Nocny przybędzie tu łowca

Mówili, że to czarne z gór przybyło. Mówili, że to Nocny Łowca, anioł zemsty, a za nim psów sfora. Wycie niosło się po lesie. Pełzało po skórze. Budziło strach. Mówili, że to zwiastun nieszczęścia. A może to sama śmierć nadchodziła. Pod nocy osłoną strach im przynosiła. A noc ta dreszczem pachniała, ziemią mgłą osłoniętą. Gęste jak dym te cienie. Ktoś wyda ostatnie tchnienie.

W szeptach urwanych ona tam została. Ania. Bezradna, bez tchu. Spojrzenie nieruchome utkwiła w firmament nocnego nieba. Dziś wraca w pamięci przyjaciół, którzy już dorośli, ale nigdy nie odeszli stąd naprawdę. W spojrzeniach, które były ostatnimi. W szeptach urwanych. W czymś, czego nie chcieli pamiętać, a co wraca i uporczywie męczy. Bo przeszłość nigdy nie zasypia. Krąży nad ludzkim sumieniem. Czasem jest rozliczeniem, czasem ostatnim tchnieniem.

Najpiękniejsze, co tutaj mnie chwyciło, to klimat. Delikatna groza powoli się sącząca. Sugestywność opisów, które sprawiały, że obrazy tworzące się przed oczami były namacalne. Czułam, jakby Nocny Łowca oddychał mi prosto w kark i zostawiał drżenie. Słyszałam przenikliwe wycie psów, które dudniło. Lubię taką gęstość. Lubię takie dotykanie słów. Zabrakło mi tylko zakończenia, które byłoby zaskoczeniem, takim naprawdę solidnym uderzeniem. Pierwsze spotkanie z autorem uważam za bardzo udane. Polecam.
Profile Image for Ilo99.
66 reviews
June 13, 2026
While reading, was wondering what had inspired the author to weave together real events, history, descriptions of the local landscape, and a regional legend so seamlessly. Fortunately, the writer himself provided the answer to this question: he is a licensed Sudetes mountain guide with twenty years of experience. He does not mention that he is also a gifted storyteller, but any attentive reader will quickly figure that out. It is impossible not to notice his passion for the history of this region on every page of the novel.
The memory of Sokołowsko as the spa resort it once was (including the extraordinary building known as Grunwald), the trails leading to the Andrzejówka mountain shelter, and the Suche Mountains themselves become characters in their own right, sharing the spotlight with the six young people we meet in the pages of this thriller.
The plot unfolds on two parallel timelines: the present day and twenty years earlier. Back then, a group of friends, high school students gradually stepping into adulthood, experienced a traumatic event: the sudden and, even worse, still unexplained death of their friend. One of the boys was suspected of murder, which led to his ostracism by the local community.
Now, under equally mysterious circumstances, a man known for his fondness for alcohol and storytelling has died. He was an expert on the legends and history of the Suche Mountains and eagerly shared his knowledge with tourists, especially when they rewarded him with a beer. Coincidentally, one of those legends tells of the Night Hunter, a mysterious figure whose arrival is heralded by the barking of a pack of dogs. According to the tale, the only protection against him was to carry branches of elderberry. It was precisely this plant that was found beside Anka’s body and later next to the deceased Kwiatek.
Has the Night Hunter really returned to the Mieroszów area after a hundred years? Or is there a far more ordinary explanation for these deaths?
Would you like to find out? Pick up the book and see for yourself. You won’t regret it.
Profile Image for Shoggothey.
364 reviews
Review of advance copy received from Publisher
May 6, 2026
Jarosław Szczyżowski powraca w świetnej formie z nową powieścią. Klimatycznie, mrocznie, w tle Góry Suche, grupka przyjaciół i sekret sprzed lat, który powraca i ponownie splata ze sobą ich losy.

Historia skupia się na dwóch okresach czasowych - rok 2006 i moment, w którym grupa przyjaciół, czyli Jordan, Rafał, Beata, Ania, Weronika i Bartek, korzystają z ostatnich uroków życia przed studiami, oraz rok 2026, w trakcie którego na jaw wychodzą tajemnice i sekrety części z nich, co prowadzi do ich ponownego spotkania. Warto tutaj zauważyć, że autor bardzo umiejętnie lawiruje pomiędzy latami i nie pozostawia pustki i niedopowiedzeń. Skutki i przyczyny tego, co stało się 2006r. mają swoje odzwierciedlenie w czasach współczesnych.

Dwa okresy czasowe łączy przede wszystkim tragedia - niewyjaśniona śmierć Anny, która rzuca cień na jej przyjaciół i prześladuje ich w późniejszych latach. Po dwudziestu latach od jej śmierci w Sokołowsku zaczynają umierać ludzie, a przypadkowe prace 'wodociągowe' prowadzą do odkrycia czegoś, co powinno zostać pogrzebane w ziemi. W szystkie te sprawy łączą się w jakiś sposób ze śmiercią dziewczyny, rzucając trop na sprawę sprzed ponad stu lat. W tym samym czasie starsi mieszkańcy zaczynają mówić o Nachtjägerze, Nocnym Łowcy, postaci z legend i podań, której towarzyszy sfora dzikich psów.

Autor w posłowiu wspomina o tym, że nie chce się zaszufladkować w jednym gatunku literackim, co bardzo dobrze widać w "Nocnym Łowcy". Od sielankowego życia i prowadzenia schroniska, przez sensację i kryminał, aż po wywołującą niepokój grozę (co prawda umiarkowaną, ale jednak). Świetne wykorzystanie pomysłu wplecenia podań i legend w ramy powieści, chociaż moim zdaniem Nocny Łowca powinien jeszcze dać o sobie znać pod koniec książki.

Czytało się bardzo szybko, przyjemnie. Spora dawka ciekawostek historycznych, wartkiej akcji i niepokoju. Polecam!

Dziękuję za egzemplarz książki pani Bognie Piechockiej oraz wydawnictwu Znak Literanova.
Profile Image for Milena Siermińska.
561 reviews
July 5, 2026
❓A Wy wierzycie, że za każdą legendą kryje się ziarno prawdy, czy wszystko da się racjonalnie wyjaśnić❓

📚 2006 rok, Sokołowsko. Szóstka licealistów spędza ostatnie wspólne chwile przed wyjazdem na studia. Łączy ich miłość do alternatywnej muzyki i lokalnego folkloru, co wyróżnia ich na tle rówieśników z rodzinnej miejscowości. Podczas jednej z nocnych wypraw wraca jednak tylko piątka – jedno z nich zostaje z@mordowane. Podejrzenia padają na Rafała, zakochanego w Annie chłopaka, lecz nigdy nie udaje się udowodnić mu winy.

Mija dwadzieścia lat. W okolicy znów dochodzi do brutalnych mord€rstw, a przy ciałach pojawia się wianek z czarnego bzu, który według wierzeń ma odpędzać złe duchy. Dawni przyjaciele spotykają się po latach, próbując rozwikłać zagadkę, która od dawna nie daje im spokoju. Tymczasem po wsi rozchodzi się plotka, że powrócił Nocny Łowca – mroczna istota przemierzająca góry wraz ze swoją sforą.
Czy to naprawdę on stoi za zbrodni@mi?

📚 „Nocny łowca” autorstwa Jarosława Szczyżowskiego to powieść określana jako kryminał i thriller, choć moim zdaniem zdecydowanie bliżej jej do horroru.

📚 Z ogromną przyjemnością sięgnęłam po kolejną książkę autora i – jak zwykle – się nie zawiodłam. Miałam okazję uczestniczyć w kilku spotkaniach autorskich, a ponieważ pochodzę z okolic opisywanych przez Jarosława, wiele miejsc i klimatów jest mi doskonale znanych. Byłam także na koncercie jego zespołu i muszę przyznać, że ta powieść jest kwintesencją jego artystycznej osobowości. Przesycona górską magią, odrobiną niepokoju, kosmicznymi brzmieniami i lokalnymi legendami tworzy niezwykle sugestywny klimat. Ja tę książkę wręcz POCHŁONĘŁAM i z całego serca polecam ją wszystkim miłośnikom mrocznych historii z pogranicza kryminału, horroru i folkloru.
Profile Image for szyszka_czyta.
375 reviews5 followers
Review of advance copy received from Indie Reviewers
May 17, 2026
„Nocny łowca” to mroczny thriller kryminalny pełen napięcia i niepokoju. Autor stawia przede wszystkim na klimat, psychologię postaci oraz stopniowe odkrywanie tajemnic. Motyw polowania wybrzmiewa tu nie tylko dosłownie, ale również jako psychologiczna gra między bohaterami.

Dwadzieścia lat temu, w niewyjaśnionych okolicznościach, ginie Anna. Jej śmierć na zawsze odciska piętno na grupie znajomych. Po dwóch dekadach ludzie ponownie zaczynają ginąć, a dawne wydarzenia wracają ze zdwojoną siłą.

Powieść prowadzona jest dwutorowo - poznajemy wydarzenia z przeszłości oraz obserwujemy teraźniejszość. Obie linie czasowe stopniowo się ze sobą splatają, jednak autor długo nie odkrywa wszystkich kart. To jedna z tych historii, w których czytelnik do końca nie ma pewności, komu może zaufać. Ogromnym atutem książki jest duszna, mroczna atmosfera. Noc, izolacja i strach przed tym, co niewidoczne, budują napięcie niemal od pierwszych stron. Bardzo podobało mi się również połączenie górskiego klimatu i miejscowych legend z zagadką kryminalną. To opowieść o tajemnicy, obsesji, traumie i jej konsekwencjach, ale też o naturze zła i przekraczaniu moralnych granic. Bohaterowie nie są jednoznaczni - każdy skrywa własne sekrety, ma swoje motywacje i popełnia błędy, dzięki czemu wydają się autentyczni.

Duszna atmosfera, tajemnica odkrywana krok po kroku, psychologiczne napięcie i nieoczywiste postaci sprawiają, że trudno się od tej historii oderwać. To thriller, w którym granica między łowcą a ofiarą bardzo szybko zaczyna się zacierać.
Profile Image for Lukasz.
1,943 reviews500 followers
August 10, 2026
3.5/5

Po Błędnych Łąkach miałem ochotę sprawdzić, co tym razem zaserwuje Jarosław Szczyżowski. Nocny Łowca okazał się całkiem przyjemną lekturą, choć tym razem bez większego efektu wow.

Pomysł jest fajny: Góry Suche, Sokołowsko, lokalne legendy, tajemnica sprzed lat i morderstwa, które po dwóch dekadach zaczynają przypominać bohaterom o przeszłości. Brzmi dobrze i przez większość czasu rzeczywiście dobrze się tego słuchało. Zwroty akcji nie zawsze były szczególnie zaskakujące, a niektóre zachowania bohaterów wyglądały momentami trochę jak decyzje podjęte przez autora pięć minut przed deadlinem. Sama charakterystyka postaci też miejscami mogłaby być lepsza.

Za to ogromnym plusem było dla mnie miejsce akcji. Góry Suche znam i lubię, więc czytając, nie musiałem ich sobie specjalnie wyobrażać. Mogłem po prostu odtworzyć w głowie konkretne ścieżki, schroniska i widoki, a nawet przypomnieć sobie, że faktycznie chodziłem tamtędy. To zawsze dodaje książce dodatkowego wymiaru.

Nie jest to więc powieść, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie, ale też zdecydowanie nie był to stracony czas. Słuchało się dobrze, klimat działał, a Szczyżowski po prostu potrafi pisać. Po Błędnych Łąkach poprzeczka była jednak ustawiona trochę wyżej.

Niemniej jestem ciekawy, co autor napisze dalej.
Profile Image for M_bookish_.
116 reviews1 follower
July 2, 2026
„Nocny łowca” to kryminał, który najbardziej zapadł mi w pamięć swoim klimatem. Już od początku czuć, że nie będzie to zwykłe śledztwo. Górska sceneria, tajemnicze wydarzenia i wszechobecne poczucie niepewności sprawiają, że przez całą lekturę miałem ochotę dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się w tej historii.
W małej górskiej miejscowości spotyka się sześcioro nastolatków, lecz jedno z nich ginie. Ważną rolę odgrywają też miejscowe legendy, które dobrze łączą się z kryminalną zagadką i nadają powieści charakteru. Bardzo spodobało mi się stopniowe odkrywanie kolejnych faktów. Autor nie podaje wszystkiego od razu, tylko cierpliwie buduje napięcie i zostawia miejsce na własne domysły. Dzięki temu książka wyróżnia się na tle wielu innych thrillerów. Akcja te jest dobrze wymarzona. Są fragmenty spokojniejsze, skupione bardziej na atmosferze i bohaterach, a inne na śledztwie.
Ostatecznie „Nocny łowca” okazał się dla mnie udanym połączeniem kryminału, thrilleru , miejskiej legendy i świetnego klimatu. To książka, która stawia przede wszystkim na napięcie i tajemnicę, a nie na tanią sensację. Wciągnęła mnie tak, że przeczytałem ją na dwa razy. To idelna pozycja na letni, ciepły wieczór.
Profile Image for Anna.
163 reviews
May 23, 2026
Uwielbiam wszystkie historie z górami w tle, a przyznam się szczerze, że do tej pory nic nie słyszałam o Górach Suchych ani okolicznych miejscowościach. Widać, że autor zna się na rzeczy, a góry to jego żywioł - szczegółowe opisy miejsc oraz szlaków stanowią ciekawy walor edukacyjny i dodatkowo wzbogacają całość historii.

Sama opowieść jest czymś na granicy thrillera i literatury grozy, Szczyżowski balansuje pomiędzy elementami nadprzyrodzonymi, związanymi z legendą o Nocnym Łowcy oraz sprawami kryminalnymi - tragiczną śmiercią nastolatki sprzed 20 lat oraz obecnymi, niewyjaśnionymi zgonami. Wszystko osnute jest mgłą tajemniczości, która dosłownie i w przenośni otacza góry oraz grupę bohaterów, którzy próbują stawić czoła przeszłości i znaleźć odpowiedzi na dręczące ich pytania.

W pewnym momencie poczułam, że napięcie trochę siada, zabrakło mi chyba bardziej przewrotnego rozwiązania zagadki, stąd o jedną gwiazdkę mniej. Ale mimo wszystko bardzo polecam - za góry, mroczny klimat i ciekawą historię opartą na lokalnym folklorze.
Profile Image for smak_slow.
383 reviews21 followers
August 24, 2026
„Nocny łowca” to książka, która od samego początku zapowiadała się naprawdę bardzo dobrze. Klimatyczne Sokołowsko, legendy, mroczny folklor i tajemnica sprzed lat stworzyły świetną atmosferę, która mocno wciągała. Dużym plusem jest także sam pomysł na fabułę oraz połączenie kryminału z elementami grozy i lokalnych wierzeń.

Niestety mam wrażenie, że w tej historii czegoś zabrakło. Mimo ciekawego klimatu i dobrego punktu wyjścia, zabrakło mi większego napięcia i zaskoczenia. Zakończenie trochę mnie rozczarowało, a co gorsza - już mniej więcej w połowie książki domyśliłam się, w jakim kierunku pójdzie cała historia i jak to wszystko się skończy.

Być może po prostu za bardzo się czepiam, bo jestem pewna, że znajdzie się spore grono osób, którym ta książka bardzo się spodoba. Szczególnie jeśli ktoś lubi mroczne historie osadzone w małych miejscowościach, tajemnice z przeszłości i słowiański klimat. Ja jednak po tak obiecującym początku oczekiwałam trochę więcej.
Profile Image for wjercix .
441 reviews
May 25, 2026
[ współpraca reklamowa ]

To moja pierwsza styczność z piórem autora, przed całą książką przeczytałam jedynie prequel do niej, już wtedy chwyciła mnie za serce. Czułam, że ta książka będzie świetna i… nie myliłam się!

Nocny łowca to thriller trzymający w napięciu. Jestem ogromną fanką thrillerów osadzonych w polskich górach, połączonych z legendami, a to właśnie dostajemy w tym tytule. W Sokołowsku kilka lat wcześniej doszło do morderstwa dziewczyny, po kilku latach dochodzi do kolejnych zabójstw i wszystko ma motyw przewodni bukietu czarnego bzu. Grupa przyjaciół spotyka się pierwszy raz od dawna…

Przysięgam ta książka była tak hipnotyzująca, że gdy zaczęłam ją czytać nie chciałam i wręcz nie mogłam się od niej oderwać! W dodatku legenda o nocnym łowcu, który jest odpowiedzialny „za zbrodnie” świetnie podkręca całą otoczkę legend! Przysięgam, że ostatnie pięćdziesiąt stron siedziałam z zapartym tchem!

Koniecznie muszę nadrobić resztę książek pana Jarosława!
Profile Image for mommy_and_books.
1,471 reviews37 followers
June 30, 2026
" [...] Śmierć nie jest końcem, lecz przewróceniem klepsydry istnienia. [...]"

Po świetnym i trzymającym w napięciu prequelu wiedziałam, że powieść "Nocny Łowca" Jarosława Szczyżowskiego będzie strzałem w dziesiątkę. I wiecie co? Miałam rację. Są emocje, jest napięcie, mroczne tajemnice i oczywiście zabójstwo sprzed lat. Poruszamy się w dwóch czasach, w roku 2006 i 2026. Oba czasy się ze sobą przeplatają, dzięki temu idealnie się dopełniają. Zakończenie było oczywiście zaskakujące, ale po cichu liczyłam na większy szok. 
W 2006 poznajemy grupę sześciorga przyjaciół — licealistów, którzy lekko są odklejeni od zwykłych uczniów. Interesują się lokalnym mrocznym folklorem. Gdy pewnego razu zostaje zamordowana jedna osoba z tej paczki, na świat zaczynają wypływać przerażające plotki. Czyżby powrócił tytułowy Nocny Łowca i zaczął ponownie rytualnie mordować? Po dwudziestu latach paczka przyjaciół ponownie się spotyka. Szczerze wam powiem, że nie wróży to nic dobrego, ale to odkryjecie już sami.
W tej powieści podobała mi się tajemnica, którą trzeba odkryć, obłęd, który tutaj szerzy się gęsto i oczywiście na pozór sprytny morderca. Komu tak naprawdę zależy na powrocie Nocnego Łowcy?
Czytając tę powieść, będziecie świadkami rodzącego się zła i jego złowieszczej siły, która po upływie wielu lat nie odpuszcza, a jeszcze bardziej się nasila. Można śmiało powiedzieć, że ewoluuje.
Jeżeli lubicie mroczne thrillery, których akcja dzieje się w górskim złowieszczym klimacie, w którym można doświadczyć halucynacji, to idealnie trafiliście. W takim wypadku "Nocny Łowca" jest powieścią idealną dla was.
Podczas czytania, uważajcie na siebie. Może być niebezpiecznie. Zło skrywa się za każdym rogiem. Czy odważycie się dotrwać do ostatniej strony?
Dzięki zamieszczonej w książce mapie możemy wyruszyć na wycieczkę śladami bohaterów stworzonych przez Jarosława Szczyżowskiego.
Jestem zachwycona świetną okładką. Jest ekstremalnie przerażająca. Jak na nią patrzę, mam ciarki na plecach.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews