Jump to ratings and reviews

Kauri

Powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1761 roku. Francuski statek wiozący niewolników rozbił się na Oceanie Indyjskim. Ocalali marynarze i niewolnicy żyli razem na wyspie o powierzchni 1 km2. W książce tej postaci i wydarzenia autentyczne mieszają się z fikcyjnymi. Narracja swobodnie przemieszcza się w czasie i w przestrzeni, kreśląc obraz awanturniczych czasów, w których ludzkie życie nie było warte zbyt wiele. Kauri jest próbą opisu przypadkowości determinującej losy grup i jednostek. Mikrohistorią dziejącą się na marginesie historii – tak zwanej – powszechnej, która wcale nie jest powszechna, a jedynie kulturowo zawłaszczona. Mikrohistorią, w której nic nie wydaje się prawdopodobne, poza krzywdą, ta jest realna.

168 pages, Hardcover

Published February 26, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (20%)
4 stars
7 (35%)
3 stars
7 (35%)
2 stars
2 (10%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Elwira Księgarka na regale .
296 reviews153 followers
March 24, 2026
„Kauri” to powieść poniekąd historyczna, która porwała mnie już samym opisem fabuły. Ona jednak świadomie unika rekonstrukcji „jak było naprawdę”. Zamiast tego proponuje literackie zbliżenie do wydarzeń z 1761 roku, traktując katastrofę morską i los porzuconych niewolników jako punkt wyjścia do refleksji nad władzą, pamięcią i granicami człowieczeństwa.

Jedną z najmocniejszych stron tej książki był dla mnie język. Oszczędny, gęsty, momentami surowy. Suskiewicz unika patosu i łatwego moralizowania, budując narrację z niedopowiedzeń i napięć. Styl dobrze oddaje klaustrofobię wyspy – krótkie sceny, powracające motywy piasku, wody i głodu wzmacniają poczucie zamknięcia oraz powolnego rozpadu świata znanego bohaterom.

Fabuła opowiedziana jest z dwóch perspektyw: europejskiego oficera i malgaskiej niewolnicy. To zestawienie pozwala zobaczyć tę samą historię z radykalnie różnych punktów widzenia. Szczególnie interesujący był sposób, w jaki autor pokazuje trwanie kolonialnych hierarchii nawet w sytuacji skrajnej na bezludnej wyspie, gdzie wszyscy teoretycznie powinni być równi wobec natury.

Suskiewicz mówi o kolonializmie nie jako o zamkniętym rozdziale historii, lecz jako o systemie, którego skutki rozciągają się daleko poza moment katastrofy. Ważnym tematem staje się pamięć i pytanie o to kto zostaje zapamiętany, a kto znika z narracji, oraz czy literatura może wypełnić te luki. Pod względem wątków powieść łączy historię, fikcję i refleksję egzystencjalną. Obok walki o przetrwanie pojawiają się pytania o tożsamość, odpowiedzialność i sens „ocalenia”, które nie zawsze oznacza wolność. To książka wymagająca, ale konsekwentna. Zdecydowanie bardziej do przeżycia i przemyślenia niż do szybkiej lektury. „Kauri” to rzetelna, literacko dojrzała powieść, która zamiast efektownych scen stawia na atmosferę i moralny niepokój.
Profile Image for Pytaniazsali.
79 reviews96 followers
April 6, 2026
Jeden z głównych bohaterów powieści „Kauri” Łukasza Suskiewicza, Barthélémy Castellan du Vernet, odurza się alkoholem i opium, „by szaleństwo pozostawało szaleństwem”. Gdyby nie ciągłe przytępianie własnych zmysłów, oczywiste stawałoby się, że „szaleństwo”, w którym się pogrąża protagonista, jest w gruncie rzeczy zasadą rzeczywistości. A po dopuszczeniu takiej konstatacji do siebie trudno żyć dalej tak, jak żyło się wcześniej.

Vernet pracuje na statku należącym do Francuskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej i – w okresie trwającej wojny siedmioletniej – zaczyna się zajmować nielegalnym handlem niewolnikami. W 1761 roku fregata „L’Utile” (przez Suskiewicza tłumaczona jako „Użyteczny”), na której pływa bohater, rozbija się na wyspie Tromelin (wtedy: Île de Sable). To wydarzenie stanowi najważniejszy punkt powieści – badane z różnych perspektyw, ma naświetlać mechanizmy interesów i zależności związanych z kolonialnymi imperiami. W „Kauri” polifoniczna narracja ukazuje cały przekrój społeczny, pobrzmiewają w niej najróżniejsze głosy: od niewolnicy, przez szeregowego marynarza, aż po pierwszego oficera statku, gubernatora czy dzierżawcę generalnego i handlarza niewolnikami. W ten sposób Suskiewicz stara się sportretować nieprzyległe horyzonty poznawcze, ograniczone materialnymi interesami, jednocześnie nie rezygnując z zewnętrznej wobec nich oceny moralnej.

„Kauri” – powieść, której tytuł wziął się od wykonywanej z muszli waluty indo-pacyficznej, w Afryce skojarzonej z handlem niewolnikami – to w swoich najbardziej zniuansowanych i imponujących fragmentach książka o świadomie zamazywanych łańcuchach etycznej odpowiedzialności. O tym dziwnym bycie, jakim jest kompania handlowa – czyli o osobnym aktorze na scenie politycznej, którego działania nie dają się sprowadzić do sumy działań poszczególnych ludzi zatrudnionych w celu realizacji kolonialnych interesów. Vernet to jeden z najciekawszych bohaterów tej opowieści, jest bowiem kimś, kogo anachronicznie moglibyśmy nazwać menedżerem średniego szczebla. Co prawda bogaci się na zarządzaniu zbrodniczymi działaniami Francuskiej Kompanii, ale nie zostaje dopuszczony do grona posiadaczy środków produkcji. Dlatego też nie rozumie do końca zasad rządzących operacjami finansowymi – zależności kapitału pozostają dla niego enigmą: „Nie m[a] pojęcia o giełdzie, o smutnych facetach w surdutach kreślących cyferki na karteluszkach, jak sekretne bractwo oddane grze, której zasad nikt, poza nimi, nie rozumie, i nikt, poza nimi, nie może pojąć doniosłości informacji o ulewnych deszczach na Cejlonie albo problemach gubernatora Labradoru”. A niewiedza Verneta – mimo jego osobistego uwikłania w system wyzysku – pozostaje kapitałowi wybitnie na rękę.

Tym bardziej ciekawe, że Suskiewicz tuż po opisaniu ograniczeń perspektywy tego bohatera decyduje się narracyjnie przeskoczyć do rozmaitych zagadnień, które nie mieszczą się w horyzoncie poznawczym Verneta. Narrator – jakby uniezależniając się na moment od opowiadanej przez siebie jednostkowej historii – pyta: „Czy stabilność takiej potęgi jak Holandia może zależeć od ceny bobrowego futra?”. I zaraz dodaje: „Jeden z graczy wiesza się w piwnicy po otrzymaniu inkasa, czego nie sposób pojąć, bo trzeba poetyckiej wyobraźni, by zauważyć związek między odebraniem sobie życia a ceną tulipanów”...


Całość recenzji: https://czaskultury.pl/artykul/by-w-s...
Profile Image for Izzy.
103 reviews1 follower
August 20, 2026
Zdecydowanie nie dla mnie, widziałam dużo pozytywnych opinii, natomiast mnie ona nie porwała. Wydawała się być nudna, a bohaterowie niczym się nie wyróżniali, jedynym urozmaiceniem były ilustracje.
Profile Image for Marta Szulc.
53 reviews
July 31, 2026
To było wspaniałe przeżycie literackie!! Łukasz Suskiewicz - nowy ulubiony autor. I grafiki w książce - przepiękne.
Serdecznie polecam!!
Displaying 1 - 6 of 6 reviews