Znajomość języków obcych to obecnie podstawa. Nie mam raczej wielkiego talentu do nauki języków, ale od zawsze mnie ciągnęło do tego tematu. Książkę Very Birkenbihl kupiłam już jakiś czas temu, ale jakoś nie było okazji, żeby się zapoznać z metodą autorki (poza tym nie do końca przekonują mnie hasła typu łatwo i szybko).
Nigdy wcześniej nie czytałam tego typu poradnika, a języków uczyłam się w "klasyczny" sposób - głównie w szkole, trochę we własnym zakresie. Jeżeli chodzi o samą naukę to jestem raczej "gramatykofilem", ale z drugiej strony bardzo często robię po kilka rzeczy na raz (na studiach zdarzało mi się robić notatki oglądając filmy, ze skutkiem raczej pozytywnym - ukończyłam studia z wyróżnieniem :P), więc szczerze zainteresowałam się metodą autorki. Właściwie nie istnieje w moim życiu żadna presja językowa, więc dlaczego miałabym nie spróbować nauki w takim wydaniu, najwyżej zmarnuję trochę czasu. Nie mam zbyt wielu okazji żeby używać języków obcych (dogadać się na wakacjach za granicą to żaden wyczyn), a narząd nieużywany zanika, więc postanowiłam wrócić do nauki, zobaczymy ile wyjdzie z tych ambitnych planów.
Książki nie oceniam, bo w tym wypadku liczą się bardziej długoterminowe efekty (o ile takie wystąpią, nigdy nie wiadomo czy wystarczy mi chęci i czasu, bo z tym zawsze ciężko).