Jump to ratings and reviews
Rate this book

Decadence #4

The Spectre

Rate this book
Mroczny romans w murach Dashmore University!

Nadia Vesperton od zawsze uchodziła za zimną, pozbawioną emocji i niedostępną. Nigdy nie zważała na opinię innych ludzi. Lecz teraz, gdy głośny skandal związany z jej rodziną odbija się echem w całej Anglii, szepty znajomych z roku stają się głośniejsze niż zazwyczaj.

Dziewczyna nie zamierza reagować na zaczepki. Nie ma natomiast pojęcia, że w murach jej uniwersytetu właśnie pojawił się ktoś, do kogo absolutnie nie powinna się zbliżać.

Xander Lockwood jest bezwzględny, arogancki i nieobliczalny. Zepsuty do szpiku kości i niezainteresowany niczym prócz siebie samego. Nigdy nie miał oporów, by wykorzystywać cudze słabości do osiągania własnych celów.

Wszystko zmienia się w momencie, gdy drogi Xandera i Nadii się krzyżują. Lockwood, zupełnie nieprzyzwyczajony do tego, by mu odmawiano, staje twarzą w twarz z kobietą gardzącą każdym jego słowem i spojrzeniem. Ale nie tylko wzajemna niechęć stanie się ich problemem…

Jak skończy się gra, w której nie obowiązują żadne reguły?

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

426 pages, Paperback

First published April 22, 2026

8 people are currently reading
53 people want to read

About the author

Marta Kulczyna

8 books62 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
52 (75%)
4 stars
10 (14%)
3 stars
5 (7%)
2 stars
2 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for carolinestmoris.
17 reviews
April 21, 2026
MARTA!! Kobieto co ty wsadzasz do tych książek 😫 to było tak dobre, tak mroczne i pokręcone że po prostu brak mi słów. Xander? Chyba najlepszy bohater dark romansu o jakim czytałam. Nadia? To samo tylko wersja damska. KOCHAM TO KOCHAM 🖤
Profile Image for goldie𝜗𝜚.
29 reviews1 follower
May 6, 2026
∞/5
przysiegam, że ta seria to najlepsze co mnie spotkalo
tak jak poprzednie tomy kocham tak samo to THE SPECTRE zdecydowanie je wszystkie przebilo.

kocham. kocham. kocham.

i czuje sie winna (kto czytal ten wie <3)
Profile Image for zaczytana_julcia.
1,377 reviews63 followers
April 27, 2026
4,25⭐️

uwielbiam mroczne i moralnie wątpliwe książki i the spectre było w tym wszystkim po prostu genialne (marta znowu TO zrobiła 🛐)
May 1, 2026
⤷ 𝑇ℎ𝑒 𝑆𝑝𝑒𝑐𝑡𝑟𝑒 𝐭𝐨 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐚 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐬𝐩𝐨𝐝 𝐩𝐢𝐨́𝐫𝐚 𝑀𝑎𝑟𝑡𝑦, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐚𝐛𝐬𝐨𝐥𝐮𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐰𝐲𝐜𝐢ł𝐚 𝐢 𝐭𝐲𝐥𝐤𝐨 𝐮𝐭𝐰𝐢𝐞𝐫𝐝𝐳𝐢ł𝐚 𝐰 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐤𝐨𝐧𝐚𝐧𝐢𝐮, 𝐳̇𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐢𝐚 𝐷𝑒𝑐𝑎𝑑𝑒𝑛𝑐𝑒 𝑡𝑜 𝑐𝑜𝑠́ 𝑛𝑎𝑝𝑟𝑎𝑤𝑑𝑒̨ 𝑤𝑦𝑗𝑎̨𝑡𝑘𝑜𝑤𝑒𝑔𝑜. Po poprzednich tomach spodziewałam się wysokiego poziomu, ale nie sądziłam, że z każdą kolejną częścią autorka będzie podnosić poprzeczkę jeszcze wyżej. I choć w moim sercu wciąż szczególne miejsce zajmuje 𝑇ℎ𝑒 𝐸𝑛𝑐𝑙𝑎𝑣𝑒 do którego mam ogromny sentyment - w końcu to mój patronat! to 𝑇ℎ𝑒 𝑆𝑝𝑒𝑐𝑡𝑟𝑒 jest naprawdę bardzo, bardzo blisko, by dorównać temu poziomowi emocji.

⤷ 𝑍𝑎𝑐𝑧𝑛𝑒̨ 𝑜𝑑 𝑠𝑡𝑦𝑙𝑢 𝑀𝑎𝑟𝑡𝑦, 𝑏𝑜 𝑡𝑜 𝑐𝑜𝑠́, 𝑐𝑜 𝑘𝑜𝑚𝑝𝑙𝑒𝑡𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑘𝑢𝑝𝑖ł𝑜. Jej pióro ma w sobie niezwykłą lekkość, mimo że poruszane tematy często są ciężkie, mroczne i wymagające emocjonalnie. To niesamowite, jak autorka potrafi balansować między brutalnością wydarzeń a płynnością narracji. Czytanie tej książki to czysta przyjemność - historia dosłownie płynie, a kolejne strony znikają w zastraszającym tempie. Sięgnęłam po nią z myślą o lekkiej lekturze na wieczór - a skończyło się na zarwanej nocy, bo nie byłam w stanie się oderwać. To zdecydowanie jedna z tych książek, które wciągają bez reszty.

⤷ 𝐎𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐲𝐦 𝐚𝐭𝐮𝐭𝐞𝐦 𝐭𝐞𝐣 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐢 𝐬𝐚̨ 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨𝐰𝐢𝐞 - absolutnie fenomenalnie wykreowani, niejednoznaczni, momentami wręcz szaleni, a przy tym niesamowicie magnetyczni. To właśnie takie postacie kocham najbardziej - złożone, nieidealne, budzące skrajne emocje.

⤷ 𝑁𝑎𝑑𝑖𝑎 𝑡𝑜 𝑏𝑜ℎ𝑎𝑡𝑒𝑟𝑘𝑎, 𝑘𝑡𝑜́𝑟𝑎 𝑡𝑜𝑡𝑎𝑙𝑛𝑖𝑒 𝑠𝑘𝑟𝑎𝑑ł𝑎 𝑚𝑜𝑗𝑒 𝑠𝑒𝑟𝑐𝑒. Jest 𝐜𝐡ł𝐨𝐝𝐧𝐚, 𝐳𝐝𝐲𝐬𝐭𝐚𝐧𝐬𝐨𝐰𝐚𝐧𝐚, 𝐨𝐩𝐚𝐧𝐨𝐰𝐚𝐧𝐚 𝐝𝐨 𝐠𝐫𝐚𝐧𝐢𝐜 𝐦𝐨𝐳̇𝐥𝐢𝐰𝐨𝐬́𝐜𝐢. Każdy jej ruch jest przemyślany, każde działanie ma konkretny cel. To kobieta, która nie działa pod wpływem impulsu - ona kalkuluje, planuje i realizuje swoje zamierzenia bez względu na koszty. 𝐼 𝑤”𝑎𝑠́𝑛𝑖𝑒 𝑡𝑜 𝑐𝑧𝑦𝑛𝑖 𝑗𝑎̨ 𝑡𝑎𝑘 𝑓𝑎𝑠𝑐𝑦𝑛𝑢𝑗𝑎̨𝑐𝑎̨. Momentami byłam wręcz w szoku, obserwując jej decyzje, słuchając jej myśli czy analizując jej zachowanie. Nie ma w niej miejsca na skrupuły - jeśli czegoś chce, po prostu po to sięga. Nawet jeśli oznacza to przekroczenie granic, których inni nigdy by nie przekroczyli. Jest bezwzględna, ale jednocześnie hipnotyzująca.


⤷ 𝑍 𝑘𝑜𝑙𝑒𝑖 𝑋𝑎𝑛𝑑𝑒𝑟 𝑡𝑜 𝑝𝑜𝑠𝑡𝑎𝑐́, 𝑘𝑡𝑜́𝑟𝑎 𝑖𝑛𝑡𝑟𝑦𝑔𝑜𝑤𝑎l𝑎 𝑚𝑛𝑖𝑒 𝑗𝑢𝑧̇ 𝑤𝑐𝑧𝑒𝑠́𝑛𝑖𝑒𝑗, 𝑑𝑙𝑎𝑡𝑒𝑔𝑜 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑐𝑧𝑒𝑘𝑎ł𝑎𝑚 𝑛𝑎 𝑗𝑒𝑔𝑜 ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑟𝑖𝑒̨. I zdecydowanie się nie zawiodłam. To bohater równie 𝐦𝐫𝐨𝐜𝐳𝐧𝐲, 𝐧𝐢𝐞𝐩𝐫𝐳𝐞𝐰𝐢𝐝𝐲𝐰𝐚𝐥𝐧𝐲 i 𝐧𝐢𝐞𝐛𝐞𝐳𝐩𝐢𝐞𝐜𝐳𝐧𝐲. Zimny, opanowany, momentami wręcz przerażający w swojej bezwzględności. A jednak - coś w nim pęka. I obserwowanie tego procesu było jednym z najbardziej fascynujących elementów tej książki. 𝐽𝑒𝑔𝑜 𝑓𝑎𝑠𝑐𝑦𝑛𝑎𝑐𝑗𝑎 𝑁𝑎𝑑𝑖𝑎̨, sposób w jaki ją postrzega i jak bardzo traci przy niej kontrolę - to wszystko zostało przedstawione w niezwykle sugestywny, a jednocześnie prosty i szczery sposób. Bez zbędnych upiększeń, bez przesady - a jednak z ogromną siłą oddziaływania.

⤷ 𝐑𝐞𝐥𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐦𝐢𝐞̨𝐝𝐳𝐲 𝐧𝐢𝐦𝐢 𝐭𝐨 𝐚𝐛𝐬𝐨𝐥𝐮𝐭𝐧𝐲 𝐦𝐚𝐣𝐬𝐭𝐞𝐫𝐬𝐳𝐭𝐲𝐤. Pełna napięcia, sprzeczności i niewypowiedzianych emocji. Od samego początku czuć, 𝑗𝑎𝑘 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑖𝑐ℎ 𝑑𝑜 𝑠𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑐𝑖𝑎̨𝑔𝑛𝑖𝑒, ale jednocześnie oboje robią wszystko, by tego nie dopuścić do siebie. Ich wewnętrzne monologi, rozterki, ciągłe analizowanie sytuacji - to wszystko sprawia, że czytelnik jeszcze bardziej angażuje się w ich historię. Jest tu mnóstwo niedopowiedzeń, pytań bez odpowiedzi, napięcia budowanego krok po kroku. Są kłótnie, starcia, walka o kontrolę - ale też momenty, które pokazują, jak bardzo są ze sobą powiązani. To relacja trudna, momentami toksyczna, ale jednocześnie niesamowicie wciągająca i uzależniająca.

⤷ 𝑁𝑖𝑒 𝑚𝑜𝑧̇𝑛𝑎 𝑡𝑒𝑧̇ 𝑝𝑜𝑚𝑖𝑛𝑎̨𝑐́ 𝑘𝑙𝑖𝑚𝑎𝑡𝑢 𝑡𝑒𝑗 𝑘𝑠𝑖𝑎̨𝑧̇𝑘𝑖, 𝑏𝑜 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑜𝑛 𝑝𝑜 𝑝𝑟𝑜𝑠𝑡𝑢 𝑓𝑒𝑛𝑜𝑚𝑒𝑛𝑎𝑙𝑛𝑦. Od pierwszych stron czuć 𝐦𝐫𝐨𝐤, 𝐧𝐚𝐩𝐢𝐞̨𝐜𝐢𝐞 i pewnego rodzaju 𝐧𝐢𝐞𝐩𝐨𝐤𝐨́𝐣. To historia, która nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia - cały czas czujemy, że coś się wydarzy, że coś czai się tuż za rogiem. Autorka świetnie buduje atmosferę grozy i niepewności, jednocześnie stopniowo odsłaniając kolejne elementy fabuły. To sprawia, że książka wciąga jeszcze bardziej i nie pozwala się od siebie oderwać.

⤷ 𝐅𝐚𝐛𝐮ł𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐦𝐲𝐬́𝐥𝐚𝐧𝐚, 𝐝𝐲𝐧𝐚𝐦𝐢𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐢 𝐩𝐞ł𝐧𝐚 𝐳𝐰𝐫𝐨𝐭𝐨́𝐰 𝐚𝐤𝐜𝐣𝐢. Nic nie dzieje się tu przypadkiem, a każda scena ma swoje znaczenie. Historia wciąga od pierwszych stron, oplata czytelnika i trzyma w napięciu aż do samego końca. To jedna z tych opowieści, które duszą - w najlepszym możliwym znaczeniu - nie pozwalając się oderwać, dopóki nie dotrzemy do ostatniej strony.

⤷ 𝑊𝑎𝑟𝑠𝑧𝑡𝑎𝑡 𝑝𝑖𝑠𝑎𝑟𝑠𝑘𝑖 𝑎𝑢𝑡𝑜𝑟𝑘𝑖 𝑧𝑎𝑠ł𝑢𝑔𝑢𝑗𝑒 𝑛𝑎 𝑜𝑔𝑟𝑜𝑚𝑛𝑒 𝑢𝑧𝑛𝑎𝑛𝑖𝑒. Sposób, w jaki oddaje emocje bohaterów, ich myśli i wewnętrzne konflikty, jest naprawdę imponujący. Wszystko jest spójne, autentyczne i idealnie dopasowane do klimatu historii.

⤷ 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐚𝐛𝐬𝐨𝐥𝐮𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐧𝐚 𝐰 𝐭𝐞𝐣 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐜𝐞. 𝐈 𝐜𝐨 𝐧𝐚𝐣𝐠𝐨𝐫𝐬𝐳𝐞 - 𝐚 𝐦𝐨𝐳̇𝐞 𝐧𝐚𝐣𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐞? - 𝐜𝐳𝐮𝐣𝐞̨ 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐲 𝐧𝐢𝐞𝐝𝐨𝐬𝐲𝐭. Potrzebuję więcej. Już teraz. To uniwersum wciąga bez reszty i nie pozwala o sobie zapomnieć.

⤷ 𝑀𝑎𝑟𝑡𝑎 𝑡𝑤𝑜𝑟𝑧𝑦 ℎ𝑖𝑠𝑡𝑜𝑟𝑖𝑒, 𝑘𝑡𝑜́𝑟𝑒 𝑧𝑜𝑠𝑡𝑎𝑗𝑎̨ 𝑧 𝑐𝑧𝑦𝑡𝑒𝑙𝑛𝑖𝑘𝑖𝑒𝑚 𝑛𝑎 𝑑ł𝑢𝑔𝑜. Takie, które po przeczytaniu wciąż siedzą w głowie, wracają w myślach i sprawiają, że chce się do nich wracać. I 𝑇ℎ𝑒 𝑆𝑝𝑒𝑐𝑡𝑟𝑒 jest tego idealnym przykładem.

ᴋɪssᴇs⋆𝜗𝜚₊˚⊹♡
Profile Image for bookswithgosiaa.
26 reviews1 follower
March 21, 2026

nigdy nie ciągnęło mnie do dark romansów, ale z racji, że pokochałam pióro Marty to wiedziałam, że muszę spróbować z tymi spod jej ręki.
„the spectre” to czwarty tom i zdecydowanie najbardziej mroczny, gdzie nie ma żadnych zasad, a fabuła to zdecydowanie jazda bez trzymanki.
tak bardzo nie mogłam się oderwać od tej historii i tego niepowtarzalnego mroku, który Marta zawsze cudownie wplata do tych książek.
jestem absolutnie zakochana w losach nadii i xandera, a teraz pozostaje mi czekać na historię mojego ukochanego axela…
Profile Image for Booklover of blue green heart .
190 reviews
April 25, 2026
Wow co tu się działa 🤯 Jeżeli szukasz historii, gdzie głowni bohaterowie pod wpływem miłość zmienia się na lepsze, to zdecydowanie nie jest ta historia. Tu znajdziesz mrok, rywalizacja, brak skrupułów i za hamowani. Nadia i Xander spotykają się na Dashmore Univerist. Na początku miała być to, krótka zabawa Xandera na nowym uniwerku, a mianowicie zasiać niepewności w nowo poznanek dziewczynie, o której każdy mowił "rodzicobójczyni". Ale nie wiedział, że Nadia nie jest zwyczajną dziewczyną. Ona była jego damska wersja. Więc kiedy pozostawił w jej pokoju prezent, nie przestraszy jej, a z każdym następnym spotkanie, nakręcał ją jeszcze bardziej do chęci zniszczenia go. Bo co może się stać, kiedy dojdzie do starcia, dwóch osobowości, pozbawionych uczuć i niepotrafiących przegrywać...nie ustanna chęc rywalizacji i pokazania, że to ja będę góra. Ale powoli ich rywalizacji przemnożenia się w obsesję. Oboje nie potrafią, przestać wyrzuci się z głowy. Z jednej strony się pragną a z drugiej chce wzbudzić w sobie nienawiści. Oboje też nie chcą niż poczuć, bo uważają, że uczucia tylko niszczą, a miłość przynosi tylko ból i cierpienie. Jeżeli lubicie mroczne klimaty i uczelnie owiane mroczną aurą, to pozycja dla Was. A wszystko zaczęło się od czekoladek i czarnych róż 🖤
Profile Image for Olilovesbooks2.
625 reviews3 followers
May 9, 2026
*współpraca reklamowa*

Kolejny tom mrocznej serii, kolejne spotkanie z moimi ulubionymi psychopatami, choć teraz na pierwszy plan wyłania się on. Xander Lockwood, człowiek zagadka, którego tajemniczość, zafascynowała mnie już w pierwszym tomie tej serii, choć jego rola była tam niewielka. Powiem wam, że tej książki byłam ogromnie ciekawa, może nawet i najbardziej z całej serii, co ostatecznie sprawiło, że moje oczekiwania co do lektury były zbyt wysokie. Mroczny romans w stylu dark academia, czwarty tom serii Decadence, ale znajomość poprzednich tomów nie jest konieczna by móc w pełni cieszyć się historią.

Nadia zawsze trzymała się na uboczu, chowała się w cieniu, a przez to miała opinię chłodnej, niedostępnej i pozbawionej emocji dziewczyny. Kiedy ginie jej ojciec, wybucha skandal, a podejrzenia co do niej nie cichną, staje się ona głównym tematem plotek, na kolejnym roku akademickim. Dziewczyna nie komentuje, nie prostuje i nie przejmuje się pogłoskami. Xander dołącza do studentów Dashmore University, znudzony ale wypatrujący okazji na dobrą zabawę. Kiedy pierwszy raz słyszy o Nadii, już wie, że pobyt na uniwersytecie nie będzie stracony. Kiedy ich ścieżki się ze sobą krzyżują, rozpoczyna się brutalna, pozbawiona moralności i zasad gra, która z czasem wymyka się spod kontroli, zwłaszcza, że do gry dołączają uczucia...

Szczerze mówiąc trochę obeszłam się smakiem. Gdzieś tam podskórnie czułam, że to będzie najlepszy tom serii. Xander od początku mnie fascynował, był tajemniczy, mroczny, niebezpieczny i przebiegły, ogólnie jedna wielka czerwona flaga. Dlatego też przypuszczałam, że będzie mocno, mrocznie, szokująco, drastycznie i zapomnę jak się nazywam. Cóż te moje założenia okazały się błędne, bo powieść moim zdaniem była dość wyważona, powiedziałabym nawet, że łagodniejsza niż poprzednie części, tak gdzieś porównałabym ją z pierwszym tomem, który zostawił mnie z mieszanymi uczuciami. Mam takie poczucie, że autorka nie wykorzystała tutaj potencjału głównego bohatera, który choć dalej nie przebiera w środkach i stąpa po grząskim gruncie, to mimo to się hamuje? Skończyły mu się zabójcze pomysły? Czy też trochę zagłuszyła go Nadia.

Nadia z kolei będzie moją drugą ulubioną postacią kobiecą, oczywiście zaraz po Rain. Nadia mnie tutaj pozytywnie zaskoczyła, swoją postacią, tym jak dobrze pasuje do Xandera. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że trafiła kosa na kamień. Ta dwójka choć tak podobna do siebie, nadająca na podobnych falach, jednak nie potrafiła się dogadać. Oboje skaczą sobie do gardeł (i nie tylko), ich rywalizacja i walka o przewagę nadawała akcji tempa, była całą siłą napędową tej powieści i chyba jej największym atutem. Choć tutaj ponownie powiem, że miałam wrażenie, że nie poszli oni na całość, coś ich powstrzymywało, nie dali się całkowicie zatopić w mroku, a szkoda, bo ja na to właśnie czekałam, na coś spektakularnego, ale tak że kapcie spadną, a szczęka opadnie do podłogi.

Fabuła była ciekawa, rozwijała się takim tempie, które określiłabym takim w punkt, nie za szybko, nie za wolno. Czytało mi się ta książkę, w miarę dobrze, ale czasami mnie nużyła, zabrakło mi tutaj polotu, ekscytacji, takiego pazura, ale zwalam to na te moje zbyt wysokie oczekiwania, które postawiłam już na wstępie. W historii gościnnie pojawiają się poprzedni bohaterowie, ich rola jest ograniczona, raczej epizodyczna, więc też jeśli nie znacie poprzednich części, to zbyt wielu spojlerów nie dostaniecie. Troszkę zabrakło mi tutaj tej szalonej paczki, ich pomylonych pomysłów, i tego życia na krawędzi. Autorka ich uspokoiła, tylko nie rozumiem dlaczego, bo ja te ich psychopatyczne strony bardzo lubiłam. Odniosę się też, do listu na końcu historii (w każdym tomie coś takiego jest na końcu), tutaj po raz pierwszy nie zgadzam się z bohaterami, bo moje odczucia były inne, a tego czeko oczekiwałam po prostu zabrakło.

Podsumowując, było dobrze a nawet bardzo dobrze, ale nie było to to czego się spodziewałam. Jestem troszkę zawiedziona tym tomem, bo postacie były genialne, miały ogromy potencjał do działania, który według mnie nie został wykorzystany. Powieść skupiła się na rywalizacji i walce, przekraczanie granic, zagrywki psychologiczne czy psychopatyczne zachowania, choć były dostrzegalne, zeszły na dalszy plan. Książka może się podobać, bo jest inna, oryginalna, skupiająca się trudnych i kontrowersyjnych tematach, więc jeśli to wasze klimaty, to sięgajcie śmiało. Ja teraz wyczekuję finałowego tomu, w którym główne skrzypce przypadną Axelowi.
Profile Image for Zuzia.
30 reviews1 follower
April 30, 2026
Na tę książkę czekałam bardzo długo i, jeśli mam być szczera, nie zawiodłam się mimo tak długiego oczekiwania. Seria 𝐃𝐞𝐜𝐚𝐝𝐞𝐧𝐜𝐞 od dawna ma szczególne miejsce w moim sercu. Każdy kolejny tom udowadniał mi, że Marta potrafi pisać historie mroczne, intensywne i totalnie 𝐮𝐳𝐚𝐥𝐞ż𝐧𝐢𝐚𝐣ą𝐜𝐞. Nawet nie spodziewałam się, że ten tom aż tak zawładnie moją duszą. Po skończeniu tej historii długo zwlekałam z napisaniem recenzji, bo zależało mi, żeby nie była 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐫𝐳𝐜𝐡𝐨𝐰𝐧𝐚. 𝐍𝐚𝐝𝐢𝐚 𝐢 𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫 zdecydowanie zostali w mojej głowie na długo.

„𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲𝐦 𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐚ł, ż𝐞 𝐰𝐲𝐡𝐨𝐝𝐮𝐣ę 𝐩𝐨𝐝 𝐰ł𝐚𝐬𝐧𝐲𝐦 𝐝𝐚𝐜𝐡𝐞𝐦 𝐩𝐨𝐭𝐰𝐨𝐫𝐚, 𝐳𝐦𝐮𝐬𝐢ł𝐛𝐲𝐦 𝐂𝐡𝐚𝐫𝐥𝐨𝐭𝐭𝐞 𝐝𝐨 𝐚𝐛𝐨𝐫𝐜𝐣𝐢”

𝐍𝐚𝐝𝐢𝐚 𝐕𝐞𝐬𝐩𝐞𝐫𝐭𝐨𝐧 po śmierci rodziców dziedziczy cały majątek, ale wraz z pieniędzmi i ogromnymi wpływami otrzymuje również ciężar przeszłości oraz ogromną nienawiść ludzi. W 𝐃𝐚𝐬𝐡𝐦𝐨𝐫𝐞 𝐔𝐧𝐢𝐯𝐞𝐫𝐬𝐢𝐭𝐲 zyskuje miano „𝐫𝐨𝐝𝐳𝐢𝐜𝐨𝐛ó𝐣𝐜𝐳𝐲𝐧𝐢”, a jej nazwisko budzi więcej strachu i niechęci niż empatii.

𝐍𝐚𝐝𝐢𝐚 jednak nie jest kobietą, która pozwala się złamać. To bohaterka 𝐬𝐢𝐥𝐧𝐚, inteligentna, elegancka, bezczelna i absolutnie niedająca sobą 𝐦𝐚𝐧𝐢𝐩𝐮𝐥𝐨𝐰𝐚ć. W świecie pełnym ludzi próbujących ją zniszczyć nauczyła się odpowiadać 𝐜𝐡ł𝐨𝐝𝐞𝐦, manipulacją i ogromną siłą.


„𝐙𝐫𝐨𝐛𝐢ę 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨, 𝐛𝐲 𝐳𝐞𝐭𝐫𝐳𝐞ć 𝐳 𝐭𝐰𝐚𝐫𝐳𝐲 𝐍𝐚𝐝𝐢𝐢 𝐕𝐞𝐬𝐩𝐞𝐫𝐭𝐨𝐧 𝐭ę 𝐥𝐨𝐝𝐨𝐰𝐚𝐭ą 𝐩𝐞𝐰𝐧𝐨ść 𝐬𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞”

𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫𝐚 𝐋𝐨𝐜𝐤𝐰𝐨𝐨𝐝𝐚 mieliśmy okazję poznać w poprzednich tomach, ale dopiero tutaj mamy możliwość wejść głębiej do jego głowy. I muszę przyznać, że Marta stworzyła tak 𝐟𝐚𝐬𝐜𝐲𝐧𝐮𝐣ą𝐜𝐞𝐠𝐨 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐚, o jakim chyba jeszcze nie czytałam. 𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫 jest dokładnie taki, jakiego możemy się spodziewać, gdy słyszymy jego imię 𝐧𝐢𝐞𝐛𝐞𝐳𝐩𝐢𝐞𝐜𝐳𝐧𝐲, inteligentny, arogancki i przyciągający w sposób, którego nie potrafię wyjaśnić.

To taki typ człowieka, przy którym 𝐫𝐨𝐳𝐬ą𝐝𝐞𝐤 każe nam uciekać, a mimo to chce się go poznać jeszcze 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣. Uwielbiam bohaterów niejednoznacznych, a 𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫 właśnie taki jest. Potrafi być 𝐛𝐞𝐳𝐰𝐳𝐠𝐥ę𝐝𝐧𝐲, ale jednocześnie widać w nim coś znacznie głębszego niż tylko chłód i okrucieństwo.

W relacji tej dwójki 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐚 𝐦𝐢𝐞𝐣𝐬𝐜𝐚 na słodkie gesty i niewinne spojrzenia. Tutaj wszystko opiera się na napięciu, walce o dominację, prowokacji i wzajemnym testowaniu granic. 𝐍𝐚𝐝𝐢𝐚 nie daje sobą manipulować, a 𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫 po raz pierwszy trafia na kobietę, której nie potrafi 𝐩𝐨𝐝𝐩𝐨𝐫𝐳ą𝐝𝐤𝐨𝐰𝐚ć. Właśnie to sprawia, że każde ich spotkanie aż 𝐢𝐬𝐤𝐫𝐳𝐲. Ich dialogi są pełne ciętych 𝐫𝐢𝐩𝐨𝐬𝐭, a sceny między nimi czytałam z ogromnym zaciekawieniem, bo nigdy nie wiedziałam, kto wygra to starcie.

Ogromnie podobało mi się to, że Marta nie stworzyła klasycznego romansu. „𝐓𝐡𝐞 𝐒𝐩𝐞𝐜𝐭𝐫𝐞” to historia mroczna, ciężka, momentami wręcz 𝐛𝐫𝐮𝐭𝐚𝐥𝐧𝐚 i pełna toksycznych zachowań. Bohaterowie 𝐧𝐢𝐞 𝐬ą 𝐰𝐳𝐨𝐫𝐚𝐦𝐢 do naśladowania, a Marta nawet nie próbuje ich 𝐮𝐬𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐞𝐝𝐥𝐢𝐰𝐢𝐚ć. Oni po prostu żyją w świecie, w którym 𝐦𝐨𝐫𝐚𝐥𝐧𝐨ść dawno przestała mieć znaczenie.

„𝐍𝐢𝐠𝐡𝐭𝐟𝐚𝐥𝐥 𝐭𝐨 𝐧𝐢𝐞 ż𝐚𝐝𝐞𝐧 𝐛𝐮𝐫𝐝𝐞𝐥. 𝐓𝐨 𝐭𝐞𝐚𝐭𝐫 𝐣𝐞𝐝𝐞𝐧 𝐳 𝐧𝐚𝐣𝐬ł𝐚𝐰𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐰 𝐀𝐧𝐠𝐥𝐢𝐢.”

Klimat tej historii zasługuje na poświęcenie mu chwili, bo był wręcz fenomenalny. 𝐃𝐚𝐬𝐡𝐦𝐨𝐫𝐞 𝐔𝐧𝐢𝐯𝐞𝐫𝐬𝐢𝐭𝐲, 𝐓𝐡𝐞 𝐍𝐢𝐠𝐡𝐭𝐟𝐚𝐥𝐥 𝐓𝐡𝐞𝐚𝐭𝐫𝐞, 𝐓𝐡𝐞 𝐒𝐩𝐞𝐜𝐭𝐫𝐞, nocne spotkania, tajemnice, gra pozorów czy nieustanny niepokój to właśnie tworzy atmosferę, od której trudno się oderwać. Jak już wiemy, Marta ma ogromny talent do budowania miejsc i scen tak, że mamy możliwość wyobrazić je sobie swoimi oczami.

Nie mogę też pominąć 𝐬𝐭𝐲𝐥𝐮 𝐩𝐢𝐬𝐚𝐧𝐢𝐚 Marty, który uwielbiam od dawna. Pokochałam go już dawno. Jest lekki, płynny i niesamowicie 𝐰𝐜𝐢ą𝐠𝐚𝐣ą𝐜𝐲. Mimo że książka porusza mroczne tematy, czyta się ją błyskawicznie. To właśnie jeden z tych stylów, przy którym mówi się „𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐣𝐞𝐝𝐞𝐧 𝐫𝐨𝐳𝐝𝐳𝐢𝐚ł”, a po chwili okazuje się, że to nie był jeden rozdział i minęła właśnie połowa nocy.

„𝐁𝐲ł 𝐬𝐩𝐞𝐤𝐭𝐚𝐤𝐥𝐞𝐦 𝐰𝐲𝐫𝐞ż𝐲𝐬𝐞𝐫𝐨𝐰𝐚𝐧𝐲𝐦 𝐬𝐩𝐞𝐜𝐣𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐝𝐥𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞, 𝐜𝐡𝐨ć 𝐰𝐨𝐤ół 𝐬𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐚ł𝐲 𝐬𝐞𝐭𝐤𝐢 𝐥𝐮𝐝𝐳𝐢”

Jak możecie się domyślać, Marta nie zawiodła z 𝐳𝐚𝐤𝐨ń𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦. Kiedy wydawało mi się, że wiem, jak to się skończy, dostałam zwrot akcji, po którym siedziałam i czytałam go kilka razy. Jest to tak cudowna historia, że obiecuję wam, że jeśli ją przeczytacie, 𝐧𝐢𝐞 𝐛ę𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐞𝐧𝐢.

Na sam koniec chcę też poświęcić chwilę na to, jak ta książka jest wydana. 𝐓𝐎 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐂𝐔𝐃𝐎𝐖𝐍𝐄. Jestem dosłownie zakochana kiedy zobaczyłam tę okładkę, po prostu wpatrywałam się w nią i zachwycałam. Ale trzeba przyznać, że okładki książek Marty są przepiękne!

Tutaj jeszcze raz chcę podziękować za zaufanie i możliwość recenzowania tego cuda. Dziękuję Marta za to, że napisałaś tak cudowną historię i teraz jedyne co pozostaje to czekać na historię 𝐀𝐱𝐞𝐥𝐚.

𝐳𝐮𝐳𝐢𝐚🩶
Profile Image for Natalia Kazimierczuk.
131 reviews1 follower
April 30, 2026
Współpraca reklamowa

Plotka o śmierci rodziców Nadii rozeszła się po całym Dashmore. Uznawana za rodzicobójczynię nie wiele sobie z tego robi. Wolbach ma tylko przetrwać ostatni rok studiów. Po skandalu jaki wydarzył się w Blackheaven Xander szuka sobie nowego miejsca. Zaskakuje samego siebie gdy wybiera Dashmore. Jego pojawienie się wzbudza sensację. Przystojny, świetnie ubrany, hipnotyzujący, z czymś mrocznym w spojrzeniu. Nadia przykuwa jego wzrok już pierwszego dnia. Jeden prezent miał być grą, ale Nadia podnosząc rękawice nie spodziewała się konsekwencji jakie ją czekają. I na własnej skórze miała odczuć jak osoba, która wyrzekła się uczuć, czuje.

Szczerze to nie wiem co powiedzieć. Każda z części tej serii jest inna i wyjątkowa. Gabriel był wyrachowany, wszystko miał zaplanowane, u niego nie istniało coś takiego jak błąd. Damien to był chaos, który siał spustoszenie. Wywracał wszystko odo góry nogami i kochał to. Ale Xander… to uosobienie władzy i kontroli. Nawet przypadkowe zdarzenie wydawało się być całkowicie pod jego kontrolą. To niesamowite jak autorka różnorodnie tworzy każdą z tych postaci. Jak odmienne są ich historie, jak inny skrywa się w nich mrok.

Nadia to zdecydowanie silna kobieca postać. Drapie kiedy trzeba, jej cięty język nie ma sobie równych, urodziła z ogromną pewnością siebie. Ta kobieta to uosobienie elegancji, manipulacji w drogich, pięknych rzeczach. Złośliwość to jej drugie imię.

Xander to… mężczyzna którego ciężko opisać jakimikolwiek słowami. Można by rzec, że to kolekcjoner i dawca niezrównanych wrażeń. Jeśli szukacie najlepszej zabawy znajdziecie ją właśnie u niego, bez granic, bez hamulców, taki właśnie jest on sam.

Fabuła była niesamowicie wciągająca. Już od pierwszego spotkania naszych bohaterów iskrzy. Towarzyszące im napięcie udziela się czytelnikowi i sprawia, że czyta dalsze strony z zapartym tchem. Już nawet nie próbowałam zgadywać, co przygotowała dla nas Marta. I tak nigdy nie byłabym w stanie zgadnąć czy przewidzieć.

Gra między naszymi bohaterami była niezwykle napięta. Jedno próbowało przechytrzyć drugie, nawzajem próbowali wyprzedzić się choćby o krok. Ucierali sobie wzajemnie nosa i ścierali sobie triumf z twarzy. Ta dwójka i cała ich relacja to istna manipulacja. Zarówno oni jak i Marta bawili się czytelnikiem robiąc z nim to co tylko chcieli. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem, jak Marta stworzyła całe to mroczne uniwersum. Ten tom był całkiem odmiennym doznaniem niż trzy poprzednie, ale to było tak dobre. Pisząc o tym dosłownie czuję się jakbym przeżywała to na nowo.

Każda strona była zaskoczeniem. Kiedy czytelnik był pewien że ma ich w garści następował zwrot akcji, który wgniatał w fotel. Ta dwójka to nieokrzesany ogień i wspólnie spalą nie jedno miasto. Ich relacja jest jak burza, która bezlitośnie niszczy choć sama przybiera na sile. Nie patrzyli wstecz, nie rozglądali się, parli naprzód, a liczyła się tylko wygrana.

Całą seria Decadence jest niesamowita. Mroczna, niepokojąca i strasznie uzależniająca. Nawet nie wiecie jak czekam na ostatnią historię. Czuję, że najlepsze zostało na koniec i Axel całkowicie przebije pozostałych chłopaków. Na to liczę i liczę również na to że Marta nie będzie kazała nam długo czekać bo oszaleje, jak Xander na punkcie pewnej żmiji 😉😉😉
Profile Image for poza.stronami.
17 reviews1 follower
May 6, 2026
Czwarty tom serii "Decadence" to zdecydowanie mój ulubiony. Dlaczego?
Bo mamy w nim dark romans z motywem bohatera, który jest niebezpieczny i zepsuty, a dziewczyna wcale nie jest kobietą w opałach. Wręcz przeciwnie. Nadia to silna i niezależna bohaterka, która jest jeszcze bardziej zepsuta od niego.

A uwierzcie mi, Xander nie jest normalny - jest brutalny, egoistyczny, władczy i kontrolujący. To definicja chodzącego zła. Bawi się każdym i gra tylko według własnych zasad.

A ona? Ona jest jeszcze gorsza i świetnie radzi sobie w jego grze. To pierwsza osoba, która wymałuje jego schematy, pierwsza, która narzuca własne reguły. Która się go nie boi, a wręcz to ona powoduje u niego obawę.

I pierwsza do, której on ma taką słabość.

Nadia jest studentką na uczelni Dashmore. Uznana została za rodzicobójczynię, jednak dziewczyna nie zdaje się przejmować plotkami. Xander przenosi się do tego samego uniwersytetu na ostatni rok nauki. Zrezygnowany, że na nowej uczelni bez obecności swoich przyjaciół nie czeka go już nic ciekawego. Szybko jednak jego zainteresowanie wzbudza piękna brunetka. Xander rozpoczyna z pozoru niewinną grę, szybko okazuje się, że popełnił spory błąd bo Nadia wcale nie zamierza grać według jego zasad.

Ich wzajemna obsesja i napięta gra zamienia się w niebezpieczną rywalizację. Przez całą książkę czytelnik zastanawia się kto wygra? Sama nie wiedziałam, komu mam bardziej kibicować. Jeżeli kochacie "Plotkarę" tak jak ja, to z pewnością zauważycie tutaj vibe Blair i Chucka, ale w o wiele mroczniejszym wydaniu.

Xandera polubiłam od kiedy tylko pojawił się w drugim tomie serii. Mam do niego totalną słabość i uważam, że to jeden z lepiej napisanych bohaterów dark romansów jakie czytałam. Nie spodziewałam się jednak, że w jego własnym tomie dostanę jeszcze lepszą postać. Kogoś kto go ośmiesza i sprawia, że ten chodzący narcyz i psychopata staje się mały. Nadia jest genialna. To kobieta chłodna, opanowana, magnetyczna, a zarazem szalona, nieprzewidywalna i przebiegła.

U nich nie ma czegoś takiego jak granica. Nie ma też czegoś takiego jak STOP. Popadają w wzajemny obłęd, obsesję, a to napędza ich jeszcze bardziej.

Bawiłam się świetnie czytając tę historię. I pomimo pewnych niedociągnięć czy nawet żenujących momentów, ta seria pochłania. Pierwszy tom nie był zachwycający przyznam szczerze, że był wręcz słaby. Nigdy nie sądziłam, że po nim jednak stanę się fanką tej serii. Ale z książki na książkę jest coraz lepiej i cieszę się, że nie odpuściłam. Tutaj naprawdę musimy oddzielić "realia" i dać się ponieść tak jak prowadzi nas autorka. Te romanse są mroczne, pełne absurdów i moralnie wątpliwe, ale czyta się je błyskawicznie, a historie tych bohaterów jak i klimat całej serii na długo zapadają w pamięć. Z niecierpliwością czekam na ostatni tom i jednocześnie żałuję, że zbliżamy się do końca.

[współpraca reklamowa wydawnictwo niezwykłe]
Profile Image for paulinkapysiabook.
3 reviews
May 1, 2026
The Spectre to kolejny tom z serii Decadence, w której możemy poznać bliżej Xandera Lockwooda oraz nową postać kobiecą Nadie Vesperton.

Nadia jest pewną siebie, niezależną kobietą. Wokół jej osoby na Uniwersytecie Dashomre krążą rożne plotki. Jej drugie imię mogłoby brzmieć manipulacja. Potrafi poprowadzić rozmowę tak, że zawszę osiągnie to, czego chce. Znacie powiedzenie ‘dążyć do celów po trupach’? Możliwe, że Nadia zrozumiała je zbyt dosłownie. Okazuje się, że pojawienie się Xandera jej w życiu pogłębia w niej chęć rywalizacji. Dodatkowo pragnie pokazać wszystkim mężczyzną na świecie, że Nadia Vesperton ma ostatnie słowo. Nawet, jeżeli im się to nie podoba.

Xander..

Przystojny, elegancki z mrokiem w sobie. Postać Xandera mogliśmy poznać już w poprzednich tomach z serii. Pewny siebie, zarozumiały i najważniejsze nie lubi przegrywać. Za to uwielbia zabawę, bez żadnych zasad. Im mroczniej tym lepiej. Nie spodziewał się, że niewinny żart (tak się jemu wydawało) może zakończyć sie obsesją na punkcie dziewczyny. Jego walka o dominacje z Nadią to mistrzostwo. Miał nigdy nikogo nie, pokochać, ale czy na pewno?

Nadia wie więcej niż wszystkim się wydaje. Trzyma w garści całą śmietankę Londynu. I gdy słyszy, że Xander kupił Nightfall, aby utrzeć mu nowa wznawia działalność…

Nienawiść, chęć mordu, pożądanie oraz uczucie, że tylko oni mogą siebie zrozumieć – brzmi jak mieszanka wybuchowa, prawda?

Ich relacja to zdecydowanie enemies to... lovers?

Jeżeli mam być z wami szczera bałam się sie zakończenia ich historii.

Głęboko w sobie czułam, że może ona skończyć sie innaczej.

Do samego końca nie byłam pewna, które z nich wygra walkę o kontrolę, w grze gdzie nie obowiązują żadne zasady, a kłamstwa brzmią jak najszczersza prawda.

Jeżeli szukacie książki, która będzie trzymać was w napięciu z motywem dark akademii to zdecydowanie polecam wam serie Decadence od Marty.

[współpraca reklamowa]
Profile Image for Velmire.
3 reviews
May 9, 2026
[współpraca reklamowa x Wydawnictwo Niezwykłe]

Na początku chciałabym bardzo podziękować autorce oraz wydawnictwu za zaufanie i egzemplarz do recenzji! 🐈‍⬛

Choć na co dzień jestem fanką dark romansów, to te spod pióra Marty są dla mnie świetne… i w tym przypadku również tak było.

𝐓𝐡𝐞 𝐒𝐩𝐞𝐜𝐭𝐫𝐞 przedstawia nam 𝐍𝐚𝐝𝐢𝐞 𝐕𝐞𝐬𝐩𝐞𝐫𝐭𝐨𝐧 oraz 𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫𝐚 𝐋𝐨𝐜𝐤𝐰𝐨𝐨𝐝𝐚, którego mogliśmy poznać w poprzednich tomach serii Decadence. Mężczyzna jest naprawdę nieobliczalny i nie ma żadnych granic – tak samo jak 𝐍𝐚𝐝𝐢𝐚, która dotrzymuje mu kroku. Obydwoje tworzą tajemniczą duet, po której można spodziewać się dosłownie wszystkiego.

Bardzo mi się podobał pomysł na fabułę i powód dlaczego ze sobą rywalizują, to było serio świetne i dosyć oryginalne. Jednak dopiero po około setnej stronie książka naprawdę mnie wciągnęła, bo wcześniej nic nie wywoływało na mnie wrażenia. Później czułam napięcie do aż samego końca i byłam bardzo ciekawa zakończenia, bo naprawdę nie wiedziałam, czy skończą razem, czy jeden drugiego zabije… a myślę, że taki duet byłby do tego zdolny. Dużym plusem jest również to, że ta książka nie opiera się wyłącznie na romansie. Znajdziemy tu mnóstwo manipulacji, psychicznych gierek i przekraczania granic, co zostało świetnie przedstawione.

Odnośnie bohaterów, polubiłam 𝐍𝐚𝐝𝐢𝐞 bo była pewna siebie, niezależna i tak naprawdę to ona miała wszystkich mężczyzn w garści. Jednak momentach trochę mnie irytowała swoimi wyborami - raz mówi, że musi się odciąć od 𝐋𝐨𝐜𝐤𝐰𝐨𝐨𝐝𝐚, po czym od razu do niego wraca. Być może był to celowy zabieg, nie wiem, ale mnie chwilami mnie to drażniło, szczególnie że została wykreowana na niezależną i silną kobietę.

Jeśli szukacie mrocznej historii, z ogromną ilością tajemnic, w której główni bohaterowie psychicznie ze sobą pogrywają, 𝐓𝐡𝐞 𝐒𝐩𝐞𝐜𝐭𝐫𝐞 jest zdecydowanie dla was! Mi się bardzo podobało i jestem pewna, że ta historia również Wam przypadnie do gustu! 🖤
Profile Image for wiktorynka✨.
79 reviews1 follower
April 26, 2026
{reklama}

Nadia po śmierci rodziców przejmuje cały majątek; aktywa, nieruchomości, pieniądze. Ojciec zrobił jej i swojej żonie takie świństwo, że Vesperton planuje teraz obrócić w popiół wszystko, co zbudował jej tata i nie chce powtórzyć błędów mamy, więc obiecuję sobie, że nikogo do siebie nie dopuści.

Xandera mieliśmy okazję poznać już w poprzednich tomach, wiemy, jaki jest szalony i jakie pomysły ma w głowie. Przebiegły i okropnie pociągający na każdy możliwy sposób.

Poznają się na uczelni, do której Lockwood dołącza. On jest bardzo ciekawy kobiety, za to ona ciągle rzuca kąśliwymi uwagami. Czy tę dwójkę coś połączy?

Myślałam, że to Xander będzie moją ulubioną postacią w całej serii, ale potem poznałam Nadię. Jaka ta kobieta jest wspaniała! Elegancka, bezczelna i opanowana nawet w najcięższych sytuacjach.

Książka jest zdecydowanie mroczniejsza i inna (w pozytywnym znaczeniu) niż poprzednie części. Tu dopiero jest jazda bez trzymanki, jakiej totalnie się nie spodziewałam - ale ja bardzo lubię zwroty akcji, tajemnice i mrok.

Mnie do serii Decadence od Marty nie trzeba było długo przekonywać, zakochałam się od pierwszego tomu i z każdą kolejną częścią miłość do tych dark romansów rośnie. W tej książce znowu znalazłam wszystko, czego aktualnie potrzebowałam; miłość, której chcą i uczucia, przez które cierpią.

„The Spectre” to mój ulubiony tom serii, jednak nie mogę się już doczekać ostatniej części!
4 reviews
April 29, 2026
Kolejna część o naszych psycholach. Kolejna od której, nie sposób się oderwać. Kolejne napięcie, poddenerwowanie, ciarki i ciekawość czy granica między pożądaniem i strachem może zostać zatarta.
To co Marta pisze w tych książkach to majstersztyk.
Dosłownie każda kolejna część wciąga coraz bardziej.
Xander i Nadia to moja ulubiona para jak do tej pory. Psychole, którzy prowadzą między sobą swego rodzaju grę psychologiczna i dominację.
Granice między dominacją, uległością i wzajemnym przyciąganiem, zostają zatarte.
No kocham 🩶🖤
Profile Image for vittoria.reads.
144 reviews7 followers
Review of advance copy
March 30, 2026
Marta, co ty ze mną robisz kobieto 😫 Plis niech autorka nigdy nie przestanie pisać dark romansów… Xander i Nadia 😮‍💨😮‍💨😮‍💨 JDJENSKAKA NIE MOGĘ PRZESTAĆ MYŚLEĆ O TEJ HISTORII
Profile Image for Zuza.
2 reviews
April 30, 2026
ta książka to był taki kosmos że ja nie mam pytań
254 reviews1 follower
May 3, 2026
4/5⭐️ sama nie wiem, niby fajna ale coś mi nie grało
Displaying 1 - 19 of 19 reviews