Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Każdy sojusz ma swoją cenę. Każde kłamstwo swoje konsekwencje.

Zoya miała umrzeć jako bohaterka. Zamiast tego budzi się w sercu gór w Azgedur, mieście wykutym w skale, gdzie wróg okazuje się jej jedynym sprzymierzeńcem. Pozbawiona mocy wiatru i ognia, ranna i zdana na łaskę Dragana . Tego samego, który miał porywać dzieci i siać śmierć. Tego, który teraz mówi o ratunku, o głodzie i o Zaporze, która skazuje jego lud na powolne wymieranie.
Miał być potworem. Jest wybawcą. A może jednym i drugim.

Bo to, co Zoya straciła, może być niczym w porównaniu z tym, co dopiero nadchodzi.

424 pages, Paperback

First published May 15, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Paulina Hendel

23 books271 followers
Absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Od kilku lat pisze opowiadania do prasy kobiecej. Interesuje się polską literaturą fantastyczną i przygodową, a także twórczością Terry’ego Pratchetta. W czasie wolnym zajmuje się rekonstrukcją historyczną.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (42%)
4 stars
6 (42%)
3 stars
1 (7%)
2 stars
1 (7%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for Patrycja.
790 reviews93 followers
May 21, 2026
Z tomu na tom ta seria robi się coraz fajniejszą rozrywką! :)
Profile Image for Ula.
13 reviews1 follower
May 19, 2026
Uwielbiam to, jak ta seria się rozwija.
Profile Image for book_matula.
447 reviews7 followers
May 23, 2026
Okej, słuchajcie, muszę Wam o czymś opowiedzieć, bo moje książkoholikowe serducho właśnie eksplodowało. Jeśli tak jak ja kochacie fantastykę, potwory, masę akcji i bohaterów, którzy nie są idealni, to cała seria „Szepty rodu Eld Veriani” od Pauliny Hendel musi wjechać na Wasze półki. Kilka dni temu skończyłam czytać na przemian słuchając najnowszy, trzeci tom, czyli „Szept gór”, i przysięgam, do teraz zbieram szczękę z podłogi. Ta książka to totalny emocjonalny rollercoaster. Jeśli myśleliście, że pierwsze dwa tomy (Szept ognia i Szept wiatru) dały Wam popalić, to przygotujcie się, bo autorka w trzeciej części podkręciła atmosferę do maksimum. Jeśli ktoś z Was nie zna jeszcze tej serii, to macie „grzech” :p żarcik, ale przysięgam, warta zarwania każdej nocy.
O co tu w ogóle chodzi? (I od razu piszę, że bez trudnych spoilerów!) Dla szybkiego przypomnienia to nasza główna bohaterka, Zoya, jest absolutną ikoną. Dziewczyna jest wygadana, sarkastyczna, potrafi przyłożyć i ma w głowie stuletniego, mega zrzędliwego maga, który utknął w wazie (ich rozmowy i docinki to złoto, przysięgam, śmiałam się na głos w samochodzie, słuchając audiobooka). Zoya potrafiła kontrolować ogień i wiatr, ale na końcu poprzedniego tomu stało się coś totalnie złego. I tutaj zaczyna się Szept gór. Zoya miała umrzeć jak prawdziwa bohaterka. Zamiast tego budzi się ranna, obolała i… całkowicie odcięta od swojej magii. Zero ognia, zero wiatru. Żeby było śmieszniej, budzi się w Azgedur, to mroczne, potężne miasto wykute prosto w skale, głęboko w górach. I zgadnijcie, kto ją ratuje? Dragan. Gość, o którym krążyły plotki, że jest najgorszym potworem, porywa dzieci i sieje śmierć.

Moim zdanie to jest ten moment, gdzie fabuła robi potężny fikołek. Dragan wcale nie zachowuje się jak potwór. Pokazuje Zoyi świat z zupełnie innej strony. Opowiada o głodzie, o wielkiej Zaporze, która odcina jego ludzi od świata i sprawia, że powoli umierają. Zoya nagle ląduje w świecie, gdzie wszystko, w co wierzyła, okazuje się jednym wielkim kłamstwem. Musi zaufać swojemu największemu wrogowi, bo tylko on może jej pomóc przetrwać. Dlaczego ta książka (i cała seria) to taki totalny sztos? Po pierwsze, styl autorki jest genialny, a po drugie, gwarantuję Wam, że nie dacie rady odłożyć tej książki na bok. Zoya to dziewczyna, z którą chcesz się kumplować: Nie znoszę w książkach bohaterek, które wiecznie płaczą i czekają, aż uratuje je jakiś książę na białym koniu. No hello, to może fajne było w czwartej klasie podstawówki :p. Zoya popełnia błędy, daje się ponieść emocjom, czasem pakuje się w mega kłopoty, ale jak trzeba, to bierze sprawy w swoje ręce i walczy do końca. Nawet bez swojej magii jest niesamowicie silna.

Pani Paulina pisze tak, że od razu widzisz to wszystko przed oczami. Te mroczne, lodowate góry, potężne kamienne miasto, sekrety schowane w jaskiniach… Normalnie czuć ten chłód bijący ze stron. Czytelnicy jej książek na pewno zgodzą się ze mną, więc jeśli lubicie mroczną, ale nie przerażającą fantastykę, to trafiliście idealnie.
Plusem, i tu pisze całkiem poważnie, jest to, że tutaj nikt nie jest tylko dobry albo tylko zły. Przyjaciele mogą skrywać sekrety, a wróg okazuje się jedynym ratunkiem. Autorka tak miesza w fabule, że co rozdział zmieniałam zdanie o bohaterach. Momentami mnie to denerwowało i chciałam walnąć książką, ale w ten pozytywny sposób :D. Warto też wspomnieć, że w tej serii są smoki! Kael i jego mały smoczy przyjaciel Onyks skradli moje serce już w pierwszym tomie, a tutaj historia robi się jeszcze głębsza. No i wątek romantyczny nie jest przesadzony, nie zasłania całej fabuły, ale rozwija się tak naturalnie, że ma się motylki w brzuchu.

Czytając opis wydawcy, cyt. „Każdy sojusz ma swoją cenę. Każde kłamstwo swoje konsekwencje.” idealnie podsumowują cały trzeci tom. Nic nie jest za darmo, a sekrety z przeszłości w końcu uderzają w bohaterów z podwójną siłą.
Brać i czytać! Szept gór to idealny półmetek serii (z tego, co wyczytałam w necie, to ma być aż pięć tomów, więc jeśli to prawda juuż zacieram ręce!). Książka ma ponad 400 stron, ale przez lekki i megaprzyjemny styl autorki przelatuje się przez nią w jeden, góra dwa wieczory. Nie ma tu nudnych ciągnących się opisów, od których chce się spać. Cały czas coś się dzieje, a zakończenie zostawia z tak wielkim pytaniem w głowie, że chce się natychmiast mieć kolejny tom.
Jeśli jeszcze nie znacie świata Eld Veriani, to musicie szybko nadrobić zaległości. Zacznijcie od Szeptu ognia, przejdźcie przez Szept wiatru i wpadajcie w góry. Ta seria to absolutny hit polskiej fantastyki młodzieżowej i ręczę za to moimi wszystkimi książkowymi poleceniami. Niejedna, a większość z was zgodzi się ze mną, że Fabryka Słów ma olbrzymie szczęście w wydawaniu książek, które za każdym razem powodują szybsze bicie serca. Kupujcie, słuchajcie, pożyczajcie od znajomych, czytajcie na czytnikach, po prostu musicie to poznać! Chylę czoła przed Panią Pauliną za to, co tutaj zrobiła.
96 reviews1 follower
May 28, 2026
Przy recenzji poprzedniego tomu głośno wołałam o mapę oraz życzyłam sobie (i Wam!) jak najdłuższej serii. Jak widać, moje prośby zostały wysłuchane😎! W trzecim tomie w końcu dostaliśmy upragnioną mapę Obsydii, a przy okazji poznaliśmy tytuły wszystkich zaplanowanych części, a będzie ich 5! Czas więc poznać "Szepty gór", czyli trzeci tom genialnego cyklu "Szepty rodu Eld Veriani" od Pauliny Hendel.

Po dramatycznym i wręcz bezdusznym zakończeniu drugiego tomu, kiedy wszyscy (łącznie z Zoyą) byli przekonani, że pożegnała się ona z tym światem, okazuje się, że dziewczyna jakimś cudem przeżyła. Koszt tej walki był jednak ogromny - Zoya straciła moc wiatru, który przestał słuchać jej rozkazów. Na dodatek budzi się w samym sercu jaskini lwa - w "domu" wroga. Wszystko wskazywało na to, że trafi w ręce tyrana i kata, tymczasem zastaje tam kogoś, kto szczerze troszczy się o swoich ludzi, a poddani wręcz go uwielbiają. Czy reszta górskich ludzi aż tak bardzo pomyliła się w jego ocenie? A może to tylko perfekcyjnie dopracowana maska i element jego gry?

Paulina Hendel ponownie zabiera nas do cudownie wykreowanego uniwersum, ale jeśli myśleliście, że w trzecim tomie nic Was już nie zaskoczy - byliście w błędzie! Autorka genialnie rozwija mapę Obsydii. Choć to już środek serii, wciąż poznajemy zupełnie nowe społeczności i grupy ludzi. Nie ma tu mowy o monotonii czy powielaniu schematów z poprzednich części. Nowi bohaterowie wnoszą świeżość, a ich kultura i motywacje diametralnie różnią się od tego, co widzieliśmy w tomach 1 i 2. Co ciekawe, na naszej drodze ponownie stają charakterystyczne dla tego świata bestie i stworzenia. Tym razem jednak autorka pokazuje je w znacznie bardziej cywilizowanej, a momentami wręcz udomowionej wersji (a motywy stojące za naturą i pochodzeniem tych stworzeń okazują się o wiele bardziej intrygujące, niż mogłoby się wydawać).

Dodam tylko, że Paulina Hendel najwyraźniej uwielbia testować cierpliwość swoich czytelników, bo zakończenie ponownie zostawia nas w najlepszym możliwym momencie😅!
734 reviews3 followers
May 27, 2026
Zoya, po wydarzeniach z poprzednich części trafia do Azgedur — miasta wykutego w górach. Tracie moc wiatru i ognia. Jest ranna i zdana łaskę Dragana. Ale to co utraciła to jeszcze nic w porównaniu z tym co nadchodzi.
Trzeci tom, podobnie jak dwa poprzednie skradł cały mój wolny czas. Od początku książka ta wciągnęła mnie. Byłam ciekawa jak rozwinie się relacja pomiędzy Zoya i Draganem.
Zoya to bohaterka, która zostaje poniekąd zmuszona do współpracy. Jest silna i odważna. Jej teksty od początku mnie bawiły i tak jest i tym razem. Dragan to postać niejednoznaczna. Autorka bardzo długo nie pokazuje czy jest to dobra postać czy zła. Jego decyzje wydawały mi się okrutne. Ale czy na pewno takie były? Jest to zdecydowanie postać, która potrafi dostarczyć wielu emocji.
Książka posiada mroczny, górski klimat. Potrafi dostarczyć wielu emocji. Głownie jest to napięcie, ale też ciekawość jaki jest naprawdę Dragan. Autorka posiada lekki styl pisania, ale jednocześnie dość bogaty w szczegóły. Opisy miejsc i postaci są tutaj szczegółowe, ale nie nudzą, lecz świetnie ukazują wykreowany świat. Jest też tutaj dużo opisów emocji i relacji pomiędzy bohaterami. Nie jest to fantastyka z zbyt dynamiczną akcją, ale wciąga tak samo.
Jeśli jeszcze nie czytaliście „Szeptu ognia” i „Szeptu wiatru” to koniecznie musicie je nadrobić.
Profile Image for Hotarubi .
293 reviews
June 1, 2026
4,5⭐️ Książki z tej serii coś w sobie mają, naprawdę dobrze się na nich bawię, lubię ten świat i postacie nawet jak nasza główna bohaterka nadal nie zmądrzała chociaż myślałam że w 3 tomie to się stanie 😂 pierwsza połowa troszkę nudnawa ale całość dała radę.
Profile Image for Margo C..
306 reviews1 follower
May 30, 2026
Solidna część.
Przyjemna lektura
Displaying 1 - 7 of 7 reviews