Jump to ratings and reviews
Rate this book

Strzępy

Rate this book
Samochód Konrada Barskiego przecina noc i ścianę deszczu. Nagle w świetle reflektorów pojawia się postać — nieruchoma, wyrwana z koszmaru. Barski zatrzymuje auto i rusza za nieznajomym w głąb lasu. Nigdy nie wraca.

W samochodzie zostaje Miłosz Konarski — półprzytomny, zamroczony. Ostatnie, co widzi, to światła rozpędzonej ciężarówki tuż przed nim. W wyniku wypadku zapada w śpiączkę. Gdy budzi się po sześciu miesiącach, pamięta tylko jedno: feralną noc i człowieka, który prowadził samochód.

Chce go odnaleźć, ale wszyscy wokół twierdzą, że ktoś taki nigdy nie istniał...

Na styku jawy i snu Miłosz zaczyna tracić grunt pod nogami. Co było prawdą? Co wytworem chorego umysłu?

Są tajemnice, które nie umierają w ciemności. One czekają.

336 pages, Paperback

First published April 8, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Agata Kunderman

7 books9 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (14%)
4 stars
2 (7%)
3 stars
15 (53%)
2 stars
5 (17%)
1 star
2 (7%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
1,027 reviews24 followers
April 28, 2026
„Strzępy” to moje kolejne spotkanie z twórczością Agaty Kunderman — autorki, której styl, sposób prowadzenia fabuły oraz umiejętność budowania napięcia zdążyły już zdobyć moje uznanie. Szczególnie cenię jej zdolność do kreowania wyrazistych, niejednoznacznych bohaterów oraz misternie skonstruowanych intryg, które stopniowo odsłaniają swoje kolejne warstwy. Z dużą ciekawością sięgnęłam więc po „Strzępy” — thriller oparty na motywie utraty pamięci, który od dawna mnie fascynuje. To temat dający ogromne możliwości narracyjne: balansowanie na granicy prawdy i iluzji, niepewność bohatera oraz czytelnika, a także pytanie o to, na ile można ufać własnemu umysłowi.

Samochód Konrada Barskiego przecina noc i ścianę deszczu. W pewnym momencie w świetle reflektorów pojawia się nieruchoma postać — jakby wyrwana wprost z koszmaru. Barski zatrzymuje auto i rusza za nieznajomym w głąb lasu… i już nigdy nie wraca.
W samochodzie pozostaje Miłosz Konarski — półprzytomny, zdezorientowany. Ostatnim obrazem, jaki rejestruje, są światła rozpędzonej ciężarówki pędzącej w jego stronę. W wyniku wypadku zapada w śpiączkę. Kiedy budzi się po sześciu miesiącach, jego pamięć jest niemal całkowicie wymazana — zachował jedynie fragmenty wspomnień z feralnej nocy oraz obraz mężczyzny, który prowadził samochód.
Miłosz próbuje odnaleźć Konrada Barskiego, jednak szybko natrafia na mur niedowierzania — nikt nie potwierdza istnienia takiej osoby. Wątpliwości zaczynają narastać, a granica między rzeczywistością a urojeniem staje się coraz bardziej płynna. Bohater stopniowo traci grunt pod nogami, nie wiedząc już, czy walczy o odkrycie prawdy, czy z własnym umysłem.
Bo są tajemnice, które nie znikają w mroku — one tylko czekają na moment, by powrócić.

„Strzępy” to thriller, który rozpoczyna się naprawdę mocnym uderzeniem i od pierwszych stron daje wyraźny sygnał, że będzie to historia oparta na napięciu i niepewności. Autorka bardzo sprawnie buduje atmosferę zagrożenia — czytelnik od razu zostaje wrzucony w środek wydarzeń, bez długiego wprowadzenia, co potęguje uczucie dezorientacji. Szczególnie dobrze wypada motyw utraty pamięci, który nie jest tu jedynie tłem fabularnym, ale staje się osią całej opowieści. Dzięki temu zabiegowi odbiorca niemal utożsamia się z bohaterem, dzieląc jego zagubienie i stopniowo odkrywając kolejne elementy układanki. Ta gra z percepcją i rzeczywistością wypada bardzo przekonująco i stanowi jeden z największych atutów książki.
Niestety, mniej więcej w połowie powieści wyraźnie odczuwalne jest spowolnienie akcji. Początkowa intensywność i napięcie zaczynają ustępować miejsca bardziej rozwleczonym fragmentom, w których fabuła nie posuwa się znacząco do przodu. Pojawiają się sceny, które, choć momentami pogłębiają tło psychologiczne postaci, to jednocześnie zaburzają rytm narracji. W efekcie historia traci część swojej dynamiki, a czytelnik może odczuć lekkie znużenie — zwłaszcza w porównaniu z bardzo obiecującym początkiem.
Zakończenie natomiast wpisuje się w klimat całej książki — jest niejednoznaczne, pozostawia przestrzeń do interpretacji i skłania do refleksji. Pomysł na finał jest ciekawy i spójny z motywem przewodnim, jednak może nie dawać pełnej satysfakcji osobom oczekującym wyraźnego rozwiązania wszystkich wątków. Brakuje tu nieco mocniejszego akcentu lub bardziej wyrazistego domknięcia, które pozwoliłoby poczuć, że historia osiągnęła kulminację na miarę swojego początku.
Mimo tych niedociągnięć „Strzępy” pozostają solidnym thrillerem, który wyróżnia się klimatem i interesującym podejściem do tematu pamięci. To książka, która potrafi wciągnąć i zaintrygować, szczególnie na początku, oraz zapada w pamięć dzięki atmosferze, jaką stworzyła autorka. Jednocześnie pozostawia poczucie, że przy bardziej konsekwentnym tempie narracji mogłaby stać się jeszcze bardziej angażującą i satysfakcjonującą lekturą.
Profile Image for Karolina.
580 reviews8 followers
April 14, 2026
Czy zdarzyło Ci się kiedyś obudzić z poczuciem, że coś jest nie tak? Z uczuciem, że pamięć płata figle, a rzeczywistość nie chce się skleić w jedną całość?

„Strzępy” Agaty Kunderman to historia, która od pierwszych stron wciągnęła mnie w swoją mroczną, niepokojącą atmosferę i nie pozwoliła odetchnąć aż do samego końca. Nie jest to zwykły thriller - to podróż po granicy jawy i snu, gdzie każdy krok może prowadzić do prawdy… albo jeszcze większego obłędu.

Poznajemy Miłosza Konarskiego, który budzi się po sześciu miesiącach śpiączki. I choć wydawałoby się, że najgorsze ma za sobą, to dopiero początek jego koszmaru. Bo jedyne, co pamięta, to noc wypadku i tajemniczy mężczyzna, który według wszystkich innych nigdy nie istniał. I tutaj zaczyna się gra, w której nic nie jest pewne - ani ludzie, ani wspomnienia, ani nawet własny umysł.

Czytając tę książkę, miałam wrażenie, jakbym sama próbowała poskładać rozsypane puzzle. Tyle że część elementów do siebie nie pasuje, a inne wydają się należeć do zupełnie innego obrazu. Autorka mistrzowsko manipuluje napięciem - raz daje trop, by za chwilę go podważyć. Wprowadza wątpliwości, które kiełkują i nie pozwalają się od nich uwolnić.

Najbardziej uderzyła mnie warstwa psychologiczna tej historii. To nie jest tylko opowieść o zaginięciu czy wypadku - to historia o tożsamości i o tym, jak bardzo możemy nie znać samych siebie. O tym, że prawda bywa niewygodna, a czasem nawet wręcz niebezpieczna.

Klimat tej książki jest gęsty, momentami wręcz duszny. Czułam niepokój, który narastał z każdą kolejną stroną. Las, noc, deszcz, światła reflektorów - te obrazy wracają jak echo i tworzą tło dla historii, której nie da się łatwo zapomnieć. I właśnie to lubię najbardziej - kiedy książka zostaje ze mną na dłużej i kiedy zmusza do myślenia nawet po jej zakończeniu.

Ocena: 8,5/10 - „Strzępy” to thriller, który nie daje prostych odpowiedzi. To historia pełna niedopowiedzeń, pytań i emocji, które rozrywają czytelnika od środka. Jeśli lubisz książki, które wchodzą głęboko w psychikę bohatera i jednocześnie igrają z Twoją percepcją to zdecydowanie coś dla Ciebie.

Ja dałam się wciągnąć bez reszty i do końca nie byłam pewna, komu mogę ufać.
133 reviews1 follower
April 21, 2026
wtedy deszcz
na ziemię spadał
i szeptał
i drżały wtedy myśli
i odszedł ktoś
w stronę lasu
czarnego jak noc
a po ramioniach deszcz
rzęsistym potokiem
spływał

i puste teraz myśli
i wspomnienia zakryte
tak bardzo
rozpadł mi się świat
tak bardzo
na strzępy rozerwany
znaczeń kruche cząstki
myśli w połowie urwane
zbieram je
jak resztki
strzępy mojego życia

pamięć
rozdrapuje rany
uśmiecha się przebiegle
zabiera mi drogę
spod stóp
zostawia
niepełne imiona
niedokończone słowa
spękane od win obrazy
tam moje życie
tam ja i nie ja
ktoś jeszcze

a potem ucichną
snów krawędzie
i już nie znikną
nieznajome tak
i bliskie

Pamiętam deszcz. Zimny i gesty. Pamiętam głos i jakieś myśli. I jeszcze las. Postać. Czerń. Drżenie i strach. Potem tylko ciemność. Cisza. Sen jakby. Nie ma nic. Wszystko odchodzi. Tylko tyle zostaje.

Pamięć w dłoniach mi się pokruszyła. Nic przed nie znam. Mam urywki. Zamglone obrazy. Niedopowiedzenia i niepewność. Wyobrażeniem czy prawdą są te strzępy? Czy to krawędzie snu czy jawa pewna? Szukam drogi do siebie. Chcę znać. Wiedzieć. Czuć, że to ja. A wokół tylko zagubiony mój wzrok. Plątam się w niepewności. Jakby ktoś wyrwał mi mnie i zostawił tylko wątły kształt.

Może czasem lepiej nie pamiętać. Nie budzić bólu. Łez nie przełykać ponownie. Nie dotykać tamtych obrazów. Może czasem lepiej nie znać siebie do końca. Nie wiedzieć, że kiedyś trzymało się dłoń, a dłoni tej już nie ma. Może czasem lepiej nie pamiętać. Nie widzieć, ile tragedii i złych uczynków zostało w tyle.

Lubię odczuwanie, jakie dają mi książki autorki. Znam każdą i każda była jakaś. O czymś. Nie zlepkiem tylko słów. „Strzępy” to uganianie się za niepewnością i niepokojem. Szukanie drogi do pamięci i wchodzenie w umysł tego, który ją stracił. Poznawanie prawdy, która boli. Burzy świadomość. Może nie było tak intensywnie, jakbym chciała, ale dobrze czułam się przy tej historii. Polecam.
Jedyna moja uwaga dotyczy błędów, które się pojawiają. Nie przeszkadzały mi w odbiorze książki, ale warto, by wydawnictwo zwróciło większą uwagę na korektę.
Profile Image for Anna Rydzewska.
479 reviews
May 20, 2026
Nieszablonowość, odurzający klimat i paraliżujący niepokój, to pierwsze moje myśli po przekroczeniu zaledwie początkowych stron porywającej powieści Agaty Kunderman. Historia zaczyna się z przytupem, a co najlepsze, nie zwalnia ani trochę, pochłaniając czytającego bez reszty. Im dalej się zagłębiamy, tym robi się mroczniej, niebezpieczniej, ale i jeszcze bardziej intrygująco, policzki dosłownie płoną z wrażenia, a zniecierpliwione dłonie ledwo nadążają z przewracaniem kartek.

Amnezja na skutek wypadku, mroczne demony przeszłości, powoli powracające urywki nieprzyjemnych i niepokojących wspomnień, paraliżujące migreny i zaginięcie człowieka, który być może wcale nigdy nie istniał… Czy to już obłęd i szaleństwo? A może ktoś starannie ukrywa mroczne sekrety, a zaniki pamięci cudem wybudzonego po wypadku Miłosza, są mu bardzo na rękę? Czytelnik momentalnie zamienia się w pełnowymiarowego uczestnika całego zamieszania, odbiera opowieść wszystkimi zmysłami, a misternie uknuta intryga nie daje mu ani chwili spokoju!

Autorka ponownie udowodniła, iż potrafi grać na czytelniczych emocjach niczym prawdziwy wirtuoz, a nakreślenie hipnotyzującego klimatu to dla niej drobnostka. Fabuła jest nieobliczalna, niemożliwa do przewidzenia, dlatego nie daje czytającemu ani chwili wytchnienia. Liczne zwroty akcji przyprawiają o szybsze bicie serca, podsycają już i tak rozszalałą podejrzliwość i nie pozwalają na odłożenie książki, nawet na sekundę. Tak, to jedna z tych pozycji, jaką nie sposób się spokojnie delektować.

„Strzępy” to genialny, wciągający i otumaniający thriller, w którym zarówno bohaterowie, uknuta intryga i złowrogi, tajemniczy klimat, nakreślone zostały na najwyższym poziomie. Ta opowieść mąci w głowie, miesza zmysły i uzależnia niczym silny narkotyk. Bezbłędnie nakreślone, przemawiające portrety psychologiczne, nietuzinkowa, nasiąknięta niepokojącymi przypadkami, przemyślana fabuła, złowrogi, przeszywający klimat, pajęczyna niebezpiecznych kłamstw i demony przeszłości, przed którymi nie uchroni nawet tymczasowa utrata pamięci! Fani mocnych wrażeń będą oczarowani! Polecam gorąco!🔥
181 reviews
April 23, 2026
Miłosz, główny bohater, budzi się po półrocznej śpiączce. Wypadek sprawił, że stracił pamięć z kilku ostatnich lat. Ostatnie, co pamięta, to ukończenie studiów. Problem w tym, że nikt go nie szukał. Nie miał znajomych, współpracowników, nikogo, kto zgłosiłby jego zaginięcie. Jedyną osobą, która w ogóle zwróciła uwagę na jego zniknięcie, była sąsiadka.

Po powrocie do domu sytuacja staje niepokojąca. Mieszkanie jest gustowne, urządzone ze smakiem, ale… kompletnie obce. Brak zdjęć, brak pamiątek, brak dokumentów. Tak samo wygląda jego biuro miejsce. Stan konta sugeruje, że Miłosz dobrze zarabiał, tylko że nie wiadomo: na czym? dla kogo? i dlaczego?

Miłosz staje się człowiekiem-widmem, a im bardziej próbuje dociec prawdy, tym więcej pojawia się ostrzeżeń: „odpuść, zostaw to, nie szukaj”.

Do tego dochodzą dziwne zdarzenia, ataki i sytuacje, których nie potrafi wyjaśnić nawet policja. Bohater zaczyna mieć przebłyski wspomnień twarze mężczyzny i kobiety, urywki imion, obrazy, które znikają zanim zdąży je zrozumieć.

Ciekawym elementem jest otrzymanie tajemniczego SMS zawierające jedynie współrzędne geograficzne… Miłosz zaczyna podążać za wskazówkami, a w wyznaczonym miejscu znajduje jedynie strach i kopertę ze zdjęciami, które wyglądają jak fragmenty życia…
W pewnym momencie do śledztwa dołącza blogerka zajmująca się tematyką zaginięć.

Autorka świetnie odnajduje się w ciężkim, dusznym klimacie i tutaj również to czuć. Jest mrok, jest napięcie, jest poczucie zagubienia i osaczenia. Miłosz nie jest typowym bohaterem „do polubienia”bardziej przypomina człowieka, który sam zaczyna się bać tego, kim może być. Pojawia się wyraźne pytanie: czy ja jestem ofiarą, czy może potworem?

Niestety, mimo ciekawego punktu wyjścia i dobrze zarysowanego psychologicznego zagubienia bohatera, sama historia nie do końca mnie przekonała. Momentami miałam wrażenie, że fabuła jest poszatkowana. W moim odczuciu nie jest to najmocniejsza powieść pani Agaty, a kilka ich już poznałam.
Profile Image for KsiazkiUwielbiam.
117 reviews2 followers
April 17, 2026
"Chciałby planować jutrzejszy obiad, wyjście na spacer, film, który obejrzą wieczorem. Tymczasem dryfował w oceanie samotności. Bez swojej przeszłości i bez jakiejkolwiek przystani, do której mógłby przybić. Jedyne, co mu zostało, to zemsta."

Lubicie wątek utraty pamięci?

Całkiem niedawno miałam okazję kilkakrotnie trafić na ten wątek i nie każde to spotkanie uznałam za udane. Tym bardziej z ciekawością sięgnęłam po "Strzępy ". Nie obawiałam się rozczarowania, to nie jest moje pierwsze spotkanie z autorką, więc byłam przekonana, że sięgam po pewniaka. Zdziwiła mnie niewielka objętość książki, no ale pomyślałam, że dobra historia nie potrzebuje wiele by zaciekawić, pochłonąć, czy nawet wbić w fotel.

Historia zaczyna się mocno. Wypadek samochodowy, dwóch mężczyzn - jeden jakby nigdy nie istniał, drugi nic nie pamięta, prócz dziwnej postaci stojącej na granicy lasu i tego drugiego, który był, coś mówił, a potem odszedł. Miłosz zostaje sam ze swoją niewiedzą, frustracja narasta, jego świat kurczy się do wielkości jednego pytania "kim jestem?"

Jedyna osoba, która wyciąga do niego pomocną dłoń zdaje się go bać, innym razem nienawidzić, a na jakąkolwiek próbę dowiedzenia się przyczyny, odpowiada zdecydowanym milczeniem.
Gdy reszta robi z niego wariata, Miłosz prosi o pomoc podkasterkę kryminalną, liczy na, to, że jej dociekliwość i zdystansowana spojrzenie, da mu szansę na dowiedzenie, że nie zwariował, że dziwny mężczyzna z samochodu istnieje.

Jak dojść do prawdy, gdy pamięć blokuje wspomnienia, gdy wszyscy wokół udają, że nic się nie stało, a tajemnice, aż krzyczą by w końcu ktoś otworzył te przeklęte drzwi i wpuścił światło, w którym wszystko stanie się jasne?

Ale wypadek Miłosza to tylko wierzchołek góry usypanej z gniewu, zazdrości i niepotrzebnie przelanej krwi...

Jeden flashback nie daje mu spokoju.
Ona.Jej jasne, długie włosy, ciepła dłoń i uśmiech a potem łzy...

Pani Agata kolejny raz pokazała, że to historia jest najważniejsza! Trzymająca w napięciu, pełna niedomówień, supłów, które po roplątaniu dają tak dużą satysfakcję z lektury. Tu nie trzeba ścian tekstu z opisami i banalnych dialogów! Ta historia broni się sama! Dla mnie petarda!🔥

•Współpraca•
Profile Image for Logana.
580 reviews14 followers
April 12, 2026
Miłosz Konarski wraca do swojego domu. Domu, którego nie pamięta. Nie pamięta też swojej pracy, czy miał żonę, dzieci, przyjaciół. Po wypadku samochodowym cierpi na amnezję. Dokuczają mu bóle głowy, które łączą się ze strzępami wspomnień. Wspomnień, czy może nierealnych wizji? W przebłyskach pojawia mu się postać mężczyzny, kierowcy, który po wypadku odchodzi w głąb lasu. Próbuje odnaleźć Konrada Barskiego, ale okazuje się, że ten nie istnieje.

Podobało mi się początkowe zamglenie fabuły, gdy nie było wiadomo, które elementy są prawda, a które wytworem wyobraźni bohatera. Gdy Miłosz był przekonany, że coś się wydarzyło, okazywało się, że nie było to możliwe. Elementy układanki nie pasowały do faktów. Kolejne odkrycia dodawały dramaturgii całej historii. Czytając, miałam przeświadczenie, że autorka znowu powróciła do formatu z dwóch pierwszych książek, który na mnie zrobił duże wrażenie, i którego nie udało jej się powtórzyć w późniejszych powieściach. Niestety finał przyniósł rozczarowanie. Był banalny i zdawał się być urojeniem Miłosza. Spodziewałam się czegoś znacznie lepszego, czegoś, co utrzyma odczucia, które towarzyszyły podczas całej historii. Tymczasem autorka po prostu zdjęła bohaterom gacie.

P. S. Czy ostatnie zdanie mojej opinii nie pasuje do reszty? Dokładnie tak samo nie pasował finał do klimatu, jaki autorka zbudowała na 300 stronach.
135 reviews
May 10, 2026
📖 „Strzępy” – Agata Kunderman, wydawnictwo Skarpa Warszawska.

Pewnej ciemnej, deszczowej nocy Konrad zatrzymuje samochód i rusza śladem tajemniczej postaci w głąb lasu. Znika bez śladu. W aucie zostaje Miłosz, który ledwo uchodzi z życiem po zderzeniu z ciężarówką. Gdy budzi się ze śpiączki, pamięta jedynie tamtą noc. Postanawia odnaleźć mężczyznę, który wtedy prowadził auto. Czy mu się uda, skoro wszyscy wokół twierdzą, że taki człowiek nie istnieje?

Ta książka była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki i myślę, że na pewno nie ostatnim. Otrzymałam mocny thriller psychologiczny, którego centralnym punktem jest amnezja głównego bohatera. Czytelnik przeżywa wszystko razem z nim – czuje bezsilność, frustrację, a każdy odzyskany fragment pamięci wywołuje jeszcze większą dezorientację i rodzi kolejne pytania.

Tak naprawdę od samego początku trafiamy w sam środek wydarzeń i dokładnie odczuwamy chaos oraz zagubienie bohatera. Postacie są bardzo ludzkie – pogubione, pełne rozterek i emocji.

Podobało mi się również to, że książka nie jest rozwleczona. Wszystko jest konkretne: akcja płynie dynamicznie, a fabuła stale trzyma w napięciu.

Zakończenie idealnie wpisuje się w całość historii i jednocześnie zostawia przestrzeń do refleksji.
55 reviews
May 2, 2026
STRZĘPY
@agatakunderman_autorka
@skarpawarszawska

"Są tajemnice które nie umierają w ciemności,ONE CZEKAJĄ"

STRZĘPY to książka, która od pierwszych stron wciąga i nie daje spokoju.
Zaczyna się jak dobry thriller noc, deszcz, dziwna postać na drodze… a potem robi się jeszcze bardziej niepokojąco. Bo tak naprawdę nie wiadomo, co tu jest prawdą.

Historia Miłosza to coś więcej niż tylko zagadka. To opowieść o tym, jak łatwo można stracić pewność siebie i własnych wspomnień. Budzi się po pół roku i pamięta tylko fragment jedną noc, jednego człowieka. Problem w tym, że nikt mu nie wierzy.
I tu zaczyna się najlepsze.
Czytasz i cały czas się zastanawiasz:
czy on naprawdę coś widział?
czy może jego umysł płata mu figle?

Klimat tej książki jest ciężki, momentami wręcz duszny. Dużo tu napięcia, niepokoju i takiego uczucia, że coś jest nie tak… ale nie wiesz co.
To nie jest lekka historia na jeden wieczór.
To książka, która wchodzi do głowy i tam zostaje.

STRZĘPY to thriller, który miesza w głowie i nie daje spokoju.
Czytasz i zaczynasz wątpić we wszystko nawet w pamięć....

Rewelacyjna,czytajcie.
Polecam.
Ewelina.

Profile Image for Anna Sochacka.
694 reviews2 followers
June 2, 2026
"Strzępy" Agaty Kunderman to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga w mroczny świat tajemnic ludzkiego umysłu.

Miłosz Konarski budzi się z amnezją po sześciu miesiącach śpiączki, będącej skutkiem wypadku. Jedyne, co pamięta, to kierowca samochodu, którego pochłonął las. Problem w tym, że według wszystkich taki człowiek nigdy nie istniał. Zdeterminowany, by odkryć prawdę, Miłosz rozpoczyna własne śledztwo.

Kunderman mistrzowsko buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez pełną zagadek i zaskakujących zwrotów akcji fabułę. Atmosfera powieści jest duszna i niepokojąca, a motyw utraconej pamięci staje się integralną częścią intrygi. Główny bohater za wszelką cenę próbuje odzyskać wspomnienia, korzystając z pomocy podcasterki specjalizującej się w sprawach zaginięć. Relacja między bohaterami oraz ich działania wypadają wiarygodnie i realistycznie, co świetnie kontrastuje z ich śledztwem, które przypomina senny koszmar... "Czasem lepiej nie pamiętać".
Profile Image for Justyna.
151 reviews1 follower
May 13, 2026
3,5/5⭐️
Świetny klimat, bardzo deszczowy i małomiasteczkowy, pełen tajemnic i polskości, co kupiło mnie od razu 🌧️ sam pomysł na fabułę też z miejsca mnie zaciekawił, od początku się wciągnęłam. Idealna książka na jesienny wieczór lub dwa pod kocykiem, gdy deszcz bębni w okna, ale z drugiej strony wiem, że pewnie nie zostanie mi w pamięci na zawsze, choć jeśli będzie okazja to sięgnę po inne książki autorki
Jedyna rzecz jaka mi się niezbyt podobała to to, jak ostatecznie został poprowadzony wątek z Konradem 😔 myślę, że jakikolwiek inny sposób byłby lepszy dla całokształtu historii, a tak wyszło szokowanie na siłę w niespodziewanym momencie i to nie wyszło ☹️
Displaying 1 - 12 of 12 reviews