Jump to ratings and reviews
Rate this book

Spadek po mojemu

Rate this book
Nic tak nie łączy jak... wielki spadek.

W wieku 90 lat umiera Alojzy Stawicki, multimilioner, przedsiębiorca, dobroczyńca, a także - choć nigdy mu tego nie udowodniono - jeden z największych w historii złodziej dzieł sztuki. Według niektórych to właśnie on dokonał kradzieży trzech najcenniejszych obrazów polskich malarzy, nazywanych "Wielką Trójką Stawickiego".

Spadkobiercami fortuny Stawickiego zostają jego dwaj wnukowie, obecnie skłóceni i śmiertelnie na siebie obrażeni. Alojzy nie byłby jednak sobą, gdyby nie przygotował dla braci nieprzyjemnej niespodzianki. Żeby otrzymać spadek, bracia muszą wspólnie rozwiązać zagadkę Wielkiej Trójki Stawickiego. Na domiar złego czas nie jest ich sprzymierzeńcem, a przeszkody zaczynają się mnożyć. Chętnych na obrazy Stawickiego jest bowiem wielu, a wśród nich: policja, Kościół, a nawet... mafia. Szczególnie zdeterminowana wydaje się zaś komisarz Iga Mauer. A wszystko to obserwują wścibskie media.

Czy w tym chaosie cokolwiek można zachować w tajemnicy? I co było prawdziwym celem Alojzego Stawickiego?

Spadek po mojemu to przewrotna, pełna akcji i błyskotliwych dialogów komedia kryminalna, w której to, co nie powinno się wydarzyć, wydarzy się na pewno.

512 pages, Paperback

First published April 22, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Mieczysław Gorzka

17 books153 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
108 (39%)
4 stars
110 (39%)
3 stars
49 (17%)
2 stars
7 (2%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 48 reviews
Profile Image for Ewelina Styczeń.
309 reviews4 followers
April 21, 2026
Szczerze - bawiłam się super!
Byla super przygoda, fajni bohaterowie, było zabawnie...będzie więcej..więc się cieszę! Polecajka!
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
468 reviews6 followers
Read
April 22, 2026

Książka dość nietypowa jak na dotychczasowy dorobek autora. Od pierwszych stron daje się wyczuć, że będzie dziko i nieprzewidywalnie, a ten nieprzewidywalny chaos ma swój urok.

Starter powiesi niby jak z klasycznego kryminału, ponieważ śmierć Alojzego Stawickiego człowieka legendy uruchamia lawinę zdarzeń, która nie jest ani do powstrzymania, ani do okiełznania po prostu się dzieje i trzeba się temu poddać. Wesoło robi się wtedy, gdy wymagana jest współpraca z ludźmi, z którymi jest człowiekowi delikatnie mówiąc nie po drodze. Wnuki zmuszone do współpracy to trochę duet z komedii o dwóch zgryźliwych tetrykach, ponieważ pełno jest napięć, złośliwości i niedopowiedzeń co zdecydowanie nadają powieści wesołych barw.

„Wielka Trójka Stawickiego” okazuje się być kluczowa, bo nie dość, że napędza akcje, to za jej sprawą poznajemy kolejne aspekty historii. Każdy absolutnie każdy od policji, przez media, kościół, a nawet mafię chcę uszczknąć kawałek „tortu”.

Jako że jest to komedia to nie brakuje humoru jednak nie takiego nachalnego, a w nieco bardziej subtelnym wydaniu, sytuacyjny i przesiąknięty ironią. Powieść jest dynamiczna i ma w sobie filmowe zacięcie i wszystko toczy się zgodnie z filmowym rytmem. Gorzka sprawie operuje iluzjami rozwiązania zagadki, co rusz wyprowadzając mnie w pole.
Doceniam jak autor sprytnie, to wszystko skonstruował sprawiając, że ma się wrażenie iż Alojzy nawet po śmierci ma wszystko pod kontrolą i pociąga za sznurki, co sprawia wrażenie, że nawet będąc po drugiej stronie, nie traci kontroli nad światem.

Przyjemna lektura, która zdołała mnie swoja historią zaabsorbować, humor dla mnie zdecydowanie trafiony. „Spadek po mojemu” bawi, ciekawi, a momentami nawet uczy.
Profile Image for Benia Marzec.
70 reviews3 followers
May 27, 2026
Noo zajmujące. Momentami jazda bez trzymanki, momentami absurdalne, ogólnie dość zabawne. I będzie kontynuacja
Profile Image for book_matula.
446 reviews7 followers
Review of advance copy
April 19, 2026
Myślałam, że to będzie kolejna kryminalna historia, ale nie ukrywam, że lektor spowodował, że sięgnęłam po wersję audio dostępną m.in. w aplikacji Legimi. Autor Mieczysław Gorzka w „Spadku po mojemu” zrobił coś, czego wielu (w tym ja) chyba się po nim nie spodziewało. Jeśli kojarzycie go właśnie z tych mrocznych kryminałów o komisarzu Zakrzewskim, to tutaj przygotujcie się na solidny zwrot akcji, bo to rasowa komedia kryminalna, ale taka, że nieraz będziecie mieli ubaw.
A wiecie, dlaczego o co cały ten szum? Całe zamieszanie kręci się wokół Alojzego Stawickiego. Starszy pan zmarł, ale zrobił to w swoim stylu, zostawiając po sobie nie tylko majątek, ale i niezły pasztet. (to nie spojler tylko początek historii). Zamiast spokojnego podziału kasy mamy dwóch skłóconych braci, którzy najchętniej widzieliby się nawzajem na innym kontynencie (albo i planecie). Głównymi bohaterami są właśnie oni: skłóceni wnukowie Alojzego. Dziadek, będąc człowiekiem przewrotnym, postawił im warunek, żeby powąchać miliony, muszą rozwiązać zagadkę tzw. Wielkiej Trójkę Stawickiego, czyli trzy zaginione obrazy, które, delikatnie mówiąc, dziadek mógł kiedyś „pożyczyć” w nie do końca legalny sposób. Co oni muszą przejść? (Czyli jazda bez trzymanki) To nie jest spacer po galerii sztuki. Bracia zostają wciągnięci w wir wydarzeń, w których biorą udział. Te teksty, sytuacje, które bracia mają do pokonania, naprawdę dały mi niezły ubaw.
Komisarz Iga Mauer to ostra babka, która depcze im po piętach i nie kupuje ich wersji wydarzeń. Mafia, Kościół i wścibskie media jak, wszyscy nagle nabrali ochoty na sztukę, a bracia muszą lawirować między tymi wszystkimi grupami interesu. Wzajemna współpraca, i to jest dla nich największa kara. Muszą zacząć ze sobą rozmawiać i działać ręka w rękę, co rodzi mnóstwo komicznych, a czasem absurdalnych sytuacji.
Autor genialnie pokazuje, jak zdesperowani ludzie potrafią się zachowywać, gdy na horyzoncie majaczy wielka kasa, a czas ucieka. Dlaczego warto to „wziąć na uszy”? Jeżeli macie okazję odpalić audiobooka, zróbcie to bez wahania. Ta książka to przede wszystkim błyskotliwe, szybkie dialogi i mnóstwo ironii. Lektor, czyli Filip Kosior, swoim głosem wciągnie was wi to, co najlepsze. Ten specyficzny, słowny ping-pong między bratem a bratem brzmi w wersji audio jak najlepszy skecz, tyle że z obrazami i wielką tajemnicą w tle. To idealna odtrutka na trudne thrillery. Macie niezłe tempo, jest humor, są świetnie nakreślone postacie (Iga Mauer to moja faworytka! Ale i pewna zakonnica jest… tego już wam nie zdradzę :D) i ta ciągła ciekawość: co jeszcze ten stary Alojzy wymyślił zza grobu? To dowód na to, że autor ma niesamowity dystans i potrafi pisać lekko, nie tracąc przy tym smykałki do tworzenia wciągających intryg. Idealna lektura do auta trasa zleci Wam nie wiadomo kiedy, a parsknięcia śmiechem macie w pakiecie.
17 reviews
May 20, 2026
DNF@51%
Nie dałam rady dokończyć tej książki, ale dobrnęłam do połowy, więc uważam, że i tak mogę o niej napisać parę słów. Sięgnęłam po tę książkę skuszona zachwytem nad twórczością autora, a jako że nie jestem fanką krwawych zbrodni, pozycja ta była dla mnie idealnym rozwiązaniem. Miał być tu humor i intryga - czego chcieć więcej?
Humor jest sprawą bardzo subiektywną, ale ojej…Żarty na poziomie rozpoczynającego karierę stand-up’era występującego na dożynkach mnie pokonał. Żarty były niesamowicie płytkie i do tego cały czas się powtarzały: “o, to jest ksiądz i przeklął, a później się przeżegnał no i to jest śmieszne, nie? No bo, no bo on klnie, a potem robi znak krzyża, więc jak gdyby mu nie wypada, poza tym tak nie wolno hyhyh, ale rozumiecie, nie?” ehhh… Najsmutniejsze jest to, że to mógłby być dobry żart i sprawić, że czytelnik uśmiechnie się pod nosem, ale to jest źle napisane i jeszcze powtarzane. Sam motyw spadku i wyzwań, które się z tym wiążą był jak najbardziej okej, ale przez to, że postaci są tak jednowymiarowe to szczerze miałam gdzieś, czy im to się uda czy nie. Kolejną sprawą są bracia, którzy są okropnymi ludźmi i nie mówię, że książka nie może opowiadać o złych ludziach, ale to chyba nie miał być ten klimat. Wsadzę tu pewnie kij w mrowisko, bo dużo osób nie miało z tym problemu, ale dla mnie przedstawienie kościoła w tej książce to jest dramat. Jestem “za” piętnowaniem kościoła, za to co robi źle, za pokazywaniem hipokryzji czy używania humoru, aby zwrócić uwagę na np.: obrzędowość, która czasem wpada w jakąś dziwną magiczność, ale w tej książce było tego za dużo, było niesmacznie, a dodatkowo jakimś cudem wszyscy byli beznadziejni, ale może to miał być motyw tej książki, żeby nie dało się lubić żadnego bohatera. Dla mnie kompletny niewypał, ale może coś się pozytywnego dzieje w drugiej części książki, do której nie dotarłam.
Profile Image for Mrufka80Czyta.
626 reviews11 followers
May 11, 2026
Zaczyna się niewinnie – klasyka wręcz: umiera bogaty dziadek. Alojzy Stawicki był przedsiębiorczym dziewięćdziesięciolatkiem i milionerem. Oficjalnie dobroczyńca, a mniej oficjalnie - jeden z największych w historii złodziei dzieł sztuki. Zostawia potężny spadek…ale na pewnych zasadach.
Jego marnotrawni wnukowie muszą spełnić warunki. Jest ich kilka i każdy kolejny… bardziej szalony. Jeśli wypełnią jego wolę, dostaną pokaźną sumę. Nad wykonaniem zadań czuwa adwokat i przyjaciel dziadka w jednym. Jak się domyślacie, nie obejdzie się bez komplikacji. Wszystko, co może pójść źle, pójdzie jeszcze gorzej. Trudno jest pisać bez spoilerów, bo dzieje się tu bardzo dużo.
Wnukowie to niezłe asy. Jeden hulaka, żyje ponad stan, naraził się gangsterom. Drugi to wikary z powołania, ale tylko w 75%, bo czasem te 25% się odzywa i każe mu się wybrać na podryw „na Szkota” i palić zioło. Są od siebie bardzo różni, a jednak podobni i w działaniu uzupełniają się wyśmienicie. Śmiałam się w głos, śledząc ich zmagania. Nie można ich nie lubić. Ich dialogi to czyste złoto.
Historia trzyma w napięciu i jest pełna zwrotów akcji. Masa humoru sytuacyjnego, rozgrywek mafijnych, ale bardziej w stylu Poranek Kojota niż Ojca Chrzestnego. Skoro już nawiązałam do filmów, to mocno też mi się skojarzy z Vinci.
To jest genialne! 500 stron przez które się leci, śmieje w głos i nie chce odkładać. Ta książka trafia już teraz na top 10 tego roku.
Bardzo polecam!
76 reviews
May 18, 2026
Mam ogromny sentyment do komedii kryminalnych i lubię po nie sięgać! Mam pełną świadomość, że nie jest łatwo dobrą komedię kryminalną napisać, a ta naprawdę przypadła mi do gustu! Mieczysław Gorzka pokazał, że nie tylko mroczne kryminały są jego domeną, ale w lżejszej wersji tego gatunku też się świetnie czuje!
Intryga, która tutaj dostajemy jest… kradzieżą na odwrót! Dwóch braci, z których jeden jest typowym lekkoduchem, a drugi księdzem, dowiaduje się o śmierci swojego dziadka. Obaj wiedzą, że dziadek w przeszłości był złodziejem dzieł sztuki i zastanawiają się, co też mógł im w spadku zostawić. Jednak aby mogło dojść do otwarcia testamentu, panowie będą musieli zmierzyć się z zadaniem, które dziadek przed nimi postawił… Będą musieli zewrzeć szyki jeśli chcą mieć choćby cień szansy na podołanie temu wyzwaniu!
Czytając, nasuwało mi się skojarzenie, że książka klimatem przypomina filmy z serii Vabank. Niby prosta intryga, a dość mocno się zapętla, no i następują nieprzewidziane okoliczności 🤭 Relacja bohaterów jest kapitalna, szczególnie duet ksiądz Szymon i siostra Gabriela! Są po prostu bezbłędni! Lekka przyjemna lektura, przy której parska się śmiechem! Czekam na ciąg dalszy, bo zakończenie pozostawia niedosyt i pozwala mieć nadzieję na kontynuację 💚
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Skarpa Warszawska.
181 reviews
May 25, 2026
Fabuła kręci się wokół ogromnego spadku po 90-letnim Alojzym Stawickim — multimilionerze, który za życia był… wybitnym złodziejem sztuki. Dzięki swoim „talentom” dorobił się ogromnego majątku, ale zamiast zwykłego testamentu zostawił swoim wnukom coś znacznie bardziej skomplikowanego. Dwaj skłóceni od lat spadkobiercy jego wnukowie ksiądz i hazardzista. Mężczyźni muszą połączyć siły i rozwiązać zagadkę „Wielkiej Trójki Sawickiego”. Od tego zale��y wszystko, a chętnych na dzieła sztuki jest wielu..

Brzmi absurdalnie? Bo takie właśnie jest i w tym tkwi cały urok tej książki. Tu naprawdę nic nie jest do końca jasne, całość jest mocno przerysowana, pełna humoru i sytuacji tak dziwnych, że aż śmiesznych. To właśnie dzięki temu czyta się to lekko i przyjemnie.

Pod warstwą humoru autor całkiem sprytnie pokazuje też, do czego ludzie są zdolni, kiedy w grę wchodzą wielkie pieniądze. Każdy ma swoje intencje, każdy coś ukrywa i trudno komukolwiek ufać i mimo tej całej komediowej otoczki fabuła jest naprawdę dobrze skonstruowana i wciąga bardziej, niż można się spodziewać.

Komedie kryminalne cenię za to, że są idealne na moment, kiedy chce się odpocząć od ciężkich historii i po prostu dobrze bawić podczas czytania. Tak jest też w tym przypadku :) Lekko, zabawnie i trochę szalenie.
Profile Image for Pani.BOOKowska Bartnikiewicz.
191 reviews1 follower
May 4, 2026
Po „Spadek po mojemu” sięgnęłam tylko i wyłącznie z powodu jej autora. Okładka mnie wogóle nie zachęciła. Jak dla mnie bardziej zapowiadała książkę dla nastolatków niż kryminał z którym kojarzę Mieczysława Gorzkę.
I niestety moje przeczucie mnie nie myliło.
Nie mamy tutaj do czynienia z mrocznym wciągającym kryminałem. Jest to taka lekka, zabawna historia, którą można wrzucić na słuchawki, żeby gdzieś sobie z boku leciała. Idealnie posuje do komedii kryminalnej.
Dostajemy historię dwóch braci, jednego niezbyt grzecznego księdza i drugiego nieodpowiedzialnego hazardzistę, którzy aby otrzymać ogromny spadek, muszą odkupić winy swojego dziadka. Który do aniołków też nie należał. Zadanie niby łatwe, ale nic nie idzie zgodnie z planem.
Mamy tutaj bardzo zróznicowane postacie. Ja jestem zdecydowaną fanką siostry Gabrysi i żałuję, że nie było jej więcej w tej historii. Misja Szymona i Bartosza jest opowiedziana lekko i zabawnie. Dostajemy też solidną garść informacji na temat znanych polskich malarzy. No nie ma w sumie do czego się przyczepić, ale.... no to nie jest to czego oczekiwałam. Nie do końca mój klimat.
Profile Image for Kaktusowaona71.
92 reviews
May 9, 2026
Ależ to była dobra zabawa!
„Spadek po mojemu”, to komedia kryminalna przy której wielokrotnie śmiałam się na głos, a w swoim wydźwięku często gęsto przywodziła mi na myśl pomieszanie najlepszych książek nieodżałowanej Pani Chmielewskiej z komedią „Vinci” również z naszego rodzimego podwórka. Aż ciężko było przerywać sobie tak wyśmienitą zabawę. Wszelkie walory tej historii podnosi dodatkowo fenomenalny lektor, dzięki któremu kompletnie nie czułam się jakbym poznawała książkę, lecz jakbym siedziała w kinie na prywatnym seansie. Pan Kosior zrobił to po prostu fenomenalnie. Gorąco polecam na poprawę humoru i choć był to mój pierwszy kontakt z piórem Pana Gorzki, to na pewno nie ostatni. Widać i czuć profesjonalizm,umiejętność snucia wciągających historii, oraz biegłość we władaniu piórem.
Profile Image for Ewa Rutkowska.
32 reviews1 follower
May 4, 2026
Bardzo odprężająca lektura. W dodatku zabawna, chyba trochę dla młodzieży, bo bez seksów i bez mordobicia level hard. Inny Gorzka, lekki i dowcipny. W dodatku wiadomo, że będzie ciąg dalszy, bo na koniec, trochę łopatologiczny, ale co to szkodzi, cliffhanger. Pojawia się komisarz Zawadzki, ale mimochodem - moja teza: autor się znudził Zawadzkim, który jest zmęczonym gliną, a nawet byłym gliną po przejściach i woli młodszych bohaterów 30+.

Uwaga wielki spojler:
Doceniam, że ksiądz nie przestał być księdzem, bo ma powołanie. Ale też kocha Gabrysię. Imo, mógłby iść do protestantów, tam wszystko jest możliwe.
This entire review has been hidden because of spoilers.
58 reviews
May 15, 2026
4,5* jako powieść, 5* w gatunku komedii kryminalnych

"Spadek po mojemu" (audiobook czytany przez Filipa Kosiora) podniósł poprzeczkę w kategorii komedii kryminalnych. Książka lekka, przyjemna ale przemyślana. Cała intryga ma sens (nawet jeśli działania braci niekoniecznie, ale to przecież amatorzy) a każdy bohater jest "jakiś" i nie potrafiłabym powiedzieć, którego lubię najbardziej. A jest w kim wybierać: w 75% ksiądz Szymon, zadłużony miłośnik gier Bartosz, ministrant ateista... Ta książka to zabawa: postaciami, sytuacjami, poglądami i słowem (arcybiszkopt!). Świetna rozrywka.
Profile Image for Nika_blue.
153 reviews
May 5, 2026
Nie wiem co napisać, ani jak dokładnie ocenić. Choć bawiłam się lepiej niż przy dotychczasowej twórczości autora, choć książka miała swoje fajne momenty i choć czytał ją Filip Kosior to kilka rzeczy mnie irytowało, z których najważniejsze były przewidywalność, miotający się głównie bohaterowie i miotający się między komedia, farsa i kryminałem autor. Szczery uśmiech wywoływali we mnie tylko proboszcz i jego powiedzonko (widzisz i nie grzmisz) oraz ministrant ateista. 3.5 choć bez przekonania.
Profile Image for Miedzy_okladkamiii.
96 reviews
May 12, 2026
⭐️ 4/5

To totalnie comfort book dla tych, którzy chcą się dobrze bawić podczas czytania 📖

Najlepszy aspekt = HUMOR — momentami bohaterowie sami nie wiedzą, w jaki chaos właśnie się wpakowali 👀 Ta książka daje vibe Pani Anety Jadowskiej (którą kocham ❤️) tylko w bardziej „chłopskim” wydaniu i z jeszcze większą ilością absurdalnych sytuacji 😭

Dużo comfortu i dużo śmiechu. A zakończenie mocno sugeruje że przed nami 2 część!!!
4 reviews
April 26, 2026
Po książkę sięgnęłam przez autora spodziewając się kolejnego dobrego kryminału. Nie spodziewałam się jednak, że trafię na komedię. Uśmiałam się. Kościół- w 3/4 ksiądz- zakonnica/nie zakonnica czy ministrant ateista... to juz brzmi dobrze.
Gorąco polecam jeśli chce się odpocząć od cięższych historii. Brawo dla autora.
Profile Image for Malina 2707.
185 reviews
April 27, 2026
Takie to bardziej cosy crime niż komedia kryminalna. Jest trochę po wariacku, trochę niedorzecznie, gagi sytuacyjne raczej na lekki uśmiech, a nie salwy śmiechu. Można przeczytać, czemu nie, ale wolę mroczną odsłonę autora (dokładnie odwrotnie niż w przypadku Marka Stelara, którego uwielbiam na śmiesznie, ale na poważnie już nie koniecznie).
Profile Image for nadkosmiczna.
22 reviews1 follower
May 4, 2026
Lubię książki tego autora, więc sięgnęłam i po "Spadek po mojemu", choć miała być w zupełnie innym stylu. No i naprawdę dobrze się bawiłam. Historia absurdalna, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało, była wciągająca, a bohaterowie sympatyczni. Nawet wątki miłosne mnie nie drażniły, a zazwyczaj nie lubię, jak są wszędzie wciskane. W bonusie wpadła na chwilę znana już postać. 😉
Profile Image for Rozczytana_ slowami.
229 reviews24 followers
May 17, 2026
Pan Mieczysław nigdy nie zawodzi. Wspaniała, lekka i przezabawna! Połączenie wikarego, który nie wierzy w celibat i jego brata, który wszystkie pieniądze przewala na hazard to coś niesamowitego 😂 dawno się tak nie uśmiałam! A do tego jedna z moich ulubionych konspir: zagadka w zagadce w zagadce i plan w planie w planie 😂🫶🏻
Profile Image for Magda.
341 reviews1 follower
April 24, 2026
Nie do końca rozumiem formę tej książki. Miała być komedia kryminalna a wyszedł bardziej pastisz? Ironia jako forma? Mam poczucie że to było bardzo na siłę. Przez co jako odbiorczyni odbiłam się od tej książki bo chciałam coś lekkiego i z uśmiechem. A głównie zastanawiałam się nad formą książki.
21 reviews
April 26, 2026
Szkoda, że mogę dać tylko 5 gwiazdek, bo dała bym 10 . Po prostu petarda !!!! Kocham !!! I mam nadzieję, że niedługo będzie kontynuacja. Znam całą twórczość autora i ta książka przebija wszystko!!! Chyba nigdy w życiu nie uśmiałam się tak jak przy słuchaniu tego kryminału. Gabrysia wymiata 🤣😆
134 reviews
April 27, 2026
Dawno się tak nie uśmiałam i jest to zaskakujące, bo pan Gorzka do tej pory raczył czytelników emocjami raczej ciężkiego kalibru. Ta historia jest lekka, bardzo zabawna i świetnie mi się jej słuchało (czytał niesamowity pan Kosior). Czekam na kolejną część!
Profile Image for Olga .
96 reviews
May 14, 2026
Takie powiedzmy cztery minus ;).
Lekkie, zabawne, z lekka bez sensu, tzn. lepiej nie wnikać, czy rozwiązania różnych sytuacji trzymają się kupy, czy niekoniecznie. Zdecydowane plusy to postać Gabrysi i ministranta ateisty, super wakacyjna lektura.
1 review1 follower
April 26, 2026
Dawno się tak dobrze nie bawiłam.Pan Gorzka totalnie mnie zaskoczył,le bardzo pozytywnie. Świetna książka na relaks.Polecam
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 30 of 48 reviews