Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Stworzyć program, który namierzy każdego przestępcę i szpiega w sieci – brzmi jak marzenie. Dla genialnego programisty Karola Koppela, pracującego dla rządu USA, to rzeczywistość. Jego dzieło – przełomowa sztuczna inteligencja – nazywa się ZEUS. Ale właśnie zamieniło się w koszmar.

Koppel znika wraz z dostępem do programu. Niemal w tym samym momencie z ambasady Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej w Warszawie wypływa gigantyczny transfer danych. Zaczyna się polowanie.

Na scenę wkraczają twarda policjantka z Komendy Stołecznej Policji, agent ABW depczący po piętach Koreańczykom i CIA, która… skupia się na własnych problemach. Wszyscy szukają Koppela. Każdy ma swoje cele i nikt nikomu nie ufa. ZEUS bowiem to cyfrowy klucz, który otwiera wszystkie drzwi. A w grze o taką stawkę nie ma przyjaciół. Są tylko poszczególni gracze.

Czy Koppel uciekł? A może go porwano? Kto jest zdrajcą w tej grze wywiadów? Komu tak naprawdę zagrażał program?

352 pages, Paperback

First published March 24, 2026

1 person is currently reading
10 people want to read

About the author

W.P. Rdzanek

2 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (10%)
4 stars
5 (25%)
3 stars
9 (45%)
2 stars
4 (20%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for Logana.
570 reviews13 followers
April 11, 2026
Książka mnie nie urzekła. Jest to powieść szpiegowsko-sensacyjna, a ja nie przepadam za sensacją. Autor częściowo odkrył karty, a częściowo próbował ukryć osoby zamieszane w spisek, ale zrobił to nieudolnie. Podwaliną historii jest sztuczna inteligencja. Genialny programista pracujący dla NSA Karol Koppel znika, a wraz z nim dostęp do jego przełomowego programu ZEUS, sztucznej inteligencji, przed którą żaden przestępca się nie ukryje. W poszukiwania angażuje się dziewczyna Karola i jego wujek adwokat. Do tego mamy aferę związaną z ambasadą północnokoreańską, Estończyków, CIA i polską policję, która w moim odczuciu bardziej działała na lądzie niż w cyberprzestrzeni. Tematyka AI się przewija, ale sposób, w jaki autor opisał wydarzenia, sprawiła, że gdzieś zniknęła w ferworze walki. Wszyscy chcieli zdobyć dostęp do ZEUS-a i skupili się na wyścigu. Nie czułam napięcia, nie czułam zagrożenia, nie czułam zainteresowania.
Profile Image for Mck.
61 reviews1 follower
April 11, 2026
Największy minus to, że trzeba czekać na kolejną część.
Profile Image for Piotr.
336 reviews1 follower
April 9, 2026
Przeglądając nowości wydawnicze, trafiłem na powieść „Algorytm” tajemniczego autora skrywającego się pod pseudonimem W.P. Rdzanek. Do lektury zachęciła mnie entuzjastyczna rekomendacja Vincenta V. Severskiego. Z biogramu autora wynika, że po trzydziestu latach porzucił korporacyjną karierę w międzynarodowym biznesie technologicznym, by opisywać punkt styku technologii, polityki i ludzkiej psychiki. „Algorytm” to literacki debiut i jednocześnie pierwsza część serii „AI-gent. Mroczne kody”.

O czym jest „Algorytm”?

W Warszawie nagle znika Karol Koppel – genialny programista pracujący nad ZEUS-em (Zero Effort Universal Search). To przełomowy algorytm sztucznej inteligencji, realizowany w ścisłej tajemnicy przez amerykańską NSA za unijne fundusze. Zadaniem ZEUS-a jest tropienie i identyfikacja przestępców w sieci.
Zaginięcie Karola stawia na nogi polskie i amerykańskie służby. CIA jednocześnie odnotowuje anomalię: z ambasady Korei Północnej w Warszawie wysłano do Pjongjangu potężne pakiety zaszyfrowanych danych. Śledczy trafiają na trop estońskiej firmy ESTIGAME, która służy reżimowi do legalizacji pobytu informatyków w Europie. Zanim jednak właściciele firmy zostaną przesłuchani, giną w pożarze budynku. Ktoś bardzo skutecznie zaciera ślady.
Wtedy do akcji wkracza nietypowe trio:
- Tomasz Szczerec – wuj Karola, były oficer Żandarmerii Wojskowej, obecnie adwokat.
- Joanna Żelko – sympatia Karola i ambitna aplikantka.
- Olga Weiss – słynna wiolonczelistka i dawna kochanka Tomasza, współpracująca z CIA.
To oni odnajdują programistę, ale szybko sami stają się zwierzyną – Koppel jest podejrzany o zdradę, a jego wybawcy są poszukiwani w związku z pożarem w Estonii. Czas ucieka, bo ZEUS wciąż działa, a tylko Koppel może go bezpiecznie wyłączyć.

Moje wrażenia – Thriller z mózgiem, ale i zgrzytami

Debiut. Polska literatura szpiegowska. SI w tle. Mogło być różnie, ale po kilku pierwszych rozdziałach byłem zachwycony. Autor umiejętnie budował napięcie, jednak z czasem w fabule zaczęły pojawiać się rysy.
Moim głównym zarzutem jest nierówne rozłożenie akcentów na postacie. Autor poświęca mnóstwo uwagi Leidzie (północnokoreańskiemu „śpiochowi”), serwując nam obszerne retrospekcje z Tallinna z 1991 roku, po czym... błyskawicznie ją uśmierca. Zabrakło mi zrozumienia, dlaczego postać tak szczegółowo zarysowana pełni w sumie marginalną rolę, podczas gdy inni bohaterowie pozostają dość powierzchowni.
W literaturze szpiegowskiej cenię tempo i intrygę. Tutaj to dostałem, ale z lekkim niedosytem. Plusem jest to, że nie ma tu niezniszczalnych superagentów – są ludzie popełniający błędy i zdani na łut szczęścia lub przypadek.

Podsumowanie – ZEUS już tu jest

Kolejne tomy – „Akord” i „Artefakt” – mają trafić na rynek w maju i sierpniu 2026 roku. To odważne założenie wydawnicze, sugerujące pewność sukcesu, który w przypadku debiutu nie jest oczywisty. Mam mieszane uczucia: pomysł na wątek główny jest świetny, ale wykonanie bywa zbyt uproszczone, a fabuła pcha się do przodu nieco zbyt łatwo.
W dobie powszechnego wykorzystywania SI do tworzenia treści, mam nieodparte wrażenie, że ta książka sama może być swego rodzaju eksperymentem twórczym. Chciałbym się mylić. Skoro jednak Vincent V. Severski (stary wyga polskiego wywiadu i literatury szpiegowskiej) firmuje to swoim nazwiskiem, można założyć, że Rdzanek to po prostu "insider" z branży tech, który musi jeszcze nieco okiełznać literackie rzemiosło. Zobaczymy, co przyniesie „Akord”.
Ocena: 6/10 ⭐

Profile Image for suspense_books.
423 reviews38 followers
April 3, 2026
„Algorytm”, to literacki debiut W. P. Rdzanka, który przez wiele lat zajmował się międzynarodowym biznesem technologicznym, obserwując, jak na najwyższych szczeblach zderza się świat polityki, pieniędzy i ludzkich ambicji. Jego pierworodny thriller szpiegowsko-sensacyjny, a jednocześnie pierwszy tom serii, skrywa ogrom imponującej wiedzy w danej dziedzinie, pozostawiając w czytelniczym sercu gorzki posmak niebezpiecznego realizmu opisywanych wydarzeń.

Zaczyna się poniekąd chaotycznie, z licznymi postaciami, przeskokami narracyjnymi, dość zawiłą fabułą ukrytą w relatywnie krótkich rozdziałach. Nie będę ukrywać, że początkowo ciężko mi było się połapać w tej plątaninie historii, którą autor uknuł w misterny sposób, by namieszać w głowach odbiorców. Historia zaczyna nabierać pędu i klaruje się w pełen obraz w połowie powieści, powodując, że od tej pory ugrzęźniesz po same uszy🤯🕵️ Dokopanie się do tajemnicy ukrytej gdzieś w głębinach ludzkich żądz i mrocznych motywacji sprawia sporo satysfakcji, a jednocześnie dobija dosadnością bolesnej tematyki.

Główna oś fabularna skupia się na zaginięciu genialnego programisty pracującego dla rządu USA nad algorytmem namierzającym przestępców i szpiegów w sieci. Jego zniknięcie wraz z dostępem do programu od razu zdaje się podejrzane, tym bardziej, że zbiegło się w czasie z gigantycznym wypływem transferu danych z ambasady. Gdy zaczyna się polowanie, na bok zostają odstawione wszelkie skrupuły, a niebezpieczeństwo dotknie każdego zaangażowanego w emocjonujący pościg i wytypowanie kreta ukrytego wśród swoich agentów 👀

"Algorytm", nie jest zwykłą powieścią detektywistyczną o zabarwieniu informatyczno-technologicznym, w której wybrzmiewa wyłącznie głos sztucznej inteligencji. To opowieść o ludzkich słabościach, dźwięku samotności i bólu spowodowanym tęsknotą. "Algorytm" stawia nas w sytuacjach skrajnie kontrastowych - pokazując, że piękna miłość może zakwitnąć w najmniej oczekiwanych momentach, a paskudne namiętności skrywają się w domowych zaułkach, niosąc za sobą szereg plugawych okropieństw.

www.suspensebooks.pl
ig @suspense_books
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
461 reviews6 followers
April 10, 2026
Techno-thrillery nie są gatunkiem jeszcze mocno eksploatowanym wiec zawsze mają w sobie dodatkową nutkę tajemniczości, tym bardziej, że rozwój technologiczny pędzi na łeb na szyje i trudno za postępem nadążyć i tym oto sposobem trafiłam na powieść, w której technologia staje się narzędziem władzy absolutnej.

Książka rozwija się wielowątkowo, bo otrzymuje historię policyjną, wywiadowczą i cybernetyczną, czyli naprawdę barwny kolaż, a finalnie to wszystko zaczyna się przeplatać, tworząc zaskakującą sieć zależności. Historia Karola, to nie opowieść o geniuszu programowania, tu jest drugie dno w postaci obsesji kontrolowania i tym jak zamazać może się granica między bezpieczeństwem, a inwigilacją na pełną skalę.

Ciekawym zabiegiem było ograniczenie emocji bohaterów, co pozornie może sprawiać wrażenie zabrania ważnej części powieści, jednak to wszystko z tym ceber klimatem bardzo dobrze gra, gdzie zamiast uczuć jest kod, który nie ulega emocjom.
Miałam obawy o cyber żargon opisujący zagadnienia technologiczne, który nie jest mi obcy, ale literacko mam na niego alergie, co ciekawe autorki udało się nadmiaru tego językowego zabiegu uniknąć.

Nie jest to książka idealna, bo momentami wpadała w pewne schematy, a czasem zbyt łatwo dała się rozszyfrować i przewidzieć co tam się podzieje. Pod względem napięcia, samej intrygi spodobało mi się. Trudno też nie docenić samej idei tej powieści, która jest aktualna i pobudza pytania o nieuchronną przyszłość.
Odczarowując trochę tezę, że to technika jest zagrożeniem, gdy tak naprawdę zagrożenie stanowią ludzie tworzący technologię.

Szyki i przemyślany thriller, który mnie do dalszego ciągu zachęcił.
Profile Image for Magda.
331 reviews1 follower
May 9, 2026
Zmarnowany potencjał.
Początek był na prawdę spoko. Wkręciłam się. I też super mi się kroczy po miejscach Warszawy, które znam.
Potem była równia pochyła
Wątek romantyczny do wyrzucenia. Był totalnie niepotrzebny i źle poprowadzony.
Dialogi są na pewno do dopracowania. Mój ulubiony:
- O nie, chyba właśnie widzę trupa!
- Uspokój się!
- Ok. Jestem już spokojna
🤡
I też wydaje mi się że zabrakło redakcji, która by wyłapała wszystkie głupoty i brak konsekwencji.
No bo bez jaj że mamy ciężko pobitą i torturowaną osobę. Która chwilę po uwolnieniu idzie sobie pod prysznic a po 1 nocy wesoło sączy kawę. I śladów pobicia brak 🤡
Na pewnym etapie aż musiałam sprawdzić ile lat ma autor tej książki bo czułam jakbym czytała książkę napisaną przez 14-latka.
Po 10 facepalmie robię dnf.
Profile Image for Iwona.
508 reviews28 followers
April 1, 2026
Książka jest w porządku, ale nic specjalnego. Mam wrażenie, że pewne rzeczy wrócą w kolejnych częściach.
Displaying 1 - 7 of 7 reviews