Jump to ratings and reviews
Rate this book

Aberracja mroku

Rate this book
Miłość, która odbiera rozum. Piękno, które więzi.

Renese Astor ma wszystko, czego pragną inni, i nienawidzi każdego spojrzenia, które zatrzymuje się na jej twarzy. Dla mężczyzn jest zdobyczą, dla kobiet zagrożeniem, a dla samej siebie zakładniczką własnego ciała. Wykorzystuje swoją urodę, by kupić jedyną rzecz, która ma znaczenie: niezależność. Dla Renese bowiem najważniejsza jest wolność. Niestety, wszystko wskazuje na to, że na pozór beztroski okres jej życia właśnie dobiega końca.

Niespodziewanie pomoc nadchodzi ze strony tajemniczego Jasvera Langforda. Mężczyzna oferuje Renese z pozoru idealne rozwiązanie: udawany związek, dzięki któremu dziewczyna będzie w stanie wreszcie wyrwać się spod wpływu ojca tyrana. Z początku ten układ działa doskonale. Z czasem jednak granice między prawdą a kłamstwem zaczynają się zacierać.

Zaufanie staje się ryzykiem.

Uczucia okazują się zagrożeniem, którego nikt się nie spodziewał.

Bo Jasver jest wszystkim, czego Renese nie powinna pragnąć.

A zarazem to jedyny mężczyzna, którego nie potrafi odrzucić.

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.

456 pages, Paperback

First published May 26, 2026

Loading...
Loading...

About the author

FortunateEm

13 books229 followers
Also known as: Monika Marszałek

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
33 (60%)
4 stars
9 (16%)
3 stars
7 (12%)
2 stars
4 (7%)
1 star
2 (3%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for nadia :).
325 reviews3 followers
June 26, 2026
•🎨🖤🖌️👀•

[współpraca reklamowa z wydawnictwem editio red]

1 / 5⭐️

Jest to jedna z tych książek, do których miałam naprawdę spore oczekiwania. Pierwszy raz czytałam powieść tej autorki i chociaż teoretycznie nie wiedziałam, czego się spodziewać, widziałam na tyle dużo pozytywnych recenzji jej powieści, że czułam się dość spokojna, kiedy sięgałam po „Aberracje Mroku”. Szybko okazało się jednak, że ta historia jest jedną z tych najgorszych, czytanych przeze mnie w tym roku.

Zacznę od tego, że nie dostałam obiecanego wątku sztuki, albo chociaż jego dobrego rozwinięcia. Fabuła, która miała kręcić się wokół galerii, obrazów i pasji… cóż, wydawała się zapomnieć, jakimi wątkami była promowana. Nie odczułam tego, że bohaterowie faktycznie interesują się sztuką, czy jakimkolwiek aspektem z nią związanym. Szkoda, bo to było właśnie to, co przyciągnęło mnie do tej powieści.

Jak już mówimy o fabule, to muszę przyznać, że dawno nie czytałam książki, której tak bardzo by jej brakowało. Po przeczytaniu 450 stron dalej nie wiem, o czym ta książka tak naprawdę była. Opisy i dialogi opierały się na ciągłym napięciu seksualnym między bohaterami. Niedość, że były powtarzające, to jeszcze strasznie nudne. Może, gdyby chemia między bohaterami faktycznie istniała, czytałoby się to o wiele lepiej. Niestety, ich relacja rozwijała się o wiele za szybko i nierealnie.

Bohaterów w ogóle nie polubiłam, a wręcz wzbudzili we mnie bardzo negatywne emocje. Renese jest ogromną hipokrytką i żadne próby wyjaśnienia jej traumy mnie nie przekonały. Fabuła książki, która miała kręcić się wokół tego, że bohaterka nienawidzi swojego wyglądu, bo uważa, że jej atrakcyjność jest przekleństwem - po kilku pierwszych rozdziałach jest załamana twierdząc, że nie podoba się głównemu bohaterowi. Mówi również, że nienawidzi mężczyzn, a jednak od początku jest zafascynowana głównym bohaterem, ciągle powtarzając, jak piękny i przystojny on jest. Wielokrotnie pojawiają się opisy, w których zachwyca się jego wyglądem i muszę przyznać, że w pewnym momencie nie umiałam już dłużej tego czytać… miałam dosyć.

Natomiast Jasvier - główny bohater - był bardzo mdły i nieciekawy. Nic w jego postaci mnie nie zaciekawiło i wcale nie uważam, żeby jego obsesja, czy cała fascynacja Renese, była „hot”. Historie o tym jednym facecie, który zmienia pogląd na życie głównej bohaterki i sprawia, że ta czuje się wyjątkowo… no okej, ale czytałam takie coś milion razy i tutaj było to przedstawione wyjątkowo słabo.

Spodziewałam się, że ta książka będzie „spicy”, aczkolwiek skręciło to w stronę, gdzie nawet nie same sceny seksu, a cała otoczka - wszystkie dialogi i myśli bohaterów, które kręciły się wokół erotyki i fascynacji aspektami fizycznymi - sprawiły, że książkę czytało się bardzo źle. Szczególnie, że to jedyna rzecz, którą mogę powiedzieć o tej fabule.

„Ukryta tożsamość”, którą była promowana książka, była taka tylko z nazwy, bo każdy kto potrafi myśleć domyśli się, o co chodzi, przy pierwszych stronach książki. Tak samo zresztą, jak wątek „fake relationship”… niepotrzebnie dodany, bardzo na siłę i mam wrażenie, że autorka sama o nim zapomniała.

Warto też wspomnieć o tym, że sama książka została napisana w bardzo suchy sposób. Opisy niemiłosiernie się dłużyły, a dialogi były często żenujące i bardzo płytkie. Nie polubiłam się ze stylem pisania autorki, a wręcz odwrotnie… musiałam się zmuszać, by w ogóle sięgać ponownie po tę lekturę.

Nie mam nic więcej do dodania. Jestem zła, zniesmaczona i chociaż byłam ciekawa innych powieści autorki nie wiem, czy w najbliższym czasie będę miała ochotę po nie sięgnąć.

Nadia / bookaholic.etc 🤎
Profile Image for ksiazkowamagda .
764 reviews181 followers
June 19, 2026
🤎 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴀʙᴇʀʀᴀᴄᴊᴀ ᴍʀᴏᴋᴜ🤎



| współpraca reklamowa |



Aberracja mroku to historia, której byłam niezwykle ciekawa. Każdy fragment udostępniany przez patronki sprawiał, że moje oczekiwania wobec niej rosły i stawały się coraz większe. Wyczekiwałam swojego egzemplarza, a gdy do mnie dotarł, od razu zabrałam się za czytanie. O mój Boże, totalnie przepadłam. Ta książka przerosła moje wszelkie oczekiwania i stała się moją ulubioną tej autorki. Niezaprzeczalnie przepadłam nie tylko dla bohaterów, ale także dla klimatu, który całkowicie mnie zauroczył.

Nie było to moje pierwsze spotkanie z piórem Moniki, ale właśnie ta stała się moją ulubioną oraz przypomniała mi, dlaczego pokochałam czytanie. Od samego początku zostałam wciągnięta w wykreowany przez autorkę świat, dzięki czemu zapomniałam o otaczającej mnie rzeczywistości. Nie umiałam się oderwać. Zostałam całkowicie pochłonięta, a każdy rozdział sprawiał, że moja miłość do tej historii tylko rosła. Nie potrafię wyrzucić jej z głowy. Ciągle, w najmniej oczekiwanych momentach, o niej myślę lub wracam do moich ulubionych fragmentów.

Klimat tej historii jest nie do podrobienia. Jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Skradł on moje serce, a motyw sztuki całkowicie mnie w sobie rozkochał. Nie był jedynie nic nieznaczącym tłem, lecz odgrywał ogromną rolę. Widać, że Monika wiedziała, o czym pisze, co było cudowne. Wpływa on na całą fabułę, przez co jeszcze bardziej zachwyca i intryguje. Fakt, że pojawia się tutaj również wątek tajemniczego artysty, sprawiał, że całość była jeszcze ciekawsza.

Renese to bohaterka, którą polubiłam od samego początku. Miała w sobie coś niezwykłego, co sprawiało, że nie dało się przejść obok niej obojętnie. Jej myśli, uczucia i to, co ją spotykało, powodowały, że stawała się jeszcze bliższa, a zżycie się z nią przychodziło bardzo szybko. Nie ma tutaj mowy o tym, że jest postacią schematyczną lub podobną do większości bohaterek spotykanych w książkach. Jej uroda i wygląd stały się dla niej przekleństwem. Nienawidziła tego, że mężczyźni w pierwszej kolejności dostrzegali jej wygląd, a nie to, co ma do zaoferowania poza nim. A uwierzcie mi, miała naprawdę wiele do pokazania. Można by pomyśleć, że mając pieniądze, ma wszystko, jednak prawda jest taka, że jest niezwykle samotna i oddałaby wszystko za dobrą relację ze swoim ojcem, który po zdradzie jej matki traktował ją bardzo źle. To bolało, ponieważ nieważne, jak bardzo się starała, i tak było dla niego za mało. Jej największą pasją jest sztuka. Posiada własną galerię i widać, że kocha to całym sercem.

Jasver to bohater, dla którego całkowicie przepadłam. Stał się moim nowym książkowym ulubieńcem. Najbardziej podobało mi się w jego kreacji to, że towarzyszy mu nutka tajemniczości. Poznajemy go tylko na tyle, na ile sam nam pozwala. Fakt, że nie mamy jego perspektywy, sprawiał, że odkrywałam go razem z główną bohaterką, co było naprawdę genialne. Nie sądziłam, że brak męskiej perspektywy w ogóle nie będzie mi przeszkadzał. Wręcz przeciwnie – mam wrażenie, że dodawał tej historii jeszcze więcej wyjątkowości. Jest niezwykle uzdolnionym artystą. To typ dżentelmena, który pozostaje opanowany, ale jednocześnie staje się obsesyjny. W żadnym stopniu nie jest to jednak przesadzone ani niesmaczne.

Relacja tej dwójki to ogromny atut tej historii. Została przedstawiona w przepiękny sposób. Wszystko działo się naturalnie, we własnym tempie, bez sztuczności i robienia czegokolwiek na siłę. Najbardziej urzekło mnie to, że główny bohater nie tłamsił Renese. Szanował jej granice, robił wszystko, aby czuła się komfortowo w jego towarzystwie. Rownież liczył się z jej zdaniem. Sprawiał, że czuła się zauważana i doceniana. Chciał poznać ją jako osobę. Na każdym kroku pokazywał jej, jak bardzo jest z niej dumny i jak wielkie znaczenie ma to, co robi. To, jak powoli zbliżali się do siebie, było piękne i naturalne. Między nimi wyraźnie czuć było napięcie oraz pożądanie, które wręcz przebijało ze stron.

Oczywiście zdarzały się trudniejsze momenty i chwile, ale tak też wygląda również prawdziwe życie. Oprócz tego jestem całkowicie zauroczona relacją głównego bohatera z jego rodziną. To, jak otwarcie przyjęli Renese, niejednokrotnie wywoływało u mnie ogromne wzruszenie i szczęście.

Ta historia całkowicie skradła moje serce. Jestem w niej po prostu zauroczona. Mogłabym jeszcze długo pisać na jej temat, ale nie chcę niczego zaspoilerować. Uważam, że naprawdę warto ją poznać, ponieważ jest tego warta. Monika wykonała kawał dobrej roboty i z niecierpliwością czekam na więcej.
Profile Image for Szyszka.
80 reviews2 followers
July 3, 2026
O czym to w ogóle było? XD Mam wrażenie, że tu w ogóle fabuły nie było. Skupialiśmy się tylko na relacji głównych bohaterów, którzy miedzy sobą za dużo chemii też nie mieli. Strasznie płytkie to było. Dialogi były tak suche, opisy momentami bez sensowne i przegadane.
Główna bohaterka była chyba jedna z najbardziej irytujących postaci o jakich słyszałam. Z jednej strony mówi, jak bardzo to ona nie jest piękna i każdy jej to zawsze mówi i ma tego dość, a jak główny bohater nie zwraca uwagi na jej ciało to nagle zmienia zdanie i od niego chce tej atencji. Nie wiem czy wątek z tym malarzem to miała być zagadka ale domyśliłam się po pierwszej wzmiance z nim o co chodzi HAHAHHA
W skrócie 450 stron o niczym tak naprawdę
June 4, 2026
⤷ 𝐴𝑏𝑒𝑟𝑟𝑎𝑐𝑗𝑎 𝑀𝑟𝑜𝑘𝑢 to kolejna książka 𝑀𝑜𝑛𝑖𝑘𝑖, dla której całkowicie przepadłam. Nie miałam pojęcia, czego mogę się po niej spodziewać. Wiedziałam jedynie, że prawdopodobnie mi się spodoba – w końcu to książka 𝑀𝑜𝑛𝑖𝑘𝑖. Poza tym nie znałam ani fabuły, ani motywów, ani kierunku, w jakim autorka poprowadzi historię. Podeszłam do niej bez żadnych oczekiwań i właśnie dlatego to, co otrzymałam, zrobiło na mnie jeszcze większe wrażenie.🤯

⤷ 𝐍𝐢𝐞 𝐛𝐞̨𝐝𝐞̨ 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐲 𝐫𝐚𝐳 𝐫𝐨𝐳𝐰𝐨𝐝𝐳𝐢𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚𝐝 𝐰𝐚𝐫𝐬𝐳𝐭𝐚𝐭𝐞𝐦 𝐩𝐢𝐬𝐚𝐫𝐬𝐤𝐢𝐦 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐢, 𝐩𝐨𝐧𝐢𝐞𝐰𝐚𝐳̇ 𝐣𝐞𝐬́𝐥𝐢 𝐬́𝐥𝐞𝐝𝐳𝐢𝐜𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐨𝐩𝐢𝐧𝐢𝐞, 𝐝𝐨𝐬𝐤𝐨𝐧𝐚𝐥𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞, 𝐣𝐚𝐤 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐠𝐨 𝐮𝐰𝐢𝐞𝐥𝐛𝐢𝐚𝐦. 𝑀𝑜𝑛𝑖𝑘𝑎 ma niezwykły talent do dostosowywania stylu pisania do klimatu opowiadanej historii. Niezależnie od tego, czy tworzy opowieść pełną emocji, mroku, napięcia czy romantycznych uniesień, jej książki czyta się niesamowicie lekko i szybko. To właśnie jeden z tych stylów, które sprawiają, że planujesz przeczytać jeden rozdział przed snem, a nagle orientujesz się, że minęło kilka godzin i jesteś już na końcu książki.

⤷ 𝐎𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐲𝐦 𝐚𝐭𝐮𝐭𝐞𝐦 𝐭𝐞𝐣 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐢 𝐬𝐚̨ 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨𝐰𝐢𝐞. Są 𝑤𝑦𝑟𝑎𝑧𝑖𝑠́𝑐𝑖, 𝑛𝑖𝑒𝑡𝑢𝑧𝑖𝑛𝑘𝑜𝑤𝑖 i 𝑛𝑖𝑒𝑧𝑤𝑦𝑘𝑙𝑒 𝑖𝑛𝑡𝑟𝑦𝑔𝑢𝑗𝑎̨𝑐𝑦. Od samego początku wzbudzali we mnie emocje, a z każdą kolejną stroną coraz bardziej przywiązywałam się do nich i ich historii.

⤷ 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒 𝑡𝑜 𝑏𝑜ℎ𝑎𝑡𝑒𝑟𝑘𝑎, 𝑘𝑡𝑜́𝑟𝑒𝑗 𝑛𝑖𝑒 𝑠𝑝𝑜𝑠𝑜́𝑏 𝑛𝑖𝑒 𝑤𝑠𝑝𝑜́ł𝑐𝑧𝑢𝑐́. Przez całą książkę miałam ochotę zabrać od niej cały ból i cierpienie, które musiała znosić. To dziewczyna, która nie zasłużyła na los, jaki ją spotkał. Szczególnie trudne było obserwowanie relacji z jej ojcem. Sposób, w jaki ją traktował, budził we mnie ogromną złość i bezsilność. Autorka bardzo realistycznie pokazała emocje 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒, dzięki czemu łatwo było zrozumieć jej zachowanie, decyzje i lęki. Tym bardziej cieszyłam się, że na jej drodze pojawił się 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟. ❤️‍🩹

⤷ 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟 𝑜𝑑 𝑝𝑜𝑐𝑧𝑎̨𝑡𝑘𝑢 𝑜𝑤𝑖𝑎𝑛𝑦 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑎𝑢𝑟𝑎̨ 𝑡𝑎𝑗𝑒𝑚𝑛𝑖𝑐𝑦. Już od pierwszych rozdziałów czuć, że coś ukrywa - zarówno przed 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒, jak i przed czytelnikiem. Co prawda dość szybko zaczęłam domyślać się pewnych rzeczy, ale jednocześnie wypierałam swoje przypuszczenia, ponieważ chciałam odkrywać prawdę razem z główną bohaterką. 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟 jest niezwykle 𝑖𝑛𝑡𝑒𝑟𝑒𝑠𝑢𝑗𝑎̨𝑐𝑎̨ 𝑝𝑜𝑠𝑡𝑎𝑐𝑖𝑎̨. 𝐼𝑛𝑡𝑟𝑦𝑔𝑜𝑤𝑎ł mnie od pierwszego spotkania, a jego zachowanie sprawiało, że nieustannie chciałam dowiadywać się o nim więcej.

⤷ 𝐍𝐚𝐣𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣 𝐮𝐫𝐳𝐞𝐤ł𝐨 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐚𝐤 𝐭𝐨, 𝐣𝐚𝐤 𝐭𝐫𝐚𝐤𝐭𝐨𝐰𝐚ł 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒. W świecie pełnym bohaterów, którzy często kierują się własnymi potrzebami, 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟 wyróżniał się tym, że zawsze na pierwszym miejscu stawiał dobro i komfort dziewczyny. Niejednokrotnie powstrzymywał własne pragnienia tylko dlatego, że chciał mieć pewność, że 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒 jest gotowa na kolejny krok i nie działa pod wpływem chwili czy emocji. Jego troska, cierpliwość i oddanie były czymś naprawdę pięknym. 𝐓𝐨 𝐦𝐞̨𝐳̇𝐜𝐳𝐲𝐳𝐧𝐚, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐬𝐰𝐨𝐢𝐦𝐢 𝐜𝐳𝐲𝐧𝐚𝐦𝐢 𝐧𝐢𝐞𝐮𝐬𝐭𝐚𝐧𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐤𝐚𝐳𝐲𝐰𝐚ł, 𝐣𝐚𝐤 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐞 𝐳𝐧𝐚𝐜𝐳𝐲 𝐝𝐥𝐚 𝐧𝐢𝐞𝐠𝐨 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒. Jednym z momentów, który szczególnie zapadł mi w pamięć, było to, jak pomógł jej przyjaciółce tylko dlatego, że była ważna dla dziewczyny, którą kochał. Takie gesty mówią znacznie więcej niż tysiące słów.

⤷ 𝐍𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠𝐞̨ 𝐭𝐞𝐳̇ 𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐬𝐩𝐨𝐦𝐧𝐢𝐞𝐜́ 𝐨 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐢𝐧𝐢𝐞 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟𝑎, którą pokochałam całym sercem. 𝐊𝐚𝐳̇𝐝𝐲 𝐳 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐛𝐫𝐚𝐜𝐢 𝐰𝐳𝐛𝐮𝐝𝐳𝐢ł 𝐦𝐨𝐣𝐚̨ 𝐜𝐢𝐞𝐤𝐚𝐰𝐨𝐬́𝐜́ 𝐢 𝐬𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢ł, 𝐳̇𝐞 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐜𝐡𝐞̨𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳𝐲𝐭𝐚ł𝐚𝐛𝐲𝐦 𝐢𝐜𝐡 𝐰ł𝐚𝐬𝐧𝐞 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞. Natomiast rodzice 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟𝑎 byli absolutnie cudowni.

⤷ Jego mama to kobieta pełna energii, charakteru i szaleństwa, ale jednocześnie gotowa zrobić wszystko dla osób, które kocha. Ojciec stanowi jej całkowite przeciwieństwo - spokojny, opanowany i zdystansowany. Razem tworzą niezwykle ciepłą, nieco zwariowaną rodzinę, przy której po prostu nie da się nie uśmiechnąć. Szczególnie podobało mi się to, jak przyjęli 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒 i jak wiele wsparcia jej okazali.

⤷ 𝐑𝐞𝐥𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐠ł𝐨́𝐰𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨́𝐰 𝐳𝐝𝐞𝐜𝐲𝐝𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐚𝐥𝐞𝐳̇𝐲 𝐝𝐨 𝐭𝐲𝐩𝐨𝐰𝐲𝐜𝐡, 𝐚𝐥𝐞 𝐰ł𝐚𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐨 𝐬𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢ł𝐨, 𝐳̇𝐞 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨 𝐧𝐢𝐞𝐣 𝐭𝐚𝐤 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞. Między 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒 i 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟𝑒𝑚 iskrzy od pierwszego spotkania, a ich wspólne sceny są pełne napięcia, emocji i wzajemnej fascynacji. Jednocześnie ich uczucie rozwija się w sposób, który pozwala czytelnikowi naprawdę uwierzyć w tę historię. Każda rozmowa, każdy gest i każde spojrzenie miały znaczenie. Uwielbiałam obserwować, jak ich więź staje się coraz silniejsza.

⤷ Na szczególne wyróżnienie zasługuje również motyw 𝑠𝑧𝑡𝑢𝑘𝑖, który został w tej książce przedstawiony w przepiękny sposób. Sztuka nie jest tutaj jedynie dodatkiem do fabuły - stanowi jej integralną część. 𝑅𝑜𝑑𝑧𝑖𝑛𝑎 𝐽𝑎𝑠𝑣𝑒𝑟𝑎 jest z nią związana na różne sposoby, a sama 𝑅𝑒𝑛𝑒𝑠𝑒 prowadzi galerię sztuki. Zachwyciło mnie to, jak bohaterowie opowiadali o dziełach, jakie emocje w nich wywoływały i jak wielkie znaczenie miały dla ich życia. Dzięki temu sztuka nabrała niemal własnego charakteru i stała się jednym z najbardziej wyjątkowych elementów tej historii.

⤷ 𝐴𝑏𝑒𝑟𝑟𝑎𝑐𝑗𝑎 𝑀𝑟𝑜𝑘𝑢 𝐝𝐨𝐬𝐭𝐚𝐫𝐜𝐳𝐲ł𝐚 𝐦𝐢 𝐜𝐚ł𝐞𝐣 𝐠𝐚𝐦𝐲 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐢. Były momenty, gdy siedziałam z 𝑜𝑔𝑟𝑜𝑚𝑛𝑦𝑚 𝑢𝑠́𝑚𝑖𝑒𝑐ℎ𝑒𝑚 𝑛𝑎 𝑡𝑤𝑎𝑟𝑧𝑦 i 𝑚𝑜𝑡𝑦𝑙𝑘𝑎𝑚𝑖 w 𝑏𝑟𝑧𝑢𝑐ℎ𝑢, ale były też takie, które wprawiały mnie w 𝑠𝑧𝑜𝑘 do tego stopnia, że musiałam na chwilę odłożyć książkę i przetrawić to, co właśnie przeczytałam. Nie zabrakło również scen wywołujących 𝑓𝑟𝑢𝑠𝑡𝑟𝑎𝑐𝑗𝑒̨, 𝑧ł𝑜𝑠́𝑐́ czy 𝑠𝑚𝑢𝑡𝑒𝑘. Ta historia nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.

⤷ 𝐓𝐨 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚 𝐧𝐢𝐞𝐭𝐮𝐳𝐢𝐧𝐤𝐨𝐰𝐚, 𝐰𝐲𝐣𝐚̨𝐭𝐤𝐨𝐰𝐚 𝐢 𝐩𝐞ł𝐧𝐚 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐢. Taka, która zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po zakończeniu lektury. Przeczytałam ją w zaledwie kilka godzin i jedyne, czego żałuję, to że skończyła się tak szybko. Gdybym mogła, natychmiast wymazałabym ją sobie z pamięci tylko po to, aby przeżyć tę historię po raz pierwszy jeszcze raz.

⤷ Jeśli szukacie książki pełnej emocji, tajemnic, pięknie poprowadzonej relacji i bohaterów, których nie sposób nie pokochać, 𝐴𝑏𝑒𝑟𝑟𝑎𝑐𝑗𝑎 𝑀𝑟𝑜𝑘𝑢 to zdecydowanie coś dla was!❤️

ᴋɪssᴇs⋆𝜗𝜚₊˚⊹♡
Profile Image for B00ksbymartina.
62 reviews4 followers
July 5, 2026
[Współpraca reklamowa]

Aberracja mroku to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Aczkolwiek wiem, że ma na swoim koncie wiele innych książek, z czego jedna z nich od jakiegoś czasu czeka już na mojej półce. Dlatego liczyłam na to, że ta historia mi się spodoba, zwłaszcza że wiele osób bardzo chwali twórczość autorki. Niestety bardzo się tutaj zawiodłam, ale oczywiście poniżej już Wam tłumaczę dlaczego.

Może zacznijmy od mojego głównego problemu, którym jest tutaj „działalność” głównej bohaterki i jej przyjaciółki. Nie za bardzo mogę to opisać ze względu na to, że Instagram mógłby usunąć tę recenzję. Pokrótce nasze przyjaciółki spotykają się z mężczyznami. Jedna uwodzi jednego z nich, aby druga mogła spędzić z nim noc. Tylko że on jest przekonany, że dalej jest z tą pierwszą. Dla mnie jest to po prostu forma gw@1tu. Nie jestem w stanie tego jakkolwiek inaczej zinterpretować ani zaakceptować. Niesamowicie mnie to od razu zraziło do tej książki. Przez ten początek każde kolejne zachowanie bohaterek po prostu mnie irytowało, bo od samego początku byłam już do nich źle nastawiona.

Ja rozumiem, że jest to książka raczej wpadająca w kategorię dark romance. Nawet na okładce została określona jako spicy. Aczkolwiek ja, gdy sięgam po taką książkę, nieważne od jakiej autorki, oczekuję, że rzeczywiście będzie to spicy dark romance, w którym obie strony wyrażają zgodę. Bo jasne, ktoś może powiedzieć: „Przecież oni się zgodzili”. No tak, zgodzili się, ale na zupełnie inną osobę. Także tutaj absolutnie nie było to dla mnie.

Po drugie, bardzo problematyczny był dla mnie fakt, że wydawało się, iż sztuka ma być w tej książce bardzo istotnym, wręcz przewodnim wątkiem. Być może przez chwilę mogłabym powiedzieć, że tak jest, bo rzeczywiście część fabuły spędzamy w galerii naszej głównej bohaterki. Widać też, że lubi obrazy Sable. Aczkolwiek jak na to, że książka była promowana właśnie sztuką i pasją, to... po prostu nie. Oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Kiedy widzę zapowiedzi związane ze sztuką i wszystko wygląda tak, jakby miała ona ogromne znaczenie dla fabuły, to liczę na to, że rzeczywiście będzie się ona często pojawiać. Tutaj niestety bardzo mi tego zabrakło.
Co więcej, w ogóle nie odczułam zainteresowania bohaterów sztuką. Nie czułam, żeby była to ich prawdziwa pasja czy coś, co faktycznie ich definiuje. Raczej miałam wrażenie, że ten motyw został dodany głównie ze względów estetycznych, żeby po prostu ładnie wyglądał i zachęcał do sięgnięcia po książkę.

Niestety nie polubiłam się również z bohaterami tej książki. Właściwie to bardzo ciężko mi się ją czytało właśnie przez nich. Nasza główna bohaterka, Renece, już na początku książki, a także w jej opisie, twierdzi, że nienawidzi swojego wyglądu i uważa, że to, iż jest tak atrakcyjna, jest po prostu jej przekleństwem. Rzeczywiście przez jakiś czas widać, że mężczyźni nie patrzą na nią jak na człowieka, tylko przez pryzmat jej wyglądu. I tutaj jestem w stanie to zrozumieć. Nie dziwię się, że tak reaguje, bo po prostu chce być traktowana jak zwykły człowiek.

Aczkolwiek chwilę po poznaniu Jasvera nagle oburza się, że on nie wydaje się nią zainteresowany. Warto również dodać, że nasza główna bohaterka przez większość czasu bardzo nie lubi mężczyzn, ale kiedy poznaje właśnie Jasvera, to nagle okazuje się taki przystojny, taki cudowny i ona cały czas się nim zachwyca. Jednocześnie przeszkadza jej, że on nie zachwyca się nią. Ma przez to bardzo sprzeczne zachowania. Miałam wrażenie, jakby autorka nie do końca mogła się zdecydować, jaka właściwie ta bohaterka ma być. Albo po prostu zapomniała, że takie podejście do ludzi czy nienawiść do własnego wyglądu nie mijają w ciągu kilku dni. Odniosłam wrażenie, że po prostu w pewnym momencie bardziej pasowało do fabuły, żeby bohaterka zachowywała się inaczej. Niestety według mnie kompletnie się to nie sprawdziło.

Jeśli chodzi o Jasvera, to był on najzwyczajniej w świecie nudny. Nie jestem w stanie nazwać tego inaczej. Był nudny, a momentami wręcz irytujący przez ten całkowity brak emocji z jego strony. I to, że Renece magicznie potrafiła odczytywać każdą jego emocję z samych oczu, było dla mnie po prostu niewiarygodne. Sprawiał wrażenie takiego robota. Kompletnie nie poczułam wobec niego żadnego przywiązania ani sympatii.

Dochodzi jeszcze jego obsesja, która również najzwyczajniej w świecie mnie wymęczyła i wynudziła. To motyw, który pojawia się w naprawdę wielu książkach. Żeby jednak taki wątek się wyróżnił i faktycznie zrobił na mnie wrażenie, trzeba poświęcić mu więcej czasu albo pokazać go w jakiś nowy, ciekawszy sposób. Tutaj niestety tego zabrakło i przez to nie zrobił na mnie większego wrażenia.

Również warto wspomnieć o stylu pisania autorki, który bardzo mi się nie spodobał. I to chyba zawiodło mnie najbardziej, ponieważ chciałabym kiedyś sięgnąć po inne książki tej autorki. Wiem, że nie pisze wyłącznie historii w takim klimacie, dlatego liczyłam, że polubię jej sposób pisania. Niestety bardzo często zamiast ciekawszych dialogów, głębszych przemyśleń czy lepiej opisanych emocji dostawałam jedynie opisy kolejnych ruchów bohaterki: „uśmiechnęłam się”, „wstałam” i tym podobne. Momentami miałam wręcz wrażenie, że książka bardziej skupia się na opisywaniu tego, co bohaterka robi, niż na dialogach, relacjach, emocjach czy samym otoczeniu. Niestety bardzo mnie to irytowało i sprawiało, że jeszcze trudniej było mi zaangażować się w tę historię.

Tak naprawdę cała fabuła opierała się na napięciu seksualnym między głównymi bohaterami. Jakkolwiek okropnie by to nie zabrzmiało (bo przecież skoro czytałam to powinnam wiedzieć), po wszystkim, co przeczytałam, naprawdę ciężko jest mi określić, w jaką stronę ta fabuła właściwie miała iść i co tak naprawdę chciała przedstawić. Kompletnie jej nie poczułam.

Niestety moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki okazało się nieudane. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś jeszcze uda mi się przeczytać coś jej autorstwa i dać jej drugą szansę. Kto wie, w końcu gusta czytelnicze z czasem się zmieniają.

Niestety była to jedna z tych książek, do których musiałam się zmuszać, dlatego też przeczytanie jej zajęło mi tak dużo czasu.

Widziałam jednak naprawdę sporo pozytywnych opinii na temat tej książki, dlatego jeśli czytaliście Aberrację mroku, koniecznie dajcie znać, jakie jest Wasze zdanie. Jestem naprawdę bardzo ciekawa, co Wy o niej sądzicie.
Profile Image for Nela (podtytułem).
143 reviews7 followers
June 14, 2026
„𝓐𝓫𝓫𝓮𝓻𝓪𝓬𝓳𝓪 𝓜𝓻𝓸𝓴𝓾”- @fortunateemm

[współpraca barterowa z @editio.red]

To, co uwielbiam w książkach Moniki, to fakt, że niezależnie od tego, czy mam zastój czytelniczy, czy po prostu nie mam ochoty sięgać po książki, wystarczy otworzyć jedną z jej historii, żebym od razu przepadła. Jej styl pisania jest niesamowicie lekki, płynny i wciągający, przez co bardzo trudno oderwać się od lektury.

Jestem z twórczością Moniki od jej debiutu, więc obserwuję jej rozwój już od prawie pięciu lat. To już trzynasta książka autorki i z każdą kolejną historią coraz bardziej widać, jak bardzo rozwinęła się pod względem kreacji bohaterów, budowania emocji i prowadzenia fabuły.

W „Aberracji mroku” szczególnie urzekł mnie sam pomysł na historię. Był świeży, intrygujący i od pierwszych stron budził ciekawość. Przez całą książkę towarzyszyło mi poczucie, że pod powierzchnią kryje się coś więcej, a napięcie było budowane naprawdę świetnie. Bardzo polubiłam również Jasfera i Renese, którzy mimo intensywnych wydarzeń pozostali niezwykle autentyczni. Ich emocje, decyzje i relacja sprawiły, że mocno zaangażowałam się w tę historię.

Najbardziej jednak doceniam to, że książki Fortuny zawsze wywołują we mnie emocje. Nigdy nie są tylko historią przeczytaną na jeden wieczór. Zawsze zostawiają po sobie przemyślenia, ulubione sceny i bohaterów, o których myślę jeszcze długo po zakończeniu lektury. „Aberracja mroku” nie była pod tym względem wyjątkiem.

Jestem ogromną fanką kierunku, w którym Monika rozwija swoją twórczość. Coraz śmielej sięga po bardziej złożone, mroczne i psychologiczne motywy, a ja uwielbiam obserwować ten rozwój. Ta książka tylko przypomniała mi, dlaczego od tylu lat wracam do jej historii z taką samą ekscytacją🙂‍↕️🫶🏻

Także jeżeli nie mieliście okazji zapoznać się jeszcze z twórczością Moniki serdecznie was do tego zachęcam i uważam że „Abberacja Mroku” może być świetnym startem do jej twórczości!
Profile Image for Kawka Nad Książką.
896 reviews19 followers
July 27, 2026
🖤🎨 Aberracja mroku autorstwa FortunateEm to powieść, która od pierwszych stron buduje atmosferę tajemnicy, napięcia i nieustannej walki o wolność. Choć punktem wyjścia jest dobrze znany fake dating, autorka bardzo szybko nadaje mu własny charakter, wzbogacając historię o trudne relacje rodzinne, emocjonalne rozterki oraz pytania o to, gdzie przebiega granica między uczuciem a obsesją. To książka, która nie skupia się wyłącznie na romansie, ale pokazuje również, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak trudno uwolnić się od ludzi, którzy próbują kontrolować każdy aspekt naszego życia. FortunateEm od początku prowadzi fabułę w taki sposób, by czytelnik stale zastanawiał się, komu można zaufać.

🖤🎨 Główna bohaterka, Renese, jest postacią zdecydowanie bardziej złożoną, niż mogłoby się początkowo wydawać. Jej uroda, zamiast być błogosławieństwem, stała się źródłem wielu problemów i sprawiła, że przez lata była oceniana głównie przez pryzmat wyglądu. FortunateEm dobrze pokazuje, jak takie doświadczenia wpływają na psychikę oraz sposób budowania relacji z innymi ludźmi. Renese jest niezależna, uparta i za wszelką cenę próbuje decydować o własnym życiu, choć jednocześnie nosi w sobie wiele lęków i emocjonalnych ran. To bohaterka, której decyzje nie zawsze są łatwe do zrozumienia, ale właśnie dzięki temu wydaje się autentyczna.

🖤🎨 Dużą rolę odgrywa również Jasver, którego autorka przez długi czas otacza aurą tajemnicy. Początkowo wydaje się idealnym rozwiązaniem problemów Renese, jednak z każdą kolejną stroną odkrywamy coraz więcej jego skomplikowanej osobowości. Relacja tej dwójki opiera się na wzajemnym przyciąganiu, ale także na niedopowiedzeniach, ostrożności i emocjonalnych konfliktach. Motyw fake dating został wykorzystany w ciekawy sposób, ponieważ stanowi jedynie punkt wyjścia do znacznie bardziej złożonej historii o zaufaniu, potrzebie bliskości oraz konsekwencjach podejmowanych decyzji. Chemia między bohaterami jest wyraźnie wyczuwalna, a napięcie stopniowo narasta wraz z rozwojem wydarzeń.

🖤🎨 Na uwagę zasługuje również klimat całej powieści. FortunateEm wprowadza do fabuły motyw sztuki, który nadaje historii elegancji i nieco mrocznego charakteru. Choć można odnieść wrażenie, że ten element mógł zostać rozwinięty jeszcze szerzej, dobrze współgra z emocjonalnym tonem książki i stanowi interesujące tło dla wydarzeń. Styl autorki jest lekki i bardzo płynny, dzięki czemu kolejne rozdziały czyta się szybko. Historia potrafi zaciekawić zarówno dynamicznymi dialogami, jak i scenami skupionymi na przeżyciach bohaterów, które pozwalają lepiej zrozumieć ich motywacje.

🖤🎨 Aberracja mroku nie jest jednak książką pozbawioną wad. Momentami rozwój relacji głównych bohaterów wydaje się nieco zbyt szybki, a niektóre emocjonalne zwroty akcji mogłyby zostać mocniej uzasadnione. Czytelnicy oczekujący rozbudowanego wątku związanego ze światem sztuki mogą poczuć pewien niedosyt, ponieważ większy nacisk położono na relacje między bohaterami oraz ich wewnętrzne konflikty. Nie zmienia to jednak faktu, że FortunateEm stworzyła historię, która potrafi zaangażować emocjonalnie i utrzymać zainteresowanie aż do ostatnich stron.

🖤🎨 Aberracja mroku to propozycja dla czytelników lubiących romanse z mroczniejszym klimatem, wyrazistymi bohaterami i historiami, w których uczucia nie są proste ani jednoznaczne. FortunateEm umiejętnie łączy motyw udawanego związku z tematami wolności, manipulacji, rodzinnych traum oraz poszukiwania własnej tożsamości. To książka pełna emocji, tajemnic i napięcia, która pokazuje, że czasami największym zagrożeniem nie jest mrok otaczającego świata, lecz ten, który człowiek nosi w sobie. Jeśli lubicie historie balansujące między romansem a psychologicznym dramatem, ta powieść zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Profile Image for Kantorek90.
666 reviews
May 30, 2026
Współpraca reklamowa @editio.red

„Aberracja mroku” to już trzynasta książka, która wyszła spod pióra FortunateEm, czyli Moniki Marszałek. A, jako że bardzo lubię twórczość autorki, byłam bardzo podekscytowana możliwością współpracy przy tym tytule. Spośród wszystkich jej publikacji, nie czytałam tylko jednej, która czeka na mnie na półce i tak naprawdę z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest to moja ulubiona polska autorka romansów. Czy zatem kolejna książka jej autorstwa również przypadła mi do gustu? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Głównymi bohaterami historii są Renese Astor oraz Jasver Langford. Ona jest niespełna dwudziestoczteroletnią dziewczyną, właścicielką galerii sztuki, która musi mierzyć się z odrzuceniem przez ojca, który wini ją za zdradę swojej żony — twierdząc, że odziedziczyła po niej te same najgorsze geny. Natomiast on jest tajemniczym właścicielem klubu nocnego, w którym Renese i jej przyjaciółka Sienna „zabawiają się” kosztem bogatych głupców. Czy ich niezobowiązująca znajomość będzie początkiem pięknej miłości? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury.

FortunateEm znana jest z tego, że nadaje swoim bohaterom wyjątkowe imiona. I chociaż tak jak wspominałam, jest to moja dwunasta z trzynastu napisanych przez nią książek, nadal jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że w dalszym ciągu ta sztuka jej się udaje — szczególnie że postacie poboczne zazwyczaj również mają takie, które są niespotykane lub mało używane. Myślę, że z biegiem czasu zrobił się z tego swego rodzaju znak rozpoznawczy autorki i mam nadzieję, że w kolejnych publikacjach, nadal będzie się tego trzymać. Skupmy się jednak na tej konkretnej publikacji, bo przecież jestem tu po to, aby ocenić ten konkretny tytuł, a nie rozwodzić się nad całym dorobkiem Moniki.

„Aberracja mroku”, bo to tę publikację wzięłam dzisiaj na tapet, to chyba moja pierwsza książka autorki, której początku nie przeczytałam na wattpadzie, więc wszystko, co było z nią związane — było dla mnie wielką niewiadomą. Przyznam, że nawet jej opis poznałam dopiero po otrzymaniu egzemplarza recenzenckiego, więc podeszłam do lektury tak naprawdę z czystą głową. I o dziwo było to niezwykle dobre doświadczenie, bo mam wrażenie, że przez to odbiór tej publikacji był zupełnie inny.

W mojej ocenie była to jedna z najlepszych — jak nie najlepsza książka Moniki. Nie tylko pod względem kreacji bohaterów, którzy są niezwykle złożeni i wielobarwni, ale również emocji, które sprawiają, że między Renese a Jasverem iskrzy w zasadzie od pierwszej interakcji. Jednak moim zdaniem tym, co było najlepsze w tej lekturze, jest przede wszystkim sztuka, która dosłownie wylewa się ze stronic tej powieści. Sama autorka również jest artystką — przepięknie rysuje i część okładek jej publikacji również jest jej autorstwa, więc można się łatwo domyślić, że wlała w tę książkę cząstkę swojej pasji, co przełożyło się na niezwykłe czytelnicze doświadczenia.

„Aberracja mroku” to lektura, która z zasady jest mroczna i owiana nutką tajemnicy, więc zdaje sobie sprawę, że osoby, które nie lubią tego typu klimatów, mogą mieć obawy, przed sięgnięciem po nią. Jednak zapewniam was, że publikacja zyskuje przy bliższym poznaniu, dlatego serdecznie wam ją polecam.
Profile Image for domi_books_czytam.
300 reviews3 followers
June 8, 2026
"Aberracja mroku" - FortunateEm
[ współpraca reklamowa ]

4.75/5⭐

Renese Astor ma problem z zaakceptowaniem mężczyzn. Mimo swojego wieku, do tej pory z nikim się nie związała i nie potrafi obdarzyć zaufaniem żadnego faceta. Wszystko to przez jej zaborczego ojca, który od lat nie może pogodzić się z wydarzeniami sprzed lat i rozpadem ich rodziny. Walter Astor obwinia Re o czyny jej matki i odgrywa się na niej od wielu lat. Teraz także mści się na dziewczynie i pragnie zmusić ją do podporządkowania życia pod jego dyktando.

Niespodziewanie na drodze Renese staje Jasver Langford, który za maską biznesmena chowa wiele sekretów. Jasver postanawia wyciągnąć pomocną dłoń do Renese i rozwiązać jej problemy z ojcem, jednocześnie prosi ją o udawanie związku przed jego matką, która od dawna pragnie stałej relacji dla syna. Langfordowie to bardzo zamożna i elitarna rodzina, której opinia jest ważna dla takiego człowieka jak ojciec Renese Astor.

Chociaż od początku da się wyczuć, że Jasver to tajemniczy bohater, skrada on też nasze serce. Gołym okiem widać, że ma na punkcie Renese obsesję i jest gotów zrobić dla niej dosłownie wszystko, jest w stanie wiele poświęcić by uszczęśliwić kobietę. Dzięki niemu Renese wreszcie ma szansę odzyskać spokój, zapomina o problemach i skupia się na przyszłości.

Główna bohaterka bardzo mocno przeżywa swoją relację z ojcem. Od lat nie może pogodzić się z odrzuceniem, a to mocno wpłynęło na jej życie prywatne. Boi się prawdziwych uczuć i bliskości. Przed laty tylko jeden raz zbliżyła się do jednego mężczyzny, jednak był to epizod, a ona już więcej nie spotkała mężczyzny. Teraz właśnie przy Jasverze czuję się po raz pierwszy od lat w wyjątkowy sposób.

Główni bohaterowie książki to artystyczne dusze. Renese od lat prowadzi galerię sztuki na czym bardzo mocno się skupia, pragnie wreszcie odnieść w tym sukces i zostać doceniona, bo jest to coś co naprawdę kocha. Sztuka to coś czemu się poświęca i idealnie też ją rozumie. Zaś Jasver pochodzi z rodziny, która naprawdę potrafi tworzyć artystyczne dzieła sztuki. Jasver bardzo długo nie ma jednak odwagi przyznać się to tego Re.

Autorka przedstawia historię w bardzo ciekawy sposób. Opowieść bohaterów jest nam powoli dawkowana, a my sami przekonujemy się, co mogło się wydarzyć. Odkrywamy sekrety i tajemnice bohaterów, jednocześnie coraz bardziej zagłębiając się w ich historii. Renese i Jasver przechodzą własną drogę do swojego szczęścia, która momentami bywa burzliwa i obfituje w wiele emocji.

Muszę przyznać, że tę książkę polubiłam już w wattpadowej wersji i teraz bardzo miło było mi do niej wrócić. Mam nadzieję, że autorka jeszcze kiedyś wróci do historii bohaterów braci Jasvera. Polecam 🔥
Profile Image for Gravveen.
38 reviews
June 17, 2026
[ współpraca reklamowa ]

𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚: Znacie to uczucie, kiedy książka jest tak dobra, że specjalnie odwlekacie jej zakończenie jak najdłużej? Albo kiedy staje się waszą nową obsesją i nie potraficie przestać o niej myśleć? Właśnie tak było w moim przypadku.

Renese wraz ze swoją przyjaciółką oszukuje mężczyzn dla pieniędzy. Jej zadaniem jest ich uwodzenie i zapraszanie do pokoju, za co pobiera opłatę, natomiast przyjaciółka zajmuje się resztą. Właśnie podczas jednego z takich wieczorów poznaje Jasvera.

Główna bohaterka przez całe życie unikała mężczyzn. Wszystko przez relację z ojcem i sposób, w jaki ją traktował. Patrzyła na nich z niechęcią i dystansem, jednak wszystko zaczyna się zmieniać, gdy na jej drodze staje odpowiednia osoba. Jasver początkowo jest bardzo tajemniczy i małomówny, ale kiedy zaczyna się otwierać…

Oboje fascynują się sztuką. Renese prowadzi galerię i od dawna jest zafascynowana twórczością jednego z najbardziej znanych artystów - Sable’a. Podziwia każde jego dzieło i marzy o poznaniu jego prawdziwej tożsamości.

Niesamowicie podobało mi się to, jak rozwijała się relacja bohaterów. Jasver od samego początku owiany był tajemnicą, a później… cóż, był po prostu idealnym książkowym mężem.

Nie miałam wobec tej książki praktycznie żadnych oczekiwań. Nie wiedziałam, czego się spodziewać. To moje drugie spotkanie z piórem autorki, ale jestem pewna, że nie ostatnie. Jej styl pisania jest bardzo lekki i przyjemny, a emocje między bohaterami zostały oddane naprawdę świetnie.

Dużym plusem był dla mnie również motyw udawanego związku. Kiedy Renese zaczynała uświadamiać sobie, że czuje do Jasvera coś więcej, nie zaprzeczała temu na siłę i nie uciekała od własnych uczuć. Podobało mi się też to, że była otwarta i potrafiła mówić o tym, co ją trapi. Dzięki temu uniknięto wielu niepotrzebnych dramatów, które często pojawiają się w podobnych historiach.

Mimo braku perspektywy Jasvera - nad czym trochę ubolewam, bo bardzo chętnie zajrzałabym do jego głowy - w trakcie czytania zupełnie mi to nie przeszkadzało. Byłam tak pochłonięta historią i emocjami bohaterów, że tak naprawdę zauważyłam ten brak dopiero po skończeniu książki.

To jedna z tych historii, których zakończenie odkłada się jak najdłużej, bo po prostu nie chce się opuszczać tego świata. Tak bardzo wciągnęłam się w tę opowieść i tak mocno polubiłam bohaterów, że naprawdę ciężko było mi się z nimi rozstać.

Już teraz mogę powiedzieć, że będzie to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. I bardzo się cieszę, że całkowitym przypadkiem miałam okazję po nią sięgnąć i zakochać się w niej bez pamięci.
Profile Image for Kasia💙.
111 reviews6 followers
July 3, 2026
[ współpraca reklamowa ]

„Aberracja Mroku” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Moniki i zdecydowanie nie ostatnie. Od samego początku byłam bardzo ciekawa tej historii, szczególnie motywu fake dating, który został poprowadzony naprawdę świetnie. Książka szybko mnie wciągnęła i sprawiła, że trudno było mi się od niej oderwać.

Bardzo spodobał mi się motyw sztuki, który nadaje fabule wyjątkowego charakteru i tworzy niepowtarzalny klimat. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny i angażujący, dzięki czemu przez historię płynie się niezwykle szybko. Polubiłam również bohaterów i z zainteresowaniem śledziłam rozwój ich relacji.
Między nimi czuć chemię, a stopniowo budowane napięcie sprawia, że chce się czytać dalej.

Dodatkowo bohaterowie nie stoją w miejscu, tylko rozwijają się wraz z biegiem historii.

To emocjonalna i wciągająca książka, na którą zdecydowanie warto zwrócić uwagę. Polecam Wam po nią sięgnąć.
Profile Image for fyiibooks.
157 reviews19 followers
July 16, 2026
Ciekawa i fajna pozycja!! Klimat tej historii jest świetny - trochę mroczny i tajemniczy ale jednak motyw sztuki który się przeplata dodaje to coś🫶🏻 Byłam w szoku bo najbardziej podobał mi się początek tej historii gdzie w innych książkach mam z tym zazwyczaj największy problem. Przyznam jednak że brakowało mi tutaj jakiegoś mocnego zwrotu akcji i czegoś co mnie mocno zaskoczy bo niestety większość rzeczy przewidziałam. Ogólnie naprawdę mi się podobało ale nie jest to moja ulubiona książka Moniki🤍
31 reviews
June 9, 2026
[ współpraca reklamowa ]

༄ "𝐀𝐛𝐞𝐫𝐫𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐦𝐫𝐨𝐤𝐮" to książka, która pochłonęła mnie od pierwszych stron i wciągnęła do świata pełnego sztuki, tajemnic oraz obsesji.

༄ Na początku poznajemy 𝐑𝐞𝐧𝐞𝐬𝐞 𝐀𝐬𝐭𝐨𝐫 - kobietę obdarzoną niezwykłą urodą, która zamiast darem okazuje się jej największym przekleństwem. Sprawia, że staje się zakładniczką własnego ciała. Ludzie widzą w niej jedynie piękną twarz i obiekt pożądania, nie dostrzegając tego, co kryje się pod powierzchnią. A przecież jej osobowość jest naprawdę godna poznania. Szczególnie urzekła mnie jej fascynacja sztuką oraz sposób, w jaki o niej opowiada..

Tym bardziej boli fakt, że nawet jej własny ojciec uważa, że nie ma nic do zaoferowania poza urodą. Każde słowo wypowiedziane przez tego okropnego człowieka sprawiało, że krajało mi się serce. Bo jak własny rodzic może patrzeć na swoją córkę w tak okrutny sposób? Relacja Renese z ojcem jest jedną z najbardziej bolesnych i poruszających części tej historii. Pokazuje, jak ogromny wpływ na człowieka mają słowa najbliższych.

To właśnie przez niego dziewczyna postrzega mężczyzn jako coś odpychającego, a wszelkie bliższe relacje budzą w niej strach i dyskomfort. Dlatego konsekwentnie ich unika.

༄ Wszystko zmienia się jednak w chwili, gdy na jej drodze staje tajemniczy 𝐉𝐚𝐬𝐯𝐞𝐫 𝐋𝐚𝐧𝐠𝐟𝐨𝐫𝐝. Ku własnemu zaskoczeniu Renese nie odczuwa przy nim lęku. Wręcz przeciwnie, po raz pierwszy od bardzo dawna czuje się bezpieczna. Jasver nie traktuje jej jak trofeum ani nie skupia się wyłącznie na jej wyglądzie. Nie narusza jej granic, nie zasypuje pustymi komplementami dotyczącymi urody. Zauważa w niej człowieka, jej charakter, zainteresowania i sposób myślenia. I myślę, że właśnie za to bardzo szybko zdobył moją sympatię i chęć odkrycia co kryje za tą swoją tajemniczą „aurą”.

༄ Wkrótce Renese i Jasver wchodzą w układ oparty na fałszywym związku. Dla niej ma być to szansa na uwolnienie się spod wpływu ojca tyrana, dla niego sposób na zadowolenie matki. Początkowo wszystko wydaje się działać idealnie. Ojciec Renese jest zadowolony, a ona po raz pierwszy od dawna otrzymuje od niego namiastkę pozytywnych emocji.

Jednak jak to zwykle bywa, granice między prawdą a kłamstwem zaczynają się zacierać. Renese coraz bardziej angażuje się w tę relację i powoli akceptuje fakt, że Jasver zaczyna znaczyć dla niej znacznie więcej, niż powinien. A kiedy okazuje się, że mężczyzna ma związek z jej ukochanym malarzem, sprawy stają się jeszcze bardziej intrygujące.

༄ Muszę przyznać, że dość szybko domyśliłam się pewnego powiązania między Jasverem a idolem Renese. Był to dla mnie przewidywalny kierunek fabuły, ale mimo wszystko z ogromnym zaciekawieniem wyczekiwałam momentu, w którym główna bohaterka pozna prawdę. Podobało mi się, że po odkryciu kart, nie rozdmuchała się z tego wielka afera, co jest częstym zabiegiem w książkami i miejscami niepotrzebnym.

༄ I choć sam "plot twist" nie był wielkim zaskoczeniem, to jest jednym z tych przyjemniejszych wątków. 𝐎𝐛𝐬𝐞𝐬𝐣𝐚 pielęgnowana przez lata, emocje przelewane na płótno i uczucia ukryte w kolejnych dziełach tworzą niezwykle romantyczny, ale też z nutką mroku obraz. Myślę, że ten motyw szczególnie przypadnie do gustu osobom, które lubią historie z elementami fascynacji i obsesji.

༄ Bardzo spodobało mi się również zestawienie dwóch zupełnie różnych 𝐫𝐞𝐥𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐢𝐧𝐧𝐲𝐜𝐡. Z jednej strony mamy toksyczną i wyniszczającą więź Renese z ojcem, a z drugiej rodzinę Jasvera, która wnosi do tej historii mnóstwo ciepła. Jego matka, choć momentami szalona, jest kobietą o wielkim sercu. Z kolei jego ojciec od razu reaguje, gdy dowiaduje się, przez co przechodzi Renese. To drobne momenty, ale właśnie one pokazują, jak powinna wyglądać prawdziwa troska o drugiego człowieka. Nie mogę też nie wspomnieć o braciach Jasvera, którzy szybko przyciągnęli moją uwagę i sprawili, że z przyjemnością przeczytałabym więcej o tej rodzinie.

༄ "𝐀𝐛𝐞𝐫𝐫𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐦𝐫𝐨𝐤𝐮" to pozycja zdecydowanie godna uwagi. Jeśli lubicie tajemnice, motyw fake dating, skomplikowane relacje rodzinne oraz sztukę przedstawioną z niezwykłą pasją, ta książka może być idealna dla was. To historia o wolności, potrzebie bycia dostrzeżonym oraz o uczuciach, które potrafią być równie piękne, co obsesyjne.
Profile Image for TheSecretBookmark.
296 reviews1 follower
June 21, 2026
Kiedy w moje ręce trafiła pachnąca jeszcze drukiem „Aberracja mroku” moje czytelnicze serce zabiło mocniej, wypełnione ogromną falą nadziei. Jako miłośniczka głębokich, pełnych napięcia historii z nurtu Dark Romance i New Adult, wyczekiwałam tej premiery z wielkimi oczekiwaniami, licząc na emocjonalny rollercoaster, który całkowicie mnie pochłonie i nie pozwoli zasnąć. Niestety, czasem nawet najbardziej obiecujące literackie ścieżki prowadzą nas w miejsca, w których zamiast płomiennych uczuć odczuwamy jedynie narastający chłód.
Historia przenosi nas w duszne, pełne kontrastów kulisy świata sztuki oraz skąpanych w półmroku, tajemniczych klubów nocnych, gdzie każda relacja wydaje się mieć swoją ukrytą cenę. Główna bohaterka, niezwykle piękna Renese Astor, to młoda kobieta, która desperacko walczy o własną podmiotowość i niezależność, próbując wyrwać się spod destrukcyjnego wpływu despotycznego ojca tyrana. W momencie największej bezsilności na jej drodze staje tajemniczy i magnetyczny Jasver Langford, który oferuje jej z pozoru idealny układ, udawany związek mający przynieść jej upragnioną wolność. Ta ryzykowna gra i niebezpieczny pakt szybko zaczynają jednak wymykać się spod kontroli, powoli zacierając granice między chłodną kalkulacją a prawdziwym, choć niechcianym uczuciem.
Choć zarysowany przez autorkę konflikt wewnętrzny bohaterów brzmi niezwykle obiecująco, w trakcie lektury nie potrafiłam w pełni zaangażować się w losy Renese i Jasvera, czując między nami nie przebyty dystans.Postacie, mimo swoich trudnych doświadczeń i traumatycznej przeszłości, wydały mi się nieco zbyt papierowe, a rodząca się między nimi relacja, choć w założeniu pełna elektryzującego magnetyzmu, w moim odczuciu była pozbawiona tej prawdziwej, głębokiej iskry, która pozwala zapomnieć o całym świecie.
Autorka posługuje się pierwszoosobowym językiem z perspektywy głównej bohaterki, co pozwala nam zajrzeć do jej wnętrza, jednak styl ten wydał mi się momentami zbyt monotonny, a tempo akcji cierpiało na brak dynamiczniejszych zwrotów. Powieść porusza niezwykle ważne, bolesne tematy, takie jak toksyczne więzi rodzinne, ubezwłasnowolnienie czy lęk przed zaufaniem drugiemu człowiekowi, jednak te wątki z czasem zaczęły kręcić się w kółko, tracąc swoją pierwotną siłę emocjonalnego wyrazu.

FortunateEm przyzwyczaiła już swoje czytelniczki do bardzo intensywnych, głębokich portretów psychologicznych, co udowodniła w swoich poprzednich, niezwykle ciepło przyjętych dylogiach. Na tle jej wcześniejszego, poruszającego dorobku, „Aberracja mroku” jawi się jako klasyczny reprezentant swojego gatunku, starający się czerpać z najlepszych wzorców mrocznych romansów. Jeśli wasze serca mocniej biją przy historiach opartych na motywie udawanego związku, w których skomplikowana przeszłość przeplata się z bolesną walką o niezależność, być może odnajdziecie w tej powieści to wyjątkowe piękno, którego ja tak bardzo w niej poszukiwałam.

Podsumowując moje spotkanie z tym tytułem, muszę przyznać, że niewątpliwą zaletą książki jest jej klimatyczny, plastyczny świat oraz piękne, estetyczne wydanie z dopracowanymi detalami graficznymi, które zachwyca od pierwszego wejrzenia. Największą słabością okazała się jednak dla mnie sama kreacja bohaterów oraz brak emocjonalnego pomostu, który pozwoliłby mi zatracić się w tej opowieści bez reszty i przeżywać ją całą sobą. To historia, która z pewnością znajdzie swoje oddane grono odbiorców wśród wiernych fanów gatunku, poszukujących klasycznych, mrocznych klimatów na długie wieczory.
19 reviews
June 22, 2026
„Aberracja mroku” FortunateEm to jedna z tych historii, które pochłaniają czytelnika bez reszty. To mroczny, pełen emocji romans, w którym sztuka, tajemnice i skomplikowane relacje tworzą niezwykle klimatyczną całość. Już od pierwszych stron autorka buduje atmosferę niepokoju i fascynacji, a każda kolejna strona sprawiała, że coraz trudniej było mi odłożyć książkę.
Główną bohaterką jest Renese Astor - młoda kobieta, której niezwykła uroda stała się przekleństwem. Choć prowadzi ona własną galerię sztuki i próbuje walczyć o niezależność, przez całe życie musi mierzyć się z ocenianiem przez pryzmat wyglądu oraz toksyczną relacją z ojcem. Jest ona silną bohaterká, ale jednocześnie bardzo zranioną, co sprawiło, że przez całą książkę jej po prostu kibicowałam.
Na jej drodze pojawia się Jasver Langford - tajemniczy, opanowany i niezwykle intrygujący mężczyzna. Początkowo sprawia wrażenie chłodnego i niedostępnego, jednak z czasem odkrywamy jego prawdziwe oblicze. Jest on zaborczy i obsesyjny, ale jednocześnie troskliwy, cierpliwy i bezgranicznie oddany ukochanej. Relacja Renese i Jasvera rozwija się powoli, oparta jest na zaufaniu, napięciu i wzajemnym poznawaniu siebie, co sprawia, że wydaje się autentyczna i angażująca.
Ogromnym atutem książki jest motyw sztuki, który nie stanowi jedynie tła wydarzeń, ale jest integralną częścią fabuły. Widać, że autorka doskonale wie, o czym pisze, a artystyczny klimat nadaje historii wyjątkowego charakteru. Na uwagę zasługuje również narracja prowadzona wyłącznie z perspektywy Renese. Dzięki temu Jasver pozostaje dlanas zagadką przez większą część książki, co skutecznie podsyca ciekawość i buduje napięcie.
Styl FortunateEm jest lekki, płynny i bardzo angażujący. Książkę czyta się błyskawicznie, a emocje bohaterów potrafią wzruszyć, rozbawić i złamać serce. Nie zabrakło również świetnie wykreowanych postaci drugoplanowych, szczególnie rodziny Langfordów, która szybko zdobyła mojà sympatię.
Choć historia rozwija się spokojnym tempem i bardziej skupia się na emocjach oraz budowaniu relacji niż dynamicznych zwrotach akcji, to trudno się od niej oderwać. Autorka pozwala bohaterom dojrzewać do swoich uczuć we własnym rytmie, dzięki czemu ich historia wydaje się wiarygodna i pełna autentycznych emocji. Jedynym elementem, który pozostawił we mnie pewien niedosyt, jest krótki epilog, po którym miałam ochotę spędzić z bohaterami jeszcze trochę czasu. Ja chcę więcej!
Jeśli lubicie motywy fake dating, obsesyjnego, ale oddanego bohatera, artystyczny klimat oraz relacje rozwijające się powoli i naturalnie, to „Aberracja mroku” zdecydowanie powinna znaleźć się na waszej liście lektur.
Profile Image for Kikiś.
197 reviews2 followers
June 30, 2026
𝓟𝓸𝓼𝓽 𝓟𝓪𝓽𝓻𝓸𝓷𝓪𝓬𝓴𝓲

ᴏᴄᴇɴᴀ: ∞ ∞ ∞ ∞ ∞ ∞ ∞

𝐎𝐠𝐫𝐚𝐧𝐢𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐞: 𝟏𝟖+

[wspolpraca reklamowa]

Dla Renese Astor najważniejsza jest wolność, a jej ojciec wkrótce
ma zamiar pokrzyżować jej plany.

Pewnego dnia w mroku odnajduje bladoszare oczy Jasvera Langforda, który postanawia zaproponować jej udawany związek.
Mężczyzna zamierza traktować ją jak swoją kobietę i spełnić jej wszystkie marzenia.

Zaczyna robić się niebezpiecznie kiedy w grę wchodzą uczucia
i bliskość.

Jasver i Renese to dwie dusze, które odnalazły się w swoich problemach i stały się dla siebie bezpieczną przystanią. Czytając tę historię popłyniecie przez podróż pełną doznań, napięcia, pożądania i obsesji.
Gdzie każda interakcja bohaterów i ich dotyk przyprawi was o ciarki i wywoła pisk (ja skakałam pod sufit).

-,, Ł𝒂𝒅𝒏𝒚 - 𝒎𝒐́𝒘𝒊𝒆̨.
- 𝑲𝒍𝒖𝒃 𝒄𝒛𝒚 𝒋𝒂?
- 𝑾 𝒛𝒂𝒔𝒂𝒅𝒛𝒊𝒆 𝒕𝒐 𝒊 𝒌𝒍𝒖𝒃, 𝒊 𝒕𝒚 - 𝒑𝒓𝒛𝒚𝒛𝒏𝒂𝒋𝒆̨ 𝒏𝒊𝒆𝒔́𝒎𝒊𝒂ł𝒐.”

Relacja głównych bohaterów rozwija się powoli, ale z bardzo dużym i intensywnym napięciem. Z każdym dniem poznają się bardziej, przesuwają granice i otwierają się na siebie.
,,- 𝑷𝒐𝒎𝒚𝒔́𝒍 𝒐 𝒔𝒐𝒃𝒊𝒆 𝒊 𝒐 𝒕𝒚𝒎, 𝒄𝒛𝒚 𝒃𝒆̨𝒅𝒛𝒊𝒆𝒔𝒛 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒄𝒛𝒖ł𝒂 𝒌𝒐𝒎𝒇𝒐𝒓𝒕𝒐𝒘𝒐.”

Pokochałam tą historię za to jakie emocje we mnie wywołała. Podczas czytania bardzo mocno przywiązałam się do bohaterów i czuję, że nigdy mnie nie opuszczą. Dostałam obsesji na ich punkcie. A konkretniej na punkcie Jasvera Langforda.

,,- 𝑫𝒍𝒂𝒄𝒛𝒆𝒈𝒐 𝒄𝒉𝒄𝒆𝒔𝒛 𝒅𝒐𝒕𝒚𝒌𝒂𝒄́ 𝒂𝒌𝒖𝒓𝒂𝒕 𝒎𝒏𝒊𝒆?
- 𝑪𝒛𝒖𝒋𝒆̨ 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒑𝒓𝒛𝒚 𝒕𝒐𝒃𝒊𝒆 𝒃𝒆𝒛𝒑𝒊𝒆𝒄𝒛𝒏𝒊𝒆.”

Gość jest po prostu ideałem. On pragnął spełnić jej wszystkie marzenia i patrzeć na to jak będzie szczęśliwa. Na pierwszym miejscu ZAWSZE stawiał jej komfort i stawał w jej obronie kiedy tylko było trzeba. Kiedy Renese była w pobliżu nie liczyło się nic innego.

,,- 𝑫𝒐𝒕𝒌𝒏𝒊𝒋 𝒋𝒆𝒋, 𝒂 𝒑𝒐ł𝒂𝒎𝒊𝒆̨ 𝒄𝒊 𝒑𝒊𝒆𝒓𝒅𝒐𝒍𝒐𝒏𝒆 𝒑𝒂𝒍𝒄𝒆.”
słodziak nie?

Monika FortunateEm ma świetne pióro i nie ukrywam, że jej mroczniejsza strona o wiele bardziej we mnie trafia. Tak samo było
z ,,Addiction” i jest z ,,Aberracją Mroku”. Ma bardzo lekkie pióro i potrafię przeczytać jej historię na jednym posiedzeniu. Biorę od niej wszystko w ciemno.

Teraz wasza pora, żeby poznać i pokochać Jasvera i Renese.
Profile Image for oczarowane.literacko.
225 reviews4 followers
June 12, 2026
Tak dawno nie czytałam książek Moniki, a przecież to właśnie jej twórczość była jedną z pierwszych, po które sięgnęłam jeszcze na Wattpadzie. Ta historia była dla mnie jak powrót do domu.

Można powiedzieć, że Renese Astor ma wszystko, czego pragną inni - niezwykłą urodę, za którą każdy się ogląda. Dla niej jednak to prawdziwe przekleństwo. W jej życiu pojawia się tajemniczy Jasver, który proponuje dziewczynie udawany związek, by mogła uwolnić się spod kontroli ojca tyrana. Renese szybko zauważa, że przy mężczyźnie czuje się bezpiecznie, co zdarza się jej niezwykle rzadko, a granica między udawaniem a prawdą zaczyna się zacierać.

Autorka doskonale wie, jak stworzyć męską postać, w której można się zakochać. Jasver jest tajemniczy, opiekuńczy i „trochę” zaborczy, ale jednocześnie niesamowicie gorący. To czysta obsesja i miłość, która zdarza się niezwykle rzadko. Przyciąga jak magnes, a opisy fascynacji Renese doskonale oddają jego wyjątkowość. Czy facet może być jednocześnie słodki, gorący i męski? Monika udowodniła, że zdecydowanie tak.

Renese to moja słodka, skrzywdzona dziewczyna, która potrzebowała jedynie odrobiny miłości. Jej zauroczenie Jasverem rozwijało się powoli, ale właśnie dlatego tak świetnie obserwowało się rodzące między nimi uczucie. Wszystkie jej „pierwsze razy” odbywały się na jej warunkach i w odpowiednim dla niej czasie. Od początku czuła się przy nim bezpiecznie. Ich wspólne pasje, swoboda, z jaką zachowywali się w swoim towarzystwie, drobne gesty i słowa - to wszystko niezwykle mnie rozczulało.

To historia o uczuciu silniejszym niż miłość, o obsesji wykraczającej poza schematy, o poczuciu bezpieczeństwa przy odpowiedniej osobie, ale także o trudnych relacjach rodzinnych.

Mam ogromną nadzieję, że powstaną kolejne części o braciach Jasvera, bo ich „przypadłość” jest niezwykle ciekawa i z chęcią przeczytałabym więcej na ten temat. Bardzo polecam „Aberrację mroku” - książkę, w której piękno i obsesja zostały połączone w niezwykle intrygujący sposób.

[współpraca reklamowa]
30 reviews
July 29, 2026
Najgorsze w tej historii jest to, że przez chwilę zaczynasz rozumieć rzeczy, których nigdy nie powinnaś rozumieć.

💛 Opinia recenzencka 💛
@editio.red @fortunateemm

To nie jest książka, która pozwala czytelnikowi wygodnie oceniać wydarzenia z dystansu. Wręcz przeciwnie. W pewnym momencie złapałam się na tym, że zaczynam rozumieć decyzje, których jeszcze kilkadziesiąt stron wcześniej nie potrafiłabym zaakceptować. Właśnie wtedy dotarło do mnie, jak sprytnie ta historia manipuluje nie tylko swoimi bohaterami, ale również czytelnikiem. Każdy dialog, każda cisza, każde zawahanie ma tutaj znaczenie. Czułam, że autorka nie próbuje szokować na siłę. Ona buduje napięcie cierpliwie, warstwa po warstwie, aż w pewnym momencie zorientowałam się, że oddycham szybciej, bo sama nie wiem, komu jeszcze mogę ufać. Uwielbiam historie, które nie traktują czytelnika jak biernego obserwatora. Tutaj miałam poczucie, że sama uczestniczę w tej grze, że jestem prowokowana do wydawania osądów, tylko po to, by chwilę później zdać sobie sprawę, jak łatwo było mną manipulować. To bardzo trudny efekt do osiągnięcia i tym bardziej doceniam, że tutaj działa niemal przez całą książkę. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie również to, jak autorka pokazuje mechanizmy rodzącej się zależności. Bez taniego romantyzowania toksyczności i bez prostych odpowiedzi. Pokazuje, że uczucia rzadko są czarno-białe, czasami najbardziej niebezpieczne relacje nie zaczynają się od przemocy czy nienawiści, ale od poczucia bezpieczeństwa. To książka, która nie krzyczy ona delikatnie szepcze, a właśnie takie historie najbardziej mnie przerażają. Nie potrzebują spektakularnych scen ani nieustannego tempa. Wystarczy atmosfera, napięcie i świadomość, że z każdą kolejną stroną coraz głębiej wchodzisz w świat, z którego bardzo trudno się emocjonalnie wydostać. To nie jest historia dla osób szukających lekkiego romansu. To książka o emocjach, które potrafią odebrać zdrowy rozsądek, o manipulacji, która nie zawsze wygląda jak manipulacja, i o tym, jak cienka bywa granica między wyborem a pułapką. 💛
Profile Image for wiktorynka✨.
90 reviews3 followers
June 7, 2026
{reklama}

Renese wie, jak dobrze wykorzystać swoje piękno i wdzięk, ale z drugiej strony jest zmęczona tym, że mężczyźni postrzegają ją zwykle jako zabawkę do sami wiecie czego. Piękna i mądra kobieta, prowadzi małą galerie sztuki, jednak ta nie przynosi za wiele dochodów.

Jasver jest tym gościem, który widzi ją całkiem inaczej. Widzi jej piękne wnętrze. Jest skrytym i tajemniczym człowiekiem, ale za to jakim pociągającym. Od pierwszego spotkania jestem nim zachwycona!

Żeby zadowolić obie strony, facet proponuje układ; udawany związek! Jego mama w końcu będzie miała wymarzoną synowa, a dziewczyna pozbędzie się konfliktu ze swoim ojcem.

Ale czy tutaj naprawdę chodzi tylko o układ?

Może brzmi typowo, ale dawno nie czytałam tak dobrej książki😍 To moje pierwsze spotkanie z twórczością Moniki, ale na pewno nie ostatnie! Artyzm, zmysłowość i mrok tutaj królują. Książka wciągnęła mnie od dosłownie pierwszej strony, a podczas czytania uśmiech nie znikał z mojej twarzy. Historia jednocześnie pełna bólu, ale również urocza i momentami smutna.

Od ich pierwszego spotkania iskrzy, o ja cię, nawet nie wiecie jak bardzo! Jasver mnie rozkochał od pierwszej strony; szarmancki i cholernie czuły, więc szybko przepadłam. Totalny green flag, którego potrzebuję w swoim życiu. Dla swojej kobiety zrobi dosłownie wszystko, niby z jednej strony mroczny „gangster”, a z drugiej jest dość nieśmiały i okropnie uroczy!

Za to Nessie jest postacią, której przez całą powieść było mi szkoda. Przez zdradę matki, ojciec jej nienawidził i mniej więcej od dekady uznawał ją za pannę do towarzystwa, a dziewczyna była po prostu.. piękna. Nie zaznała miłości taty, której potrzebowała jako nastolatka. Cieszę się, że dołączyła do rodziny Langfordów i odnalazła szczęście.

SZTUKĄ jest napisać coś tak wspaniałego. Początek miesiąca, a ja chyba już znalazłam swojego ulubieńca czerwca!
Profile Image for chanminax.
83 reviews
June 13, 2026
[współpraca reklamowa]

O mój boże, ależ się wciągnęłam. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak dobrze mi się czytało jakąkolwiek książkę, na początku nie mogłam się wczuć, styl pisania mi nie siedział, dopóki nie poszłam dalej, wtedy już całkowicie przepadłam i o zgrozo zdecydowanie muszę poznać inne książki Moniki.

Na początku Jasver wydawał mi się zwykłym kutasem, który właściwie ma w dupie wszystko i wszystkich, ale im częściej poznawałam jego motywy, wiedziałam, dlaczego taki jest i mimo jego pierdolone obsesja na punkcie Renese mogę śmiało stwierdzić, że mógłby być ideałem. Spodziewałam się raczej kolejnego gościa, który nie zwraca uwagi kompletnie na nic nawet na uczucia drugiej osoby, ale im częściej się przed nami odsłaniał, już wiedziałam, że nie zrobiłby niczego bez zgody.

Renese, kiedy był opis jej wyglądu, wiele razy w głowie wyobrażałam sobie jej postać i o zgrozo ani trochę nie dziwiła mnie ta obsesja Jasvera na jej punkcie, gdybym poznała tak piękną kobietę, zazdrościłabym jej i sama ją czciła. Główna bohaterka była bardzo zniszczona przez własnego ojca, ilekroć ten człowiek pojawiał się we wzmiance, miałam ochotę rzucić książką przez okno, a najlepiej to wejść do tej historii i zrobić mu krzywdę. To jak traktował Rene i to jak ona się przez niego czuła, kompletnie nie mieściło mi się w głowie.

Styl pisania jest bardzo przyjemny, może i nie wciągnęłam się od razu, ale na pewno mocno się wczułam w historię i nawet kilka razy poleciały mi łzy, nie tylko ze względu na traktowanie Renese przez ojca, ale to jak Jasver potrafił być przesłodkim mężczyzną. Dodatkowo jego rodzice są cudowni, mimo jego szalonej matki, to naprawdę ją polubiłam i cieszę się, że Rene miała duże wsparcie w swojej właśnie mamie, kiedy ojciec ich obu nienawidził.

Na pewno chciałabym poznać bliżej Josha i Jove, nie wiem, czy powstaną kiedyś ich historie, ale jestem pewna w stu procentach, że będą tak samo dobre, jak historia Jasvera.
Profile Image for navixczyta.
353 reviews1 follower
June 17, 2026
[𝑊𝑠𝑝ół𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎 𝐵𝑎𝑟𝑡𝑒𝑟𝑜𝑤𝑎/ 𝑊𝑠𝑝ół𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎 𝑅𝑒𝑘𝑙𝑎𝑚𝑜𝑤𝑎 𝑧 𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝙴𝚍𝚒𝚝𝚒𝚘𝚁𝚎𝚍]

🌹𝐴𝑏𝑒𝑟𝑟𝑎𝑐𝑗𝑎 𝑀𝑟𝑜𝑘𝑢🌹
🌹ᴍᴏɴɪᴋᴀ "ꜰᴏʀᴛᴜɴᴀᴛᴇᴇᴍ" ᴍᴀʀꜱᴢᴀᴌᴇᴋ🥀
🥀𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝙴𝚍𝚒𝚝𝚒𝚘𝚁𝚎𝚍🥀

ℚ: Lubicie sztukę w książkach?
♫︎ᴅɪᴇ ꜰᴏʀ ᴍᴇ ~ ᴢᴀʏɴ♫︎
💚To, co pięć lat temu wydawało się chorobą, destrukcyjną, odbierającą rozum, okazało się czymś zupełnie innym ~ aberracją, na którą czekał, zmienną, światłem, które rozświetliło mrok jego życia.💚
✰✰✰✰✰/✰✰✰✰✰

⤳ Literatura Obyczajowa/ Romans
⤳ Sztuka
⤳ Enemies to Lovers
⤳ Silna bohatterka
❗18+❗

𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪:
༄ Renese Astor ma wszystko, czego pragną inni, i nienawidzi każdego spojrzenia, które zatrzymuje się na jej twarzy. Dla mężczyzn jest zdobyczą, dla kobiet zagrożeniem, a dla samej siebie zakładniczką własnego ciała.
༄ Dla Renese bowiem najważniejsza jest wolność. Niestety, wszystko wskazuje na to, że na pozór beztroski okres jej życia właśnie dobiega końca.
༄ Niespodziewanie pomoc nadchodzi ze strony tajemniczego Jasvera Langforda. Mężczyzna oferuje Renese z pozoru idealne rozwiązanie: udawany związek, dzięki któremu dziewczyna będzie w stanie wreszcie wyrwać się spod wpływu ojca tyrana.

𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲:
༄ Renese Astor ~ chce mieć wolność i jest przepiękna.
༄ Jasver Langford ~ proponuje kobiecie popularny związek.

𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
༄ Moja ulubiona autorka, ale mi się nudziło na niej.
༄ Fabuła tej książki bardzo mi się podobała, uwielbiam to, co się dzieje w te książce i jest ona moją ulubioną historią. Sama byłam w tym świecie opisanym i podejmowałam z bohaterami różne ważne decyzje.
༄ Wątek Sztuki coraz bardziej mi się podoba i jestem bardzo zadowolona, że sięgnęłam po tę książkę, aby dowiedzieć się o książce.
༄ Renese jest silną główną bohaterką i bardzo podoba mi się przedstawienie jej w książce. Jasver jest taki mroczny, ale jeśli go poznamy staje się potulnym misiem.
༄ Monika ma pióro, które sama ubóstwiam i z chęcią przeczytam jej wszystkie książki. Ma umiejętność zaskoczeni czytelnika, pomimo iż przeczytałam jej praktycznie wszystkie książki.
༄ Książkę polecam osobom, które uwielbiają sztukę, aranżowane związki i pióro Moni.
༄ Iskierka była. Niestety dla mnie trochę nudna i jest najnudniejszą książką Moniki. Emocjonalnie przywiązałam się do bohaterów, a w fabułę bardzo się wkręciłam.
༄ Czy polecam? Zdecydowanie Tak.

❦︎sᴇᴇ ʏᴏᴜ sᴏᴏɴ • ɴᴀᴠɪx❦︎
Profile Image for goldie𝜗𝜚.
34 reviews4 followers
June 20, 2026
𝐀𝐁𝐄𝐑𝐑𝐀𝐂𝐉𝐀 𝐌𝐑𝐎𝐊𝐔 | 𝐅𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐚𝐭𝐄𝐦

𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: 4.75/5☆
[współpraca reklamowa]

༄.° 𝐀𝐛𝐞𝐫𝐫𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐌𝐫𝐨𝐤𝐮 była moim pierwszym zetknięciem się z twórczością Moniki i śmiało mogę przyznać, że po przeczytaniu tego tytułu zdecydowanie sięgne po inne książki autorki.

༄.° Zaczynając czytanie nie miałam wobec tej książki większych oczekwiań, ponieważ nie chciałam się końcowo zawieść. Jednak jak widać po mojej ocenie zdecydowanie przypadła mi ona do gustu. To jak Monika cudownie wykreowała tutaj bohaterów i samą fabułę jest po prostu nieziemskie. Za każdym razem gdy musiałam przerywać czytanie robiłam to z wielką niechęcią, ponieważ tak bardzo się w to wciągnęłam, że gdybym mogła przeczytałabym to na raz.

༄.° 𝐉𝐚𝐬𝐯𝐞𝐫 to jedna z niewielu postaci mężczyzn w książkach, dla których dosłownie klękam. Pokochałam go zdecydowanie za to, że nie brał pod uwagę jedynie swoich potrzeb. Przez cały czas pamiętał to, że Renese jest mocno zrażona do mężczyzn, dlatego za każdym razem czekał, aż to ona postawi pierwszy krok. NO DOSŁOWNIE KANDYDAT NA MĘŻA. Nawet pomimo swojej “mini” obsesji na punkcie dziewczyny nie zrzucił na niej tej bomby informacji, tylko powoli przedstawiał jej skrawki siebie i swoje sekrety.

༄.° 𝐑𝐞𝐧𝐞𝐬𝐞 jest moim małym promyczkiem w ciemności jaką przedstawia tutaj Monika.
Dosłownie cały czas na mojej twarzy widniał uśmiech, gdy dzięki Jasverowi stawała się coraz bardziej otwarta na nowe emocje i przeżycia. Każdy jej pierwszy raz był właśnie z nim, co tym bardziej nadawało temu wyjątkowości. Dodatkowo jej pasja związana ze sztuką to na prawdę coś wyjątkowego, a to jak zostało to tu przedstawione tymbardziej wybija się na pierwszy plan.

༄.° 𝐌𝐨𝐭𝐲𝐰 𝐬𝐳𝐭𝐮𝐤𝐢 został przedstawiony tutaj po mistrzowsku. Na początku bałam się, że może być on zrzucony na drugi plan, ponieważ w wielu innych książkach niestety czasami się z tym spotykałam. Jednak zdecydowanie nie stało się to tutaj. Praktycznie każda postać z 𝐀𝐛𝐞𝐫𝐫𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐦𝐫𝐨𝐤𝐮 jest z nią połączona na różne sposoby przez co nie dało się od niej uciec.

༄.° Nie mogę również pominąc tutaj tego, że przepadłam dla tej książki jeszcze bardziej po zorientowaniu się, że jej tytuł ma głębsze znaczenie niż wydawało mi sie to na początku. Monika zaplanowała to tak dobrze, że wręcz aż nierealnie.
.
13 reviews
June 16, 2026
Klimat tej książki, to coś co mnie przyciągnęło do przeczytania. Mrok, sztuka, tajemnice no i oczywiście bohaterowie. Wszystko to tworzyło idealną całość.
Bardzo podobało mi się to, że autorka konsekwentnie, przez całą fabułę poprowadziła motyw sztuki. Dostajemy tu zarówno tajemniczego artystę, jak i bohaterkę, która prowadzi własną galerię sztuki. Nie wspominając o całej rodzinie Langfordów, w której każdy z braci posiada niezwykłe talenty.

Renese Astor miała wszystko, przynajmniej tak mogło się wydawać. Jest piekną kobietą, ludzie zazdroszczą jej urody, jednak to właśnie uroda jest jej największą zmorą. Pragnie akceptacji i miłości ze strony ojca, lecz ten patrząc na córkę, widzi tylko zdradę jakiej dopuściła się jej matka. Renese jest samotna, i za wszelką cenę chce poczuć się kochaną.

Jasver Langford jest tajemniczy, zaborczy, ale przy tym opiekuńczy. Jest niezwykle utalentowanym malarzem, choć na co dzień prowadzi klub nocny. Otacza go aura tajemniczości, która przyciąga do niego Nessie.

Ich relacja, z początku miała być tylko układem, który pomoże Renese uwolnić się spod kontroli ojca. Jednak to jak Jasver się nią opiekował, dbał o jej komfort za każdym razem, gdy zbliżali się do siebie. Nie naciskał. Czuć było swoobodę między nimi a przy tym tą narastającą obsesję.
Już ich pierwsze spotkanie w klubie- to jak na siebie patrzyli, jak przyciągali się nawzajem...
Renese czuła się bardzo komfortowo przy meżczyźnie, a co ważniejsze zaczęła czuć się przy nim bezpiecznie. Uczucia między nimi rozwijały się powoli, przez co całą historię czytało się bardzo komfortowo.

Ta książka, to zdecydowanie jedna z tych, w której po przeczytaniu ostatniej strony ma się ochotę na więcej. Nie sposób zapomnieć o bohaterach, tajemnicach, mroku, obsesji i uczuciach silniejszych niż miłość.
Profile Image for Monika Kondas.
143 reviews1 follower
June 24, 2026
"Te oczy, choć kompletnie pijany, były najpiękniejszymi, jakie kiedykolwiek widział. Jedna tęczówka w kolorze lodowego błękitu, niespotykanym, zimnym, zachwycającym, druga w kolorze głębokiej zieleni, tak żywym i nasyconym jak lato, którego nienawidził."

Renese wraz z przyjaciółką wpadła na pomysł jak zarobić. Ona zwabiała bogatych facetów swoją urodą, a jej przyjaciółka zabierała ich ze sobą. Każda z nich otrzymywała to czego pragnęła. Przy tym bohaterka prowadzi niezbyt dochodową galerie sztuki, do czasu, aż w jej życiu pojawia się Jasver. Mężczyzna jest niesamowicie tajemniczy, ale i nie ulega wdziękowi Renese co jest dla niej kompletną nowością.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale muszę przyznać, że ma ona naprawdę przyjemny styl pisania. Relacja pomiędzy bohaterami rozwija się bardzo powoli dzięki czemu oboje mogą się poznać.

Układ pomiędzy bohaterami jest czymś co lubię w książkach, bo zawsze coś musi pójść nie tak. Z zapartym tchem śledziłam poczynania bohaterów, a już tym bardziej Jasvera. Przez to, że jego perspektywy praktycznie w książce nie ma zachowana zostaje jego postać w kompletnej niewiedzy. I to jest ogromnym atutem tej historii. Dostajemy bohatera niesamowicie interesującego, ale oprócz kilku kartek z jego strony pozostaje on tajemnicą.

Motyw sztuki przewija się przez całą książkę, jednak jest on tylko tłem dla relacji pomiędzy bohaterami nad czym ubolewam. Chciałabym wiedzieć o wiele więcej, ale na osłodę w książce mamy przepiękne grafiki które, aż przyciągają wzrok.

"Aberracji mroku" to historia o tym, że wystarczy spotkać jedną jedyną osobę, aby jej zaufać, o obsesji i granicach jakie można przekroczyć, o zaufaniu które buduje się powoli, ale i uczuciu w różnym wydaniu. Jest to na pewno historia która zaskakuje, dostarcza wielu emocji, ale i rozczula.
Profile Image for pugwithbook.
42 reviews
June 24, 2026
𝐀𝐛𝐞𝐫𝐫𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐦𝐫𝐨𝐤𝐮 opowiada historię Renese Astor, której rodzina po pewnej sytuacji przestaje przypominać tą z obrazka, a jej ojciec staje się dla niej naprawdę okrutny. Przez to, jak ją traktuje podejście dziewczyny do związków znacznie się zmienia.
Na jej drodze niespodziewanie pojawia się Jasver Langford z propozycją udawanego związku, który ma wyrwać dziewczynę spod wpływów ojca.
Renese już od samego początku coś przyciąga do Jasvera, więc postanawia dać mu szansę i wchodzą w udawany związek. Pomimo, że bohater na pierwszy rzut oka wydaje się niebezpieczny, to w świetny sposób traktuje główną bohaterkę.

Relacja Renese i Jasvera rozwija się powoli, jednak jest to poprowadzone w tak świetny sposób, że czytałam to z ogromną ekscytacją. Główny bohater całkowicie zmienia sposób, w jaki główna bohaterka postrzega relacje romantyczne, co bardzo mi się podobało.
Pomimo, że znałam już ich historię z wattpada, przy ponownym jej czytaniu na papierze towarzyszyły mi równie silne emocje, tak jak przy pierwszym moim zetknięciu z ich historią.

Z zachwytem patrzyłam na to, jak Renese przechodzi przemianę. Już od samego początku jest bardzo silna i ambitna, jednak jej relacja z ojcem nieraz bardzo mocno na nią wpływała. Jednak z każdą stroną coraz bardziej się to zmienia i przestaje kierować się chęcią zadowolenia ludzi wokół siebie. Stawia na swoje własne szczęście, co ogromnie mnie rozczulało.

Bardzo podobał mi się motyw sztuki, który był przeplatany przez całą książkę. Galeria prowadzona przez Renese, jej miłość z tym wszystkim związana oraz rozmowy bohaterów na temat różnych obrazów dodawały niesamowitego klimatu tej historii.

Jeżeli lubicie historie z motywem udawanego związku, bohaterem, który ma obsesję na punkcie głównej bohaterki ale mimo to traktuje ją w świetny sposób oraz przeplatającą się między tym sztuką, to ta historia zdecydowanie będzie dla Was.
143 reviews
June 25, 2026
[współpraca reklamowa]

Uwielbiam te stronę twórczości Moniki. Te, która wykracza po za schematy i wkracza w mrok i brudy ludzkiego umysłu.

Zostałam zahipnotyzowana. Dosłownie autorka odciągnęła mnie na dobrych parę godzin od telefonu, gdyż nie mogłam oderwać się od czytania.

To bardzo dobra i intensywna historia. Pełna napięcia, trudnych wyborów i wewnętrznych konfliktów bohaterów. Moim zdaniem strona psychologiczna i sami bohaterowie zostali wykreowani bardzo umiejętnie. Ich emocje, lęki i pragnienia są przedstawione w realistyczny sposób, aż czulam to całą sobą.

Relacja Jasvera i Renese jest intensywna, mimo stopniowego rozwijania się. Już od pierwszej chwili jak się spotkali czułam te iskry między nimi - to niewypowiedziane pragnienia, które potrzebowały ujścia. Naprawdę bardzo dobrze zostało to napisane.
Dużo wątków historii jest oczywiste, czasem przewidywalne, ale naprawdę w żadnym stopniu nie odebrało mi to przyjemności z czytania. Cała magia tej książki tkwi w sposobie jej napisania i przekazaniu nam. Najbardziej podobało mi się podejście Renese do życia, było za razem irracjonalne i takie kobiece. Kto doczytał do końca ten wie.

Doczepić się tylko muszę do dwóch kwestii. Sceny intymne. Pod koniec było ich dla mnie za dużo, a same w sobie opisy nie kupiły mnie. Niestety przerzucałam strony, aby je pominąć.

No i niestety zawiodło mnie trochę zakończenie, bo szczerze mówiąc książka została zakończona tak nagle… Niby wszystko się wyjaśniło, ale czuję niedosyt.

Nie są to jednak duże minusy, które wpływają na moją ocenę całokształtu.

Autorka stworzyła mroczny, intrygujący romans, który tworzy idealne połączenie z artystycznym klimatem sztuki.

Osobiście bardzo dobrze odebrałam tą książkę i z przyjemnością ją polecę.
2 reviews
July 2, 2026
​„Aberracja mroku” to jedna z niewielu książek z motywem fake dating, które stoją na mojej półce. Choć historia okazała się całkiem interesująca, ostatecznie nie zostanie moją ulubioną pozycją.
​Główna bohaterka, Renes, to piękna kobieta, za którą szaleją mężczyźni – ona sama jednak nie toleruje przedmiotowego traktowania i nienawidzi swojej urody. Na co dzień prowadzi galerię sztuki i wspiera przyjaciółkę zmagającą się z problemami natury seksualnej. Relacje rodzinne Renes są niezwykle skomplikowane: ojciec nienawidzi jej z powodu... wyglądu. Ta niechęć nie towarzyszyła jej jednak od dziecka; narodziła się dopiero wtedy, gdy matka dziewczyny dopuściła się zdrady. Z kolei Jasver to początkowo bardzo tajemniczy bohater. Z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy go bliżej, odkrywając jego zaborczą naturę oraz sztywne zasady, którymi się kieruje.
​W moim odczuciu książka jest dość specyficzna i zdecydowanie nie przypadnie do gustu każdemu. Choć w tle pojawia się motyw sztuki, potraktowano go po macoszemu – fabuła skupia się przede wszystkim na relacjach erotycznych i wątkach seksualnych. Osobiście liczyłam na to, że świat galerii zostanie mocniej rozwinięty, co dałoby tej historii większą głębię.
​Mimo że motyw fake dating jest tu wyraźny, napięcie między Renes a Jasverem momentami wydawało mi się wymuszone, a ich relacja rozwijała się zbyt szybko i nierealistycznie. Co więcej, Renes – choć tak bardzo zarzekała się, że nienawidzi mężczyzn – na widok Jasvera jakby całkowicie o tym zapomniała.
​Moja finalna ocena to 3/5. Książka nie do końca trafiła w moje gusta, ale nie jest najgorszą pozycją, po jaką sięgnęłam. Niektóre momenty były naprawdę zabawne i świetnie się przy nich bawiłam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Karkareads.
83 reviews
July 15, 2026
[Współpraca reklamowa Wydawnictwo Editio Red]

“Aberacja Mroku” to ciężka, mroczna historia, pełna emocji i sztuki. Od pierwszych stron wciąga i hipnotyzuje swoim klimatem. Nie do końca podobało mi się zachowanie głównej bohaterki i jej przyjaciółki, jednak im bardziej zagłębiałam się w fabułę, tym mniej ten wątek przeszkadzał mi w odbiorze całości.  Zabrakło mi również większej informacji o działalności ojca Jasvera,  a zakończenie wątku rodziny Renese nie do końca mnie przekonało. Moim zdaniem ten wątek został poprowadzony nie do końca wiarygodnie i zdecydowanie zbyt szybko.Wspomniana sztuka stanowi ważne tło dla historii głównych bohaterów, pomiędzy którymi rodzi się niebezpieczna, pełna napięcia więź. 

“Aberacja mroku” nie jest historią, w której szukałam realizmu. To historia oparta na intensywnych i momentami mocno przytłaczających emocjach, które mnie zahipnotyzowały. Jasver to mroczny, bezwzględny miliarder skrywający własne tajemnice, natomiast Renese jest zagubioną kobietą, która oprócz ciężaru swojej urody dźwiga też brzemię życia w bogatej rodzinie, zdominowanej przez apodyktycznego ojca, który mści się na niej przez błędy matki. W tej historii szukałam silnych emocji, mroku i relacji, która będzie elektryzować od początku do końca. Dokładnie to dostałam. Mimo kilku elementów, które mnie nie do końca przekonały, bawiłam się świetnie i z ogromnym zainteresowaniem kibicowałam bohaterom. Mam nadzieję, że FortunateEm wróci jeszcze do tego mrocznego świata i opowie nam historie pozostałych braci.
Profile Image for olaa_reads.
56 reviews
June 18, 2026
⊹₊˚‧︵‿₊୨ᰔ୧₊‿︵‧˚₊⊹
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

[ 𝐖𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

╰┈➤ Dziś przychodzę do was z recenzją książki autorstwa Moniki Marszałek. Czytałam już jedną książkę tej autorki i była naprawdę dobra, dlatego miałam duże oczekiwania co do tej historii i na szczęście się nie zawiodłam.

╰┈➤ Historia opowiada o Renese, która wraz ze swoją przyjaciółką oszukuje mężczyzn, dla pieniędzy. Renese ma piękną urodę, dlatego żaden facet nie jest w stanie się jej oprzeć, Jasver również. Mężczyzna oferuje jej udawany związek, w zamian za wolność od jej ojca tyrana. Z początku układ sprawdza się świetnie, aż do gry wkraczają uczucia.

╰┈➤ Jak tylko zobaczyłam tą okładkę, to od razu wiedziałam, że ta książka to będzie złoto w czystej postaci. Byłam tej książki bardzo ciekawa od momentu publikacji okładki, dlatego z niecierpliwością czekałam na papier. Samo wydanie sprawia, że człowiek chce sięgnąć po tę książkę.

╰┈➤ Styl pisania Moniki jest super i uważam, że świetnie sobie poradziła z fabułą, która zachęca czytelnika już od pierwszych stron.

╰┈➤ Relacja głównych bohaterów szła w wolnym, spokojnym tempie, co sprawia, że buduje się napięcie między bohaterami i ich relacja wydaje się być autentyczna.

╰┈➤ W tej książce znajdziecie takie motywy jak: he fell first and harder, artysta x muza, ,,delikatny tylko dla niej", obsesja, udawany związek, slow burn, forced proximity i wiele innych.

╰┈➤ Jeżeli zastanawiacie się, czy warto przeczytać tę książkę, to moja odpowiedź brzmi tak, zdecydowanie warto. Uważam, że to najlepsza książka, którą przeczytałam w tym roku. A wy jeśli jesteście zainteresowani tą pozycją, pamiętajcie, że jest kategoria wiekowa 18+.
Profile Image for Moonandsun.
142 reviews
June 9, 2026
Renese Astor stroni od mężczyzn, choć jej uroda przyciąga każdego. Wszystko zmienia się, gdy z opresji ratuje ją Jasver. Jego tajemnicza i zdystansowana postawa przyciąga dziewczynę niczym magnes. Do tego Jasver proponuje jej układ idealny - będzie udawać jego partnerkę, by zyskać przychylność ojca, a on zadowoli tym potrzebę posiadania przez matkę synowej. Jednak z każdym spotkaniem ich relacja coraz bardziej wymyka się spod kontroli, a wzajemna fascynacja może doprowadzić do poważnych konsekwencji.
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że to będzie naprawdę dobra książka. Wciąga powoli, ale z ekscytacją czekałam na rozwój wydarzeń.
Podobało mi się, że Jasver nie został wykreowany na typowego miliardera, tylko na czułego mężczyznę, który od samego początku darzy szacunkiem kobietę i nie myśli wyłącznie o sobie.
Sceny zbliżeń są napisane z wyczuciem, między bohaterami czuć rodzącą się chemię, a gęsta atmosfera wisi w powietrzu.
Klimatu całej historii dodają przepiękne rysunki, które nawiązują również do fabuły.
Dodatkowo motywy fake dating czy sztuki idealnie wpasowują się w akcję. Styl pisania autorki jest lekki oraz przyjemny i jednocześnie ciężko oderwać się po jednym rozdziale.
Z pewnością sięgnę także po pozostałą twórczość Moniki, bo słyszałam o niej same dobre rzeczy.
Displaying 1 - 30 of 43 reviews