Jak Elon Musk dzięki platformie X doprowadził do zwycięstwa Donalda Trumpa? Ilu ludzi padło ofiarą rasistowskiego chatbota Microsoftu, zanim twórcom udało się go powstrzymać? W jaki sposób pewien "doktor" zdobył medialny autorytet i przekonywał kilkaset tysięcy Polaków, że udar można leczyć nakłuwaniem palca igłą? Dziś każdy z dostępem do Internetu i charyzmą może zdobyć zaufanie milionów. Czy w starciu z fake newsami mamy jeszcze jakiekolwiek szanse?
Mateusz Cholewa – fact-checker ze Stowarzyszenia Demagog – udowadnia, że każdy może skutecznie rozbrajać dezinformację. Na przykładach najgłośniejszych afer medialnych i politycznych ostatnich lat wyjaśnia, jak nie dać się zmanipulować.
Jakie historie kryją się za najsłynniejszymi fake newsami? Jak rozpoznać treści tworzone przez AI? Dlaczego nie zawsze "amerykańscy naukowcy" mają rację? I jak odróżnić eksperta od "eksperta"?
DLACZEGO: Współpraca z @wydawnictwoznakpl OPINIA: Generalnie miałam się za osobę, która coś tam wie na temat fake newsów... A może false newsów. No właśnie... Czym właściwie są fake newsy? Czym jest misinformacja, a czym mainformacja? Autor odpowiada na te pytania, tłumacząc wszelkie zagadnienia w bardzo przystępny sposób. W książce znajdziemy całe mnóstwo interesujących historii, anegdot i ciekawostek ukazujących, jak łatwo uwierzyć, a także nieświadomie puścić dalej nieprawdziwą wiadomość. Mimo, iż informacji jest naprawdę sporo to czyta się to bardzo szybko i przyjemnie. Ja miałam wrażenie, iż nie jest to jakiś naukowy bełkot, a ciekawe opowieści dobrego kolegi, który nie "poucza", a raczej nakreśla problem i zwraca uwagę na tematy ważne, które przecież dotyczą każdego użytkownika „Internetów”. Zwłaszcza ostatnie rozdziały książki są pomocne, bo pokazują jak rozróżniać fake newsy, ale przede wszystkim, jak uniknąć oszustw internetowych i komórkowych. Aż chce się powiedzieć, panie autorze kawał dobrej roboty! Dużym plusem jest także podsumowanie najważniejszych informacji z każdego rozdziału oraz pokaźna lista źródeł, z jakich korzystał autor. Jak wcześniej wspomniałam, miałam się za osobę, która coś tam wie na temat fake newsów, po przeczytaniu tej książki już wiem, że moja wiedza nie była imponująca, ale teraz na pewno mam większą świadomość niektórych rzeczy. „FAKE OFF” to pozycja, po którą każdy, kto grzebie po „Internetach” powinien sięgnąć, żeby odróżnić badziewie od rzetelnych informacji.
Czasem wygląda jak ekspercki komentarz. Czasem jak viralowy post. Czasem jak „sprawdzone info od znajomego”.
„Fake Off. Wyłącz dezinformację ze swojego życia” Mateusza Cholewy to książka, która pokazuje, jak łatwo dziś nami manipulować i jak trudno odróżnić fakt od dobrze opakowanej bzdury.
Autor, fact-checker ze Stowarzyszenia Demagog, rozkłada na czynniki pierwsze najgłośniejsze przykłady dezinformacji: od polityki i mediów społecznościowych, przez AI, po pseudomedyczne porady, w które uwierzyły tysiące ludzi.
Najlepsze jest to, że ta książka nie straszy. Ona uczy. Prosto, konkretnie i bez akademickiego zadęcia pokazuje, jak sprawdzać źródła, rozpoznawać manipulację i nie dać się złapać na sensacyjne nagłówki.
Bo dziś problemem nie jest tylko to, że fake newsy istnieją. Problemem jest to, że często chcemy w nie wierzyć.
To bardzo aktualny, potrzebny i praktyczny poradnik dla każdego, kto korzysta z internetu. Czyli właściwie dla nas wszystkich.
Nie wierz we wszystko, co widzisz w sieci. Sprawdzaj. Kwestionuj. Myśl.
Myślałem, se dowiem się z tej książki znacznie więcej. Ale to chyba dlatego, że nie korzystam z mediów społecznościowych więc w ogóle nie czerpie z nich informacji czy dezinformacji. Każdy rozdział kończy się poręcznym podsumowaniem wniosków z niego płynących i bodaj po każdym pada ostrzeżenie, by nie czerpać wiedzy wyłącznie z Facebooka i podobnych oraz sprawdzać wiadomości w innych źródłach. Ale nikt nie jest oczywiście na te fejki i scamy odporny i od nich bezpieczny. Znacznie ciekawszą lekturą o pokrewnej tematyce jest zdecydowanie książka "Światy równoległe..." Łukasza Lamży.
Świetna literatura faktu. Autor pokazuje, że dezinformacja nie jest zjawiskiem nowym, choć w dobie internetu i błyskawicznego przepływu informacji jesteśmy na nią bardziej narażeni niż kiedykolwiek wcześniej. W przystępny sposób analizuje przyczyny i skutki fake newsów, ilustrując je licznymi przykładami. Dużym atutem książki jest również bogata literatura źródłowa.
Troszkę mam wrażenie, że temat fake newsów jest potraktowany bardzo powierzchownie, a może to zasługa dość prostego i objaśniającego języka. Mimo, że uważam, że „coś tam wiem” o fake newsach, to fajnie było sobie tę wiedzę uporządkować. Książkę polecam do uzupełniania i uporządkowania swojej wiedzy.
Świetna książka, która w bardzo przystępny ale zarazem dogłębny sposób przeprowadzona nas przez świat wypełniony fake newsami. Myślę, że to must have czytelniczy, każdego kto korzysta z wszelkich form przekazu informacji.