What do you think?


Bloomed
Najsilniejsze uczucia kiełkują nawet pośród ruin.
Sofia ucieka z rodzinnej Andaluzji do Bostonu, wierząc, że znajdzie tam upragnioną wolność. Zamiast niej trafia do piekła. Haruje w barze, by zapewnić byt sobie i uzależnionemu bratu, a z każdym dniem coraz bardziej zatraca siebie – aż do chwili, gdy spotyka Ethana.
Syn Francy, utalentowanej kompozytorki, i Dominica, wpływowego prokuratora, jako jeden z nielicznych dostrzega ból, który zżera Sofię od środka. Jej cierpienie przykuwa jego uwagę, dlatego postanawia jej pomóc.
Z czasem dziewczyna przekonuje się do barw, w jakich Ethan maluje rzeczywistość. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, zbliżają się do siebie – zraniona uciekinierka i chłopak, który mógłby mieć wszystko.
Łączące ich uczucie wyrasta jednak na jałowej, pełnej cierni ziemi. Może dać im siłę, by wreszcie rozkwitnąć... ale może też całkowicie ich zniszczyć.
Sofia ucieka z rodzinnej Andaluzji do Bostonu, wierząc, że znajdzie tam upragnioną wolność. Zamiast niej trafia do piekła. Haruje w barze, by zapewnić byt sobie i uzależnionemu bratu, a z każdym dniem coraz bardziej zatraca siebie – aż do chwili, gdy spotyka Ethana.
Syn Francy, utalentowanej kompozytorki, i Dominica, wpływowego prokuratora, jako jeden z nielicznych dostrzega ból, który zżera Sofię od środka. Jej cierpienie przykuwa jego uwagę, dlatego postanawia jej pomóc.
Z czasem dziewczyna przekonuje się do barw, w jakich Ethan maluje rzeczywistość. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, zbliżają się do siebie – zraniona uciekinierka i chłopak, który mógłby mieć wszystko.
Łączące ich uczucie wyrasta jednak na jałowej, pełnej cierni ziemi. Może dać im siłę, by wreszcie rozkwitnąć... ale może też całkowicie ich zniszczyć.
372 pages, Paperback
First published May 15, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
June 9, 2026
GDZIE JEST DRUGI TOM JA SIĘ PYTAM?!
July 29, 2026
9/10
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i zdecydowanie nie będzie ostatnie. Sięgając po historię Ethana i Sofie nie miałam żadnych wygórowanych oczekiwań wobec niej. Przeczytałam “Bloomed” bez znajomości trylogii jednak czytając jej spin-off bardzo zaciekawili mnie rodzice Ethana (czyli właśnie bohaterzy trylogii Universe), dlatego na pewno sięgnę po ich historię w wolnym czasie.
Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki, jest on bardzo lekki i przyjemny. Czytając jej książkę bez najmniejszego problemu byłam w stanie wczuć się w historię Sofie oraz Ethana.
Autorka w spin-offie porusza bardzo ważne tematy takie jak różnice pomiędzy “klasami społecznymi” (On pochodzi z bogatej rodziny, gdzie niczego nie brakowało, a Ona z rodziny, dla której nigdy nie byli ważni z bratem i musieli uciec z Andaluzji). Bardzo mi się podobał sposób w jaki Ethan traktował Sofie- nigdy nie dał jej odczuć, że jest “gorsza” od niego, bo nie ma pieniędzy, traktował ją na równi sobie tak samo jak Melanie, czy Asher. To wbrew pozorom Sofie zachowywała się inaczej wobec nich, bo bała się tych różnic, jednak nigdy to nie wynikało z zachowania innych bohaterów.
W tej historii możemy również zobaczyć piękny przykład przyjaźni czy miłości (w szczególności między rodzicami Ethana) i to, że bieg lat nie sprawia, że powinno się zaprzestać starań o bliskie osoby.
Ethan jest totalnym greenflagiem dla mnie w tej historii- dba o Sofie, stara się jej pomóc przetrwać trudne sytuacje, odbiera ją z pracy, aby nie musiała wracać sama w nocy w szczególności przez okolicę, w której mieszka. Walczy o nią, mimo że ona się od niego odsunęła właśnie z obawy przez różnice, które ich dzielą (w szczególności materialne).
Sofie jest młodą i zagubioną dziewczyną. Życie bardzo szybko nauczyło ją, że musi walczyć i dbać o samą siebie, a najbliższe jej osoby nie pełnią ról, które powinny. Brat, z którym uciekła nie pomaga jej w nowym miejscu, tylko zmusza ją do zarabiania na ich dwójkę i “wspierania” jego uzależnienia.
“Bloomed” jest cudowną historią z zimowym klimatem, która opowiada o tym, że w trudnych chwilach czasami to obce osoby stają się dla nas większym wsparciem, niż “najbliżsi”, którzy powinni pełnić tę rolę.
Książka zaczyna się od niewinnego spotkania w barze, w którym dziewczyna pracuje, a kończy na balu, na którym oni ... No właśnie. Zakończenie sprawiło, że nie mogę się doczekać drugiego tomu i mam nadzieję, że prędzej czy później dostaniemy jej kontynuację.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i zdecydowanie nie będzie ostatnie. Sięgając po historię Ethana i Sofie nie miałam żadnych wygórowanych oczekiwań wobec niej. Przeczytałam “Bloomed” bez znajomości trylogii jednak czytając jej spin-off bardzo zaciekawili mnie rodzice Ethana (czyli właśnie bohaterzy trylogii Universe), dlatego na pewno sięgnę po ich historię w wolnym czasie.
Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki, jest on bardzo lekki i przyjemny. Czytając jej książkę bez najmniejszego problemu byłam w stanie wczuć się w historię Sofie oraz Ethana.
Autorka w spin-offie porusza bardzo ważne tematy takie jak różnice pomiędzy “klasami społecznymi” (On pochodzi z bogatej rodziny, gdzie niczego nie brakowało, a Ona z rodziny, dla której nigdy nie byli ważni z bratem i musieli uciec z Andaluzji). Bardzo mi się podobał sposób w jaki Ethan traktował Sofie- nigdy nie dał jej odczuć, że jest “gorsza” od niego, bo nie ma pieniędzy, traktował ją na równi sobie tak samo jak Melanie, czy Asher. To wbrew pozorom Sofie zachowywała się inaczej wobec nich, bo bała się tych różnic, jednak nigdy to nie wynikało z zachowania innych bohaterów.
W tej historii możemy również zobaczyć piękny przykład przyjaźni czy miłości (w szczególności między rodzicami Ethana) i to, że bieg lat nie sprawia, że powinno się zaprzestać starań o bliskie osoby.
Ethan jest totalnym greenflagiem dla mnie w tej historii- dba o Sofie, stara się jej pomóc przetrwać trudne sytuacje, odbiera ją z pracy, aby nie musiała wracać sama w nocy w szczególności przez okolicę, w której mieszka. Walczy o nią, mimo że ona się od niego odsunęła właśnie z obawy przez różnice, które ich dzielą (w szczególności materialne).
Sofie jest młodą i zagubioną dziewczyną. Życie bardzo szybko nauczyło ją, że musi walczyć i dbać o samą siebie, a najbliższe jej osoby nie pełnią ról, które powinny. Brat, z którym uciekła nie pomaga jej w nowym miejscu, tylko zmusza ją do zarabiania na ich dwójkę i “wspierania” jego uzależnienia.
“Bloomed” jest cudowną historią z zimowym klimatem, która opowiada o tym, że w trudnych chwilach czasami to obce osoby stają się dla nas większym wsparciem, niż “najbliżsi”, którzy powinni pełnić tę rolę.
Książka zaczyna się od niewinnego spotkania w barze, w którym dziewczyna pracuje, a kończy na balu, na którym oni ... No właśnie. Zakończenie sprawiło, że nie mogę się doczekać drugiego tomu i mam nadzieję, że prędzej czy później dostaniemy jej kontynuację.
May 31, 2026
„Bloomed”, Jedersafe.
Spin off trylogii Universe, tom 1.
Współpraca reklamowa @wydawnictwo_amare.
„Bloomed” można traktować, jako osobną historię od trylogii Universe. Jasne, postacie się pojawiają, w końcu nasz główny bohater to Ethan Brown, syn Dominica i Fran, ale są tylko tłem dla zupełnie nowej fabuły. Czy polecam? Po stokroć tak.
Ethan to chodząca zielona flaga, jego dobroć i charakter są nie do podrobienia. Bardzo podoba mi się, w jaki sposób jego historia została pociągnięta. W dodatku żeńska postać jest jego idealnym dopełnieniem. Sofia w wieku czternastu lat już szybko musiała dorosnąć i po ucieczce do Bostonu wraz ze starszym bratem, życie dało jej w kość. Wiecie, co najbardziej mi się podoba? To, w jaki sposób pokazana jest prawdziwość relacji i emocji. W moim odczuciu nic nie było tu naciągane, a to sprawiało, że nie potrafiłam oderwać się od czytania. Dużą robotę zrobili tu również przyjaciele głównego bohatera - Melanie i Asher. Każde z nich tak skrajnie inne, a jednak razem stworzyli spójną całość. I to pokazuje, że Jedersafe potrafi świetnie ukazać emocje poszczególnych bohaterów, nie powielając, nie powodując znużenia.
Sam styl pisania zdecydowanie trafia w moje gusta, jednak już to wiedziałam przy trylogii. To są książki, które, aż chce się czytać i robi się to z wielką przyjemnością. Fabuła idealnie dopracowana i bardzo podoba mi się w tej książce, że Sofia wraz z Ethanem mają wiele wspólnych momentów, w których się poznają i jest to całkiem urocze.
Dostaliśmy również antybohaterów, jakimi są brat dziewczyny i jego przyjaciel. Zdecydowanie czuję do nich niechęć i mam nadzieję, że w kolejnym tomie dostaną za swoje. Reszta? W zasadzie nie reszta, a całość. Bez zarzutu.
To książka, przy której można spędzić świetnie czas i jest idealnym wprowadzeniem do życia bohaterów. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na drugi tom, bo jestem w absolutnej i nieskończonej miłości. Zdecydowanie polecam sięgnąć po książkę i przekonać się, że jest bezbłędna.
Spin off trylogii Universe, tom 1.
Współpraca reklamowa @wydawnictwo_amare.
„Bloomed” można traktować, jako osobną historię od trylogii Universe. Jasne, postacie się pojawiają, w końcu nasz główny bohater to Ethan Brown, syn Dominica i Fran, ale są tylko tłem dla zupełnie nowej fabuły. Czy polecam? Po stokroć tak.
Ethan to chodząca zielona flaga, jego dobroć i charakter są nie do podrobienia. Bardzo podoba mi się, w jaki sposób jego historia została pociągnięta. W dodatku żeńska postać jest jego idealnym dopełnieniem. Sofia w wieku czternastu lat już szybko musiała dorosnąć i po ucieczce do Bostonu wraz ze starszym bratem, życie dało jej w kość. Wiecie, co najbardziej mi się podoba? To, w jaki sposób pokazana jest prawdziwość relacji i emocji. W moim odczuciu nic nie było tu naciągane, a to sprawiało, że nie potrafiłam oderwać się od czytania. Dużą robotę zrobili tu również przyjaciele głównego bohatera - Melanie i Asher. Każde z nich tak skrajnie inne, a jednak razem stworzyli spójną całość. I to pokazuje, że Jedersafe potrafi świetnie ukazać emocje poszczególnych bohaterów, nie powielając, nie powodując znużenia.
Sam styl pisania zdecydowanie trafia w moje gusta, jednak już to wiedziałam przy trylogii. To są książki, które, aż chce się czytać i robi się to z wielką przyjemnością. Fabuła idealnie dopracowana i bardzo podoba mi się w tej książce, że Sofia wraz z Ethanem mają wiele wspólnych momentów, w których się poznają i jest to całkiem urocze.
Dostaliśmy również antybohaterów, jakimi są brat dziewczyny i jego przyjaciel. Zdecydowanie czuję do nich niechęć i mam nadzieję, że w kolejnym tomie dostaną za swoje. Reszta? W zasadzie nie reszta, a całość. Bez zarzutu.
To książka, przy której można spędzić świetnie czas i jest idealnym wprowadzeniem do życia bohaterów. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na drugi tom, bo jestem w absolutnej i nieskończonej miłości. Zdecydowanie polecam sięgnąć po książkę i przekonać się, że jest bezbłędna.
June 11, 2026
•Bloomed• to książka, która totalnie mnie zaskoczyła. To spin-off serii •Universe•, ale na spokojnie można ją czytać bez znajomości wcześniejszych tomów.
To opowieść o dwóch osobach pochodzących z zupełnie różnych światów. Ethan wychował się w kochającej rodzinie, otoczony wsparciem i przyjaciółmi. Sofia natomiast każdego dnia walczy o przetrwanie. Po ucieczce z rodzinnej Andaluzji do Bostonu jej życie dalekie jest od tego, o czym marzyła. Samotność, strach i trudne doświadczenia sprawiły, że zamknęła się na ludzi i przestała wierzyć, że może spotkać ją coś dobrego.
Największą siłą tej książki są dla mnie bohaterowie i emocje. Relacja Ethana i Sofii rozwija się powoli, bez pośpiechu, dzięki czemu wydaje się niezwykle prawdziwa. Ethan nie próbuje jej naprawiać ani ratować na siłę. Po prostu jest obok, daje jej przestrzeń, cierpliwość i poczucie bezpieczeństwa. To jeden z tych książkowych bohaterów, których po prostu nie da się nie pokochać.
Bardzo polubiłam też paczkę jego przyjaciół. Ich wsparcie i brak oceniania pokazały, jak ważne są osoby, które akceptują nas takimi, jakimi jesteśmy. Sama Sofia również skradła moje serce. Jest delikatna, nieidealna i właśnie dlatego tak autentyczna.
Autorka ma niezwykle lekki styl pisania. Przez tę historię dosłownie się płynie, a kolejne strony znikają w błyskawicznym tempie. Do tego piękne wydanie, dopracowane detale i klimat, który sprawia, że trudno odłożyć książkę choćby na chwilę.
A końcówka? Powiem tylko tyle, że zostałam z otwartą buzią i natychmiast chciałam sięgnąć po kolejny tom.
Jeśli lubicie historie pełne emocji, powolnie rozwijające się uczucie, motyw wsparcia i bohaterów, których los naprawdę zaczyna was obchodzić, to ta książka zdecydowanie powinna znaleźć się na waszej liście. 🤍📖✨
August 8, 2026
„Bloomed” to spin-off trylogii „Universe”. Ja co prawda nie czytałam jeszcze trylogii, ale po tej książce wiem już, że zdecydowanie będę musiała to zmienić! Książka jest naprawdę dobra. Nawet nie znając wcześniejszej historii, tak bardzo mi się spodobała, że teraz koniecznie muszę nadrobić całą trylogię.
Książka jest świetnie napisana i porusza naprawdę dużo trudnych tematów. Mimo tego, że naszej głównej bohaterce naprawdę się poszczęściło i poznała chłopaka, który wyciągnął ją z tego bagna zwanego jej życiem, historia pokazuje też, że nawet z wielu naprawdę złych sytuacji można się wydostać. W rzeczywistości pewnie rzadko trafia się osoba, która daje nam takie możliwości i otwiera przed nami tyle drzwi, ale mimo wszystko bardzo podobało mi się to przesłanie.
„Bloomed” momentami jest zabawne, ale jest też niezwykle urocze i rozkoszne. I właśnie to jest dla mnie niesamowite, bo wszystko dzieje się na tle przemocy, brutalności i brudnej rzeczywistości Sofi. A mimo tego książka pozostaje ciepła i urocza — i jest to ogromną zasługą stylu pisania autorki, wykreowania bohaterki, ale również… tego cudownego chłopaka.
Jest idealnym książkowym mężem Bez żadnego red flaga. Zero toksycznych zachowań. Po prostu wzorowy, chodzący ideał. I właśnie w takich bohaterach można się zakochać.
Romantyzujmy właśnie takich mężczyzn!
ALE…
Muszę porozmawiać z autorką o zakończeniu.
Jestem wściekła. To zakończenie jest dla mnie absurdalne i absolutnie się na nie nie zgadzam. Ja rozumiem, że autorka chciała zrobić nam emocjonalny rollercoaster, ale chyba trochę za bardzo się rozpędziła.
Po całej tej historii, po tych wszystkich emocjach, po tym, jak zdążyłam pokochać bohaterów, dostałam takie zakończenie i mam teraz żyć z tym wszystkim w głowie?!
Książka jest świetnie napisana i porusza naprawdę dużo trudnych tematów. Mimo tego, że naszej głównej bohaterce naprawdę się poszczęściło i poznała chłopaka, który wyciągnął ją z tego bagna zwanego jej życiem, historia pokazuje też, że nawet z wielu naprawdę złych sytuacji można się wydostać. W rzeczywistości pewnie rzadko trafia się osoba, która daje nam takie możliwości i otwiera przed nami tyle drzwi, ale mimo wszystko bardzo podobało mi się to przesłanie.
„Bloomed” momentami jest zabawne, ale jest też niezwykle urocze i rozkoszne. I właśnie to jest dla mnie niesamowite, bo wszystko dzieje się na tle przemocy, brutalności i brudnej rzeczywistości Sofi. A mimo tego książka pozostaje ciepła i urocza — i jest to ogromną zasługą stylu pisania autorki, wykreowania bohaterki, ale również… tego cudownego chłopaka.
Jest idealnym książkowym mężem Bez żadnego red flaga. Zero toksycznych zachowań. Po prostu wzorowy, chodzący ideał. I właśnie w takich bohaterach można się zakochać.
Romantyzujmy właśnie takich mężczyzn!
ALE…
Muszę porozmawiać z autorką o zakończeniu.
Jestem wściekła. To zakończenie jest dla mnie absurdalne i absolutnie się na nie nie zgadzam. Ja rozumiem, że autorka chciała zrobić nam emocjonalny rollercoaster, ale chyba trochę za bardzo się rozpędziła.
Po całej tej historii, po tych wszystkich emocjach, po tym, jak zdążyłam pokochać bohaterów, dostałam takie zakończenie i mam teraz żyć z tym wszystkim w głowie?!
July 13, 2026
Bloomed to moje tegoroczne zaskoczenie. Choć to spin-off trylogii Universe, można tę książkę czytać całkowicie bez znajomości poprzednich tomów.
Historia Ethana i Sofii daje mocny, komfortowy vibe BookToka z lat 2022/23, ale jest napisana na dużo wyższym poziomie. Język bohaterów jest prosty i naturalny – w końcu czuć, że czytamy o młodych ludziach, a nie o nastolatkach posługujących się eksperckim językiem. Choć książka jest promowana jako slowburn, iskry między bohaterami lecą od samego początku. Akcja toczy się jednak w idealnym tempie, a ich relacja rozwija się w bardzo zdrowy i dojrzały sposób.
Ogromny plus za odwrócenie stereotypów (tutaj to chłopak jest z "dobrego domu", a dziewczyna ma trudniejszą przeszłość) oraz za genialne zastosowanie zasady show, don’t tell. Bohaterów poznajemy przez ich czyny i przemyślenia, a nie suchy opis.
Powieść wciąga tak bardzo, że pochłonęłam ją w dwa dni. Zakończenie co prawda jest dość przewidywalne, ale zostawia nas w takim momencie, że od razu chce się sięgnąć po kolejny tom. Bardzo fajna książka, polecam i z niecierpliwością czekam na kontynuację.
Historia Ethana i Sofii daje mocny, komfortowy vibe BookToka z lat 2022/23, ale jest napisana na dużo wyższym poziomie. Język bohaterów jest prosty i naturalny – w końcu czuć, że czytamy o młodych ludziach, a nie o nastolatkach posługujących się eksperckim językiem. Choć książka jest promowana jako slowburn, iskry między bohaterami lecą od samego początku. Akcja toczy się jednak w idealnym tempie, a ich relacja rozwija się w bardzo zdrowy i dojrzały sposób.
Ogromny plus za odwrócenie stereotypów (tutaj to chłopak jest z "dobrego domu", a dziewczyna ma trudniejszą przeszłość) oraz za genialne zastosowanie zasady show, don’t tell. Bohaterów poznajemy przez ich czyny i przemyślenia, a nie suchy opis.
Powieść wciąga tak bardzo, że pochłonęłam ją w dwa dni. Zakończenie co prawda jest dość przewidywalne, ale zostawia nas w takim momencie, że od razu chce się sięgnąć po kolejny tom. Bardzo fajna książka, polecam i z niecierpliwością czekam na kontynuację.
June 30, 2026
Z daleka widać, że autorka nie ma warsztatu pisarskiego. Typowe pokolenie Wattpada, kwadratowe dialogi. Nawet na chwilę nie zapomnicie o tym, że czytacie książkę.
Dodatkowo muszę wspomnieć o obrzydliwej scenie pierwszego zbliżenia między głównymi bohaterami, podczas której Sofia jest na haju (i to pierwszy raz w życiu), a Ethan ma zero oporu, żeby ją obmacywać. Dodatkowo autorka nadaje temu romantyczną narrację. Czym to się niby różni od Dutcha? Ten jest bogaty i przystojny, więc mu wolno?
No i co to jest za scena, gdzie rodzice dają swojemu synowi na 21. urodziny sportowy samochód bez rejestracji z tekstem, żeby się bawił w nocy na mieście? Chyba sobie ktoś żartuje.
Gościu jeździ nielegalnie, ćpa i pije ze znajomymi, będąc niepełnoletnim, napada na kogoś w środku nocy, ale obcą dziewczynę na drugim spotkaniu prosto z mostu pyta, czy ma wizę, bo on żyje zgodnie z prawem 😂
Dodatkowo muszę wspomnieć o obrzydliwej scenie pierwszego zbliżenia między głównymi bohaterami, podczas której Sofia jest na haju (i to pierwszy raz w życiu), a Ethan ma zero oporu, żeby ją obmacywać. Dodatkowo autorka nadaje temu romantyczną narrację. Czym to się niby różni od Dutcha? Ten jest bogaty i przystojny, więc mu wolno?
No i co to jest za scena, gdzie rodzice dają swojemu synowi na 21. urodziny sportowy samochód bez rejestracji z tekstem, żeby się bawił w nocy na mieście? Chyba sobie ktoś żartuje.
Gościu jeździ nielegalnie, ćpa i pije ze znajomymi, będąc niepełnoletnim, napada na kogoś w środku nocy, ale obcą dziewczynę na drugim spotkaniu prosto z mostu pyta, czy ma wizę, bo on żyje zgodnie z prawem 😂
June 12, 2026
twórczości Jeder jeszcze nie miałam okazji poznać - jest to moja pierwsza książka jaką przeczytałam od Natalki i żałuję, że tak długo z tym zwlekałam 🥹
Jeder stworzyła ideał.. I mowa tu o Ethanie - ten chłopak to chodząca zielona flaga i nie uwierzę jeśli nie skradnie waszego serducha!! jego nastawienie do Sofii oraz to jak ją traktuje.. mam ochotę krzyczeć z radości, przysięgam 🙏🏻
jeśli szukacie pięknej, ale i wzruszającej historii, która otuli was jak ciepły kocyk, to „Bloomed” będzie doskonałe!! nie tylko uronicie na niej łze, ale przede wszystkim będziecie uśmiechać się do tekstu na papierze, gdy między Ethanem a Sofią, będzie rosnąć napięcie.. 🤭
Jeder stworzyła ideał.. I mowa tu o Ethanie - ten chłopak to chodząca zielona flaga i nie uwierzę jeśli nie skradnie waszego serducha!! jego nastawienie do Sofii oraz to jak ją traktuje.. mam ochotę krzyczeć z radości, przysięgam 🙏🏻
jeśli szukacie pięknej, ale i wzruszającej historii, która otuli was jak ciepły kocyk, to „Bloomed” będzie doskonałe!! nie tylko uronicie na niej łze, ale przede wszystkim będziecie uśmiechać się do tekstu na papierze, gdy między Ethanem a Sofią, będzie rosnąć napięcie.. 🤭
June 12, 2026
Jako że moje wcześniejsze podejścia do książek tej autorki to było kompletnie rozczarowanie, nie nastawiałam się na nic wielkiego. I tu ogromne zaskoczenie. Wciągnęłam się od pierwszych stron. Styl jest tak lekki, że dosłownie przez nią przepłynęłam. Polubiłam bohaterów, ich relacja i problemy brzmiały bardzo prawdziwie, a nie jak sztucznie napompowany dramat.
May 22, 2026
mega fajnie mi się czytało, chce już 2 tom🙏🙏🙏
May 23, 2026
3,5/5
May 25, 2026
Pochłonęłam tą historię na raz, przepiękna, wzruszająca i pełna emocji historia. Bardzo nie mogę się doczekać drugiego tomu!!! 🩷
/ Współpraca Reklamowa/
/ Współpraca Reklamowa/
July 7, 2026
Może być, ale dialog tragiczny.
Displaying 1 - 15 of 15 reviews















