Opowieść o wyjątkowym uczuciu jednego z najważniejszych opozycjonistów – Jacka Kuronia i jego przedwcześnie zmarłej żony Gai, a zarazem nieznane dotąd (pozostające przez lata w rękach SB) świadectwo historyczne tamtego czasu.
Książka stanowi wybór z około 1800 stron listów pisanych w okresach pobytu w areszcie, więzieniu i podczas internowania (1965–82). Rzeczywistość więzienna Jacka przeplata się w nich z opowieściami dnia codziennego Gai, a ważne przemyślenia z tkliwymi słowami miłości i oddania.
Listy w tak szerokim wyborze zostają udostępnione publicznie po raz pierwszy.
Listy Gai i Jacka poruszają do głębi. Czytając je, widzimy parę kochających się, młodych ludzi, bezwzględnie rozdzielanych przez Los i Historię, którzy potrafili nawzajem się wspierać i utwierdzać w słuszności wybranej drogi. Piszą do siebie często i o wszystkim, piszą przejmująco i tkliwie, zabawnie i z rozczuleniem.
Chciałabym zobaczyć twarz cenzora czytającego tę korespondencję.
Niemożliwe, żeby nie robiła na nim wrażenia.
Agnieszka Glińska, reżyserka
źródło opisu: http://karta.org.pl/Wydawnictwo/Nowos... źródło okładki: http://karta.org.pl/Wydawnictwo/Nowos...
Najbardziej poruszającą rzeczą w tym zbiorze listów jest czułość z jaką zwracają się do siebie Gajka i Jacek. Wyjątkowe jest to jak pięknie o sobie mówią i są w sobie nieustannie zakochani. Mijają lata, a ich uczucie nie słabnie, tylko coraz bardziej się pogłębia. Niezbyt wiele poznajemy ich wspólnego życia razem. Jednak to jak za sobą tęsknią i niezależnie od odległości pozostają w bliskości, świadczy o tym, że czas który był im dany przeżyli w szczęściu i wdzięczności, że się życie dało im szansę się spotkać. Piękny dowód nieprzerwanej miłości i duchowego połączenia.