Jump to ratings and reviews
Rate this book

Znamię wodnika

Rate this book
Wejdź do świata, gdzie polityka spotyka się z mitem, a pradawne moce nie znają litości!

Świeżo zaprzysiężony wiceminister klimatu, Zygmunt Wodziański, chce ocalić polską przyrodę i poprowadzić kraj ku zielonej przyszłości. U jego boku stoją ambitni politycy Partii Natura. Nikt jednak nie wie, że Zygmunt nie jest zwykłym człowiekiem – jest wodnikiem. A jego najbliższy sojusznik, wiceminister rolnictwa, skrywa naturę leszego.

Połączeni gniewem wobec lat bezlitosnej eksploatacji ziemi, są gotowi na wszystko, by przeforsować swoją wizję. Knując polityczny przewrót, Zygmunt wraca myślami do młodości spędzonej w klasztorze nad jeziorem Wigry – miejsca, gdzie pradawne wierzenia nigdy nie umarły… To tam przelał krew w imię prawdy – do czego posunie się teraz, by ocalić naturę?

304 pages, Hardcover

First published May 12, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Agata Suchocka

38 books10 followers
Tłumaczka, wokalistka, pisarka, poetka i animator kultury.
Z pasji związana z Filharmonią Opolską: śpiewa w chórze oraz opracowuje i prowadzi Koncerty Rodzinne. Amatorka malarstwa, rysunku i bluesa, udzielająca się wokalnie w Formacji Bluesowej Gorszy Sort. Członkini grup redakcyjnych portali lubiegroze.pl oraz fahrenheit.net.pl.
Debiutowała powieścią Woła mnie ciemność, wydaną po raz drugi w 2018 r. Jej książki ukazują się w wersjach anglojęzycznych nakładem wydawnictwa Cheeky Kea Printoworks.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (80%)
4 stars
0 (0%)
3 stars
1 (20%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Lisioł Czyta.
384 reviews3 followers
June 12, 2026
Znamię Lisioła
.
Posiadając znamię Lisioła należy regularnie spożywać truskawki i napoje procentowe, natomiast posiadając znamię wodnika, trzeba regularnie pić wodę oraz raz na jakiś czas kogoś utopić. Ciężkie wyzwanie, zwłaszcza dla polityka. Główny bohater książki „Znamię Wodnika” pióra Agaty Suchockiej, pan Zygmunt jest ministrem klimatu i środowiska w Polskim rządzie, a przy tym wodnikiem oraz egocentrycznym dupkiem – do czego otwarcie się przyznaje. Oczywiście przyzna się jeszcze do wielu rzeczy, korzystając z narracji pierwszoosobowej, racząc nas mieszanką swoich wspomnień z młodości – jakieś 300 lat temu – oraz współczesnej polityki.
.
Zapewne manewr z narratorem dupkiem mówiącym w pierwszej osobie miał być elementem zapowiadanej komedii, ale Lisioł całkowicie rozminął się z tym pomysłem, a raczej futrzaka nie rozbawił. O wiele ciekawszy był pomysł sięgnięcia po słowiańskie korzenie. Mamy więc wodnika, topielice, rusałki, leszego, żercę, itp. oraz wielki interes polityczny. Tak szczerze możemy sobie pisnąć, jak tu spokojnie polować, a potem oddawać się dzikim przyjemnością, gdy jezioro w którym się pływa, zaczyna pachnieć i wyglądać jak szambo? Trzeba coś z tym zrobić! Pora na wielkie intrygi polityczne, bo przecież w sprawie ochrony przyrody granic nie ma prawda? Wódka poleje się dzisiejszej nocy!
.
Na tle przygód politycznych ustawione są wspomnienia młodości Zygmunta, który wcale szlachcicem się nie urodził. Młody chłopak szybko musiał nauczyć sobie radzić sam, gdy matka odeszła wezwana do zaświatów Welesa. Dzięki zaawansowanej zdolności pływania oraz wrodzonej zaradności, udało mu się przetrwać. Jednak ciepły posiłek to był luksus doświadczony znacznie później, niż powinien. Dzięki tym segmentom możemy się dowiedzieć, jak Zygmunt zdobył swój tytuł (Lisioł piśnie, że w sposób raczej przyziemny niż szlachetny) oraz jak stał się wodnikiem, pomimo służby chrześcijańskim zakonnikom.
.
Książka przyciąga wzrok okładką. Do tego malowane brzegi i na tyle dziwaczny pomysł, że jedni go pokochają, drudzy zaś tylko pokiwają łebkami. Jednym piśnięciem – co kto lubi. Sam Lisioł powróci jednak do preferowania truskawek i płynnych winogron.
Profile Image for Natalia.
222 reviews
May 23, 2026
Agata Suchocka wraca do nas z kolejną książką osadzoną w słowiańskim świecie. Tym razem nie towarzyszymy południcy, a wodnikowi, który zabiera nas nie tylko w czasy obecne, ale również pokazuje nam jak się żyło dawniej. Książka “Znamię wodnika” to książka skupiająca się na polityce w fikcyjnym świecie, pełnym słowiańskich bóstw i demonów. Jednak co powiecie na to, że demony słowiańskie dostają się praktycznie na sam szczyt i mają zamiar rządzić Polską. Osobiście spodobał mi się ten pomysł i z przyjemnością sięgnęłam po książkę, by poznać, co autorka chce nam pokazać. Nie zawiodłam się, wszystko było bardzo ciekawie przedstawione, była odpowiednia dawka humoru, odrobina rozczulenia, a nawet też trochę sentymentu, wszystko okraszone dużą dawką polityki.
Mimo że książka nie jest jakoś bardzo obszerna, to zapewniam was, że na długo o niej nie zapomnicie. Nowym wiceministrem klimatu zostaje Zygmunt Wodziański, który chce, by Polska ruszyła w kierunku zielonej przyszłości. Nie tylko ekologia leży w sercu Zygmunta, jednak to właśnie ze znajomymi z partii Natura, chce zrewolucjonizować postrzeganie natury i ekologii przez Polaków. Wraz z rewolucją na najwyższych szczeblach, jaką chce przeprowadzić Zygmunt, nasz bohater często wspomina swoje dni jako człowiek i początki jako wodnik. Dzięki czemu naprawdę dużo możemy się dowiedzieć o nim i jego istnieniu jako wodnik.

Autorka po raz kolejny pokazała, że nie straszne jej trudne tematy, że nie boi się skrajnych połączeń i niekiedy mroczny klimat jej bardzo pasuje. Bardzo spodobało mi się podsunięcie nam południcy, którą znamy z innej książki autorki. Miło było wrócić do niej i poznać jej kolejne ruchy. Pokazywanie przeszłości wodnika było jednym z najlepszych wątków, ponieważ stare czasy były dużo mroczniejsze dla Zygmunta. Obecnie bardzo dobrze odnajduje się w polityce i niektóre jego pomysły są naprawdę genialne. Zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł, nie tylko dla pięknego wydania od wydawnictwa Replika. Dziękuję im bardzo za możliwość poznania tej historii.
Profile Image for szyszka_czyta.
346 reviews4 followers
May 30, 2026
„Znamię Wodnika” to ciekawa powieść fantasy, która łączy słowiański klimat z politycznymi intrygami i tematami ekologicznymi.

Zygmunt Wodziański - świeżo zaprzysiężony wiceminister klimatu, który skrywa niezwykły sekret: jest wodnikiem. Wraz z innymi istotami wywodzącymi się ze słowiańskich wierzeń próbuje ocalić polską przyrodę. Połączeni gniewem wobec wieloletniej, bezlitosnej eksploatacji ziemi, są gotowi przekroczyć moralne granice, by osiągnąć swój cel.

Największym atutem powieści jest zdecydowanie pomysł na osadzenie słowiańskich demonów na politycznej scenie. Walka o środowisko przeplata się tu z intrygami, manipulacjami i bezwzględną grą o wpływy, a czytelnik bez trudu odnajdzie w nich nawiązania do współczesnej rzeczywistości 🤭 Historia prowadzona jest w dwóch liniach czasowych. W przeszłości Zygmunt wraca wspomnieniami do młodości spędzonej w klasztorze - miejscu, gdzie pradawne wierzenia nigdy nie umarły. To tam przelał krew w imię własnej prawdy. W teraźniejszości obserwujemy polityczne rozgrywki, sekrety i działania podejmowane w imię ochrony natury. Powieść wyróżnia się mrocznym klimatem, gęstą atmosferą pełną napięcia oraz humorem, który skutecznie rozładowuje emocje. Nie jest to typowa historia o walce dobra ze złem. Autorka stawia przed czytelnikiem pytanie: jak daleko można się posunąć, by osiągnąć cel, nawet jeśli kierują nami dobre intencje? Bohaterowie są moralnie niejednoznaczni. Nieustannie zaskakują swoimi decyzjami i sprawiają, że trudno się przy nich nudzić. Ciekawie wypada również motyw podwójnej tożsamości postaci.

Bardzo spodobała mi się historia wykreowana przez autorkę - oryginalne połączenie współczesnej Polski ze słowiańskim folklorem oraz tematami aktualnymi społecznie i ekologicznie. Czytało mi się ją z ogromną przyjemnością i już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania 😍
Displaying 1 - 3 of 3 reviews