Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wakacje z mordercą #1

Jeśli dziś sobota to mamy morderstwo

Rate this book
Pierwszy tom serii cosy crime Wakacje z mordercą.

Do Sasina, malowniczej nadbałtyckiej wsi, w związku z wyrokiem sądowym trafiają sfrustrowana pisarka Roma Nowacka, amator trawki, krewka fryzjerka i zakręcony nerd z uroczym psem o nienachalnej urodzie. Mają towarzyszyć grupie ekscentrycznych seniorów przebywających na turnusie wypoczynkowym. Wkrótce okazuje się, że łączy ich więcej, niż się spodziewali. Z pobliskiej latarni Stilo spada kobieta. To samobójstwo, wypadek, a może morderstwo? Czy z tym zdarzeniem ma związek ktoś z miejscowej elity? I jak ma się do tego sprawa powstającej nieopodal elektrowni atomowej? Roma i jej przyjaciele wszczynają śledztwo. Co nie spotyka się z aprobatą zgorzkniałej komisarz Gertrudy Florek...

352 pages, Paperback

First published May 20, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Marta Matyszczak

26 books18 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (22%)
4 stars
13 (37%)
3 stars
12 (34%)
2 stars
2 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Zena.
872 reviews19 followers
May 24, 2026
Świetna lektura na weekend. Autorce udało się połączyć dwa skrajne światy: staruszków spędzających wakacje na luksusowym turnusie rehabilitacyjnym z młodymi ludźmi odpracowującymi w tymże ośrodku karę za drobne przestępstwa. Jakby takie zestawienie nie wystarczyło, to pojawia się trup, na życie jednej z pensjonariuszek ktoś dybie, a prowadząca śledztwo komisarz (jedna nogą już na emeryturze) prowadzi terapeutyczny dziennik z zapiskami ze śledztwa. Zgrabnie napisana komedia kryminalna, która podobno ma otworzyć nowy cykl. Jeśli ktoś kocha Czwartkowy Klub Zbrodni, to niech uważa, bo ksiażka p. Matyszczak jest o niebo lepsza!
76 reviews1 follower
June 28, 2026
Richard Osman po polsku… naprawdę trzyma poziom. Fajne postacie, wciągająca historia. Lekka fajna książka to poczytania idealna na weekendzik albo wakacyjny wypad a że jeszcze dzieje się na polskim wybrzeżu w Sasinie i okolicach to już w ogóle idealne połączenie. Czasem parsklam ze śmiechu, nie było żadnego momentu cringu co w cosy crime często ma miejsce.
Profile Image for Aleksandra Gratka.
791 reviews74 followers
May 31, 2026
Gatunek cosy crime to - w założeniu - rozrywka idealna: lekki kryminał z mocno zarysowanym tłem obyczajowym, humorem i bez flaków na wierzchu. Kiedyś takie powieści pisała Joanna Chmielewska, której "Lesiem" czy książką "Wszystko czerwone" zaczytywałam się z dużą uciechą. Umówmy się, Marta Matyszczak drugą Chmielewską nie jest, nie wiem nawet, czy w ogóle chciałaby, ale spędziłam z jej kryminałem w miarę przyjemne godziny.

Czworo ludzi z wyrokami sądowymi (za specyficzne przestępstwa), trafia do Sasina, nadbałtyciej mieściny, by w ramach kary towarzyszyć grupie seniorów przebywających na turnusie wypoczynkowym. Przestępcy - średnia wieku może 25 lat, seniorzy - jakieś 70. Różne priorytety, różne podejście do życia i różne oczekiwania względem wspólnego czasu. Dodajmy - nikt się z niego zbytnio nie cieszy... Gromadka młodych jest malownicza: muzyk z tajemniczym tobołkiem, fryzjerka o lepkich rączkach, krewka pisarka i dealer z umysłem ameby. Staruszkowie nie są lepsi - były policjant (nawyków się nie pozbędziesz!), jego ukochana z problemami z pamięcią i reszta zgrai wpychająca nosy wszędzie. Do tego dorzućmy urzędującą tam policjantkę na terapii (Gertruda Florek i jej niewyparzony język to największy atut tej powieści), miejscowych powiązanych różnymi uczuciami oraz widmo przyszłej elektrowni jądrowej. No i jest trup! I kolejny! A na jedną osobę ewidentnie ktoś czyha! I w sumie prawie wszyscy są podejrzani...
Autorka mocno skupia się na tle obyczajowym i to jest plus. Tyle że bywa tak drobiazgowo, że przez pół książki gubiłam się w bohaterach i nie mogłam zapamiętać, kto jest kim. Później było lepiej, więc uznaję lekturę za przyzwoitą weekendową rozrywkę.
Szczególne uznanie za poruszenie wątku porzucania zwierząt i bohaterów, którzy się temu ostro i spektakularnie sprzeciwiają. Jak na mój gust, można było wątek rozwinąć bardziej!
Profile Image for Justyna Sk.
415 reviews31 followers
June 5, 2026
Świetna lektura, choć zapewne nie jestem obiektywna, bo sama znam Sasino i okolice jak własną kieszeń, i je uwielbiam. Wielki plus za różnorodnych bohaterów!
Profile Image for Jakub Nowicki.
139 reviews
May 17, 2026
W wielkim skrócie to lekki kryminał z dużą dawką humoru, który bardziej stawia na atmosferę i relacje między bohaterami niż na jakiekolwiek napięcie. Fabuła koncentruje się wokół zagadkowej śmierci (która naprawdę jest zagadkowa aż do samego końca), która wywraca spokojną codzienność do góry nogami i wciąga bohaterów w prywatne śledztwo pełne nieporozumień, ironicznych dialogów i lokalnych tajemnic. Sama intryga kryminalna jest prowadzona sprawnie, ale największą siłą tej książki są charakterystyczne postacie oraz sposób, w jaki autorka pokazuje małomiasteczkowy świat - trochę plotkarski, trochę absurdalny, ale jednocześnie bardzo swojski.
Klimat powieści przypomina połączenie klasycznego kryminału z typową polską obyczajową komedią.
Nie znajdziemy tu ciężaru brutalnych thrillerów ani przesadnego dramatyzmu; zamiast tego pojawia się ciepły humor, lekka satyra na ludzkie przywary i przyjemne poczucie, że czyta się historię stworzoną bardziej dla rozrywki niż dla samego szokowania nas. Autorka dobrze buduje tempo - książkę czyta się szybko, a kolejne tropy i zabawne sytuacje sprawiają, że łatwo wciągnąć się w tę historię.
To jedna z tych powieści, które najlepiej sprawdzają się jako niezobowiązująca, odprężająca lektura na wieczór, szczególnie dla osób lubiących kryminały w stylu cosy crime (bardzo mi się podoba nazwa kocykowy kryminał), gdzie liczy się atmosfera, humor i sympatyczni bohaterowie równie mocno jak sama zagadka.
Profile Image for KsiazkiUwielbiam.
163 reviews1 follower
June 26, 2026
Jak myślicie co się stanie, gdy grupkę ekscentrycznych seniorów połączy się z kilkoma przestępczymi osobnikami, którzy w ramach wyroku skazującego na prace społeczne, mają owymi seniorami się opiekować podczas wczasów w nadmorskiej krainie o nazwie Sasino?

Ja już wiem co się stanie! Komedia kryminalna na petardzie!

A jeśli do tego dołożymy jeszcze morderstwo i charakterną, uroczo zgorzkniałą komisarz Gertrudę Florek to mamy przepis na wyśmienitą zabawę!

Każda z postaci biorących udział w tej szalonej wyprawie ma swoje za uszami, i nie mówię tu tylko o potrzebującej resocjalizacji młodzieży (no dobrze wiem, że to są już dorośli ludzie), ale także o rzekomo niedołężnych staruszkach. Niech Was ich metryka nie zmyli. Ta Śląska ekipa (tak, przyjechali z Katowic) nie raz, nie dwa wyprowadzi z równowagi komisarz Florek. No bo kto lepiej rozwiąże śledztwo od tych, którzy w swoim życiu już nie jedno widzieli? A że wśród seniorów znalazł się także emerytowany policjant, a wśród skazańców jego do tej pory nie poznana wcześniej wnuczka pisarka, która zwęszyła świetny temat na kolejną książkę - to oczywistym jest, że sprawa morderstwa oraz kolejnych dziwnych zjawisk nie może zostać jedynie w rękach policji.

Ależ ja się ubawiłam przy tej książce!
Nie tylko fabuła okazała się wciągająca, a postacie kolorowi i wyjątkowo udani, to co mnie kupiło totalnie, to smaczne ale i pełne ironii poczucie humoru wypełniające tę książkę po samą okładkę. Dobrym pomysłem było wprowadzenie pamiętnika jako formy przekazywania punktu widzenia komisarz Gertrudy.
Powtórzę kolejny raz, świetnie się bawiłam przy tej książce, a że nie łatwo mnie zadowolić w kwestiach komediowych, tym bardziej z całego serducha Wam tą książkę polecam! Nie mogę się już doczekać kolejnej! ♥️

Współpraca recenzencka @wydawnictwo_wab
@martamatyszczak

#komediakryminalna #seriakryminalna #polskikryminał #jeślidziśsobotatomamymorderstwo #dobraksiążka
Profile Image for Agnieszka.
232 reviews4 followers
May 17, 2026
•współpraca• ⭐️⭐️⭐️ Rzadko czytam cosy crime, bo zwyczajnie dotychczas nie trafiłam na coś godnego uwagi. Tutaj natomiast nowe dla mnie nazwisko autorki i całkiem pozytywne zaskoczenie. Grupka 4 recydywistów skazanych za w sumie całkiem błahe przewinienia trafia na turnus rehabilitacyjny dla seniorów, by opieką nad nimi się zresocjalizować. Wkrótce zawiązuje się grupka 8 osób, których przygody śledzimy. A jest dużo do śledzenia, bo książka zaczyna się trupem, w trakcie mamy do czynienia z licznymi usiłowaniami zabójstwa i kolejnymi zwrotami akcji.

Czułam się trochę, jakbym czytała Agatę Christie - wartka akcja, dużo postaci, dużo zwrotów akcji, do tego zmienny styl pisania. Część relacji poznajemy z dziennika prowadzącej śledztwo policjantki. Każda z postaci jest całkiem charakterystyczna i wielu da się lubić, natomiast trzeba zdawać sobie sprawę, że wiele tutaj akcji raczej niemożliwych do realizacji na żywo, a sporo z nich świadczyłoby wręcz o ułomności osób zajmujących się śledztwem.

Na podstawie tej książki powstałaby całkiem przyjemna ekranizacja!
310 reviews1 follower
June 1, 2026
Trup, trawka i seniorzy nad Bałtykiem…
Jest taki gatunek książek, po który zawsze sięgam z przyjemnością. Komedie kryminalne bo o nich mowa, to taki fabularny mix: trochę tajemnicy, trochę humoru, sympatyczni bohaterowie z bagażem własnych problemów i morderstwem w ładnej scenerii. Cosy crime w swojej najczystszej postaci. Marta Matyszczak w debiutanckim tomie serii Wakacje z mordercą serwuje dokładnie to - i robi to z wdziękiem, który sprawia, że Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo czyta się lekko i przyjemnie.
Zacznijmy od miejsca, bo miejsce tu ma znaczenie. Sasino - malownicza nadbałtycka miejscowość, latarnia Stilo, morze w tle, seniorzy na turnusie wypoczynkowym i do tego ekipa skazańców, którzy znaleźli się tu z wyroku sądowego i mają resocjalizować się przez pomoc staruszkom. Już samo to zestawienie brzmi jak coś, co może wybuchnąć.
I rzeczywiście - Matyszczak nie nudzi przy obsadzaniu ról. Roma Nowacka, sfrustrowana pisarka po przejściach; amator trawki z własną filozofią życiową; krewka fryzjerka, która energię ma za troje i zakręcony nerd z psem o nienachalnej urodzie. Każde z nich trafiło do Sasina za karę, jednak z innym bagażem i stosunkiem do całej sytuacji. I każde ma coś do ukrycia…
Ich podopieczni również nie nalezą do osób nudnych. Były milicjant, Maryla, którą wiecznie nosi i cała grupa seniorów, którzy wiedzą najlepiej i nie zawahają się wtrącić swojego do ogólnego rozgardiaszu.
Moim zdaniem to świetny punkt wyjścia, który od razu buduje potencjał zarówno dla kryminalnej intrygi, jak i dla komedii charakterów. A Matyszczak z tego potencjału korzysta w pełni.
Uczciwie trzeba powiedzieć: książka startuje spokojnie. Pierwsze rozdziały to raczej budowanie atmosfery i wzajemne poznawanie się bohaterów niż rwąca akcja. Ktoś nastawiony na natychmiastowy skok w głęboką fabułę może poczuć lekką niecierpliwość.
Ale - i to ważne ale - ta powolność ma sens. Autorka poświęca czas na to, żeby czytelnik naprawdę zaznajomił się z bohaterami, zanim ich historia nabierze tempa. I kiedy akcja w końcu się zagęszcza, kiedy wątki zaczynają się splatać, a żart i trup zaczynają ścielić się równomiernie, ta inwestycja w powolny początek procentuje. Finał jest bardziej zwarty i sprawniejszy niż wstęp - ale nie byłoby to możliwe bez tej rozgrzewki na początku.
Trudno przy Jeśli dziś sobota... nie pomyśleć o Czwartkowym Klubie Zbrodni Richarda Osmana. Seniorzy rozwiązujący zagadki kryminalne, humor wynikający z zestawienia powagi śmierci z codzienną krzątaniną, ciepło bohaterów, którzy mają za sobą długie życie i wiedzą, co znaczy strata - te elementy są wspólne. Ale Matyszczak nie kopiuje, nie kłania się przesadnie w stronę brytyjskiego pierwowzoru. Sasino to nie angielska prowincja, a cała historia ma swój własny rytm i własny, wyraźnie polski charakter.
Skojarzenie jest naturalnym punktem odniesienia, nie zarzutem. I myślę, że czytelnicy, którzy pokochali Osmana, tę książkę również polubią - choć są to ostatecznie dwa odrębne głosy.
Jest jednak rzecz, która lekko mi przeszkadzała. Marta Matyszczak prowadzi narrację z wielu perspektyw - każdy z głównych bohaterów ma swój głos, swoje rozdziały, swój punkt widzenia. Zamysł jest zrozumiały: pokazać pełniejszy obraz, dać każdej postaci przestrzeń. W praktyce jednak te perspektywy mnożą się w tempie, które niekiedy zamiast pogłębiać - rozmywa. Wątki poboczne nakładają się na siebie, główna linia fabularna chwilami gubi ostrość, a czytelnik zamiast z zaciekawieniem śledzić kolejny wątek, może poczuć, że za chwilę będzie ich za dużo do utrzymania naraz w głowie.
Dla kogoś, kto woli narrację skupioną wokół jednego bohatera i jego perspektywy, to może być wyraźnie odczuwalny zgrzyt. Nie jest to jednak wada, która niszczy przyjemność lektury - to raczej kwestia stylistycznego wyboru autorki, z którym można się mniej lub bardziej zgadzać. Przy odpowiednim nastawieniu przymknięcie na to oka jest całkowicie bezbolesne.
Podsumowując: Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo to książka, która robi to, co do cosy crime należy: bawi, wzrusza, trzyma w lekkiej niepewności co do rozwiązania i zostawia z sympatią do bohaterów, którzy - pomimo wszystkich swoich wad i sekretów - są po prostu ludzcy. Sasino jest miejscem, do którego chce się wrócić, ekipa jest na tyle niejednorodna, że każdy znajdzie kogoś bliskiego sercu, a komisarz Gertruda Florek ze swoją zgorzkniałością i bezkompromisowością jest idealnym Strażnikiem Teksasu a raczej Sasina :D
Ja czytając bawiłam się świetnie, więc i Wam polecam.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję
Wydawnictwu W.A.B.
#współpracarecenzencka
#współpracabarterowa
#współpracareklamowa
276 reviews
July 15, 2026
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Dzień dobry Kochani. Ostatnio miałam możliwość przeczytania książki @martamatyszczak pt. ,,Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo". Książkę tą otrzymałam od wydawnictwa @wydawnictwo_wab_influencers w ramach #współpracabarterowa #współpracareklamowa, a dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z moją recenzją.

Pałac w Sasinie to miejsce gdzie wiek nie będzie miał znaczenia. To właśnie tutaj pensjonariusze Senior Luxury Paradise Residence, znajdujący się na turnusie rehabilitacyjnym oraz osoby na turnusie resocjalizacyjnym znajdą schronienie na kilka najbliższych tygodni. Mają oni bowiem wziąć udział w projekcie społecznym ,,Porozumienie Międzypokoleniowe”. Osoby z lekkimi przewinieniami względem prawa, dostali za zadanie opiekowania się osobami starszymi wymagającymi pomocy. Chociaż ci drudzy absolutnie nie przyjmują do wiadomości iż takiej pomocy potrzebują. Zarówno jedni jak i drudzy nie oczekują niczego nadzwyczajnego po tym wyjeździe. Jednak, ku ich uciesze ( chociaż nie dla wszystkich będzie to szczęśliwy zbieg okoliczności) sytuacja ulega zmianie gdy w Sasinie dochodzi do morderstwa przewodniczki turystycznej Antoniny Napierały. Kobieta została zepchnięta z latarni morskiej. Sprawę ma poprowadzić Gertruda Florek komisarz z komendy w Wejherowie. Gertruda już jedną nogą znajduje się na ukochanej emeryturze i bardzo ale to bardzo nie w smak jest jej to zabójstwo. Jeszcze mniejszy okaże entuzjazm gdy dowie się iż ta niesamowita mieszanka ludzi z ,,Porozumienia Międzypokoleniowego” ma zamiar wspomóc jej śledztwo i zająć się rozwiązaniem zagadki morderstwa.

Jak potoczy się sprawą? Czy Gertruda wytrzyma nerwowo pomoc niechcianych towarzyszy? Kim okaże się morderca, i dlaczego zamordowana została akurat przewodniczka turystyczna?

,,Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo” jest to lekki kryminał z ogromną dawką humoru. Z tą książką absolutnie nie ma mowy o nudzie. Miejsce, w którym spotkają się dwa pokolenia będzie miało nie lada wyzwanie aby nie zwariować i przetrwać tą mieszalne wybuchową. Uwierzcie mi, ciekawych oraz szalonych pomysłów tutaj nie zabraknie.
W trakcie rozwoju akcji okazuje się iż sprawa morderstwa jest dużo bardziej zawikłana a tajemnice będą się mnożyć na każdym kroku. Ta książka wciąga totalnie i aż żal się było z nią rozstawać. Autorka ma lekki i bardzo przyjemny styl pisania. Plusem jest również rozwijanie wątków relacji między bohaterami. To jak młodzi zaczęli dogadywać się z seniorami dla dobra sprawy i chęci rozwiązania zagadki. Chociaż akurat z tego myślę że najmniej zadowolona była Gertruda, która wielokrotnie wyrażała swoje, delikatnie mówiąc nie zadowolenie w pamiętniku😀. Zdecydowanie polecam wam sięgnąć po tą książkę, która jest w sam raz na jeden wieczór.

#readingtime #kochamczytać #Kryminał
Profile Image for Anna Sochacka.
745 reviews2 followers
June 23, 2026
Pozostajemy na polskim wybrzeżu, gdzie z latarni Stilo spada kobieta. Samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek, a może morderstwo?

W związku z wyrokiem sądowym grupa młodocianych wykolejeńców trafia na turnus rehabilitacyjny dla seniorów. Z braku innych rozrywek postanawiają połączyć siły i rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci, co spotyka się z ogromnym niezadowoleniem sfrustrowanej pani komisarz.

"Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo" to pierwszy tom serii cosy crime "Wakacje z mordercą" autorstwa Marty Matyszczak.

Uwielbiam taki inteligentny humor i naprawdę nie wiem, co bawiło mnie bardziej, perypetie bandy młodocianych przestępców, ekscentryczni seniorzy czy zapiski z pamiętnika pani komisarz.

To nie tylko lekka i zabawna historia kryminalna, ale także opowieść z fajnym przesłaniem o wymianie międzypokoleniowej. Z przyjemnością sięgnę po kolejne części.
Displaying 1 - 11 of 11 reviews