S. 43
Był tu Old Vic [teatr z Londynu] i grał Makbeta.
Przyznam się do rzeczy strasznej: nie wzrusza mnie Makbet, nie obchodzi mnie bogactwo tego dramatu. Co więcej, nie wzrusza mnie Szekspir. Jezu! Nie powtarzaj nikomu. Całkowicie mnie nie śmieszą jego komedie, a dramatów w ogóle nie rozumiem (...)
Czasem się zmuszam i nawet zaczynam rozumieć (...) ale po jakichś dwóch minutach znowu tracę wątek.
[Kraków, 5 lutego 1961 S. Mrożek]
S. 551
W Petrowcu była wspaniała Chałwa, która ciągnęła się Włóknisto (...)
[Kraków, 4 czerwca 1966 St. Lem