Szepty zgładzonych to zbiór opowiadań polskich fanów Uniwersum Metro 2033, inspirowanych postapokaliptycznym światem wykreowanym przez Dmitrija Glukhovsky’ego. Tworzy go trzynaście tekstów nagrodzonych w konkursie zorganizowanym przez wydawnictwo Insignis i portal metro2033.pl. Jury konkursowe stanowiła cała społeczność portalu oraz członkowie redakcji serii Uniwersum Metro 2033.
Szepty zgładzonych to wyjątkowa antologia amatorskiej twórczości miłośników postapokalipsy. Napisane i zarazem wybrane przez fanów opowiadania są głosem przedstawicieli licznej fanowskiej społeczności, emanacją tego, co w wyobraźni czytelników wzbudzają Dmitry Glukhovsky i piszący dla niego autorzy. Fanowską twórczość po raz pierwszy wydajemy drukiem, i to w takim samym, bestsellerowym nakładzie jak regularne tomy serii Uniwersum Metro 2033.
Kolejny zbiór opowiadań, związany z postapokaliptycznym światem, który znają czytelnicy serii "Metro". Szczerze to nie jestem zachwycona, ponieważ akurat te opowiadania są słabe. Zdarzyła się perełka czy dwie, dzięki którym ocena poszła do góry, ale znaczna ilość tych gorszych historii przeważyła.
Jak to zawsze z antologią, jacy autorzy, takie odczucia - mieszane.
Podczas niektórych ciężko było się oderwać a na koniec chciało się więcej. Za to na innych nie mogłem się doczekać aż się skończy i będę mógł przejść do następnej.
[Ranking]
Top - super, od niektórych chciałbym więcej, inne stworzyły może i prostą ale ciekawą historię i świetnie się czytało => “Zagłada” => “Układanka” => “Gierol” => “Co zostało po jeżozwierzu”
Bardzo dobre - super opowiadania ale czegoś zabrakło do top => “To, co umiera ostatnie” => “Zwiad”
Okej - ciekawe historie ale nie porywają, jednak przyjemnie się czyta => “Czwarty Tunel” => “Stary Las”
Na lekki minus: nie zachęciły, trochę wręcz znudziły, może nie dla mnie ale komuś się spodobają => “Demiurg” => “Dom ostatnich z nas” => “Pejzaże z perspektywy nieba”
Ciężko się czytało => “Pielgrzym” - nie taka zła ale nie dla mnie, jakoś ciężko mi się czytało, nudziłem się
Ledwo dałem radę => “Iteracja” - najgorsza, jako pierwsza opowieść omal nie odrzuciła mnie od całej książki
Historia o Dorianie Witkiewiczu najlepsza. Zdecydowanie bardziej rozbudowane opowiastki niż w W blasku ognia i, w moim odczuciu, nieco lepsze. Trylogii Metra i tak nic nie przebije.
Generalnie opowiadania mi się bardzo podobały, klimat jest. Wiadomo, niektóre są lepiej napisane, niektóre są trochę nudniejsze, ale całościowo mogę powiedzieć, że warto przeczytać.
Moja ocena jest średnią ocen z opowiadań zawartych w tej pozycji. Większość z nich jest dość słaba, ale wśród nich można znaleźć kilka naprawdę przyjemnych perełek. Jako fan uniwersum metro 2033 polecam bardziej skupić się na innych książkach z serii, ale w wolnym czasie lektura tego zbioru opowiadań na pewno nie zaszkodzi fanowi serii :)