Jump to ratings and reviews
Rate this book

The Way #1

The Lost Way

Rate this book
Powieść z motywem enemies to lovers autorki Ideal!

Poppy Wesley od dawna marzyła o wyprowadzce do akademika i rozpoczęciu studenckiego życia. W końcu będzie mogła spotkać chłopaka, w którym podkochiwała się od dzieciństwa i jednocześnie najlepszego przyjaciela swojego brata – Cole’a Parkera.

Życie nie może okazać się lepsze!

Na tym idealnym obrazku pojawia się jednak rysa, a jest nią Saint Sinclair. Chłopak od dawna ma konflikt z jej bratem i Poppy doskonale wie, dlaczego. Natomiast dopiero teraz zrozumie, co to naprawdę oznacza. W dodatku Saint to wredny, zadufany w sobie syn senatora. I, co gorsza, szybko zdobywa popularność na kampusie.

Natomiast jedyne, na co może liczyć ze strony Poppy, to czysta pogarda. Na szczęście ta nienawiść jest obustronna, więc przynajmniej w tej kwestii się dogadali.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.

479 pages, Paperback

First published May 20, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Kinga Macowicz

6 books51 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (33%)
4 stars
7 (33%)
3 stars
4 (19%)
2 stars
2 (9%)
1 star
1 (4%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for ksiazkowamagda .
726 reviews177 followers
June 2, 2026
3.75/5

Kurcze mam mieszane uczucia względem tej książki. Niby mi się podobała, niby szybko mi się ją czytało. Ale jednak czegoś mi zabrakło...
37 reviews
May 20, 2026
Potrzebuję pilnie drugiej części 🙏🏻💞
4 reviews
June 2, 2026
𝐓𝐡𝐞 𝐋𝐨𝐬𝐭 𝐖𝐚𝐲 ~ 𝐊𝐢𝐧𝐠𝐚 𝐌𝐚𝐜𝐨𝐰𝐢𝐜𝐳

────୨ৎ────
𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 4,5☆/5☆

[ współpraca reklamowa]
────୨ৎ────

𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚:

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Kingi i muszę przyznać, że żałuję, iż sięgnęłam po jej książki dopiero teraz. Ta historia całkowicie mnie wciągnęła i utwierdziła w przekonaniu, że na pewno poznam więcej jej powieści.

𝐏𝐨𝐩𝐩𝐲 𝐖𝐞𝐬𝐥𝐞𝐲 rozpoczyna nowy etap życia na uniwersytecie. To bohaterka, której nie sposób nie polubić, jest pełna energii, ciepła i uroku. Jej zainteresowania to polityka, jedzenie, filmy i seriale oraz najlepszy przyjaciel jej brata, 𝐂𝐨𝐥𝐞 𝐏𝐚𝐫𝐤𝐞𝐫, w którym podkochuje się od lat. Wszystko komplikuje się jednak, gdy na jej drodze pojawia się

𝐒𝐚𝐢𝐧𝐭 𝐒𝐢𝐧𝐜𝐥𝐚𝐢𝐫. Czyli najpopularniejszy chłopak na kampusie. Kiedy przez przypadek w jego ręce trafia pamiętnik Poppy, a wraz z nim jej największy sekret, wydarzenia zaczynają nabierać tempa. Od pierwszych stron można wyczuć, że tych dwoje łączy coś więcej niż tylko spotkanie na studiach.

Od samego początku pokochałam Poppy. To jedna z tych bohaterek, którym kibicuje się całym sercem. Jej optymizm, autentyczność i sposób patrzenia na świat sprawiały, że z przyjemnością śledziłam każdy kolejny rozdział. Równie mocno urzekła mnie jej relacja z Harper. Mimo że dziewczyny bardzo się od siebie różnią, ich przyjaźń wydawała się szczera i niezwykle wartościowa.

Mam ogromną słabość do historii osadzonych w uniwersyteckim klimacie. Bractwa studenckie, wielkie imprezy, czerwone kubeczki, rywalizacja i wszelkiego rodzaju kampusowe dramaty tworzą atmosferę, którą po prostu uwielbiam. Tutaj ten klimat został oddany znakomicie i sprawił, że jeszcze bardziej zaangażowałam się w tę opowieść.

Choć od początku kibicowałam Poppy, dość szybko zaczęłam dostrzegać, że jej relacja z Colem nie jest tak idealna, jak mogłoby się wydawać. Drobne zachowania i pozornie nieistotne sytuacje stopniowo zmieniały moje postrzeganie tej postaci. Zupełnie odwrotnie było w przypadku Sainta. Początkowo nie wzbudził mojej sympatii, ale z każdą kolejną stroną coraz bardziej przekonywałam się do niego. Jego gesty, troska i sposób, w jaki traktował Poppy, sprawiły, że ostatecznie bez wahania dołączyłam do Team Saint.

A zakończenie? Kompletnie mnie zaskoczyło. Choć udało mi się przewidzieć jeden z wątków, kolejne odkrycia wprawiły mnie w niemałe osłupienie. Ilość tajemnic, które wyszły na jaw, oraz liczne zwroty akcji sprawiły, że ostatnie strony czytałam z zapartym tchem. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak z niecierpliwością czekać na kolejny tom.

Na koniec muszę wspomnieć o stylu autorki. To jeden z tych przypadków, kiedy podczas czytania ma się wrażenie oglądania filmu. Historia płynie niezwykle lekko, a strony znikają w ekspresowym tempie. Ostatnie sto pięćdziesiąt stron pochłonęłam w środku nocy, nie mogąc oderwać się od lektury. Myślę, że to najlepszy dowód na to, jak bardzo ta książka mnie oczarowała.

~𝓋𝒾𝒸𝓀𝓎
Profile Image for Zaczytanaamaja_.
32 reviews5 followers
May 21, 2026
Jest mi naprawdę przykro, bo ostatnio bardzo polubiłam się z twórczością Kingi i myślałam, że to też mi się spodoba. Niestety podczas czytania ani razu nie towarzyszyły mi pozytywne emocje. ://

Myślę, że największym problemem, który aż tak zaważył na mojej ocenie, była Poppy, czyli główna bohaterka. Totalnie się z nią nie polubiłam, według mnie była strasznie głupia i za każdym razem jak coś mówiła to miałam ochotę odłożyć tę książkę i do niej nie wracać. Przez nią nie byłam w stanie w żaden sposób czerpać przyjemności z czytania, bo CAŁY CZAS mnie irytowała. Jej niektóre zachowania były po prostu dziwne i mam wrażenie, że na każdym kroku próbowała być „inna”. Domyślam się, że miała być wykreowana na śmieszną, ale no ja mam w takim razie zdecydowanie inny humor.😭

„The lost way” po prostu nie wpasowało się w mój gust. Przez to, że czytam dużo książek, to też zaczynam więcej od nich wymagać. Ta historia była zbyt oczywista i typowa. Zabrakło mi tutaj też wątku romantycznego I JA WIEM, że to jest slow burn i enemies to lovers i naprawdę doceniam, że z wrogów nie stali się lovers po 200 stronach, ale ta książka ma 500 stron, a oni ani razu się nawet nie przytulili. NIC. Nie było czuć nawet żadnego napięcia.

Chciałabym dać szansę następnym częściom, bo z tego co słyszałam ma być to chyba trylogia, ale no zobaczymy.
46 reviews
May 31, 2026
jeden z lepszych slow burn jaki czytalam, CO TO BYLO ZA ZAKONCZENIE, kocham poppy, emme i sainta, potrzebuje drugiego tomu na teraz (nie wytrzymam bez niego
Displaying 1 - 6 of 6 reviews