Finałowy tom historii Darcy’ego Scotta i Raelynn Monroe.
Darcy rozpoczyna desperacką pogoń za człowiekiem, który od dawna pozostaje nieuchwytny. Napędza go nie tylko strach o bezpieczeństwo Raelynn, lecz także narastająca potrzeba zemsty. Wie, że dopóki on żyje, nikt z jego bliskich nie będzie naprawdę bezpieczny.
Stalker prowadzi z nimi brutalną grę, w której to on wybiera moment ataku.
Raelynn wciąż nosi w sobie ślady tego, co przeżyła, ale strach przestaje ją paraliżować. Zamiast uciekać, zaczyna walczyć o siebie, o przyszłość i o kontrolę nad własnym życiem. Problem w tym, że stalker nie zamierza zniknąć. Jest cały czas krok przed nimi.
Kiedy Darcy dociera do martwego punktu, zostaje zmuszony poprosić o pomoc ludzi pozostających od pokoleń wrogami jego rodziny. Ich wsparcie ma jednak swoją cenę.
Czy Darcy i Raelynn zdołają przetrwać do końca? Czy to, co w nich drzemie, rozdzieli ich na zawsze? Czy będą gotowi zapłacić więcej, niż kiedykolwiek potrafili poświęcić?
Jedno jest pewne. Los zawsze czegoś żąda w zamian.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Przygodę z pisaniem rozpoczęła w 2021 roku na platformie Wattpad, gdzie zdobyła ogromne grono fanów. To sprawiło, iż zrozumiała, że tworzenie kolejnych historii jest tym, co chciałaby robić w życiu.
Nie wyobraża sobie pracy nad książką bez kubka aromatycznej zielonej herbaty. Wieczory najchętniej spędza na czytaniu. Zagorzała wielbicielka fantastyki i dark romansów. Zadebiutowała książką Hellish Heat.
Nie wierzę, że to naprawdę koniec historii Darcy’ego i Raelynn. Gdy zaczynałam czytać pierwszą część tej trylogii nie spodziewałam się, że tak bardzo mi się ona spodoba, że tak bardzo będę ją przeżywać 🥹
Jestem tak bardzo usatysfakcjonowana tym co przeczytałam to było naprawdę piękne ❤️🩹
Cytaty: • "Zaciskałem zęby, pozwalając, by mnie bił, by wyrzucił z siebie wszystko, nieważne jakim kosztem. W końcu jego ciosy zaczęły słabnąć, a płacz narastał, aż opadł z sił i oparł głowę na moim barku. Przytuliłem go. Był moją rodziną. Traktowałem go jak brata. Kochałem tak bardzo, że na widok jego łez moje serce łamało się z bolesnym trzaskiem." • "Bo co mogłem powiedzieć? Tak, tak wygląda moje życie. Jest beznadziejne i nijakie… Wszystko dlatego, że nie ma w nim ciebie, a przecież to właśnie ja sprawiłem, że z niego zniknęłaś." • "Jeśli pragniesz i gwiazd, i kolców… to znaczy, że nawet niebo, które ci dam, zawsze będzie cię ranić moimi dłońmi. Znajdziesz ogród pełen róż bez kolców. (...) Bez ciebie nawet najpiękniejszy ogród jest tylko jałową ziemią." • "Bo dusza to jedyna rzecz, której nie da się dotknąć, a mimo to boli najbardziej, kiedy się ją zabiera." • "Darcy miał w sobie dobro, empatię, czułość. Potrafił być chłopakiem, którego można pokochać bez strachu. Ale pod tym wszystkim pulsowało coś jeszcze. Coś przerażającego. Zalążek mroku, który nie chciał pozostać uśpiony. I to wołało do mnie najgłośniej. Nie wybierałam go mimo tego, kim był. Wybierałam go właśnie przez to. Wolałam złego chłopca, który potrafił być dobry, niż świętego, który nigdy nie dotknął ciemności. Bo ja jej potrzebowałam. Ona była we mnie." • "Odebrał mi wszystko, co kochałem. Chciał mnie złamać. Do pewnego stopnia mu się to udało. Bo teraz nie myślałem już o przyszłości. O studiach. O futbolu. O życiu. Myślałem tylko o jednym. By go znaleźć. I zabić." • "Dupek! – Może i dupek, ale twój." • "Nikt nie uczy cię, jak kochać rodzeństwo w chwilach, kiedy ono najbardziej cię odpycha. Jak być obok, gdy zamyka się w sobie i nie potrafi już mówić o tym, co rani. Jak ratować kogoś, kto sam nie wierzy, że zasługuje na ratunek." • "(...) A starsze rodzeństwo nosi w sobie cichy obowiązek. Taki, którego nikt nie wypowiada na głos. To potrzeba stania między światem a rodzeństwem. Jak tarcza, gdy rzeczywistość zaczyna uderzać z każdej strony. Jak punkt jasności w chwili, gdy wszystko wokół pogrąża się w ciemności." • "Byliśmy rodziną. Może dla wielu złą. Może w oczach innych toksyczną, skłonną do błędów i podejmującą niewłaściwe decyzje, których nie da się cofnąć. Może taką, na którą łatwo wydać wyrok, stojąc z boku. Ale mimo wszystko byliśmy rodziną. A ją ma się tylko jedną." • "Nie mieliśmy czystej historii. Nie podejmowaliśmy idealnych decyzji. Ale mieliśmy siebie. I nie miałem zamiaru obudzić się któregoś dnia z poczuciem, że zaprzepaściłem to wszystko. Że zmarnowałem lata na gniew, który niczego nie naprawił. Że pozwoliłem dumie wygrać z czymś znacznie ważniejszym. Czas nie cofa się dla nikogo." • "Miłość jest jak róża. Ukłuje, gdy chwycisz ją zbyt mocno. Zrani, jeśli spróbujesz zatrzymać ją na siłę. Ale kiedy przybliżysz ją do twarzy… widzisz tylko jej piękno. A jeśli pozwolisz jej rozkwitać, odda ci coś, dla czego warto znieść każdy ból." • "Miłość. Byliśmy przeznaczonymi sobie duszami, które naznaczył mrok i jednocześnie je złączył."
serce złamane, że to już koniec🥹 Kocham ich historię bardzo i napewno na długo zostaną oni w moim sercu. Końcówka trzymała mnie w napięciu do końca i wow serio wow - coś niesamowitego. 5/5 gwiazdek bo to moje dzieciaki i nie może być inaczej, idealny plot wist, idealne zakończenie 🤍