Lata sześćdziesiąte. Krystyna i jej córka wyruszają do Krakowa, szukając ucieczki od przeszłości. Zamiast nowego początku czeka je jednak upadek – oszukane i okradzione trafiają do podkrakowskiej wsi, gdzie muszą nauczyć się żyć od nowa.
W opuszczonej chacie pod lasem znajdują schronienie, ale nie spokój. Odrzucona przez ludzi Krystyna coraz bardziej zanurza się w świecie natury i własnej wrażliwości. Jednak kiedy w jej życiu pojawia się tajemniczy rzeźbiarz, los zaczyna pisać dla niej zupełnie nowy scenariusz.
Leśne pejzaże to przejmująca historia o samotności, potrzebie miłości i wyborach, które potrafią naznaczyć całe życie – ale też o tym, że nawet pośród trudnych doświadczeń można odnaleźć własną drogę.
Pisarka, żona, mama. Miłośniczka kawy, czekolady i dobrej książki. Autorka dwóch serii komediowych: Kalina w Malinach i Kronika pechowych wypadków oraz bestsellerowych Czterech płatków śniegu i ich kontynuacji – Anioł na śniegu oraz Choinka cała w śniegu.
Najchętniej pisze o świcie, gdy cały dom pogrążony jest we śnie. W swojej twórczości stara się nieść uśmiech i nadzieję. Przez lata związana z Fundacją Miasto Słów oraz Klubem z Kawą nad Książką. Mieszka pod Krakowem wraz z mężem, córeczką oraz gangiem niesfornych czworonogów.
Wiedziałam jak to się skończy, ale i tak płakałam jak bóbr. Cała seria o Granicach ma specjalne miejsce w moim sercu i byłam zachwycona mogąc poznać historię Krystyny. Klimat tej powieści jest po prostu niesamowity. Myślę, że każda osoba o wysokiej wrażliwości doceni twórczość pani Asi ♥️
This entire review has been hidden because of spoilers.
Lata sześćdziesiąte. Krystyna wraz z małą córeczką wyrusza w nieznane z wiklinowym koszykiem, paroma ubraniami i sakwą z drobnymi monetami. Plan jest prosty, dotrzeć do Krakowa i zacząć życie od nowa. Plany jednak szybko się krzyżują bo zostaje okradziona i załamana trafia do małej wsi Granice. Dzięki dobroci miejscowego kierownika PGR dostaje pracę w chlewni i możliwość zamieszkania w starej, opuszczonej gajówce.
Krystyna szybko łapie sympatię kierownika co wzbudza niechęć i zazdrość wśród miejscowych kobiet które robią wszystko żeby utrudnić jej życie. Gdy kierownik zaczyna pokazywać swoje zainteresowanie i proponuje lepsze stanowisko, Krystyna odmawia i na zawsze opuszcza miejsce pracy. Od tej pory ona i córka żyją w gajówce, a las staje się ich jedynym żywicielem.
Krystyna to bohaterka silna, pracowita i bardzo zaradna, ale jednocześnie nieidealna. Nie zawsze zgadzałam się z jej decyzjami i momentami potrafiła mnie zirytować, ale właśnie dzięki temu wydawała się bardzo prawdziwa.
To nie jest historia o kobiecie, która nagle podbija świat. To opowieść o próbie przetrwania i odnalezienia siebie w trudnej rzeczywistości.
Największym atutem tej książki jest zdecydowanie klimat. Las, natura i samotna gajówka tworzą niesamowitą atmosferę. Przyroda nie jest tutaj tylko tłem, ona wręcz żyje razem z bohaterką i odzwierciedla jej emocje.
Bardzo podobało mi się też pokazanie tego, że czasami do szczęścia naprawdę nie potrzeba wiele. Łatwo zatracić się w pogoni za czymś większym i zapomnieć o prostych rzeczach, które mamy wokół siebie.
W historii pojawia się również tajemniczy rzeźbiarz, który na zawsze zmienia życie Krystyny, ale czy w tym dobrym sensie?
Tempo książki jest spokojne, momentami nawet bardzo. Myślę, że nie każdemu to przypadnie do gustu, bo nie znajdziecie tutaj dynamicznej akcji czy wielkich plot twistów.
Nie spodziewałam się takiego zakończenia i muszę przyznać, że dało mi wiele do myślenia 💚
LEŚNE PEJZAŻE Leśne pejzaże tom 5 @jaoannaszarańska @czwartastrona
"Kto nie ma serca dla bezbronnego bydlęcia, nie znajdzie go i dla człowieka."
LEŚNE PEJZAŻE to poruszająca i pełna emocji historia o samotności, stracie i szukaniu swojego miejsca na świecie. Autorka w prosty, ale bardzo piękny sposób pokazuje, jak trudno zacząć wszystko od nowa, kiedy życie nagle odbiera poczucie bezpieczeństwa. Los Krystyny i jej córki od początku wzbudza współczucie. Ich podróż do Krakowa miała być szansą na lepsze życie, a stała się walką o przetrwanie. Opuszczona chata pod lasem, bieda i odrzucenie przez ludzi tworzą smutny, ale niezwykle prawdziwy obraz codzienności. Mimo tego w tej historii jest też dużo ciepła i nadziei. Bardzo spodobało mi się to, jak autorka opisała naturę i więź Krystyny z lasem. Przyroda staje się tutaj miejscem ucieczki, ciszy i ukojenia. Pojawienie się tajemniczego rzeźbiarza dodaje historii delikatności i pokazuje, że nawet po trudnych doświadczeniach człowiek nadal może odnaleźć miłość i zrozumienie.
"Nawet najbardziej zagubiony człowiek może jeszcze odnaleźć własną drogę.”
To książka spokojna, wzruszająca i bardzo emocjonalna. Zostaje w sercu jeszcze długo po przeczytaniu.