Polska pisarka dla młodzieży. Powieści i opowiadania historyczne, których akcja rozgrywa się głównie w Krakowie, pełne przygód i poczucia humoru.
Do dziś wznawia się jej książki, takie jak: Paziowie króla Zygmunta (1910), Historia żółtej ciżemki (1913, ekranizacja 1962), Krysia Bezimienna (1914), Hanusia Wierzynkówna (1909), zbiór baśni Przy kominku (1911).
Stanowiła pierwowzór dla postaci Radczyni z "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego.
Książka dzieje się tuż po śmierci Zygmunta Augusta. Jeśli mam być szczera, więcej tu Anny Jagiellonki i tła historycznego niż faktycznych perypetii tytułowej bohaterki. Fabularnie tak średnio, miałam nadzieję, że autorka skupi się na tajemniczym pochodzeniu dziewczynki. Tymczasem ciągnie ona, ale wszystkie srogi za ogon.
Inna rzecz, Domańska kompletnie nie potrafi prowadzić wątków romansowych. 15 letni młokos zakochuje się w 9letniej dziewczynce? Z całym szacunkiem, ale w tym wieku różnice są jeszcze zbyt duże.
Za to na plus, podtrzymana tradycja błaznów mówiących głośno to o czym królowie by raczej nie chcieli usłyszeć. Przy Walezym tę rolę pełni Krasowski, który u Domańskiej otrzymał wyjątkowo cięty język. Pojawia się wyłącznie w jednym rozdziale, ale skradł go dla siebie całkowicie.
Ніби така більш-менш підліткова історишна книжка, але є кілька моментів, котрі в ній не сподобалися: 1) якась цілковита ґльорифікація героями королів і знаті, чомусь має глибокий сумнів, що кожен мешканець/кожна мешканка країни були в захоплені й відчували лиш пошану до шляхти і влади, а тут абсолютно безкритична рецепція, котра не стосується лиш кількох негативних героїв; 2) ґльорифікація війни. Либонь, раніше я би цього не зауважив, але зараз ця безкритична ґльорифікація дуже неоднозначно сприймається; 3) кінцівка настає якось несподівано, але в сенсі радше невчасно, виглядає, наче не пропрацьована. Тому ось це все надає історії якоїсь штучної атмосфери.
Opowieść raczej o Annie Jagiellonce i rozmaitych anegdotach z okresu jej życia po śmierci Zygmunta Augusta, aniżeli o tytułowej Krysi. Wątek tajemniczego pochodzenia Krysi potraktowany jest bardzo schematycznie i skrótowo, mało wiadomo o jej wrogach i ich motywacjach. Dochodzi do tego typowa dziewiętnastowieczna pobłażliwość wobec ludzi dobrze urodzonych i ksenofobia, i niestety lektura Krysi nie jest tak przyjemną przygodą jak lektura Paziów króla Zygmunta, gdzie przynajmniej była jakaś ciekawa fabuła.