Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Ciekawość to katalizator rozwoju, który czasem kończy się nad przepaścią.

Krętymi ścieżkami pełnymi miejsc kultu i niewolniczych grobów Andrzej Pilipiuk prowadzi nas przez czas i przestrzeń. Doktor Skórzewski śledzi raczkujące początki tajemniczej transfuzji krwi. W odległym Fajum bada starożytne pochówki w poszukiwaniu zaginionego panaceum cenniejszego niż złoto. Dzięki snom i wizjom szamańskim mierzy się z tajemniczą chorobą, która ma swoje początki w Białym Domu.

Przeszłość dopada również Roberta Storma, który pobłogosławiony przez ucznia Rasputina musi wypełnić przepowiednię i ruszyć na poszukiwania Trójcy Świętej.

To pasjonujący zbiór opowiadań. Jeden z tych, do których wraca się po wielekroć.

357 pages, Hardcover

Published April 22, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Andrzej Pilipiuk

91 books470 followers
Polish humoristic fantasy and science fiction writer. According to university degree an archeologist.

Debuted in 1996 with short story Hiena, first appearence of Jakub Wędrowycz - an alcoholic, civil exorcist - who later become a character of many short stories gathered in 5 books.

In 2002 he got Janusz A. Zajdel Award for short story Kuzynki (Cousins), extended later into book and sequels. Kuzynki, Księżniczka (Princess) and Dziedziczki portray the adventures of 3 women: an over 1000-years old teenage vampire, a 300-year old alchemist-szlachcianka, and her relative, a former Polish secret agent from CBŚ (Polish 'FBI'). A recurring character in the series alchemist Michał Sędziwój, and the universe is the same as the one of Wędrowycz (who makes appearances from time to time).

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (16%)
4 stars
20 (46%)
3 stars
12 (27%)
2 stars
3 (6%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
156 reviews
April 27, 2026
Najnowszy zbiór z cyklu „Światy Pilipiuka” to lektura, która wywołuje we mnie spore poczucie rozdarcia, balansując między literackim kunsztem a pewną rutyną, w którą zdaje się wpadać autor. Jako recenzentka spoglądająca na ten tom przez pryzmat całej twórczości Wielkiego Grafomana, widzę tutaj dzieło dojrzałe, ale momentami tracące tę dawną lekkość na rzecz niemal akademickich dygresji.

Mocną stroną publikacji jest bez wątpienia postać doktora Skórzewskiego. To on stanowi kręgosłup tego tomu, a jego przygody - zwłaszcza te osadzone w egzotycznym, orientalnym anturażu - przypominają, za co pokochaliśmy ten cykl. Pilipiuk mistrzowsko buduje atmosferę historycznej tajemnicy, łącząc medycynę z legendą. Poszukiwanie mitycznego panaceum czy eksploracja mrocznych kart radzieckiej historii to fragmenty, w których autor czuje się najlepiej. Fascynuje rzetelność, z jaką przybliża nam zapomniane fakty naukowe i historyczne, jak chociażby te dotyczące dawnej transfuzjologii czy nieludzkich warunków w obozach na wschodzie. Z kolei Robert Strom wnika w zagadki przeszłości z właściwą sobie precyzją, co zadowoli fanów bardziej analitycznych wątków.

Niestety, książka nie jest wolna od słabości. Odnoszę wrażenie, że momentami narracja grzęźnie w zbyt obszernych wykładach. Stylistyka, choć wciąż poprawna i bogata w detale, stała się cięższa. Tam, gdzie kiedyś był błyskotliwy humor i zgrabna puenta, dziś częściej pojawia się publicystyka ujęta w ramy beletrystyki. Niektóre teksty, zwłaszcza te krótsze, sprawiają wrażenie napisanych pod wpływem silnych, osobistych emocji autora, co odbiera im subtelność i czyni przekaz zbyt dosłownym, niemal inwazyjnym dla czytelnika szukającego czystej rozrywki.

Moja subiektywna opinia jest taka, że to pozycja obowiązkowa dla wiernych fanów, ale dla postronnego odbiorcy może być momentami monotonna. Pilipiuk wciąż potrafi oczarować klimatem, ale czuć, że pewna formuła zaczyna się wyczerpywać. Brakuje mi tu świeżości, którą autor kiedyś tryskał na każdej stronie. To solidne rzemiosło, momentami wręcz wybitne w warstwie researchu, ale literacko nieco zbyt zachowawcze. Mimo to, za klimat „starego dobrego Pilipiuka” w najlepszych momentach zbioru, wystawiam uczciwą ocenę.
226 reviews4 followers
May 12, 2026
Q: Co sądzicie o twórczości Wielkiego Grafomana, zwanego formalnie Andrzejem Pilipiukiem?

Choć bardzo lubię starszą twórczość Pilipiuka, czyli zwłaszcza pierwsze tomy Wędrowycza i "Światów Pilipiuka", tak w pewnym momencie jakość książek zaczęła niestety spadać. Na szczęście, mam wrażenie, że Andrzej Pilipiuka ostatnimi czasy przeżywa swego rodzaju mały renesans. Ostatni zbiór o Jakubie Wędrowyczu był okej, a dziś chciałem Wam opowiedzieć o "Białym Domu", który jest solidnym tytułem.

Jest to oczywiście zbiór opowiadań, a w środku znajdziemy 5 opowiadań, co jak na tego autora jest liczbą niezawrotną. Ale według mnie to bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu historie są dłuższe, a takie właśnie u Pilipiuka wolę. Tylko jedno opowiadanie jest krótkie, zaledwie kilkunastrostronicowe i w zasadzie ta właśnie historia mi nie podeszła, ale pod pewnym względami dobrze, że jest, o czym za chwilę.

Te dłuższe historie są moim zdaniem bardzo fajne, mamy raz Storma i trzy razy dr Skórzewskiego, czyli bohaterów dobrze znanych fanom Wielkiego Grafomana. Historie są według mnie intrygujące, wciągające, ale i zachęcają do zgłębienie wiedzy, gdyż mamy tu oczywiście sporo historii, między innymi zahaczamy o starożytny Rzym, ale i widać tutaj fascynację Pilipiuka pierwiastkami, nieznanymi metalami itp.

Co do tego krótkiego opowiadania, nie podeszło mi już fabularnie, ale dobrze że jest, ponieważ Pilipiuk oczywiście porusza w nim swoje poglądy, dzięki czemu pozostałe opowiadania są od tego wolne. Gwoli ścisłości, nie chodzi o to czy się z tymi poglądami zgadzam czy nie. Po prostu nie przepadam za wciskaniem na siłę swoich poglądów do twórczości.

"Biały dom" to lektura solidna, przyjemna, naprawdę mogę ją polecić na takie odstresowanie i lekką lekturę.

Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje oraz TikToku o tej samej nazwie, gdzie serdecznie zapraszam.
Profile Image for Reader agaandbooks.
164 reviews1 follower
May 4, 2026
[współpraca recenzencka @fabrykaslow ]

Zbiór opowiadań pana Pilipiuka to jeden z niewielu w mojej biblioteczce. Na codzień nie jestem fanką krótkich form, wolę te dłuższe, które dają nam więcej czasu na poznanie bohaterów i świata stworzonego. Całe szczęście zaryzykowałam i jestem pozytywnie zaskoczona, choć nie obyło się bez zgrzytów.

Czytanie tej książki sprawiło mi sporo przyjemności, jej mocną stroną jest doktor Skórzewski. Jego przygody stanowią podstawę, do prawie wszystkich opowiadań, jedno z nich, najkrótsze, jak dla mnie kompletnie tu nie pasuje.

Podobami się to jak autor połączył historyczne tło, z odrobiną niezwykłości, nutą „magicznej” tajemnicy i ludzką ciekawością, która potrafi zaprowadzić w bardzo niespotykanie miejsca. I nie mam na myśli tylko i wyłącznie świata fizycznego, ale i zakamarki ludzkiej świadomości.

Pilipiuk stworzył bohaterów, którzy zdolni są do wielu poświęceń, nie straszne im pustynie, cmentarze czy lodowe równiny. Jak już wcześniej wspominałam - doktor okazał się najbardziej wyrazisty, ale nie jest jedyną wyrazistą postacią dążącą do prawdy.

Znalazłam tu wiele ciekawych elementów, opowiadania intrygowały, zaskakiwały, ale niestety momentami też nudziły. Zbyt długie opisy wybijały z rytmu i studziły podniecenie spowodowane tym co odkryli lub przeżyli bohaterowie.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora, ale coś mi mówi, że nie ostanie. Styl, sposób budowania świata, postaci - wszystko to intrygują i zaprasza do szerszej eksploracji twórczości pana Pilipiuka.

I jak zwykle @fabrykaslow nie zawodzi, jeśli chodzi o wydanie. Jest piękne, pełne ilustracji, które przenoszą czytelnika w świat umieszczony między stronami.
140 reviews1 follower
May 14, 2026
Lekka i wciągająca lektura. Sprawnie napisana i ciekawsza niz ostatni tom opowiadań. Jest niesamowite jak autor opowiada o niezwykłych i tajemniczych odkryciach rzucając swojego bohatera (dra Skórzewskiego) w różne zakątki Ziemi. Opowiadania: Kwiat zgubiony w piaskach - o antycznym panaceum, Przy ogniu - o nadchodzącym państwie totaliarnym, Niebieska krew - o krwi skrzypłoczy, Pod cedrem - o mozaikach warszawskiej cerkwi, Biały dom - o Kołymie i kopalni śmiercionośnej rudy.
Trudno było mi się oderwać od lektury
This entire review has been hidden because of spoilers.
70 reviews
May 17, 2026
Jak to zwykle u Pilipiuka bywa, czytało się dosyć przyjemnie, ale to nie jest już poziom z pierwszych części. Zazwyczaj to były opowiadania z tajemniczą, które czytało się do konca jak najszybciej, żeby poznać chociaż strzępek rozwiązania. W tym tomie, chyba tylko pierwsze opowiadanie miało ten klimat, w pozostałych rozwiązania szybko stawały się oczywiste.
No i niestety, wisienka na torcie, czyli opowiadanie o kiełbasie, brzmi jak fantastyka z zlecenie Republiki. Na szczęście najkrótsza.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews