Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ego

Rate this book
Obudźcie się, anioły zemsty! Dołączcie do mnie i pomóżcie mi oczyszczać ten świat!

Bolesławcem wstrząsa brutalne morderstwo młodej kobiety, której zwłoki odnaleziono w odludnym miejscu. Szczególną uwagę zwraca wyryta na jej ciele litera „R” – taka sama, jaką przed laty pozostawiał na swoich ofiarach Roland Zydar, zwany Raptorem.

Choć od dekady przebywa za kratami, komisarz Błażej Heller i jego partnerka, Malwina Zygart, podejrzewają, że może mieć z tą zbrodnią coś wspólnego. Postanawiają więc się z nim skonfrontować. Nie wiedzą jednak, że Raptor tylko na to czeka.

Wkrótce przestępca wciąga ich w psychologiczną grę, która okazuje się szczególnie niebezpieczna dla Malwiny – jego biologicznej córki. Kobieta, która wstąpiła do policji, by zerwać z trudną przeszłością, znów musi stanąć twarzą w twarz z człowiekiem, od którego przez całe życie próbowała się odciąć.

Tymczasem w mieście zostają odnalezione kolejne zmasakrowane zwłoki. Walcząc z czasem, Błażej i Malwina próbują ustalić, czy Raptor naprawdę działa zza krat, czy może ktoś uwierzył, że jest w stanie mu dorównać. A może nawet go prześcignąć.

384 pages, Paperback

First published May 20, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Marcel Moss

52 books314 followers
Marcel Moss to jeden z najpopularniejszych autorów powieści kryminalnych i młodzieżowych w Polsce. Wszystkie jego książki osiągnęły status bestsellerów i stały się impulsem do gorących dyskusji na temat ważnych kwestii społecznych.

W rankingu Biblioteki Narodowej na najpoczytniejszych pisarzy i pisarki w Polsce w 2024 roku zajął 16. miejsce, w tym 2. wśród polskich autorów powieści kryminalnych.

Jest autorem świetnie przyjętej przez czytelników serii thrillerów młodzieżowych „Liceum Freuda”, której fabuła porusza trudne problemy współczesnej młodzieży, takie jak samotność, depresja, przemoc domowa i rówieśnicza, a także brak porozumienia między rodzicami a dziećmi.

Na swoim koncie ma również popularną serię detektywistyczną „ECHO”, z detektywami Igim Sznyderem i Sandrą Milton w rolach głównych. Każdy tom przedstawia nowe, niezależne śledztwo, koncentrując się na temacie tajemniczych zaginięć.

W 2024 roku ukazała się jego powieść „Polana”, która rozpoczęła serię kryminalną z udziałem komisarza Sambora Malczewskiego.

Marcel Moss jest również autorem bestsellerowych thrillerów psychologicznych oraz poruszających powieści młodzieżowych, takich jak „Mój ostatni miesiąc” i jej kontynuacja „Nasz pierwszy rok”.

Prywatnie — miłośnik tenisa i zapalony kinoman.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
40 (28%)
4 stars
67 (47%)
3 stars
29 (20%)
2 stars
4 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 24 of 24 reviews
Profile Image for Logana.
660 reviews18 followers
May 27, 2026
"Praw­da jest taka, że w każ­dym z nas drze­mie po­twór. Nie­któ­rym jed­nak udaje się go le­piej kon­tro­lo­wać."

Nie wszystkie powieści Marcela Mossa przypadły mi do gustu. Autor eksperymentował z formami, podgatunkami thrillera, wplatał różne wątki, jednak to właśnie w takiej odsłonie jak w tym cyklu lubię go najbardziej. Pierwszy tom serii zrobił na mnie duże wrażenie. Był powiewem świeżości w zatłoczonym gatunku. Główny narrator miał osobowość wieloraką. Był nieco niedopowiedziany, zawierał luki psychologiczne, w negatywnym znaczeniu, ale liczyłam na szersze naszkicowanie psychologicznego aspektu w kolejnych tomach. Nie doczekałam się. Po najciekawszej osobowości z "Alter" nie ma śladu w tym tomie.

Błażej Heller i Malwina Zygart znowu mierzą się z naśladowcą Raptora. Seryjny morderca odsiaduje wyrok, ale dla niektórych chorych umysłów stał się legendą, wzorem do naśladowania. Malwina i Błażej znowu muszą się zmierzyć z przeszłością. Śledczy potrzebują Raptora, a tak się składa, że to ojciec Malwiny i zabójca żony Błażeja.

Mimo że ten tom nie ma nowatorskiej historii, jak to miało miejsce w pierwszej części, to powieść przyjemnie się czytało dzięki doskonałej formie, swobodnemu, barwnemu stylowi i ciekawej akcji.
Profile Image for szyszka_czyta.
409 reviews5 followers
May 23, 2026
„Ego” to drugi tom cyklu o Błażeju Hellerze i Malwinie Zygart. Brutalny,mroczny thriller psychologiczny oparty na grze emocji oraz traumach bohaterów.

Bolesławcem wstrząsa brutalne morderstwo kobiety. Szczególną uwagę śledczych zwraca fakt, że zbrodnia nawiązuje do zabójstw sprzed lat popełnionych przez Raptora. Policjanci rozpoczynają niebezpieczną psychologiczną grę z przestępcą.

Drugi tom wciągnął mnie jeszcze bardziej w swoją mroczną historię. Autor świetnie operuje emocjami bohaterów i buduje nieustanne poczucie niepokoju. To nie tylko historia o poszukiwaniu sprawcy, ale także opowieść o manipulacji, traumie oraz ciemnej stronie ludzkiej natury - o tym, jak daleko człowiek potrafi posunąć się w swojej obsesji. Największą siłą tej powieści jest klimat - duszny, momentami wręcz klaustrofobiczny. Autor buduje napięcie krótkimi rozdziałami i częstymi zmianami perspektywy, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Przez cały czas ma się wrażenie, że bohaterowie coś ukrywają, a czytelnik do końca nie wie, komu można zaufać. Bardzo polubiłam Malwinę, bohaterkę obciążoną trudną przeszłością i piętnem ojca seryjnego mordercy. Autor ponownie porusza pytanie, czy można uciec od własnego dziedzictwa i jak trauma wpływa na tożsamość człowieka. Ten psychologiczny aspekt nadaje historii głębi. Podobała mi się również relacja między głównymi bohaterami, których połączyła dramatyczna przeszłość. Dzięki temu śledztwo miesza się z ich prywatnymi demonami, a całość nabiera jeszcze większego emocjonalnego ciężaru. Dodatkowego napięcia dodaje psychologiczna manipulacja oraz gra prowadzona przez zabójcę zza krat.

„Ego” to thriller, który zostawia czytelnika z pytaniem, gdzie kończy się trauma, a zaczyna prawdziwe zło. Autor ponownie pokazuje, że największe zagrożenie często kryje się nie w samym mordercy, lecz w ludzkiej psychice i sekretach, które próbujemy ukryć nawet przed sobą.
44 reviews
May 16, 2026
Książka trzyma w napięciu od samego początku i ani przez chwilę się przy niej nie nudziłem. Dużym plusem jest to, jak dobrze rozwija się relacja między Hellerem a Malwiną. Już chcę kolejną część 🙁
350 reviews5 followers
July 28, 2026
Marcel Moss wskazuje sytuacje, kiedy to nie nienawiść, ale upokorzenie, odrzucenie, własne ego, może być zapalnikiem do przemiany w potwora.
Bolesławcem wstrząsa brutalne morderstwo młodej kobiety.
Na jej ciele ktoś pozostawia literę „R”.
Ten sam znak, którym przed laty podpisywał swoje zbrodnie Roland Zydar.
Raptor.
Problem w tym, że seryjny morderca od dziesięciu lat siedzi w więzieniu.
Czy ktoś próbuje go naśladować?
Czy wykonuje jego polecenia?
A może Raptor nawet zza krat potrafi sterować ludźmi jak pionkami?
Komisarz Błażej Heller i Malwina Zygart rozpoczynają śledztwo.
Dla Malwiny nie jest to jednak kolejna sprawa.
Raptor jest jej biologicznym ojcem.
Człowiekiem, od którego przez całe życie próbowała się odciąć.
Nazwiskiem, które ciągnie się za nią jak cień.
Dziedzictwem, którego nigdy nie wybrała.
I właśnie ten wątek poruszył mnie najmocniej.
Bo Marcel Moss nie opowiada jedynie o poszukiwaniu mordercy.
Opowiada o dziecku, które dorastało ze świadomością, że jego ojciec jest potworem.
O lęku, że inni zawsze będą patrzyli na nie przez pryzmat jego zbrodni.
O pytaniu, które wraca mimo rozsądku:
Czy zło można odziedziczyć?
Malwina pracuje w policji. Chroni ludzi. Staje po stronie ofiar.
A mimo to wystarczy jeden internetowy komentarz, by ktoś uznał, że córka mordercy również musi nosić w sobie „gen zła”.
To okrutne.
Bo odpowiedzialność zostaje przeniesiona ze sprawcy na jego dziecko.
Jakby więzy krwi były wyrokiem.
Jakby człowiek nie miał prawa zbudować własnej tożsamości.
Raptor doskonale wie, gdzie uderzyć.
Nie potrzebuje noża.
Wystarczą mu słowa.
Udawana troska.
Ojcowskie zdrobnienia.
Pytania, które mają zawstydzić.
Sugestie, które mają odebrać Malwinie pewność siebie.
To manipulacja najczystszej postaci.
Nie chodzi o bliskość.
Chodzi o władzę.
Nie chodzi o miłość ojca do córki.
Chodzi o satysfakcję, że nadal może wywołać w niej strach.
Ale tytułowe ego ma tutaj więcej niż jedną twarz.
To również ego człowieka, który nie potrafi przyjąć odrzucenia.
Który każde „nie” odbiera jak publiczne poniżenie.
Który zamiast przeżyć ból, zaczyna budować narrację o własnej krzywdzie.
Najpierw pojawia się wstyd.
Potem gniew.
Następnie potrzeba odzyskania kontroli.
A na końcu przekonanie, że skoro ktoś mnie zranił, mam prawo go ukarać.
I właśnie tutaj książka zadaje bardzo ważne pytanie:
W którym momencie zraniony człowiek zaczyna wykorzystywać własny ból jako usprawiedliwienie przemocy?
Bo cierpienie może tłumaczyć emocje.
Ale nigdy nie usprawiedliwia krzywdzenia innych.
Moss pokazuje też niebezpieczny mechanizm idealizowania sprawców.
Morderca staje się legendą.
Dostaje pseudonim.
Biografię.
Wielbicieli.
Ludzi, którzy próbują nadać jego zbrodniom wyższy sens.
Ofiary powoli znikają z opowieści.
Zostaje mit sprawcy.
Jego „misja”.
Jego inteligencja.
Jego wyjątkowość.
I ego, które rośnie, karmione cudzą fascynacją.
„Ego” to thriller szybki, brutalny i pełen napięcia.
Autor miesza policyjne śledztwo z fragmentami osobistej historii, fantazjami o zemście i psychologiczną grą prowadzoną zza więziennych murów.
Momentami emocje oraz motywacje bohaterów zostają nazwane bardzo dosłownie. Nie ma tu wielu niedopowiedzeń. Tempo jest ważniejsze niż subtelność.
Ale trudno się od tej historii oderwać.
Zwłaszcza że pod kryminalną intrygą kryją się tematy bardzo współczesne:
publiczne upokorzenie, samotność, internetowy hejt, mizoginia, obsesja, potrzeba kontroli, rodzinne zaprzeczanie oraz społeczne piętnowanie dzieci za winy rodziców.
Biblioterapeutycznie?
To nie jest książka, która ukoi.
Raczej taka, która uwiera.
Może skłonić do rozmowy o tym, jak przeżywamy odrzucenie.
Czy potrafimy usłyszeć cudze „nie”.
Gdzie kończy się miłość, a zaczyna obsesja.
I dlaczego poczucie krzywdy nie daje nam prawa do zawłaszczania drugiego człowieka.
To również opowieść o odcinaniu się od rodzinnego zła.
O próbie powiedzenia:
Nie jestem swoim ojcem.
Nie jestem jego nazwiskiem.
Nie muszę nieść dalej tego, co on rozpoczął.
Polecam czytelnikom, którzy lubią mroczne thrillery, dynamiczne śledztwa i historie, w których największym zagrożeniem okazuje się nie tylko sam sprawca, ale również jego wpływ na psychikę innych.
A zakończenie?
Powiedzmy tylko, że Marcel Moss nie pozwala spokojnie odłożyć tej historii na półk
Profile Image for book_matula.
507 reviews9 followers
July 21, 2026
Po zakończeniu „Alter” trudno mi było nie zastanawiać się, w jakim kierunku autor poprowadzi historię Błażeja Hellera i Malwiny Zygart. Lepiej zacznijcie od 1 tomu, a dopiero potem przejdźcie do drugiego. Dzisiejsza recenzja dotyczy właśnie drugiego tomu kontynuacji cyklu: Błażej Heller i Malwina Zygart. „Ego” według mnie udowodni wam, że autor nie zamierza zwalniać tempa. To thriller, który od pierwszych stron stawia przed bohaterami wyjątkowo trudne wyzwanie, a nam, czytelnikom, nie pozwala poczuć się bezpiecznie ani przez chwilę.

W Bolesławcu dochodzi do brutalnego morderstwa młodej kobiety. Na jej ciele ktoś pozostawia znak dobrze znany policji literę „R”. Wszystko wskazuje na to, że zbrodnia ma związek z Raptorem, seryjnym mordercą, który od lat przebywa w więzieniu. Czy to możliwe, że mimo odsiadki nadal pociąga za sznurki? A może ktoś postanowił kontynuować jego makabryczne dzieło? To pytania, które napędzają całą historię i sprawiają, że z każdym kolejnym rozdziałem pojawia się więcej wątpliwości niż odpowiedzi. Moim zdaniem kolejnym atutem tej książki jest napięcie. Autor nie buduje go długimi opisami czy efektownymi scenami. Robi to znacznie prościej, krótkie rozdziały, częste zmiany perspektywy i ciągłe podrzucanie nowych tropów sprawiają, że trudno przerwać czytanie. Gdy wydaje się, że wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, autor szybko pokazuje, że było to tylko złudzenie.

Podoba mi się, że śledztwo nie jest jedynym ważnym elementem tej historii. Równie dużo miejsca zajmują sami bohaterowie. Uwierzycie mi - zawsze doceniałam, doceniam i doceniać będę postacie, które są takie jak my, które faktycznie mierzą się z problemami, z jakimi każdy z nas boryka się w prawdziwym życiu. Zatem poznajcie m.in. Błażeja Hellera nie jest policjantem, który zawsze ma rację i bezbłędnie rozwiązuje każdą zagadkę. Popełnia błędy, mierzy się z własnymi problemami i często działa pod wpływem emocji, i o to mi właśnie chodziło, pisząc o realizmie bohaterów. Podobnie wypada też nasza Malwina Zygart. Jej przeszłość i rodzinne powiązania sprawiają, że ta sprawa staje się dla niej czymś więcej niż kolejnym policyjnym dochodzeniem. Widać, jak mocno wpływa to na jej decyzje i psychikę. To właśnie relacja tej dwójki jest jedną z najmocniejszych stron powieści. Nie ma tu sztucznego bohaterstwa ani idealnych postaci. Są za to ludzie zmęczeni, poranieni i próbujący wykonywać swoją pracę mimo własnych traum. Ich rozmowy i wzajemne wsparcie wypadają naturalnie, dlatego łatwo im kibicować. To nie spoiler, bo czytając pierwszy tom, doskonale poznacie tę dwójkę. Ja osobiście mocno im kibicuję, ale jak będzie dalej?

Zgadzacie się ze mną, że pan Marcel kolejny raz pokazuje, że interesuje go nie tylko samo znalezienie mordercy, ale także to, co dzieje się w ludzkiej głowie. W książce pojawiają się pytania o manipulację, potrzebę kontroli, obsesję oraz granice między sprawiedliwością a zemstą. Autor ukazuje, że największym zagrożeniem często nie jest siła, ale umiejętność wpływania na innych. To właśnie psychologiczna gra staje się osią całej historii. Duże wrażenie robi również klimat.
Jeśli miałabym wskazać coś słabszego, byłoby to, że za szybko przeczytałam książkę :p „Ego” to udana kontynuacja serii i jednocześnie książka, która pokazuje, że Marcel Moss dobrze odnajduje się w thrillerach psychologicznych. To nie tylko historia o seryjnym mordercy. To także opowieść o ludzkich słabościach, traumach i o tym, jak łatwo można stać się pionkiem w cudzej grze. Po zamknięciu ostatniej strony zostaje nie tylko ciekawość, co wydarzy się dalej, ale też kilka pytań o naturę człowieka. Bo właśnie to wydaje się najważniejsze w tej powieści. Nie sama zagadka kryminalna, lecz pokazanie, jak cienka bywa granica między dobrem i złem oraz jak wiele potrafi zniszczyć ludzkie ego.
Profile Image for Karolina.
580 reviews8 followers
May 25, 2026
Czy zło można odziedziczyć? Czy może człowiek każdego dnia sam wybiera, kim chce być?

„Ego” Marcela Mossa to jeden z tych thrillerów, który nie daje czytelnikowi chwili oddechu. Duszny, brutalny, pełen manipulacji i psychologicznych gierek, które momentami wchodzą pod skórę bardziej niż same opisy zbrodni. I jeśli lubisz książki, gdzie człowiek co chwilę zmienia teorię dotyczącą sprawcy, a finał i tak wbija go w fotel, to Moss ponownie daje Ci lekturę idealną.

Już sam początek jest mocny. Brutalne morderstwo młodej kobiety, wyryta na ciele litera „R” i natychmiastowe skojarzenie z Raptorem - seryjnym mordercą, który od lat siedzi za kratami. Problem w tym, że ktoś najwyraźniej albo kontynuuje jego „misję”, albo… Raptor wciąż rozdaje karty zza więziennych murów. I właśnie od tego momentu zaczyna się psychologiczna gra, w której nikt nie jest bezpieczny.

Najbardziej w tej historii podobało mi się to, że Marcel Moss nie skupia się wyłącznie na samej zagadce kryminalnej. Jasne, śledztwo wciąga niesamowicie, ale prawdziwy ciężar tej książki leży gdzie indziej - w psychice bohaterów. W traumach, lękach, obsesjach i pytaniu, jak bardzo przeszłość potrafi zatruć człowieka.

Malwina Zygart to zdecydowanie jedna z ciekawszych bohaterek w książkach Mossa. Kobieta, która całe życie próbuje uciec od piętna bycia córką seryjnego mordercy, a jednocześnie codziennie musi patrzeć zbrodniarzom prosto w oczy jako policjantka. Jej spotkania z ojcem były dla mnie najmocniejszym elementem tej książki. Naprawdę czułam ten dyskomfort, napięcie i emocjonalne rozdarcie. Autor świetnie pokazał, jak toksyczna relacja może wpływać na całe życie człowieka i jak trudno odciąć się od własnej przeszłości, nawet jeśli desperacko się tego chce.

I właśnie Roland Zydar, czyli Raptor, zrobił tutaj największą robotę. To jeden z tych bohaterów, którzy przerażają nie brutalnością, ale spokojem. Manipulacją. Sposobem mówienia. Tym, jak powoli wchodzi ludziom do głowy. Każda scena z jego udziałem była jak tykająca bomba i naprawdę miałam momentami wrażenie, że on kontroluje absolutnie wszystko.

Błażej Heller również zyskał w moich oczach względem poprzedniego tomu. Nie jest idealnym śledczym i właśnie dzięki temu wypada tak autentycznie. Popełnia błędy, bywa impulsywny, nosi własne traumy i momentami wyraźnie widać, że ta sprawa zaczyna go psychicznie wyniszczać. Bardzo lubię duet Hellera i Malwiny, bo między nimi nie ma sztucznej idealizacji. Są zmęczeni, poranieni i po prostu ludzcy.

Jeśli chodzi o klimat… wow. Marcel Moss naprawdę potrafi budować napięcie. Krótkie rozdziały, częste zmiany perspektywy i ciągłe poczucie zagrożenia sprawiają, że tę książkę dosłownie się połyka. Ja miałam klasyczne „jeszcze jeden rozdział” i oczywiście skończyło się zarwaną nocą. Autor bardzo umiejętnie podrzuca tropy, manipuluje czytelnikiem i daje złudne poczucie, że już wszystko wiadomo. A potem nagle wywraca całą historię do góry nogami.

Podobało mi się też to, że „Ego” nie gloryfikuje mordercy. Moss pokazuje brutalność i psychopatię bez robienia z niej czegoś „cool”. To thriller o ciemnej stronie ludzkiej psychiki, o obsesji i o tym, jak łatwo człowiek może zatracić granicę między sprawiedliwością a własnym ego.

Czy ta książka jest mocna? Bardzo. Czy momentami brutalna? Zdecydowanie. Ale jednocześnie to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jakie ostatnio czytałam. Mroczny, emocjonalny i wciągający tak bardzo, że ciężko wyrzucić go z głowy nawet po skończeniu ostatniej strony.

I tylko ten epilog… Marcel Moss naprawdę wie, jak zostawić czytelnika w stanie emocjonalnego chaosu i zmusić go do natychmiastowego czekania na kolejny tom.

Ocena: 9/10
Profile Image for Magdalena Kwiatkowska.
83 reviews
June 14, 2026
"To taki piękny dzień.
Wszyscy są dla mnie tacy mili.
A najlepsze, że nikt się nie domyśla, iż kilka godzin temu brutalnie zadźgałem kobietę i patrzyłem, jak się wykrwawia."

Mamo, nie sprzątaj. Marcel Moss już pozamiatał. 🤭😅
Co tu się odwaliło?? Już "Alter" był świetny, ale "Ego" nie tylko utrzymuje poziom, ale przebija go jeszcze wyżej. Ja byłam totalnie przekonana, że wiemy od początku kto jest mordercą. Przecież mamy jego perspektywę w narracji pierwszoosobowej. Jak mocno się myliłam... Marcel Moss jest dla mnie fenomenalnym autorem i mistrzem plot twistów. To co zaserwował nam w tej książce, tylko potwierdza to, co już było wiadome od dawna.

Zaczęłam lubić Błażeja Hellera. W sumie to spoko gość, ale imię ma słabe. 😅 Malwinkę i tak lubiłam. W tej części muszą zmierzyć się nie tylko z nowym psychopatą, ale też z własnymi demonami z przeszłości. Są takie drzwi, których nie da się zamknąć.. I właśnie przez te drzwi wchodzi przeszłość, która łączy naszych bohaterów.

Najbardziej podoba mi się wejście w umysł mordercy. Wyjaśnienie dlaczego działał tak a nie inaczej. Co było głównym zapalnikiem, który pchnął go do tego, co zrobił.
Powiedziałabym, że nie ma tutaj poruszanych zbyt wielu trudniejszych tematów, choć kilka by się znalazło. Jednym z nich może być niesprawiedliwe ocenianie kogoś przez pryzmat tego, co zrobił bliski danej osoby. Albo znęcanie się psychiczne, upokorzenie i wyśmiewanie kogoś, bo uważa się go za "gorszego".

Jednak ktoś musi dać autorowi po tyłku za to zakończenie, które mnie rozwaliło i sprawiło, że potrzebuję kolejnej części na już. Tak nie wolno! 😅 Teraz się męczyć będę aż do premiery kolejnej części. Mam nadzieję, że nastąpi ona dość szybko.
Profile Image for Zouza.Reads.
236 reviews2 followers
May 21, 2026

Lubicie twórczość Marcela Mossa?💬
Nie jest tajemnicą, że to jeden z moich ulubionych rodowitych pisarzy! Mimo, że książki wydaje z prędkością światła, ja nie próżnuję i wszystkie na bieżąco pochłaniam. Kocham!


W najnowszej książce po raz kolejny udowadnia, że doskonale odnajduje się w mrocznych historiach pełnych napięcia, manipulacji i psychologicznych gier. „Ego” to thriller, który od pierwszych stron wciąga czytelnika w brutalny świat zbrodni, obsesji i tajemnic skrywanych przez bohaterów.

Styl Marcela Mossa pozostaje bardzo charakterystyczny - prosty, dynamiczny i nastawiony przede wszystkim na emocje oraz szybkie tempo akcji. Krótkie rozdziały sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. To jedna z tych powieści, które trudno odłożyć, ponieważ niemal każdy fragment kończy się nowym pytaniem lub niespodziewanym zwrotem akcji.

Jednym z największych atutów książki są bohaterowie. Komisarz Błażej Heller nie jest typowym „idealnym policjantem”. To postać z własnymi problemami, emocjami i słabościami, co sprawia, że wydaje się bardziej autentyczny. Równie interesująco wypada Malwina Zygart, której relacja z Hellerem dodaje historii dodatkowej warstwy emocjonalnej. Autor pokazuje, że w thrillerze ważna jest nie tylko sama zagadka kryminalna, ale również psychika bohaterów i ich motywacje.

Dużym plusem „Ego” jest także klimat. Moss skutecznie tworzy poczucie duszności i psychicznego napięcia. Motyw seryjnego mordercy został przedstawiony w brutalny, ale jednocześnie intrygujący sposób. Marcel nie skupia się wyłącznie na samej przemocy - pokazuje również mechanizmy manipulacji, wpływ traumy oraz ciemniejsze strony ludzkiej natury.

Ogromne polecanko!
239 reviews
September 2, 2026
"Ego" to druga część serii o komisarzu Błażeju Hellerze i jego partnerce Malwinie Zygart, rozpoczęta "Alterem".

"Obudźcie się, anioły zemsty!”. Te słowa są początkiem kolejnej mrocznej histori.

Bolesławcem wstrząsa brutalne morderstwo młodej kobiety, na której ciele została wyryta litera „R”. A to oznacza, że ktoś chce przypomnieć o Raptorze, czyli siedzącym od 10 lat w więzieniu Rolandzie Zydarze. Pytanie, czy on może mieć coś wspólnego z nowymi zbrodniami, czy pojawił się naśladowca.

Komisarz Heller wraz z Malwiną, która jest córką Raptora postanawiają z nim porozmawiać. Zydar doskonale wie, jak bardzo zależy im na rozwiązaniu sprawy i chce wykorzystać to dla siebie. Umie manipulować ludźmi, a szczególnie zależy mu na pokonaniu Malwiny, która całe życie próbowała uciec od jego nazwiska i przeszłości.

„Ego” to typowy dla stylu autora bardzo mocny, wręcz brutalny thriller psychologiczny, który nie oszczędza czytelnika. Raptor to nie jest zwykły morderca, lecz groźny psychopata, potrafiący wręcz włamać się do głowy i zmanipulować drugiego człowieka.

Ta seria, choć póki co krótka, jest chyba moją ulubioną. Może dlatego, że prócz zagadki kryminalnej mamy przedstawioną super relację między dwójką policjantów. Jeśli więc lubicie thrillery, w których prócz śledztwa ważne są związki między bohaterami, manipulacja i mroczne tajemnice z przeszłości, powinniście sięgnąć po tę książkę.
Profile Image for filmowa pasieka ✨.
67 reviews
May 28, 2026
• współpraca recenzencka z wydawnictwem Filia Mroczna Strona •

Cóż to była za fenomenalna książka! Uwielbiam pióro Marcela Mossa. Przez jego historię dosłownie się płynie, nawet nie wiadomo kiedy, a już zbliżamy się do ostatnich stron. Czułam wręcz niedosyt, chciałam więcej i więcej. Pozostając w klimacie książki, krew mnie zalewa, że będę musiała czekać na kolejny tom, wiedząc, w jakim momencie zakończyła się ta część i z jakimi niewiadomymi zostaję.

Najbardziej w tej powieści podobało mi się to, jak bohaterowie dbają o siebie nawzajem. Jak ogromnym są dla siebie wsparciem, mimo trudności, z jakimi się zmagają. Zapewniają sobie pomoc nie tylko w sferze fizycznej, ale też psychicznej. Rzadko zdarza mi się czytać kryminał, w którym komisarz i jego partner tak życzliwie i partnersko do siebie podchodzą. Ich relacja powinna być przykładem dla wielu z Nas.

Muszę też wspomnieć, że w tej książce pojawia się znikoma ilość wulgaryzmów, co również uważam za rzadkość w polskich kryminałach. Zazwyczaj przedstawiany jest brutalny, agresywny świat komisariatów, w którym pracownicy bywają traktowani przedmiotowo i bez szacunku.

„Ego” jest dla mnie ogromnym, pozytywnym zaskoczeniem tego roku, a przecież nie jesteśmy jeszcze w jego połowie. Czekam na kolejne, tak dobre lektury!
165 reviews
June 28, 2026
📖 „Ego” – Marcel Moss
Wydawnictwo Filia
W Bolesławcu zostaje znalezione ciało kobiety z wyrytą na ciele literą „R”. Taki sam znak pozostawiał po sobie Raptor, który nadal przebywa za kratami. Do akcji wkraczają komisarz Błażej Heller oraz Malwina Zygart. Rozpoczyna się walka z czasem, a naśladowca seryjnego mordercy nie daje śledczym chwili wytchnienia. Jednocześnie Malwina musi ponownie stanąć twarzą w twarz z człowiekiem, od którego od lat próbuje się uwolnić – własnym ojcem.
Czy Błażejowi i Malwinie uda się rozwiązać zagadkę morderstw? Jakie powiązanie z tymi zbrodniami ma Raptor?
Bardzo lubię książki Marcela Mossa i chętnie po nie sięgam. Jak zwykle autor przygotował zawiłą zagadkę kryminalną, która dostarczyła mi wielu emocji. Do tego mroczny klimat i ciągłe poczucie niepewności sprawiają, że od książki trudno się oderwać.
W pewnym momencie bardzo współczułam Malwinie, która musi stanąć oko w oko ze swoim ojcem – człowiekiem próbującym ją psychicznie złamać. Dodatkowo jej matka wręcz idealizuje jego zachowanie, co tylko potęguje emocje towarzyszące tej historii.
Bardzo polubiłam duet Błażeja i Malwiny i mam nadzieję, że będę miała okazję poznać ich kolejne kryminalne śledztwa.
Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom mrocznych i pełnych napięcia kryminałów.



Profile Image for Iza Borkowska.
41 reviews
June 6, 2026
Jak tam Wasz długi weekend? Macie wolne,Czy jednak w kratkę? Ja od wczoraj popołudnia korzystam już z wolnych dni i do niedzieli mam pełen relax🥰

Wolne dni zdecydowanie sprzyjają czytaniu i właśnie dziś rano skończyłam książkę ze zdjęcia.

„Ego”, to kontynuacja serii z Błażejem Hellerem i Malwiną Zygart. O ile pierwsza część była po prostu okej, tak ta według mnie wspięła się mocno w górę.

Nie czułam tu już „przekombinowania” jakie wyczuwalam w „Alter”. Fabuła była spójna i napięta. Powieści autora mają do siebie to, że nie da się przy nich nudzić. Czasem dzieje się zbyt dużo, ale tu było wszystkiego w punkt.

Wydaje nam się, że od razu mamy wszystko czarno na białym, ale wiadomo że tak być nie może. Szukamy, głowimy się, aż tu bum! No ja się nie spodziewałam takiego finału 🤯 czuję się mocno zaintrygowana dalszymi losami bohaterów i tym jakie śledztwa czekają nas w przyszłości.

Czytając powieści autora , mam wrażenie że drzemią w nim dwa wilki. Jeden do takich powieści, a drugi do tych mocno przekombinowanych 🙈 i to trochę loteria na co trafimy kolejnym razem….

Dziękuję @filiamrocznastrona za egzemplarz do recenzji.
Profile Image for Anna Sochacka.
831 reviews2 followers
June 23, 2026
"Ego" to kontynuacja serii thrillerów kryminalnych Marcela Mossa, której bohaterami są bolesławieccy śledczy - komisarz Błażej Heller i jego partnerka Malwina Zygart.

Gdy zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety, wszystko wskazuje na seryjnego mordercę zwanego Raptorem, który odsiaduje już wyrok. Policja próbuje ustalić, czy ma do czynienia z naśladowcą, czy też Zydar wciąż pociąga za sznurki zza krat.

Powieść prowadzona jest dwutorowo - śledzimy zarówno policyjne śledztwo, jak i mamy okazję zajrzeć do umysłu głównego antagonisty. Obie perspektywy są równie intrygujące, skutecznie budują napięcie i niosą ze sobą silny ładunek emocjonalny.

Jednym z największych atutów książki jest wartka akcja oraz liczne, przyprawiające o dreszcz emocji zwroty. Nowe fakty pojawiają się stopniowo i są odkrywane na tyle umiejętnie, że napięcie nie opuszcza czytelnika ani na chwilę.

Książkę czyta się z mieszanką zgrozy i fascynacji. Moss wypracował własny, niepodrabialny styl, który potrafi wywoływać ogromny dysonans emocjonalny. Jego proza budzi niepokój, szokuje i wzbudza całą gamę negatywnych emocji, a jednocześnie imponuje pomysłowością oraz konsekwencją w budowaniu historii.
Profile Image for Lord Gruch.
28 reviews
Read
July 22, 2026
Akcja powieści rozpoczyna się w Bolesławcu, którym wstrząsa brutalne morderstwo młodej kobiety. Jej zwłoki zostają porzucone w odludnym miejscu, a na ciele sprawca wyrywa charakterystyczną literę „R”.

Znak ten natychmiast wywołuje przerażenie i budzi demony przeszłości, ponieważ dokładnie w taki sam sposób podpisywał swoje zbrodnie Roland Zydar, zwany „Raptorem” – seryjny morderca, który przed laty zamordował żonę Błażeja Hellera. Sprawa ma jednak haczyk: Raptor od dekady przebywa w ściśle strzeżonym więzieniu.

Błażej i Malwina próbują rozwikłać zagadkę: czy za nową falą zbrodni stoi chory psychicznie naśladowca pragnący dorównać legendzie Raptora, czy może sam Zydar pociąga za sznurki za pośrednictwem kogoś z zewnątrz?

Okazuje sie, ze Marcin (ktory kreowany jest na zabojce), tak naprawde pisal ksiazke, a zabijala jego psycholove, dokladnie na jej podstawie (tak samo, i te same kobiety). Potem zabila tez jego, i zostala zlapana. Marcin byl leszczem i kobiety go meczyly.

Akcja konczy sie, ze R ma Malwine, nie wiadomo jak, bedzie next czesc.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Krawczak Jarosław.
Author 2 books2 followers
October 1, 2026
Druga część kryminału Mossa wprowadza piękna kontynuację wątków z "Altera". Postacie jeszcze bardziej się rozwijają i jeszcze mocniej można wejść w ich charaktery i dylematy. Choć przyznam, że pierwsza część pochłonęła mnie bardziej, to druga trzyma swój poziom.
Pióro Mossa jest lekkie. Książka ma swoją dynamikę, przez co czyta się ją jednym tchem. Z zaciekawieniem przerzucałem kolejne kartki.
Postać komisarza, choć pozornie klasyczna (samotny, nieszczęśliwy i z problemami osobistymi), to jednak wielopoziomowa i na swój sposób stabilna charakterologicznie i moralnie (stabilna morlanie to dobre określenie).
Chętnie sięgnę po kolejną część tej historii.
Profile Image for Pittowa.
97 reviews
June 7, 2026
3 gwiazdki za jedno, według mnie niewybaczalne, niedopatrzenie: Jakim cudem policja dotarła do mordercy przed pierwszym morderstwem?
Poza tym - trochę kalka innych historii. Jest facet z problemami, jest kobieta z problemami. Coś ich połączyło i nie mogą bez siebie żyć. Trochę z przypadku trochę z musu się do siebie zbliżyli. Już ciężko mi odróżnić serie przez to.
This entire review has been hidden because of spoilers.
252 reviews1 follower
June 9, 2026
Błażej Heller i Malwina Zygart muszą zmierzyć się z kolejnym psycholem grasującym po Bolesławcu. Tym razem ktoś postanawia podszywać się pod ojca dziewczyny i wskrzesić Raptora. Malwina i Błażej spotykają się z odbywającym karę więzienia Rolandem Zydarem z nadzieją, że mężczyzna wprowadzi ich na właściwy trop.
Profile Image for Edyta Redlicka.
56 reviews
September 12, 2026
Kontynuacja historii komisarza Hellera oraz jego partnerki Malwiny i jednocześnie kolejna bardzo szybko pochłonięta przeze mnie książka. Osobiście uważam, że pierwsza część była trochę lepsza, bardziej trzymała w napięciu, jednak po przeczytaniu zakończenia, zdecydowanie nie mogę się doczekać następnej części.
Profile Image for Oleandrowa.
230 reviews1 follower
June 14, 2026
3,5/5

Książka, przez którą się mknie. Ciekawy plot twist, który - nawet jeśli dało się przewidzieć - robi robotę i dodaje całości trochę smaczku. Czekam na ciąg dalszy i mam nadzieję, że im dalej, tym będzie już tylko lepiej i ciekawiej.
Profile Image for Julia.
26 reviews
May 24, 2026
Dobra, ale alter lepszy. Czekam na kolejna czesc
Profile Image for Caroline.
57 reviews
June 13, 2026
Moje ulubione zakończenie książki -„ciąg dalszy nastąpi „🤌🏻
82 reviews
August 2, 2026
Jak można tak kończyć książkę... Rany... Wiadomo, że chce się wrócić 😅🙈
Profile Image for Damian Dudziński.
16 reviews
August 5, 2026
Genialna, genialna, genialna uwielbiam Błażeja i Malwę, ale zakończenie tej książki mnie zszokowało i jak zwykle czekam na dalsze losy.
Displaying 1 - 24 of 24 reviews