What do you think?


Ludzie Karceru
Świat po upadku nie zna litości
Kontynuacja historii z brutalnego świata spustoszonego przez wojnę atomową.
Karcer upadł. Niedobitki, którym udało się zbiec, próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie jest to łatwe. Każdy dzień stanowi walkę o przetrwanie, zwłaszcza że menelsi – zmutowane istoty dotknięte promieniowaniem – rozprzestrzenili się niczym zaraza. Znalezienie bezpiecznego schronienia wydaje się niedoścignionym marzeniem.
W Port Washington, który pod rządami najeźdźcy przekształciło się w złudnie uporządkowaną społeczność, byli mieszkańcy Karceru przechodzą przez prawdziwe piekło. Krąg – kasta duchownych zarządzających tym miejscem – nie dba o ich wygodę. Więźniowie są skazani na brutalne tortury, głód i poniżenie.
Odbicie ich z tego miejsca stanowiłoby próbę samobójczą.
Ale nikt nie jest tak zdesperowany i tak zdeterminowany jak „Ludzie Karceru”.
Kontynuacja historii z brutalnego świata spustoszonego przez wojnę atomową.
Karcer upadł. Niedobitki, którym udało się zbiec, próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie jest to łatwe. Każdy dzień stanowi walkę o przetrwanie, zwłaszcza że menelsi – zmutowane istoty dotknięte promieniowaniem – rozprzestrzenili się niczym zaraza. Znalezienie bezpiecznego schronienia wydaje się niedoścignionym marzeniem.
W Port Washington, który pod rządami najeźdźcy przekształciło się w złudnie uporządkowaną społeczność, byli mieszkańcy Karceru przechodzą przez prawdziwe piekło. Krąg – kasta duchownych zarządzających tym miejscem – nie dba o ich wygodę. Więźniowie są skazani na brutalne tortury, głód i poniżenie.
Odbicie ich z tego miejsca stanowiłoby próbę samobójczą.
Ale nikt nie jest tak zdesperowany i tak zdeterminowany jak „Ludzie Karceru”.
356 pages, Paperback
First published February 19, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
April 29, 2026
„Ludzie karceru” drugi tom postapokaliptycznego cyklu Karcer. Autor ponownie zabiera czytelnika do brutalnego świata po wojnie atomowej, gdzie przetrwanie jest codzienną walką, a człowieczeństwo bywa wystawiane na ciężką próbę.
Karcer upadł, a garstka ocalałych próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W świecie gdzie nie ma bezpiecznego miejsca, muszą zbudować nowy azyl. Część bohaterów trafia do Port Washington - miejsca, które z zewnątrz wygląda na uporządkowaną społeczność, ale w rzeczywistości jest rządzone przez brutalną kastę duchownych. Więźniowie są tam poddawani torturom, głodzeni i poniżani, a próba ich uwolnienia wydaje się niemal misją samobójczą.
Powieść ma mroczny i postapokaliptyczny klimat, ale w tym tomie jest zdecydowanie więcej brutalności i walki o przetrwanie. Najgorzej mają postacie schwytane do niewoli w Port Washington, na próbę są wystawiane ich siła psychiczna oraz fizyczna, poddawani są okrutnym torturom oraz eksperymentom, by złamać ich wolę walki i przetrwania. Autor stawia pytania o granice moralności w obliczu klęski świata jaki znamy; poruszany jest motyw człowieczeństwa w ekstremalnych warunkach. Niektóre jednostki wykorzystują sytuacje, by zgotować jeszcze większe piekło swoim ofiarom. Dynamiczna akcja oraz emocjonujące zwroty fabularne, zapewniają stałe zainteresowanie lekturą. Autor wie jak zbudować napięcie oraz jak sprowadzić na bohaterów kolejne przeciwności losu, po których wychodzą tylko silniejsi. Postaci wykreowane są wyraziste oraz różnorodne. To zwykli ludzie, mający mocne jak i słabe strony, którzy starają się przetrwać, a przy tym mierzą się z dylematami moralnymi. Starają się jako tako funkcjonować w nowej rzeczywistości.
To powieść dla czytelników lubiących surowe science-fiction i historie o przetrwaniu. Mroczna powieść o świecie po katastrofie, w którym każdy dzień jest walką o przetrwanie, a granica między człowieczeństwem a bestialstwem potrafi zniknąć w jednej chwili. Polecam 🖤
Karcer upadł, a garstka ocalałych próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W świecie gdzie nie ma bezpiecznego miejsca, muszą zbudować nowy azyl. Część bohaterów trafia do Port Washington - miejsca, które z zewnątrz wygląda na uporządkowaną społeczność, ale w rzeczywistości jest rządzone przez brutalną kastę duchownych. Więźniowie są tam poddawani torturom, głodzeni i poniżani, a próba ich uwolnienia wydaje się niemal misją samobójczą.
Powieść ma mroczny i postapokaliptyczny klimat, ale w tym tomie jest zdecydowanie więcej brutalności i walki o przetrwanie. Najgorzej mają postacie schwytane do niewoli w Port Washington, na próbę są wystawiane ich siła psychiczna oraz fizyczna, poddawani są okrutnym torturom oraz eksperymentom, by złamać ich wolę walki i przetrwania. Autor stawia pytania o granice moralności w obliczu klęski świata jaki znamy; poruszany jest motyw człowieczeństwa w ekstremalnych warunkach. Niektóre jednostki wykorzystują sytuacje, by zgotować jeszcze większe piekło swoim ofiarom. Dynamiczna akcja oraz emocjonujące zwroty fabularne, zapewniają stałe zainteresowanie lekturą. Autor wie jak zbudować napięcie oraz jak sprowadzić na bohaterów kolejne przeciwności losu, po których wychodzą tylko silniejsi. Postaci wykreowane są wyraziste oraz różnorodne. To zwykli ludzie, mający mocne jak i słabe strony, którzy starają się przetrwać, a przy tym mierzą się z dylematami moralnymi. Starają się jako tako funkcjonować w nowej rzeczywistości.
To powieść dla czytelników lubiących surowe science-fiction i historie o przetrwaniu. Mroczna powieść o świecie po katastrofie, w którym każdy dzień jest walką o przetrwanie, a granica między człowieczeństwem a bestialstwem potrafi zniknąć w jednej chwili. Polecam 🖤
April 29, 2026
Ludzie Karceru autorstwa Grzegorza Juszczaka, to bardzo brutalna kontynuacja historii w postapokaliptycznym świecie, gdzie walka o przetrwanie stała się codziennością, a naturalni wrogowie to już nie tylko zmutowani menelsi, ale rasa ludzka, która okazała się być dużo gorszym zagrożeniem.
Karcer upadł. Obraz po konflikcie chwyta za serce. Okrucieństwo jakie spotkało tych, którzy ocalali, może okazać się gorsze niż śmierć. Dzieci pozostawione same sobie… kobiety, które zostały zmarginalizowane do jednej roli… Upodlenie i złamanie - to właśnie kara za próbę życia według innych zasad. Odmiennych niż te, które ustanowili ludzie północy pod przywództwem Wielebnego Steve'a. Z drugiej strony rozdzieleni bohaterowie z południa poszukują miejsca, które będzie mogło być ich nowym, bezpiecznym domem.
Ta część jest bezkompromisowa i wiem, że nie spodoba się każdemu. Tu nie ma miejsca na sentymenty, tutaj człowiek zostaje całkowicie obdarty z godności, a szczególnie dotyczy to kobiet. Bywają traktowane przedmiotowo, ale również, będąc świadome swojej pozycji, wykorzystują ją do osiągnięcia korzyści.
Czytanie drugiego tomu było dla mnie momentami bardzo bolesne, zarówno ze względu na świat, z jakim czytelnik ma tutaj do czynienia, jak i ze względu na to, co spotyka bohaterów, których tak bardzo polubiłam w poprzedniej części. Autor nie ma litości ani dla nich, ani dla nas.
"Ludzie Karceru" to odsłona napisana w zupełnie inny sposób. Jeszcze brutalniej, jeszcze bardziej chwytająca i wstrząsająca i to dosłownie. Dodatkowo zdecydowanie widać rozwój autora, który zachował jednak styl przekazywania treści oraz dialogów - bezkompromisowy i dosadny. To, co odróżnia drugi tom, to również tempo - dużo wolniejsze i z mniejszą ilością zaskakujących momentów.
W mojej opinii "Ludzie Karceru" to udana kontynuacja, która wprowadzi jednak odbiorców w dużo większe uczucie dyskomfortu. To opowieść o tym, jak trudno pozostać człowiekiem w świecie, który przestał istnieć, a największe zagrożenie czai się w ludzkiej duszy, owładniętej żądzą.
Książka ze względu na swoją treść kierowana jest wyłącznie do pełnoletnich czytelników.
Karcer upadł. Obraz po konflikcie chwyta za serce. Okrucieństwo jakie spotkało tych, którzy ocalali, może okazać się gorsze niż śmierć. Dzieci pozostawione same sobie… kobiety, które zostały zmarginalizowane do jednej roli… Upodlenie i złamanie - to właśnie kara za próbę życia według innych zasad. Odmiennych niż te, które ustanowili ludzie północy pod przywództwem Wielebnego Steve'a. Z drugiej strony rozdzieleni bohaterowie z południa poszukują miejsca, które będzie mogło być ich nowym, bezpiecznym domem.
Ta część jest bezkompromisowa i wiem, że nie spodoba się każdemu. Tu nie ma miejsca na sentymenty, tutaj człowiek zostaje całkowicie obdarty z godności, a szczególnie dotyczy to kobiet. Bywają traktowane przedmiotowo, ale również, będąc świadome swojej pozycji, wykorzystują ją do osiągnięcia korzyści.
Czytanie drugiego tomu było dla mnie momentami bardzo bolesne, zarówno ze względu na świat, z jakim czytelnik ma tutaj do czynienia, jak i ze względu na to, co spotyka bohaterów, których tak bardzo polubiłam w poprzedniej części. Autor nie ma litości ani dla nich, ani dla nas.
"Ludzie Karceru" to odsłona napisana w zupełnie inny sposób. Jeszcze brutalniej, jeszcze bardziej chwytająca i wstrząsająca i to dosłownie. Dodatkowo zdecydowanie widać rozwój autora, który zachował jednak styl przekazywania treści oraz dialogów - bezkompromisowy i dosadny. To, co odróżnia drugi tom, to również tempo - dużo wolniejsze i z mniejszą ilością zaskakujących momentów.
W mojej opinii "Ludzie Karceru" to udana kontynuacja, która wprowadzi jednak odbiorców w dużo większe uczucie dyskomfortu. To opowieść o tym, jak trudno pozostać człowiekiem w świecie, który przestał istnieć, a największe zagrożenie czai się w ludzkiej duszy, owładniętej żądzą.
Książka ze względu na swoją treść kierowana jest wyłącznie do pełnoletnich czytelników.
April 29, 2026
Ludzie Karceru - Grzegorz Juszczak
Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tej książki.
Bardzo dobrze, że książka została oznaczona jako 18+.
Jest tam dużo takich fragmentów, które nie są wskazane dla młodszych czytelników. I nie chodzi tu o przekleństwa. Jest tu brutalność oraz sex.
Lektura, która szokuje tak samo jak poprzedni tom. Muszę przyznać, że się tego spodziewałam.
Autor odpowiednio przedstawił brutalność ludzką, a szczególnie tych, co są w kategorii sekty. Fanatycy są najgorsi. Oni byli gorsi od zwierząt. Nie obrażając oczywiście tych drugich. Było mi szkoda Sama...
Tylko śmierć niektórych mnie zszkowała.
Książka daje do myślenia. Ma w sobie wiele humoru, ironii, a nawet i sarkazmu.
(Albo to ja mam takie poczucie humoru)
Pokazująca, że śmiech, oraz w niektórych przypadkach alkohol, jakoś na trochę pomaga zapomnieć o niebezpieczeństwie i apokaliptycznej rzeczywistości. Daję to wytchnienie naszym bohaterom.
Każdy rozdział jest krótki, ale za to treściwy. Nie odniosłam też wrażenia, jakby czegoś było za dużo, czy też za mało.
Zaciekawiło mnie zakończenie, które kończy się słowami ,,Oni tu wrócą wymierzyć cios"
Było to bardzo dobre, ale też według mnie, dwuznaczne. Z jednej strony, może się to skończyć właśnie tak jak legenda. A z drugiej? Jakby miało się jeszcze coś wydarzyć. Szczególnie w tych fragmentach, które zostały dokończone.
Jedna postać mnie interesuje. Mimo, że była ona krótko, tak samo jak w pierwszej części. Co jeszcze się wydarzy?
Czy polecam?
Tak. To dla ludzi, którzy nie boją się sięgnąć po historie o ludzkiej brutalności.
Moja ocena 10/10
Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tej książki.
Bardzo dobrze, że książka została oznaczona jako 18+.
Jest tam dużo takich fragmentów, które nie są wskazane dla młodszych czytelników. I nie chodzi tu o przekleństwa. Jest tu brutalność oraz sex.
Lektura, która szokuje tak samo jak poprzedni tom. Muszę przyznać, że się tego spodziewałam.
Autor odpowiednio przedstawił brutalność ludzką, a szczególnie tych, co są w kategorii sekty. Fanatycy są najgorsi. Oni byli gorsi od zwierząt. Nie obrażając oczywiście tych drugich. Było mi szkoda Sama...
Tylko śmierć niektórych mnie zszkowała.
Książka daje do myślenia. Ma w sobie wiele humoru, ironii, a nawet i sarkazmu.
(Albo to ja mam takie poczucie humoru)
Pokazująca, że śmiech, oraz w niektórych przypadkach alkohol, jakoś na trochę pomaga zapomnieć o niebezpieczeństwie i apokaliptycznej rzeczywistości. Daję to wytchnienie naszym bohaterom.
Każdy rozdział jest krótki, ale za to treściwy. Nie odniosłam też wrażenia, jakby czegoś było za dużo, czy też za mało.
Zaciekawiło mnie zakończenie, które kończy się słowami ,,Oni tu wrócą wymierzyć cios"
Było to bardzo dobre, ale też według mnie, dwuznaczne. Z jednej strony, może się to skończyć właśnie tak jak legenda. A z drugiej? Jakby miało się jeszcze coś wydarzyć. Szczególnie w tych fragmentach, które zostały dokończone.
Jedna postać mnie interesuje. Mimo, że była ona krótko, tak samo jak w pierwszej części. Co jeszcze się wydarzy?
Czy polecam?
Tak. To dla ludzi, którzy nie boją się sięgnąć po historie o ludzkiej brutalności.
Moja ocena 10/10
Displaying 1 - 3 of 3 reviews



