Przeczytasz zarówno zmiany przedstawione w pigułce, jak i szczegółowy komentarz do wszelkich wątpliwości.
Poznasz zarówno kontekst zmian, jak i ich (nie)konsekwencje.
Dowiesz się, które zmiany są dobre, które wydają się dobre, ale diabeł tkwi w szczegółach, a które są po prostu złe. I czy możesz się do którychś nie stosować.
A to wszystko na podstawie wielu przykładów uzyskanych dzięki pracom nad materiałem hasłowym i regułowym „Dobrego słownika”. Słownika, który został zaktualizowany pod kątem reformy.
Na przykład w kwestii pisowni nazw obiektów usługowych – pokazujemy:
brzmienie zasady, jej modyfikacje, rozbieżności w interpretacji, rekomendację redakcyjną z uzasadnieniem.