Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Życie czy śmierć?

Jeden rzut monetą decyduje o wszystkim.


W pobliżu sopockiej Opery Leśnej zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety z zabytkową monetą zaciśniętą w dłoni. Ofiara jest naga, a niedaleko ciała policjanci znajdują jej dokumenty, starannie złożone ubranie i kwiat hibiskusa. Wszystko wskazuje na to, że morderca zamierza prowadzić ze śledczymi niebezpieczną grę na własnych zasadach.

Do akcji wkraczają prokuratorzy Leopold Bilski i Anna Górska, którzy wraz z grupą specjalistów kryminalistyki będą musieli ułożyć niezwykle skomplikowaną układankę, by dopaść sprawcę. Czy im się to uda? Czy wygrają z umykającym czasem? Co jest prawdą a co iluzją? I jaki związek z prowadzonym dochodzeniem ma cierpiąca na neurogenną utratę wzroku fizyczka oraz młodzież mieszkająca w trójmiejskim ośrodku wychowawczym na początku lat dwutysięcznych?

Pozorne przyjaźnie, złudzenia, zdrady, mamienie zmysłów…

Oto fiolet, kolejny tom bestsellerowej serii Kolory zła.

512 pages, Paperback

First published June 17, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Małgorzata Oliwia Sobczak

20 books119 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
214 (25%)
4 stars
462 (55%)
3 stars
133 (15%)
2 stars
23 (2%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 101 reviews
Profile Image for Julia Gierczak.
309 reviews7 followers
June 6, 2026
Jak zawsze w tej serii, szybka i przyjemna lektura (Sobczak umie w kryminały), ale choć fiolet jest moim ulubionym kolorem, to ten tom nie jest czołówką serii, ot taki średniak. Dziwne było zawieszenie tematu romansu Stanowskiego i jego dziwnych planów wobec żony. W efekcie wątek niebyły, bez sensu. Nie przepadam za prywatnym wątkiem prokuratorów, który jest średnio prowadzony, przewidywalny, a dla mnie np. całkiem zbędny.
Profile Image for anna.
352 reviews5 followers
July 5, 2026
niedopracowana
Profile Image for Zenitea.
366 reviews2 followers
July 6, 2026
W każdej wolnej chwili myślałam o niej bez przerwy.

Może i nie do końca polubiłam się ze sposobem prowadzenia narracji, znając perspektywę zabójcy i widząc jego tok rozumowania, jednak nie ujmuje jej to w żadnym stopniu. Chociaż poradziłabym sobie bez nich.

Niezmiennie czekam na kolejny tom i mam nadzieję, że pojawi się wkrótce!
Profile Image for Osob_Liwia.
70 reviews
July 6, 2026
Jakoś tak na siłę. Ekspozycja trochę kulawa, a ten tytułowy fiolet wciśnięty wszędzie, żeby się zgadzało.
Ale główna historia wystarczająco ciekawa. Dosyć szybko doszłam do tego, kto jest mordercą, ale koniec końców czytało się świetnie.
Profile Image for Marta Gansiniec .
37 reviews
July 10, 2026
2,5/5

Kurcze coś tu poszło nie tak. Jestem wielką fanką całej serii, ale ten tom to cóż, to już nie to samo.

Zagadka kryminalna taka sobie, bez większych emocji. Relacje między bohaterami też bez tej iskierki co w poprzednich częściach. Taki bez wyrazu ten tom. Przykro mi to mówić, ale momentami wręcz mi się ta historia dłużyła, było mnóstwo niepotrzebnych opisów i historii, cały wątek z romansem Marka, który nagle się ucina i nie wiadomo co dalej, nic to nie wniosło.

Jestem rozczarowana bardzo nawet, jeśli wyjdą następne tomy będę czytać, ale mam nadzieję że jakość się poprawi.
Profile Image for Helena &#x1f33b;.
107 reviews2 followers
July 15, 2026
Trochę mi się dłużyła ta książka, ale dzięki temu bardziej przywiązałam się bohaterów. Mogła być minimalnie krótsza i parę wątków mogłoby nie istnieć, ale poza tym świetnie mi się czytało.
6 reviews
June 17, 2026
Najlepsza część kolorów zła to nie ulega wszelkiej wątpliwości mam nadzieje że będą jeszcze kolejne ksiązki z udziałem Bilskiego
Profile Image for Z książką po mojemu.
701 reviews45 followers
July 8, 2026
Nie potrafię się zaangażować w tę serię. Autorka ma bardzo ciekawe pomysły na fabułę, ale tak wnikliwe zgłębianie ludziej psychiki chyba nie jest dla mnie. Pewnie sięgnę po kolejny tom, ale żaden nie zostaje ze mną na dłużej.
Profile Image for Anett.
335 reviews1 follower
June 29, 2026
⭐️⭐️ 2/5

To była jedna z tych książek, które męczysz (słowo klucz) do samego końca, tylko dlatego, że masz sentyment do świetnych pierwszych tomów i liczysz, że może na finiszu czeka jakaś wielka niespodzianka.

Spoiler alert: jedyne, czego się doczekałam, to końca książki.

To moje pożegnanie z tą serią. 🥲
Profile Image for kolciaax.
256 reviews
June 18, 2026
4.25⭐
jestem pełna podziwu dla researchu i ogromu pracy, które za każdym razem wykonuje autorka, dowiaduje się zawsze czegoś nowego;
solidna fabuła i sprawa, rozwiązanie przeszło mi na początku przez myśl, ale nie w takiej konfiguracji, więc tym bardziej super zabawa
co do wątku obyczajowego... hmm nie wiem, czekam co będzie dalej, podobała mi się natomiast różnorodność postaci i ich ekspozycja przez całą treść książki
68 reviews
September 17, 2026
💜💜💜💜

Kolejna fantastyczna przygoda z bohaterami Kolorów Zła. Fiolet plasuje się u mnie na 4 miejscu wśród wszystkich tomów. Bardzo podobała mi sprawa. Motyw mitologicznych sióstr Gorgon, wpasował się idealnie. Uwielbiam wszystkie postacie powracające: Leopold, Anka, Pająk, Aneta, Janka i Kita tworzą zespół idealny. Wszystkie osoby zamieszane w sprawy miały coś na sumieniu i Pani Sobczak, myliła nas każdym kolejnym tropem. Wanda Stanowska była fascynująca i czytanie książki z perspektywą osoby ociemniałej było bardzo ciekawym zjawiskiem. Wracamy do tendencji z pierwszych trzech tomów, że morderca na końcu umiera. Ja nie narzekam. Bawilem sie przednio.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Sandra Mikołajec-Polak.
36 reviews
July 23, 2026
Pierwsza połowa książki trochę mnie nudziła przez co się dłużyła. Drugą z kolei pochłonęłam bardzo szybko. Niepotrzebny był tu moim zdaniem wątek romansu męża Wandy i niewyjaśnione sytuacje, w których czuła jego perfumy. Udało mi się dojść do tego kto jest sprawcą, było to moim zdaniem dość proste i logiczne. Szkoda mi relacji Bilskiego i Górskiej... Może następny kolor pozwoli jej odżyć?
Profile Image for Liwia || moonbookish.
437 reviews53 followers
August 15, 2026
Dawno tak nie pochłonęłam serii na raz, więc coś to mówi. Fabularnie może nie są to najlepsze kryminały, jakie czytałam, ale nie da im się odmówić, że są super rozrywką.

Mój ranking na ten moment:
Błękit > Biel > Czerwień > Zieleń > Żółć > Fiolet > Czerń
Profile Image for Oliwia (flea_book).
227 reviews10 followers
August 25, 2026
Męczące to było

Subiektywny ranking:
1. Błękit 🩵
2. Czerwień ❤️
3. Zieleń 💚
4. Czerń 🖤
5. Żółć 💛
6. Fiolet 💜
7. Biel 🤍
Profile Image for Gloria.
168 reviews
August 28, 2026
4,5⭐️ Ależ tu się działo! Polska rzeczywistość, ale z nutką amerykańskiej fantazji CSI (that was good). Trochę dałam się zmylić przy typowaniu sprawcy… i liczyłam na inne zakończenie.
Profile Image for Marycha.
70 reviews
July 24, 2026
jak zawsze szybko i przyjemnie ale są fajniejsze z tej serii 3,75
326 reviews1 follower
June 21, 2026
Są serie kryminalne, które po kilku tomach zaczynają tracić swój blask. Bohaterowie stają się powtarzalni, zagadki coraz bardziej przewidywalne, a kolejne części sprawiają wrażenie pisanych bardziej z chęci zysku niż z potrzeby opowiedzenia kolejnej dobrej historii.
Na szczęście Kolory zła Małgorzaty Oliwii Sobczak zdecydowanie nie należą do tej kategorii. Po siedmiu tomach nadal potrafią wciągnąć, zaskoczyć i sprawić, że czytelnik z jednej strony próbuje samodzielnie rozwiązać zagadkę, a z drugiej doskonale wie, że autorka i tak prawdopodobnie wyprowadzi go w pole.
Fiolet po raz kolejny zabiera nas do Sopotu i jego okolic. Nadmorskie krajobrazy, pozornie spokojne miejsca i historie ukryte pod powierzchnią codzienności tworzą charakterystyczny klimat, który od początku wyróżnia książki Sobczak.
W pobliżu Opery Leśnej zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety. Przy ofierze znajduje się zabytkowa moneta, a niedaleko ciała leżą dokumenty i starannie złożone ubranie. Obok pojawia się również kwiat hibiskusa. Wszystko wskazuje na to, że morderca nie tylko popełnił zbrodnię, ale również stworzył dokładnie zaplanowaną scenę, która ma być wiadomością dla śledczych.
To nie jest przypadkowa zbrodnia. To gra. A przeciwnik okazuje się wyjątkowo trudny do przejrzenia.
Do sprawy jak zawsze włączają prokuratorzy Leopold Bilski i Anna Górska, bohaterowie poprzednich części, których czytelnik już zdążył polubić i docenić za ich niezłomne charaktery i nieszablonowe myślenie. Tym razem jednak para ulubieńców zmierzyć musi się nie tylko z mordercą, który wydaje się być krok przed wszystkimi, ale również z własnymi emocjami, bo ich związek rozpada się w oczach. Oczywiście fundamentem nadal pozostaje kryminalna zagadka, ale ogromnie doceniam fakt, że autorka nie traktuje bohaterów tylko jako narzędzi do rozwiązania sprawy.
Mają własne problemy. Mają emocje. Mają życie poza pracą.
To bardzo ważne, bo w wielu kryminałach śledczy istnieją wyłącznie po to, by przesłuchiwać świadków i zbierać dowody. Tutaj Leopold i Anna są pełnoprawnymi postaciami, a ich relacja rozwija się równolegle do prowadzonego dochodzenia. Ich prywatne rozterki, trudności i decyzje dodają historii dodatkowej warstwy.
Nie są idealni. I właśnie dlatego łatwiej się z nimi związać. Największą siłą Fioletu pozostaje jednak sposób prowadzenia fabuły.
Małgorzata Oliwia Sobczak naprawdę potrafi budować kryminał. To nie jest historia, w której po kilkudziesięciu stronach można bez problemu wskazać sprawcę i tylko czekać na potwierdzenie swoich przypuszczeń. Autorka bardzo umiejętnie rozmieszcza wskazówki, podrzuca tropy i jednocześnie sprawia, że zaczynamy podejrzewać niemal każdego.
I właśnie to jest najlepsze. Bo nawet jeśli podczas lektury pojawia się myśl: „chyba wiem, kto to zrobił”, chwilę później pojawia się kolejny szczegół, który wszystko komplikuje. Nagle zaczynamy się zastanawiać. Może jednak nie? Może to kolejna ślepa uliczka? Może prawdziwa odpowiedź jest zupełnie gdzie indziej?
Uwielbiam takie prowadzenie śledztwa, bo wymaga od autora nie tylko dobrego pomysłu, ale też ogromnej kontroli nad fabułą. Przy tak wielu elementach bardzo łatwo zgubić logikę wydarzeń albo stworzyć zagadkę, która działa wyłącznie dlatego, że bohaterowie zachowują się jak aktorzy odgrywający scenariusz.
Tutaj tego nie ma. Wszystko jest przemyślane i dopracowane.
Ogromnie podoba mi się również to, że seria Kolory zła nigdy nie jest tylko opowieścią o samym morderstwie. Każda sprawa ma swoje drugie dno, a zbrodnia często staje się początkiem odkrywania ludzkich słabości, sekretów i decyzji, które doprowadziły bohaterów do miejsca, w którym się znaleźli.
W Fiolecie również dostajemy pytania o prawdę i iluzję. O to, ile jesteśmy w stanie zobaczyć, a ile sami dopowiadamy. O pozory, które potrafią bardzo skutecznie ukryć rzeczywistość. Tytułowy kolor świetnie pasuje do tej historii, bo fiolet kojarzy się zarówno z tajemnicą, jak i czymś trudnym do jednoznacznego opisania. Nie jest oczywisty…
A taka właśnie jest ta książka. Nie ma tu prostych odpowiedzi. Nie ma łatwych ocen. Są ludzie, ich wybory i konsekwencje.
Jedyną rzeczą, którą na siłę można by uznać za potencjalny minus, jest fakt, że przy tak rozbudowanej serii i tak wielu tomach czytelnik musi naprawdę lubić styl autorki oraz jej sposób budowania historii. To nie są kryminały nastawione wyłącznie na szybkie tempo i ciągłą akcję. Sobczak bardziej interesuje psychologia postaci, atmosfera i stopniowe odkrywanie prawdy.
Dla mnie jest to ogromna zaleta. Właśnie dlatego z taką przyjemnością wracam do Sopotu.
Fiolet jest kolejnym dowodem na to, że seria Kolory zła utrzymuje bardzo wysoki poziom. Po siedmiu tomach nadal potrafi zaciekawić, zmylić i sprawić, że czytelnik chce jak najszybciej poznać rozwiązanie. A przede wszystkim - nadal zostawia miejsce na kolejną historię.
Jeżeli jeszcze nie znacie tej „zabójczej tęczy”, naprawdę warto dać jej szansę.
Bo Małgorzata Oliwia Sobczak pokazuje, że dobry kryminał to nie tylko pytanie „kto zabił?”
Dla mnie Fiolet to kolejna bardzo mocna odsłona serii.
Czekam na następny kolor!
Za egzemplarz recenzencki dziękuję
Wydawnictwu W.A.B
#współpracarecenzencka
#współpracabarterowa
#współracareklamowa
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
1,065 reviews29 followers
Review of advance copy received from Goodreads Giveaways
May 31, 2026
„Fiolet” to siódmy tom bestsellerowej serii kryminalnej „Kolory zła” autorstwa Małgorzaty Oliwii Sobczak. Cykl od lat cieszy się ogromną popularnością wśród miłośników polskiego kryminału, a każda kolejna część potwierdza literacki talent autorki do tworzenia wciągających i wielowymiarowych historii. Jako wierna czytelniczka z dużym zainteresowaniem sięgam po każdą nową odsłonę. „Kolory zła” należą do grona moich ulubionych cykli kryminalnych, dlatego z ogromnym entuzjazmem rozpoczęłam lekturę „Fioletu”, ciekawa, czy autorka po raz kolejny zdoła mnie zaskoczyć.

W pobliżu sopockiej Opery Leśnej zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Miejsce zbrodni jest starannie przygotowane – przy ciele znajdują się symboliczne przedmioty: zabytkowa moneta, kwiat hibiskusa, dokumenty ofiary oraz starannie ułożone ubranie. Wszystko wskazuje na to, że morderca działa według własnego, precyzyjnie zaplanowanego scenariusza i traktuje śledztwo jak niebezpieczną grę.
Sprawą zajmują się prokuratorzy Leopold Bilski i Anna Górska, którzy wraz z zespołem kryminalistyków próbują rozszyfrować znaczenie pozostawionych przez sprawcę wskazówek. W toku dochodzenia odkrywają kolejne tajemnice i powiązania prowadzące do wydarzeń sprzed lat.
Śledztwo splata losy naukowczyni cierpiącej na neurogenną utratę wzroku oraz grupy młodych ludzi związanych z trójmiejskim ośrodkiem wychowawczym z początku XXI wieku. Bohaterowie muszą oddzielić prawdę od pozorów i jak najszybciej odkryć motywy zabójcy, zanim dojdzie do kolejnych zbrodni.

„Fiolet”, siódma odsłona przygód nieustępliwego duetu prokuratorów, od pierwszych stron wciąga czytelnika w gęstą atmosferę napięcia i niepokoju. W najnowszej powieści Małgorzata Oliwia Sobczak po raz kolejny udowadnia, że potrafi mistrzowsko budować intrygę, stopniowo odsłaniając kolejne tajemnice śledztwa i skutecznie podsycając ciekawość aż do samego finału. Motyw gry prowadzonej przez mordercę został wykorzystany w sposób niezwykle umiejętny, a symboliczne przedmioty pozostawiane przy ofiarach nie są jedynie efektownym dodatkiem, lecz kluczowymi elementami misternie skonstruowanej układanki, która krok po kroku odsłania fragmenty prawdy.
Bohaterowie „Fioletu” zostali wykreowani w niezwykle autentyczny sposób. Małgorzata Oliwia Sobczak stworzyła postacie wielowymiarowe, obdarzone bogatym życiem wewnętrznym, których portrety psychologiczne skutecznie przyciągają uwagę czytelnika. Wraz z rozwojem fabuły stopniowo odsłaniane są wydarzenia z ich przeszłości, rzucające nowe światło na teraźniejszość. Każda z postaci wnosi do historii własny bagaż doświadczeń, tajemnic i emocji, dzięki czemu opowieść zyskuje głębię oraz wielowątkowość. To właśnie ich niejednoznaczność, wewnętrzne rozterki i ludzkie niedoskonałości sprawiają, że wydają się prawdziwi.
Fabuła powieści rozwija się dynamicznie, a kolejne wydarzenia skutecznie podsycają ciekawość, sprawiając, że z każdą stroną rośnie chęć poznania rozwiązania zagadki. Mimo rozbudowanej konstrukcji i wielu przeplatających się wątków autorka przez cały czas utrzymuje odpowiednie tempo narracji. Nowe odkrycia pojawiają się we właściwych momentach, umiejętnie budując napięcie i zachęcając do dalszej lektury. Dużym plusem powieści jest charakterystyczny trójmiejski klimat, który od lat pozostaje jednym z najmocniejszych znaków rozpoznawczych serii.
Największe wrażenie zrobiła na mnie złożoność całej intrygi. „Fiolet” nie jest kryminałem opartym wyłącznie na poszukiwaniu sprawcy. Równie ważne okazują się relacje między bohaterami, dawne urazy, pozorne przyjaźnie, zdrady oraz psychologiczne mechanizmy wpływające na podejmowane decyzje. To właśnie dzięki tym elementom historia nabiera głębi i zmusza do refleksji.
„Fiolet” to bardzo udana kontynuacja serii „Kolory zła”. Powieść umiejętnie łączy klasyczny kryminał z thrillerem psychologicznym, oferując wielowątkową zagadkę pełną symboli, tajemnic i nieoczywistych powiązań. To historia, która od pierwszych stron angażuje i sprawia, że kolejne rozdziały czyta się z rosnącym zainteresowaniem, utrzymującym się aż do finału.
To propozycja dla osób ceniących skomplikowane śledztwa, wyrazistych bohaterów i mroczny klimat. „Fiolet” potwierdza, że Małgorzata Oliwia Sobczak należy do grona najciekawszych autorek współczesnego polskiego kryminału, a seria „Kolory zła” nadal utrzymuje wysoki poziom. Choć nie będzie to moja ulubiona część cyklu, uważam, że podobnie jak w poprzednich tomach autorka stworzyła przemyślaną, świetnie poprowadzoną fabułę oraz intrygującą zagadkę kryminalną, która do samego końca nie pozwala przewidzieć wszystkich odpowiedzi.
426 reviews3 followers
Review of advance copy received from Storygraph
June 8, 2026
Czy zdarzyło Ci się kiedyś podjąć jedną decyzję i później przez lata zastanawiać się, jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś wybrał(a) inaczej?

„Fiolet” to już siódmy tom serii „Kolory zła”, a ja po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że Małgorzata Oliwia Sobczak doskonale wie, jak stworzyć kryminał, który nie tylko intryguje zagadką, ale przede wszystkim angażuje emocjonalnie.

Tym razem wszystko zaczyna się od makabrycznego odkrycia w pobliżu sopockiej Opery Leśnej. Znalezione zostają zwłoki młodej kobiety. W jej dłoni spoczywa zabytkowa moneta, niedaleko leżą starannie złożone ubrania, dokumenty i kwiat hibiskusa. Już od pierwszych stron wiadomo, że nie jest to przypadkowe zabójstwo. Ktoś bardzo dokładnie zaplanował każdy szczegół i najwyraźniej chce, aby śledczy podążali wyznaczoną przez niego ścieżką.

Do sprawy wracają dobrze znani czytelnikom Leopold Bilski i Anna Górska. Jednak jak to zwykle bywa u Sobczak, samo śledztwo jest tylko jednym z elementów większej układanki. Obok współczesnego dochodzenia pojawiają się wydarzenia z przeszłości, historie młodych ludzi związanych z ośrodkiem wychowawczym oraz losy fizyczki zmagającej się z neurogenną utratą wzroku. Początkowo wydaje się, że te wątki nie mają ze sobą nic wspólnego. Z czasem jednak zaczynają splatać się w sposób, który nie pozwala oderwać się od lektury.

To, co najbardziej lubię w książkach autorki, to sposób budowania atmosfery. W „Fiolecie” ponownie czuć charakterystyczny dla serii mrok, niepokój i tę specyficzną melancholię, która sprawia, że Trójmiasto staje się jednym z bohaterów historii. Czytając, miałam wrażenie, że spaceruję ulicami Sopotu, czuję chłodne powietrze i obserwuję miejsca, w których za chwilę może wydarzyć się coś złego.

Bardzo podobało mi się również to, że autorka nie ogranicza się wyłącznie do tropienia sprawcy. Oczywiście zagadka kryminalna jest niezwykle interesująca, ale równie ważne okazują się emocje bohaterów. Samotność, odrzucenie, potrzeba akceptacji, błędy popełnione przed laty i ich konsekwencje - wszystko to odgrywa tutaj ogromną rolę.

Sobczak po raz kolejny pokazuje, że największe potwory często nie kryją się w ciemnych zaułkach, ale rodzą się z ludzkich krzywd, traum i zaniedbań. Właśnie dlatego jej kryminały działają na mnie mocniej niż wiele historii opartych wyłącznie na brutalności czy sensacji.

Ogromnym atutem książki są także bohaterowie. Bardzo lubię wracać do Bilskiego i Anny Górskiej. To postacie, które rozwijają się z każdym kolejnym tomem i których relacje śledzę niemal z taką samą ciekawością jak prowadzone przez nich śledztwa. Autorka świetnie balansuje między życiem prywatnym bohaterów a samą sprawą kryminalną, dzięki czemu żaden z tych elementów nie dominuje nad drugim.

Muszę jednak przyznać, że „Fiolet” wymaga od czytelnika skupienia. Pojawia się tutaj sporo postaci i kilka równolegle prowadzonych wątków. Dla mnie było to zaletą, bo uwielbiam rozbudowane kryminały, ale osoby preferujące prostsze historie mogą poczuć się momentami przytłoczone ilością informacji.

Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak to, jak autorka stopniowo odsłania prawdę. Nie ma tutaj łatwych odpowiedzi ani prostych rozwiązań. Każde odkrycie prowadzi do kolejnych pytań, a gdy wydawało mi się, że już wiem, dokąd zmierza fabuła, pojawiały się nowe elementy, które całkowicie zmieniały mój sposób patrzenia na całą historię.

„Fiolet” to kryminał wielowarstwowy, inteligentny i bardzo dopracowany. To książka o zbrodni, ale również o winie, karze, złudzeniach i konsekwencjach decyzji podejmowanych wiele lat wcześniej. Dokładnie taka, jak kolor, od którego wzięła tytuł - tajemnicza, nieoczywista i skrywająca znacznie więcej, niż początkowo można dostrzec.

Jeżeli lubisz kryminały, które zmuszają do myślenia, angażują emocjonalnie i nie pozwalają łatwo odgadnąć rozwiązania, koniecznie sięgnij po „Fiolet”.

Ocena: 9,5/10
Profile Image for Kasiek.
612 reviews33 followers
June 21, 2026
Seria Kolory zła na dobre rozgościła się na naszym rynku. Na Netflixie śmiga drugi film, do którego nadal się przymierzam. No i wyszedł nowy tom w pięknej okładce jak wyciętej z ornatu żałobnego. Jak to bywa od pewnego czasu mamy irytujący trend w kryminałach, muszą być retrospekcje. Czekam, aż w końcu ktoś wymyśli jakiś nowy, odświeżający trend, bo to gmyranie w przeszłości jest nudne. Czy jednak autorka poradzi sobie z kolejnym tomem serii, która już zdobyła rzesze fanów? Polecam też audiobooka dostępnego na empik go, chociaż ciężko zlokalizować rozdział, który nas interesuje, ale lektor jest bardzo miły dla ucha. A sama książka nawet dla słuchowca jest strawialna.

W okolicy Opery Leśnej zostają znalezione zwłoki, naga kobieta, rana postrzałowa w czaszce to widzimy na pierwszy rzut oka. Dalej jest dziwniej, fioletowy hibiskus, a w zaciśniętej dłoni dziwna moneta. Widać, że ktoś zaaranżował scenę bardzo dokładnie. Na miejsce przypadkowo zostają wezwani i Anna i Leon, chociaż po wydarzeniach z poprzedniego tomu ich związek przechodzi poważny kryzys i mają przerwę, chociaż ewidentnie ich do siebie ciągnie, a teraz będą mieli ku temu sporo okazji, ponieważ sprawca morderstwa jest bardzo sprytny, perfekcyjnie nie tylko tworzy scenerię, ale też pozbywa się śladów i złośliwie podrzuca fałszywe tropy. Ciało zostało znalezione niedaleko ośrodka wychowawczego, a prędko dowiadujemy się, że ofiara pochodziła z patologicznej rodziny i spędziła w ośrodku jakiś czas. Ciężko domyślić się jaki był motyw, bo Justyna jest bardzo skrytą osobą, nie ma bliskich, nie ma przyjaciół. Jednak obserwujemy też innych ludzi i możemy zgadywać kto i jaki będzie miał związek z tą sprawą. Policja i prokuratura organizują poszukiwania na wielką skalę, Janka też bardzo się angażuje, ale wydaje się, że mamy same ślepe uliczki, a później ginie kolejna osoba.

Rok temu bardzo się wciągnęłam w tę serię, bardzo polubiłam bohaterów, kibicowałam Annie i Leopoldowi dlatego jestem zła, że autorka funduje im telenowelę. Lubię kryminały, które mają fajną nadbudowę obyczajową, ale irytuje mnie gdy autorzy myślą, że jak nie będzie dramatów w życiu śledczych to jako czytelnik usnę. Może i wyrosłam na telenowelach, ale umiem się skupić na stabilnej akcji i liczyć na dobrą intrygę. Jak już wspomniałam na wstępie, mamy zbrodnie, która ma korzenie w przeszłości, do samego końca nie będziemy wiedzieli dlaczego, chociaż myśl o tym kto jest sprawcą zaświtała mi bardzo wcześnie, ale albo mam doskonałą intuicję, albo autorka robi się przewidywalna. Mam wrażenie, że jest tu dużo kombinowania, to szukanie i porównywanie treści żołądka, bardzo w stylu amerykańskich seriali, ale średnio wypada w polskich realiach. Podobało mi się jak sprawca myli tropy, kojarzył mi się z Eppsem z serialu Kości. Ach te zbrodnie idealne, dążenie do nich jest zawsze dobrym pomysłem.
Reasumując, czytało mi się nieźle tę książkę, ale nie wiem czy autorka nie powinna już zakończyć z klasą tej serii zanim zabrnie w tasiemcowy trend rodem z zimowych pisarzy.
Profile Image for Patrycja.
214 reviews6 followers
July 6, 2026
W pobliżu sopockiej Opery Leśnej odnalezione zostają zwłoki młodej kobiety. Zabytkowa moneta zaciśnięta w dłoni, starannie ułożone ubranie i kwiat hibiskusa pozostawiony przy ciele sugerują, że morderca nie działa przypadkowo. Każdy szczegół zbrodni wydaje się elementem starannie zaplanowanej gry, w której sprawca rzuca wyzwanie organom ścigania. Prowadzenie dochodzenia powierzono prokuratorom Leopoldowi Bilskiemu i Annie Górskiej. Będą musieli rozwiązać niezwykle skomplikowaną zagadkę, by schwytać sprawcę.

Małgorzata Oliwia Sobczak po raz kolejny udowadnia, że należy do ścisłej czołówki polskich autorek kryminałów. "Fiolet" to siódmy tom bestsellerowej serii "Kolory zła" i powieść, która od pierwszych stron przykuwa uwagę niezwykle sugestywną atmosferą, misternie skonstruowaną zagadką kryminalną oraz bohaterami, których losy angażują równie mocno jak samo śledztwo. Leopold Bilski i Anna Górska to bohaterowie, których trudno nie polubić. Ich współpraca opiera się na profesjonalizmie, wzajemnym szacunku i spokojnym podejściu do najbardziej skomplikowanych spraw. Autorka nie kreuje ich na nieomylnych geniuszy, lecz pokazuje jako ludzi, którzy popełniają błędy, analizują każdą decyzję i muszą mierzyć się z ogromną presją czasu. Największe wrażenie zrobiła na mnie konstrukcja całej historii. Małgorzata Oliwia Sobczak z ogromną precyzją prowadzi kilka równoległych wątków, które początkowo wydają się całkowicie od siebie niezależne. Historia fizyczki cierpiącej na neurogenną utratę wzroku, wspomnienia młodzieży z trójmiejskiego ośrodka wychowawczego oraz współczesne śledztwo tworzą skomplikowaną mozaikę. Dopiero z czasem poszczególne elementy zaczynają do siebie pasować, a czytelnik odkrywa, że każdy szczegół miał swoje znaczenie od samego początku.
Ogromnym atutem książki jest sposób budowania napięcia. Autorka nie zdradza zbyt wiele, systematycznie podsuwa kolejne tropy, a jednocześnie skutecznie wprowadza czytelnika w błąd. Kilkukrotnie wydaje się, że rozwiązanie zagadki jest już oczywiste, by za chwilę całkowicie zmienić kierunek narracji. Takie prowadzenie fabuły sprawia, że książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem, a finał okazuje się satysfakcjonujący i dobrze uzasadniony. Na uznanie zasługuje także styl autorki. Jest lekki, płynny i bardzo obrazowy. Sobczak potrafi tworzyć krótkie, dynamiczne sceny pełne napięcia. Dialogi są naturalne, a opisy nie przytłaczają nadmiarem szczegółów. "Fiolet" to kryminał dopracowany pod każdym względem. Jest pełen napięcia, emocji i zaskakujących zwrotów akcji. Miłośnicy serii z pewnością nie będą zawiedzeni, a osoby dopiero rozpoczynające przygodę z twórczością Sobczak otrzymają historię, która skutecznie zachęci ich do sięgnięcia po wcześniejsze tomy. To powieść, która wciąga od pierwszej strony, nie pozwala oderwać się aż do finału i jeszcze długo po zakończeniu skłania do przemyśleń.
Ja polecam!







Profile Image for Anna Sochacka.
800 reviews2 followers
July 17, 2026
Autorka znakomitej serii kryminalnej "Kolory zła", Małgorzata Oliwia Sobczak, powraca z już siódmym tomem cyklu zatytułowanym "Fiolet". Dwa pierwsze tomy serii doczekały się ekranizacji, a w rolę prokuratora Leopolda Bilskiego z powodzeniem wcielił się Jakub Gierszał.

W pobliżu sopockiej Opery Leśnej zostają odnalezione zwłoki młodej, nagiej kobiety. Dochodzenie prowadzą prokuratorzy Leopold Bilski i Anna Górska wraz z doświadczonym zespołem specjalistów. Równolegle poznajemy Wandę - psychiatrę i fizyczkę, która w wyniku traumatycznych wydarzeń straciła wzrok - oraz jej męża Marka, wybitnego psychologa i religioznawcę. Z pozoru odrębne historie z czasem zaczynają splatać się w zaskakującą całość i prowadzą do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.

Sobczak po raz kolejny stworzyła mroczny, pełen sekretów świat, zaludniony wyrazistymi i wiarygodnymi bohaterami. Śledczy tworzą świetnie zgraną, kompetentną ekipę, której działania śledzi się z ogromnym zainteresowaniem. Fabuła rozwija się dynamicznie, a wydarzenia rozgrywają się naprzemiennie w dwóch planach czasowych - współcześnie oraz na początku lat dwutysięcznych. Ogromnym atutem powieści jest także miejsce akcji - moje ukochane Trójmiasto z Sopotem na czele.

Intryga kryminalna została skonstruowana po mistrzowsku. Każdy kolejny rozdział przynosi nowe pytania, odkrywa kolejne elementy układanki i nie pozwala oderwać się od lektury. Gęsta, duszna i niepokojąca atmosfera nieustannie podsyca napięcie, które narasta aż do zaskakującego finału.

Najmocniej poruszyły mnie jednak emocje bohaterów. Autorka opisuje je z ogromną wrażliwością i realizmem, dzięki czemu niektóre sceny dosłownie zapierają dech. Jej styl jest lekki i niezwykle komunikatywny, a jednocześnie barwny i sugestywny. To właśnie za tę umiejętność łączenia świetnie skonstruowanej zagadki kryminalnej z głębią psychologiczną bohaterów tak bardzo cenię twórczość pisarki.

Małgorzata Oliwia Sobczak po raz kolejny udowadnia, że wciąż potrafi zaskakiwać i trzymać czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

"Ciekawe, że im więcej nam się zabiera, tym bardziej uświadamiamy sobie, ile mieliśmy. A kiedy mamy wszystko, wciąż wydaje nam się, że nie mamy nic.
Profile Image for seafullofbooks.
493 reviews
September 8, 2026
Choć to już szósta część w cyklu „Kolory zła” była to moja pierwsza styczność z piórem autorki. Mimo że każda część to oddzielna zagadka kryminalna losy bohaterów są powiązane, więc jedynie delikatnie odczułam zagubienie w trakcie czytania, ale nie było to coś co przeszkadzałoby lub zepsuło odbiór całości.

Po raz pierwszy miałam styczność z autorką, która niezwykłą uwagę skupia na pracy ekspertów kryminalistyki oraz prokuratorów bardziej niż śledczych. Mam świadomość, że pewne rzeczy zostały delikatnie nagięte o czym zresztą dowiadujemy się w podziękowaniach niemniej ilość materiału i rozmów, które powstało w trakcie tworzenia jest imponująca.
Dostajemy obraz niezwykle ciekawych badań i choć wiem, że większość śledźtw trwałaby bardzo długo gdyby odbywała się z taką dbałością to jednak weryfikacja śladów opisanymi metodami była bardzo pouczająca. Troche tak jak kiedyś przedstawiały to różne seriale kryminalne, które swoją drogą uwielbiałam. Skupiamy się na innych niż zazwyczaj elementach śledztwa bo nie ma tu detektywów czy policjantów a kryminologów, nawet palinolożkę co było wielkim odkryciem dla mnie!

Sama natura zła i problemów, które motywują do działania są niezwykle ciekawe i tu duży plus za rys psychologiczny. Każda z pań, która jest ofiarą w tej historii również jest stosownie sportretowana i mimo, że czasami są na innym miejscu i etapie niż kiedyś możemy zrozumieć co kiedyś popchnęło ich do takich a nie innych działan. Przy okazji musze wspomnieć o pewnej „bestii” i tym dylemacie czy coś się zdarzyło czy bohaterka nic nie zrobiła, bo autorka wodzi nas nieco za nos. Takie mieszanie czytelnikowi w głowie zawsze wpływa moim odczuciu mocno, przynajmniej na mnie w trakcie czytania.

Nie jest to krwawe, nie jest brutalne ale klimatyczne i spokojnie prowadzone dochodzenie przeplatane wydarzeniami z przeszłości, które bardzo, bardzo stopniowo prowadzą nas do finału. W moim odczuciu zdecydowanie inny typ kryminału niż te na które trafiałam do tej pory. Dla tych ciekawych całej otoczki związanej ze śledztwem i aspektów psychologicznych to zdecydowanie nie lada gratka!
148 reviews1 follower
Review of advance copy
June 9, 2026
kolorem fioletu
stąpa ludzka dusza
po krańcach grzechów
zakopanych
czerpie siłę
zasłania, co jasne
tajemnicą myśli
wezbranych
usta ma cierpkie
dłonie rozkłada
modlitwą słów
pamiętanych
jest snem
i wspomnieniem
najgorszym cierpieniem

stare rany
pleśnią porośnięte
w zczerniałych pomrokach
ożywają
drapią i pulsują
ciągną za rękę
i nie zasypiają
orzeł czy reszka
życie czy śmierć
one wybierają
to cisza
ból pod żebrami
rozpada się cieniami

rozlewał się fiolet
po niebie rozedrganym
zmierzchem win
nienazwanych
smutno i pięknie
krucho i niepewnie
łez niespotykanych
i wołał o deszcz
deszcz fioletowy
z ukłonów czerni
namalowanych
na duszy stłumionej
nieutulonej

Czerń rozchyliła kurtynę. Na leśnym poszyciu. Zostawiła ciszę o martwych oczach. Dłonie złożone i urwaną modlitwę. Ucichły ptaki nawet. Jakby czuły, że to czyjś koniec. Śmierć przyszła tu nieproszona, a jednak została przyjęta. Była jak obietnica. Znak i symbol. Miała zapach wilgoci i dzieciństwa. Przeszłości o krawędziach bez łagodnych uniesień. Młodzieńczych lat, które nie miały dobrych wspomnień.

Pięknie tutaj i symbolicznie. Ach, jak pięknie! Można doszukiwać się znaczeń i konfrontować je z tą historią. Można czytać i przeżywać. Czuć i chwytać. Kwiat hibiskusa, moneta zaciśnięta w dłoni, kolor fioletu. Tyle tutaj przestrzeni na interpretację. Łączenie zdarzeń i emocji. Bo znów przeszłość krąży nad teraźniejszością. Pozwala jej odkryć przyczynę. Przywołuje obrazy i scala części tej historii w jeden głos. A wszystko to skąpane w fioletowej poświacie. Wszystko iskrzy się i drapie niemiłosiernie.

Cudnie mi w tej książce wszystko współgra. Piękne Trójmiasto, wyjątkowi bohaterowie i przepiękne emocje. Autorka stworzyła świat, w którym trauma odbiera wzrok skuteczniej niż ciemność, a zadane kiedyś krzywdy wracają z nieokiełznana chęcią zemsty. Bo nie ma grzechów, za które nie trzeba zapłacić. Może nie będzie to moja ulubiona część tej serii, bo Błękit najmocniej wyrył w moim sercu ślad, ale to wciąż najwyższa półka jeśli chodzi o polski kryminał. Polecam z całych sił.
Displaying 1 - 30 of 101 reviews