Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kroniki Krwi i Mroku #1-3

Kroniki Krwi i Mroku

Rate this book
Bogowie zniknęli, anioły przejęły władzę nad Alaris, a ludzie stali się pionkami w grze, której zasad nikt już nie pamięta.

Moon dorasta w cieniu Gniazda – ostatniej ludzkiej osady, gdzie każdy dzień to walka o przetrwanie. Gdy brutalna śmierć brata burzy jej świat, dziewczyna zostaje wciągnięta w wir wydarzeń mających na zawsze zmienić bieg historii. Dziesięć lat później dołącza do rebelii walczącej z uciskiem, a w czasie ryzykownej misji spotyka tajemniczego wojownika, którego przeszłość skrywa mroczne sekrety.

Wejdź do świata, gdzie serce bije w rytmie walki, pożądania i nienawiści.

Gdzie każda decyzja może kosztować życie, a miłość… duszę.

Bo niektórych nie da się pokochać bez bólu. I są też tacy, bez których cierpienie nie ma sensu.

1006 pages, Hardcover

Published June 3, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Katarzyna Wycisk

17 books41 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (66%)
4 stars
5 (23%)
3 stars
2 (9%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for Green_Gravity.
294 reviews7 followers
June 8, 2026
Kroniki Krwi i Mroku to książka, na którą bardzo czekałam.
Wydanie, którym zaskoczyło nas wydawnictwo KDW (brzegi 3d) zrobiło nie małą furorę. Ale czy treść dorównuje tej pięknej oprawie graficznej?

W tej powieści wkraczamy do świata, gdzie ludzie żyją pod rządami bogów i aniołów, a Ci, nie są zbyt łaskawi.
Jednak to wśród ludzi możemy natrafić na rebeliantów- chcą pozbyć się Boga, ale nikt nie wie jak on wygląda. No i przede wszystkim, nikt nie wie, czy zabicie Boga jest faktycznie możliwe?
Moon, „zwykła” kobieta, świetna wojowniczka postanawia wraz ze swoimi przyjaciółmi wyruszyć w podróż, aby zdobyć to, co może uratować jej świat.
I ta decyzja odmieni całe jej życie, bowiem Moon odkryje rzeczy, na które nigdy nie była przygotowana, bowiem okaże się, że kobieta ma w sobie pokłady ogromnej mocy. Dodatkowo przyjdzie jej walczyć na turnieju, który jest najbardziej brutalnym wydarzeniem, jakie odbywa się ku uciesze Aniołów.
W treningach pomaga jej Drake, którego poznaje coraz lepiej, przez wnikanie do jego wspomnień. Dziewczyna nie potrafi wyciszyć w sobie uczucia, które do niego żywi.
W księdze drugiej każdy walczy o to, by zebrać jak największą pule sprzymierzeńców, ponieważ wielkimi krokami nadchodzi Wielka Wojna.
W tej grze nikt nie gra fair - zdrady, tajemnice, pożądanie - wykorzystana będzie każda broń, która zbliży walczące rasy do zwycięstwa.
I tak docieramy do Księgi III, do centrum wielkiej wojny.
To właśnie tutaj okaże się, czy plan, który Drake konsekwentnie realizował dzień po dniu, zakończy się sukcesem. Czy wszystko pójdzie zgodnie z jego zamierzeniami?
Czy Moon będzie w stanie wybaczyć mężczyźnie decyzje, których prawdziwy sens pozna dopiero z czasem?

„Kroniki Krwi i Mroku” to książka, która sprawiła, że jestem pod wrażeniem tego jak powieść może być złożona i jak płynnie, w odpowiednim momencie, każdy wątek wskakuje na swoje miejsce nie pozostawiając czytelnika bez odpowiedź lub z lukami fabularnymi.
To, jak wielowymiarowe są te postaci i jakie historie kryją się za tym, kim są…
Tu nigdy nie wiesz, czy osoba, za którą się ktoś podaje, faktycznie nią jest.
Tu nigdy nie możesz być do końca pewny, kto jest po Twojej stronie.
A miłość? Miłość, to najskuteczniejsza broń, jaką kiedykolwiek było nam dane poznać.
Autorka dostarczyła nam tu również wiele brutalnych scen wojny. I szczerze? Byłam zachwycona tym jak ujęła to, ile rzeczy składało się na rozwój bitwy - tu nie chodziło tylko o to, by zebrać jak największe wojsko, ale o to, by jak najmniej poświęcić niewinnych osób, a jednocześnie zakończyć wojnę tak, by przywrócić harmonię światu i nie dopuścić do takiej wojny w przyszłości.
Ilość tajemnic, intryg i układów sprawiła, że książka zaskakiwała mnie na każdej stronie.
Uważam, że ta historia spełni oczekiwania najbardziej wymagających czytelników i szczerze polecam ją każdemu, kto ma ochotę na fantastykę, która nie tylko wciąga, ale także zmusza do łączenia faktów i kwestionowania wszystkiego, co wydaje się oczywiste.
Profile Image for niesprzatamczytam.
13 reviews1 follower
June 23, 2026
Jeśli zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po ten tytuł, to moja odpowiedź brzmi: tak. Po prostu tak. Czytajcie. Odkrywajcie ten świat. Poznawajcie tych bohaterów. A jeśli nadal potrzebujecie argumentów, to zapraszam do recenzji. 🖤

I to jest ten moment, kiedy naprawdę trudno mi oddzielić emocje od recenzji. Bo Kroniki Krwi i Mroku Katarzyny Wycisk to nie była dla mnie po prostu kolejna przeczytana seria (tak ta książka to seria 3w1). To mój patronat, a jednocześnie jedna z najbardziej wciągających przygód fantasy, jakie przeżyłam. I chyba właśnie dlatego tak trudno ubrać mi tę historię w kilka zdań. Więc czy będzie trochę chaotycznie? Pewnie tak.

Historia zabiera nas do świata naznaczonego Wielką Wojną, gdzie ludzie żyją pod kontrolą aniołów, a dawne konflikty nadal odciskają piętno na teraźniejszości. Głównymi bohaterami są Moon i Drake. Moon, rebeliantka, z każdym kolejnym krokiem odkrywa, że świat, który znała całe życie, został zbudowany na półprawdach i sekretach. Drake natomiast skrywa własne tajemnice, a jego los odgrywa w tej historii równie ważną rolę. Im więcej dowiadują się o sobie, swojej przeszłości i otaczającej ich rzeczywistości, tym bardziej okazuje się, że stawka tej gry jest znacznie większa, niż mogli przypuszczać.

Od pierwszych stron czułam, że wchodzę do świata, który został przemyślany w najmniejszym szczególe. Świata naznaczonego wojną, dawnymi konfliktami i sekretami, które przez lata obrastały kolejnymi warstwami kłamstw. To nie jest fantasy, które wszystko podaje na tacy. Tutaj trzeba obserwować, analizować i samemu składać elementy układanki. A im dalej się w nią zagłębiałam, tym bardziej docierało do mnie, jak wiele rzeczy zostało zaplanowanych dużo wcześniej, niż początkowo się wydaje. Kasia, chylę czoła za kawał roboty, który tutaj wykonałaś. Im bardziej poznawałam tę historię, tym większy podziw budziło we mnie to, jak misternie wszystko zostało ze sobą połączone.

Ta nieprzewidywalność. Naprawdę dawno nie czytałam książki, przy której tak często łapałam się na tym, że moje teorie kompletnie rozmijają się z tym, co za chwilę wydarza się na kartach powieści. Kiedy wydawało mi się, że w końcu rozumiem sytuację, pojawiały się nowe informacje, nowe zależności i kolejne pytania. Dzięki temu przez ponad tysiąc stron praktycznie nie odczułam znużenia. Wręcz przeciwnie. Z każdą kolejną częścią chciałam wiedzieć więcej.
Ogromne wrażenie zrobił na mnie też sam świat przedstawiony. Nie jest tylko tłem dla wydarzeń. Żyje własnym życiem. Czuć ciężar Wielkiej Wojny, czuć wpływ bogów na losy mieszkańców, czuć napięcia pomiędzy rasami i konsekwencje decyzji podjętych wiele lat wcześniej. To jeden z tych światów, który wydaje się istnieć niezależnie od głównych bohaterów. Takich uniwersów nie tworzy się przypadkiem. A skoro już o bohaterach mowa. Tutaj nikt nie jest idealny. Każdy nosi własne blizny, popełnia błędy i ukrywa coś przed innymi. Dzięki temu relacje między postaciami są pełne napięcia i emocji. Są momenty, kiedy komuś kibicujesz, a kilka rozdziałów później zaczynasz zastanawiać się, czy na pewno słusznie. I właśnie takie postacie lubię najbardziej, bo przypominają prawdziwych ludzi.

I oczywiście, że ogromną rolę odgrywają tutaj Moon i Drake. Ich historie od początku do końca śledziłam z zapartym tchem. Ale autorka nie skupia się wyłącznie na głównych bohaterach. W Kronikach znajdziecie całą grupę postaci, których losy są równie interesujące. Ba, nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że tych głównych bohaterów jest tutaj znacznie więcej. Z każdą kolejną stroną coraz mocniej angażowałam się w ich historie, przeżywałam ich wybory, porażki i zwycięstwa. Dzięki temu świat wydaje się jeszcze bardziej żywy, a stawka znacznie większa niż tylko los jednej czy dwóch osób.

I co podkreślam w każdej rozmowie z Wami: to nie jest słodkie romantasy. Mrok jest obecny niemal na każdej stronie, ale nie jest przytłaczający. To raczej ciągłe poczucie niepokoju, że coś czai się tuż za rogiem. Że historia zmierza w kierunku, którego jeszcze nie dostrzegamy i tak naprawdę nie chcemy. Że stawka jest dużo większa, niż początkowo się wydaje. Ten klimat w połączeniu z wojną, prawdziwą walką, tajemnicami, przeznaczeniem i ciągłym napięciem sprawił, że książkę dosłownie połknęłam.

I tak, w tej historii znajdziecie również uczucia. Ale nigdy nie przesłaniają one tego, co jest tutaj najważniejsze. To przede wszystkim opowieść o przeznaczeniu, wyborach, konsekwencjach i świecie, który nie wybacza błędów. Romans jest dodatkiem, a nie osią fabuły. I właśnie za to jestem wdzięczna, bo dzięki temu autorka mogła w pełni rozwinąć to, co w tej historii najmocniejsze.

A jeśli chodzi o zakończenie, to naprawdę nie wiem, jak mam o nim mówić, żeby niczego nie zdradzić. Powiem tylko tyle: jest zaskakujące. I to bardzo. Story time? Kiedy skończyłam czytać, siedziałam jeszcze dobrą chwilę i próbowałam przetworzyć to, co właśnie się wydarzyło. A potem wysłałam autorce głosówkę, w której z piętnaście razy powtórzyłam: „Kasia, co ty zrobiłaś?”, „Kasiaaaa?!”. No co jak co, ale zostawiła mnie z otwartą gębą i milionem myśli w głowie. I szczerze? Kocham, kiedy książka potrafi wywołać we mnie aż takie emocje.

No i chyba nie ma lepszej rekomendacji niż fakt, że po ponad tysiącu stron wciąż jest mi mało.

I teraz mam do Was jedną prośbę. Kupujcie. Czytajcie. Recenzujcie. Dajcie Kasi znać, że chcecie więcej. Bo jestem niemal pewna, że kiedy już zanurzycie się w tym świecie, będziecie mieli dokładnie ten sam problem co ja.

Będziecie chcieli zostać w nim jeszcze trochę dłużej. 🖤
Profile Image for helliswaiting_forus Jula.
92 reviews6 followers
June 19, 2026
Recenzja patronacka „Kroniki Krwi i Mroku” Katarzyna Wycisk

Witajcie! Zapraszam was na recenzję, jak dla mnie najlepszej książki dark fantasy, jaką udało mi się przeczytać. Z całego serca kocham pióro Kasi, ale tym razem przeszła samą siebie. Do napisania opinii zbierałam się tygodniami, ze względu na to, że nie potrafię ubrać w słowa tego, co przeżyłam podczas tej epickiej przygody.

„Kroniki Krwi i Mroku” to powieść dla wszystkich fanów gatunku dark fantasy, mogę wam zagwarantować, że się nie rozczarujecie. Ten brutalny i mrożący krew w żyłach świat, gdzie rządzą Anioły, zwali was z nóg. To historia, gdzie granica między dobrem, a złem zaczyna się zacierać, a bohaterowie spragnieni są krwi. Łakną zemsty i walki na śmierć i życie. ⚔️Pamiętajcie, że jeśli postanowicie wkroczyć na Alaris, nie będzie już powrotu…😳

W tej lekturze znajdziecie rozbudowany świat fantasy, a z każdym kolejnym rozdziałem na waszych twarzach będzie malowało się niedowierzanie, poczujecie strach lub ekscytację. Autorka skłania nas do tego, abyśmy sami próbowali rozwikłać i rozgryźć wszystkie tajemnice. Na zakończenie każdej księgi, Kasia częstuje nas takim plot twistem, że już sami nie jesteście w stanie stwierdzić, kto jest tym dobrym bohaterem, a kto złym. Będziecie czytać z zaangażowaniem i ciekawością. Rozdziały napisane są z perspektywy różnych bohaterów, co sprawia, że możecie na serio ich zrozumieć i poznać. Poboczni bohaterowie nie są pominięci, oni także mają znaczenie. Podczas czytania jedną postać obdarzycie miłością, po czym nagle ją znienawidzicie. Dostaniecie taki rollercoaster emocji, że nie będziecie w stanie usiedzieć w miejscu.

Wykreowany świat jet fenomenalny, a wasza wyobraźnia będzie pracować na najwyższych obrotach. Każda walka, rozmowa i sytuacja jest tak dopracowana i wybitnie napisana, że brakuje mi słów.

Znajdziecie tam silną kobiecą postać, czyli główną bohaterkę Moon. Macie dość spokojnych i delikatnych bohaterek w fantastyce? Moon to wojowniczka, którą cechuje odwaga, siła i waleczność. Ta kobieta nie da sobie w kaszę dmuchać, jest sprytna, zadziorna i emanuje tak niesamowitą energią, która wręcz przyciąga. Ona jest w stanie zaryzykować wszystko, aby osiągnąć wyznaczone cele i nigdy się nie poddaje.

Drake Invictus Inituim, skradnie nie jedno serce. Właśnie jego obdarzyłam największą sympatią, lecz nie było to takie proste. Miałam z nim relacje hate to love. Nadal nie potrafię wyjść z podziwu, jak Kasi udało się wykreować tak inteligentnego i wartego uwagi bohatera. Jego słowa trafiały do mnie ze zdwojoną siłą, jakby były świętością. Jego charyzma, sposób bycia i myślenia, zachwyciły mnie. On mnie zachwycił. Ta postać stanie nie przed jednym wyzwaniem. Drake będzie zmuszony podejmować trudne decyzję i stawać oko w oko z konsekwencjami swoich wyborów i złem wcielonym. Jego historia doprowadziła mnie również do łez i z ogromnym bólem czytałam o przeszłości bohatera.

W Kronikach znajdziecie wątek romantyczny, który prawdopodobnie doprowadzi was do szału. Jeśli interesuje was 🔥slow burn🔥,🥀enemies to lovers to enemies🥀 to czytajcie śmiało! Tak dobrze poprowadzonych wątków ze świecą szukać.

Końcówka pozostawiła we mnie totalną pustkę i uwierzcie mi, nie mogłam się długo pozbierać. Niektóre sceny do tej pory nawiedzają mnie w snach, a łzy same cisną się na powieki. W trakcie czytania czułam się emocjonalnie rozdarta. Kroniki to nie tylko literki na papierze, to prawdziwa, niesamowita przygoda, której każdy z was powinien doświadczyć. Więc czy warto czytać Kroniki? Zdecydowanie tak.
Profile Image for Paulina Jurga.
Author 22 books34 followers
July 28, 2026

Skończyłam. I mogę powiedzieć Wam jedno: @katarzynawycisk dowodzi, że polskie autorki potrafią pisać fantastykę, która jest czymś więcej niż cimcirimci ze smokami czy wilkołakami (nie żebym coś miała do takich książek).
Boli mnie fakt, że zachwycamy się książkami zagranicznych autorek, podczas gdy na naszym rynku są pisarki, które nie są Andrzejem Sapkowskim, a potrafią stworzyć rozbudowane uniwersum. I przede wszystkim zbudować historię wielowątkową, z ciekawymi bohaterami i konfliktem, którego rozwiązanie w pierwszej chwili wydaje się niemożliwe.
Uważam, że to co zrobiła Kasia w zakończeniu jest bezsprzecznie najlepszym z rozwiązań. To czy moje serce zostało roztrzaskane czy też nie, to inna sprawa. Ta książka trzymała mnie w szponach napięcia do ostatniej chwili, podobało mi się, że dane nam było na moment zajrzeć także do głowy głównego antagonisty. Tu paradoksalnie większość postaci zmuszona była do podejmowania skrajnych decyzji, nie ze wszystkimi możemy się zgadzać, jednak nie można zaprzeczyć, że wielowątkowość oraz złożoność zarówno historii jak i postaci dowodzi ogromnego talentu autorki i dbałości o komfort czytelnika. To nie jest historia o miłości, która zwycięży wszystko. To jest historia o walce o przetrwanie kosztem tej miłości. I zostawia czytelnika z iskrą nadziei, by w kolejnym rozdziale po prostu mu ją odebrać i wrzucić w wir kolejnych wydarzeń.
To nie jest romantasy, to brutalnie szczere dark fantasy, po skończeniu którego będziecie mieli ochotę na więcej.

Gorąco polecam

Profile Image for Julia | Przemierzalnia .
51 reviews
June 6, 2026
Dotyczy tylko księgi I:
Pozytywne zaskoczenie!
Naprawdę dobrze się na niej bawiłam ☺️
Romantasy - jest i to fajne. Dark fantasy - są brutalne sceny i co najważniejsze - są naprawdę dobrze napisane.
Antagoniści na prawdę są antagonistami, a nie pozerami udającymi złoczyńców 💪🏻

Jest kilka tekstów/motywów typowych dla romantasy. Podobnie to wygląda z imionami: Rowan, Torin, Nessa, Lorcan i kilka innych. Mi to nie przeszkadza, tylko sprawia, że bardziej buja ☺️

Liczyłam, że będę mogła ocenić trzy księgi osobno, niestety dostaliśmy książkę jako całość na goodreads. Ale ja już sobie poradzę 😈

Będę aktualizować tę recenzję, a gwiazdki będą średnią z tych 3🫰🏻 Lecę czytać! ♥️📚
1 review
July 27, 2026
Żałuję że nie ma tutaj połówek lub ćwiartek, bo 3,75 to maks jaki mogę dać.
Historia jest ciekawa, ale było kilka fragmentów, które mi się nie podobały jak np dynamika i rozwój wątku romantycznego - trochę jakby autorka nie mogła się zdecydować czy to ma być slow burn czy fast burn 😅🤣 Jak dla mnie za mało rozwinięta historia i motywacja niektórych postaci jak Sępa czy Donnana. Postać Drake'a zdecydowanie zbyt nieomylna - nic mnie tak nie irytowało jak jego osobowość, czasem aż musiałam odłożyć książkę na 1-2 dni bo aż zgrzytałam zębami z irytacji. Jednakże pomimo tych wad, całkiem mi się podobało, epilog zdecydowanie na plus - na takie zakończenie trochę liczyłam 🤣💜
Profile Image for maddie_books.
10 reviews
June 14, 2026
Ja nie mam słów... To co się tutaj działo, nie pozwalało na odłożenie tej książki na bok.
Świat został tutaj wykreowany idealnie.
Dark fantasy z elementami romansu! Tego proszę nie mylić! Tego romansu jest tu tyle co kot napłakał, ale jak już jest to jest on po prostu idealny!
Wybaczyć autorce nie potrafię jednej rzeczy, ale to już zostawię dla siebie, żeby nie spoilerować.
Ja jestem w tym zakochana i chcę więcej!
Profile Image for Magdalena.
166 reviews5 followers
July 4, 2026
To było epickie! Ogromnym plusem książki są bohaterowie i genialnie wykreowany świat. Ta historia i cała stworzona przez autorkę rzeczywistość mają wiele warstw, wciąż dowiadujemy się czegoś nowego. Fabułą jest doskonale bardzo przemyślana i spójna, pojawia się wiele zaskoczeń czy szokujących momentów, jednak zawsze są one dobrze ugruntowane i sensowne. Doskonale się bawiłam czytając.
Profile Image for Agu.
73 reviews5 followers
July 4, 2026
Dark fantasy z idealnymi proporcjami romansu w stosunku do akcji, które mają więcej zwrotów niż kolejka górska! Autorka lubi jak jej książki bolą i tu tego również nie brakuje.
Profile Image for jjw542.
119 reviews2 followers
August 4, 2026
I nikt mi nie powie, że polskie autorki nie umieją pisać fantasy 💜🩷 Czekam na więcej bo to nie koniec. Nie koniec, prawda?
Displaying 1 - 10 of 10 reviews