Komisarz Sikora ponownie staje do starcia z wrogiem, którego dobrze zna. Psychopata uważa, że dawne grzechy wymagają odpowiedniej kary. Wydział zabójstw musi się zmierzyć z potworem, który za cel postawił sobie zabicie Sikory.
Czy komisarz wyjdzie zwycięsko ze starcia? Czy śmierć kolejnego policjanta to początek serii czy tylko zbieg okoliczności?
Piotr Kościelny zabiera nas do mrocznego świata, w którym zło czai się na każdym kroku…
Od pierwszego literackiego spotkania z twórczością Piotra Kościelnego autor zaskarbił sobie miejsce w gronie moich ulubionych pisarzy kryminałów. Cenię jego książki przede wszystkim za umiejętność kreowania gęstego klimatu oraz realistyczne przedstawienie wydarzeń — często brutalnych, mrocznych i bolesnych, ale przy tym niezwykle autentycznych. To właśnie takie powieści cenię najbardziej. „Basior” to kolejny tom serii z komisarzem Grzegorzem Sikorą — jednym z moich ulubionych bohaterów literackich. Sikora to postać charyzmatyczna, naznaczona trudnymi doświadczeniami i pełna wewnętrznych demonów, co sprawia, że z każdą kolejną książką coraz bardziej angażuję się w jego historię.
Akcja „Basiora” rozpoczyna się w momencie, gdy wydział zabójstw zostaje postawiony w stan najwyższej gotowości po śmierci kolejnego policjanta. Początkowo wszystko może wyglądać na tragiczny zbieg okoliczności, jednak szybko okazuje się, że za wydarzeniami stoi ktoś znacznie bardziej niebezpieczny. Na scenę powraca psychopatyczny przeciwnik, który ma własną wizję sprawiedliwości i planuje doprowadzić do ostatecznego starcia z komisarzem Sikorą. Morderca działa metodycznie, brutalnie i bez najmniejszych skrupułów. Każdy jego ruch jest przemyślany, a atmosfera zagrożenia staje się coraz bardziej przytłaczająca. Sikora i jego współpracownicy próbują powstrzymać spiralę przemocy, jednocześnie mierząc się z własnymi emocjami i traumami. Śledztwo prowadzi ich do coraz mroczniejszych sekretów, a granica między dobrem a złem zaczyna się zacierać.
„Basior”, ósmy tom cyklu z komisarzem Sikorą, to kryminał o ciężkim, brutalnym i niezwykle intensywnym emocjonalnie charakterze. Już sam opis książki zapowiada historię pełną napięcia. Zło ponownie daje o sobie znać, a komisarz Sikora staje w obliczu przeciwnika, który doskonale zna jego słabości. To nie tylko walka o rozwiązanie kolejnej sprawy, ale przede wszystkim osobiste starcie z psychopatą, który uważa się za sędziego wymierzającego karę za dawne grzechy. Podobnie jak w poprzednich częściach cyklu, największym atutem powieści jest jej klimat. Autor kreuje świat pełen mroku, niepokoju i ciągłego zagrożenia. Czytelnik przez cały czas odczuwa, że tragedia może wydarzyć się w każdej chwili. To właśnie ten duszny, momentami wręcz przytłaczający klimat, brutalne zbrodnie i psychologiczna gra z przeciwnikiem sprawiają, że od tej historii trudno się oderwać. Ogromnym atutem pozostaje również postać Grzegorza Sikory. To bohater bardzo ludzki – zmęczony, poobijany przez życie, ale jednocześnie niezwykle zdeterminowany. Nie jest idealny, popełnia błędy i zmaga się z własnymi problemami, co sprawia, że łatwo uwierzyć w jego autentyczność. Relacja Sikory z przeciwnikiem ma bardzo osobisty charakter, co dodatkowo podnosi poziom emocji. Na uwagę zasługuje także sposób prowadzenia akcji. Kościelny nie pozwala czytelnikowi na chwilę wytchnienia. Krótkie rozdziały, dynamiczne dialogi i nagłe zwroty akcji sprawiają, że tempo książki jest niezwykle szybkie. Autor umiejętnie dawkuje informacje oraz świetnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając kolejne elementy układanki i prowadząc czytelnika do mocnego finału. Podobało mi się również psychologiczne przedstawienie antagonisty. To nie jest zwykły morderca działający bez celu. Jego motywacje są bardziej złożone, a sposób myślenia budzi jednocześnie strach i fascynację. Dzięki temu konflikt między nim a Sikorą nabiera głębi. „Basior” to znakomity, mroczny kryminał, który z pewnością przypadnie do gustu fanom mocnych i brutalnych historii. Piotr Kościelny ponownie stworzył książkę pełną napięcia, emocji i niepokojącego klimatu. Historia wciąga od pierwszych stron i nie pozwala oderwać się aż do finału. Dla mnie „Basior” to bardzo udany i sprawnie poprowadzony tom serii z Grzegorzem Sikorą, a także kolejny dowód na to, że Piotr Kościelny należy do czołówki polskich autorów kryminałów.
Komisarz Sikora powraca, a wraz z nim masa nowych zbójów. Choć mężczyzna złagodniał od momentu gdy został ojcem, podłamało go też to co spotkało Michała to nie traci zapału do walki ze złem. „Basior” pokazuje nam jeszcze więcej brutalnych historii, jak dla mnie było ich aż za dużo. Z sympatii do Sikory pozytywnie przyjmuje zakończenie tej powieści.