Jump to ratings and reviews
Pozory mylą. A to dopiero początek.

Komisarz Tamara Swoboda otrzymuje zgłoszenie zaginięcia menedżerki firmy farmaceutycznej. Przypadek ten początkowo nie wzbudza większego niepokoju, tym bardziej że dotyczy kobiety, która planowała podróż. Im dokładniej jednak Tamara analizuje okoliczności zaginięcia, tym wyraźniej widzi, że sprawa może być bardziej skomplikowana, niż przypuszczano.
Kiedy poszukiwana zostaje odnaleziona martwa, śledztwo nabiera tempa i odsłania sieć dawnych powiązań oraz krzywd, o których nikt nie chciał mówić…
Jak wiele ofiar kryje się za tą jedną śmiercią?

296 pages, Paperback

Published January 1, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Małgorzata Podstawna

4 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (14%)
4 stars
28 (41%)
3 stars
24 (35%)
2 stars
3 (4%)
1 star
2 (2%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Logana.
649 reviews21 followers
July 8, 2026
Drugi tom utrzymuje poziom pierwszego. Jest to dobrze skonstruowany kryminał, gdzie efekt śledztwa jest wynikiem dedukcji. Tropy i ślady nie są wyciągane jak króliki z kapelusza. Historia to ciąg przyczynowo-skutkowy. Czytelnik ma możliwość podążać za śledczymi lub samemu spróbować rozwikłać zagadkę kryminalną. Fabuła nie jest też obciążona nadmierną brutalnością opisów. Napięcie nie było jednak sukcesywnie wzmagane, jak to miało miejsce w poprzedniej części. Było, ale raczej bez większych wzlotów. Bohaterowie są wnikliwi, logicznie łączą kropki. Mimo tego, że co chwilę pojawiały się nowe drugoplanowe postacie, to każda miała nadany indywidualną osobowość. Problemem okazali się głowni bohaterowie. Tamara stała się irytująca. Usłyszała seksistowskie uwagi o niej. Nie wiedziała, kto był uczestnikiem rozmowy, ale oskarżyła i wyżyła się na Miłoszu. Złość, zamiast empatii, wylała też na męża ofiary.
Miłosz to bardziej psiapsi niż męska podpora. Wiecznie pytał Tamarę: "Co się dzieje?", "Co ci dolega?", "Jak mogę ci pomóc", deklarował, że może mu ufać itd. Łaził za nią, odprowadzał, nawet gdy sobie tego nie życzyła.
Członek zespołu Tamary, Karol Tumiński, już w pierwszym tomie dał się poznać jako szowinista i mizogin, ale w tej części było tego za dużo. Przy każdym spotkaniu wylewał z siebie jad, a każda próba Tamary utemperowania podwładnego kończyła się fiaskiem. Śledcza przedstawiana była jako silna osoba, harda baba, niedająca sobie w kaszę dmuchać, a w rzeczywistości w ogóle nie było to odczuwalne. Odbieram ją jako histeryczkę, która nie radzi sobie ani w życiu prywatnym, ani na gruncie zawodowym ze współpracownikami.

Wątek kryminalny - 7/10. Kreacja głównych bohaterów - 4/10.
168 reviews1 follower
June 1, 2026
Drugi tom serii z komisarz Tamarą Swobodą, zatytułowany „Gorycz prawdy”, to powieść, która stawia przed czytelnikiem fundamentalne pytanie o cenę, jaką płacimy za odkrycie kart z przeszłości. Po niezwykle obiecującym debiucie, autorka powraca z historią, która w dużej mierze przenosi ciężar gatunkowy z klasycznego kryminału na głęboki dramat psychologiczny i obyczajowy. To bez wątpienia pozycja intrygująca, choć wywołująca we mnie dość niejednoznaczne emocje.

Największą siłą tej powieści jest sposób, w jaki autorka kreśli portret psychologiczny głównej bohaterki. Tamara Swoboda, wracająca do służby po dramatycznych wydarzeniach i bolesnej rekonwalescencji, nie jest bezduszną maszyną do łapania przestępców. To postać z krwi i kości, pełna wewnętrznych pęknięć, zmagająca się z traumą, lękiem oraz poczuciem emocjonalnego wyobcowania. Śledzenie jej wewnętrznej walki, prób odbudowania zaufania do samej siebie oraz ostrożnych relacji z Miłoszem, który uratował jej życie, stanowiło dla mnie najbardziej fascynujący element książki. Równie udanie i boleśnie realistycznie autorka oddała realia pracy kobiety w zmaskulinizowanym świecie policji. Postać Tumińskiego, który na każdym kroku podkopuje autorytet Tamary i uosabia najgorsze, szowinistyczne stereotypy, budzi w czytelniku autentyczny sprzeciw i złość, co tylko dowodzi, jak dobrze został napisany. Kolejnym atutem jest odwaga w poruszaniu trudnych, społecznych tematów. Motyw mobbingu, toksycznych relacji korporacyjnych oraz przemocy domowej, w której role ofiary i kata zostają odwrócone, nadaje tej historii głębszy, niemal socjologiczny wymiar. Autorka trafnie punktuje iluzję idealnego życia, jaką na co dzień karmią nas media społecznościowe.

Z drugiej jednak strony, ta zmiana akcentów i skupienie się na warstwie emocjonalnej sprawiły, że samo śledztwo kryminalne momentami schodziło na dalszy plan. Dochodzenie, choć logiczne i drobiazgowe, momentami traciło dynamikę, opierając się głównie na żmudnych przesłuchaniach, co u części odbiorców może wywołać poczucie znużenia. Branża farmaceutyczna i korporacyjne układy tworzą gęste, duszne tło, jednak sama intryga wydała mi się nieco bardziej przewidywalna niż w pierwszym tomie. Choć autorka sprawnie mąci wodę i podrzuca fałszywe tropy, to ostateczne rozwiązanie zagadki i tożsamość osoby stojącej za całą sprawą nie przyniosły mi tak spektakularnego efektu zaskoczenia, na jaki liczyłam. Pewne zastrzeżenia mam również do realizmu niektórych procedur - zaangażowanie tak dużego zespołu śledczego do sprawy, która początkowo wyglądała na zwykłe zaginięcie, w realiach polskiej policji wydaje się nieco naciągane, a konflikty personalne na komendzie chwilami niebezpiecznie dryfowały w stronę melodramatycznych schematów.

Pod względem warsztatowym książka wypada niezwykle korzystnie. Styl autorki jest dojrzały, wyważony i płynny. Narracja prowadzona jest w sposób spokojny, niemal intymny, co pozwala idealnie wczuć się w nastroje bohaterów. Język jest lekki, ale pozbawiony zbędnych uproszczeń, dzięki czemu przez fabułę wręcz się płynie, a w tekście nie ma niepotrzebnych przestojów czy klasycznych „zapychaczy”.

Moja subiektywna ocena tej książki oscyluje wokół satysfakcji, ale i lekkiego niedosytu. „Gorycz prawdy” to bardzo dobry, rzetelny kryminał z mocno rozbudowanym tłem obyczajowym, który czyta się z ogromną przyjemnością i zaangażowaniem. Choć zabrakło mi tutaj tego magnetycznego napięcia i bezkompromisowej dynamiki, które zachwyciły mnie w poprzedniej części, to dojrzałość emocjonalna tej historii w pełni to rekompensuje. Finałowy zwrot akcji sprytnie zostawia nas w zawieszeniu i udowadnia, że przeszłość Tamary Swobody jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Bez mrugnięcia okiem sięgnę po kolejny tom, bo tę bohaterkę po prostu chce się wspierać w jej walce o sprawiedliwość.
Profile Image for zapiski_mola .
212 reviews4 followers
June 15, 2026
"Gorycz prawdy" - Małgorzata Podstawna

5/5 ⭐️

"Miała wrażenie, jakby opuściła swoje ciało. Patrzyła na własne ręce, które wydawały się obce. Uczucie oddalenia od rzeczywistości stawało się coraz silniejsze. Widziała siebie i Miłosza, słyszała rozmowę z Zofią, ale wszystko to przypominało film, w którym była jedynie widzem."

Pozory mylą. A to dopiero początek..

@malgorzatapodstawna kupiła mnie swoim piórem już przy poprzedniej książce, a komisarz Tamara skradła moje serce.

Bardzo liczyłam, że kolejny tom będzie równie dobry, co poprzedni.. no i był!

Nasza Tamara dostaje zgłoszenie o zaginięciu i to nie byle jakie. Stara znajoma informuje panią komisarz, że ich koleżanka zniknęła, jednak początkowo nie wygląda to jak coś poważnego. Kobieta zostawiła list i wyjechała na wakacje, po co panikować, prawda?

Jednak.. Tamara nie byłaby sobą, gdyby nie zaczęła drążyć tematu. I bardzo dobrze, bo okazuje się, że to grubsza sprawa, niż początkowo się wszystkim wydawało..

"Prawda nigdy nie jest wygodna. Ale zawsze znajdzie sposób, żeby wyjść na powierzchnię."

Jestem bezapelacyjnie zakochana w książkach autorki!

Małgosia tak bardzo potrafi czarować słowem, że nie sposób oderwać się od historii spod jej ręki. Jakby te kartki papieru żyły własnym życiem i wciągały czytelnika w swoje sidła, jak tylko zacznie czytać..

Tamara to jest dla mnie mistrzostwo, w dalszym ciągu. Uwielbiam jej charakterek i to, że nigdy się nie poddaje, chociaż życie ciągle rzuca jej kłody pod nogi.

Czuję, że mogłybyśmy się zaprzyjaźnić 🖤

Jej relacja z Miłoszem również jest jak najbardziej na plus. Nie jest zrobiona na siłę, a między tą dwójką czuć wzajemny szacunek.

Uwielbiam też, jak autorka stopniowo odkrywa przed nami kolejne karty historii, sprawiając, że wszystko zaczyna się układać w logiczną całość.

Ale chyba nie muszę mówić, że jak zwykle nie trafiłam ze swoim tropem, prawda? 🤣

Jestem w tym beznadziejna, wiem wiem.

Kocham to, jak Małgosia buduje napięcie i gra na emocjach czytelnika. Uwielbiam lekkość w jej piórze i to, że nie potrafię się oderwać od jej książek..

A zakończenie?

Kończymy z przytupem, proszę państwa..

Z jednej strony po takim zakończeniu mam ochotę krzyczeć na autorkę, że zostawia mnie z czymś takim..

A z drugiej strony cieszę się, że będzie kolejny tom, bo ewidentnie na to wychodzi!

"Gorycz prawdy" to kryminał, który nie pozostawia miejsca na nudę. Kryminał, przez który jednocześnie się płynie, ale nie chce się kończyć tej przygody. Gdzie dąży się do poznania prawdy, ale chce się odwlec koniec spotkania z Tamarą.

To taka historia, która wręcz dusi nadmiarem emocji, ale w przyjemny dla czytelnika sposób.

Ode mnie zdecydowanie polecajka, oba tomy mają w sobie to, czego oczekuje się od kryminałów..

A ja sama czekam na kolejne spotkanie z panią komisarz 🖤

"Nie chodziło o to, że nie chciała obciążać jej swoimi problemami. Kiedy trzeba, potrafiła poprosić o pomoc. Po prostu wiedziała, że musi to wszystko uporządkować sama.
Położyła się na łóżku i natychmiast zasnęła, jakby jedynie sen mógł przynieść chwilowe ukojenie."

Współpraca reklamowa z @malgorzatapodstawna
7 reviews
July 1, 2026
Komisarz Tamara Swoboda wraca do służby po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniego śledztwa, licząc na spokojniejszy etap zawodowego życia. Szybko otrzymuje jednak zgłoszenie zaginięcia Leny Grażyńskiej, menedżerki firmy farmaceutycznej, przekazane przez dawną szkolną koleżankę. Początkowo wiele wskazuje na dobrowolny wyjazd kobiety, ponieważ kobieta planowała zagraniczne wakacje. Odkrycie ciała całkowicie zmienia kierunek dochodzenia, a kolejne ustalenia odsłaniają toksyczne relacje w miejscu pracy, przypadki mobbingu, rodzinne tajemnice oraz wydarzenia z przeszłości, które przez lata wpływały na życie wielu osób.

Nie mam pojęcia, dlaczego wcześniej nie słyszałam o twórczości Małgorzaty Podstawnej, ale na szczęście zaczęłam nadrabiać ten błąd. „Gorycz prawdy” pochłonęła mnie już od pierwszych stron. Mimo że to drugi tom serii, praktycznie nie miałam poczucia zagubienia. Autorka umiejętnie wprowadza czytelnika w najważniejsze wydarzenia z przeszłości, a jednocześnie pozostawia tyle intrygujących wzmianek o wcześniejszym śledztwie, że skutecznie rozbudza chęć sięgnięcia po pierwszy tom. Równolegle prowadzone dochodzenie rozwija się metodycznie, stopniowo poszerzając krąg podejrzanych i konsekwentnie zestawiając ze sobą kolejne poszlaki. Każda nowa rozmowa z bliskimi ofiary, współpracownikami czy osobami związanymi z firmą farmaceutyczną zmienia obraz Leny i prowadzi do następnych pytań, mogących nierzadko wywieść w pole nie tylko policję, lecz także odbiorców.

Tamara to postać, której nie sposób nie lubić. Podczas śledztw jest absolutną profesjonalistką. Kieruje się intuicją, lecz równie dużą wagę przywiązuje do analizy faktów, dlatego nawet pozornie nieistotne szczegóły potrafią nadać sprawie nowy kierunek. Autorka przekonująco pokazała, jak wydarzenia z poprzedniego tomu, w tym postrzał, odcisnęły piętno na jej psychice oraz sposobie działania, dzięki czemu Tamara zyskuje autentyzm, jako kobieta silna i ambitna, lecz czasem krucha.

Rzadko kiedy spotykam się ze zjawiskiem, w którym jakiś autor kryminałów przedstawia pełen obraz ofiary. Zazwyczaj ograniczają się zaledwie do kilku faktów na ich temat, tymczasem w „Goryczy prawdy” postać Leny wybrzmiewa nie tylko jako „ta zamordowana”, ale jako człowiek błądzący, odnoszący sukcesy i porażki. Między innymi właśnie za jej sprawą powieść porusza temat mobbingu, przemocy psychicznej, traum z przeszłości oraz ceny, jaką potrafią nieść przemilczane sekrety.

Katowice tworzą surowe, wiarygodne tło dla historii, podkreślając realistyczny charakter wydarzeń. Ważnym atutem pozostaje też emocjonalny wymiar fabuły, który rozwija zarówno wątki kryminalne, jak i osobiste losy głównej bohaterki oraz reszty postaci. Za to finał logicznie łączy rozsiane wcześniej wskazówki, przynosząc satysfakcjonujące zamknięcie śledztwa, a jednocześnie pozostawia ogromnie intrygującą przestrzeń do dalszego rozwoju serii z Tamarą Swobodą.

50 reviews
July 16, 2026
[Współpraca recenzencka]

Drugi tom spodobał mi się nawet bardziej niż pierwszy. To naprawdę udana lektura i cieszę się, że sięgnęłam po tę serię. Historia jest spójnie poprowadzona, logiczna i angażująca, a kolejne elementy śledztwa stopniowo układają się w przemyślaną całość.

Każda rozmowa z podejrzanym prowadzi do kolejnych tropów i nowych osób, które mogą mieć związek ze sprawą. Początkowo wszystko wydaje się przypadkowe, jednak z czasem okazuje się, że poszczególne wątki są ze sobą ściśle powiązane. Z pozoru zwykłe zaginięcie odsłania coraz więcej tajemnic i prowadzi do zaskakujących odkryć. Komisarz Tamara Swoboda, wspierana przez niezawodnego Miłosza, konsekwentnie łączy wszystkie elementy tej skomplikowanej układanki.

Muszę przyznać, że od pewnego momentu podejrzewałam dwie osoby i jedna z moich teorii okazała się trafna. Pomyślałam nawet, że wcale nie zdziwiłoby mnie, gdyby to właśnie ta osoba była sprawcą. Mimo to autorka skutecznie podtrzymuje napięcie aż do samego końca, nie zdradzając rozwiązania zbyt wcześnie.

To seria, która naprawdę przypadła mi do gustu. Autorka potrafi umiejętnie mylić tropy, budować napięcie i wzbudzać ciekawość, dlatego z przyjemnością sięgnę po trzeci tom. Jedyne zastrzeżenia jakie mam, to ilość błędów, których nie sposób było nie zauważyć. Warto zwrócić na to uwagę, bo tutaj korekta trochę zawiodła.
Profile Image for Iga.
7 reviews
June 11, 2026
gdzieś mniej więcej w połowie książki przewidziałam zakończenie, co nie zepsuło mi frajdy ze słuchania (pan Filip Kosior idealnie pasuje do takich opowieści)

cała droga do rozwiązania sprawy była niesamowicie skomplikowana i zagmatwana w dobrym znaczeniu

podobało mi się tak jak pierwsza część:) czekam na więcej!
Profile Image for Cerka.
9 reviews
September 6, 2026
Komisarz Tamara jest najlepsza, czekam z niecierpliwością na kolejne części.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews