Cztery dziewczyny. Cztery światy. Jedna szkoła. I dziesięć zasad, których nie można łamać.
Maśka, Malina, Muza i Mila. Cztery żywioły. Cztery charaktery. Cztery osobowości, które połączyła przyjaźń zdolna pokonać wszystkie przeszkody.
Pierwsza klasa liceum niesie ze sobą niemałe wyzwania. Dobrze byłoby przeżyć ten czas z jak najmniejszą ilością wstydu, dram i kserówek z matematyki. Trudno jednak zachować zimną krew, gdy po szkole zaczynają krążyć dziwne anonimy, a najważniejsza impreza roku zostaje odwołana… ze względów bezpieczeństwa.
Choć dziewczyny nigdy nie planowały, by zostać detektywistycznym kwartetem, decydują się na własne śledztwo – między lekcjami biologii, w bibliotece i pod drzwiami pokoju nauczycielskiego.
DeEmki to opowieść o dojrzewaniu, które nie ma jednej definicji, i o przyjaźni, która czasem boli, ale częściej ratuje. I o tym, że choć zasady są ważne, to czasem trzeba je złamać – żeby coś skutecznie naprawić.
Urodzona w Nowym Sączu, od lat związana sercem ze Śląskiem. Absolwentka translatoryki hiszpańskiej na Uniwersytecie Śląskim, rozmiłowana w bogactwie literatury hiszpańskojęzycznej. Od 2018 roku właścicielka marki „Opowiemci”, miejsca, gdzie literatura staje się źródłem inspiracji i wymiany myśli dla czytelników. Tu w corocznym rankingu docenia i wyróżnia twórców promujących czytelnictwo. Organizatorka spotkań dla miłośników literatury w ramach festiwalu Książkonalia w Katowicach.
„DeEmki” to historia czterech koleżanek, które zaprzyjaźniły się w liceum. Jakie mam refleksje z tej książki? Idealnie obrazuje to jak skrajnie osobowości mogą się świetnie uzupełniać 🥹 Bardzo ciekawie też się obserwuje to jak jedna sytuacja wpływa na różne osoby i że to co dla Ciebie jest błahostką dla kogoś jest naprawdę ciężkim tematem. Znajdziecie tu przyjemną lekturę na letnie wieczory, która wywołuje takie ciepło w sercu i przypomina licealne czasy i troski. Ponadto jest pięknie wydana! Ta okładka skradła moje serce! 💕
🖤Muszę Wam się do czegoś przyznać. To właśnie takie książki były moją ogromną miłością, kiedy byłam nastolatką. Historie o przyjaźni, pierwszych problemach, szkolnych tajemnicach i bohaterkach, które po prostu chciało się mieć za koleżanki. To właśnie dzięki takim powieściom pokochałam czytanie i chyba dlatego nadal tak chętnie do nich wracam.
🖤W centrum historii znajdują się cztery dziewczyny. Maśka, Malina, Muza i Mila. Każda jest zupełnie inna, ma własne marzenia, charakter i sposób patrzenia na świat. Maśka jest odważna i impulsywna, Malina bardziej rozsądna i analityczna, Muza wyróżnia się kreatywnością, a Mila wnosi do grupy sporo wrażliwości i ciepła. To właśnie różnice między nimi sprawiają, że ich relacja wypada tak naturalnie.
🖤Akcja rozpoczyna się wraz z początkiem liceum. Nowa szkoła, nowe znajomości i nowe wyzwania. Szybko okazuje się jednak, że codzienność uczennic zostaje zakłócona przez tajemnicze anonimy krążące po szkole. Do tego dochodzi odwołanie najważniejszej imprezy roku, a atmosfera robi się coraz bardziej napięta. Dziewczyny postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i rozpocząć własne śledztwo.
🖤Najbardziej spodobało mi się to, że autorka nie skupia się wyłącznie na zagadce. Równie ważne są emocje bohaterek, ich rodzinne problemy, pierwsze zauroczenia, nieporozumienia i codzienne szkolne życie. Dzięki temu historia jest lekka, ale jednocześnie bardzo prawdziwa.
🖤To książka skierowana głównie do młodszych czytelników, ale ja bawiłam się przy niej naprawdę dobrze. Czuć tutaj klimat dawnych młodzieżówek, które kiedyś pochłaniałam jedna po drugiej. Jest przyjaźń, tajemnica, humor i bohaterki, którym naprawdę kibicuje się od pierwszych stron.
🖤Jeśli szukacie lekkiej, ciepłej historii o przyjaźni i szkolnych przygodach, która przypomni Wam początki nastoletnich lat, to zdecydowanie warto dać szansę „DeEmkom”.
To młodzieżówka jakie czytałam sama mając 12-15 lat. Delikatna, a jednocześnie nie pomijająca trudniejszych tematów. Napisana normalnym językiem. Całkowicie pozbawiona 🔥 scen. Za to pełna przyjaźni i wzajemnego wsparcia. Cieszę się, że Beata napisała książkę którą mogę polecić mamom nastolatek. Bo jestem pewna, że Deemki obudzą w młodych duszach miłość do czytania. A jednocześnie rodzice mogą spać spokojnie, bo to historia pełna dobrych wzorców. Pełna szacunku do innych osób.
6/5 - mój dumny matronat! Uwielbiam tę książkę za humor, wciągającą fabułę oraz bohaterki o ciekawej osobowości. Gdy poznasz DeEmki to polubisz je od razu jak je poznasz❤️ Mimo, że dziewczyny dopiero zaczynają przygodę licealną to bardzo się z nimi utożsamiam w wielu aspektach. Myślę, że wy również to odczujecie czytając tę powieść. Trust me, warto!