Jump to ratings and reviews

Peach Summer

Jedno lato. Dwoje ludzi z zupełnie różnych światów. I uczucie, którego nie dało się przewidzieć.

Kalina nie planowała ucieczki na wieś. Ale kiedy po śmierci ojca, utracie pracy i bolesnym rozpadzie związku zostaje bez pieniędzy, domu i pomysłu na przyszłość, chwyta się jedynej rzeczy, jaka daje jej nadzieję: kartki z adresem Tomasza Barczuka. Mężczyzny, który zdaje się mieć dług wdzięczności u jej ojca.

Tomasz od dawna żyje po swojemu. Gospodarstwo, zwierzęta, praca od świtu do nocy i święty spokój – tyle mu wystarcza. Nie potrzebuje towarzystwa, nie lubi plotek i nie zamierza brać odpowiedzialności za sporo młodszą dziewczynę z miasta, która wpada do jego domu jak burza, z jedną walizką, w niewygodnych butach i z głową pełną problemów.

A jednak pozwala jej zostać.

To miała być tylko przysługa. Ale Kalina szybko burzy ciszę, do której Tomasz zdążył się przyzwyczaić. Zadaje za dużo pytań, mówi za dużo, śmieje się za głośno – i coraz trudniej udawać, że jej obecność niczego nie zmienia.

To, co miało być prostym układem, szybko wymyka się spod kontroli, a rodzące się napięcie niczego nie ułatwia. W upalne dni, pośród sadu pachnącego brzoskwiniami, rodzi się coś, czego żadne z nich nie szukało.

Peach Summer to pełna emocji historia o stracie, nowych początkach i uczuciu, które rodzi się tam, gdzie najmniej się go spodziewasz. O dwojgu ludzi z dwóch różnych światów – i o tym, że czasem to właśnie różnice potrafią zbliżyć najbardziej.

Paperback

First published July 3, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Anna Langner

39 books25 followers

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (10%)
4 stars
22 (31%)
3 stars
22 (31%)
2 stars
13 (18%)
1 star
5 (7%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
194 reviews
Read
July 16, 2026
Szok i niedowierzanie, ale pierwszy raz denerwował mnie bohater, nie bohaterka. Nie mogłam znieść tego protekcjalnego tonu, że ona to na pewno nic nie potrafi, bo jest dziewczyną z miasta. Ona wiele razy mu mówiła, że może pomóc w gospodarstwie, zapracować na ten pokój, który jej dał, a ten nadal swoje: że jest księżniczka, której rąk nigdy nie skalała praca. No chyba skoro proponuje, że będzie pracować, to raczej pracy się nie boi? I może warto czegoś ją nauczyć? Co za buc, serio.

Wszyscy się irytowali, że ona stereotypowo myśli o wsi, a sami nie byli lepsi, też ją stereotypowo zamknęli w pudełku: laska z miasta, nic nie potrafi. XD

Muszę zacząć dokładnie czytać opisy książek. Nie doczytałam, że to romans z różnicą wieku - w dodatku dość sporą - i trochę się zdziwiłam. "Dziecino" będzie mnie nawiedzac w snach.

Ale pomimo takich moich bolączek, to nie był wcale aż tak zły romans. Nawet mi się podobało, byłam ciekawa, co dalej, jak się skończy. Trochę rozczarowało mnie zakończenie, ale ostatecznie wyszło chyba na dobre. Podobało mi się, że nie było zbyt wielu bohaterów i mogłam luźno śledzić wszystko. I ogromny plus za polskie realia.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Luna_between_pages_.
46 reviews
July 21, 2026
🍑„Obej­mu­ję go mocno, czuję się chcia­na, cała jego i to naj­pięk­niej­sze uczu­cie pod słoń­cem.”

🍑 Czasem wystarczy jeden adres, jedna obietnica z przeszłości i jedno lato, żeby człowiek trafił dokładnie tam, gdzie powinien być. Nawet jeśli początkowo wcale tego nie rozumie.

🍑Kalina trafia do Brzozowin w momencie, w którym jej życie rozsypuje się niemal całkowicie. Traci pracę, dach nad głową i ostatnie złudzenie, że może liczyć na człowieka, który powinien być przy niej najbliżej. Po śmierci ojca zostaje jej tylko tajemniczy adres znaleziony w jego rzeczach — jedyny trop, który prowadzi ją z miasta na wieś, prosto pod dom Tomasza.

Nie zna go. Nie wie, co łączyło go z jej ojcem. Nie wie też, dlaczego właśnie ten mężczyzna miałby jej pomóc.

A jednak to właśnie w jego domu zatrzymuje się na dłużej, w miejscu pełnym ciszy, pracy, sadów, wiejskich spojrzeń i sekretów, które nie od razu chcą wyjść na światło dzienne.

👩🏼 Kalina bardzo szybko wzbudziła moją sympatię. Jest młoda, zagubiona i poraniona, ale nie została napisana jako bezradna bohaterka czekająca, aż ktoś ją uratuje. Ma charakter, potrafi powiedzieć za dużo, potrafi wejść komuś w życie z impetem i nie zawsze działa idealnie rozsądnie.

I właśnie to było w niej fajne.

Nie jest perfekcyjna, ale jest prawdziwa. Widać w niej strach, zmęczenie, samotność i tę potrzebę, żeby w końcu znaleźć miejsce, w którym można odetchnąć bez ciągłego napięcia.

👱🏻‍♂️ Tomasz to zupełnie inna energia. Zamknięty, szorstki, przyzwyczajony do własnego rytmu i świętego spokoju. Od początku czuć, że nie jest typem mężczyzny, który łatwo wpuszcza ludzi za swoje mury.

A Kalina? Ona właściwie wchodzi tam z całym swoim chaosem.

Podobało mi się to, że Tomasz nie został pokazany tylko jako „gburowaty farmer”. Za jego dystansem stoi coś więcej. Jest obowiązek, przeszłość, niewypowiedziane emocje i ta cicha lojalność, która sprawia, że mimo oporu nie potrafi zostawić Kaliny samej.

👩🏼👱🏻‍♂️ Relacja Kaliny i Tomasza rozwija się spokojnie, ale nie nudno. To slow burn, który nie potrzebuje ciągłych dramatów, żeby między bohaterami iskrzyło. Wystarczą spojrzenia, napięcie w rozmowach, drobne gesty i ta świadomość, że im bardziej próbują trzymać dystans, tym trudniej udawać, że nic się nie dzieje.

Różnica wieku została tu wyczuwalna, ale nie przytłacza historii. Bardziej podkreśla kontrast między nimi — między jej impulsywnością a jego opanowaniem, między jej potrzebą schronienia a jego niechęcią do bliskości.

I bardzo dobrze mi się to czytało.

🍑 Ogromnie kupił mnie klimat tej książki. Brzozowiny mają w sobie coś swojskiego. Czuć tam lato, naturę, małą społeczność, w której każdy wie za dużo, i ten specyficzny urok miejsca, które potrafi jednocześnie dawać spokój i doprowadzać człowieka do szału.

Autorka naprawdę dobrze oddała tę atmosferę. Nie zrobiła z niej tylko tła, ale przestrzeń, która wpływa na bohaterów, na ich decyzje i na sposób, w jaki powoli zaczynają się przed sobą otwierać.

To nie jest romans oparty na wielkich zwrotach akcji. Jego siła leży raczej w emocjach, codzienności, napięciu i w tym przyjemnym uczuciu, że historia dojrzewa swoim rytmem.

🍑 Peach Summer okazało się dokładnie taką historią, jakiej oczekuję od letniego romansu. Ciepłą, lekką w odbiorze, ale jednocześnie pełną uroku, napięcia i emocji, które rozwijają się swoim własnym rytmem.

To książka pachnąca brzoskwiniami, słońcem, spokojem wsi i uczuciem, które nie pojawia się nagle, tylko dojrzewa powoli — gdzieś pomiędzy codziennością, drobnymi gestami, uporem bohaterów i spojrzeniami, których nie da się tak łatwo zignorować.

Bardzo dobrze spędziłam z nią czas. Uśmiechałam się, kibicowałam Kalinie i Tomaszowi, chłonęłam klimat Brzozowin i po skończonej lekturze naprawdę zrobiło mi się żal, że muszę opuścić ten świat.

To zadziorny, uroczy i bardzo letni romans, który idealnie sprawdzi się na spokojny wieczór. Szczególnie jeśli lubicie age gap, slow burn, gburowatych bohaterów, dziewczyny wnoszące chaos do poukładanego życia i małe społeczności, które zawsze wiedzą trochę za dużo.

🧡Motywy jakie tu znajdziecie to🧡:
🍑age gap
🍑slow burn
🍑wspólne mieszkanie
🍑gburowaty farmer
🍑dziewczyna z miasta
🍑wiejski klimat i letni vibe
🍑małomiasteczkowe plotki
Profile Image for Ania.
102 reviews
July 18, 2026
✨RECENZJA✨

☀️Tytuł: "Peach Sumner"
☀️Autorka: Anna Langner
☀️Wydawnictwo Niegrzeczne Książki
☀️Premiera: 01.07.2026r.

WSPÓŁPRACA REKLAMOWA @wydawnictwoniegrzeczneksiazki

"Cóż, nic nie po­ra­dzę na to, że cią­gnie mnie do tego gbura."
"Ta dziew­czy­na jest jak nar­ko­tyk, który wciąż krąży w twoim krwio­obie­gu, cho­ciaż obie­cu­jesz sobie de­toks".

🍑Historia Kaliny młodej dziewczyny, która mieszka w Poznaniu. Dotychczas jej życie układa się niemal idealnie. Ma pracę, mieszkanie, chłopaka. Do czasu. Z dnia na dzień traci zatrudnienie. Chłopakowi przeszkadza to, że ma ją utrzymywać, zatem kończy ich związek i wyrzuca z mieszkania. Kalina w rzeczach ojca znajduje kartę z adresem pewnego mężczyzny, z dopiskiem, że ma u jej ojca dług wdzięczności i jeśli będzie potrzebował pomocy, to tu go znajdzie. Tata dziewczyny nie żyje. Dalsi krewni mieszkają za granicą. Zatem może ten mężczyzna pomoże jej. Dziewczyna opuszcza duże miasto i wyrusza na drugi koniec Polski, na wieś. Tu na odludziu, pod adresem z kartki, mieszka Tomasz, samotny, prawie czterdziestoletni mężczyzna. Postanawia przyjąć dziewczynę pod swój dach. Oboje nie mają pojęcia jak bardzo wspólne mieszkanie namiesza w ich życiu. Jak wspólnie spędzone lato rozgrzeje ich serca.

🍑Kalina jest młoda, momentami nawina. Dotąd żyła dość beztrosko. Liczyła na wsparcie swojego chłopaka, który tak naprawdę nigdy jej nie kochał. Przez tą relację odsunęła się od koleżanek. Jest samotna. Czas spędzony na wsi wiele ją uczy. Przede wszystkim innego spojrzenia na życie. Uczy ją rezygnacji ze zbędnych atrakcji, radości i satysfakcji z pracy, przebywania na łonie natury. Docenia uroki klimatu wsi. Tomasz wzbudza w niej wiele uczuć. Mimk różnicy wieku, dostrzega w nim mężczyznę nie ojca czy wujka. Stara się przebić przez mur jakim otoczył się Tomasz. W jego towarzystwie czuje się bezpieczna i chroniona.

🍑Tomasz jest samotnikiem. Bardziej od ludzi ceni towarzystwo krów i kur. Jest ponurakiem, często gburem. Nie szuka związku. W młodości złamano mu serce. Kalina wnosi do jego życia świeżość i radość.
Pragnie dziewczyny ale przecież jest za młoda, prawda?😉

🍑Relacja między nimi rozwija się powoli. Czuć między nimi napięcie, chemię. Początkowo Tomasz traktuje ją "z przymrużeniem oka". Jednak im więcej czasu spędzają ze sobą, tym bardziej dostrzega, że Kalina nie jest tylko głupiutką miastową, która ma do zaoferowania jedynie piękne ciało. Kalina zaś nie zraża się gburowatym usposobieniem Tomasza. Choć wiele razy jego słowa ją zraniły, czy doprowadziły do łez. Chce skruszyć mur, którym się otoczył. Chce znaleźć drogę do jego serca. Oboje uczą się siebie nawzajem. On uczy ją cierpliwości, odpowiedzialności. Ona pokazuje mu, że warto otworzyć się na drugiego człowieka, miłość i obdarzyć ponownie kogoś zaufaniem.

🍑Styl autorki jest przyjemny. Ma lekkie pióro. Historia pikantna ale sceny opisane ze smakiem. Idealnie oddała klimat życia na wsi-spokój, bliskość natury, a także plotki, ploteczki. Mieszkańcy wsi, oprócz pracy, żyją nowinkami o tym co i u kogo słychać.

Historia, która pokazuje, że warto być odważnym, otworzyć się na nowych ludzi i dać sobie szansę na szczęście.

Idealna romantyczna historia. Pachnie latem, słońcem i brzoskwiniami.

Polecam 🙂🍑


Profile Image for Goszaczyta.
663 reviews26 followers
July 4, 2026
🅿🅰🆃🆁🅾🅽🅰🆃 🅶🅾🆂🆉🅰🅲🆉🆈🆃🅰
👇🏼👇🏼
🍑 ”𝓟𝓮𝓪𝓬𝓱 𝓢𝓾𝓶𝓶𝓮𝓻” 𝓐𝓷𝓷𝓪 𝓛𝓪𝓷𝓰𝓷𝓮𝓻

•• To lato pachniało brzoskwiniami. I miało stać się początkiem czegoś, czego żadne z nich nie planowało. ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

Są takie książki, które od pierwszych stron przywołują lato. Na kartach powieści możemy poczuć smak dojrzałych brzoskwiń, ciepło słońca na skórze i spokój, którego tak często brakuje w codziennym życiu. Książka „Peach Summer” zapewnia takie doznania! To historia spokojna, ale jednocześnie pełna emocji, pokazująca, że czasem największe życiowe zmiany zaczynają się wtedy, gdy tracimy wszystko.

🍑 Kalina w jednej chwili traci wszystko, na co tak ciężko pracowała. Posadę, partnera, poczucie bezpieczeństwa i dotychczasowe życie. Jedynym śladem prowadzącym ku zmianom okazuje się pozostawiony przez zmarłego ojca adres tajemniczego Tomasza, człowieka, który wiele lat wcześniej zaciągnął wobec niego dług wdzięczności. Dziewczyna trafia na wieś, gdzie początkowo ma jedynie przeczekać trudny okres i stanąć na nogi. Nie przypuszcza jednak, że właśnie tam odnajdzie coś znacznie cenniejszego niż tylko schronienie. 🍑

Anna Langner po raz kolejny udowodniła mi, że świetnie odnajduje się w romansach. Relacja Kaliny i Tomasza rozwijała się bardzo naturalnie. Pełna napięcia, przekomarzań i niesamowitej chemii. Dzieli ich nie tylko różnica wieku, ale również doświadczenia, sposób patrzenia na świat i życiowe priorytety. Ona jest impulsywna, pełna energii i niezdecydowania. On wydaje się zamknięty, ostrożny i konsekwentnie trzyma wszystkich na dystans. To właśnie stopniowe przełamywanie tych barier stanowi największą siłę tej historii. Nie ma tu pośpiechu ani sztucznie budowanych dramatów, uczucia rodzą się z rozmów, wspólnie spędzanego czasu i wzajemnego poznawania. Autorka uświadamia czytelnika, że czasem najbardziej, to czego potrzebujemy to zwykłe poczucie bezpieczeństwa i obecności drugiego człowieka.

Autorka nie ogranicza się wyłącznie do wątku romantycznego. W tle pojawiają się trudne doświadczenia bohaterów, samotność, utrata bliskiej osoby, lęk przed kolejnym rozczarowaniem oraz próba odnalezienia siebie po życiowych porażkach. Dzięki temu historia nabiera barw i uświadamia, że nowy początek często rodzi się dopiero wtedy, gdy człowiek odważy się zostawić przeszłość za sobą.

Nie mogę nie wspomnieć o scenerii książki! Urokliwa wieś, gdzie każdy zna każdego, plotki rozchodzą się błyskawicznie, a sąsiedzi wiedzą o sobie więcej, niż sami chcieliby przyznać. Jednocześnie to miejsce pełne spokoju, zapachu kwitnących sadów, domowych wypieków i ciepłych letnich wieczorów. Czytając tę książkę, miałam ochotę choć na chwilę znaleźć się właśnie tam.

„Peach Summer” to ciepła, pełna uroku opowieść o drugich szansach, zaufaniu i odwadze, by jeszcze raz otworzyć serce na drugiego człowieka. Idealna na letni wieczór! Cieszę się, że objęłam patronatem tak świetną historię! 🧡 I polecam każdemu! Idealna lektura na urlop, wypoczynek nad wodą, czy na leniwy wieczór w domu. 🧡
Profile Image for TheSecretBookmark.
323 reviews1 follower
July 22, 2026
W upalne, leniwe popołudnia instynktownie szukam historii, które pachną słońcem i obietnicą zmian. Kiedy sięgałam po „Peach Summer”, niezwykle zmysłowy romans obyczajowy, spodziewałam się lekkiej lektury na jeden wieczór. Otrzymałam jednak poruszającą opowieść o odbudowywaniu siebie na nowo, która okazała się jedną z bardziej klimatycznych książek.
Akcja przenosi nas do malowniczych Brzozowin, maleńkiej wsi tonącej w zapachu brzoskwiniowych sadów. To tutaj trafia Kalina, młoda kobieta z Poznania, której życie w ułamku sekundy rozpadło się na kawałki. Po bolesnej stracie ojca, rozpadzie toksycznego związku i utracie pracy, jej jedynym punktem oparcia staje się tajemniczy adres zapisany na skrawku papieru. Droga prowadzi ją do gospodarstwa Tomasza, mrukliwego, starszego od niej samotnika, który z poczucia długu wdzięczności zgadza się udzielić jej schronienia.
Relacja tej dwójki to prawdziwy emocjonalny majstersztyk.Autorka z niezwykłym wyczuciem ograła uwielbiany motyw przeciwieństw, zderzając wielkomiejski chaos Kaliny z surowym, poukładanym światem Tomasza. Kreacja bohaterów zachwyca autentycznością; Kalina, mimo wewnętrznego zagubienia, imponuje odwagą, a Tomasz, skrywający bolesne rany pod maską gburowatości, budzi głębokie współczucie. Ich wzajemne przyciąganie, podsycane przez różnicę wieku i przymusową bliskość, rozwija się niespiesznie. Powieść porusza trudne tematy samotności, żałoby oraz lęku przed ponownym zaufaniem. Styl Langner jest niesamowicie plastyczny i zmysłowy, czytając, niemal fizycznie czułam duchotę letnich wieczorów i słodycz dojrzałych owoców.Chociaż tempo akcji bywa momentami bardzo leniwe, co może lekko nużyć zwolenników dynamicznych zwrotów akcji, to właśnie ten powolny bieg nadaje całości wyjątkowego, intymnego uroku.
Na tle wcześniejszych, często lżejszych dzieł autorki, ta powieść wyróżnia się dojrzałością i niesamowitą głębią psychologiczną. Anna udowadnia, że potrafi pisać o miłości bez zbędnego patosu, za to z ogromnym wyczuciem ludzkich słabości. Jeśli zachwycił Was sentymentalny klimat „Love and Other Words” Christiny Lauren lub wiejska, duszna atmosfera w powieściach Elsie Silver, w Brzozowinach zakochacie się bez pamięci.

Największym atutem książki jest bez wątpienia jej gęsty, sensualny klimat oraz pięknie nakreślona, powoli tląca się miłość. Jedyne, do czego mogłabym się delikatnie przyczepić, to drobne przestoje w środkowej części fabuły, gdzie wiejska codzienność nieco przyćmiewała główny wątek. To idealna lektura dla każdej romantyczki szukającej w książkach ukojenia i autentycznych wzruszeń.
Profile Image for Aleksandra Zych.
148 reviews
July 11, 2026
🍑 Po serii bolesnych wydarzeń Kalina zostaje praktycznie sama i nie ma już dokąd pójść. Ostatnią nadzieją okazuje się adres znaleziony w rzeczach jej zmarłego taty. Dziewczyna wyrusza w podróż do Brzozowin i szuka Tomasza, który okazuje się być samotnym gospodarzem. Mężczyzna od lat żyje według własnych zasad i stroni od kontaktów z ludźmi.

💚 Mimo początkowej niechęci z każdym kolejnym dniem między dwojgiem tak różnych ludzi pojawia się coraz więcej uczuć. Jednak Tomasz jest sporo starszy od młodziutkiej Kaliny, przez co ich związek wydaje się być niemal „zakazany”…

W tle rozgrywa się spokojne życie wsi, poznajemy rozgadaną sklepikarkę Izkę, kolegę Tomasza, Darka oraz tak zwany „wiejski monitoring” 🤭
Dowiadujemy się o rodzinnych tajemnicach głównych bohaterów oraz mieszkańców wsi.

🍑 Otwarcie mogę napisać, że ja po książki, których akcja dzieje się w Polsce nie sięgam często. Na początku ciężko było mi się wkręcić w tę historię, przez pierwsze rozdziały wszystko było dla mnie dość nietypowe, ale im dalej czytałam, tym bardziej przestałam zwracać na to uwagę.

💚 „Peach Summer” to historia, przy której naprawdę można zwolnić, odprężyć się i na chwilę przenieść się do miejsca, gdzie pachnie latem, owocami i spokojem. Dostajemy tutaj klimat polskiej wsi, codzienne obowiązki i ciepłe wieczory. Całe tło tej historii totalnie mnie urzekło.

✨ Myślę, że tajemnica, związana z tajemniczym sadem brzoskwiniowym mogła być bardziej….zaskakująca. Powód zdystansowania Tomasza, trochę mnie nie przekonał, jednak każdy z nas miał te 16-17 lat i przeżył jakiś miłosny zawód.

🍑 Jest to ciepła, otulająca i pełna emocji książka, która udowadnia, że jeśli dwoje ludzi prawdziwie się kocha, wiek tutaj nie gra żadnej roli. Jeśli lubicie spokojne romanse, motyw slow burn oraz różnicy wieku to możecie sięgnąć po tę książkę. [współpraca reklamowa @comfort_book_]
87 reviews
July 10, 2026

PEACH SUMMER
@annalangner
@wydawnictwoniegrzeczneksiazki

Peach Summer to książka, która od pierwszych stron otuliła mnie letnim klimatem. Pachnący brzoskwiniami sad, upalne dni, spokojna wieś i historia dwojga ludzi, którzy w najmniej spodziewanym momencie trafiają na siebie.

Bardzo polubiłam Kalinę. Los naprawdę jej nie oszczędzał, dlatego z ogromnym zainteresowaniem śledziłam, jak powoli próbuje poskładać swoje życie na nowo.
Tomasz z kolei od początku wydawał się zamknięty w sobie, ale z każdą kolejną stroną coraz lepiej rozumiałam, dlaczego taki jest.

Najbardziej podobało mi się to, że ta relacja rozwijała się spokojnie. Nie było tu nic na siłę. Było za to mnóstwo emocji, niewypowiedzianych słów, drobnych gestów i momentów, które wywoływały uśmiech. To właśnie takie historie lubię najbardziej.

Ogromnym atutem tej książki jest klimat. Czytając, miałam wrażenie, jakbym sama spacerowała między drzewami w sadzie, czuła zapach dojrzałych brzoskwiń i na chwilę zwolniła razem z bohaterami.
To jedna z tych historii, przy których naprawdę można odpocząć.
Jeśli szukacie ciepłej, pełnej emocji powieści na lato, to Peach Summer zdecydowanie warto poznać.
To opowieść o nowych początkach, zaufaniu i o tym, że czasem życie prowadzi nas dokładnie tam, gdzie najbardziej potrzebujemy się znaleźć.

Czytajcie.
Ewelina.
22 reviews1 follower
August 22, 2026
Should have been an avocado summer I guess..
Profile Image for Kiniunia.
61 reviews
August 23, 2026
Charaktery Kaliny i Tomasza były często dziecinne i strasznie irytujące, ale sama historia miała potencjał
81 reviews1 follower
August 11, 2026
Skorzystalibyście z karteczki z adresem do obcej osoby w trudnej sytuacji życiowej?

„Peach Summer” - Anna Langer

Tajemniczy adres znaleziony w rzeczach ojca to ostatnia rzecz z której chciała skorzystać Kalina. Jednak życie napisało jej inny plan i jedyną opcją ratunku była przeprowadzka z Poznania do wsi Brzozowiny. 
Tam adres zaprowadził ją aż pod drzwi Tomasza - samotnika, przyzwyczajonego do ciężkiej pracy i ciszy. Kiedy Kalina wyjaśniła czemu właśnie znalazła się pod jego drzwiami ten miał jedynie w głowie spłatę długu wdzięczności względem jej zmarłego taty. Ich relacja szybko nabiera tempa i Tomasz zaczyna kupować awokado 🥑 Jednak Kalina chciałaby poznać tajemnice sadu brzoskwiniowego. 
Co największe plotkary na wsi zaczynają mówić, na temat samotnika do którego przyjechała młoda i piękna dziewczyna? Czy ich umowa będzie opierać się jedynie na podstawowych obowiązkach domowych? Ile kilogramów awokado zostanie zakupionych dla Kaliny? 

To była bardzo przyjemna książka i z chęcią sięgnę po kolejne jednak Tomasz mimo swego dorosłego wieku według mnie zachowywał się po prostu jak nastolatka. Obrażanie się o pierdoły? Ja rozumiem, że ostatnie lata spędził mieszkając sam jednak jego postawa względem innych mieszkańców też trochę przypomina mi zbuntowanego nastolatka 😆. Kalina też lekko mi podpadła brakiem jakichkolwiek oszczędności w dorosłym już wieku. Mimo wszystko wiem jak mieli być ci bohaterowie wykreowani tylko trochę kłuje mnie to w oczy.


Ocena: 7/10 ⭐
Opis: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/52408... 
Ig: https://www.instagram.com/bookly_mood... 
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki 
Displaying 1 - 16 of 16 reviews