Jump to ratings and reviews
Rate this book

Łowcy cieni. Kulisy działania najbardziej tajemniczej jednostki policji

Rate this book
Świat polskiej policji skrywa wiele tajemnic, a jedną z najbardziej intrygujących jest bez wątpienia historia jednostki "Łowców Cieni". To policjanci, których twarze, nazwiska i prywatne życie pozostają w cieniu, niewidzialni dla zwykłych obywateli, lecz budzący prawdziwy postrach wśród najgroźniejszych przestępców. Od początku swojego istnienia stanowią jedną z najbardziej hermetycznych i skutecznych grup operacyjnych w Polsce. Ich zadaniem jest rozwikływanie skomplikowanych spraw uprowadzeń dla okupu oraz nieustanne ściganie najniebezpieczniejszych kryminalistów, często ukrywających się latami, nawet na drugim końcu świata.

320 pages, Paperback

Published June 17, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (33%)
4 stars
7 (29%)
3 stars
8 (33%)
2 stars
1 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for aska_taka_ja .
426 reviews9 followers
June 23, 2026
Nie znasz ich, nie wiesz kim są, skąd pochodzą, jaką mają historię. Są wtopieni w tłum, wydają się nie zainteresowani otoczeniem, po prostu stoją, czekają, przemieszczają sie jak inni zabiegani, zmierzający do celu ludzie. A jednak obserwują, śledzą, są tu gdzie muszą być, mają ku temu konkretny powód.
"Łowcy cieni. Kulisy działania najbardziej tajemniczej jednostki policji" Piotra Halickiego to właśnie reportaż o takich ludziach, członkach komórki Centralnego Biura Śledczego Policji. To bardzo ciekawa pozycja z której dowiemy się o zasadach działania oraz wyrzeczeniach jakie niesie za sobą przynależność do tej jednostki. Jest kilka elementów które szybko zweryfikują czy ktoś się nadaje do pracy w takich służbach czy też nie. Przede wszystkim trzeba być turbo dyspozycyjnym, nie zdradzać w jakiej jednostce się służy i mieć umiejętność szybkiego reagowania i dostosowywanie się do sytuacji.
Rozmówcy Piotra Halickiego opowiadają nie tylko o samych zasadach do jakich muszą sie stosować, ale też wspominają akcje z pierwszych stron gazet. Dzięki temu dowiadujemy się m.in. co działo się kiedy poszukiwany był Kajetan P., jaki wpływ na powstanie tej jednostki miała sprawa porwania Krzysztofa Olewnika. Dowiemy się też pewnych faktów z tworzenia się tej komórki.
"Łowcy cieni. Kulisy działania najbardziej tajemniczej jednostki policji" to reportaż przygotowany z precyzją i starannością, to nie tylko suche fakty, to historie ludzi którzy działają dla naszego bezpieczeństwa, rezygnując często z życia rodzinnego. To rzetelna relacja tych którzy gotowi są poświęcić wiele dla służby, ale nie chwalą się, nie wywyższają z szacunkiem wypowiadają się o innych jednostkach, mówią o wzajemnej współpracy i wsparciu. Oczywiste jest to, że nie dowiemy się jak Łowcy Cieni działają od A do Z, powiedzieli nam tyle ile mogli, ale to wystarczyło, żebym czuła się zainteresowana i zadowolona z tego, że zdecydowałam się na tą lekturę. Polecam ją Waszej uwadze bardzo mocno.
Profile Image for Barbara.
1,192 reviews7 followers
Review of advance copy received from Publisher
June 12, 2026
Przyznam, że o Łowcach Cieni przed sięgnięciem po książkę nie wiedziałam nic. Chyba mignęło mi to hasło w kontekście głośnej sprawy Kajetana P, ale było to już dosyć dawno i wtedy nie zastanawiałam się kim dokładnie są ci, który go ujęli. A to błąd bo Łowcy Cieni to jednostka o tyle ciekawa co tajemnicza. Stosunkowo młoda bo powstała w 2011, jednak złożona w wybranych, najlepszych policjantów. Ma działać szybko, sprawnie a jej celami są albo ukrywający się przestępny albo ofiary porwań dla okupów.

Piotr Halicki dotarł do źródła i przeprowadził wywiady z funkcjonariuszami pracującymi w Wydziale Operacji Pościgowych, bo taka jest oficjalna nazwa. Jednak potoczna, Łowcy Cieni, zdecydowanie bardziej rozpala wyobraźnię. Pracujący tam funkcjonariusze nie pokazują swoich twarzy, nie rozmawiają o swojej pracy, nawet z najbliższymi, muszą być przygotowani na wszystko i najczęściej nie widzą wcześniej gdzie i na ile jadą. Doskonale wyszkoleni, doskonale zintegrowani, posiadający wyjątkową umiejętność współpracy z lokalnymi jednostkami. Nie będzie chyba więc zaskoczeniem, że odnoszą sukcesy i potrafią namierzyć przestępców ukrywających się wiele lat. I po części o tym jest ta książka. Opowiada o ich medialnych sukcesach: ujęciu Kajetana P., szefowej krakowskich kiboli Magdaleny K. czy szefów gangów.

O ile poszukiwania bandytów mogą być ciekawe to zdecydowanie dużo więcej emocji wywołuje drugi filar działalności Łowców - pomoc w rozwiązaniu spraw związanych z porwaniami dla okupy. O ile poszukiwania gangsterów nie mają sztywnych ram czasowych, to w tym przypadku czuć tykający zegar i ogromną presję aby porwany wyszedł cały. Nie zdawałam sobie sprawy jak wielką i ważna rolę na stworzeniu procedur i metod działania w takich przypadkach miała sprawa Krzysztofa Olewnika. To właśnie to porwanie było kluczowe. Błędy tam popełnione nakreśliły sposób postępowania i stworzyły jasny, efektowny sposób działania, który działa i przynosi rezultaty.

,,Łowcy cieni" pozwalają zajrzeć za kulisy i zobaczyć coś więcej niż chwytliwe medialne nagłówki. Oczywiście, reportaż jest ocenzurowany i praca oddziału pokazana jest tylko w zarysach ale nawet bez detali widać ogrom pracy, determinacji i pasji oraz droga jaka musiała być pokonana aby w ogóle taka formacja mogła powstać.Tu nie ma miejsca na błędy, chaos czy realizację indywidualnych celów. To oddział powstały do pracy zespołowej na najwyższym poziomie. Może i niewidoczny ale z pewnością odczuwalne są efekty ich pracy. Ja jestem pełna podziwu i szacunku.
Profile Image for kazda_przeczytana.
220 reviews3 followers
June 18, 2026
Któż z nas nie marzył w dzieciństwie o byciu superbohaterem? Marzenia podsycały filmy o genialnych śledczych, brawurowych pościgach, wymierzaniu sprawiedliwości. Ja do tej pory żałuję, że nie pracuję w służbach mundurowych. Dzisiaj taka „filmowa”, elitarna jednostka, oglądana dotąd na dużym ekranie, istnieje w Polsce i jest bardzo skuteczna.
 
Piotr Halicki dokonał niemożliwego – udało mu się przeprowadzić wywiad z formacją tak tajną, że nie nikt oprócz kierownictwa nie wie kim są. Nie znamy ich nazwisk, wizerunku, nic nie wiemy o ich życiu prywatnym. Zostali powołani do tego, by znajdować tych, którzy nie chcą być znalezieni i aby tego dokonać muszą działać w ukryciu, w cieniu, jak ich cele.
 
Większość spraw, o których opowiada Halicki powinna być Wam znanych, są to głośne wydarzenia, na przestrzeni lat szeroko opisywane w mediach. Tutaj zostały uporządkowane i „zakończone”. Bossowie gangsterskiego świata, od lat skutecznie ukrywający się za granicą, są znajdowani przez Łowców i pojmowani. Nie są to może informacje nowe, ale poszerzone o obowiązujące procedury i szczegóły aresztowań (możliwe do ujawnienia). Odrobinę inaczej to sobie wyobrażałam 😊.
Łowcy cieni angażują się również w sprawy uprowadzeń. To właśnie po jednym z najsławniejszych „porwań” (Krzysztofa Olewnika) utworzona została ta formacja.
 
Z uwagi na konieczność utrzymania tajemnicy, reportaż nie wyczerpuje tematu funkcjonowania jednostki. Chętnie bym pogrzebała w temacie głębiej, dowiedziała się jak codziennie żyją osoby, od których wymaga się absolutnej dyspozycyjności,  jakie konkretnie techniki wywiadowcze stosują, jakich sprzętów używają, jak się kamuflują. Jak radzą sobie ze stresem, tęsknotą za rodziną, jakie mają wewnętrzne relacje. Takich informacji nie można podać opinii publicznej, przez co reportaż można odebrać raczej jako podsumowanie głośnych spraw, o których wielokrotnie pisano w mediach.
Mimo to, jest to ciekawa lektura, Halicki ma niezłe pióro, a mi się podobało usystematyzowanie informacji, domknięcie niektórych spraw.
 
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Otwarte.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
488 reviews8 followers
Review of advance copy
June 14, 2026
Działalność policji pozornie nie skrywa dla nas żadnych tajemnic, jednak za sprawą Halickiego i tej książki zostajemy uświadomieni jak niewiele wiemy o działalności komórek służb nie będących na pierwszym planie, na które jest spuszczona kurtyna milczenia.

Pierwsze co uderza to naturalność tej pozycji, autor nie sili się na podbijanie emocji czytelnika, on oddaje głos bohaterom CBŚ i to po prostu działa, bo sam fakt „niewidzialności” tych ludzi podbija ciekawość, a możliwość zanurzenia się do ich umysłów, by poznać sposób myślenia, brzemię odpowiedzialności i niepohamowaną determinację nie pozwalają pozostać obojętną.

Nie ma w tej publikacji kolorowania i mitologizowania bohaterów, widzimy ich prawdziwych, podatnych na stresy, często przemęczonych i funkcjonujących z ciągłym ciężarem podejmowanych decyzji i konsekwencji, jakie mogą wywołać. Czasem ich praca jest bardziej żmudna, niż może się wydawać, bo kluczem do sukcesu jest ta „krecia” robota, której pozornie nie widać, a daje ona wymierne efekty.

Atutem książki jest to, że posiłkuje się licznymi sprawami, które znajdowały się na pierwszych stronach gazet, ten zabieg pozwala lepiej wiele rzeczy zrozumieć, a także pobudza wyobraźnię jak cały proces operacyjny, technologia, czy nawet współpracą międzynarodową mogą wpłynąć na finalny sukces.

Uderzyło to jak trudne musi być życie i funkcjonowanie w ciągłej gotowości do akcji oraz to jak kluczowa jest tutaj dyskrecja, bo cała ta jednostka funkcjonuje niezwykle skutecznie, chociaż często bardzo łatwo przychodzi nam oceniać jej skuteczność, nie znając całego kontekstu sprawy, czy zasad funkcjonowania.

Znakomity reportaż, który opowiada o cenie, jaką ponoszą ludzie, którzy podporządkowali się służbie. Właśnie po takich książkach nasze spojrzenie na policję jest i będzie trochę inne, bo to co dociera do nas z oficjalnych komunikatów to tylko sam wierzchołek góry, jaką są śledztwa.


Profile Image for BookNaPółce.
199 reviews1 follower
Review of advance copy received from Publisher
June 16, 2026
Piotr Halicki zabiera czytelnika na spotkanie z tajemniczymi Łowcami Cieni. Oficjalnie to funkcjonariusze Wydziału Operacji Pościgowych Centralnego Biura Śledczego Policji. Działający po cichu, niewidzialni, tropią największych i najniebezpieczniejszych przestępców. Nikt o nich nie wie, tak samo jak zagadką jest ich praca. W tym reportażu uchylają nam rąbka tajemnicy.
Byłam bardzo ciekawa tej książki. Szczególnie że możemy zerknąć na pracę tej tajnej jednostki. Jak działają, czym się kierują i jak wyznaczane są priorytety w danych przypadkach, aż do spraw codziennych, z którymi mierzą się Łowcy Cieni. Bo jak to nie można obgadać tego, co właśnie dzieje się w Twojej robocie przy kawce z koleżanką? A no nie można. I choć same akcje, przedstawiane z ich perspektywy były naprawdę interesujące, to właśnie najbardziej ujął mnie ten rozdział poświęcony samym Łowcom – to jak zostali dobrani, jak się docierali, aby stworzyć dobrze działającą, a przede wszystkim rozumiejącą się grupę oraz to jak ta praca wpływa na ich życie prywatne. A lekko nie jest. Narracja w książce prowadzona jest częściowo w formie wywiadu, co zmniejsza dystans między samym czytelnikiem a opowiadającymi Łowcami. Oczywiście nie brakuje tu też części opisowej – głównie gdy przybliżane są poszczególne sprawy.
Dużą część książki stanowią poszukiwania czy uprowadzenia, w których brali udział Łowcy Cieni. Przybliżona została również sprawa Krzysztofa Olewnika, która wydarzyła się jeszcze przed powstaniem tego Wydziału, ale była głównym zapalnikiem do tego, aby Łowcy Cieni zajmowali się także uprowadzeniami dla okupu. Priorytetowo i szybko. Nie zabrakło tu Wielkiego Bu, Kajetana P., czy „mafii wnuczkowej”.
Warto zaznaczyć, że książkę szybko się czyta. Choć czasami skacze się po tematach, to całościowo daje to spójny obraz. Ciężko się od tego reportażu oderwać.


Współpraca barterowa z Wydawnictwem Otwartym.
Profile Image for mommy_and_books.
1,463 reviews35 followers
June 30, 2026

" [...] Pracuj w ciszy, niech efekt przyniesie hałas [...]"

Na początek chciałam podziękować wszystkim członkom elitarnej jednostki Centralnego Biura Śledczego Policji tzw. Łowcom Cieni, za ich poświęcenie i zaangażowanie w schwytaniu nieuchwytnych przestępców. Jesteście niesamowici. To, co robicie dla świata, zasługuje na medal.
Dzięki Piotrowi Halickiemu i jego książce "Łowcy Cieni" mogłam zajrzeć za kulisy ich pracy. Kto i dlaczego stworzył tę jednostkę? Tego oczywiście wam nie zdradzę. Powiem tylko tyle, że dzięki ich pracy możecie spać spokojniej. A w razie czego, oni zrobią dosłownie wszystko, żeby złapać, np. porywaczy i groźnych gangsterów, którzy często ukrywają się za granicą. Ta specjalna jednostka działa w ciszy i nie lubi rozgłosu. Zupełnie inaczej niż w filmach. Przestępcy często nie mają pojęcia, że są przez nich monitorowani.
Jeżeli słyszycie porwanie dla okupu, to jaka sprawa wam się przypomina? Ja mam od razu przed oczami sprawę porwania Krzysztofa Olewnika. Smutne jest to, że policja popełniła wtedy tyle rażących błędów, że aż płakać się chce. Między innymi o tej sprawie przeczytacie w tym reportażu. 
Prawdopodobnie nikt z nas zwykłych cywilów nigdy nie pozna nazwisk Łowców Cieni. Oni są anonimowi i działają z ukrycia. Dzięki tej książce dowiedziałam się, że w czasie akcji działają jak mrówki. Ich praca nie trwa tylko 8h. W niektórych okolicznościach nawet kilkanaście dni. Szczerze, jestem pod wrażeniem. Priorytetowymi sprawami są oczywiście porwania, a nie zabójstwa. Dlaczego? Po odpowiedź odsyłam was do książki.
Cieszę się, że Piotr Halicki napisał ten reportaż i oddał głos wyjątkowym osobom, tak mało moim zdaniem docenianym.
Szczerze, o istnieniu tej jednostki nigdy nie słyszałam. Cieszę się, że chociaż przez czytanie pogłębiłam swoją wiedzę na ten temat.
Jeżeli interesujecie się tropieniem przestępców, głośnymi sprawami porwań i uprowadzeń, oraz elitarnymi jednostkami policji, to śmiało sięgnijcie po ten reportaż. Powiem wam, że nie da się przejść obojętnie wobec tej książki. Urzekł mnie styl pisania autora. Nie byłam w stanie nudzić się podczas czytania. Ani przez moment, nie chciałam odstawić tej książki na półkę. A wręcz żałowałam, że tak szybko się skończyła. Mogłabym czytać dłużej i poznawać kolejne sprawy, którymi się kiedyś zajmowali. Mam nadzieję, że Piotr Halicki ma już w głowie kolejny kryminalny reportaż.
Okładka jest idealna w punkt. Prosta i przyciągająca wzrok, aż chce się mieć ją w swoich zbiorach.
Polecam ją wszystkim miłośnikom reportażów, kryminałów i thrillerów.
Profile Image for Logana.
602 reviews16 followers
June 30, 2026
Ukazanie działań policjantów, dla których pasją jest przynależność do CBŚP. Trochę prywatnych wyznań, z czym na codzień muszą się mierzyć rodziny policjantów, ale głównie telegraficzny skrót głośnych, medialnych spraw. Trochę jestem rozczarowana, bo liczyłam na więcej szczegółów. Z jednej strony oczywiste dla mnie było, że nie policjanci nie zdradzą detali swojej pracy, ale skusił mnie opis wydawniczy, który krzyczy: "Wszelkie informacje na temat działalności Łowców Cieni są owiane tajemnicą. O swojej pracy policjanci nie rozmawiają nawet z najbliższymi - a tym bardziej z dziennikarzami. Dla Piotra Halickiego zrobili wyjątek.". Trzeba stwierdzić jednoznacznie - nie, nie zrobili wyjątku, bo i zrobić nie mogli. Może nie spuścili dziennikarza po brzytwie, ale nie udało mu się dowiedzieć nic, co nie jest prawdą ogólnie znaną. Dodatkowo przeszkadzał mi pewien chaos. Autor reportażu kilka razy zaczynał i zmieniał temat np. w sprawie Krzysztofa Olewnika, czy Magdaleny K. szefowej zorganizowanej grupy przestępczej powiązanej z pseudokibicami Cracovii. Może ten zabieg miał podkręcić zainteresowanie i nie dopuścić, żeby czytelnik nudził się zbyt długimi wywodami, ale w moim odczuciu wprowadzał zamęt.
Oceniając reportaż - nic nie wniósł. Nie jestem bogatsza o wiedzę, której nie miałam. Autor nie dość, że nie odpowiedział na pytanie "jak?", to jeszcze nie udało mu się dotrzeć do efektów śledztw. Podał jedynie ogólnie znany rezultat pracy funkcjonariuszy CBŚP, że ta i ta osoba została ujęta. Myślę, że największą krzywdę temu reportażowi wyrządził marketing. Zdecydowanie ich poniosło.
Profile Image for Diana Art.
165 reviews2 followers
June 23, 2026
Jeśli tylko lubicie reportaże i jesteście ciekawi jak działa elitarny oddział specjalny do łapania przestępców i odbijania zakładników za których zostało zażądano okupu to powinniście przeczytać tę książkę.

Na początku dostajemy historię, jak powstała ta grupa. Ta część podobała mi się mniej, bo ja oczywiście czekałam na smaczki z pracy, a dostałam mnóstwo informacji o tworzeniu tej jednostki. Rozumiem, że miało to nam pokazać że pracują tam naprawdę wyjątkowi ludzie, którzy są wyselekcjonowani i tylko najlepsi mogą się znaleźć w tej jednostce.

Na szczęście później otrzymaliśmy sporo informacji już z samej pracy tego oddziału. To jest naprawdę ciekawe i pokazuje jak bardzo trzeba być cierpliwym, aby w końcu odkryć gdzie ktoś przebywa. Okazuje się, że w tej pracy zdarzają się też zabawne sytuacje. Czasami ludzie muszą podawać się za kogoś kim nie są, a czasem muszą jechać jedną winda z przestępcą nie zdradzając się kim są.

Mnie osobiście zaskoczył temat terroryzmu spożywczego, muszę przyznać że wcześniej o tym nie słyszałam.

Po przeczytaniu tej książki opowiadałam o tym czego się dowiedziałam mężowi, a więc to idealna książka, o której można porozmawiać ze znajomymi.

Moja ocena to 8/10 (6 pierwsza część, 10 druga) więc się nie poddawajcie w czytaniu, będzie lepiej :)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews