Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Nowa powieść Dariusza Gizaka, publicysty i byłego oficera policji, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

Detektyw Jacek Kowalik, stoczywszy walkę z wyrzutami sumienia, przyjmuje lukratywne zlecenie od warszawskiego gangstera Macieja Konikiewicza. Ma odnaleźć jego córkę, aktywistkę ekologiczną. Śledztwo prowadzi go na Podkarpacie, gdzie od lat trwają kontrowersje wokół planu powstania Turnickiego Parku Narodowego. Jadąc do Birczy, Jacek jest świadom, że na tym odludziu istnieje mnóstwo sposobów na skuteczne pozbycie się kłopotliwego człowieka – choćby niewygodnej ekolożki. Czy lepsze poznanie mieszkańców dziczy (oraz pewnej właścicielki hotelu) pomoże mu w rozwiązaniu śledztwa, czy przeciwnie – wszystko tylko skomplikuje?

Autor jest nominowany do nagrody Kryminalny Debiut Roku 2025 za Woltę - pierwszy tom serii o detektywie Jacku Kowaliku.

352 pages, Paperback

First published June 17, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Dariusz Gizak

4 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (28%)
4 stars
38 (52%)
3 stars
12 (16%)
2 stars
2 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Aneta (bujonetka).
151 reviews3 followers
June 20, 2026
4,5/5

Lubię thrillery, kryminały, które poza zagadką kryminalną potrafią zaoferować coś więcej niż tylko poszukiwanie sprawcy. To historia, w której śledztwo jest ważne, ale równie istotni są ludzie, miejsce i emocje ukryte pomiędzy kolejnymi tropami.

Fabuła „Dziczy” rozpoczyna się od zaginięcia młodej kobiety. Katarzyna, córka znanego gangstera, wyjeżdża w Bieszczady i nagle przestaje dawać jakikolwiek znak życia. Jej ojciec, przyzwyczajony do załatwiania spraw po swojemu, tym razem okazuje się bezradny i zwraca się o pomoc do Jacka Kowalika. Detektyw podejmuje wyzwanie i rusza na południowy wschód Polski.

Ogromnym atutem powieści są Bieszczady. Autor świetnie wykorzystał ich surowe piękno, dzikość i przestrzeń. Góry i lasy tworzą własną atmosferę, która przez cały czas towarzyszy śledztwu. Autor dobrze oddaje kontrast między Warszawą a Bieszczadami, które nie są tu przedstawione jako pocztówkowy raj dla turystów, ale miejsce pełne napięć, lokalnych konfliktów i ludzi niechętnych obcym.

A teraz o samym Jacku Kowaliku. To postać, którą łatwo polubić. Nie jest typowym superdetektywem, który zawsze ma gotową odpowiedź i przewiduje każdy ruch przeciwnika. To człowiek z doświadczeniem, ale także własnymi wątpliwościami i ograniczeniami. Dzięki temu wydaje się bardzo wiarygodny. Bardzo ciekawie wypada Edyta, właścicielka pensjonatu, w którym zatrzymuje się detektyw. To kobieta silna, samodzielna i życiowo doświadczona. Relacja między nią a Jackiem rozwija się naturalnie i bez zbędnego dramatyzmu, co bardzo mi się podobało.
Jeszcze bardziej ujęły mnie sceny z udziałem jej dzieci, ponieważ dzięki nim mogliśmy zobaczyć zupełnie inne oblicze Kowalika. W tych momentach przestaje być wyłącznie detektywem prowadzącym śledztwo, a staje się po prostu dobrym człowiekiem, któremu nie są obojętni inni ludzie.

Dariusz Gizak pisze lekko i obrazowo. Nie przeciąga scen, nie zasypuje czytelnika zbędnymi szczegółami, dzięki czemu książkę czyta się szybko. „Dzicz” to kryminał, który udowadnia, że nie trzeba nieustannej akcji i brutalnych scen, by skutecznie przyciągnąć uwagę czytelnika, dlatego też z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu!
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
1,065 reviews29 followers
July 6, 2026
Na naszym rynku wydawniczym są serie kryminalne, do których wracam z ogromną przyjemnością. Jedną z nich jest cykl z detektywem Jackiem Kowalikiem autorstwa Dariusza Gizaka. Dlatego na „Dzicz”, trzeci tom serii, czekałam z dużą ciekawością. Polubiłam zarówno samego Jacka – za jego autentyczność i złożony charakter – jak i styl autora, który potrafi stworzyć wciągającą historię pełną napięcia, a jednocześnie zostawić czytelnika z czymś więcej niż tylko rozwiązaniem kryminalnej zagadki.

Tym razem Jacek Kowalik, po trudnej walce z własnymi wyrzutami sumienia, podejmuje lukratywne zlecenie od warszawskiego gangstera Macieja Koni Kiewicza. Ma odnaleźć jego zaginioną córkę – aktywistkę ekologiczną. Śledztwo prowadzi go na Podkarpacie, w okolice Birczy, gdzie od lat trwa konflikt związany z planami utworzenia Turnickiego Parku Narodowego. Już od początku wiadomo, że jest to miejsce pełne napięć, ukrytych interesów i ludzi, którzy za wszelką cenę chcą chronić swoje sekrety. W świecie, gdzie dzika przyroda splata się z ludzkimi ambicjami, chciwością i strachem, znalezienie prawdy okazuje się znacznie trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.

„Dzicz” to moje drugie spotkanie z twórczością Dariusza Gizaka i już od pierwszych stron przekonałam się, że nie był to przypadek, iż sięgnęłam po kolejną jego książkę. Podobnie jak poprzednia powieść, ta historia błyskawicznie mnie wciągnęła. Autor od samego początku umiejętnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając kolejne elementy intrygi, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Z ogromnym zaciekawieniem śledziłam losy Jacka Kowalika, próbując razem z nim odkryć prawdę i przewidzieć, dokąd zaprowadzi go prowadzone śledztwo.
Ogromne wrażenie zrobiło na mnie również miejsce, w którym autor osadził akcję. Podkarpacie zostało przedstawione niezwykle realistycznie – malownicze, odludne tereny, rozległe lasy i atmosfera nieustannego zagrożenia tworzą wyjątkowy klimat, który momentami wręcz przytłacza. Czułam, że wraz z Jackiem Kowalikiem przemierzam te dzikie zakątki, gdzie piękno natury sąsiaduje z ludzkimi dramatami i skrywanymi tajemnicami.
Nie sposób pominąć faktu, że fabuła została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Ta świadomość dodawała historii autentyczności i sprawiała, że jeszcze mocniej angażowałam się w opisywane wydarzenia. To nie jest wyłącznie kryminał opowiadający o zaginięciu młodej kobiety. To także opowieść o ludzkich wyborach, odpowiedzialności, konsekwencjach podejmowanych decyzji oraz o tym, jak skomplikowane potrafią być relacje między człowiekiem a naturą.
Dariusz Gizak po raz kolejny udowodnił, że potrafi stworzyć historię inteligentną, angażującą i wielowymiarową. Bardzo cenię autora za to, że jego bohaterowie są wiarygodni, niejednoznaczni i pełni ludzkich słabości, a sama intryga rozwija się w przemyślany sposób, bez zbędnych uproszczeń. Dzięki temu czytelnik nie jest jedynie obserwatorem wydarzeń, lecz staje się uczestnikiem śledztwa, wspólnie z Jackiem Kowalikiem próbując odkryć prawdę.
„Dzicz” dostarczyła mi wielu emocji, skutecznie trzymała w napięciu i sprawiła, że z dużym zainteresowaniem śledziłam każdy kolejny etap śledztwa. To kolejna bardzo udana odsłona serii z Jackiem Kowalikiem, która potwierdza, że Dariusz Gizak doskonale odnajduje się w gatunku kryminału i potrafi zaskakiwać czytelników nie tylko intrygą, ale również głębią poruszanych tematów.
Jeżeli cenicie kryminały z wyrazistym bohaterem, realistycznym tłem, gęstą atmosferą, nieoczywistymi postaciami i historiami inspirowanymi prawdziwymi wydarzeniami, „Dzicz” z pewnością spełni Wasze oczekiwania. To książka, którą przeczytałam z prawdziwą przyjemnością i którą z pełnym przekonaniem mogę polecić miłośnikom ambitniejszych powieści kryminalnych.
Profile Image for Kama.
689 reviews
June 19, 2026
Są takie kryminały, które od pierwszych stron stawiają na dynamiczną akcję i nie pozwalają czytelnikowi złapać oddechu, ale są też takie, które budują napięcie powoli – przez atmosferę, niedopowiedzenia i poczucie, że pod powierzchnią zwyczajnych wydarzeń kryje się coś znacznie mroczniejszego. „Dzicz” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii, choć nie brakuje tu również emocjonujących momentów i mocniejszych scen.
Tym razem Jacek Kowalik otrzymuje zlecenie dalekie od standardowych spraw detektywistycznych. Zgłasza się do niego gangster, który chce odnaleźć swoją córkę – Katarzynę Konikiewicz. Dziewczyna wyjechała do Birczy i nagle zniknęła bez śladu. Dla Kowalika sprawa od początku nie jest łatwa – nie tylko dlatego, że zleceniodawcą jest człowiek ze świata przestępczego, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo szybko okazuje się, iż w tej historii nic nie jest takie, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.
Detektyw obiecuje odnaleźć Katarzynę żywą lub martwą i rusza do niewielkiej miejscowości, która staje się centralnym punktem całej opowieści. Autor świetnie wykorzystuje klimat Birczy – miejsce nie jest jedynie tłem wydarzeń, ale wręcz pełnoprawnym bohaterem tej historii. To przestrzeń pełna niedomówień, lokalnych zależności i sekretów, które mieszkańcy próbują ukrywać przed obcymi. Dzięki temu przez całą lekturę towarzyszy czytelnikowi niepokój i wrażenie, że za każdym gestem czy pozornie zwyczajną rozmową może kryć się coś więcej.
Po przyjeździe Jacek zatrzymuje się w hotelu „Pod Kogutkiem”, gdzie poznaje jego właścicielkę – Edytę – oraz jej dzieci. Bardzo spodobał mi się sposób poprowadzenia tej relacji. Nie jest nachalna ani przesadnie romantyczna, ale wnosi do fabuły odrobinę ciepła i pokazuje inne oblicze głównego bohatera. Między bohaterami pojawia się subtelna sympatia, która sprawia, że czytelnik zaczyna zastanawiać się, czy ta znajomość ma szansę rozwinąć się w kolejnych częściach.
Jednocześnie Kowalik nie zwalnia tempa i pod przykrywką dziennikarza prowadzi własne śledztwo. To właśnie ten motyw bardzo przypadł mi do gustu – obserwowanie, jak bohater zbiera informacje, analizuje zachowania mieszkańców i krok po kroku odkrywa kolejne elementy układanki. Autor nie podaje odpowiedzi od razu. Zamiast tego stopniowo odsłania kolejne szczegóły, podrzuca tropy i skutecznie podtrzymuje napięcie.
Na drodze Jacka pojawia się również Joanna – córka leśniczego, która oprowadza go po okolicznych lasach. Jej postać od początku wzbudza ciekawość i nieufność jednocześnie. Relacje rodzinne, atmosfera niedomówień i pytanie o to, kto mówi prawdę, a kto coś ukrywa, sprawiają, że bardzo łatwo zacząć snuć własne teorie. Autor dobrze wykorzystuje ten element i sprawia, że czytelnik nieustannie próbuje przewidzieć rozwój wydarzeń.
Dużym atutem książki jest właśnie umiejętne budowanie napięcia. Nie opiera się ono wyłącznie na pościgach czy brutalnych scenach – choć tych również nie brakuje – ale przede wszystkim na atmosferze niepewności. W tle pojawiają się przestępcy, policyjne tropy, niebezpieczne sytuacje i tajemnice, które z każdą kolejną stroną stają się coraz bardziej niepokojące.
Bardzo podobało mi się również tempo prowadzenia historii. Autor nie spieszy się z rozwiązaniem zagadki, ale jednocześnie nie pozwala odczuć nudy. Każdy kolejny rozdział wnosi coś nowego i sprawia, że trudno odłożyć książkę na później.
Zakończenie okazało się dla mnie satysfakcjonujące – zamyka najważniejsze wątki, ale jednocześnie pozostawia przestrzeń na kontynuację. To jeden z tych finałów, które nie tylko domykają historię, ale też skutecznie zachęcają do sięgnięcia po następny tom.
„Dzicz” to kryminał z klimatem, który łączy śledztwo, lokalne tajemnice i dobrze budowane napięcie. To historia o poszukiwaniu prawdy, o tym, że pozory często mylą, a niewielkie miejscowości potrafią skrywać największe sekrety. Jeśli lubicie kryminały z wyrazistym miejscem akcji, stopniowym odkrywaniem tajemnic i bohaterem, którego śledztwa wciągają od pierwszych stron – warto dać tej książce szansę.

429 reviews6 followers
July 7, 2026
Dariusz Gizak znów udowadnia, że potrafi pisać wciągające kryminały. „Dzicz” to powieść, w której śledztwo jest bardzo ważne, ale równie istotne okazuje się wszystko to, co dzieje się wokół niego. Autor nie skupia się wyłącznie na poszukiwaniu zaginionej dziewczyny. Pokazuje również ludzi żyjących w niewielkiej społeczności, lokalne konflikty oraz napięcia narastające od lat.

Jacek Kowalik przyjmuje zlecenie od warszawskiego gangstera, który chce odnaleźć swoją córkę, aktywistkę ekologiczną. Kobieta zaginęła podczas pobytu na Podkarpaciu, gdzie trwa spór związany z planami utworzenia Turnickiego Parku Narodowego. Kowalik szybko się przekonuje, że trafił do miejsca, w którym mieszkańcy niechętnie rozmawiają z obcymi, a każdy zdaje się wiedzieć więcej, niż chce powiedzieć.

Bardzo spodobało mi się to, że autor pozwala nam krok po kroku poznawać kolejne fakty. Śledztwo rozwija się spokojnie, ale akcja nie stoi w miejscu ani przez chwilę. Wręcz przeciwnie. Z każdą kolejną rozmową i każdym nowym tropem rośnie przekonanie, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogło się wydawać na początku. Sama próbowałam przewidzieć rozwiązanie i kilka razy zmieniałam swoje podejrzenia, jednak zakończenie i tak mnie zaskoczyło.

Ogromnym atutem powieści jest umieszczenie akcji na Podkarpaciu. Gęste lasy, odludne drogi i niewielkie miejscowości tworzą atmosferę niepewności, która towarzyszy nam od pierwszych stron. Łatwo wyobrazić sobie miejsca, po których porusza się Kowalik, a przy okazji widać, że autor dobrze zna realia regionu. Nie znajdziemy tutaj pocztówkowych opisów ani przesadnego zachwytu nad przyrodą. Zamiast tego dostajemy piękne miejsce, które jest jednocześnie surowe, momentami niepokojące i skrywa wiele tajemnic. Duże wrażenie zrobiło na mnie również to, w jaki sposób został przedstawiony konflikt wokół Turnickiego Parku Narodowego. Autor nie próbuje przekonywać nas do racji jednej ze stron. Pokazuje różne strony sporu i daje przestrzeń, aby każdy sam mógł wyciągnąć własne wnioski. Dzięki temu wątek ekologiczny wypada w tej powieści naprawdę dobrze.

Jacek Kowalik to bohater, którego trudno nie polubić. Nie jest człowiekiem nieomylnym ani kimś, kto zawsze ma gotową odpowiedź. Popełnia błędy, kieruje się emocjami i nie ukrywa swoich wątpliwości. Nie próbuje też udowadniać, że jest najlepszy. Po prostu wykonuje swoją pracę i konsekwentnie dąży do odkrycia prawdy, nawet jeśli oznacza to narażanie własnego bezpieczeństwa. Autor nie zapomina również o jego życiu prywatnym. Relacje, które nawiązuje podczas śledztwa, sprawiają, że ta postać staje się jeszcze bardziej ludzka.

Widać doświadczenie autora w sposobie prowadzenia śledztwa. Dochodzenie jest przekonujące i opiera się przede wszystkim na rozmowach, obserwacji oraz analizowaniu kolejnych informacji. Nie ma tutaj nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności ani spektakularnych rozwiązań, które pojawiają się znikąd. Wszystko rozwija się logicznie i dzięki temu łatwo uwierzyć w przedstawioną historię. Świadomość, że inspiracją były prawdziwe wydarzenia, dodatkowo wzmacnia to wrażenie.

„Dzicz” to rasowy, dobrze napisany kryminał, ale też opowieść o ludziach, o konfliktach i decyzjach, które niosą za sobą konsekwencje. Autor pokazuje, że granica między dobrem a złem jest czasem bardzo cienka, a rzeczywistość rzadko jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Książkę czyta się z dużym zaangażowaniem, bo każda kolejna strona przynosi nowe pytania, a odpowiedzi nie są oczywiste. To kolejna bardzo udana odsłona serii z Jackiem Kowalikiem, którą serdecznie Wam polecam ❤️
426 reviews3 followers
June 29, 2026
Czy zdarzyło Ci się kiedyś przeczytać kryminał, w którym równie ważna jak zagadka okazuje się sama przestrzeń, ludzie i konflikty skrywane przez pozornie spokojną okolicę?

Przyznam, że sięgając po „Dzicz” Dariusza Gizaka spodziewałam się przede wszystkim dobrze skonstruowanego śledztwa. Otrzymałam jednak znacznie więcej. To jedna z tych historii, w których zagadka kryminalna stanowi jedynie punkt wyjścia do opowieści o ludziach, naturze, lokalnych konfliktach i sekretach ukrywanych głęboko pod powierzchnią codzienności.

Tym razem ponownie spotykamy Jacka Kowalika, byłego policjanta i prywatnego detektywa. Mężczyzna przyjmuje zlecenie od osoby, której większość ludzi wolałaby unikać. Maciej Konikiewicz, warszawski gangster, prosi go o odnalezienie swojej córki Katarzyny. Młoda aktywistka ekologiczna wyjechała na Podkarpacie i nagle zniknęła bez śladu. Dla Kowalika sprawa od początku wydaje się skomplikowana, ale szybko okazuje się, że prawda może być jeszcze bardziej niebezpieczna, niż przypuszczał.

Największe wrażenie zrobiło na mnie miejsce akcji. Autor nie potraktował Birczy i okolic jedynie jako tła wydarzeń. Mam wręcz wrażenie, że podkarpacka dzicz staje się tutaj pełnoprawnym bohaterem powieści. Gęste lasy, odludne drogi, lokalne zależności i nieufność wobec obcych tworzą atmosferę niepokoju, która towarzyszyła mi przez całą lekturę. Bardzo lubię, kiedy miejsce akcji żyje własnym życiem i wpływa na przebieg wydarzeń, a tutaj ten element został wykorzystany naprawdę świetnie.

Podobało mi się również to, że autor nie postawił wyłącznie na dynamiczną akcję. Oczywiście nie brakuje niebezpiecznych sytuacji, napięcia czy kolejnych tropów prowadzących do rozwiązania zagadki, ale wszystko rozwija się stopniowo. Śledztwo prowadzone przez Kowalika jest metodyczne, logiczne i wiarygodne. Dzięki temu mogłam obserwować, jak krok po kroku odkrywa kolejne elementy układanki i coraz bardziej zagłębia się w świat lokalnych konfliktów związanych z ochroną przyrody oraz planami utworzenia Turnickiego Parku Narodowego.

Jacek Kowalik po raz kolejny okazał się bohaterem, którego po prostu lubię. Nie jest nieomylny, nie posiada nadludzkich zdolności i nie rozwiązuje wszystkich problemów w kilka minut. Ma swoje wątpliwości, popełnia błędy i kieruje się własnym kodeksem wartości. To właśnie sprawia, że wydaje się tak autentyczny. Bardzo ciekawie został również poprowadzony wątek relacji z Edytą, właścicielką hotelu. Nie jest to nachalny romans ani element dodany na siłę. Wręcz przeciwnie - wnosi do historii trochę ciepła i pozwala spojrzeć na Kowalika z zupełnie innej strony.

Dariusz Gizak ma bardzo przyjemny styl pisania. Nie przeciąga opisów, nie zasypuje czytelnika zbędnymi szczegółami, a jednocześnie potrafi budować klimat i napięcie. Kolejne rozdziały czytałam z dużym zainteresowaniem, bo autor skutecznie podrzucał nowe tropy i sprawiał, że moje podejrzenia ciągle się zmieniały.

Szczególnie doceniam fakt, że „Dzicz” nie jest wyłącznie kryminałem o zaginięciu młodej kobiety. To także opowieść o starciu różnych światów, o przywiązaniu do miejsca, o naturze i o tym, jak daleko ludzie potrafią się posunąć, kiedy w grę wchodzą własne interesy. Te dodatkowe warstwy sprawiają, że historia zostaje w głowie na dłużej.

Jeśli lubicie kryminały z wyrazistym klimatem, bohaterem z krwi i kości oraz śledztwem prowadzonym bez zbędnego pośpiechu, „Dzicz” zdecydowanie zasługuje na uwagę. To książka, która udowadnia, że nie trzeba nieustannych pościgów i brutalnych scen, by skutecznie przykuć uwagę czytelnika.

Ocena: 8,5/10
23 reviews
July 13, 2026
Są takie serie kryminalne, do których wraca się nie tylko dla samej zagadki, ale przede wszystkim dla bohatera i klimatu. Właśnie do takich należy cykl o Jacku Kowaliku autorstwa Dariusza Gizaka. „Dzicz”, czyli trzeci tom serii, po raz kolejny udowadnia, że autor potrafi stworzyć historię, która wciąga nie efektownymi pościgami czy brutalnością, lecz atmosferą, wiarygodnymi bohaterami i świetnie poprowadzonym śledztwem.
Tym razem Jacek Kowalik przyjmuje nietypowe zlecenie od warszawskiego gangstera Macieja Konikiewicza. Ma on odnaleźć zaginioną córkę gangstera Katarzynę - aktywistkę ekologiczną, która bez śladu zniknęła w okolicach Birczy na Podkarpaciu. Szybko okazuje się, że zaginięcie młodej kobiety to zaledwie wierzchołek góry lodowej. W tle pojawiają się lokalne konflikty związane z planowanym utworzeniem Turnickiego Parku Narodowego, napięcia między ekologami, leśnikami i myśliwymi oraz sekrety, o których mieszkańcy zdecydowanie wolą milczeć.
Jacek Kowalik pozostaje jednym z tych bohaterów, których po prostu nie da się nie polubić. To skuteczny detektyw, ale przede wszystkim zwyczajny człowiek - z własnymi wątpliwościami, zasadami i poczuciem odpowiedzialności. Szczególnie spodobał mi się wątek Edyty, właścicielki hotelu „Pod Kogutkiem”, oraz jej dzieci. Relacja między nią a Kowalikiem rozwija się naturalnie i subtelnie, wprowadzając do kryminaln ej historii odrobinę ciepła i pokazując zupełnie inne oblicze głównego bohatera.
Bardzo lubię również sposób, w jaki Dariusz Gizak prowadzi śledztwa. Nie stawia na spektakularne zwroty akcji na każdej stronie, lecz na cierpliwe zbieranie informacji, rozmowy, analizę i stopniowe odkrywanie prawdy. Dzięki temu historia wydaje się niezwykle wiarygodna, a doświadczenie autora jako byłego policjanta jest wyraźnie odczuwalne.
Największym atutem tej powieści jest jej klimat. Podkarpackie lasy, odludne drogi i niewielka Bircza nie stanowią jedynie tła wydarzeń, a stają się pełnoprawnym bohaterem historii. Autor doskonale oddaje atmosferę miejsca, w którym cisza potrafi być bardziej niepokojąca niż hałas, a każdy mieszkaniec wydaje się wiedzieć więcej, niż chce powiedzieć. Przez całą lekturę towarzyszyło mi poczucie napięcia i niepewności, a jednocześnie ogromna chęć odkrywania kolejnych tajemnic.
Na uwagę zasługuje również poruszony przez autora temat ochrony przyrody i konfliktów wokół Turnickiego Parku Narodowego. Dariusz Gizak nie opowiada się jednoznacznie po żadnej ze stron, ale pokazuje różne punkty widzenia, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do własnych przemyśleń. Dzięki temu „Dzicz” jest czymś więcej niż klasycznym kryminałem - to także opowieść o ludziach, naturze i zderzeniu odmiennych wartości.
Styl autora jest lekki, obrazowy i bardzo przyjemny w odbiorze. Książkę czyta się szybko, a mimo spokojniejszego tempa trudno się od niej oderwać. To właśnie atmosfera, wyraziści bohaterowie i świetnie oddane realia sprawiają, że z każdą kolejną stroną coraz mocniej angażujemy się w tę historię.
„Dzicz” to kolejny bardzo udany tom serii o Jacku Kowaliku i jednocześnie dowód na to, że Dariusz Gizak utrzymuje wysoki poziom swoich powieści. To kryminał pełen tajemnic, lokalnych sekretów i emocji, który zachwyca przede wszystkim klimatem oraz doskonale wykreowanym miejscem akcji. Jeśli lubicie polskie kryminały oparte na wiarygodnym śledztwie, ciekawych bohaterach i niepowtarzalnej atmosferze, zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. Ja z ogromną przyjemnością będę czekać na kolejne śledztwo Jacka Kowalika.
Profile Image for Reading_by_Liwia.
113 reviews
July 10, 2026
𝓓𝔃𝓲𝓬𝔃 🐺

✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 : Dariusz Gizak
✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @mediarodzina.kryminalnie
✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 352
✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 16+
✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : 8/10

[ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @mediarodzina.kryminalnie

𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 °❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・

To już kolejne moje spotkanie z twórczością Dariusza Gizaka i po raz kolejny autor udowodnił, że świetnie odnajduje się w gatunku kryminału. Jego pióro jest lekkie, płynne, a jednocześnie pełne napięcia i mroku. Od pierwszych stron czuć niepokojącą atmosferę, która nie opuszcza czytelnika aż do samego końca. Ogromnym atutem tej historii jest fakt, że autor przez lata pracował w policji. To doświadczenie doskonale widać w sposobie prowadzenia śledztwa, kreowaniu bohaterów i realizmie całej fabuły. Wszystko wydaje się wiarygodne i dopracowane, dzięki czemu jeszcze łatwiej zanurzyć się w tej historii. Detektyw Jacek Kowalik trafia na Podkarpacie, gdzie ma odnaleźć zaginioną córkę warszawskiego gangstera. Z pozoru proste zlecenie szybko zamienia się w skomplikowaną sieć tajemnic, niedopowiedzeń i sekretów. Z każdą stroną śledztwo staje się coraz bardziej zagmatwane, a kiedy wydaje się, że rozwiązanie jest już na wyciągnięcie ręki, pojawiają się nowe fakty, które całkowicie zmieniają perspektywę i zmuszają do ponownego analizowania wszystkiego. Najbardziej podobało mi się to, że praktycznie nikomu nie da się tutaj zaufać. Każdy z mieszkańców wydaje się coś ukrywać, każdy może mieć własne motywy, a atmosfera małego miasteczka i otaczającej je dziczy tylko potęguje uczucie niepewności. Przez całą lekturę miałam wrażenie, jakby ktoś cały czas obserwował bohatera zza drzew. Ten mroczny klimat został zbudowany naprawdę świetnie. Bohaterowie są dobrze wykreowani i niejednoznaczni, dzięki czemu trudno od razu ocenić, kto mówi prawdę, a kto jedynie odgrywa swoją rolę. To właśnie takie postacie sprawiają, że czytelnik sam zaczyna prowadzić własne śledztwo i do samego końca próbuje odgadnąć rozwiązanie. To naprawdę bardzo dobrze napisany kryminał, który trzyma w napięciu, zaskakuje kolejnymi zwrotami akcji i nie pozwala się nudzić. Jeśli lubicie mroczne historie, realistyczne śledztwa i fabuły, w których nic nie jest oczywiste, to „Dzicz” zdecydowanie jest książką wartą poznania. Ja z przyjemnością będę sięgać po kolejne powieści Dariusza Gizaka, bo jeszcze ani razu mnie nie zawiódł. 🐺
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Milena Siermińska.
569 reviews
June 28, 2026
❓A Wy po której jesteście stronie – ochrona przyrody czy rozwój inwestycji❓

📚 Detektyw Jacek Kowalik wyrusza w tytułową dzicz, czyli na Podkarpacie, do Birczy, celem odnalezienia córki warszawskiego gangstera, od którego otrzymał zlecenie. Kobieta jest dosyć niewygodna dla wielu ludzi, ponieważ jest aktywistką ekologiczną, a budowa Turnickiego Parku Narodowego okazuje się mocno kontrowersyjna. Szybko okazuje się, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a każdy kolejny trop prowadzi do nowych pytań.
📌Czy Jacek Kowalik odnajdzie w dziczy zaginioną ekolożkę? I czy jej zniknięcie rzeczywiście ma związek z działalnością, którą prowadzi?

📚 "Dzicz" autorstwa Dariusza Gizaka to trzeci tom cyklu "Jacek Kowalik" z gatunku kryminał/thriller. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o poprzednich dwóch częściach, to zapraszam do wcześniejszych postów – znajdziecie tam recenzje "Wolty" i "Prądu wstecznego".

📚 Niby trzeci tom, a autor bezbłędnie trzyma poziom. Historia od początku wciąga, akcja płynie swoim rytmem i nie brakuje momentów, które potrafią zaskoczyć. Tym razem wyjątkowo zaciekawił mnie temat ekologii i wiecznego sporu aktywistów z resztą społeczeństwa. Jak dla mnie to całkiem coś nowego w literaturze kryminalnej i uważam, że ten motyw został naprawdę ciekawie wykorzystany.

📚 Siedzę mocno w leśnych wątkach, więc to była dla mnie dodatkowa gratka. Opisy podkarpackiej przyrody i klimatu tych terenów bardzo przypadły mi do gustu i świetnie budowały atmosferę całej historii. Dzięki temu nie jest to tylko kryminał z zagadką do rozwiązania, ale też książka, która skłania do chwili zastanowienia nad relacją człowieka z naturą.

📚 Jeśli lubicie kryminały z dobrze poprowadzonym śledztwem, ciekawym tłem społecznym i odrobiną leśnego klimatu, to "Dzicz" zdecydowanie jest pozycją wartą uwagi. Ja bawiłam się przy niej naprawdę dobrze i z przyjemnością sięgnę po kolejne przygody Jacka Kowalika.
Profile Image for KsiazkiUwielbiam.
208 reviews1 follower
July 17, 2026
Hej czytelnicy! :-)

Znacie może takiego jegomościa jak Jacek Kowalik?
Aktualnie detektyw, kiedyś policjant a dokładniej mówić szef oddziału antyterrorystów. Jest to moje trzecie spotkanie z Jackiem i kolejne udane, choć od razu zaznaczę, że poprzednie dwie książki cyklu bardziej mi przypadły do gustu.

Tym razem detektyw decyduje się przyjąć zlecenie od szefa grupy szemranej i broń Boże nie dlatego, że zaczął sympatyzować z półświatkiem, (aczkolwiek jego sąsiedzi...), lecz z powodu młodej dziewczyny, która zaginęła. Córka gangstera wyjechała w Bieszczady, by wraz z grupą ekologów protestować przed wcinką tamtejsze puszczy. Niestety ślad po niej zaginął.

Kowalik podając się za dziennikarza, zaczął zagłębiać problem konfliktu między leśnikami z Birczy, a ekologami. Przyznam, że sama miałam dość mgliste pojęcie o sprawie, nie jest ona fikcyjna, o sporze dotyczącym Puszczy Karpackiej można znaleźć wiele informacji. Doceniam fakt, że autor pochylił się nad tym tematem, pokazał punkt widzenia każdej ze stron, ale także to jak dobry jest to temat pod polityczną grę. Może i Kowalik dziennikarzem nie jest, ale czytelnik "Dziczy" ma okazję z tematem się zaznajomić. Na prawdę to doceniam.

Wracając do powodu, z jakiego Jacek pojawił się w Birczy - dość długo w tej sprawie nic szczególnego się nie dzieje, za to w zamian dostajemy uroczy początek uczuciowego zawirowania. Ach te Bieszczady, może jednak warto wszystko dla nich rzucić!

Książka nie wciągnęła mnie aż tak bardzo jak poprzednie części, ale mimo to uważam, że bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas, a Pana Jacka polubiłam jeszcze bardziej. Z zaciekawieniem czekam na kolejne z nim spotkanie.

Ps. A wiedzieliście, że również autor jest byłym oficerem policji?

Współpraca recenzencka @mediarodzina.kryminalnie

#jacekkowalik #dariuszgizak #polskikryminał #czytampolskiekryminały #crimebook
101 reviews
June 17, 2026
„Dzicz” to trzeci tom serii z Jackiem Kowalikiem i jednocześnie kolejna odsłona przygód byłego policjanta oraz detektywa, który nie boi się podejmować najtrudniejszych wyzwań - a to wszystko spod pióra Dariusza Gizaka.

Tym razem Jacek Kowalik otrzymuje nietypowe zlecenie od gangstera. Ma odnaleźć jego córkę, Katarzynę Konikiewicz, która wyjechała do Birczy i nagle zniknęła bez śladu. Detektyw obiecuje odnaleźć ją żywą lub martwą, a trop prowadzi go do niewielkiej miejscowości skrywającej więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać 😌

Po zameldowaniu się w hotelu „Pod Kogutkiem” Jacek poznaje serdeczną właścicielkę Edytę i jej dzieci. Między bohaterami szybko rodzi się nić sympatii, a czytelnik zaczyna zastanawiać się, czy ta znajomość może przerodzić się w coś więcej. Równocześnie Kowalik prowadzi własne śledztwo, udając dziennikarza. Na swojej drodze spotyka Joannę – córkę leśniczego, która oprowadza go po okolicznych lasach. Czy rodzina leśniczego coś ukrywa? Czy Joanna ma związek z zaginięciem córki gangstera? Odpowiedzi na te pytania autor dawkuje stopniowo, skutecznie podtrzymując napięcie 😊

„Dzicz” to kryminał pełen emocji, niebezpieczeństw i zwrotów akcji. Nie brakuje starć z przestępcami, policyjnych tropów ani mrocznych tajemnic ukrytych wśród leśnych ostępów. Bircza staje się niemal osobnym bohaterem powieści – miejscem pełnym sekretów, które powoli wychodzą na światło dzienne.

Książka trzyma w napięciu od pierwszych stron aż do samego finału. Zakończenie, które stanowi jednocześnie zapowiedź następnego tomu bardzo mi się podoba! Czekam więc na "Po strzelbie"
69 reviews
June 30, 2026
Detektyw Jacek Kowalik jest bohaterem, którego da się lubić. Trochę z niego Człowiek Nietoperz, tylko bez tego całego mroku w sobie. Zna sztuki walki, nieobce mu nowoczesne technologie, a i dogada się z każdym, bez względu na to, czy to kilkuletnia dziewczynka, czy dojrzały zbir.

W trzeciej części detektyw będzie poszukiwał córki gangstera. Metodycznie i drobiazgowo. Wylądujemy razem z nim w Birczy na Podkarpaciu i oprócz postępów w śledztwie będziemy się przyglądać rozwojowi jego życia uczuciowego.

Zastanawiałam się, czemu przeczytałam tę powieść w tak szybkim tempie i to bez kartkowania, choć nie ma tu trupa na trupie, a autor poświęcił sporo miejsca na nakreślenie pewnych działań ekologów w kontrze do leśników. Obstawiam, że to kwestia dobrze dobranej tematyki, której w ostatnich latach poświęcam więcej uwagi. Nie wiem, czy przekonuje mnie wizja ekologów-terrorystów i biednej ludności, która dalej nie pociągnie, jeżeli zabierzemy jej obszary wycinki, ale gdzieś tam zadałam sobie kilka pytań i powiedzmy, że nie widzę już tego wyłącznie w czarno-białych barwach.

Stworzony przez Gizaka bohater zaspokaja też moją potrzebę wiary w ludzi działających w imię dobra, nawet jeżeli za pieniądze (niektórym pomaga za darmo). A przy tym uwielbiam te wstawki z przytaczaniem jego policyjnej przeszłości (kiedy duma nad rozwiązaniem jakiegoś problemu i przypomina sobie akcje z pracy w służbach). Bardzo jestem ciekawa, po jaki jeszcze temat sięgnie autor, a właściwie jakie problemy będzie próbował przemycić w tle. Jak dla mnie – dobra seria, polecam.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu.
132 reviews1 follower
June 26, 2026
Głównym bohaterem jest Jacek Kowalik, były oficer policji, a obecnie prywatny detektyw, który słynie ze swojej skuteczności i przede wszystkim z dyskrecji. Właśnie z tego powodu zgłasza się do niego jeden z groźniejszych warszawskich mafiosów. Jego córka, zaangażowana w działania ekologiczne, zaginęła bez śladu podczas jednej ze swoich akcji, a trop prowadzi do Birczy. Jacek wyrusza na miejsce pod przykrywką dziennikarza, aby ustalić, co dokładnie stało się z dziewczyną i czy w ogóle żyje.

Książka wciąga niemal natychmiast, a w doskonale przemyślanej fabule nie ma ani grama lania wody - autor od pierwszych stron serwuje nam same konkretne, pełne napięcia wydarzenia. Dostajemy zawiłą, wielowarstwową zagadkę kryminalną, dynamiczną akcję, mnóstwo mylnych tropów oraz wyrazistego bohatera, którego genialna umiejętność przewidywania ruchów wroga i bycia zawsze o kilka kroków przed przeciwnikiem robi na czytelniku niesamowite wrażenie. W opowieści zderzają się ze sobą dwa skrajnie różne światy: z jednej strony historia jest mocno naszpikowana nowoczesną technologią, a z drugiej dostajemy surowe, brutalnie bezpośrednie spotkanie z naturą. Klimat prastarej, tajemniczej puszczy, majestatyczna potęga drzew i niespodziewane spotkania z dzikimi zwierzętami rewelacyjnie budują gęste, mroczne tło dla całej opowieści, od której po prostu trudno się oderwać. Osobiście z niecierpliwością czekam na tom czwarty!
Profile Image for chanminax.
85 reviews
July 10, 2026
[współpraca reklamowa]

O matulu jak ja dawno nie czytałam żadnego kryminału i muszę przyznać, że tęskniłam za tym napięciem bardzo!! Moje pierwsze zetknięcie się z twórczością Pana Dariusza i już wiem, że nie ostatnie, sam styl pisania autora jest tak świetny, że dosłownie wciągacie się od pierwszych stron!!

Cała historia była poprowadzona tak, że napięcie trzymało mnie, aż do samego końca, spodziewałam się naprawdę wielu zakończeń związanych z zaginięciem Katarzyny, jednak chyba przez całą książkę nie przyszła mi do głowy właśnie taka sytuacja (nie chce spojlerować, jak ktoś jest ciekawy, to zachęcam sięgnąć po tę pozycję!)

Podoba mi się również fakt, że sam autor jest byłym oficerem policji, więc jemu łatwiej pisze się książki, w których głównych bohater oczywiście jest byłym policjantem — detektywem. Sam pomysł na fabułę jest bardzo ciekawy i wplatanie w niego delikatnego romansu, również mnie zaciekawiło i o zgrozo, mimo iż były to pewne od ich pierwszego spotkania, to trzymałam mocno kciuki, aż do samego końca.

Oprócz zagadki kryminalnej, którą mieliśmy praktycznie do samego końca historii, podobały mi się również momenty z Edytą i jej dzieciakami. Na pewno pana Dariusza książki postawie sobie przy moich ulubionych autorach kryminałów, bo zdecydowanie zasługuje na to miejsce!!

A wy, jeśli jesteście ciekawi, dlaczego zaginęła Katarzyna, córka warszawskiego gangstera, to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę pozycję!
214 reviews
July 9, 2026
Tym razem Kowalik rusza na Podkarpacie, by odnaleźć Katarzynę córkę warszawskiego gangstera i aktywistkę ekologiczną. Początkowo nie jest przekonany, czy powinien przyjąć zlecenie, ale dochodzi do wniosku, że nie można oceniać dziewczyny przez pryzmat jej ojca.

Akcja rozgrywa się w okolicach Birczy, a w tle pojawia się temat Turnickiego Parku Narodowego. Dzika przyroda, lokalne konflikty, małomiasteczkowa atmosfera, układy i tajemnice tworzą klimat, który bardzo lubię. Od początku czuć, że pod pozornym spokojem i małą społecznością kryje się coś więcej.

Kowalik zatrzymuje się w hotelu prowadzonym przez wdowę Edytę. Między nimi rodzi się subtelna, bardzo naturalna relacja, która dobrze uzupełnia historię, ale jej nie dominuje. To kolejny dowód na to, że bohaterowie są po prostu ludzcy.

Poszukiwania Katarzyny prowadzą do ludzi, którzy mają wiele do ukrycia. Lokalne układy, przestępcy i narastające zagrożenie sprawiają, że życie głównego bohatera nieraz znajduje się w niebezpieczeństwie.

Typowo dla siebie autor buduje napięcie, nic nie pędzi na złamanie karku i nie ma sztucznego podkręcania akcji. Pan Gizak spokojnie prowadzi czytelnika przez kolejne wydarzenia, stopniowo odsłania sekrety i sprawia, że z każdą stroną napięcie rośnie. Właśnie dzięki temu ta historia tak wciąga.
Profile Image for Diana Art.
184 reviews2 followers
June 29, 2026
Gdy zrozpaczony gangster stara się odnaleźć jedyną córkę zatrudnia Jacka Kowalika, byłego policjanta, który niezwykłą umiejętnością dedukcji potrafi rozwiązać każdą sprawę. To już 3 tom serii o prywatnym detektywie, można je jednak czytać bez znajomości poprzednich.

Tym razem poszukiwania prowadzą do prastarej puszczy, w której znajdziemy też niebezpieczne zwierzęta, jednak jak zawsze okazuje się, że to właśnie ludzie są najgorsi. Sprawa w którą zaangażowani są ekolodzy kontra leśnicy, którzy nie chcą mieć na swoim terenie parku. A w środku tego wszystkiego dziewczyna, która po prostu "wyparowała".

Zdecydowanym plusem tej książki jest to, że cały czas się coś dzieje i nawet jak poszukiwania dziewczyny są akurat w impasie, zawsze dostaniemy jeszcze jakąś sprawę drugoplanową. Wszystko się ze sobą łączy, choć biorąc pod uwagę statystyki mogę się przyczepić że nasz detektyw ma często naprawdę duże szczęście.

Świetnie wykreowani bohaterzy, szczególnie Kowalik, którego nie da się nie lubić. Jego pomysłowość, ale też umiejętność dostosowywania się do różnych warunków są naprawdę znakomite.

Nie jest to brutalny thriller, za to zdecydowanie jest ciekawy. Polecam

Ocena:8/10
Profile Image for Wyborna  Czytelniczka .
285 reviews7 followers
Review of advance copy received from Publisher
June 13, 2026
Jak ja czekałam na Jacka Kowalika! Detektyw z warszawskiej Pragi, zakochany w Krynicy Morskiej, ma u mnie specjalne miejsce na półce ulubionych bohaterów. Tym razem zabrał mnie do Birczy, a ja z przyjemnością ruszyłam za nim.

W sumie to nie wiem, na czym polega fenomen tej serii. Wiem tylko, że kiedy zaczynam czytać kolejną część, trudno mi zająć się czymkolwiek innym.

Tym razem Kowalik przyjmuje nietypowe zlecenie od warszawskiego gangstera. Ma odnaleźć jego córkę Katarzynę, aktywistkę ekologiczną, która wyjechała na Podkarpacie i nagle zniknęła bez śladu. Trop prowadzi do Birczy, niewielkiej miejscowości otoczonej lasami i pełnej ludzi, którzy nie zawsze chcą mówić prawdę.

Bardzo podobał mi się klimat tej historii. Kowalik, podając się za dziennikarza, przemierza okoliczne lasy śladami ekologów i leśniczych. W tle toczy się spór o przyszłość tych terenów, a nad wszystkim unosi się atmosfera tajemnicy. Jest momentami groźnie, jest niepokojąco, są gangsterzy, lokalne układy i sekrety ukryte głęboko wśród leśnych ostępów.

Ale „Dzicz” to nie tylko kryminalna zagadka. Bardzo polubiłam hotel „Pod Kogutkiem” i jego właścicielkę Edytę. Od pierwszego spotkania zastanawiałam się, czy ta znajomość może przerodzić się w coś więcej. Tym bardziej że Kowalik niemal od razu nawiązał świetny kontakt z jej dziećmi. To właśnie ten obyczajowy wątek sprawił, że czytało mi się tę książkę tak lekko i przyjemnie.

Bircza staje się tutaj niemal osobnym bohaterem powieści. Miejscem pełnym tajemnic, pięknych krajobrazów i ludzi, którzy mają własne historie do opowiedzenia. A ja przyznam, że po lekturze zaczęłam się zastanawiać, czy nie zaplanować w końcu wyjazdu w Bieszczady.

„Dzicz” to kryminał pełen emocji, niebezpieczeństw i zwrotów akcji, ale dla mnie najważniejsze było kolejne spotkanie z bohaterem, którego po prostu bardzo lubię.

Pełna recenzja na blogu – link w bio.
Profile Image for Emilia.
488 reviews50 followers
June 24, 2026
„Dzicz” jest już trzecią częścią tej serii, a czyta się ją tak samo przyjemnie jak każdą poprzednią. Coś jest w tym stylu pisania i w samej historii, że niby jest taka prosta, a jednak sprawia czytelnikowi niesamowitą przyjemność. Z ręką na sercu wam mówię, że dawno, o ile nie kiedykolwiek, nie czytałam tak fajnych kryminałów. Czy trzymają w napięciu? Nie powiedziałabym. Czy bohater jest wzorem do naśladowania? Niekoniecznie. Czy fabuła jest czasami trochę podkoloryzowana? Jest. A pomimo tego wszystkiego czytałam „Dzicz” z uśmiechem na ustach.

Tym razem Jacek Kowalik zabiera nas na dochodzenie w Bieszczady, gdzie będzie szukał zaginionej córki znanego warszawskiego bandziora. Szybko okazuje się, że wątków jest wiele, a gęste lasy skrywają mnóstwo zagadek i jeszcze więcej niebezpieczeństw. Jak zwykle poznajemy też wielu nowych bohaterów, którzy albo umilają, albo uprzykrzają detektywowi życie. Jest to idealna książka na miły wieczór przy letnim zachodzie słońca.

Ogromnie wyczekuję kolejnego tomu i jestem przepotężnie ciekawa, gdzie pan Dariusz Gizak zabierze mnie tym razem!

współpraca @mediarodzina.kryminalnie
Displaying 1 - 19 of 19 reviews